Wkur*ione kobiety w leju po Polsce

- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-07-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-07-05
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367121774
„Wkur*ione kobiety w leju po Polsce” Mai Staśko to brawurowa literatura, świetnie pomyślana, nieoczywista rzecz i cios prosto w serce patriarchu.
Maryjka z obrazka zawieszonego nad łóżkiem jest rozczarowana dziewczyną, która uprawia s*ks i koniecznie chce ją powstrzymać. Matka tłumaczy córce, że musi być uprzejma, bez względu na okoliczności. Tatusiowie pragną, by ich dziewczynki pozostały niepokalane. Wujowie tłumaczą bratanicom, że są za grube, komentują dekolty. Może powinnaś pokazać trochę ciałka, doradzają koledzy. Mężowie również mają swoje oczekiwania. Mówią żonom, by nie przesadzały, to tylko małe dziecko, którym trzeba się zająć. Z alimenciarzami z kolei nie ma kontaktu. Lekarze niespecjalnie interesują się pacjentkami, może trochę poboleć, mówią, po co robić aferę. Należy uważnie słuchać, nie można być hałaśliwą zołzą, domagać się równych zarobków. Nie wolno mówić o gwałcie, ani popierać prawa do aborcji. Nie można żądać opieki w szpitalu, przypominać o zdrowiu kobiet. Wypowiadać słowa tampon. Społeczeństwo nie chce o TAKICH rzeczach rozmawiać. Obrońcy status quo chętnie za to ustąpią miejsce siedzące w autobusie albo przepuszczą w drzwiach. I będą na to nalegać, jakby to była najważniejsza sprawa na świecie. Jakby ratowali kolejną bezwolną osóbkę.
Kup Wkur*ione kobiety w leju po Polsce w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wkur*ione kobiety w leju po Polsce
Poznaj innych czytelników
53 użytkowników ma tytuł Wkur*ione kobiety w leju po Polsce na półkach głównych- Chcę przeczytać 32
- Przeczytane 21
- Posiadam 6
- 2025 2
- Magazyn KSIĄŻKI 1
- Popularnonaukowe 1
- Polska 1
- Feminizm 1
- Ulubione 1
- Chcę w prezencie 1










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wkur*ione kobiety w leju po Polsce
Prawie doczytałem Wkurwione kobiety w leju po Polsce i była to dla mnie bardzo męcząca lektura. Liczyłem na mocną, zaangażowaną literaturę, a dostałem chaotyczny tekst epatujący wulgarnością, która niewiele wnosi do treści. Brakuje tu spójności, ciekawych postaci i refleksji — zamiast literatury czułem raczej pustą prowokację.
Dziwi mnie, że Wydawnictwo Cyranka zdecydowało się wydać tak słabą, moim zdaniem, pseudoliteraturę.
Prawie doczytałem Wkurwione kobiety w leju po Polsce i była to dla mnie bardzo męcząca lektura. Liczyłem na mocną, zaangażowaną literaturę, a dostałem chaotyczny tekst epatujący wulgarnością, która niewiele wnosi do treści. Brakuje tu spójności, ciekawych postaci i refleksji — zamiast literatury czułem raczej pustą prowokację.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwi mnie, że Wydawnictwo Cyranka zdecydowało...
Wkur*iona to ja byłam czytając te wypociny.
Zbiór historyjek prowadzących do nikąd z niesamowicie innowacyjnym morałem. Gdyby nie Maja Staśko, świat nie dowiedziałby się, że patrairchat jest zły. Styl pisania edgy gimnazjalistki.
Wkur*iona to ja byłam czytając te wypociny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór historyjek prowadzących do nikąd z niesamowicie innowacyjnym morałem. Gdyby nie Maja Staśko, świat nie dowiedziałby się, że patrairchat jest zły. Styl pisania edgy gimnazjalistki.
Publicystyka najwyższej próby. Staśko w swojej nowej książce nie tylko diagnozuje „lej po Polsce”, ale tworzy wielogłosowy portret kobiet osaczonych przez oczekiwania społeczne. Cenię tę pozycję za bezkompromisowy język i świetną konstrukcję. To nie jest tylko zapis gniewu; to brawurowo napisana analiza agresji która buduje naszą rzeczywistość. Wydawnictwo Cyranka znów dostarcza literaturę, obok której nie da się przejść obojętnie. Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, dlaczego kobiety w Polsce mają prawo być wściekłe.
