Wieczny pokój

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Wieczna wojna (tom 2)
- Seria:
- Wehikuł czasu [Rebis]
- Tytuł oryginału:
- Forever peace
- Data wydania:
- 2025-10-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2000-01-01
- Liczba stron:
- 397
- Czas czytania
- 6 godz. 37 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383384061
- Tłumacz:
- Zbigniew A. Królicki
POWIEŚĆ ZDOBYŁA NAGRODY HUGO, NEBULA I JOHNA W. CAMPBELLA
Siły Sojuszu toczą niekończącą się wojnę z rebeliantami z krajów Trzeciego Świata. Jej przyczyny są odwieczne: nierówny dostęp do zasobów i bogactw. Nierówności widoczne są też w sposobie prowadzenia walki: sojusznicy dysponują machinami bojowymi, których operatorzy przebywają tysiące mil od pola bitwy i są ze sobą mentalnie połączeni. Jednym z nich jest Julian Class, który coraz gorzej znosi skutki wojny. Wytchnieniem jest dla niego praca naukowa na uczelni i związek z doktor Amelią Harding. Wkrótce i tutaj sytuacja się komplikuje. Naukowcy dokonują bowiem przerażającego odkrycia, w obliczu którego bledną inne problemy. Pojawia się jednak także nieoczekiwana sposobność zakończenia wszelkich trapiących ludzkość konfliktów. Czy wszyscy będą nią zainteresowani…?
Kup Wieczny pokój w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Wieczny pokój
Pokój poprzez chmurę
[UWAGA: RECENZJA ZAWIERA SPOILERY] W połowie wieku XXI wojna dzieje się daleko poza granicami Sojuszu – przynajmniej w teorii. Przeciwnikiem jest nie jedno państwo, czy ich koalicja. Sojuszowi zagrażają Ngumi — zbrojne oddziały i oddzialiki tropione na całym świecie. Ngumi to wszyscy, którzy nie są Sojuszem. Nikt nie ma pojęcia, kim są, ani gdzie prowadzą swoje operacje. Sojusz tropi Ngumich w Ameryce Południowej, w Afryce i na Antarktydzie. Ngumi odgryzają się zjadliwie, unicestwiani w jednym miejscu, pojawiają się zaraz w innym. Potrafią też zinfiltrować terytorium Sojuszu, atakować jego bazy operacyjne w przyjaznych Sojuszowi krajach. Nie stronią od terroru atomowego, którego aktem wypalili Atlantę. Wojna żywi się po obu stronach konfliktu propagandą i przemocą (w dowolnej kolejności i proporcjach) jak nienasycony krwią byt, łaknący wciąż ofiar dla swojego przetrwania.
Wojnę prowadzi się Zdalnymi Bojowymi Jednostkami Piechotnymi, pieszczotliwie nazywanymi żołnierzykami. To surogaci, którymi zdalnie operuje kontraktowany do tego personel militarny Sojuszu. Operator żołnierzyka nie musi być tytanem zdrowia i sprawności, ale wymaga się od niego przyjęcia bionicznego interfejsu neuralnego (nie wszyscy przeżywają implantację). Łączy on żywego operatora z uzbrojoną po zęby skorupą, ale to połączenie sięga dalej. Podłączeni operatorzy żołnierzyków przekraczają granicę indywidualności, tworząc dynamiczną neurosieć umysłu kolektywnego. W jednej chwili znika prywatność. Radość i szczęście jednego operatora jest radością i szczęściem wszystkich połączonych. Urazy, których doznaje żołnierzyk, odciskają się fantomami bólu u wszystkich operatorów. Wszyscy współczujący zapadają w otchłań mroku, gdy któryś z nich odchodzi w niebyt. Taka jetst wojna z cyber-odmianą stresu pourazowego.
