A kiedy nadejdzie dzień

496 str. 8 godz. 16 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Cud znad Oziornoje (tom 1)
- Data wydania:
- 2024-07-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-07-16
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367787925
January Zatorski traci wzrok na misji w Ukrainie. Wojsko opłaca i kieruje do niego pielęgniarkę. Chociaż January początkowo ją zbywa, Ludka ze swoim poczuciem humoru i optymizmem staje się doskonałą towarzyszką.
W czasie pobytu w hotelu należącym do dziadka Januarego Ludka stara się rozwikłać tajemnicę śmierci jego kuzynki Marty. Z Czarnym Młynem związanych jest wiele niesamowitych historii. Zatorscy kochają, nienawidzą i są bardzo skryci, ale przede wszystkim cenią własną rodzinę.
Jakie uczucia będą towarzyszyć Januaremu i Ludce w czasie współpracy?
Co kryją stare mury hotelu?
Jakie sekrety znalazła Ludka w starych albumach ze zdjęciami rodzinnymi? I co wspólnego z rodziną Zatorskich ma… Syberia?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup A kiedy nadejdzie dzień w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki A kiedy nadejdzie dzień
Poznaj innych czytelników
78 użytkowników ma tytuł A kiedy nadejdzie dzień na półkach głównych- Przeczytane 45
- Chcę przeczytać 31
- Teraz czytam 2
- Posiadam 4
- Legimi 3
- Obyczajowe 1
- Book tour 1
- Kobiety 1
- EGZEMPLARZ RECENZENCKI 2024 1
- Rezygnacja 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce A kiedy nadejdzie dzień
Bardzo chciałabym moc dać tej historii 10 gwiazdek. Pomysł super. Niestety, nie do końca wykorzystany.
Głowni bohaterowi niczym dzieci z niestabilnymi charakterami. Z jednej strony irytujący, ale z drugiej wzbudzający ciekawość.
Czułam się też rzucona w różne gatunki, to dokument z elementami obyczajowych gatunków, to komedia pomieszana z kryminałem (albo kryminał, który wyszedł komedia).
Mam ogromnie mieszane uczucia, co do tej historii. Najlepiej sprawdźcie sami.
Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce i Czytam dla Przyjemności.
Bardzo chciałabym moc dać tej historii 10 gwiazdek. Pomysł super. Niestety, nie do końca wykorzystany.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłowni bohaterowi niczym dzieci z niestabilnymi charakterami. Z jednej strony irytujący, ale z drugiej wzbudzający ciekawość.
Czułam się też rzucona w różne gatunki, to dokument z elementami obyczajowych gatunków, to komedia pomieszana z kryminałem (albo kryminał, który...
„A kiedy nadejdzie dzień” mogło by się wydawać zwykłą książką obyczajową. Jednak zawarta w niej historia i tajemnica odkrywa wiele. Jest to kolejna twórczość autorki, którą miałam okazję przeczytać. Jednak słaba korekta wydawnictwa trochę męczyła.
Zdarzały się zdania nie jasne, które mogły wynikać z błędów lub sformułowania zdań wprowadzały zamieszanie w czytelniku. Te drobne nieścisłości również rzutowały na to jak się powieść czytało.
Sama historia Jarego i Ludki ciekawie przedstawiona. Zadziwiające a za razem nie pasujące było takie szybkie przyjęcie dziewczyny do rodziny, jak również związek z Jarim. Nie wspomnę nawet, że bywała irytująca.
Może takie było założenie autorki, dla mnie to jednak nie zgrało się z całością. Odczuwałam drobne braki. Nagły przeskok czasowy gdzie dowiadujemy się, że Ludka nie pojechała z Januarym do Chin również wyskakuje bez związku z wcześniejszymi wydarzeniami.
Jednak dociekliwość Ludmiły sprawiła, że książka nabiera rozpędu. Dowiadujemy się trochę historii rodziny i próbujemy z nimi rozwiązać przyczynę śmierci Marty. Na początku jest dużo założeń, które nie wiele mają wspólnego z prawdą.
