Single z Żoliborza

- Kategoria:
- muzyka
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-08-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-08-13
- Liczba stron:
- 230
- Czas czytania
- 3 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308086056
Od Beatlesów do Maanamu i od Republiki do The Cure! Wspólny projekt dwóch kultowych dziennikarzy muzycznych, Marka Niedźwieckiego i Piotra Stelmacha, o singlach, czyli przebojach dla nich najważniejszych. To utrzymane w prywatnym, osobistym tonie rozmowy pełne ciekawostek o piosenkach i ich wykonawcach, słowem – subiektywna historia muzyki XX i XXI wieku.
Obok rozdziałów poświęconych poszczególnym artystkom i artystom w książce znajdziemy też tematy przekrojowe. Na przykład rozmawiając o gwiazdach jednego przeboju, panowie przeskakują gładko od Sex Pistols do Frankie Goes to Hollywood oraz od Meredith Brooks do zapomnianego polskiego zespołu Renton. Wspominają również najważniejsze spotkania z muzykami, dzielą się anegdotami z radiowej kuchni i mówią otwarcie, czego Stelka nauczył się od Niedźwiedzia, a czego – Niedźwiedź od Stelki.
Single z Żoliborza to z całą pewnością najgłośniejsza książka tego lata!
Kup Single z Żoliborza w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Single z Żoliborza
Poznaj innych czytelników
114 użytkowników ma tytuł Single z Żoliborza na półkach głównych- Przeczytane 62
- Chcę przeczytać 50
- Teraz czytam 2
- Posiadam 22
- 2025 8
- Muzyka 2
- Muzycy 1
- KRA 1
- Felieton Reportaż 1
- Polska 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Single z Żoliborza
Świetnie się czyta, zwłaszcza puszczając utwory, o których panowie rozmawiają np. na Spotify. Mnóstwo wspomnień, odgrzebanych, zapomnianych piosenek. Wracają w pamięci dawne koncerty, audycje radiowe, Lista Przebojów Trójki, Tomek Beksiński... Ech, łezka wzruszeń się w oku kręci. Olbrzymi rozrzut stylów, gatunków, wykonawców. Czyta się super, trudno się oderwać. Chyba nie trzeba polecać fanom dawnej Trójki, czy obecnego radia 357. Ciekawa jestem, czy młodzi czytelnicy / słuchacze też tak odbierają tę książkę...
Świetnie się czyta, zwłaszcza puszczając utwory, o których panowie rozmawiają np. na Spotify. Mnóstwo wspomnień, odgrzebanych, zapomnianych piosenek. Wracają w pamięci dawne koncerty, audycje radiowe, Lista Przebojów Trójki, Tomek Beksiński... Ech, łezka wzruszeń się w oku kręci. Olbrzymi rozrzut stylów, gatunków, wykonawców. Czyta się super, trudno się oderwać. Chyba nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię słuchać muzyki, słuchać o muzyce i czytać o muzyce. W Singlach wiele ciekawostek z życia redaktorów i znanych muzyków. Dodatkowo można ułożyć i porównać swoje top 5 kilku świetnych zespołów z wyborem autorów książki.
Lubię słuchać muzyki, słuchać o muzyce i czytać o muzyce. W Singlach wiele ciekawostek z życia redaktorów i znanych muzyków. Dodatkowo można ułożyć i porównać swoje top 5 kilku świetnych zespołów z wyborem autorów książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajnie poczytać to, czego się wcześniej słuchało. Dużo o muzyce, czasami tej mniej popularnej (nawet topowych artystów) w wydaniu ludzi, którzy muzyką żyją i oddychają. Ale nie ma tu tylko encyklopedycznego podejścia, jest także dużo osobistego wkładu i odczuć - bo Autorów trzeba nazywać "Panami od muzyki".