Julian Class jest operatorem żołnierzyka. Podczas misji wydaje się zrównoważony, racjonalny i opanowany. Gorzej mają się sprawy, kiedy odpoczywa po kolejnych turach służby. Zluzowany żyje jak cywil, prowadzi działalność naukową, wykłada na uniwersytecie. Jest zadurzony w Amelii. Służba operatora ma swoje przywileje, bo Julianowi żyje się całkiem wygodnie. To jednak pozory. Dręczą go koszmary odłączeniowego stresu pourazowego. Jedyne co Julian w takiej sytuacji może zrobić, to w odruchu desperacji wyłączyć siebie. Nie tylko Julian i jego cybertowarzysze potrzebują naprawy. Naprawić trzeba Sojusz, Ngumich i wszystkich innych — całą ludzkość.
Powieść rozwija się wyznaniami Juliana, przeplatanych szerszymi kadrami rzeczywistości społecznej i geopolitycznej. Szczegóły są dawkowane rozsądnie i oszczędnie. Przejścia między tymi planami narracji odbywają się niepostrzeżenie. Tempo akcji nie przyprawia o wyrzuty adrenaliny, choć już pierwszy rozdział daje nam namiastkę brutalnych realiów pola. Narracja powieści przyspiesza po traumie Juliana, miejscami przyprawiając wręcz o zadyszkę.
Pomysł autora na przerwanie szaleństwa globalnej wojny przywołuje natychmiast skojarzenia z wykpiwanym czasem, idealistycznym marzycielstwem betryzacji w „Powrocie z gwiazd” Stanisława Lema. Po transformacji Julian Class staje do walki o nową wspólną świadomość, odnajdując w tym sens i siłę do zwalczenia pourazowego koszmaru.
Tomasz Kokowski
Oceny książki Wieczny pokój
Poznaj innych czytelników
494 użytkowników ma tytuł Wieczny pokój na półkach głównych- Chcę przeczytać 260
- Przeczytane 231
- Teraz czytam 3
- Posiadam 79
- Fantastyka 7
- Science Fiction 5
- Chcę w prezencie 5
- Ulubione 4
- Sci-Fi 3
- Hugo 3
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wieczny pokój
Pisywano już o tym, o wojnie ukierunkowanej na zniszczenia materialne, a nie na unicestwianie życia. Jednak zawsze łatwiej było stworzyć nowe życie niż nowe bogactwo.




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wieczny pokój
W czasach narastających konfliktów zbrojnych, a także zagrożeń jakie niosą decyzje osób piastujących ważne funkcje polityczne, warto niekiedy przeczytać powieści ludzi, którzy doświadczyli wojny na własnej skórze. Sięgacie po tego typu tytuły?
Autor "Wiecznego pokoju" brał udział w wojnie w Wietnamie, a swoje doświadczenia wykorzystał, by napisać pierwszy tom trylogii wojennej. Drugi tom, o którym dziś napiszę kilka słów, można czytać niezależnie, jednak na początku tej powieści znajduje się wpis, że jest to rozwinięcie poprzedniej części.
Dla mnie było to pierwsze spotkanie z autorem, jednak wiem, że na pewno nie ostatnie, gdyż chcę sięgnąć po pozostałe części trylogii, by spojrzeć odpowiednio na całość myśli autora.
Głównym bohaterem powieści jest Julian Class, naukowiec, który służy w wojsku jako jeden z mentalnych operatorów maszyny bojowej - tzw. żołnierzyka. Po wykańczających psychicznie misjach spędza czas ze swą partnerką Amelią, która wykłada na tej samej uczelni.
Połowa książki jest zapisem kolejnych akcji oraz momentów z życia tej pary, aż do traumatycznej misji, po której Julian nie potrafi się pozbierać. W tym samym momencie Amelia otrzymuje od znajomego naukowca informację o bardzo niebezpiecznych badaniach, które mogą doprowadzić do końca wszelkiego życia. I na tym wątku skupia się druga część powieści (przyznam, że właśnie ta bardziej mnie interesowała).
Powieść jest wielowątkowa, pokazująca brak równowagi i sprawiedliwości w podziale dóbr w społeczeństwie, ukazująca brutalność i bezsens wojny, oraz w pewien sposób opisująca zespół stresu pourazowego. Jednocześnie autor poświęca sporo czasu na opis związku i uczuć bohatera, uświadamiając nam jak bardzo ludzie potrzebują bliskości drugiej osoby.