Żeby nie było, że szukam tylko wad w niej, muszę pochwalić autorkę za trzymanie w napięciu i łączeniu faktów z przeszłości z tymi obecnymi. Co doskonale pokazuje, że tajemnice i sprawy nie rozwiązane z przed lat mogą mieć wpływ na nas w późniejszym życiu. Pokazuje jak silna potrafi być rodzina i na kogo można liczyć.
Autorka pisze lekko mimo, że zawiera w swoich powieściach trudne tematy. Książka potrafi wciągnąć czytelnika, a powieść nie została jeszcze zakończona. Co wzbudza jeszcze większą ciekawość co będzie dalej w kolejnej części.
I z takim niedosytem zostawiła mnie. Pozostaje tylko cierpliwie czekać.
„A kiedy nadejdzie dzień” mogło by się wydawać zwykłą książką obyczajową. Jednak zawarta w niej historia i tajemnica odkrywa wiele. Jest to kolejna twórczość autorki, którą miałam okazję przeczytać. Jednak słaba korekta wydawnictwa trochę męczyła.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdarzały się zdania nie jasne, które mogły wynikać z błędów lub sformułowania zdań wprowadzały zamieszanie w czytelniku. Te...
Lubicie kiedy akcja książki toczy się w dwóch przestrzeniach czasowych?
Ja lubię,chociaż wszystko zależy jakie to są czasy.
Ludka,bohaterka A KIEDY NADEJDZIE DZIEŃ autorstwa @ewelina_maria_mantycka jest wykwalifikowaną pielęgniarką i rehabilitantką pracującą dla wojska. Zostaje wysłana do Zakopanego, do domu Januarego Zatorskiego- mężczyzna poważnie uszkodził wzrok podczas wojny na Ukrainie, na dodatek doznał kontuzji biodra. Obecność Ludki ma mu pomóc w miarę funkcjonować do czasu aż za kilka miesięcy wyjedzie na operację do Chin. I chociaż January nie jest zachwycony przyjazdem dziewczyny, nie chce ukazać słabości i przyjąć pomocy od innych,to gdy dostaje niewesołe wiadomości z domu rodzinnego musi szybko zmienić zdanie i zgadza się na jej obecność.
Ludka jest z natury pogodną dziewczyną, łatwo nawiązuje kontakty,nie dziwi więc jak szybko dogaduje sie z rodziną swojego marudnego podopiecznego. Poznaje losy rodziny Zatorskich sięgające czasów II wojny światowej, kiedy to rodzice dziadka Januarego zostali z całą rodziną zesłani na Syberię. Z fascynacją słucha tych opowieści, przegląda stare albumy,zastanawia się czy rzeczywiście one wszystkie są prawdziwe?
Jednak najważniejszym wątkiem wydaje się być bardzo skomplikowana relacja między głównymi bohaterami. Zastanawiamy się czy January się otworzy, posłucha głosu serca,zaufa drugiej osobie,czy w obliczu swojego kalectwa i niepewnej przyszłości odpuści. A Ludka? Zawalczy o kiełkujące uczucie czy zapomni i wróci do Lublina,czekając na kolejną misję do wypełnienia?
Jeśli czujecie się zainteresowani to szczerze polecam, chociaż jak wynika z opisu i z fabuły jest to pierwsza część z serii.
Książka dosyć obszerna, prawie 500 stron, czyta się jednak dosyć szybko.Bardzo mi się ta historia podobała, oczywiście najbardziej część współczesna, relacja bohaterów, powiązania rodzinne i sekrety sprzed lat. Miałam jednak wrażenie, że gdzieś urwało znaczną część akcji, zniknęło kilka miesięcy, byliśmy w centrum wydarzeń,aż tu nagle przeskok o kilka miesięcy, końca nie wiadomo co i dlaczego tak się stało...Czy taki byl celowy zabieg Autorki czy może błąd w publikacji ebooka,bo w takiej formie książkę przeczytałam?
Lubicie kiedy akcja książki toczy się w dwóch przestrzeniach czasowych?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa lubię,chociaż wszystko zależy jakie to są czasy.
