Śmierć w Morning House

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Death at Morning House
- Data wydania:
- 2025-02-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-02-26
- Data 1. wydania:
- 2024-08-06
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367784573
- Tłumacz:
- Wojciech Szypuła
CZY KTOŚ CI POWIEDZIAŁ, ŻE JESTEŚ TU W ZASTĘPSTWIE NIEBOSZCZYKA?
Mistrzyni kryminału YA, autorka bestsellerowej trylogii „Nieodgadniony” („Truly Devious”) powraca z nową książką! „ŚMIERĆ W MORNING HOUSE”
Marlowe Wexler nie była winna pożaru. Ogniste pocałunki na randce to jedno, ale płomienie, które wymagają interwencji strażaków – to coś zupełnie innego.
Skoro jej kariera opiekunki domu poszła z dymem, wszechświat jest jej winien nową pracę na lato… Marlowe ląduje w Morning House, wyspiarskiej rezydencji wybudowanej w latach dwudziestych poprzedniego wieku. Oprowadzanie wycieczek jest łatwe i nie wiąże się ze znaczącym zagrożeniem pożarowym. Można co najwyżej zanudzić się na śmierć, opowiadając o witrażach i prohibicji.
Morning House skrywa jednak makabryczny sekret sprzed kilkudziesięciu lat, a osoba, która sprowadziła Marlowe na wyspę, niespodziewanie znika. Wystarczy jeden drobiazg, żeby uruchomić katastrofalny ciąg wydarzeń. Przez tę jedną iskrę wszystko może obrócić się w popiół. O ile wcześniej ktoś nie zamorduje Marlowe.
Nowa powieść Maureen Johnson to kolejny fascynujący kryminał, którego bohaterka – o znaczącym imieniu Marlowe – musi rozwiązać przerażającą zagadkę Morning House, zanim powtórzą się zbrodnie z przeszłości.
Kup Śmierć w Morning House w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Śmierć w Morning House
Poznaj innych czytelników
118 użytkowników ma tytuł Śmierć w Morning House na półkach głównych- Chcę przeczytać 67
- Przeczytane 49
- Teraz czytam 2
- 2025 14
- Posiadam 12
- Insp op 2
- Kolejka 1
- Jeden tom 1
- Młodzież 1
- Ciężko dostępne, ciekawe, nieprzeczytane 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Śmierć w Morning House
Tyrani i ci, którzy wyznają poglądy tyranów, zawsze maja słabe serca, ponieważ budują swój świat na strachu.



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmierć w Morning House
Świetnie się czytało!
Świetnie się czytało!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł i początek nawet na plus , ale potem coś nie pykło
Pomysł i początek nawet na plus , ale potem coś nie pykło
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzybka, dość przyjemna lektura, bez szału, ale też bez bólu.
Szybka, dość przyjemna lektura, bez szału, ale też bez bólu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo sięgnięcia po tę książkę skłoniła mnie piękna okładka i opis wydawcy. Powiedzieć , że się rozczarowałam , to mało ...
Powieść rozgrywa się na dwóch planach - w czasach współczesnych w środowisku nastolatków, przewodników oprowadzających turystów po tytułowym Morning Haus oraz w latach trzydziestych, gdy Morning Haus zamieszkiwała ekscentryczna rodzina zamożnych rodzina Ralstonów. O ile część historyczna jest dość ciekawa, porusza min. temat eugeniki , o tyle część współczesna jest nudna i wlecze się niemilosiernie. Być może mam takie odczucia, bo zwyczajnie nie polubiłam głównej bohaterki , nastoletniej Marlowe i jej młodzieńcze dylematy wydawały mi się wydumane i mało przekonywujące?
Do sięgnięcia po tę książkę skłoniła mnie piękna okładka i opis wydawcy. Powiedzieć , że się rozczarowałam , to mało ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść rozgrywa się na dwóch planach - w czasach współczesnych w środowisku nastolatków, przewodników oprowadzających turystów po tytułowym Morning Haus oraz w latach trzydziestych, gdy Morning Haus zamieszkiwała ekscentryczna rodzina zamożnych rodzina...
W sam raz na raz, za tydzień już pewnie całkowicie o niej zapomnę. Ale super ma okładkę.
W sam raz na raz, za tydzień już pewnie całkowicie o niej zapomnę. Ale super ma okładkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna lektura. Okazała się taka, jakiej się spodziewałam. Wprawnie przedstawiała obie tajemnice - tę z przeszłości i tę obecną. Klimat był fajny, bohaterowie nieźli. Przyjemnie, choć bez szału.