Fajnie poczytać to, czego się wcześniej słuchało. Dużo o muzyce, czasami tej mniej popularnej (nawet topowych artystów) w wydaniu ludzi, którzy muzyką żyją i oddychają. Ale nie ma tu tylko encyklopedycznego podejścia, jest także dużo osobistego wkładu i odczuć - bo Autorów trzeba nazywać "Panami od muzyki".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla kazdego fana dawnej "Trójki" i Radia 357 pozycja obowiązkowa. Cała masa wspomnień, dykteryjek i anegdot opowiedzianych podczas spisywania tej książki to wspaniała podróż w świat swoich muzycznych idoli. Nie analizowałem, czy to faktycznie zapis poszczególnych odcinków podcastu, niemniej słuchając podcastu na bieżąco część rzeczy uleciała, więc fajnie jest do tego wrócić. 9/10
Dla kazdego fana dawnej "Trójki" i Radia 357 pozycja obowiązkowa. Cała masa wspomnień, dykteryjek i anegdot opowiedzianych podczas spisywania tej książki to wspaniała podróż w świat swoich muzycznych idoli. Nie analizowałem, czy to faktycznie zapis poszczególnych odcinków podcastu, niemniej słuchając podcastu na bieżąco część rzeczy uleciała, więc fajnie jest do tego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli ktoś muzycznie wychował się na dawnej Trójce to jest to książka dla niego, jednak jeżeli sięgnie po nią ktoś kto nigdy nie słuchał audycji "Niedźwiedzia" i "Stelki" może momentami nie rozumieć pewnych smaczków. To książka napisana dla konkretnej grupy osób, ale może dzięki temu tak silna, do tego jeśli okrasić ją muzyką o której Panowie mówią czyta się niezwykle przyjemnie, a do tego w trakcie lektury człowiek jest w stanie wyobrazić sobie nawet sposób w jaki konkretne zdania wypowiadali autorzy. Czuć tylko niedosyt, że raptem liźnięto temat polskich wykonawców, kompletnie olano niemal wszystko co po 2000 roku, jakby w XXI wieku nie istniała już muzyka. Na plus, że to przy okazji kolejna dawka wspomnień o tym jak niegdyś wyglądała Myśliwiecka i w ogóle radio.
Jeśli ktoś muzycznie wychował się na dawnej Trójce to jest to książka dla niego, jednak jeżeli sięgnie po nią ktoś kto nigdy nie słuchał audycji "Niedźwiedzia" i "Stelki" może momentami nie rozumieć pewnych smaczków. To książka napisana dla konkretnej grupy osób, ale może dzięki temu tak silna, do tego jeśli okrasić ją muzyką o której Panowie mówią czyta się niezwykle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Single z Żoliborza” poruszyły we mnie wszystkie możliwe struny wspomnień. Niedźwiecki i Stelmach opowiadają nie tylko o świecie dziennikarstwa, ale też o swojej miłości do radia. Ich rozmowy, pełne dygresji, wspomnień i spontanicznego przeskakiwania z tematu na temat, przypominają audycję Single z Żoliborza w Radiu 357. W pewnym momencie panowie stwierdzają, że te historie nie dzieją się w radiu, ale zawsze dzieją się dla radia – i rzeczywiście, radio jest tu osią całej narracji. To ono kształtowało muzyczny świat i w tej książce staje się pełnoprawnym bohaterem muzycznej historii.
To książka, która wywołuje ciepły uśmiech, ale też lekką nostalgię. Nie każdemu przypadnie do gustu swobodny, nieco chaotyczny styl rozmowy, ale każdy znajdzie w niej coś własnego. Panowie dzielą się też swoimi muzycznymi typami spośród muzycznych tuz, dla których poznajemy ich osobiste top 5. To zestawienie stworzyło dla mnie playlistę, która jeszcze długo będzie grać pierwsze skrzypce! Na szczególne wyróżnienie zasługuje także rozdział o Tomku Beksińskim – pełen emocji, szczerych wspomnień i wzruszeń.
„Single z Żoliborza” to książka, która pochłania, przedstawia kulisy zawodu dziennikarza radiowego i udowadnia pasję obu Panów! Serdecznie Wam ją polecam choć z czysto literackiego punktu widzenia nie ustrzegła się ona uchybień - tym razem najważniejsze są po prostu dźwięki i emocje, które wzbudzają!