Ludka,bohaterka A KIEDY NADEJDZIE DZIEŃ autorstwa @ewelina_maria_mantycka jest wykwalifikowaną pielęgniarką i rehabilitantką pracującą dla wojska. Zostaje wysłana do Zakopanego, do domu Januarego Zatorskiego- mężczyzna poważnie uszkodził wzrok podczas...
Mam problem w ocenie tej powieści. Pomysł bardzo mi się podobał, sprawa kryminalna ciekawa, tajemnice rodzinne jeszcze ciekawsze, jednak niestabilni bohaterowie i styl pisania nie wzbudziły u mnie zachwytu. Chyba za dużo się spodziewałam po tej książce. Akcja dzieje się dwutorowo, z jednej strony mamy opisaną akcję wysiedleńczą z punktu widzenia dziewczynki, z drugiej perypetie rodziny Zatorskich w obecnych czasach. Opisy dziewczynki mocno do mnie trafiły, były dużo bardziej dojrzałe, emocjonalne, niż wydarzenia teraźniejsze, gdzie nie udało mi się polubić żadnej z postaci. Główna bohaterka irytowała mnie swoim roztrzepaniem, brakiem profesjonalizmu jako pielęgniarka, nastoletnimi przemyśleniami (zachowywała się jak 16-latka).
Myślałam, że będzie to bardziej historia o ludziach wysiedlonych na Sybir, tymczasem było jej strasznie mało. Autorka więcej uwagi poświęciła wydarzeniom teraźniejszym, które mimo że były ciekawe, styl w jakim były opisane, nie do końca mi pasował. Miałam wrażenie, że czytam książkę dla młodzieży. Było trochę chaotycznie, prześmiewczo, nie w moim guście. Zabrakło mi też kogoś, kto by się przyłożył do sprawdzenia tekstu, bo było mnóstwo błędów (literówki, znaki interpunkcyjne itp.).
Historia bardzo ciekawa, wątek kryminalny wciągający, intrygujące tajemnice rodzinne, jednak styl w jakim opowieść została napisana nie odpowiadał mi.
Za przygodę z książką w ramach BT dziękuję Dziewczynom z bloga Czytam Dla Przyjemności.
Mam problem w ocenie tej powieści. Pomysł bardzo mi się podobał, sprawa kryminalna ciekawa, tajemnice rodzinne jeszcze ciekawsze, jednak niestabilni bohaterowie i styl pisania nie wzbudziły u mnie zachwytu. Chyba za dużo się spodziewałam po tej książce. Akcja dzieje się dwutorowo, z jednej strony mamy opisaną akcję wysiedleńczą z punktu widzenia dziewczynki, z drugiej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka prowadzona jest w dwóch przestrzeniach czasowych. Między rozdziałami osadzonymi we współczesności pojawiają się dramatyczne relacje z wywózki rodziny na Sybir. W teraźniejszości poznajemy Ludmiłę i January’ego – już same imiona bohaterów wydają się nietypowe jak na młodych ludzi.
Ludka przyjeżdża do Zakopanego jako całodobowa opiekunka, sądząc, że jej podopieczny to starszy człowiek. Tymczasem January (dla znajomych: Jari) jest przed czterdziestką, bardzo atrakcyjny, choć zmaga się z problemami zdrowotnymi – ma uszkodzone biodro i niedowidzi. Na pierwszy rzut oka trudno to jednak dostrzec, bo świetnie sobie radzi. Towarzyszy mu wierna suczka Nina, owczarek niemiecki.
Jari niechętnie odnosi się do pomysłu zatrudnienia opiekunki. Pragnie być samodzielny i z początku zamierza odprawić dziewczynę. Sytuacja zmienia się, gdy dostaje telefon z informacją o śmierci kuzynki – musi pojechać na pogrzeb, a sam nie może prowadzić. Razem z Ludką i Niną wyruszają w drogę do jego rodziny.
Wątek romansowy rozwija się szybko – początkowa niechęć między bohaterami stopniowo przeradza się w coś więcej. Ludka z natury jest serdeczna i łatwo zdobywa sympatię otoczenia. Większość członków rodziny Zatorskich ją akceptuje, choć matka Jariego pozostaje podejrzliwa. Okazuje się, że rodzina prowadzi świetnie prosperujący hotel, a okoliczności śmierci Marty – kuzynki – są niejasne. Marta pisała książkę, w której ujawniała rodzinne sekrety – komuś bardzo zależało, by te informacje nie ujrzały światła dziennego.
