rozwińzwiń

Stefania i wojna

Okładka książki Stefania i wojna autora Agata Pakuła, 9788397149502
Okładka książki Stefania i wojna
Agata Pakuła Wydawnictwo: AgataWydaje powieść historyczna
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Stefania i wojna
Data wydania:
2024-06-12
Data 1. wyd. pol.:
2024-06-12
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397149502
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Stefania i wojna w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Stefania i wojna

Średnia ocen
8,4 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Stefania i wojna

Sortuj:
avatar
264
263

Na półkach:

STEFANIA I WOJNA
AGATA PAKUŁA

Dziękuję serdecznie autorce @agata.autorka za zaufanie i egzemplarz do recenzji.

Książka jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z czasów drugiej wojny światowej i dotyczy losów dziadków autorki.
Franciszek i Stefania Knapczak to młode małżeństwo zamieszkujące w Mszannie Dolnej.
1 września 1939 roku to dla małżonków szczególny dzień, na świat przychodzi ich córką Bogumiła, to też dzień rozpoczęcia wojny.Wojna która zmieniła szczęśliwe życie małżonków, zwłaszcza że władzę obejmuje burmistrz Golba, który współpracuje z okupantem.Knapczykowie muszą opuścić swój dom i są zmuszeni przenieść się na obrzeża miejscowości oraz zamieszkać u żydowskiej rodziny.Wkrótce żydowska rodzina zostaje rozstrzelana, a Franciszek zostaje aresztowany i trafia do obozu w Gusen w Austrii.
Stefania zostaje sama z trójką małych dzieci i na niej spoczywa odpowiedzialność za utrzymanie rodziny.
Jak potoczą się losy Stefanii tego wam nie zdradzę?
"Stefania i wojna" to cienka książka, pełna emocji , wzruszeń i chwyta za serce.
Autorka ukazuje życie zwykłych ludzi w małych miejscowościach podczas wojny.Jak radzili sobie i przeżywali bombardowania, łapanki, rozstrzelania ludności żydowskiej, przesłuchania, aresztowania, limity żywnościowe i jak byli zmuszani do podpisywania volkslisty, której dziadek autorki nie podpisał i jakie były konsekwencje.
Jest to bardzo wzruszająca opowieść o prawdziwej miłości i przyjaźni, których nawet wojna nie jest w stanie zniszczyć.Opowieść o relacjach międzyludzkich, pomocy i wspieraniu przez sąsiadów, a także o sile i wytrwałości w walce o przeżycie swoje i rodziny.
Ta powieść ukazuje jak wojna zmienia życie zwykłych ludzi, ich plany i marzenia, a także samych ludzi.Jak zmusza do podejmowania trudnych wyborów i decyzji oraz poświęcenia się dla swojej rodziny.
Autorka bardzo obrazowo oddaje klimat tamtych czasów.Czytając czułam ten strach przed okupantem, donosicielstwem czy aresztowaniami.
Bardzo podziwiam Stefanię, że pozostawiona sama z trójką małych dzieci potrafiła zadbać o swoją rodzinę i dażyć ich wielką miłością.Nie sposób tej kobiety nie lubić.
"Stefania i wojna" to historia napisana prostym i przystępnym językiem, która wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie pozwalała się odłożyć.
Jeśli lubicie powieści oparte na prawdziwych wydarzeniach, z dobrze wykreowanymi bohaterami takimi z krwi i kości to polecam z całego serca.

#współpracabarterowa #agatapakuła

STEFANIA I WOJNA
AGATA PAKUŁA

Dziękuję serdecznie autorce @agata.autorka za zaufanie i egzemplarz do recenzji.

Książka jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z czasów drugiej wojny światowej i dotyczy losów dziadków autorki.
Franciszek i Stefania Knapczak to młode małżeństwo zamieszkujące w Mszannie Dolnej.
1 września 1939 roku to dla małżonków szczególny dzień,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1008
26

Na półkach: ,

Stefania i Franciszek Knapczyk - młode małżeństwo, którym na początku książki rodzi się pierwsze dziecko - to dziadkowie Autorki.

"Stefania i wojna", jak wskazuje już sam tytuł, obejmuje stricte okres II wojny światowej i skupia się na osobie Stefanii, która po aresztowaniu męża zostaje sama z trójką małych dzieci. Musi sprostać wyzwaniom trudnej codzienności w czasie okupacji. Jednak bez zawahania podejmuje działania, aby zapewnić byt sobie i przede wszystkim swoim dzieciom.

