rozwińzwiń

Szamanka od umarlaków

Okładka książki Szamanka od umarlaków autora Martyna Raduchowska, 9788368005462
Okładka książki Szamanka od umarlaków
Martyna Raduchowska Wydawnictwo: Wydawnictwo Mięta Cykl: Szamanka od umarlaków (tom 1) fantasy, science fiction
476 str. 7 godz. 56 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Szamanka od umarlaków (tom 1)
Data wydania:
2024-08-28
Data 1. wyd. pol.:
2011-06-03
Liczba stron:
476
Czas czytania
7 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368005462
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szamanka od umarlaków w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Oceny książki Szamanka od umarlaków

Średnia ocen
7,0 / 10
3395 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Szamanka od umarlaków

Sortuj:
avatar
499
364

Na półkach:

[Recenzja dotyczy "Szamanki od umarlaków" i "Demona luster"]

Przyznam, że miałam wobec tych książek większe oczekiwania i być może to przyczyniło się do lekkiego zawodu, który odczułam. Jest to seria wznowiona po latach i o ile pamiętam, był to debiut autorki. Być może nie byłoby to aż tak odczuwalne, gdyby nie napisane po latach opowiadania dołączone do nowych wydań. Widać w nich rozłam - opowiadania były mroczniejsze i napisane innym stylem. Prawdę mówiąc, przy pierwszej części opowiadanie wciągnęło mnie bardziej niż właściwa książka.

Nie mogę jednak powiedzieć, że to zła historia, bo myślę, że widzę, co dostrzegli w niej jej fani. Niemniej ja nie potrafiłam się wgryźć w tę historię. Mimo wysłuchania dwóch tomów (Szamanki i Demona) nie pamiętam już imienia głównej bohaterki (sprawdziłam, że brzmi: Ida),a fabułę mogę streścić w kilku zdaniach.

Pierwszy tom serii nie zachwycał fabularnie. Liczyłam na trochę większy udział rodziny Idy, od której tak chciała się uwolnić, a mimo to połowa książki to jej szkolenie. Nie było to szczególnie fascynujące, bo niewiele się poza tym działo. Dopiero odejście mentorki szamanki (nawiasem mówiąc charakternej i była jedyną dobrą rzeczą w tej połowie) sprawiło, że Ida musiała wziąć się do roboty. Wtedy wreszcie zaczęło robić się ciekawie. Niemniej nie czułam się do historii i bohaterki zbytnio przywiązana, ale postanowiłam dać drugiemu tomowi szansę - zwłaszcza że zakończenie "Szamanki od umarlaków" zwiastowało interesujący ciąg dalszy.

Kontynuacja była ciekawa, owszem. Jednakże ciągnęła się jak flaki z olejem. Bohaterowie często mylili mi się ze sobą, a w trakcie fabuły często gubiłam wątek. Mimo to, gdy już udawało mi się zrozumieć, co się dzieje, historia była ciekawa i to dużo bardziej niż w pierwszym tomie. Niestety nie miałam ochoty poznać ostatniego tomu - dla mnie seria powinna zakończyć się w tym miejscu.

Z mojej perspektywy to historia z potencjałem, który jednak nie został wystarczająco wykorzystany. Oba tomy oceniam na 6/10 i będą odpowiednie dla osób 16+ TW: śmi*rć, prz*moc

[Recenzja dotyczy "Szamanki od umarlaków" i "Demona luster"]

Przyznam, że miałam wobec tych książek większe oczekiwania i być może to przyczyniło się do lekkiego zawodu, który odczułam. Jest to seria wznowiona po latach i o ile pamiętam, był to debiut autorki. Być może nie byłoby to aż tak odczuwalne, gdyby nie napisane po latach opowiadania dołączone do nowych wydań....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
827
145

Na półkach: ,

Wspaniała, cudowna, uwielbiam! Dokładnie trafia w mój poziom żartu i sarkazmu. Te wszystkie podwójne znaczenia, do mnie przemawiają idealnie. Świat i przygody głównej bohaterki wciągają, aż chce się z nią zostać na dłużej. Reread po latach, ale nowe dodatkowe opowiadanie, otwiera tyle możliwości! Polecam