Akcja może nie gna na złamanie karku, jednak są momenty, w których wyraźnie przyspiesza. Całość może się wydać niektórym trochę przegadana, zwłaszcza jeśli przywykli do książek akcji lub militarnego SF.
Dla mnie była to książka skłaniająca do refleksji, o której jeszcze długo będę myśleć, choć nie zaliczę jej do swoich ulubieńców. Na pewno była warta czasu, który jej poświęciłam, więc zachęcam, by po nią sięgnąć.
W czasach narastających konfliktów zbrojnych, a także zagrożeń jakie niosą decyzje osób piastujących ważne funkcje polityczne, warto niekiedy przeczytać powieści ludzi, którzy doświadczyli wojny na własnej skórze. Sięgacie po tego typu tytuły?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor "Wiecznego pokoju" brał udział w wojnie w Wietnamie, a swoje doświadczenia wykorzystał, by napisać pierwszy tom trylogii...
Zauroczony "Wieczną wojną" i rozczarowany zakończeniem "Wiecznej wolności" niepewnie sięgnąłem po "Wieczny pokój".
Przyszłość, ludzkość odkrywa metodę na nieskończone pokłady energii. Powstają manufaktury, które mogą dostarczyć nam wszystko czego zapragniemy. No ale nie bylibyśmy sobą gdybyśmy ten luksus zapewnili wszystkim na naszej planecie.
Wielcy postanawiają nie dzielić się tym dobrem z malućkimi, którzy się buntują. Aby powstrzymać rewoltę, specjalne oddziały żołnierzyków (roboty sterowane zdalnie z oddali) wypalają posłuszeństwo.
No i nagle okazuje się, że te same żołnierzyki mogą zhumanizować człowieka. Paru nawróconych naukowców, kilku straumatyzowanych żołnierzy i garść byłych zwyrodnialców łączy szeregi i powstaje spisek, żeby świat się nie rozpadł i zapanował wieczny pokój.
Jak przystało na Joe Haldemana świetne pióro, ciekawe zwroty akcji (no może czasami ciut naiwne) i parę naprawdę dobrych momentów.
Wizja uczłowieczenia człowieka jest piękna. Jednak umiejscowienie takowych działań w USA wydaje się szczytem hipokryzji.
I tak sobie myślę, czy wszystko zawsze musi się kręcić wokół seksu.
Zauroczony "Wieczną wojną" i rozczarowany zakończeniem "Wiecznej wolności" niepewnie sięgnąłem po "Wieczny pokój".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyszłość, ludzkość odkrywa metodę na nieskończone pokłady energii. Powstają manufaktury, które mogą dostarczyć nam wszystko czego zapragniemy. No ale nie bylibyśmy sobą gdybyśmy ten luksus zapewnili wszystkim na naszej planecie.
Wielcy postanawiają nie...
Oficjalna recenzja: https://lubimyczytac.pl/oficjalne-recenzje-ksiazek/22616/pokoj-poprzez-chmu...
----------------------------------------------
„Wieczny pokój” (Nebula 1999) jest historią o wojnie w roku 2043 i dzieje się daleko poza granicami Sojuszu – przynajmniej w teorii. Przeciwnikiem w istocie jest nie jedno państwo, czy nawet ich koalicja. Sojuszowi zagrażają Ngumi - zbrojne oddziały i oddzialiki tropione na całym świecie.
W warstwie przesłania, pomysł autora na przerwanie szaleństwa globalnej wojny, zdaje się być utopią odwołującą do mitu wspólnoty budowanej więzią kolektywnego współodczuwania. Koncepcyjnie, przywołuje natychmiast skojarzenia z wykpiwanym niekiedy, idealistycznym marzycielstwem betryzacji w „Powrocie z gwiazd” Stanisława Lema.
Uwaga recenzenta: redakcja tekstu recenzji dokonana przez LC usunęła około 1/3 tekstu i oznaczyła recenzję ostrzeżeniem, że recenzja zawiera spoilery. Tekst został w ten sposób barbarzyńsko okaleczony i nie oddaje tego, co ujął w nim recenzent.
