Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni

Okładka książki Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni autorstwa Leszek Moczulski
Okładka książki Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni autorstwa Leszek Moczulski
Leszek Moczulski Wydawnictwo: Bellona publicystyka literacka, eseje
656 str. 10 godz. 56 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Data wydania:
2025-10-29
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
656
Czas czytania
10 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311183247
Wydanie nowe i uzupełnione przez Autora. Jego prognozy dotyczące sytuacji geopolitycznej Europy i świata są niezwykle trafne!

Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni jest próbą syntezy stuletniego już dorobku geopolityki akademickiej oraz krytycznej oceny głównych koncepcji geopolityki stosowanej. Jak pisze Autor, każdy kraj jest częścią większej przestrzeni i uczestnikiem procesów rozwijających się w szerszej skali. Stąd pojawia się konieczność szukania syntez: kulturowych, ekonomicznych, socjologicznych. Jedną z najważniejszych jest synteza, biorąca pod uwagę w równej mierze zjawiska czasowe i przestrzenne.

Dyscyplina, która się tym zajmuje, czyli geopolityka, jest względnie młodą dziedziną nauki, powstałą w naszym stuleciu i jeszcze w pełni nieukształtowaną, choć już kontrowersyjną. Generalnie zajmuje się ona badaniem przestrzennej struktury politycznej na tle fizycznej struktury geograficznej. Ciągle znajdujemy się w pionierskiej epoce określania jej ram i funkcji. Próba konfrontacji teoretycznych założeń formującej się dyscypliny z powszechnie znanym materiałem historycznym może być interesująca, zarówno w zakresie nowych interpretacji przeszłości, jak i lepszego rozumienia świata, w którym żyjemy oraz przyszłości, w którą wkraczamy. Książka oparta na bogatej literaturze (autor odwołuje się bezpośrednio do ponad 600 cytowanych pozycji) jest efektem wieloletnich studiów.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni

Średnia ocen
7,6 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni

avatar
155
31

Na półkach: , , ,

Mam problem z oceną tej książki, bo z jednej strony to rozprawa naukowca z geopolityką, z drugiej strony bardzo dużo tam treści związanych z teorią państw i narodów. Nie to, że się rozczarowałem, wszak autor nie zdecydował się na skonkretyzowanie treści książki w formie rozprawy naukowej albo pójścia w stronę czegoś "luźniejszego", wręcz przeciwnie, sam stwierdza, że to prostu jego zebrane przemyślenia i informacje na temat z tytułu książki. Po prostu Moczulski stara się wytłumaczyć geopolitykę na tyle głęboko, że w pewnym momencie sięga nawet po teorię cywilizacji (co z geopolityką nie ma ścisłego związku) a nawet po historię gospodarczą, co w efekcie może wydać się brakiem konsekwencji w pisaniu na dany temat. Ja oceniam to na plus, bo daje szerokie pojęcie o z jaką siłą w danej części globu mamy bądź możemy mieć do czynienia. Zważywszy na stopniowo rosnące zainteresowanie geopolityką w naszym kraju (co raczej zawdzięczamy nie Moczulskiemu a słynnemu z internetu Bartosiakowi) "Geopolityka. Potęga..." zdaje się być bardzo odpowiednią lekturą dla kogoś, kto dopiero poznaje ten temat.

Mam problem z oceną tej książki, bo z jednej strony to rozprawa naukowca z geopolityką, z drugiej strony bardzo dużo tam treści związanych z teorią państw i narodów. Nie to, że się rozczarowałem, wszak autor nie zdecydował się na skonkretyzowanie treści książki w formie rozprawy naukowej albo pójścia w stronę czegoś "luźniejszego", wręcz przeciwnie, sam stwierdza, że to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
142
13

Na półkach: ,

Ciekawa książka na pierwszy rzut okien w świat geopolityki. Strukturą przypomina prace naukową, ale jest napisana przystępnym tekstem. Wprowadza nas przez definicje i historie badań nad geopolityką do najważniejszych teorii wyjaśniających i kształtujących rozłożenie siły światowej. Pochodzi bardzo naukowo i tworzy intelektualne podstawy do rozumienia świata z tej perspektywy.