Wspaniała, cudowna, uwielbiam! Dokładnie trafia w mój poziom żartu i sarkazmu. Te wszystkie podwójne znaczenia, do mnie przemawiają idealnie. Świat i przygody głównej bohaterki wciągają, aż chce się z nią zostać na dłużej. Reread po latach, ale nowe dodatkowe opowiadanie, otwiera tyle możliwości! Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
64
35

Na półkach:

Zdecydowanie nie dla mnie. Tytuł mnie zaintrygował ale im dalej w las tym gorzej. Po kolejne części na pewno nie sięgnę. W ogóle mnie nie wciągnęła, nie zaskoczyła, nie ciekawiło mnie co będzie dalej. Raczej byleby skończyć. Czegoś zabrakło. Chyba zbyt płytka akcja, zbyt mało wątkowa, za bardzo oderwana od tego jak funkcjonuje medium, za mało szczeółów przez które czuje się dreszcze.

Zdecydowanie nie dla mnie. Tytuł mnie zaintrygował ale im dalej w las tym gorzej. Po kolejne części na pewno nie sięgnę. W ogóle mnie nie wciągnęła, nie zaskoczyła, nie ciekawiło mnie co będzie dalej. Raczej byleby skończyć. Czegoś zabrakło. Chyba zbyt płytka akcja, zbyt mało wątkowa, za bardzo oderwana od tego jak funkcjonuje medium, za mało szczeółów przez które czuje się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
53
53

Na półkach: ,

Z jednej strony skleroza to straszna rzecz, bo zapominanie wielu rzeczy nie jest fajne, z drugiej... nie sądziłam, że kiedykolwiek można odczuwać zadowolenie z jej powodu! Kojarzycie może hasła typu "zazdroszczę ci, że możesz przeczytać/obejrzeć to po raz pierwszy"? No, to właśnie coś podobnego się tu zadziało. Niby już znałam tę pozycję - nie licząc dopisanego prequela - a jednak mogłam ponownie się nią rozkoszować tak, jakbym widziała ją po raz pierwszy...

Polecam to uczucie. Ale sklerozy nie, żeby nie było!

Zresztą, w pewnym sensie rzeczywiście tak było - bo w obliczu wieści, iż będzie 4 tom dotychczasowej trylogii, wykazałam się niezwykle silną wolą (czyt. robi ze mną co chce) i rzuciłam się na nowe wydanie. Nie dość, że będzie zachowana spójność szaty graficznej (co akurat ma najmniejsze znaczenie),to jeszcze najnowsze wydanie Szamanki zostało rozszerzone o dodatkowe opowiadania. Tak że nowa zawartość dokłada się do "czytam po raz pierwszy", tym bardziej że na 477 numerowanych stron tego tomu aż 126 przypada na "Maszkaradę" - czyli prawie połowa oryginalnej zawartości. Nic, tylko się cieszyć!

więcej: https://psiarypazurembazgranie.blogspot.com/2026/01/raduchowska-martyna-szamanka-od.html

Z jednej strony skleroza to straszna rzecz, bo zapominanie wielu rzeczy nie jest fajne, z drugiej... nie sądziłam, że kiedykolwiek można odczuwać zadowolenie z jej powodu! Kojarzycie może hasła typu "zazdroszczę ci, że możesz przeczytać/obejrzeć to po raz pierwszy"? No, to właśnie coś podobnego się tu zadziało. Niby już znałam tę pozycję - nie licząc dopisanego prequela - a...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
279
165

Na półkach: ,

Powrót do Szamanki po 15 latach całkiem udany. To nadal przyjemna lektura, mimo iż znak czasu widoczny. Autorka, pisząc, była tuż po dwudziestce i głównej bohaterce, jak się zdaje, dała wiele z siebie; np. niefrasobliwość młodości, którą życie dopiero doświadczy. Bardzo ładne wydanie, no i, oczywiście, "Maszkarada", która wprowadza nas w świat Idy. Chętnie sięgnę po kolejny tom.