Ten kto robił korektę, nie postarał się za bardzo.
Przyjemna lektura. Okazała się taka, jakiej się spodziewałam. Wprawnie przedstawiała obie tajemnice - tę z przeszłości i tę obecną. Klimat był fajny, bohaterowie nieźli. Przyjemnie, choć bez szału.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen kto robił korektę, nie postarał się za bardzo.
Wakacyjne plany nastoletniej Marlowe poszły z dymem (dosłownie),więc by uciec przed licznymi spojrzeniami i szeptami, zgadza się oprowadzać wycieczki po Morning House - a to miejsce nie bez powodu owiane jest złą sławą.
„Śmierć w Morning House” to świetna książka na jeden wieczor, która jest przepełniona tajemnicami z przeszłości, a przy okazji opowiada historię nietypowej rodziny, która rzuca zupełnie nowe światło na stare domiszcze. Okazuje się, że nie zawsze wszystko jest takie, jakim zostaje przedstawione dla świata. Właśnie dlatego przedstawiona historia jest bardzo aktualna, mimo sporej odległości czasowej od naszego aktualnego życia. Pod tym względem nie zmieniło się za wiele, bo ludzie nadal pokazują wyłącznie to, co nadaje się do pokazania i często pielęgnują ten nieprawdziwy obraz życia.
Z przeszłością musi zmierzyć się (oraz odnaleźć się w niej) Marlowe, która po traumatycznych doświadczeniach stara się stanąć na nogi. Niestety trafia w równie nieciekawe miejsce, bo choć Morning House zachwyca swoim wyglądem i wyjątkowością, to dziewczyna dowiaduje się, że jej poprzednik… zginął. Ponoć przypadkowo. Jednak trup to trup i niepokój się pojawia. Wkrótce wydarzają się rzeczy, które zmuszają bohaterów do szybkich reakcji, wzmożonej czujności i kontrolowania wszystkiego, bo okazuje się, że niebezpieczeństwo może czaić się tuż za rogiem.
Autorka stworzyła naprawdę intrygującą historię, w której dwie linie czasowe pozwalają na rozwiązywanie dwóch zagadek na raz. Jedna zagadka jest frajdą, ale dwie? Dwie to prawdziwy rarytas. Szczerze przyznam, że w większym stopniu moje serce zdobyła tajemnica sprzed lat. Jej wyjątkowy klimat, specyficzni ludzie, dziwne obyczaje i pomieszanie z poplątaniem wciągnęły mnie jak pralka skarpetkę. Bawiłam się wybornie, a prawda była zaskakująca.
Jeśli szukacie książki, która zmrozi Wasza krew, to raczej nie będzie to ta pozycja. „Śmierć w Morning House” jest naprawdę przyjemną, ciekawą i angażującą historią, ale nie zejdziecie przy niej na zawał, ani nie będziecie chować się pod kocem ze strachu. Za to czeka Was świetna zabawa w detektywa, kilka wybuchów śmiechu i klimatyczne miejsce. Brzmi jak idealny plan na wiosenny wieczór.
Wakacyjne plany nastoletniej Marlowe poszły z dymem (dosłownie),więc by uciec przed licznymi spojrzeniami i szeptami, zgadza się oprowadzać wycieczki po Morning House - a to miejsce nie bez powodu owiane jest złą sławą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Śmierć w Morning House” to świetna książka na jeden wieczor, która jest przepełniona tajemnicami z przeszłości, a przy okazji opowiada historię...
Kiedy nastoletnia Marlowe Wexler podejmuje wakacyjną pracę w charakterze przewodniczki i to z dala od domu, nie wie jeszcze, że jej lato będzie burzliwe i niezwykle emocjonujące. O tym, kto stoi za tajemniczymi zgonami w zabytkowej rezydencji i jej najbliższej okolicy przeczytacie w powieści autorstwa Maureen Johnson pt. „Morderstwo w Morning House”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Poradnia K, w przekładzie Wojciecha Szypuły.
W tej kryminalnej opowieści, nieumyślna podpalaczka dostaje ofertę, która pozwala na chwilę zapomnieć o nieudanej randce i jej daleko idących konsekwencjach. Pobyt w Morning House wymaga od Marlowe spostrzegawczości i szybkiej reakcji, a tych Naszej bohaterce nie brakuje. W końcu to dzięki niej odkryjemy największy sekret rodziny Ralstonów, której członkowie umierali w niewyjaśnionych okolicznościach.