Ciekawa książka na pierwszy rzut okien w świat geopolityki. Strukturą przypomina prace naukową, ale jest napisana przystępnym tekstem. Wprowadza nas przez definicje i historie badań nad geopolityką do najważniejszych teorii wyjaśniających i kształtujących rozłożenie siły światowej. Pochodzi bardzo naukowo i tworzy intelektualne podstawy do rozumienia świata z tej perspektywy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
570
353

Na półkach:

„Geopolityka” Leszka Moczulskiego to jedna z bardziej wartościowych lektur, jakie zdarzyło mi się przeczytać. Książkę zaliczyłabym do literatury fachowej, w której znajdziemy skondensowaną dawkę wiedzy poświęconą dziedzinie, jaką jest geopolityka i jej uwarunkowania. Stąd też nie da się powyższego tytułu przeczytać w tempie, w jakim czytamy literaturę rozrywkową, każdy jednak kto podejmie się lektury z pewnością poszerzy horyzonty i na bieżące wydarzenia spojrzy z zupełnie innego punktu widzenia. O tym, jak ważną dziedziną pozostaje przedmiot badań L. Moczulskiego, upewnia fakt, iż zarówno jeden z najsilniejszych ośrodków władzy na wschodzie (Rosja) jak i USA, od lat nieodmiennie prowadzą swoją politykę w oparciu o geopolityczne doktryny (np. wikłanie się Stanów w konflikty w basenie Pacyfiku w XX-tym wieku wynikało z poglądu mówiącego o pozycji hegemona dla tego, kto panuje nad dostępem do mórz i oceanów; podobnie Rosja i jej aktywność na Ukrainie oraz w Gruzji zdają się potwierdzać doktrynę o podleganiu jej strefie wpływów po przystąpieniu do WNP). Do ciekawych konkluzji prowadzi analiza kryteriów wyznaczających silne państwo. Żeby być krajem liczącym się należy mieć jakiś potencjał, do którego oprócz sporego terytorium zaliczamy potencjał demograficzny, siłę ekonomiczną oraz militarną. Jak jest w Polsce może sobie każdy czytelnik sam odpowiedzieć analizując sytuację wg powyższych kryteriów. Oczywiście nie każde państwo świata może być potęgą, jednak nic nie stoi na przeszkodzie aby wyznaczać sobie długofalowe cele na rzecz poprawy pozycji kraju, do tego jednak potrzeba mądrych i kompetentnych polityków oraz koherentnej, przewidzianej na dłuższą perspektywę czasową polityki strategicznej, realizowanej nawet wówczas, gdy zmieniają się ekipy rządzące. Autor pisze także bardzo ciekawie na temat uwarunkowań ekonomicznych i podziale państw na ośrodki wiodące, pół-peryferie i peryferie. Jednak ponieważ moja opinia nie jest streszczeniem, każdego chętnego aby dowiedzieć się więcej odsyłam do lektury.

„Geopolityka” Leszka Moczulskiego to jedna z bardziej wartościowych lektur, jakie zdarzyło mi się przeczytać. Książkę zaliczyłabym do literatury fachowej, w której znajdziemy skondensowaną dawkę wiedzy poświęconą dziedzinie, jaką jest geopolityka i jej uwarunkowania. Stąd też nie da się powyższego tytułu przeczytać w tempie, w jakim czytamy literaturę rozrywkową, każdy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