Wstawki dotyczące wojennej historii prawdopodobnie pochodzą z pisanej przez Martę książki. Podejrzewam już, co może się za tym wszystkim kryć, ale na potwierdzenie będę musiała poczekać do drugiego tomu.
Bardzo polubiłam bohaterów. Książka napisana jest lekko, z dużą ilością dialogów, co sprawia, że czyta się ją szybko, mimo sporej objętości. Jestem bardzo ciekawa dalszego ciągu tej historii.
Książkę przeczytałam dzięki booktour Czytam dla przyjemności.
Książka prowadzona jest w dwóch przestrzeniach czasowych. Między rozdziałami osadzonymi we współczesności pojawiają się dramatyczne relacje z wywózki rodziny na Sybir. W teraźniejszości poznajemy Ludmiłę i January’ego – już same imiona bohaterów wydają się nietypowe jak na młodych ludzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLudka przyjeżdża do Zakopanego jako całodobowa opiekunka, sądząc, że jej podopieczny...
Ta książka jest zupełnie inna od tych, które lubię i czytam. Jednak to jest plus tej przygody. Powieść przeczytałam dzięki BookTour i nie żałuję wzięcia udziału.
Podziwiam autorkę za to, że narracja była prowadzona w różnych czasach i to ogarnęła. Jest lekko chaotyczna ale można zaliczyć ją do romansu.
Polecam przeczytanie.
Ta książka jest zupełnie inna od tych, które lubię i czytam. Jednak to jest plus tej przygody. Powieść przeczytałam dzięki BookTour i nie żałuję wzięcia udziału.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodziwiam autorkę za to, że narracja była prowadzona w różnych czasach i to ogarnęła. Jest lekko chaotyczna ale można zaliczyć ją do romansu.
Polecam przeczytanie.
Nadzieja na lepsze jutro, wiara w człowieka I miłość. To wszystko odnajdziemy w tej powieści.
Jari I Ludka to dwoje ludzi szukających swego miejsca w życiu. Ludka została przydzielona jako pielęgniarka Januarego, który ucierpiał na froncie w wojnie z Ukrainą. January jest człowiekiem, który odstrasza od siebie ludzi, nie lubi współczucia I twierdzi, że nie potrzebuje pomocy. Do czasu. Los sprawia, że Jari musi wyruszyć w podróż I jest skazany na pomoc Ludmiły. Dzięki temu poznajemy rodzinę Zatorskich , w której pojawia się wątek kryminalny. Ludka chce rozwiązać rodzinną tajemnicę I poznaje historię rodziny, która sięga czasów zesłania na Syberię.
Książka wciąga od pierwszej strony. Dwie połączone historię, od krltórych ciężko się oderwać I zakończenia dające czytelnikowi pole do myślenia.
Książkę przeczytałam dzięki Book Tour u Czytam dla przyjemności .
Polecam.
Nadzieja na lepsze jutro, wiara w człowieka I miłość. To wszystko odnajdziemy w tej powieści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJari I Ludka to dwoje ludzi szukających swego miejsca w życiu. Ludka została przydzielona jako pielęgniarka Januarego, który ucierpiał na froncie w wojnie z Ukrainą. January jest człowiekiem, który odstrasza od siebie ludzi, nie lubi współczucia I twierdzi, że nie potrzebuje...
„A kiedy nadejdzie dzień” to książka o miłości… tak może się wydawać w pierwszym odczuciu. Ja tam znalazłam jeszcze tajemnicę, wartości rodzinne, walkę o przetrwanie, znajdowanie siły w poczuciu beznadziejności. Losy teraźniejszych bohaterów są przeplatane historią rodziny Zatorskich zesłanych na Syberię. Książka podobała mi się, jednakże w moim odczuciu brakowało więcej powiązań teraźniejszości z przeszłością. Być może autorka pokusi się o ciąg dalszy historii, gdzie retrospekcji będzie więcej.