Publicystyka najwyższej próby. Staśko w swojej nowej książce nie tylko diagnozuje „lej po Polsce”, ale tworzy wielogłosowy portret kobiet osaczonych przez oczekiwania społeczne. Cenię tę pozycję za bezkompromisowy język i świetną konstrukcję. To nie jest tylko zapis gniewu; to brawurowo napisana analiza agresji która buduje naszą rzeczywistość. Wydawnictwo Cyranka znów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to literacki cios w splot słoneczny. Maja Staśko z chirurgiczną precyzją obnaża polską codzienność, w której kobiety wciąż mają być „uprzejme”, „ciche” i „niepokalane”. Autorka genialnie pokazuje kontrast między fasadową szarmanckością (przepuszczanie w drzwiach),a systemową pogardą w gabinetach lekarskich czy sądach rodzinnych. To lektura bolesna, bo niezwykle prawdziwa – każda z nas odnajdzie tu kawałek swojej historii: od komentarzy wujka przy obiedzie, po walkę o elementarne prawa. „Wkur*ione kobiety...” nie proszą o uwagę, one ją po prostu egzekwują. Mocna, potrzebna i zostająca w głowie na bardzo długo.
Ta książka to literacki cios w splot słoneczny. Maja Staśko z chirurgiczną precyzją obnaża polską codzienność, w której kobiety wciąż mają być „uprzejme”, „ciche” i „niepokalane”. Autorka genialnie pokazuje kontrast między fasadową szarmanckością (przepuszczanie w drzwiach),a systemową pogardą w gabinetach lekarskich czy sądach rodzinnych. To lektura bolesna, bo niezwykle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana w formie manifestu feministycznego.
Autorka na filarach fikcji literackiej, buduje narrację opartą z monologów.
Skupia się na kobiecie.
Bez określonego wieku i statusu społecznego.
Język prowokujący, może być nawet wyzwalający, złość, gniew.
Porusza szereg zagadnień dotyczących kobiet.
Nadużywaniu siebie, udawaniu, graniu kogoś innego, wchodzeniu w role służącej.
Porusza wątek tkwienia w byciu ofiarą systemów od rodzinnych po kulturowe.
O odrzucaniu siebie, życia na pokaz, uwikłaniu i braku myślenia krytycznego.
Wyzysku.
Kończę z otwartym pytaniem.
Skoro wiem jak jest to po co tego nie zmieniam? Czy nadal chcę tkwić w więzieniu, lecz czy mogę być nadal więźniarką jeśli widzę, że krat już nie ma?
Jedyny minus lektury to brak iskry do wyswobodzenia się z potrzasku. Konstruktywnego wyjścia z patologicznej sytuacji.
Polecam!!!
Książka napisana w formie manifestu feministycznego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka na filarach fikcji literackiej, buduje narrację opartą z monologów.
Skupia się na kobiecie.
Bez określonego wieku i statusu społecznego.
Język prowokujący, może być nawet wyzwalający, złość, gniew.
Porusza szereg zagadnień dotyczących kobiet.
Nadużywaniu siebie, udawaniu, graniu kogoś innego, wchodzeniu w...
Autorka jest bardzo dzielna, po prostu.
Autorka jest bardzo dzielna, po prostu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻycie jest trudne…
… dla małych dziewczynek
Matka tłumaczy.
Wujkowie tłumaczą.
Mówią żony.
Mówią mężowie.
A społeczeństwo?
Ono nie chce o takich sprawach mówić.
Mówi o nich natomiast Maja Staśko. A język jakim się wypowiada jest mięsisty i dosadny. Ale taki MUSI być, by społeczeństwo go usłyszało!
Sięgając po tę książkę miałem pewne… obawy., jak ja, przedstawiciel patriarchatu odbiorę jej treść. Nawet moja dorosła córka powiedziała „Wow, tato. Czy ty będziesz czytać książkę Mai?” Tak, będę. I zrobiłem to. Nie było lekko przyjmować na klatę wyryte na kartach tej książki zdania, ale wiem, że to co jest tutaj zapisane ma swoje odzwierciedlenia w codziennym życiu.
Autorka swoim krzykiem zamanifestowała ból, jaki doświadczają tysiące kobiet każdego dnia.
To nie jest łatwa i przyjemna lektura. Dla nikogo. Ani dla kobiet. Ani dla mężczyzn. Ale jest to ważna i potrzebna książka, którą każda i każdy powinien przeczytać żeby zrozumieć.
Dziękuję autorce za ten zbiór myśli i emocji.
Życie jest trudne…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to… dla małych dziewczynek
Matka tłumaczy.