316 użytkowników ma tytuł Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni na półkach głównych
  • 250
  • 56
  • 10
47 użytkowników ma tytuł Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni na półkach dodatkowych
  • 25
  • 6
  • 5
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Legendy polskie Leszek Moczulski, Grzegorz Rosiński, Barbara Seidler
Ocena 4,1
Legendy polskie Leszek Moczulski, Grzegorz Rosiński, Barbara Seidler
Okładka książki RELAX Antologia opowieści rysunkowych. Tom 2 Waldemar Andrzejewski, Henryk Jerzy Chmielewski, Zofia Chmurowa, Janusz Christa, Mieczysław Derbień, Waldemar Kazanecki, Edward Lutczyn, Leszek Moczulski, Witold Parzydło, Grzegorz Rosiński, Jacek Skrzydlewski, Krzysztof Szwed, Marek Szyszko, Stefan Weinfeld, Jerzy Wróblewski, Zakasz
Ocena 7,4
RELAX Antologia opowieści rysunkowych. Tom 2 Waldemar Andrzejewski, Henryk Jerzy Chmielewski, Zofia Chmurowa, Janusz Christa, Mieczysław Derbień, Waldemar Kazanecki, Edward Lutczyn, Leszek Moczulski, Witold Parzydło, Grzegorz Rosiński, Jacek Skrzydlewski, Krzysztof Szwed, Marek Szyszko, Stefan Weinfeld, Jerzy Wróblewski, Zakasz
Leszek Moczulski
Leszek Moczulski
Leszek Moczulski (właściwie: Robert Leszek Moczulski) – polski dziennikarz, polityk, historyk, geopolityk akademicki. Działacz opozycji w okresie PRL, wielokrotnie aresztowany, łącznie przez około sześć lat więziony w tym okresie z przyczyn politycznych. Współzałożyciel Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, założyciel i wieloletni przywódca Konfederacji Polski Niepodległej. Kandydat w wyborach prezydenckich w 1990, poseł na Sejm I i II kadencji. Używał pseudonimów Lem, Leszek Karpatowicz, Natalia Naruszewicz, Rt., Robert Trzywdar.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni przeczytali również

