
Fałszywy Pieśniarz

557 str. 9 godz. 17 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Szamanka od umarlaków (tom 3)
- Data wydania:
- 2025-04-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-10-30
- Liczba stron:
- 557
- Czas czytania
- 9 godz. 17 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368371307
Życzenia potrafią być niebezpieczne. Szczególnie wtedy, gdy się spełniają.
Ekipa Wydziału Opętań i Nawiedzeń dokonuje ekshumacji anonimowych zwłok w ogrodzie Kusiciela, a młodsza aspirantka Brzezińska, specjalistka do spraw pośmiertnych, ponownie staje oko w oko z Demonem Luster – tym razem w pokoju przesłuchań. Po spektakularnym ujęciu tego nieuchwytnego mordercy finał śledztwa wydaje się już bardzo bliski. Jednak w przypadku zabójczych umysłów pewne jest tylko jedno: że pozory mylą, a niektóre sekrety powinny na zawsze pozostać sześć stóp pod ziemią.
W mieście dochodzi do serii makabrycznych samobójstw. Grzechy Kruchego wracają z jego mrocznej przeszłości, aby wydrzeć mu duszę. Ida natomiast odkrywa ze zgrozą, że dar szamanki od umarlaków w niepowołanych rękach to istny koniec świata.
Bo czasem nierealne marzenie staje się bardzo realnym koszmarem…
Książka, będąca III tomem cyklu, jest poszerzona o nowe opowiadanie Ponura żniwiarka i przędzarz gwiazd.
Ekipa Wydziału Opętań i Nawiedzeń dokonuje ekshumacji anonimowych zwłok w ogrodzie Kusiciela, a młodsza aspirantka Brzezińska, specjalistka do spraw pośmiertnych, ponownie staje oko w oko z Demonem Luster – tym razem w pokoju przesłuchań. Po spektakularnym ujęciu tego nieuchwytnego mordercy finał śledztwa wydaje się już bardzo bliski. Jednak w przypadku zabójczych umysłów pewne jest tylko jedno: że pozory mylą, a niektóre sekrety powinny na zawsze pozostać sześć stóp pod ziemią.
W mieście dochodzi do serii makabrycznych samobójstw. Grzechy Kruchego wracają z jego mrocznej przeszłości, aby wydrzeć mu duszę. Ida natomiast odkrywa ze zgrozą, że dar szamanki od umarlaków w niepowołanych rękach to istny koniec świata.
Bo czasem nierealne marzenie staje się bardzo realnym koszmarem…
Książka, będąca III tomem cyklu, jest poszerzona o nowe opowiadanie Ponura żniwiarka i przędzarz gwiazd.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Fałszywy Pieśniarz w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Fałszywy Pieśniarz
Poznaj innych czytelników
2625 użytkowników ma tytuł Fałszywy Pieśniarz na półkach głównych- Przeczytane 1 841
- Chcę przeczytać 784
- Posiadam 332
- Audiobook 65
- Ulubione 65
- 2025 50
- 2020 49
- Fantastyka 49
- 2020 48
- 2019 42




















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Fałszywy Pieśniarz
To jest bardzo niebezpieczna seria. Z każdą częścią podoba mi się coraz bardziej i już wyczuwam, że będę bardzo cierpieć przy odstawianiu.
To jest bardzo niebezpieczna seria. Z każdą częścią podoba mi się coraz bardziej i już wyczuwam, że będę bardzo cierpieć przy odstawianiu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Fałszywy Pieśniarz" to trzeci tom cyklu "Szamanka od umarlaków". Świat jest już w tej części mocno rozbudowany, bohaterowie mają za sobą sporo przeżyć, a stawka rośnie. Fabularnie jest to mieszanka urban fantasy i kryminału. Jest śledztwo, makabryczne sam0bójstwa, powrót demonów z przeszłości i świat, w którym granica między życiem a śmie.rcią jest bardzo cienka. To historia o konsekwencjach pragnień i o tym, że pewnych rzeczy lepiej nie ruszać.