Wujkowie tłumaczą.
Mówią żony.
Mówią mężowie.
A społeczeństwo?
Ono nie chce o takich sprawach mówić.
Mówi o nich natomiast Maja Staśko. A język jakim się wypowiada jest mięsisty i dosadny. Ale taki MUSI być, by społeczeństwo go usłyszało!
Sięgając po tę książkę miałem pewne… obawy., jak ja, przedstawiciel...
Odpowiedzialny za śmierć kilkuset tysięcy ludzi Władimir Putin w nagrodę za wojnę, którą wywołał życzy sobie znacznych terytoriów Ukrainy. Negocjujący z nim Donald Trump jeszcze niedawno stwierdził, że w Gazie, na gruzach i szczątkach pomordowanych Palestyńczyków będzie budował hotele, ale na całe szczęście mamy Maję Staśko, która wbija nóż w serce patriarchatu! Nie posiadam się z radości, że Maja Staśko ten patriarchat kilim! Thug life, yolo, swag, elo, nara. Dziękuję Ci Maju, w końcu zdaje się nie będę musiał słuchać tych bredni, bo skoro ty ten patriarchat kilim, to już nie będzie na co narzekać?
Wydawnictwo Cyranka kojarzyło mi się z ambitną literaturą, ale jak widać musi wydawać takie rzeczy żeby przetrwać, szkoda tylko, że nazywa coś takiego brawurową literaturą. A jutro ci wszyscy ludzie, którzy brali udział w procesie wydawniczym, wstaną, pójdą do łazienki, spojrzą w lustro i będą chcieli widzieć poważnych ludzi, którzy w końcu będą mogli wypowiedzieć wyjątkowo straszne i niezwykle zakazane słowo: tampon. XD
Odpowiedzialny za śmierć kilkuset tysięcy ludzi Władimir Putin w nagrodę za wojnę, którą wywołał życzy sobie znacznych terytoriów Ukrainy. Negocjujący z nim Donald Trump jeszcze niedawno stwierdził, że w Gazie, na gruzach i szczątkach pomordowanych Palestyńczyków będzie budował hotele, ale na całe szczęście mamy Maję Staśko, która wbija nóż w serce patriarchatu! Nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety nie da się tego czytać. Forma jest bardzo trudna w odbiorze, zero słowa od autorki więc tak naprawdę nie wiemy co miała na myśli pisząc poszczególne historie. Wielki zawód.
Niestety nie da się tego czytać. Forma jest bardzo trudna w odbiorze, zero słowa od autorki więc tak naprawdę nie wiemy co miała na myśli pisząc poszczególne historie. Wielki zawód.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaja Staśko nie bierze jeńców – to publikacja ostra, zaangażowana, bezkompromisowa. Autorka rozprawia się z patriarchalnym porządkiem, codzienną przemocą, której doświadczają kobiety w Polsce. Tematy trudne, często przemilczane, zostają tu podniesione do rangi manifestu. I nie sposób odmówić autorce odwagi ani dobrej intuicji w doborze przykładów – od życia rodzinnego, przez sferę publiczną, po instytucje, które zawodzą.
Choć książka porusza wiele istotnych kwestii i niewątpliwie znajdzie szerokie grono odbiorczyń i odbiorców, to nie do wszystkich jej forma przemówi. Styl jest bardzo ekspresyjny, momentami wręcz agresywny – dla niektórych, tak jak dla mnie, może to być trudne do przyswojenia. Emocje są tu tak intensywne, że chwilami przysłaniają przekaz – a szkoda, bo ten mógłby wybrzmieć jeszcze mocniej, gdyby zostawić odbiorcy więcej przestrzeni na refleksję.
To nie jest literatura „do poduszki”. To książka, która chce potrząsnąć, wyprowadzić z równowagi, otworzyć oczy. Jeśli ktoś szuka spokojnej, wyważonej analizy – może się rozczarować. Ale jeśli celem jest skonfrontowanie się z bolesną, momentami wręcz brutalną rzeczywistością kobiet w Polsce – Staśko nie zawiedzie.
Mnie nie porwała, ale doceniam, że powstała.
Maja Staśko nie bierze jeńców – to publikacja ostra, zaangażowana, bezkompromisowa. Autorka rozprawia się z patriarchalnym porządkiem, codzienną przemocą, której doświadczają kobiety w Polsce. Tematy trudne, często przemilczane, zostają tu podniesione do rangi manifestu. I nie sposób odmówić autorce odwagi ani dobrej intuicji w doborze przykładów – od życia rodzinnego,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to