Prowadzona z dwóch perspektyw czasowych narracja pozwala czytelnikom podróżować w czasie między latami 30. XX wieku a współczesnością i poznawać jednocześnie losy pechowej nastolatki i zafascynowanego eugeniką doktora Phillipa Ralstona, którego sześcioro dzieci spędzało wakacje w Morning House feralnego lata 1932 roku.
Szczególnie interesujący okazał się dla mnie wątek, związany z popularnością eugeniki w minionym stuleciu i praktykami stosowanymi przez bohaterów, by utrzymać zdrowie psychiczne i kondycję fizyczną w najwyższej formie. Ten rzut oka na specyfikę wychowania w duchu eugenicznym, które dziś nazwalibyśmy dyskryminacją i brakiem poszanowania godności dziecka, może oburzać, ale jednocześnie wzbudza niemałą ciekawość i sprawia, że chcielibyśmy zgłębić ten kontrowersyjny temat.
Nie tego spodziewałam się po powieści kryminalnej dla młodzieży. I całe szczęście! Liczyłam na niezobowiązującą narrację, a otrzymałam misternie skonstruowaną intrygę, wyraźnie wykreowanych bohaterów i wątki homoerotyczne, które jeszcze ubarwiają tok tej opowieść. „Śmierć w Morning House” to gotowy scenariusz serialu, który z pewnością biłby rekordy popularności i to nie tylko wśród nastolatków.
Nim dojdzie do ekranizacji, sięgnijcie po tę powieść, bo jest tego warta!
Kiedy nastoletnia Marlowe Wexler podejmuje wakacyjną pracę w charakterze przewodniczki i to z dala od domu, nie wie jeszcze, że jej lato będzie burzliwe i niezwykle emocjonujące. O tym, kto stoi za tajemniczymi zgonami w zabytkowej rezydencji i jej najbliższej okolicy przeczytacie w powieści autorstwa Maureen Johnson pt. „Morderstwo w Morning House”, która ukazała się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisać, że mam słabość do prozy Maureen Johnson to jakby nie napisać nic. Od lat śledzę twórczość autorki a ta za każdym razem pozytywnie mnie zaskakuje podnosząc poprzeczkę jeszcze wyżej. Nie inaczej było w przypadku jej najnowszej książki, która wywarła na mnie piorunując wrażenie.
Chociaż Johnson odnalazła się w kryminałach oraz thrillerach YA to jej pomysły przypadną do gustu czytelnikom w każdym wieku. Niezawodna wyobraźnia łączy się z plastycznym stylem, by prowadzić nas przez nieszablonowe sceny, budować odpowiedni klimat, żonglować emocjami, wprowadzać w ślepe zaułki, przywoływać odpowiednie twisty. Od pierwszej strony jesteśmy wciągnięci w wir nieprzerwanej przygody, wraz bohaterami stawiamy czoła kolejnym wyzwaniom i bawimy się przy tym lepiej niż dobrze, ponieważ duża realność scen gwarantuje nam możliwość stanięcia na równi z postaciami. I chociaż mogłabym zachwalać wykonanie bez końca, najlepszą rekomendacją będzie samodzielne zaangażowanie się w treść.
Zacznijmy od historii, która ma zadatki na fabułę wymykającą się schematom. Osobliwa, nietuzinkowa, przywołująca więcej pytań niż odpowiedzi. Marlowe Wexler wzbudziła pożar, ale nie to było jej celem. Musiała więc szukać nowej pracy i tak trafiła do Morning House. W końcu oprowadzanie wycieczek nie mogło być takie złe, prawda? Nikt jednak nie spodziewa się, że z dniem przyjazdu dziewczyny obudzą się demony przeszłości gotowe zgotować piekło tym, którzy będą się przeciwstawiać. Ktoś zniknie, ktoś inny poczuje na karku oddech niebezpieczeństwa a Marlowe ścigając się z czasem będzie musiała odkryć tajemnicę starej posiadłości.
