
Cztery tysiące tygodni. Czas na twoje życie

- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Four Thousand Weeks. Time Management for Mortals
- Data wydania:
- 2024-10-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-10-26
- Data 1. wydania:
- 2021-08-10
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Michał Jóźwiak
Brakuje nam czasu. Osaczają nas nieustannie wydłużające się listy spraw do załatwienia i przepełnione skrzynki odbiorcze. Mamy problemy z koncentracją. Towarzyszy nam nerwowy pośpiech i poczucie piętrzących się zaległości. Próbujemy kolejnych metod zwiększania produktywności i stosujemy przeróżne life hacki, dzięki którym rzekomo możemy zoptymalizować swój dzień. Wiele z nich tylko pogarsza sytuację.
Spróbujmy odzyskać wewnętrzny spokój, odpowiadając sobie na pytanie: jak najlepiej wykorzystać ten absurdalnie krótki czas, który został nam dany – czas naszego życia, trwającego średnio CZTERY TYSIĄCE TYGODNI.
Kup Cztery tysiące tygodni. Czas na twoje życie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Cztery tysiące tygodni. Czas na twoje życie
Życie ludzkie jest zbyt krótkie, by marnować je na pogoń za...
„Przeciętne ludzkie życie jest absurdalnie, przerażająco, obraźliwie krótkie. [...] Jeśli założymy, że dożyjesz osiemdziesiątki, będziesz miał dla siebie około czterech tysięcy tygodni” [s. 13].
To w jaki sposób przeżyjemy te cztery tysiące tygodni zależy tylko i wyłącznie od nas, ponieważ to my podejmujemy decyzje i dokonujemy wyborów, które mają wpływ na to jak wygląda nasze życie. Owszem można by powiedzieć, że nie mamy wpływu na niektóre wydarzenia, ale mamy wpływ na to jak na nie reagujemy.
Z twórczością Olivera Burkemana po raz pierwszy zetknęłam się sięgając po jego książkę „Cztery tygodnie dla ciebie. Sprawdź, jak znaleźć czas na to, co się liczy”, która jest bezpośrednią kontynuacją książki, o której mowa dzisiaj. Lektura ta zainteresowała mnie na tyle, by cofnąć się wstecz i poznać wcześniejszą twórczość autora. I o ile lektura „Czterech tygodni dla ciebie [...]” była dla mnie przyjemnością, o tyle muszę przyznać, że jej poprzedniczka nie jest książką łatwą w odbiorze. Jej atutem jest jednak to, że składnia do przemyśleń i refleksji. Każdy czytelnik może zinterpretować jej treść na swój sposób. Jestem niemal pewna, że lektura ta pozostawi w każdym z czytelników ślad, który może zmienić ich nastawienie do życia.
„Nie licz, że uda Ci się opanować powódź maili, że listy zadań do wykonania przestaną się wydłużać, że zaczniesz nadążać z wykonywaniem obowiązków w pracy i życiu domowym [...]” [s. 26].
Burkeman pisze o tym, o czym każdy z nas wie, że mamy ograniczony czas i ograniczone możliwości. Jednocześnie zwraca uwagę na to, czego możemy nie zauważać. Na to, iż pomimo stosowania różnych technik zarządzania czasem, bycia bardziej produktywnym nie jesteśmy w stanie ogarnąć wszystkiego i zawsze będzie jeszcze coś do zrobienia. Gonienie za coraz lepszym wykorzystaniem czasu, za zdobywaniem nowych stanowisk, umiejętności, rzeczy, za karierą, powoduje że zaczynamy się zatracać w swoistym wirze szaleństwa, zapominając przy tym o rzeczach najistotniejszych. O czasie. Czasie, którego nie poświęcamy tym, którzy są dla nas najważniejsi. Usłyszałam niedawno zdanie, które każdy powinien usłyszeć: „Może zamiast kolejnego prezentu, podaruj swojemu dziecku czas”.