Historia zaczyna się od śledztwa, które z pozoru wygląda na kolejny trudny przypadek dla Wydziału Opętań i Nawiedzeń. Szybko jednak okazuje się, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, a jej skutki zaczynają dotykać nie tylko bohaterów, ale też całe otoczenie. Motyw niebezpiecznych życzeń i powracających grzechów jest osią tej części. Świat przedstawiony jest mroczny i duszny. Magia jest wymagająca, ciężka, brudna i ma swoją cenę.
Bohaterowie serii nadal wypadają bardzo dobrze. Ida przechodzi wyraźną przemianę. Widać, że coraz lepiej rozumie swój dar, ale jednocześnie rośnie w niej świadomość ceny, jaką za niego płaci. W tej części dobrze widać jej samotność, brak zaufania do ludzi i trudne doświadczenia z przeszłości. Ida jest czasem zagubiona, zmęczona i popełnia błędy. Zdecydowanie nie jest to idealna bohaterka. Relacja Idy i Kruchego jest powolna, ostrożna i pełna ciężaru doświadczeń. Oboje są poranieni, zmęczeni, często zagubieni i próbują poukładać swoje życie na nowo. Drugoplanowe postacie również mają znaczenie, nie są w książce tłem. Każda wnosi coś do historii, a relacje między nimi są ważną częścią fabuły.
W książce między wierszami poruszone zostały różne tematy. Jest mowa o winie, odpowiedzialności, tożsamości i o konsekwencjach decyzji. Dużo miejsca zajmuje motyw manipulacji, utraty kontroli nad własnym życiem i próby odzyskania wpływu na własną historię. To książka o ludziach, którzy próbują poradzić sobie z przeszłością i nie zawsze wiedzą jak. Pojawia się też pytanie, czy można uciec przed skutkami własnych wyborów i czy da się zacząć od nowa.
Język jest obrazowy, ale nie przesadzony. Opisy są szczegółowe, dialogi naturalne, a humor pojawia się w momentach, w których naprawdę jest potrzebny. Tempo jest nierówne. Akcja przeplata się z bardziej refleksyjnymi fragmentami. Ale to nie jest wada, bo spokojniejsze momenty pozwalają lepiej zrozumieć bohaterów i przygotowują na kolejne wydarzenia. Mocne strony powieści to z pewnością wiarygodni, niedoskonali bohaterowie, mroczny, konsekwentnie budowany świat, zwroty akcji, napięcie i relacje między postaciami. Dodam na koniec, że nie jest wskazane rozpoczynanie przygody z tą serią od tego tomu. Bez znajomości wcześniejszych części wiele wątków traci kontekst.
To solidna, mroczna część serii, która pokazuje, że ta historia idzie w coraz poważniejszym i bardziej bolesnym kierunku. Jeśli znacie poprzednie tomy, będzie to dla Was satysfakcjonująca lektura. Polecam 💜
"Fałszywy Pieśniarz" to trzeci tom cyklu "Szamanka od umarlaków". Świat jest już w tej części mocno rozbudowany, bohaterowie mają za sobą sporo przeżyć, a stawka rośnie. Fabularnie jest to mieszanka urban fantasy i kryminału. Jest śledztwo, makabryczne sam0bójstwa, powrót demonów z przeszłości i świat, w którym granica między życiem a śmie.rcią jest bardzo cienka. To...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDEMON W (NIE)LUDZKIEJ SKÓRZE
"Spotkania z demonami, nawet takimi w ludzkiej skórze, zawsze zostawiają pamiątki."
Niektóre spotkania różnią się od innych tym, że po ich zakończeniu czujemy się, jakby ktoś wyssał z nas całą energię. Podskórnie wiemy, że każde kolejne będzie od nas wymagało ogromnego samozaparcia, czujności i precyzyjnego dobierania słów i gestów. Choć pozornie nic złego się nie dzieje, nasze zmysły wyczuwają zagrożenie, a mimo to zanurzamy się w tej relacji niczym ćmy lecące w stronę światła. Dziwne tylko, że zamiast ogrzewać, zaczyna nas ono spalać… Wyplątanie się z niej kosztuje nas więcej niż jesteśmy w stanie zapłacić, bo każdy demon oczekuje ofiar, a ten w ludzkiej skórze jest zawsze najdroższy. I tak rodzą się traumy, koszmary i strach, że ceną za złe wybory będzie nasze własne życie. Jak je ocalić i pozostać sobą?