Oficjalna recenzja: https://lubimyczytac.pl/oficjalne-recenzje-ksiazek/22616/pokoj-poprzez-chmu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to----------------------------------------------
„Wieczny pokój” (Nebula 1999) jest historią o wojnie w roku 2043 i dzieje się daleko poza granicami Sojuszu – przynajmniej w teorii. Przeciwnikiem w istocie jest nie jedno państwo, czy nawet ich koalicja. Sojuszowi zagrażają Ngumi...
Uwielbiam fantastykę, bo ten gatunek oferuje nam przeróżne wizje przyszłości naszego świata, ludzkości i tego co uznajemy za człowieczeństwo. Na dokładkę z natury jestem pesymistą i wszystkie dystopie i mroczne wizje jutra wydają mi się bardzo ciekawe. Dlatego tez zaintrygowała mnie książka o trochę przewrotnym tytule Wieczny pokój. Czy tytuł ten prezentuje nam jakąś cudowną utopię? Może w świecie przyszłości wieczny pokój ma być okupywany jakimś gigantycznym kosztem?
Wieczny pokój to książka autorstwa jednego z mistrzów SF-Joe Haldeman. Tytuł zyskał uznanie i prestiżowe nagrody, takie jak Hugo. W Polsce ten legendarny tytuł trafia w ręce miłośników science fiction za sprawą Domu Wydawniczego Rebis. Wieczny pokój jest częścią serii Wehikuł czasu, która zbiera najlepsze książki z gatunku fantastyki, jakie powstały.
Akcja książki rozgrywa się w niedalekiej przyszłości w roku 2043. Świat został podzielony na dwa bloki. Sojusz, który reprezentuje Zachód i zmodyfikowane wartości wywodzące się kapitalizmu ma potężną armię i olbrzymie wpływy. Przeciwstawia się mu masa ugrupowań terrorystycznych lub jak kto woli rebeliantów z krajów Trzeciego Świata. Walczą oni o swobodę i wbrew sztucznie narzuconej władzy. Zdecydowanie nieasymetryczny i po prostu nierówny konflikt trwa bardzo długo i sprawił, ze kraje należące do Sojuszu to swego rodzaju wojskowe dyktatury, gdzie ludzie muszą odbywać obowiązkową służbę wojskową, a działania militarne są rozrywką dla mas.
Głównym bohaterem powieści jest Julian Class. To naukowiec i fizyk, który w ramach służby wojskowej wcielony został do specjalnych jednostek i kontroluje tak zwane żołnierzyki. Jest to nowy rodzaj wojownika, gdzie zdalnie sterowany roboty walczą na polu bitwy z ludźmi. 10 żołnierzy jest łączonych ze sobą psychicznie za pomocą specjalnego systemu i wspólnie steruje żołnierzykami na polu bitwy. Ten nowy rodzaj walki ma olbrzymi wpływ na psychikę ludzi. Na dodatek na świecie grasuje kult enderów oczekujących końca świata. Jakby tego wszystkiego było mało, badania nad pewnym projektem naukowym wskazują, że może on doprowadzić do końca świata. Czy Wieczny pokój ma wiązać się z zagładą ludzkości?
Wieczny pokój to bardzo ciekawa i rozbudowana książka, która prezentuje nam wiele wątków i motywów. Na początku tytułu, zanim główny watek ruszy z kopyta koncentrujemy się na kwestiach militarnych i systemie, w jakim funkcjonuje sojusz. Jest to niezwykle ciekawe, bo mamy świat podporządkowany wojnie i militaryzmowi, który jednocześnie staje się rozrywką. Ludzi nie muszą pracować, bo systemy automatyzacji są w stanie wykonać większość pracy za nich. Nawet wojna toczona jest zdalnie i życie żołnierzy narażone jest tylko w minimalnym stopniu. Mimo tych wszystkich postępów i rozwoju świat stworzony przez Haldemana zdaje się być dystopią. Mamy nierówności pomiędzy dwoma blokami, problemy psychiczne ludzi i świat w ruinie jedynie pod płaszczykiem dobrobytu.