Kluczowe decyzje George Walker Bush
Kluczowe decyzje
George Walker Bush
"Kluczowe Decyzje" George'a Busha Jr. to nie jest strikte książka autobiograficzna jak chociażby "Moje Życie" Billa Clintona - autor skupia się bardziej na jak to mówi sam tytuł - kluczowych decyzjach które musiał podjąć w trakcie swojej dość burzliwej prezydentury, dlatego jak to sam podkreśla, nie wszystkie wydarzenia się w jej znalazły (zabrakło np. informacji o Inicjatywie Merida czy bardziej szczegółowych informacji odnośnie polityki wewnętrznej) Duża część książki została poświęcona walce z terroryzmem; oczywiście pamiętny 11 września, inwazja na Afganistan, Irak; oczywiście Bush zawarł tam dużo samo usprawiedliwiania; lecz moim zdaniem dość dobrze broni swoje decyzje Książka została napisana tematycznie, a nie chronologicznie jak np. biografia Clintona - jak autor pisze o konkretnej rzeczy jak wojna w Iraku to pomijając wszelką chronologię piszę od początku do końca swojej kadencji o tym - sprawiło to, że nie zawiązałem głębszej "więzi" z Bushem (jakkolwiek to brzmi) Oczywiście, ta książka także przekazuje pewne mądrości - ja z jej wyciągnąłem w jaki sposób myśleć podejmując trudniejsze decyzje (można zastosować podobny schemat myślenia jak George) a także w jaki sposób religijność konkretnej osoby może determinować w dość znacznym stopniu jej decyzje Podsumowując, mimo, że nie jest to idealna książka, to jednak warto przeczytać; Bush jr. stał jednak w centrum akcji ważnych wydarzeń lat 00
pintajus - awatar pintajus
ocenił na710 miesięcy temu
Imperium strachu Benjamin Barber
Imperium strachu
Benjamin Barber
Prorocza analiza polityki Stanów Zjednoczonych po zamachach z 11 września 2001 roku. Dla przypomnienia, prezydent Bush, wspierany przez tzw. orły ze swojej administracji, obrał ostry kurs wobec państw określanych jako oś zła. Efektem tego kursu były wojny w Afganistanie i Iraku oraz niepokojąca dla autora wizja powstania tytułowego imperium strachu, a więc doktryny zastraszenia nieprzyjacielskich Stanom Zjednoczonym państw świata. Barber w swojej książce ukazuje iluzoryczność i krótkowzroczność tak prowadzonej polityki, a my, z perspektywy czasu, mamy pełne potwierdzenie słuszności jego rozumowania w tym zakresie. Ani Afganistan, ani Irak nie stały się kwitnącymi demokracjami typu zachodniego, a amerykańska interwencja doprowadziła do nieopisanego chaosu w tej części świata. Ostrzegał przed tym autor pisząc o Iraku w 2003 roku: „Czy takie państwo da się gwałtem przekształcić we wzorową bliskowschodnią demokrację w ciągu kilku miesięcy? Lat? Albo dziesięcioleci? Bardziej prawdopodobne jest to, że zamiast natychmiastowej demokracji w Iraku na długo zapanuje anarchia, grabieże, przestępczość (…),walki plemienne i wojna domowa, taka, jaka ogarnęła Jugosławię po upadku komunizmu” (s.196). Tym, czym stał się Irak po obaleniu Saddama Husajna, osoby zainteresowane tematyką międzynarodową doskonale wiedzą. O tym, jak do tego doszło, i jakie czynniki zadecydowały o zaangażowaniu się Amerykanów w bliskowschodnią awanturę można przeczytać w pierwszej części „Imperium strachu”. W części drugiej natomiast autor przedstawia nam alternatywę dla takiej polityki. Brutalnej doktrynie interwencjonizmu militarnego orłów Barber przeciwstawia ideę demokracji prewencyjnej dalekowzrocznych sów (które to zastępują u Barbera gołębie). Barber jest demokratą z przekonania, a więc uważa, że tylko demokracja jest ustrojem gwarantującym pokój i bezpieczeństwo na świecie. Dlatego też nawołuje do prewencyjnego popierania procesów demokratyzacji społeczeństwa wszędzie tam, gdzie tylko jest taka szansa. I tutaj też nie sposób nie zgodzić się z autorem, że dobrobyt i procesy demokratyzacji są chyba najskuteczniejszymi sposobami neutralizacji terroryzmu na świecie (administracja Busha nie dostrzegła prostego faktu, że o ile można zburzyć struktury państw wspierających, faktycznie lub nie, terroryzm, o tyle dorwanie samych terrorystów już takie proste nie jest, gdyż wyrastają oni z biedy, zacofania i braku perspektyw, a także mogą przenikać przez granice i przenosić swoją działalność z miejsca na miejsce). Cały