"Dar to jedyna rzecz, której musi być bezwzględnie posłuszna, bo stanowi część jej samej i nic tego nie zmieni."
Kiedy Ida Brzezińska szczęśliwie powraca do realnego świata w jednym kawałku, wydaje się, że nic gorszego już nie może jej spotkać. Wcielona w szeregi Wydziału Opętań i Nawiedzeń jako specjalistka od spraw pośmiertnych, wreszcie czuje, że znalazła swoje miejsce na ziemi, a jej umiejętności zostaną dobrze spożytkowane. Dar śnienia i odprowadzania umarłych w zaświaty choć uciążliwy, przestaje się jawić niczym, nomen omen, koniec świata. Chyba że demon w (nie)ludzkiej skórze postanowi z niego skorzystać i zamienić świat na swoje podobieństwo. Wtedy umarlaki niekoniecznie trafią w zaświaty, śmierć przejmie władzę nad życiem, a pamiątką z ich spotkania będzie chęć samounicestwienia. Trauma okaże się ostatnim zmartwieniem, z jakim przyjdzie się zmagać, bo stanie się ona wręcz towarem deficytowym, a człowiek będzie pragnął poczuć nawet ją…
"Pragnęłam pozbyć się daru i ktoś mi go odebrał."
Pożeracz dusz, podstępnie pozbawiający ludzi energii i żerujący na ludzkim pragnieniu władzy nad śmiercią, będzie bowiem próbował pozbawić szamankę jej daru, którego przecież sama chciała się wcześniej pozbyć. Lecz tym razem „nierealne marzenie może stać się bardzo realnym koszmarem”, a wtedy należy zweryfikować swoje własne pragnienia i być może wreszcie uwierzyć, że każdy dar ma swojego właściciela i należy go pielęgnować i chronić. W przeciwnym wypadku spotka się kogoś, kto skrzętnie wykorzysta nasze słabości i zamieni dar w przekleństwo. Chętnie przejmie coś, co dla kogoś jest niepotrzebnym balastem. Wszyscy będą zadowoleni, a skutki uboczne przecież wliczone są w ryzyko nowych inwestycji. Pożeracz dusz nie przewidział jednego – nie wchodzi się w drogę komuś, kto nie chce stać się kolejny raz czarną owcą, tym razem całej ludzkości, a stawką jest życie kogoś, kto jest kimś więcej niż tylko współpracownikiem.
"Każda władza deprawuje (…) Władza absolutna deprawuje absolutnie, a władza nad życiem i śmiercią – na zawsze."
„Fałszywy pieśniarz” to spotkanie z demonem, który choć pozbawiony ludzkiej postaci potrafi realnie zadać nam cios tam, gdzie zaboli najbardziej. Z niezwykłą precyzją wykorzystuje nasze słabości w dąrzeniu do osiągnięcia pełni władzy nad ciałem i duszą człowieka. Przechytrzenie go wymaga niezwykłego sprytu i wiary we własne możliwości. Czasem to właśnie nasze słabości mogą okazać się mocą, która wzmocniona potęgą uczucia, zamieni je w magię. Ida Brzezińska już wie, że niektóre znajomości trzeba zakończyć jak najszybciej się da. Warto sprawdzić dlaczego.
Polecam – wsłuchajcie się w tę pieśń, aby wychwycić jej fałszywą nutę.
*Wszystkie cytaty pochodzą z książki Fałszywy pieśniarz, Martyna Raduchowska, Wydawnictwo Mięta, 2026
*Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Mięta
DEMON W (NIE)LUDZKIEJ SKÓRZE
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Spotkania z demonami, nawet takimi w ludzkiej skórze, zawsze zostawiają pamiątki."
Niektóre spotkania różnią się od innych tym, że po ich zakończeniu czujemy się, jakby ktoś wyssał z nas całą energię. Podskórnie wiemy, że każde kolejne będzie od nas wymagało ogromnego samozaparcia, czujności i precyzyjnego dobierania słów i gestów. Choć...