Dużo uwagi jest też poświęcone samemu systemowi żołnierzyków i tym jak się nimi zarządza. 10 osób jednoczy swoje umysły, by sterować wojownikami, co przynosi przedziwne efekty. Ludzie stają się jednym i odkrywają przed sobą wszelkie sekrety i pragnienia. To staje się niczym narkotyk i część z bohaterów wręcz uzależnia się od takiego stanu rzeczy. Ta więź odbija się także na normalnym życiu ludzi. Poznajemy historię osób z jednostki Juliana, ale także innych żołnierzy i jego spostrzeżenia na temat samego, niecodziennego systemu.
Jest też sporo o nierównościach i prowadzeniu wojny. W tym konflikcie siły rebeliantów kompletnie nie mają szans i starcia są nierówne. Sojusz ma gigantyczną przewagę wynikającą z używania maszyn i nowej technologii. Mimo to wojna ciągle trwa i nawet Julian zauważa, że niekiedy wydaje się, że jest to celowe działanie Sojuszu.
Później całość prezentuje nowe wątki z potencjalna zagłada i tym, co Julian i jego towarzyszka chcą zrobić, by zapobiec temu zdarzeniu. Ich misja nie będzie łatwa, bo na drodze stoją różne interesy, a także potężny kult pragnący końca świata zgodnie z jakimiś przepowiedniami.
Wieczny pokój jest po prostu naszpikowany treścią i miałem tonę frajdy z rozmyślania nad różnymi watkami i pomysłami autora. Jest tego naprawdę sporo i można by całość spokojnie podzielić na dwie lub nawet trzy książki. Jednak efekt końcowy jest tutaj niezwykle ciekawy i naprawdę wciągnąłem się w ten tytuł.
Twórczość Joe Haldemana nie była mi wcześniej znana. Nie miałem okazji przeczytać żadnej powieści tego autora. Jednak teraz po przeczytaniu Wiecznego pokoju dodaję autora do swojej listy twórców, których muszę lepiej poznać. Wiem, że Wieczny pokój jest częścią swego rodzaju trylogii tematycznej i po prostu muszę sprawdzić dwie pozostałe książki. To bardzo gęsta, wciągająca pozycja z masą ciekawych wątków i świetnie nakreślonym światem. Tytuł zdecydowanie zasługuje na wszelkie zdobyte nagrody i to kawał naprawdę dobrego science fiction.
Uwielbiam fantastykę, bo ten gatunek oferuje nam przeróżne wizje przyszłości naszego świata, ludzkości i tego co uznajemy za człowieczeństwo. Na dokładkę z natury jestem pesymistą i wszystkie dystopie i mroczne wizje jutra wydają mi się bardzo ciekawe. Dlatego tez zaintrygowała mnie książka o trochę przewrotnym tytule Wieczny pokój. Czy tytuł ten prezentuje nam jakąś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca i całkiem dobra. To mogę powiedzieć na pewno. Niby nie jest to kontynuacja „Wiecznej wojny”, ale od razu czuć ten sam klimat. Motyw zdalnie sterowanych maszyn przez operatorów jest naprawdę ciekawy obejmując aspekt mentalny (nie chcąc spoilerować). Widać, że autor, weteran wojny w Wietnamie dobrze czuje się w tym gatunku. Książka opowiada o grupie „operatorów”, którzy chcą ocalić nas przed nami samymi. I tu poruszany jest aspekt człowieka jako istoty, która skazana jest na samozagładę. Ale czy na pewno? Dodatkowo, całkiem zręcznie poruszona jest kwestia stresu pourazowego u weteranów wojennych. Momentami miałem jednak wrażenie, że książka była chaotyczna i za dużo było postaci i tak jakby autor chciał poruszyć wiele ważnych spraw... może zbyt wiele. Niemniej jednak to naprawdę kawałek dobrego scifi i nie tylko.
Wciągająca i całkiem dobra. To mogę powiedzieć na pewno. Niby nie jest to kontynuacja „Wiecznej wojny”, ale od razu czuć ten sam klimat. Motyw zdalnie sterowanych maszyn przez operatorów jest naprawdę ciekawy obejmując aspekt mentalny (nie chcąc spoilerować). Widać, że autor, weteran wojny w Wietnamie dobrze czuje się w tym gatunku. Książka opowiada o grupie „operatorów”,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Może po wojnie znów się ucywilizujemy, tak jak to zawsze bywało w przeszłości.”