Wgłębiając się w lekturę i konfrontując słowa autora z własnymi doświadczeniami i posiadaną wiedzą dochodzimy do wniosku, iż mając ograniczony czas i tego świadomość powinniśmy zastanowić się jak go najlepiej, dla nas i naszych najbliższych, wykorzystać. Uświadamiamy sobie, że nie musimy wciąż działać, ciągle czegoś doświadczać czy zdobywać nowych „odznak”, tylko dlatego że świat oferuje nam tak wiele. Prawda jest taka, że nie jesteśmy w stanie dosięgnąć wszystkiego, czego dosięgnąć byśmy chcieli. Możemy natomiast stworzyć sobie swój minimalistyczny świat i zacząć czerpać radość z tego, co możemy w nim osiągać, mając pewne ograniczenia. Odhaczanie kolejnych zabytków na mapie Europy nie musi sprawić, że będziemy najszczęśliwszym ludźmi na świecie, a może stać się wręcz przeciwnie. Wciąż będziemy czuć niedosyt, myśląc że: „jeszcze tyle jest do zrobienia”, „jeszcze tyle nie widziałem, nie zwiedziłem, nie osiągnąłem”. Wykorzystajmy czas który mamy tak, by żyć, a nie wciąż gonić za... No właśnie, za czym? Za pieniędzmi? Za apartamentami? Za karierą, sławą? Nie powtarzajmy sobie, że niektóre sprawy odłożymy na później, że kiedyś zdążymy to zrobić. Nie zdążymy, bo mamy ograniczone czas i możliwości.
„Cztery tysiące tygodni […]” to książka o tym że żyjemy w zafiksowanej na osiągnięcia kulturze. To rozważania nad czasem, jego ograniczeniem, nad umiejętnością jego wykorzystania niekoniecznie produktywnie, a także nad umiejętnością niewpadania w pułapkę wydajności oraz nad umiejętnością wykorzystania czasu w sposób, który pozwali nam na znalezienie swojego sensu życia.
Oliver Burkeman napisał tę książkę, by omówić takie nastawienie do czasu, które uważa za zdrowsze dla ludzkiej psychiki. Przedstawia w niej wiele praktycznych narzędzi, które pozwolą czytelnikowi wcielić w życie to podejście. Autor czerpie wiedzę z dorobku filozofów, psychologów, socjologów, dziennikarzy i przewodników duchowych.
Jak wspominałam wcześniej, nie jest to lektura łatwa. Mimo to jest interesująca i pełna ważnych treści. Czytając ją trzeba jednak być skupionym, zastanawiać się, co autor miał na myśli, odnosić to do własnej wiedzy i doświadczeń oraz wyciągać własne wnioski.
Porównując „Cztery tysiące tygodni [...]” do gatunku muzycznego książce tej, najbliżej jest do muzyki klasycznej. Jej lektura wymaga pewnej dozy skupienia i zaangażowania, aby móc w pełni ją zrozumieć. To książka, po przeczytaniu której warto podjąć debatę czy dyskusje na temat tego jak istotny w naszym życiu jest czas, jak poprzez manipulację zostajemy z niego okradani i jak łatwo jest zatracić się w pogoni za rzeczami mniej istotnymi, a także o tym, czy nie uciekamy od rzeczywistości w świat złudnej produktywności.
Na koniec książki autor przedstawia „dziesięć narzędzi do godzenia się ze skończonością”. Zaakceptowanie faktu, iż nasz czas tu na Ziemi jest ograniczony oraz umiejętność wykorzystania go w sposób optymalny pozwoli nam na to, by osiągnąć więcej tego, co jest dla nas ważne i poczuć się bardziej spełnionym. Techniki, które przedstawia Burkeman mają pomóc zaakceptować w codziennym życiu ograniczenia jakie ono przed nami stawia.
Książka niełatwa, momentami filozoficzna, ale zdecydowanie warta poświęcenia czasu.
Anna Katarzyna Balcerek
Oceny książki Cztery tysiące tygodni. Czas na twoje życie
Poznaj innych czytelników
6051 użytkowników ma tytuł Cztery tysiące tygodni. Czas na twoje życie na półkach głównych- Chcę przeczytać 3 518
- Przeczytane 2 340
- Teraz czytam 193
- Posiadam 316
- 2023 144
- 2024 67
- Poradniki 49
- Audiobook 39
- Ulubione 30
- Audiobooki 30





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Cztery tysiące tygodni. Czas na twoje życie
"Cztery tysiące tygodni" to nie jest książka, która podaje gotowe rozwiązania. Jeśli takich szukacie, nie sięgajcie po tę pozycję. Nie oznacza to jednak, że sięgnąć po nią nie jest warto :) Rzadko która książka z kategorii poradniki/rozwój osobisty daje tak dużo do myślenia. Nie da się też czytać tej książki bez ciągłego chwytania za podkreślacz. Na co drugiej stronie coś wydaje się ważne, coś chcemy zapamiętać. Czyta się tę książkę zachłannie, choć nie jest ona bez skazy. Mam pewne zastrzeżenia przede wszystkim dotyczące źródeł, bowiem spora część z nich jest po prostu przestarzała. Edytorsko też mogło być lepiej, skoro ktoś ze światowej klasy tenisistki Billie J King zrobił mężczyznę. Z zastrzeżeniami - polecam.