Współpraca barterowa z Wydawnictwo Mięta
"Ktoś mi kiedyś powiedział, że czas leczy i kaleczy.
- I miał rację - zgodził się łowca z powagą. - Czas potrafi być lekiem na całe zło albo największą trucizną, jaką można zażyć."
Znacie już cykl Szamanka od umarlaków Martyny Raduchowskiej? Fałszywy Pieśniarz jest jego trzecim tomem.
Są książki, których się nie zapomina, których bohaterowie zostają z nami na długo po jej przeczytaniu. Z którymi zżywamy się i przeżywamy każdą przygodę. Są książki, które możemy czytać kilka razy, i za każdym razem wciągają nas tak samo w swój świat.
Dla mnie właśnie taki jest ten cykl - niesamowity, poruszający, wciągający, z nutą humoru, która potrafi nas rozbawić. Jednocześnie chcę wiedzieć co stanie się dalej z bohaterami powieści i nie chcę kończyć jej czytać.
Teraz, dzięki Wydawnictwu Mięta cała seria zyskała niesamowitą oprawę graficzną - przepiękne, klimatyczne okładki oraz barwione brzegi. Poza tym każde z nowych wydań cyklu zostało rozszerzone o dodatkowe opowiadanie.
Ekipa WON-u dokonuje ekshumacji anonimowych zwłok w ogrodzie Kusiciela. Nie wiedzą, że doprowadzą tym do całego ciągu tragicznych zdarzeń, które postawią na szali losy nie tylko ich wszystkich, ale także innych ludzi. W całym tym zamieszaniu, chcąc tego czy nie, Ida będzie miała swój znaczny udział. Poszukiwania mordercy doprowadzą do zaskakujących odkryć.
Kocham powieści Martyny Raduchowskiej. Autorka potrafi w każdej z nich zawrzeć niesamowite emocje, które gwarantują, że czytelnik nie oderwie się od czytanej historii. Jej książki są pełne pasji, emocji i wątków, które skłaniają nas do przemyśleń nad naturą człowieka. Precyzyjne i realistyczne opisy, humorystyczne dialogi i bohaterowie z krwi i kości, tacy, którzy nie są idealni, którzy popełniają błędy, a przez to stają się nam niezwykle bliscy. Uwielbiam Idę, Teklę, Kruchego, Kornelię, a nawet Rudą. Jednak moim faworytem jest bezapelacyjnie Gryzak.
Bardzo podoba mi się ewolucja Idy. Każdy kolejny tom pokazuje nam z czym dziewczyna jest zmuszona się zmierzyć. Nie chodzi tylko o sferę magiczną. Ida wykazuje nietypowe zdolności z pogranicza dwóch światów. Jest w niej coś z banshee, ponurego żniwiarza i tkaczki pieśni. Żyje nie tylko w świecie żywych, ale również wędruje po krainie umarłych. Poszukuje swego miejsca w świecie. Odrzucona przez ludzi, którzy się jej boją, odrzucona przez własną rodzinę. Ci, którzy powinni ją wspierać sprawili, że życzenie śmierci, które w niej rosło niejednokrotnie doprowadziło Idę na sam skraj przepaści.
"Nie waż się mówić, że trzymasz mnie w niewiedzy dla mojego dobra. Kłamstwa, oszustwa, podstępy, manipulacje, szantaże, zastraszanie, gaslighting czy zwykła ordynarna przemoc... To wszystko dla mojego dobra robili mi ludzie, którzy mieli mnie chronić, przez co teraz nikomu nie potrafię zaufać."
Dlatego właśnie jej relacja z Kruchym jest tak niesamowita. Oparta na podobnym ciężarze, na próbach zmiany swego losu.
"Spojrzeli na siebie z Idą bez słowa. A potem oboje opuścili wzrok na swoje splecione ręce. Na blizny, te całkiem wyraźne i te utajone. Na widmowe rany i fantomowe skazy znaczące ich przedramiona, niewidoczne gołym okiem, bo zaleczone magią, ale dla Oka wyraźne i świetliste niczym płomienie dla ćmy."
Ich ciała znaczą ślady, które dla jednych mogą być wyrazem słabości, ale dla nich są wyznacznikiem ich siły i walki z przeciwnościami losu.