Dawne rezydencje mają swój niepowtarzalny, mroczny klimat, który autorka uchwyciła z podziwu godną precyzją. Od początku w powietrzu wyczuć można było napięcie a przeczucie, że niebawem wydarzy się coś niezwykłego potęgowało się ze strony na stronę. To jedna z tych książek, która podziała na wyobraźnię czytana wieczorem, przy nocnej lampce, ale i w świetle dnia zagadka utoruję sobie drogę do zaskoczeń, kreatywnych zwrotów akcji. Powoli, po nitce do kłębka główna bohaterka będzie odkrywać nowe fakty a my zaobserwujemy jak kształtować się będzie jej charakter, gdy pierwsze strony pokażą Marlowe jako osobę niekoniecznie przywiązaną do skrupulatności, natomiast finał postawi przed nami kogoś zupełnie innego.
"Śmierć w Morning House" to idealny wybór na leniwe popołudnie, książka, która angażuje wyobraźnię oraz prowadzi przez labirynt sekretów idealnie połączonych z mrocznym klimatem oraz intensywnymi emocjami. Maureen Johnson sama sobie podnosi poprzeczkę nadzwyczaj wysoko przeskakując ją z zapasem, bowiem jej książka odnajdzie uznanie wśród czytelników w każdym wieku, którzy szukają odpowiednio dopracowanej lektury z konkretnymi wartościami oraz sporą liczbą podjętych wątków.
Napisać, że mam słabość do prozy Maureen Johnson to jakby nie napisać nic. Od lat śledzę twórczość autorki a ta za każdym razem pozytywnie mnie zaskakuje podnosząc poprzeczkę jeszcze wyżej. Nie inaczej było w przypadku jej najnowszej książki, która wywarła na mnie piorunując wrażenie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChociaż Johnson odnalazła się w kryminałach oraz thrillerach YA to jej pomysły przypadną...
Śmierć w Morning House, @poradnia_k_wydawnictwo dziękuję ogromnie #współpraca❤️
📜 "Tyrani i ci, którzy wyznają poglądy tyranów, zawsze mają słabe serca, ponieważ budują swój świat na strachu" (s. 364)
📜 Pomimo, że jest to powieść dla młodych, w sumie nastolatek to porusza naprawdę mocne, dorosłe tematy: pożary (nie tylko serc i ciał),zabójstwa, rywalizacja między najbliższymi, próbę stworzenia idealnego czlowieka (najlepiej z własnych genów przy dużym wsparciu sportu). Z drugiej zaś strony mamy nieco lżej: "gorące tyleczki", petrichor, osobliwy samochód SMART oraz Marlow Wexler, która dosłownie płonąc i powodując pozat domu swoich pracodawców w czasie randki. Gdyby była to Polka - rzuciłaby wszystko i wyjechała w Bieszczady, więc trafia do Morning House. Po czasie okaże się, że jest w zastępstwie nieboszczyka - ale trupów będzie jeszcze więcej, nie tylko tych z szafy! Posiadłość poprzednio należała do bogatych Amerykanów, kiedy w 1932r. zginie dwoje dzieci z rodziny, można powiedzieć- dość specyficznej. Ze wstępu recenzji łatwo wywnioskować czym fascynowała się głowa rodziny. Cała gromada pociech liczy 7 osób- 6 adopotowanych i 1 naturalny. Ale czy naprawdę nic ich nie łączy?
📜 Dzięki akcji "Wtedy" i "Teraz" łatwiej odnaleźć się i być może zrozumieć tą nietuzinkową rodzinkę, a także samą Marlowe, która zdaje się być łącznikiem obu światów. Choć jest duże prawdopodobieństwo, że dołączy do zacnego grona trupów, dlatego liczy się i czas i spryt.
📜 Do samego końca nie było się pewnym rozwiązania obu zagadek i dobrze, bo co to za przyjemność rozkmnić całą akcję w samym środku książki? Na koniec pozostaje refleksja: co jesteś w stanie zrobić by uchronić rodzinę? Ile warte będzie to poświęcenie?
#Bookstagram #zagadkakryminalna #poradniakwydawnictwo #kiedyśidziś #narodowysocjalizm #idealnyczlowiek #petrichor #żarmiłości #myszaczyta @myszaczyta
Śmierć w Morning House, @poradnia_k_wydawnictwo dziękuję ogromnie #współpraca❤️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📜 "Tyrani i ci, którzy wyznają poglądy tyranów, zawsze mają słabe serca, ponieważ budują swój świat na strachu" (s. 364)
📜 Pomimo, że jest to powieść dla młodych, w sumie nastolatek to porusza naprawdę mocne, dorosłe tematy: pożary (nie tylko serc i ciał),zabójstwa, rywalizacja między...