"Cztery tysiące tygodni" to nie jest książka, która podaje gotowe rozwiązania. Jeśli takich szukacie, nie sięgajcie po tę pozycję. Nie oznacza to jednak, że sięgnąć po nią nie jest warto :) Rzadko która książka z kategorii poradniki/rozwój osobisty daje tak dużo do myślenia. Nie da się też czytać tej książki bez ciągłego chwytania za podkreślacz. Na co drugiej stronie coś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku w ogóle nie mogłam zrozumieć co autor chce przekazać. Miałam poczucie, że próbuje wyjaśniać kwestie, które nie mają większego znaczenia dla tematu, który miała poruszać książka. Dalej było trochę lepiej, ale ostatecznie mam bardzo mieszane uczucia. Temat miał potencjał, ale coś nie wypaliło. Sposób pisania jest dosyć toporny, zdania są rozwleczone i nużące... Sporo powtórzeń, zwłaszcza takich utartych frazesów, niektóre z nich oczywiście wskazane w punkt, a inne przywołane na siłę. Być może dla kogoś, kto jest zamknięty w bańce produktywności otaczającej nas z każdej strony, książka może być pomocna, a nawet rewolucyjna. Dla mnie jako osoby która swoją relację z produktywnością już przepracowała nie było to nic odkrywczego.
Na początku w ogóle nie mogłam zrozumieć co autor chce przekazać. Miałam poczucie, że próbuje wyjaśniać kwestie, które nie mają większego znaczenia dla tematu, który miała poruszać książka. Dalej było trochę lepiej, ale ostatecznie mam bardzo mieszane uczucia. Temat miał potencjał, ale coś nie wypaliło. Sposób pisania jest dosyć toporny, zdania są rozwleczone i nużące......
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam spory problem z tą książką. Chociaż porusza ona z pewnością ważną i istotną rzecz, to jednak mam wrażenie, że autor postawił sobie jakąś tezę, a różne historie czy argumenty stara się do niej nagiąć. Wg mnie średnia ocena tej książki jest za wysoka, daję jej jednak 6, głównie ze względu na to, że bardzo popieram jego stanowisko o braku sensu w modzie na tzw. "produktywność".
Mam spory problem z tą książką. Chociaż porusza ona z pewnością ważną i istotną rzecz, to jednak mam wrażenie, że autor postawił sobie jakąś tezę, a różne historie czy argumenty stara się do niej nagiąć. Wg mnie średnia ocena tej książki jest za wysoka, daję jej jednak 6, głównie ze względu na to, że bardzo popieram jego stanowisko o braku sensu w modzie na tzw....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwykle tego typu książki do mnie nie przemawiają, ale ta wyjątkowo jakoś do mnie trafiła i nie była tak przegadana jak większość tego gatunku,
Zwykle tego typu książki do mnie nie przemawiają, ale ta wyjątkowo jakoś do mnie trafiła i nie była tak przegadana jak większość tego gatunku,
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł brzmi jak kolejny zbiór złotych porad jak żyć szybciej i mocniej. Co zaskakujące, jest zupełnie odwrotnie! Ta książka ma na celu umożliwienie nam z pogodzeniem się z faktem, że nigdy nie zaznamy poczucia spełnienia ani spokoju, dopóki nie nauczymy się odpuszczać. Wbrew innym opiniom, nie zauważyłem żeby książka cokolwiek powtarzała. Wydała mi się całkiem ciekawa i zdecydowanie warto pamiętać o przesłaniu z niej płynącym. Polecam!