Fałszywy Pieśniarz to historia pełna trzymających w napięciu zwrotów akcji, zabierająca nas w miejsce, gdzie linia przebiegająca między światem żywych i umarłych jest niezwykle cienka.
Motyw slow burn jest intrygujący i cieszy mnie, że nie przyćmiewa on głównego motywu powieści.
Niewątpliwym atutem jest wielowątkowa akcja oraz niezwykle głęboka warstwa psychologiczna, która skłania nas do wielu przemyśleń.
Żeby poznać tę historię od samego początku trzeba czytać ją w wyznaczonej kolejności: Szamanka od umarlaków, Demon luster, Fałszywy Pieśniarz. Wkrótce ukaże się tom czwarty - Siewcy koszmarów. Jeśli zdecydujecie się czytać nowe wydanie, to każde z dodanych w nich opowiadań również jest istotne i wnosi wiele do historii Idy i Kruchego
"Jeśli ocalisz komuś życie, jesteś za niego odpowiedzialny."
Szukacie mrocznej i niezapomnianej historii, która sprawi, że świat przestanie dla was istnieć? Polecam Fałszywego Pieśniarza i wszystkie pozostałe tomy cyklu Szamanka od umarlaków.
Współpraca barterowa z Wydawnictwo Mięta
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ktoś mi kiedyś powiedział, że czas leczy i kaleczy.
- I miał rację - zgodził się łowca z powagą. - Czas potrafi być lekiem na całe zło albo największą trucizną, jaką można zażyć."
Znacie już cykl Szamanka od umarlaków Martyny Raduchowskiej? Fałszywy Pieśniarz jest jego trzecim tomem.
Są książki, których się nie zapomina, których...
Przystępując do lektury „Fałszywego pieśniarza” wiedziałam, że czeka mnie emocjonalna podróż, ale nie spodziewałam się, że autorka uderzy w tak czułe struny mojej duszy. Raduchowska, znana z niezwykłej precyzji w kreowaniu mrocznych, miejskich fantazji, po raz kolejny udowadnia, że w polskiej literaturze gatunkowej mało kto potrafi tak zręcznie balansować między makabrą a głębokim psychologizmem. To trzecie spotkanie z jej unikalnym stylem utwierdziło mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z pisarką kompletną, która nie boi się trudnych pytań o naturę zła.
Ta powieść to majstersztyk z pogranicza urban fantasy i mrocznego kryminału paranormalnego, w którym granica między światem żywych a umarłych jest cienka niczym ostrze noża. Akcja osadzona w dusznej atmosferze Wydziału Opętań i Nawiedzeń nabiera tempa od pierwszych stron, gdy ekipa śledcza staje przed wyzwaniem, które wykracza poza ramy zwykłego dochodzenia.
Sercem tej opowieści są bohaterowie, których nie sposób nie pokochać za ich ludzkie ułomności. Ida, szamanka od umarlaków, ewoluuje na naszych oczach, jej strach miesza się z determinacją, a dar, który kiedyś wydawał się przekleństwem, staje się narzędziem w walce o najwyższą stawkę. Obok niej stoi Kruchy, postać tragiczna i fascynująca, którego przeszłość rozdziera serce czytelnika. Ich relacje, podszyte niedopowiedzeniami i lojalnością, są tak wiarygodne, że podczas lektury czułam każdy ich dreszcz niepokoju i każdą chwilę zwątpienia.
Książka dotyka niezwykle ważnych tematów: ciężaru winy, ceny, jaką płacimy za spełnione marzenia, oraz nieuchronności konsekwencji naszych czynów. Raduchowska pyta, czy można uciec przed samym sobą i czy demony, które nosimy wewnątrz, nie są groźniejsze od tych, które spotykamy w pokoju przesłuchań.
Styl autorki jest przy tym zachwycający, język jest niezwykle plastyczny, pełen emocjonalnej głębi, a jednocześnie dynamiczny i cięty tam, gdzie wymaga tego akcja.
