Upadek Imperium Sith

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Fall of the Sith Empire
- Data wydania:
- 2001-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2001-01-01
- Liczba stron:
- 128
- Czas czytania
- 2 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8323712468
- Tłumacz:
- Tomasz Kreczmar
Komiks opowiada o dwójce odkrywców, rodzeństwie: Jori i Gavie Daragonach, którzy przez przypadek stanęli po przeciwnych stronach barykady podczas wielkiej wojny nadprzestrzennej, w której walczyli żołnierze Republiki i Sithowie. Powracająca z przestrzeni Imperium Sithów Jori Daragon wyskakując z nadprzestrzeni w systemie Koros omal nie zderzyła się z wielkim okrętem transportowym. Dzięki jej umiejętnościom uniknęła kraksy, ale została przechwycona przez służby bezpieczeństwa Cinnagar. Uciekając patrolowcom wylądowała na jednym z placów, gdzie została pojmana przez policję. Wymieniono jej zarzuty i zaprowadzono do aresztu. Międzyczasie rozmawiała z Aarrbą, a jest statek został oddany w ręce Ssk Kahorra jako rekompensata poniesionych strat. Przebywając w celi dowiedziała się, że ma jeszcze tego samego dnia stawić się przez sądem. W tym samym czasie na Koros Major przybył mistrz Odan-Urra Ooroo. By zobaczyć jak jego uczeń radzi sobie w nowej roli.
Kup Upadek Imperium Sith w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Upadek Imperium Sith
Poznaj innych czytelników
40 użytkowników ma tytuł Upadek Imperium Sith na półkach głównych- Przeczytane 31
- Chcę przeczytać 9
- Star Wars 8
- Komiksy 8
- Posiadam 6
- Komiks 3
- Komiksy 2
- Kolekcja Star Wars - komiksy 1
- Opowiadanie obrazkami 1
- Papierowa 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Upadek Imperium Sith
Bardzo malowniczy i bogaty kolorystycznie komiks. Dla mnie trochę przydługa końcówka.
Bardzo malowniczy i bogaty kolorystycznie komiks. Dla mnie trochę przydługa końcówka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Starej Republiki uniwersum Gwiezdnych Wojen zawsze mnie ciekawiła. Stanowiła ciekawy mariaż antycznych inspiracji z futurystycznymi wizjami. Tak i jest w tym przypadku. Rodzeństwo Daragonach jest swoistym początkiem nieszczęść królestwa. Oto bowiem na arenie pokazują się Sithowie. Z najnowocześniejszą flotyllą i innym ciekawymi gadżetami. Jednak jak to zawsze było w dziejach SR na pierwszej linii obrony stają waleczni Jedi. Ciekawostką są tu miecze świetlne z kabelkiem co było jednak ciekawym zabiegiem, ukazującym ewolucję technologiczną w i tak zaawansowanym pod tym względem świecie. Autor umiejętnie łączy inspiracje starożytnym Egiptem ( choć moim zdaniem i Mezopotamia ma tu swoje przedstawicielstwo ) z space operowym wątkiem galaktycznych bitew. Mistrz Ooroo o którym na początku tylko czytałem i który w owym tekście był siłaczem nad siłacze okazał się mózgo-macko-czymś w krzyształowopodobnym wehikule. Mówiąc wprost - jedyna postać która pasuje do uniwersum GW mniej niż Jar Jar Binks który mimo wszystko taki zły nie był.
Przepiękna okładka i rysunki. Komiks mimo, że nie był rozległą historią nie pozostawiał uczucia niedosytu i udowodnił po raz kolejny, że Gwizdne Wojny na papierze są dużo dojrzalsze niż te na taśmie filmowej.
Historia Starej Republiki uniwersum Gwiezdnych Wojen zawsze mnie ciekawiła. Stanowiła ciekawy mariaż antycznych inspiracji z futurystycznymi wizjami. Tak i jest w tym przypadku. Rodzeństwo Daragonach jest swoistym początkiem nieszczęść królestwa. Oto bowiem na arenie pokazują się Sithowie. Z najnowocześniejszą flotyllą i innym ciekawymi gadżetami. Jednak jak to zawsze było...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to