problem polega jednak na tym, że są to działania mało medialne (co dostrzega sam autor),a do tego obliczone na lata czy nawet dziesięciolecia. Demokracja bowiem czerpie swoje siły z ogólnego poziomu danego społeczeństwa i nie da się jej narzucić z zewnątrz. Można stworzyć doskonałe prawa, przemyślany ustrój, stworzyć urzędy i instytucje, ale bez demokratycznego społeczeństwa nie będą one działać prawidłowo, czego smutnym obrazem jest współczesny Irak. Tak jak już napisałem, właściwie nie sposób nie zgodzić się z tym, co napisał w „Imperium strachu. Wojna, terroryzm i demokracja” Benjamin Barber. Imperium strachu nie powstało, bo Stany Zjednoczone ugrzęzły w Iraku i Afganistanie na długie lata. Doktryna ta zatem nie tylko nie zadziałała, ale wręcz zmobilizowała nieprzychylne Amerykanom kraje do zrewidowania swojej polityki (Rosja, Korea Północna) i obrania ostrzejszego kursu na przyszłość. Również doktryna demokracji prewencyjnej nie doczekała się realizacji w ramach jakiegoś długofalowego plany strategicznego, gdyż wymaga ona nie tylko zsynchronizowania działań państw demokratycznych, ale także poświęcenia swoich licznych interesów w zamian za bardzo odległe i mgliste skutki. Żaden z demokratycznych polityków tego nie doczeka, więc nie jest zainteresowany w mocniejszym wspieraniu tego typu polityki. Tak czy inaczej, książka Barbera okazała się bardzo ciekawym przykładem tego, jakie są efekty, gdy nie słucha się mądrych ludzi, i pokłada się ślepą wiarę w spuście karabinu, co kosztowało życie dziesiątków tysięcy ludzi. Z pewnością potrzebujemy więcej tego typu książek.
PureLogos - awatar PureLogos
ocenił na74 lata temu
Moje lata na Downing Street Margaret Thatcher
Moje lata na Downing Street
Margaret Thatcher
Świetna książka, która, choć gruba, czyta się szybko. Margaret Thatcher była właściwą osobą na właściwym miejscu i we właściwym czasie. Chyba żadna kobieta nie zdołała zrobić tyle dobrego dla ludzi w swojej ojczyźnie i na całym świecie, w tak krótkim czasie. Traf chciał, że los zesłał jej do pomocy Ronalda Reagana i razem, w ciągu kilku zaledwie lat, usunęli wiele zła dręczącego świat. My w Polsce także odczuliśmy skutki ich działań pozbywając się sowieckiego balastu. Niestety, wzięliśmy sobie na barki kolejny balast, ale to już inna historia... Wspaniała Angielka, Brytyjka, Europejka i obywatelka świata, osoba o, wydaje się, krystalicznej wprost uczciwości a zarazem stanowczości i wytrwałości w dążeniu do celów. Aż się wierzyć nie chce, że ktoś taki trafił do polityki i zdołał odegrać w niej tak wielką rolę. Niestety, jej rodacy nie docenili ogromu dobra, które od niej otrzymali. Dziś jej kraj jest w postępującej ruinie, choć nie ograniczają go żadne dyrektywy czy nakazy z zewnątrz. Świat też nie jest pozbawiony problemów. Część z nich pani Thatcher przewidziała ale niewielu chciało jej wtedy słuchać. Szkoda, że odeszła w tak przykrych okolicznościach, zdradzona przez politycznych "przyjaciół". Myślę, że dla uczciwych ludzi pozostanie ona na zawsze jako wzór przywódczyni, która dostrzega potrzeby zwyczajnych obywateli i robi wszystko aby je zaspokoić. Dlaczego ogromna większość polityków taka nie jest? Oto jest pytanie...
iks9 - awatar iks9
ocenił na102 miesiące temu
Twierdza Izrael Patrick Tyler
Twierdza Izrael
Patrick Tyler
Ziemia Święta jest miejscem wyjątkowym. Na przełomie lat przechodziła w ręce różnych mocarstw: Rzymian, Arabów, Turków. O panowanie nad Jerozolimą toczyły się średniowieczne krucjaty i zarówno cywilizacja chrześcijańska jak i muzułmańska uważa to miasto za święte. Rywalizacja na tym terenie zaostrzyla się po 2. Wojnie Światowej, gdy państwa zwycieskie postanowiły na terenie Palestyny utworzyć żydowskie państwo Izrael, czym doprowadziły do konfliktu na tym terenie trwającego już niemal 90 lat. To Izrael stał się po wojnie miejscem rywalizacji Stanów Zjednoczonych i ZSRR, a później symbolem dominacji USA w regionie Bliskiego Wschodu. Po odzyskaniu państwowości w 1948 roku Izrael musiał się mierzyć z niezadowoleniem państw ościennych, stąd też postawiono na przemoc jako skuteczny środek odstraszania wrogów, a władzę w państwie przejęła