Największą mocą tej powieści są zwroty akcji, które wywracają moje postrzeganie prawdy do góry nogami, oraz genialna konstrukcja świata, w którym magia jest biurokratycznym i fizycznym trudem, a nie bajkowym ułatwieniem. Co do słabych stron, szczerze mówiąc, trudno mi je wskazać. Nawet momenty większej refleksji, które mogłyby spowolnić tempo, wydawały mi się niezbędne, by złapać oddech przed kolejnym uderzeniem emocji.
Moje osobiste odczucia po zamknięciu „Fałszywego pieśniarza” to mieszanka zachwytu i nostalgii. Ta historia zostanie ze mną na długo, przypominając, że każde pragnienie ma swoją cenę. Przyznaję najwyższą notę, ponieważ Martyna stworzyła dzieło kompletne, które hipnotyzuje językiem i rozdziera serce fabułą, nie pozwalając o sobie zapomnieć jeszcze długo po przeczytaniu ostatniego zdania.
Przystępując do lektury „Fałszywego pieśniarza” wiedziałam, że czeka mnie emocjonalna podróż, ale nie spodziewałam się, że autorka uderzy w tak czułe struny mojej duszy. Raduchowska, znana z niezwykłej precyzji w kreowaniu mrocznych, miejskich fantazji, po raz kolejny udowadnia, że w polskiej literaturze gatunkowej mało kto potrafi tak zręcznie balansować między makabrą a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW mieście dochodzi do serii morderstw, ekipa "magicznej policji" próbuje rozwikłać zagadkę, a Ida jak nigdy dotąd musi uwierzyć w swój dar i rozszyfrować sen, który będzie jednocześnie końcem wszystkiego.
Czy senny koszmar stanie się rzeczywistością i Ida straci to co dla niej najważniejsze?
Lubię takie fantasy, które zawiera kryminalne wątki. Słuchało się przyjemnie.
W mieście dochodzi do serii morderstw, ekipa "magicznej policji" próbuje rozwikłać zagadkę, a Ida jak nigdy dotąd musi uwierzyć w swój dar i rozszyfrować sen, który będzie jednocześnie końcem wszystkiego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy senny koszmar stanie się rzeczywistością i Ida straci to co dla niej najważniejsze?
Lubię takie fantasy, które zawiera kryminalne wątki. Słuchało się...
Sięgając po książkę "Fałszywy Pieśniarz" autorstwa Martyny Raduchowskiej, spodziewałam się historii z wyraźnym klimatem fantasy, ale nie sądziłam, że dostanę opowieść aż tak wielowarstwową. To książka, która z jednej strony ma w sobie mrok, tajemnicę i niepokój, a z drugiej bardzo dużo emocji i refleksji o tym, kim jesteśmy, gdy ktoś próbuje odebrać nam głos.
Już od pierwszych stron czuć, że to nie będzie prosta historia. Świat przedstawiony jest gęsty, momentami duszny, pełen niedopowiedzeń i zasad, których nie da się zrozumieć od razu. I właśnie to najbardziej mnie wciągnęło poczucie, że wszystko ma znaczenie, że każde słowo może coś ukrywać, a każdy bohater niesie ze sobą więcej, niż pokazuje na pierwszy rzut oka.
Tytułowy „fałszywy pieśniarz” to motyw, który można rozumieć na wiele sposobów. Dla mnie to opowieść o tożsamości, o manipulacji i o tym, jak łatwo można zagubić siebie, kiedy ktoś zaczyna pisać naszą historię za nas. Autorka świetnie bawi się tym tematem, pokazując, że prawda nie zawsze jest oczywista, a to, w co wierzymy, może być tylko dobrze przygotowaną iluzją.
Bardzo podobało mi się, jak została poprowadzona warstwa emocjonalna. Pod fantastyką kryje się dużo bardzo ludzkich uczuć strach, gniew, poczucie osamotnienia, potrzeba bycia wysłuchanym. Bohaterowie nie są idealni, popełniają błędy, czasem podejmują decyzje, które trudno zrozumieć, ale właśnie dzięki temu są prawdziwi. Czytając, miałam wrażenie, że ta historia mówi nie tylko o świecie wykreowanym przez autorkę, ale też o naszym o tym, jak łatwo dać się zmanipulować i jak trudno odzyskać własny głos.