Książka jest niewielkich rozmiarów. Została napisana prostym, choć sugestywnym językiem. Jednocześnie zawiera w sobie spory ładunek emocjonalny.

Utrwalanie rodzinnych historii, zwłaszcza w kontekście wydarzeń historycznych, jest niezwykle ważne, aby nie odeszły one w zapomnienie.

Stefania i Franciszek Knapczyk - młode małżeństwo, którym na początku książki rodzi się pierwsze dziecko - to dziadkowie Autorki.

"Stefania i wojna", jak wskazuje już sam tytuł, obejmuje stricte okres II wojny światowej i skupia się na osobie Stefanii, która po aresztowaniu męża zostaje sama z trójką małych dzieci. Musi sprostać wyzwaniom trudnej codzienności w czasie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
535
486

Na półkach: , , , ,

Miałam już przyjemność, dość dawno temu, czytać książkę Agaty- "Przez 581 dni byłem tylko numerem". Choć była bardzo krótka, mocno przeżyłam tę tragiczną, poruszającą historię, a zachwyciło mnie to, w jak przyjemny dla czytelnika sposób została napisana. Jednym zdaniem, styl pisania autorki bardzo mi odpowiada, dlatego nie zawahałam się podjąć współpracy przy książce "Stefania i wojna".

Ta także została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, a ten fakt sprawia, że zupełnie inaczej odbiera się takie książki.

Przeczytałam ją jednym tchem, całą na raz, co według mnie jest dużym plusem.
I niech was to nie zmyli, wcale nie oznacza to, że była mi obojętna. Bardzo mocno ją przeżyłam, towarzyszyły mi w trakcie czytania a także po, bardzo silne emocje.
*
Jest 1 września 1939, Franciszek biegnie do miasta w poszukiwaniu lekarza, bo Stefanka jest właśnie w trakcie porodu. To tam mężczyzna dowiaduje się, że właśnie zaczęła się wojna.
Dzień później, na niewielką, zagórzańską wieś i okolice spadają pierwsze niemieckie bomby. Życie wszystkich mieszkańców, w tym Stefanii i Franciszka Knapczyków, zmienia się o 180°. Nie wyobrażam sobie, co musiała czuć karmiąc pierwsze dzieciątko pod latającymi wrogimi samolotami... W towarzystwie wybuchów bomb.

Kiedy tylko huk ucichł, tata zabrał malutką Bogumiłę do kościoła, chcąc prosić księdza proboszcza o przyspieszony chrzest, nie będąc pewnym co przyniesie jutro.

W październiku br. burmistrzem Mszany Dolnej został Tadeusz Golb, ochoczo współpracujący z okupantem.
Od tej chwili życie mieszkańców znowu ulega pogorszeniu.
Zaczynają się łapanki, rozstrzelania, limity żywności, zabieranie Żydom sklepów i wyrzucanie ich z domów.

Tadeusz proponuje Franciszkowi podpisanie volkslisty, która zagwarantuje mu dostatnie życie, większe racje żywnościowe i względny spokój. Na szczęście mężczyzna nie ulega.

Książka pokazuje niezwykły heroizm bohaterów, widać jak bardzo się kochali, szczególnie bohaterska okazała się Stefania, która została z dziećmi sama a mimo wszystko nie załamała się i szukała różnych form zarobku, by mieć dla nich jedzenie.
*
Pamiętajcie, że czytając pamiętamy!
To jest bardzo ważne 😊

Miałam już przyjemność, dość dawno temu, czytać książkę Agaty- "Przez 581 dni byłem tylko numerem". Choć była bardzo krótka, mocno przeżyłam tę tragiczną, poruszającą historię, a zachwyciło mnie to, w jak przyjemny dla czytelnika sposób została napisana. Jednym zdaniem, styl pisania autorki bardzo mi odpowiada, dlatego nie zawahałam się podjąć współpracy przy książce...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1184
992

Na półkach: , ,

Największą życiową przygodą jest ono samo. To co wymyśli, przygotuje i zrobi los, jest wielką niewiadomą. Nie zawsze też koleje życia, są miłe, przyjemne i ekscytujące. Proza życia potrafi mocno dać w kość.