grupa sabrów - wojskowych, która uchwyciła się stołków i nie chce ich oddać po dzień dzisiejszy, trzymając swoich rodaków w wiecznym strachu przed ekstermibacją. Po odejściu jednych, władze przejmują im podobni, aby na końcu przejęli ją ich dzieci. Demokracja w kręgach władzy to pozory, bo pomimo demokratycznie wybieranych władz rządzi tam junta wojskowa, która robi to co chce i nie pyta się nikogo o zdanie. Historia Izraela to historia ciagłych prowokacji, zabójstw, oszustw i korupcji. Mam wrażenie, że to właśnie stamtąd wzięło się powiedzenie " jak cię złapią to mów, że to nie twoja ręka". Na przemoc odpowiada się przemocą, przemoc się prowokuje i przemocą robi się politykę. A jeśli pojawiają się w historii momenty w których można mieć nadzieje na pokój, są one wzorcowo marnotrawione. Patrick Tyler pokazuje jak ksztaltowała się polityka Izraela i jak doszło do tego, że Izrael stał się hegemonem w rejonie i wszedł w posiadanie bomby atomowej. Prześwieta politykę Izraela posiłkując się swoją wiedzą dyplomaty i dzieli się zakulisową wiedzą. Nie szczędzi Izrealowi gorzkich opinii i bardzo wnikliwie analizuje izraelską politykę, skupiając się głównie na nazwiskach izraelskich przywódców, ich rodowodach, decyzjach i sposobie myślenia. Osobiście trochę mnie zmęczyło czytanie wciąż o tym samym, o powtarzających się w kółko kłamstwach, błędach przywódców, prowokacjach i schematach sprawowania władzy. O tym, że większość izraelskich polityków, mimo różnic, jest do siebie bardzo podobna. Izrael to kraj który wybrał przemoc, jako drogę do niepodległości i w imię swojego bezpieczeństwa odmawia prawa do wolności innym. Państwo, który rości sobie prawo do decydowania o tym, kogo należy zamordować, kogo zaatakować i gdzie wysłać swoje wojska. Bez oglądania się na innych, bez zwracania uwagi na organizacje międzynarodowe. Państwo, które pomimo tragedii holokaustu, samo traktuje podobnie Palestyńczyków. To przywódcy którzy uważają że wszystko im wolno i wykorzystują fakt że byli ofiarami nazizmu, aby usprawiedliwiać wszystkie swoje niecne działania. A świat jest zbyt politycznie poprawny, aby na to zareagować. Przynajmniej do tej pory. Autor kończy swoją opowieść w roku 2008, tuż przed drugimi rządami Benjamina Natanjahu, który odchodził za pierwszej swojej kadencji skompromitowany, co nie przeszkodziło mu w tym, aby przejąć władze ponownie i nie oddać jej aż po dzień dzisiejszy. Ale o tym już w książce ani słowa, bo kończy się ona przed ponownym objęcie rządów przez rządzącego po dziś, popularnego "Bibiego".
mika_el - awatar mika_el
ocenił na76 miesięcy temu
Moje życie Lew Trocki
Moje życie
Lew Trocki
Dawno nie czytałem autobiografii, co prawda Trocki nazwał świadectwo swojego życia - podtytułem - "Próba autobiografii". Ciekawe doświadczenie czytelnicze, książka liczy sobie ponad 660 stron, pokonałem ją w parę nocy. Niektórych całość może męczyć, wydanie reprintu (przedruku) z lat 90. jest pełne archaicznej interpunkcji i ortografii, co na początku nieco irytuje, później wchodzi w krew, czyta się gładko. Trocki na kartach swojej książki pokazuje się jako poszkodowany przez działania Stalina, który stworzył wrogą celom rewolucji frakcję w partii, zaprzepaszczającą dorobek Lenina, chcącą jedynie władzy. Liczne stwierdzenia autora są trafne, z niektórymi nie można się zgodzić. Nie jestem komunistą, aby go oceniać. Bezsporne jednak jest uznanie Trockiego, że Stalin przyczynił się do gwałtownych zmian w partii komunistycznej, ostrej propagandy, politycznych przekłamań, niszczenia przeciwników politycznych. Autor wskazuje nie tylko na osobę Stalina, z racji formy pisze głównie na temat przeżyć od czasów dzieciństwa i edukacji szkolnej do życia na zesłaniu w Konstantynopolu. Wstawia też w trakcie opisu czasów rewolucji analizę stosunków z wieloma osobami, polityki partii, zmian wywołanych przez "epigonów" (jak nazywa zwolenników Stalina). Przywołuje korespondencję i opinie różnych person. Jako źródło historyczne, żywa ocena czasów oczami leninowca, lecz antystalinowca wydaje się interesujące, niecodzienne spojrzenie na rzeczywistość.
Marcin - awatar Marcin
ocenił na69 lat temu