Ogromnym atutem książki jest styl. Martyna Raduchowska pisze w sposób bardzo obrazowy, momentami poetycki, ale jednocześnie potrafi utrzymać napięcie. Nie wszystko jest podane wprost, trzeba czytać uważnie, wyłapywać szczegóły, składać całość z fragmentów. To nie jest lektura, którą się „przelatuje” to książka, w którą trzeba wejść.
Dla mnie "Fałszywy Pieśniarz" to historia o sile słów, o kłamstwie, które potrafi brzmieć jak prawda, i o tym, że największą walką bywa ta o własną tożsamość. Po skończeniu miałam w głowie więcej pytań niż odpowiedzi i właśnie za to takie książki cenię najbardziej.
Jestem ciekawa, jak Wy odbieracie takie historie wolicie fantasy nastawione na akcję, czy takie, które bardziej skupia się na psychologii i emocjach?
#FałszywyPieśniarz #MartynaRaduchowska #fantasy #polskafantastyka #mrocznalektura #tożsamość #tajemnica #magia #książkirecenzje #czytambopolskie #fantasylove #książkazklimatem
Sięgając po książkę "Fałszywy Pieśniarz" autorstwa Martyny Raduchowskiej, spodziewałam się historii z wyraźnym klimatem fantasy, ale nie sądziłam, że dostanę opowieść aż tak wielowarstwową. To książka, która z jednej strony ma w sobie mrok, tajemnicę i niepokój, a z drugiej bardzo dużo emocji i refleksji o tym, kim jesteśmy, gdy ktoś próbuje odebrać nam głos.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż od...
Gdybym miała jednym zdaniem opisać ten tom, powiedziałabym: Ida znowu ma kłopoty.
Widmo Demona Luster nie przestaje nad nią wisieć, na wydziale uchodzi za czarną owcę, a na domiar złego w mieście dochodzi do serii tajemniczych samobójstw. Przeznaczenie, dary, relacja z Kruchym oraz echo życzeń spełniających się w najmniej oczekiwanym momencie — Martyna Raduchowska zdecydowanie nie oszczędza swojej bohaterki.
A przecież Ida chciała tylko prowadzić normalne życie.
Opowiadanie zdecydowanie „robi robotę”. Wydarzenia oraz garść ujawnionych w nim informacji rozbudzają apetyt na więcej i nie ukrywam, że emocje wzbudzone tym tekstem delikatnie przyćmiewały resztę książki. Nie oznacza to wcale, że trzeci tom jest słabszy jednak moje serce bardziej skradł tom drugi. „Fałszywy pieśniarz” stanowi satysfakcjonujące domknięcie wątków zapoczątkowanych w „Szamance od umarlaków” i rozwiniętych w „Demonie Luster”.
Otrzymałam odpowiedzi na pytania, o których istnieniu nawet nie wiedziałam.
Z tomu na tom historia dojrzewa i nabiera poważniejszych tonów, ale jednocześnie nie brakuje dobrze znanego humoru, który świetnie równoważy mroczne napięcie. A mnie coraz łatwiej sympatyzować z Idą. Napisałam kiedyś, że jest idealna w swojej nieidealności i cały czas to podtrzymuję.
Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, byłoby to
Z A K O Ń C Z E N I E.
Przez całą książkę zbieramy informacje i stopniowo odkrywamy sekrety, by na koniec pokonać „bossa” niemal jednym ruchem. I nie chodzi wcale o to, że jego pokonanie było zbyt proste, ale o to, że wszystko wydarzyło się zbyt szybko. Tak naprawdę na ostatniej prostej autorka nie daje mu nawet czasu na reakcję.
Niemniej, bawiłam się świetnie i z czystym sercem mogę polecić „Szamankę od umarlaków”. Martyna Raduchowska przełamała moją niechęć do urban fantasy, a ja już czekam na najnowszy tom tejże serii.
Gdybym miała jednym zdaniem opisać ten tom, powiedziałabym: Ida znowu ma kłopoty.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWidmo Demona Luster nie przestaje nad nią wisieć, na wydziale uchodzi za czarną owcę, a na domiar złego w mieście dochodzi do serii tajemniczych samobójstw. Przeznaczenie, dary, relacja z Kruchym oraz echo życzeń spełniających się w najmniej oczekiwanym momencie — Martyna Raduchowska...