„Single z Żoliborza” poruszyły we mnie wszystkie możliwe struny wspomnień. Niedźwiecki i Stelmach opowiadają nie tylko o świecie dziennikarstwa, ale też o swojej miłości do radia. Ich rozmowy, pełne dygresji, wspomnień i spontanicznego przeskakiwania z tematu na temat, przypominają audycję Single z Żoliborza w Radiu 357. W pewnym momencie panowie stwierdzają, że te historie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkończyłam właśnie czytać zapis rozmowy Marka Niedźwieckiego i Piotra Stelmacha, znanych jako top redaktorów w Radiu 357 (wcześniej Program Trzeci Polskiego Radia).
I wiecie, to nie jest książka "na jednego strzała".
To raczej coś takiego, że czytasz rozdział poświęcony konkretnemu artyście czy zagadnieniu i... Potem dodajesz jakiś ogrom utworów do swojej playlisty i idziesz wszystko przesłuchać.
"Ale Karolina, po co mamy to czytać?!"
Ano po to, że panowie to skarbnice wiedzy i ciekawostek.
Po to, że nagle jakieś fluktuacje subiektywnie odbieranej jakości na płytach jakiegoś zespołu nabierają sensu- bo w książce poznajemy historię stojącą za zmianami w zespołach, jakiś bacground powstawiania utworów...
Wiecie, ja żyję muzyką. Słucham niemal cały czas, kiedy tylko mogę.
Ale mam fatalną pamięć do nazw zespołów, nazwisk muzyków i tytułów...
Po lekturze "Singli z Żoliborza" jeszcze bardziej doceniam rolę redaktorów muzycznych. Bo to, o czym mówią na antenie po prostu jest ich życiem.
Ja dorastałam z głosami tego duetu. Nadal goszczą w radioodbiorniku regularnie.
I chociaż moje gatunkowo-muzyczne serce kieruje się bardziej ku audycjom @majapiskadlo czy @marta_kula_ to totalna profeska pana Marka i pana Piotra... No robi wrażenie.
A jeśli chcecie się dowiedzieć, jak brzmi oryginał utworu "I will always love you" (i nie, nie jest to wykonanie Whitney) to już totalnie powinniście sięgnąć po to kompendium anegdotek.
Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwoliterackie 🔥
Skończyłam właśnie czytać zapis rozmowy Marka Niedźwieckiego i Piotra Stelmacha, znanych jako top redaktorów w Radiu 357 (wcześniej Program Trzeci Polskiego Radia).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI wiecie, to nie jest książka "na jednego strzała".
To raczej coś takiego, że czytasz rozdział poświęcony konkretnemu artyście czy zagadnieniu i... Potem dodajesz jakiś ogrom utworów do swojej playlisty i...
Marek Niedźwiecki i Piotr Stelmach to bez wątpienia dwaj fenomenalni radiowcy. Ich ogromna wiedza muzyczna idzie w parze z pasją i wrażliwością, która od lat przyciąga słuchaczy. Bo przecież bycie radiowcem to nie tylko puszczanie piosenek w eterze – to dzielenie się historiami, emocjami i wartościowym materiałem, który zostaje w pamięci.
W książce Single z Żoliborza autorzy prowadzą ze sobą rozmowę pełną wspomnień i muzycznych tropów. Opowiadają o najważniejszych utworach swojego życia, pierwszych singlach puszczanych w radiu, miejscach, w których kupowali płyty, ale też o tym, jak muzyka kształtowała ich zawodową drogę. Całość jest pełna anegdot, które z jednej strony bawią, z drugiej zaś pozwalają zajrzeć za kulisy pracy radiowca.
Na szczególną uwagę zasługuje zakończenie książki, w którym panowie dzielą się tym, czego nauczyli się od siebie nawzajem – jakie dźwięki i inspiracje przejęli od drugiego. To piękne podsumowanie, które pokazuje, że muzyka nie tylko łączy słuchaczy z radiem, ale też samych radiowców ze sobą. Bardzo ciekawym dodatkiem są także zestawienia top 5 – spisane wybory obu autorów dla poszczególnych artystów, które same w sobie mogą stać się inspiracją do muzycznych odkryć.