Początkowo, kiedy przebijałam się przez tekst, wydawało mi się, że spotkanie z drugim tomem okaże się dobrą, ale nie nadzwyczajną przygodą w klimacie science fiction. Nie uwzględniłam, że powieść będzie ewoluować, w miarę upływu stron coraz mocniej odwoływać się do istoty człowieczeństwa, poddawać zatrważający w wydźwięku materiał do przemyśleń. Pierwsze rozdziały ukazujące obraz wojny w niedalekiej przyszłości, połowy dwudziestego pierwszego wieku, ogarniętej konfliktami na wszystkich kontynentach, wykorzystującej zdalnie sterowane maszyny, nie ujawniały, że nastąpi znaczący zwrot w wadze przekazywanych treści. Od klasycznego science fiction do sensacji. Pomiędzy wojną a pokojem, dychotomicznym brzmieniem i kontrastowym uzależnieniem.
Czy faktycznie natura człowieka jest tak łatwa do rozszyfrowania, jeśli u podstaw w obserwacji gatunku ludzkiego leży pewność skłonności do samozagłady? Jakby destrukcja, toksyczność i okrucieństwo wpisane były w kod genetyczny, zaś pragnienie władzy i posiadania stały się wyzwalaczami tego, co w nas najgorsze. Joe Haldeman zdawał się pokazywać potęgę wojny, niezdolność człowieka do utrzymania pokoju, preferowanie zniszczenia i traumy przed wolnością i samostanowieniem. I sytuację jednostki, zmuszonej przez zbiorowość do podporządkowania się woli nie tyle większości, co pragnieniom przywódców. Czy jakikolwiek ruch społeczny jest wstanie przeciwstawić się deptaniu człowieczeństwa, moralnych zasad i etycznych zachowań?
Autor wkładał w fabułę nie tylko zagadnienia warte bliższego przyjrzenia się od strony odwiecznej skłonności człowieka do wikłania się w wojenne konflikty, ale również skutki ekspansji technologii, i co frapujące, zapytania, co tak naprawdę dzięki niej zyskujemy, a co bezpowrotnie tracimy, w którą stronę przeważa się szala. Wydawać by się mogło, że wykreowana rzeczywistość daleka była od prawdziwej, lecz kiedy przyglądałam się jej bliżej, dostrzegałam, że wyobraźnia pisarza sięgnęła celniej niż na pierwszy pospieszny rzut oka. To, co działo się, w wielu aspektach jest niemal na wyciągnięcie ręki we współczesnym świecie. Jeszcze kilka kroków do życia w jednym ciele kilku osób, współdzielących emocje i kasowania na życzenie fragmentów pamięci. Krok od wszczepionych złącz i ciężko uzbrojonej maszyny podejmującej samodzielne decyzje taktyczne na polu walki. Wdrożone śmiałe wykorzystywanie możliwości zdalnej eliminacji przeciwników.
Alianci, Ngumi i Enterzy, trzy liczące się siły na ziemskiej scenie „Wiecznego pokoju”, każda z innym przesłaniem i pomysłem na przyszłość ludzkości. Momentami powieść nieco przegadana, niepotrzebnie rozciągnięta, ale jednocześnie wiele oferująca czytelnikowi. Julian Class, dowódca plutonu i operator zdalnej maszyny bojowej, kluczowa postać, ciekawie sportretowana. Autor uwzględnił szeroki wymiar psychologicznych aspektów wynikających z uczestnictwa w wojnie, ratowania ludzkości z brutalnej opresji, ocalenia świata, wręcz wszechświata, przed rozpadem. Atrakcyjnie spojrzenie na wytyczne rządu, zapewniające każdemu dowolne dobra materialne, troszczące się o zaspokojenie podstawowych potrzeb, ale zmuszające ludność do zarabiania na dobra luksusowe. "Wieczny pokój" nie był kontynuacją powieści "Wieczna wojna", przybliżoną na Bookendorfinie, lecz stanowił swoiste rozwinięcie. Zerknij również na wrażenia po spotkaniu z trzecim tomem "Wieczna wolność".
bookendorfina.pl
"Może po wojnie znów się ucywilizujemy, tak jak to zawsze bywało w przeszłości.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo, kiedy przebijałam się przez tekst, wydawało mi się, że spotkanie z drugim tomem okaże się dobrą, ale nie nadzwyczajną przygodą w klimacie science fiction. Nie uwzględniłam, że powieść będzie ewoluować, w miarę upływu stron coraz mocniej odwoływać się do istoty człowieczeństwa,...