Nie mogło być żadnej mowy o skoku w bok z inną książką - musiałam, no po prostu musiałam sięgnąć po zwieńczenie dotychczasowej trylogii (dotychczasowej - bo ptaszki ćwierkają, że w kwietniu ma być tom czwarty),by wgryźć się nią jak Reksio w szynkę. Skleroza nadal dzielnie się sprawowała, dzięki czemu również i ten tom brzmiał jak nigdy wcześniej nieczytany. No, prawie, bo samo zakończenie mgliście kojarzyłam, ale co do reszty...
... w tym miejscu mogę tylko stwierdzić, że wedle mych odczuć jest to - na ten moment - najlepszy tom serii. Czy się utrzyma na piedestale, to już pytanie na za jakieś dwa-trzy miesiące. Nie zmienia to faktu, że usiadłam sobie z książką na dwie godziny, z myślą, że zostanie dokończona dnia następnego, a skończyło się na tym, że przyszło mi oglądać ostatnią stronę... Aha, tak jak poprzednie części, również i trzeci został rozszerzony o dodatkowe opowiadanie (Ponura Żniwiarka i Przędzarz Gwiazd),które stanowi lwią część tego wydania (169 stron na 558).
więcej: https://psiarypazurembazgranie.blogspot.com/2026/02/raduchowska-martyna-faszywy-piesniarz.html
Nie mogło być żadnej mowy o skoku w bok z inną książką - musiałam, no po prostu musiałam sięgnąć po zwieńczenie dotychczasowej trylogii (dotychczasowej - bo ptaszki ćwierkają, że w kwietniu ma być tom czwarty),by wgryźć się nią jak Reksio w szynkę. Skleroza nadal dzielnie się sprawowała, dzięki czemu również i ten tom brzmiał jak nigdy wcześniej nieczytany. No, prawie, bo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoprzedni tom serii tak bardzo mnie oczarował, że bez wahania nazwałam go jednym z najlepszych urban fantasy, jakie czytałam, więc sięgając po tę książkę miałam naprawdę wysokie oczekiwania. I od razu powiem tę serię zdecydowanie trzeba czytać od początku, bo fabuła toczy się dalej i bez znajomości wcześniejszych wydarzeń trudno w pełni zanurzyć się w historię. Fałszywy pieśniarz jest 3 częścią serii.
Tym razem autorka mocniej skupia się na relacji Idy i Kruchego, przynajmniej na początku. Dostajemy więcej ich emocji, myśli i napięć między nimi, co z jednej strony pozwala lepiej ich poznać, ale z drugiej sprawia, że pierwsze rozdziały wydają się spokojniejsze i trochę brakuje w nich akcji.
Na szczęście później wszystko wraca na właściwe tory czyli w stronę mrocznej zagadki, tajemnic i wydarzeń, które nie pozwalają oderwać się od książki. Pojawiają się zwroty akcji, kolejne tropy i momenty, w których to, co wydawało się oczywiste, nagle okazuje się złudzeniem. I właśnie tu historia pokazuje swoją najlepszą stronę.
To opowieść dla tych, którzy lubią fantastykę niepowtarzalną z mrocznym klimatem, wciągającą fabułą i mocną warstwą psychologiczną pełną emocji. A przy tym nie brakuje tu charakterystycznego humoru, który idealnie równoważy cięższy nastrój.
Mam więc mieszane odczucia początek nieco mnie znudził, ale druga połowa wynagrodziła to klimatem i napięciem. To wciąż bardzo dobra część serii, choć nie aż tak porywająca jak poprzednia.
Ocena: 7/10 ⭐
Poprzedni tom serii tak bardzo mnie oczarował, że bez wahania nazwałam go jednym z najlepszych urban fantasy, jakie czytałam, więc sięgając po tę książkę miałam naprawdę wysokie oczekiwania. I od razu powiem tę serię zdecydowanie trzeba czytać od początku, bo fabuła toczy się dalej i bez znajomości wcześniejszych wydarzeń trudno w pełni zanurzyć się w historię. Fałszywy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to