#stefaniaiwojna jest właśnie opowieścią o tej mroczniejszej stronie naszej egzystencji. Wspomnienia babki, ujęte w słowo pisane przez wnuczkę @agatapakuła. Wzruszająca opowieść umiejscowiona w latach 39-45, opowiadająca zwykłe ówczesne dni i przeżycia. Ta zwyczajność nie jest prosta, czas wojny, okupacja; zupełnie nowe prawa, zakazy i nakazy. Wszystko wywrócone, przestawione i okrutne.

♥ Historia o miłości - małżeńskiej i rodzicielskiej.

♥ Historia o przyjaźni - solidarności i wsparciu lokalnej społeczności.

♥ Historia o wojnie - tragiczność wydarzeń.

Autorka posługuje się prostym, potocznym językiem, Opisuje wydarzenia bez egzaltacji i pompatyczności. Kreśli opowieść z pozycji obserwatorki, która została kronikarzem swoich dziadków.

♥ Autentyczna i szczera.

Niepozorna gabarytowo książeczka (jeden wieczór),skupia w sobie ogrom przeżyć, uczuć i bohaterstwa.

♥ Dramat i brunatność wojny.

♥ Delikatność uczuć.

Do książki zakradły się także barwne opisy przyrody; wszak opisywane wydarzenia dzieją się na wsi.

W tym wszystkim śmierć i ból oraz radości i szczęście dnia.

Największą życiową przygodą jest ono samo. To co wymyśli, przygotuje i zrobi los, jest wielką niewiadomą. Nie zawsze też koleje życia, są miłe, przyjemne i ekscytujące. Proza życia potrafi mocno dać w kość.

#stefaniaiwojna jest właśnie opowieścią o tej mroczniejszej stronie naszej egzystencji. Wspomnienia babki, ujęte w słowo pisane przez wnuczkę @agatapakuła....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
357
352

Na półkach:

STEFANIA I WOJNA 🩷

Wydawnictwo 📚 Agata Wydaje 
Autor 📝 Agata Pakuła 

Dzień dobry Moliki!

Dzisiejsza moja propozycja czytelnicza dla ,Was jest bardzo szczególna,jest to dramatyczna historia w obliczu drugiej wojny światowej jakie napisało same życie.
,,Stefania i Wojna "  to opowieść która jest swoistym pamiętaniem, jest bardzo ważna dla samej Autorki, ponieważ są to dzieje jej babci.

Druga wojna światowa była drastyczna szczególnie dla młodych osób, które zaczynały swoje młode, dorosłe życie.
Akcja opowieść toczy się w niewielkiej wiosce na kielecczyźnie, to tam 1 września 1939 roku Stefania i Franciszek oczekiwali narodzin swojego dziecka. To wtedy biegnący po pomoc dla rodzącej żony Franciszek dowiaduje się o napaści Niemiec na Polskę.

Od tej chwili szczęście z narodzin z pierworodnej córki Bogusławy przykrywa troska i lęka o nadchodzącą przyszłość.
Życie z dnia na dzień się zmienia, jednak starają się żyć w miarę możliwości normalnie . Rodzą się kolejne dzieci, Franciszek zapewnia byt rodzinie.
Prowadząc sklep, sprzedaje co tylko może, lecz los ich znowu wystawia na próbę wysiedleni ze swojego domu rodzinnego muszą budować swoje życie na nowo.

Są naocznymi świadkami  eksterminacji miejscowej ludności żydowskiej , aresztowanie Franciszka i zesłanie do obozu w Gusen w Austrii mimo wszystko daje Stefani cień nadziei na powrót męża.

Ona sam wiedzie dramatyczną próbę przetrwania tych okrutnych czasów, mająca przy sobie wiernych przyjaciół brnie do samego końca, żeby na końcu zboczyć światełko w tunelu,a tam stojącego swojego Franciszka któremu udało wrócić się do swojej ukochanej rodziny.

Zachęcam serdecznie do przeczytania tej pięknej historii,która jest testamentem minionych czasów!

POLECAM SERDECZNIE!

STEFANIA I WOJNA 🩷

Wydawnictwo 📚 Agata Wydaje 
Autor 📝 Agata Pakuła 

Dzień dobry Moliki!