Single z Żoliborza to książka, która spodoba się nie tylko wiernym słuchaczom Niedźwieckiego i Stelmacha, ale każdemu, kto kocha muzykę i lubi słuchać o niej w osobisty, a jednocześnie profesjonalny sposób. To publikacja pełna ciepła, nostalgii i pasji – dokładnie taka, jak audycje obu autorów.
Marek Niedźwiecki i Piotr Stelmach to bez wątpienia dwaj fenomenalni radiowcy. Ich ogromna wiedza muzyczna idzie w parze z pasją i wrażliwością, która od lat przyciąga słuchaczy. Bo przecież bycie radiowcem to nie tylko puszczanie piosenek w eterze – to dzielenie się historiami, emocjami i wartościowym materiałem, który zostaje w pamięci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce Single z Żoliborza...
„Single z Żoliborza”. Rozmowa Marka Niedźwieckiego z Piotrem Stelmachem i najlepsza muzyka wszech czasów!
Zaczęłam czytać książkę „Single z Żoliborza” i uderzyło mnie pewne wspomnienie. Jako nastolatka siedzę w pełnym skupieniu przy radioodbiorniku i słucham listy przebojów Trójki. Mój palec wskazujący czeka w gotowości nad przyciskiem REC, by w odpowiedniej chwili go wcisnąć i nagrać kolejny nowy przebój. Mało tego! Potem podekscytowana dzwonię do przyjaciółki – z telefonu stacjonarnego oczywiście, bo smartfony pojawiły się dużo, dużo później – i wrzeszczę do słuchawki: „MAM!” Następnie ku mojej wielkiej radości oraz wręcz przeciwnie – niezadowoleniu domowników, zapętlam na kasetowym magnetofonie nagraną piosenkę, słucham jej tak głośno i często, aż znam na pamięć nie tylko słowa, ale całą linię melodyczną! Pominę tu, co działo się w szkole oraz w trakcie spotkań ze wspomnianą przyjaciółką, ale nagranie nowego przeboju wprawiało całe towarzystwo w taką euforię, że nie liczyło się nic więcej – tylko TA piosenka.
Czytałam i uśmiechałam się pod nosem, wspominając czasy sprzed internetu i streamingu. Nagle, tak odległe dyskoteki przy kasetach i płytach CD wydały się bardzo, bardzo bliskie. „Single z Żoliborza”, czyli rozmowa Marka Niedźwieckiego z Piotrem Stelmachem, to wyjatkowo muzyczna książka. To tytuł, przy którym można poczuć ducha tamtych lat, czasów, gdy muzyka miała zupełnie inne znaczenie, inny wymiar, była luksusem, na który nie każdego było stać. ALE! Było RADIO, dzięki któremu piosenki zawsze wybrzmiewały gdzieś obok, dodawały jasnych barw do tej niejednokrotnie szarej rzeczywistości.
„Single z Żoliborza” to książka, którą świetnie się czyta. Pełna anegdot, nieznanych dotąd opowiastek z życia autorów. Idealna na jeden, może dwa wieczory. A na końcu jeszcze niespodzianka – kod QR dedykowany czytelnikom tytułu. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do „Singli” i Wam szczerze polecam lekturę książki!
„Single z Żoliborza”. Rozmowa Marka Niedźwieckiego z Piotrem Stelmachem i najlepsza muzyka wszech czasów!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęłam czytać książkę „Single z Żoliborza” i uderzyło mnie pewne wspomnienie. Jako nastolatka siedzę w pełnym skupieniu przy radioodbiorniku i słucham listy przebojów Trójki. Mój palec wskazujący czeka w gotowości nad przyciskiem REC, by w odpowiedniej chwili go...
10 bo jestem słuchaczem 357:D Pozdrawiam:) warto...
10 bo jestem słuchaczem 357:D Pozdrawiam:) warto...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to