Joe Haldeman to gość, który wie, co to wojna – był w Wietnamie, a potem napisał jedne z najmocniejszych książek science fiction o tym, jak człowiek radzi sobie z absurdem przemocy. „Wieczny pokój” to jego kolejny mocny strzał – książka, która zgarnęła Hugo, Nebulę i Campbella. Czyli fantastyczną, potrójną koronę.
Ale to nie jest typowa powieść o żołnierzach i walce. To historia o świecie, gdzie wojny prowadzi się zdalnie – ludzie siedzą w bazach i sterują robotami, które giną za nich na froncie. Niby nowoczesne, niby czyste, ale czy pozbawienie życia na odległość zmniejsza traumę?
To książka o tym, jak łatwo odczłowieczyć drugą osobę, gdy nie widzisz jej twarzy. O tym, że pokój narzucony siłą nie jest żadnym pokojem. I że trauma, nawet ta „zdalna”, w końcu i tak wraca.
„Wieczny pokój” to ciężki kaliber fantastyki naukowej, ale nie przez aspekty technologiczne, tylko ze względu na bagaż emocjonalny.
Cholernie mądre science-fiction, które w zasadzie… już nie jest fiction.
Joe Haldeman to gość, który wie, co to wojna – był w Wietnamie, a potem napisał jedne z najmocniejszych książek science fiction o tym, jak człowiek radzi sobie z absurdem przemocy. „Wieczny pokój” to jego kolejny mocny strzał – książka, która zgarnęła Hugo, Nebulę i Campbella. Czyli fantastyczną, potrójną koronę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle to nie jest typowa powieść o żołnierzach i walce. To...
Spodziewałem się powieści na miarę "Wiecznej wojny", a otrzymałem nudne psychologiczne przemyślenia i rozterki. Przeczytałem, że druga część powieści jest inna i ciekawsza, ale nie dotrwałem - odpadłem na 70. stronie...
Spodziewałem się powieści na miarę "Wiecznej wojny", a otrzymałem nudne psychologiczne przemyślenia i rozterki. Przeczytałem, że druga część powieści jest inna i ciekawsza, ale nie dotrwałem - odpadłem na 70. stronie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWieczny pokój to trzeci wydany tom trylogii, autorstwa Joego Haldemana, a chronologicznie drugi, ale niebędący bezpośrednią kontynuacją poprzedniej powieści, czyli Wiecznej wojny i na dodatek rozgrywający się w innej przyszłości Ziemi. Wieczny pokój, razem z Wieczną wojną i Wieczną wolnością tworzą dość specyficzną trylogię, powiązaną głównie tematyką science fiction oraz pacyfizmem. Książka Wieczny pokój w 1998 roku otrzymała nagrody Nebula, Hugo i Campbella.
Sama powieść ma również dość specyficzną konstrukcję, ponieważ w pewnym momencie z jednej historii przechodzimy do drugiej, o wiele ważniejszej, ale która nie mogłaby istnieć bez tej pierwszej. Początkowo obserwujemy Juliana jako operatora żołnierzyka - poznajemy wszelkie aspekty techniczne ich obsługi, ich wady, zalety, różne historie dotyczące czasu pracy i tym podobne. Z czasem coraz więcej śledzimy, czym zajmuje się główny bohater i doktor Amelia, kiedy ten nie jest podłączony. Wkrótce ich odkrycie, a w zasadzie odkrycia rzucą nowe światło na toczący się konflikt i przyszłość ludzkości.