Dzisiejsza moja propozycja czytelnicza dla ,Was jest bardzo szczególna,jest to dramatyczna historia w obliczu drugiej wojny światowej jakie napisało same życie.
,,Stefania i Wojna "  to opowieść która jest swoistym pamiętaniem, jest bardzo ważna dla samej Autorki, ponieważ są to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
722
510

Na półkach:

Wyobraź sobie, że budzisz się pewnego wrześniowego poranka. W rękach trzymasz nowo narodzone dziecko, a świat wokół właśnie zaczyna płonąć. Tak zaczyna się historia Stefanii. Kobiety, która nie planowała być bohaterką. Chciała tylko żyć – spokojnie, zwyczajnie, z rodziną u boku. Jednak historia nie pyta o zgodę, ona brutalnie wkracza w rzeczywistość zmieniając tak dobrze znany nam świat.

Agata Pakuła, wnuczka Stefanii, opowiada losy swojej babci z czułością, jakiej nie da się podrobić. Ta lektura nie jest tylko kolejną książką o II wojnie światowej, to osobista kronika przetrwania, macierzyństwa w piekle, codziennych cudów i dramatów, które nie trafiły do podręczników, ale ukształtowały pokolenia.

To też nie opowieść o wielkich bitwach, generałach czy tajnych misjach. To opowieść o kobiecie, która została sama z trójką dzieci, gdy jej mąż – Franciszek – trafił do obozu koncentracyjnego. Stefania nie miała luksusu łez. Musiała działać: zdobywać jedzenie, chronić dzieci, przetrwać. Każdy dzień był wyzwaniem i zadawaniem sobie setek pytań. Czy w stodole nie śpi niemiecki żołnierz? Czy sąsiad nie zdradzi? Czy starczy ziemniaków do rana? Niektóre sceny ściskają gardło, bo ta książka nie gra na emocjach, ona po prostu pokazuje prawdę, a ta bywa bolesna.


Stefania nie jest heroiną w błyszczącej zbroi. Jej siła jest cicha, codzienna, uparta. To kobieta, która mimo wszystko trzyma się życia. Pakuła nie upiększa, nie idealizuje – i dzięki temu ta postać jest tak autentyczna. Z każdą stroną rosło we mnie poczucie, że opowiada mi coś ważnego – nie tylko o wojnie, ale o kobiecości, o miłości, o odporności, którą dziedziczymy, często nieświadomie.

Język książki jest prosty, wręcz surowy – i bardzo dobrze. Tu nie trzeba poezji, bo życie głównej bohaterki było wystarczająco poetyckie w swojej brutalności. Są momenty, gdzie można by chcieć więcej szczegółów, bardziej rozbudowanych scen – zwłaszcza w relacjach z dziećmi czy sąsiadami – ale może właśnie ta oszczędność formy podkreśla, iż nie wszystko da się opowiedzieć.


Gdy skończyłam czytać, zamknęłam książkę i długo patrzyłam w sufit. Do oczu cisnęły się łzy, a w duszy narodziło się poczucie głębokiego szacunku. Stefania przypomniała mi, jak wiele zawdzięczamy kobietom, które nie trafiły do podręczników, które nie miały pomników i które po prostu były – silne, ciche, niezłomne.

To pozycja, którą chciałabym podsunąć każdej młodej kobiecie. Nie po to, żeby uczyć o wojnie, ale żeby przypomnieć, skąd jesteśmy i jak wiele jesteśmy w stanie unieść.


Ta powieść jest dla tych, którzy szukają prawdziwej, poruszającej historii oraz dla tych, którzy cenią cichy heroizm bardziej niż fajerwerki. Polecam z całego serca.

Wyobraź sobie, że budzisz się pewnego wrześniowego poranka. W rękach trzymasz nowo narodzone dziecko, a świat wokół właśnie zaczyna płonąć. Tak zaczyna się historia Stefanii. Kobiety, która nie planowała być bohaterką. Chciała tylko żyć – spokojnie, zwyczajnie, z rodziną u boku. Jednak historia nie pyta o zgodę, ona brutalnie wkracza w rzeczywistość zmieniając tak dobrze...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
365
360

Na półkach:

Ta historia wydarzyła się naprawdę...
Miłość sprawiła, że świat stał się cudownym miejscem, w którym Stefania i Franciszek założyli swoje małe gniazdko. Młodzi ludzie, pełni marzeń i planów cieszyli się na wspólną drogę, mając nadzieję na prawdziwe szczęście. Kiedy miało się pojawić na świecie ich pierwsze dziecko, radości z tego faktu nie powinno przyćmić żadne inne wydarzenie. Jednak stało się zupełnie inaczej, wybuch wojny pozbawił młodych ludzi szansy na piękne, spokojne życie. Od tej tragicznej chwili zdarzenia przybrały zupełnie inny obrót. Strach i lęk o najbliższych przekładał się ponad wszystko inne. Wspólnie starali się zapewnić chociaż minimum normalności swoim pociechom.
Zawirowania wojenne, ludo*bójstwo i wywózka do obozów stały się codziennością. Stefania młoda, jednocześnie bardzo silna kobieta potrafiła ochronić swoje dzieci i przetrwać ten niesamowicie niebezpieczny czas.