Tytuł brzmi jak kolejny zbiór złotych porad jak żyć szybciej i mocniej. Co zaskakujące, jest zupełnie odwrotnie! Ta książka ma na celu umożliwienie nam z pogodzeniem się z faktem, że nigdy nie zaznamy poczucia spełnienia ani spokoju, dopóki nie nauczymy się odpuszczać. Wbrew innym opiniom, nie zauważyłem żeby książka cokolwiek powtarzała. Wydała mi się całkiem ciekawa i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMotywująca książka do tego, żeby zrobić inwentaryzację swojego życia, tego jak na co dzień działamy i w końcu na chwilę się zatrzymać, uporządkować wszystko, skupić się na najważniejszych rzeczach, zapomnieć o oczekiwaniach i po prostu żyć SWOIM (a nie innych) życiem bo tak, jak autor mówi, mamy na to tylko ok. 4 tysiące tygodni :)
Motywująca książka do tego, żeby zrobić inwentaryzację swojego życia, tego jak na co dzień działamy i w końcu na chwilę się zatrzymać, uporządkować wszystko, skupić się na najważniejszych rzeczach, zapomnieć o oczekiwaniach i po prostu żyć SWOIM (a nie innych) życiem bo tak, jak autor mówi, mamy na to tylko ok. 4 tysiące tygodni :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra, filozoficzna i odnosi się do realnych problemów dzisiejszego świata. Może treść mogłaby być trochę bardziej skondensowana i najważniejsze fragmenty podkreślone, byłoby nieco łatwiej je zapamiętać. A do zapamiętania jest tam całkiem sporo.
Bardzo dobra, filozoficzna i odnosi się do realnych problemów dzisiejszego świata. Może treść mogłaby być trochę bardziej skondensowana i najważniejsze fragmenty podkreślone, byłoby nieco łatwiej je zapamiętać. A do zapamiętania jest tam całkiem sporo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko to czyta się wieczorami. Za dużo filozofii ;)
Ciężko to czyta się wieczorami. Za dużo filozofii ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to4000 tysiące tygodni. Tyle przeciętnie żyjemy. Patrzyliście kiedyś na to w ten sposób? Taką miarą? Zmienia perspektywę, prawda? Jak wycisnąć z tego jak najwięcej? I czy to o to chodzi aby cisnąć? Napierać? Gonić za tym "czymś, kiedyś, gdzieś". Żyć tym co będzie? Nie zapominajmy w tym "wyciskaniu" o tym żeby być. Dzisiaj, teraz.
Świetna lektura. Lekka, prosta i trafiająca w sedno ślepej gonitwy dzisiejszego świata. Z całego serducha polecam ❤️ Pomaga się zatrzymać i zweryfikować co ważne w obrębie tych 4000 tygodni, co ważne dziś - tu i teraz. Bo...
..."Dana chwila jest jedyną, którą dostajemy".
To ostatnia rzecz, za którą czujemy wdzięczność, prawda?
Że się przydarzyliśmy.
Wiesz, nie musiałeś się przydarzyć.
Nie musiałeś. A jednak ci się udało.
- Douglas Harding
4000 tysiące tygodni. Tyle przeciętnie żyjemy. Patrzyliście kiedyś na to w ten sposób? Taką miarą? Zmienia perspektywę, prawda? Jak wycisnąć z tego jak najwięcej? I czy to o to chodzi aby cisnąć? Napierać? Gonić za tym "czymś, kiedyś, gdzieś". Żyć tym co będzie? Nie zapominajmy w tym "wyciskaniu" o tym żeby być. Dzisiaj, teraz.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna lektura. Lekka, prosta i trafiająca...
Niestety rozczarowanie. Już wiedziałem wcześniej, że życie jest absurdalnie krótkie, nie zdąży się zrobić wszystkiego czego by się chciało, trzeba wybierać, cieszyć się z wyborów i nie żałować tęgo czego się nie wybrało, trzeba się z tym pogodzić i to zaakceptować, a wtedy życie będzie znośniejsze. Ciężko się to czytało, szkoda czasu.
Niestety rozczarowanie. Już wiedziałem wcześniej, że życie jest absurdalnie krótkie, nie zdąży się zrobić wszystkiego czego by się chciało, trzeba wybierać, cieszyć się z wyborów i nie żałować tęgo czego się nie wybrało, trzeba się z tym pogodzić i to zaakceptować, a wtedy życie będzie znośniejsze. Ciężko się to czytało, szkoda czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to