Powrót do Szamanki po 15 latach całkiem udany. To nadal przyjemna lektura, mimo iż znak czasu widoczny. Autorka, pisząc, była tuż po dwudziestce i głównej bohaterce, jak się zdaje, dała wiele z siebie; np. niefrasobliwość młodości, którą życie dopiero doświadczy. Bardzo ładne wydanie, no i, oczywiście, "Maszkarada", która wprowadza nas w świat Idy. Chętnie sięgnę po kolejny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
315
85

Na półkach:

Niewymagająca, troszkę infantylna, główna bohaterka z zachowaniami trzynastolatki ale i tak się ubawiłam.

Niewymagająca, troszkę infantylna, główna bohaterka z zachowaniami trzynastolatki ale i tak się ubawiłam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
497
125

Na półkach:

„Szamanka od umarlaków” to audiobook, którego świetnie się słucha. Bardzo dobrze dobrana lektorka sprawia, że historia wciąga od pierwszych minut. Pech bohaterki jest tak intrygujący, że od razu sięgam po drugą część — muszę wiedzieć, co będzie dalej. Bawiłam się znakomicie, uśmiałam się do łez, a gryzak–łapacz snów jest po prostu cudny. Świetna, lekka i bardzo zabawna historia.

„Szamanka od umarlaków” to audiobook, którego świetnie się słucha. Bardzo dobrze dobrana lektorka sprawia, że historia wciąga od pierwszych minut. Pech bohaterki jest tak intrygujący, że od razu sięgam po drugą część — muszę wiedzieć, co będzie dalej. Bawiłam się znakomicie, uśmiałam się do łez, a gryzak–łapacz snów jest po prostu cudny. Świetna, lekka i bardzo zabawna...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
23
13

Na półkach: ,

Koncept książki bardzo ciekawy, pomysł na postać szamani od umarlaków również jest ciekawy. Tempo fabuły niestety jest nierówne, raz akcja wlecze się, raz gwałtownie przyspiesza. Szczerze dodam, że finał tej historii do dziś budzi we mnie skrajne uczucia. Z jednej strony rozwiązanie "tajemnicy" w jaki sposób umrze pierwsza dusza, którą szamanka ma przeprowadzić, było dość przewidywalne, jednak pojawiły się tam elementy, które i tak potrafiły zaskoczyć. Sam ten finał jednak w przeciwności do całej historii dzieje się szybko i pozostawia czytelnika z uczuciem nienasycenia. To samo tyczy się pozornie długiej części, w której szamanka przechodzi szkolenie. Tyle tekstu ale chyba zabrakło autorce pomysłu na opisy, jak miałyby takie szkolenia wyglądać. Zaserwowała nam opis wywoływania ducha, informacje o tym, że szkolenia odbywały się codziennie a kolejce co wiemy, to że półroczne szkolenie zdążyło się już zakończyć.
Pomysł na osobę, której moce mieszczą się na skali gdzieś między banshee a medium, niesamowicie ciekawy. Główna bohaterka potrafi działać na nerwy ale jednocześnie potrafiła mnie utrzymać przy sobie na tyle, żebym skończyła ten Tom i rozpoczęła kolejny.

Mimo wszystko uważam, że prym w polskiej fantastyce wiodą kobiety.

Koncept książki bardzo ciekawy, pomysł na postać szamani od umarlaków również jest ciekawy. Tempo fabuły niestety jest nierówne, raz akcja wlecze się, raz gwałtownie przyspiesza. Szczerze dodam, że finał tej historii do dziś budzi we mnie skrajne uczucia. Z jednej strony rozwiązanie "tajemnicy" w jaki sposób umrze pierwsza dusza, którą szamanka ma przeprowadzić, było dość...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
33
33

Na półkach:

Mam wobec Szamanki od Umarlaków bardzo ambiwalentne uczucia – niestety z wyraźną przewagą tych negatywnych.
Na plus zdecydowanie działa vibe tej historii – nie wiem, jak to inaczej nazwać. Koncept medium i sam pomysł na główną bohaterkę są interesujące. Problem zaczyna się na etapie wykonania. Słuchałam audiobooka, robiąc inne rzeczy, i dlatego jakoś mi ta książka weszła, ale w pełni popieram autorkę w przedmowie – seria baaardzo zyskałaby na przepisaniu jej od nowa.
Największym problemem jest Ida jako protagonistka. Trudno jej kibicować. Miała być chyba reluctant hero, a wyszła postać opryskliwa i antypatyczna, zachowująca się jak wiecznie obrażona piętnastolatka. Jest urażona, że ciotka nalega, by nauczyła się kontrolować swoją moc – czyli przestała być prześladowana przez duchy i realnie zadbała o własne zdrowie i życie. Dramat. Przez całą książkę Ida podejmuje decyzje impulsywnie, niedojrzale i bez refleksji, co szybko zaczyna męczyć.
Drugą bolączką jest świat przedstawiony – a właściwie jego brak. jest tak nieprzemyślany, że praktycznie nie istnieje. Jakieś studia psychologiczne? Są, ale nie wiadomo dlaczego akurat takie. Kto był na studiach dziennych, ten wie, że pochłaniają większość dnia i wymagają faktycznej nauki. Tutaj ten aspekt praktycznie nie istnieje. Znajomi ze studiów i wykładowcy są nieobecni, poza jedną imprezą w akademiku rodem z amerykańskiego serialu.
Nadopiekuńczy rodzice jedynaczki, jedynej nadziei jakichś magicznych szych – nie pojawiają się ani razu! Nie wiemy, jak objawia się uprzywilejowany status Brzezińskich, choć fabuła wyraźnie sugeruje, że jest istotny. Jak działa magia, jakie są struktury? – nie wyjaśnia się tego przez całą, dość długą książkę.
Nie bardzo wiem też, do kogo ta książka jest adresowana. Dorosły czytelnik oczekuje większej dbałości o szczegóły i spójności świata niż rozwleczona fabuła. Młodszy odbiorca z kolei odpada – Ida pali papierosy jak smok i regularnie zapija wszystko alkoholem. Swoją drogą, to palenie było dla mnie wyjątkowo odrzucające. Miałam nadzieję, że bezrefleksyjne romantyzowanie nałogów zostało gdzieś w literaturze wczesnych lat 2000.
Szczerze mówiąc, gdyby nie Kruchy (przy tym niestety kolejny niekonsekwentny charakter) i Tekla, ta książka skończyłaby jako DNF.
Kolejnemu tomowi dam szansę, ale raczej z braku laku niż z autentycznego zainteresowania.

Mam wobec Szamanki od Umarlaków bardzo ambiwalentne uczucia – niestety z wyraźną przewagą tych negatywnych.
Na plus zdecydowanie działa vibe tej historii – nie wiem, jak to inaczej nazwać. Koncept medium i sam pomysł na główną bohaterkę są interesujące. Problem zaczyna się na etapie wykonania. Słuchałam audiobooka, robiąc inne rzeczy, i dlatego jakoś mi ta książka weszła,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
661
19

Na półkach:

Opowiadanie wstępne zmęczyło mnie okrutnie, ale dałam szansę bo lubię fantastykę polskich autorek. Powieść tylko trochę poprawiła moje odczucia - główna bohaterka jest wyjątkowo irytująca, tempo akcji nierówne, na delikatny plus świat magiczno-duchowy, śladowe ilości humoru nie ratowały sytuacji. Skończyłam ale po więcej nie sięgnę.

Opowiadanie wstępne zmęczyło mnie okrutnie, ale dałam szansę bo lubię fantastykę polskich autorek. Powieść tylko trochę poprawiła moje odczucia - główna bohaterka jest wyjątkowo irytująca, tempo akcji nierówne, na delikatny plus świat magiczno-duchowy, śladowe ilości humoru nie ratowały sytuacji. Skończyłam ale po więcej nie sięgnę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6965 użytkowników ma tytuł Szamanka od umarlaków na półkach głównych
  • 4 170
  • 2 795
1397 użytkowników ma tytuł Szamanka od umarlaków na półkach dodatkowych
  • 787
  • 133
  • 115
  • 95
  • 83
  • 69
  • 60
  • 55

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Szamanka od umarlaków

Więcej
Martyna Raduchowska Szamanka od umarlaków Zobacz więcej
Martyna Raduchowska Szamanka od umarlaków Zobacz więcej
Martyna Raduchowska Szamanka od umarlaków Zobacz więcej
Więcej