Chociaż nie jest to zbyt gruba propozycja czytelnicza, to zawiera w sobie całą gamę emocji, która przeplata się z targanymi wojenną zawieruchą wydarzeniami. Czytając książkę oczami wyobraźni widzimy rodzinę, która pomimo tragicznego momentu życia z całych sił stara się przetrwać. Traumatyczne wydarzenia wokół docierają również pod dach Knapczyków...

Historia napisana na podstawie prawdziwych losów rodziny autorki. Powieść przerażająca, wzruszająca, przepełniona bólem i rozpaczą, lecz dająca maleńką iskierkę nadziei na lepszy los. Zdarzenia wywołują mnóstwo uczuć, łamią serce. Bardzo prawdziwa, piękna opowieść o miłości i walce o przetrwanie. Książka warta przeczytania, skłania do refleksji i przemyśleń. Serdecznie polecam

Ta historia wydarzyła się naprawdę...
Miłość sprawiła, że świat stał się cudownym miejscem, w którym Stefania i Franciszek założyli swoje małe gniazdko. Młodzi ludzie, pełni marzeń i planów cieszyli się na wspólną drogę, mając nadzieję na prawdziwe szczęście. Kiedy miało się pojawić na świecie ich pierwsze dziecko, radości z tego faktu nie powinno przyćmić żadne inne...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
749
714

Na półkach:

Książka "Stefania i wojna" to historia zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, ale przede wszystkim historia przodków Autorki.

1 wrzesnia 1939r.
Narodziny pierwszego dziecka młodej kobiety, Stefanii sprawiają, że skupia się na sobie i dziecku. Niestety data narodzin jej dziecka zapisze na łamach historii całego świata, a przede wszystkim na dramacie i śmierci milionów ludzi.
Spokojne życie rodziny Knapczyków, tak jak i wielu innych rodzin staje się niepewnością, ale też muszą nauczyć się żyć w nowych wojennych realiach. Zmuszeni do opuszczenia swojego domu, utraty miejsca pracy. Śmierć, a raczej bezwzględna egzekucja na przyjaciołach z powodu ich pochodzenia żydowskiego. Zesłanie do obozu męża Stefani, Franciszka. Niepewność dnia dzisiejszego czy jutrzejszego, kto jest przyjacielem a kto wrogiem.
Ale w tym trudnym momencie trzeba było żyć, wykarmić rodzinę. Stefania została sama z trójką dzieci, ale miała świadomość że musi liczyć na siebie i zapewnić byt rodzinie. Kobieta pokazuje niezłomną siłę by żyć w trudnej i brutalnej rzeczywistości. Siła, determinacja, ale też wewnętrzny "przymus" że utwierdza w przekonaniu, że ludzie z czasów wojennych odznaczali się ogromną siłą by przeżyć.
Historia zwykłej kobiety, a jednocześnie niezwykłej w trudnej codziennej rzeczywistości. I zdecydowanie historię o zwykłych ludziach też powinny ujrzeć światło dzienne i warto je zapamiętać.

Książka "Stefania i wojna" to historia zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, ale przede wszystkim historia przodków Autorki.

1 wrzesnia 1939r.
Narodziny pierwszego dziecka młodej kobiety, Stefanii sprawiają, że skupia się na sobie i dziecku. Niestety data narodzin jej dziecka zapisze na łamach historii całego świata, a przede wszystkim na dramacie i śmierci milionów...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
166
166

Na półkach:

Są książki, które nie tylko opowiadają historię, ale też ratują ją od zapomnienia. Ta historia to nie fikcja literacka – to losy babci autorki, splecione z dramatycznymi wydarzeniami II wojny światowej. A wszystko to w Mszanie Dolnej, miejscu, które znam i które wciąż pojawia się w rozmowach z bliskimi mi osobami.