Joe Haldeman, podobnie jak z dwóch pozostałych książkach, dużą uwagę przykłada do psychologii postaci i ich wewnętrznych rozterek. To nie jest kolejna książka, w której główny bohater strzela karabinem i giną setki ludzi, ale taka, w której jedna, przypadkowa ofiara, może spowodować załamanie nerwowe i podjęcie próby samobójczej. To także opowieść o tym, czy tytułowy wieczny pokój możemy osiągnąć kosztem ludzkiej wolności, mocno ingerując w to jacy jesteśmy. Joe Haldeman skłania do refleksji i do zastanowienia się nad wojną, wolnością, ale i wieloma innymi tematami, powodując, że już nigdy nie spojrzę tak samo na żołnierza z bronią, walczącego na froncie.
Wieczny pokój to kolejna bardzo dobra i skłaniająca do refleksji książka Haldemana, dotycząca wojny i wolności jednostek, osadzona w niedalekiej przyszłości.
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Rebis! (współpraca reklamowa)
https://hrosskar.blogspot.com/2025/11/wieczny-pokoj-joe-haldeman.html
Wieczny pokój to trzeci wydany tom trylogii, autorstwa Joego Haldemana, a chronologicznie drugi, ale niebędący bezpośrednią kontynuacją poprzedniej powieści, czyli Wiecznej wojny i na dodatek rozgrywający się w innej przyszłości Ziemi. Wieczny pokój, razem z Wieczną wojną i Wieczną wolnością tworzą dość specyficzną trylogię, powiązaną głównie tematyką science fiction oraz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wieczny pokój” to powieść science fiction amerykańskiego pisarza Joe Haldemana, laureata nagród Hugo i Nebuli, znanego przede wszystkim z kultowej „Wiecznej wojny”. Choć tytuł może sugerować bezpośrednią kontynuację tamtej historii, w rzeczywistości jest to odrębna, samodzielna opowieść – duchowo jednak bardzo z nią spokrewniona. Akcja książki rozgrywa się w połowie XXI wieku, w świecie pogrążonym w niekończących się konfliktach zbrojnych. Główny bohater, Julian Class, jest naukowcem i jednocześnie operatorem tzw. soldierboyów – zdalnie sterowanych maszyn bojowych, którymi kieruje za pomocą bezpośredniego połączenia neuronowego. Choć fizycznie przebywa z dala od frontu, doświadcza całego okrucieństwa wojny poprzez sieć umysłową, łączącą go z innymi operatorami.
Wraz ze swoją partnerką, fizyczką Amandą, Julian odkrywa możliwość wykorzystania tej technologii do stworzenia globalnej sieci połączonych umysłów, zdolnej wyeliminować przemoc i konflikty na świecie. Z czasem jednak oboje zaczynają dostrzegać, że takie „połączenie” może oznaczać nie tylko pokój, ale i utratę indywidualności, a więc nową formę zniewolenia. W ten sposób pisarz stawia przed czytelnikiem fundamentalne pytania o naturę człowieczeństwa, o granice wolnej woli i etyczne konsekwencje rozwoju technologii.
Powieść napisana jest z charakterystyczną dla autora precyzją i chłodem naukowca, a jednocześnie pełna jest emocjonalnego napięcia i głębokiej refleksji. autor nie skupia się na widowiskowych scenach walki, lecz na psychologicznych skutkach wojny, alienacji i traumie, jaką niesie. To literatura science fiction w najlepszym wydaniu – nie ucieczka od rzeczywistości, ale przenikliwy komentarz do współczesnego świata, w którym technologia rozwija się szybciej niż moralność.
„Wieczny pokój” to mądra, niepokojąca i zarazem poruszająca wizja przyszłości, która zmusza do zastanowienia się, czy pokój osiągnięty kosztem ludzkiej wolności nadal można nazwać pokojem. To książka, która nie daje prostych odpowiedzi, lecz prowokuje do myślenia długo po zakończeniu lektury – i dlatego zasługuje na miejsce wśród najważniejszych dzieł współczesnej fantastyki.
„Wieczny pokój” to powieść science fiction amerykańskiego pisarza Joe Haldemana, laureata nagród Hugo i Nebuli, znanego przede wszystkim z kultowej „Wiecznej wojny”. Choć tytuł może sugerować bezpośrednią kontynuację tamtej historii, w rzeczywistości jest to odrębna, samodzielna opowieść – duchowo jednak bardzo z nią spokrewniona. Akcja książki rozgrywa się w połowie XXI...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to