„A kiedy nadejdzie dzień” to książka o miłości… tak może się wydawać w pierwszym odczuciu. Ja tam znalazłam jeszcze tajemnicę, wartości rodzinne, walkę o przetrwanie, znajdowanie siły w poczuciu beznadziejności. Losy teraźniejszych bohaterów są przeplatane historią rodziny Zatorskich zesłanych na Syberię. Książka podobała mi się, jednakże w moim odczuciu brakowało więcej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOesuniu...ale to był cuuuudowny czas, z tą książką...
Była nieodkładalna... przepadłam w niej po uszy...
Każda z postaci tak genialnie oddana, że aż miałam ochotę wejść w tą rodzinę, tak jak stoję (niestety, nie miałam takiego szczęścia jak przyjaciółka głównej bohaterki...ehhh)...i do tego ta historia w tle...i te tajemnice rodzinne...i emocje... mnóstwo emocji...tak, potelepać jednym z bohaterów też czasami chciałam 😜
A do tego, genialne dialogi, poczucie humoru które lubię i...i niesamowite okoliczności przyrody (że już o Czarnym Młynie) nie wspomnę...
Tej książce, tej rodzinie, tej historii, nie można się oprzeć...
Nie mogę się doczekać drugiej części...
Dziękuję baaaaaaaaardzo #Czytamdlaprzyjemności za możliwość udziału w Booktour z tą książką :)))
Oesuniu...ale to był cuuuudowny czas, z tą książką...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByła nieodkładalna... przepadłam w niej po uszy...
Każda z postaci tak genialnie oddana, że aż miałam ochotę wejść w tą rodzinę, tak jak stoję (niestety, nie miałam takiego szczęścia jak przyjaciółka głównej bohaterki...ehhh)...i do tego ta historia w tle...i te tajemnice rodzinne...i emocje... mnóstwo emocji...tak,...
Ona młoda fizjoterapeutka szukajaca pracy, aby stanać samodzielnie na nogach. On żołnierz, ktory uległ wypadkowi podczas wojny na Ukrainie. Ludka pojawia się w Zakopanem nie wiedzac, że pacjent którym ma sie zająć po pierwsze nie jest dziadkiem, a po drugie oprócz kontuzji biodra jest osobą prawie niewidomą.
Pierwsze spotkanie nie wróży nic dobrego, bo January nie chce żadnej pomocy, ale splot okoliczności zmusza tych dwoje do wspolnej podróży do Kamiennej Góry na pogrzeb kuzynki Jarego. Marta umiera w dziwnych, niewyjaśnionych okolicznościach.
Jednocześnie ze współczesnymi wydarzeniami, poznajemy rodzinę Zatorskich, która w czasie II wojny światowej zostaje zesłana na Syberię. Co wspolnego maja wydarzenia obecne i sprzed ponad 80 lat?
Autorka zaciekawia od pierwszej strony powieści. Dramatyczne wysiedlenie oraz cała droga hen daleko na wschód ściska za serce i wyciska łzy wspołczucia nad tymi, którzy musieli znościc taką katrogę.
Nie mniej ciekawie jest wspólcześnie. Zagadkowa śmierć zmusza do snucia domysłów , kto lub co stoi za dramatem.
Oczywiście nie można pominąć wątku dwojga młodych ludzi, których losy się przecięły, ale najważniejsze skrzypce gra tu historia rodzinna. Ciekawe postacie, mające swoje tajemnice ubarwiaja głowny wątek i dzięki nim chce sie wiecej i wiecej, a tu na razie tylko jeden tom.
Ona młoda fizjoterapeutka szukajaca pracy, aby stanać samodzielnie na nogach. On żołnierz, ktory uległ wypadkowi podczas wojny na Ukrainie. Ludka pojawia się w Zakopanem nie wiedzac, że pacjent którym ma sie zająć po pierwsze nie jest dziadkiem, a po drugie oprócz kontuzji biodra jest osobą prawie niewidomą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze spotkanie nie wróży nic dobrego, bo January nie chce...