1 września 1939 roku to data, którą zna cały świat. Dla Stefanii – młodej mężatki – miał to być jednak przede wszystkim dzień narodzin jej pierworodnego dziecka. Skupiona na własnych przeżyciach, nie zauważa napięcia narastającego tuż za oknami jej domu. Niestety, nie może go ignorować zbyt długo. Mąż przynosi tragiczne wieści – wojna! Od tej chwili życie Stefanii i jej rodziny wywraca się do góry nogami. W Mszanie Dolnej władzę obejmuje bezwzględny burmistrz Gelba. Knapczykowie tracą dom i zmuszeni są zamieszkać z żydowską rodziną, która okazuje im wielkie wsparcie. Niestety, ten krótki moment względnego spokoju kończy się tragicznie — żydowscy sąsiedzi zostają rozstrzelani, a Franciszek Knapczyk trafia do obozu koncentracyjnego. Stefania, sama z trójką dzieci, musi znaleźć w sobie siłę, by przetrwać. W świecie ogarniętym przemocą rodzi się w niej niezwykła determinacja — nie tylko, by przeżyć, ale i by ochronić swoje dzieci. Czy Franciszek wróci żywy z obozu? Jak Stefania poradzi sobie w tej mrocznej rzeczywistości?

Agata Pakuła z niezwykłą wrażliwością opisuje losy swoich przodków, zręcznie balansując między ich osobistymi dramatami a szerokim kontekstem historycznym. Realia okupowanej Mszany Dolnej – trudności w zdobywaniu żywności, donosicielstwo oraz skomplikowane relacje międzyludzkie – zostały przedstawione z wyjątkową precyzją i plastycznością.

Mimo tragicznych wydarzeń książka tchnie niezwykłą determinacją, siłą przetrwania i poświęceniem, a także ukazuje wartość solidarności najbliższych – przyjaciół i rodziny. Stefania zostaje przywrócona współczesnej pamięci jako symbol cichych bohaterek II wojny światowej, o których historia tak często milczy.

Serdecznie polecam tę książkę – to opowieść, która na długo pozostaje w pamięci i skłania do głębokiej refleksji, zwłaszcza w kontekście współczesnych wydarzeń za naszą wschodnią granicą.

Są książki, które nie tylko opowiadają historię, ale też ratują ją od zapomnienia. Ta historia to nie fikcja literacka – to losy babci autorki, splecione z dramatycznymi wydarzeniami II wojny światowej. A wszystko to w Mszanie Dolnej, miejscu, które znam i które wciąż pojawia się w rozmowach z bliskimi mi osobami.

1 września 1939 roku to data, którą zna cały świat. Dla...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1378
1094

Na półkach:

,, Stefania i wojna'' ,książka Agaty Pakuły to zbeletryzowana historia jej babci Stefanii Knapczyk z Mszany Dolnej. Książka opowiada o latach wojennych, rozpoczyna się w roku 1939 , który przyniósł ze sobą początek wojny, ale też wielkie szczęście w postaci narodzin pierworodnej córki Bogusi. Mszana Dolna przeżywała to samo co wszystkie inne miasta i wioski w czasie okupacji. Najpierw zagładę ludności żydowskiej, okropny mord prawie 1000 osób, potem łapanki, więzienia i obozy koncentracyjne, do jednego z nich trafił mąż Stefanii. Wzruszająca historia o silnej i odważnej kobiecie, która po aresztowaniu męża zadbała o utrzymanie trójki dzieci nie zważając na trudności i zagrożenia. Jedyne co mi przeszkadzało podczas czytania, to zamieszanie z imionami dzieci Knapczyków, córeczka raz jest Bogusławą, raz Bogumiłą, syn Zbyszkiem ,potem Zdziskiem ?????
Moja ocena 7/10

,, Stefania i wojna'' ,książka Agaty Pakuły to zbeletryzowana historia jej babci Stefanii Knapczyk z Mszany Dolnej. Książka opowiada o latach wojennych, rozpoczyna się w roku 1939 , który przyniósł ze sobą początek wojny, ale też wielkie szczęście w postaci narodzin pierworodnej córki Bogusi. Mszana Dolna przeżywała to samo co wszystkie inne miasta i wioski w czasie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

75 użytkowników ma tytuł Stefania i wojna na półkach głównych
  • 39
  • 36
19 użytkowników ma tytuł Stefania i wojna na półkach dodatkowych
  • 8
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Stefania i wojna

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Stefania i wojna

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Stefania i wojna