Cytaty z książki Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni

Więcej

Francis Fukuyama uważa, że to zwycięstwo. Głosi koniec historii. Rozumieć to trzeba jako nadejście kresu ewolucji ideologicznej ludzkości, co w praktyce ma oznaczać rozpowszechnienie zachodniej demokracji liberalnej jako ostatecznej formy rządów, lub- pełniej – niczym niezmącone zwycięstwo ekonomicznego i politycznego liberalizmu. No cóż, wiara wymaga prostoty. Liberalny kapitalizm przedstawiał się bardzo dobrze, ale na tle totalitarnego komunizmu – podobnie jak zawałowiec wygląda doskonale obok umierającego na raka. Oczywiście, zawałowiec ma szansę przeżyć, wystarczy odpowiednia terapia.

Francis Fukuyama uważa, że to zwycięstwo. Głosi koniec historii. Rozumieć to trzeba jako nadejście kresu ewolucji ideologicznej ludzkości, c...

Rozwiń
Leszek Moczulski Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni Zobacz więcej

Ta sama world economy daje różne skutki w poszczególnych regionach, a więc powoduje różne reakcje i staje się powodem stosowania przez poszczególne państwa odmiennych polityk gospodarczych. W krajach core- a więc najwyżej rozwiniętych, stosowana jest z reguły polityka zachowawcza, nastawiona na eksploatację słabszych podmiotów, gdy państwa należące do semi-periphery stosują z reguły politykę ekspansywną, chroniąc własny rynek przed silniejszymi, ale też starając się z jednej strony wejść mocno na rynki metropolii gospodarczych, a z drugiej dominować nad związanymi z sobą krajami peryferyjnymi. Wreszcie te ostatnie albo biernie poddają się dominacji silniejszych, co prowadzi do ciągłego względnego pogarszania ich pozycji ekonomicznej, albo też stosują politykę obronno-ekspansywną, wzorowaną na krajach półperyferyjnych.

Ta sama world economy daje różne skutki w poszczególnych regionach, a więc powoduje różne reakcje i staje się powodem stosowania przez poszc...

Rozwiń
Leszek Moczulski Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni Zobacz więcej

Wprawdzie ciągle spotykamy się z traktowaniem ekonomii jako sfery autonomicznej, a nawet nadrzędnej w stosunku do człowieka (dostrzeganego wyłącznie jako narzędzie produkcji),lecz jest to zasadnicze nieporozumienie. Gospodarka istnieje tylko dlatego, że człowiek musi zaspokajać swoje potrzeby – i w tym tkwi jej sens. Nie osłabia to tendencji do alienowania procesów gospodarczych.

Wprawdzie ciągle spotykamy się z traktowaniem ekonomii jako sfery autonomicznej, a nawet nadrzędnej w stosunku do człowieka (dostrzeganego w...

Rozwiń
Leszek Moczulski Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni Zobacz więcej
Więcej