Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Nowa Fantastyka 500 (05/2024)

, Lavie Tidhar, Adrianna Filimonowicz, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Fonda Lee, Ray Nayler, Valentino Poppi, José Pablo Iriarte
zwiń 80 str. 1 godz. 20 min.
- Kategoria:
- czasopisma
- Format:
- papier
- Seria:
- Nowa Fantastyka
- Data wydania:
- 2024-04-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-04-25
- Liczba stron:
- 80
- Czas czytania
- 1 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 0867132X
- Tłumacz:
- Marceli Szpak, Olga Niziołek, Natalia Pola Miscioscia, Kamila Regel
Jubileuszowe, pięćsetne wydanie „Nowej Fantastyki”. To wyjątkowa chwila i dziękujemy wszystkim, którzy ją z nami dzielą.
Mamy dla Was w środku szpiegowski Lamus, kolejne spotkanie z Lilem i Putem, nową promocję prenumeraty (z książkami Ursuli Le Guin i Terry'ego Pratchetta do wyboru w prezencie),a także zwyczajową porcję recenzji i felietonów.
Wiele mówiło się w ostatnich latach, że brakuje tekstu, który próbowałby analizować kondycję i przemiany polskiej fantastyki w sposób podobny do tego, jak uczynił to Jacek Dukaj w „Krajobrazie po zwycięstwie” (NF 01/07). Z monumentalnie obszernym tematem postanowił się zmierzyć Michał Cetnarowski, redaktor naszego działu prozy polskiej, ale też wielu powieści fantastycznych, a przy tym także pisarz i laureat Nagrody Zajdla.
Proza polska:
Istvan Vizvary – „Ziarno”
Adrianna Filimonowicz – „Magia u kresu”
Szymon Stoczek – „Podarek”
Proza zagraniczna:
Valentino Poppi – „Kwestia honoru” („Questioni d’onore”)
Lavie Tidhar – „Pingwiny” („Penguins”)
Fonda Lee – „Wieczny bal potępionych” („Eternal Cocktail Party of the Damned”)
José Pablo Iriarte – „Dowód przez indukcję” („Proof by Induction”)
Ray Nayler – „Wilki wczorajszego dnia” („Yesterday’s Wolf”)
Mamy dla Was w środku szpiegowski Lamus, kolejne spotkanie z Lilem i Putem, nową promocję prenumeraty (z książkami Ursuli Le Guin i Terry'ego Pratchetta do wyboru w prezencie),a także zwyczajową porcję recenzji i felietonów.
Wiele mówiło się w ostatnich latach, że brakuje tekstu, który próbowałby analizować kondycję i przemiany polskiej fantastyki w sposób podobny do tego, jak uczynił to Jacek Dukaj w „Krajobrazie po zwycięstwie” (NF 01/07). Z monumentalnie obszernym tematem postanowił się zmierzyć Michał Cetnarowski, redaktor naszego działu prozy polskiej, ale też wielu powieści fantastycznych, a przy tym także pisarz i laureat Nagrody Zajdla.
Proza polska:
Istvan Vizvary – „Ziarno”
Adrianna Filimonowicz – „Magia u kresu”
Szymon Stoczek – „Podarek”
Proza zagraniczna:
Valentino Poppi – „Kwestia honoru” („Questioni d’onore”)
Lavie Tidhar – „Pingwiny” („Penguins”)
Fonda Lee – „Wieczny bal potępionych” („Eternal Cocktail Party of the Damned”)
José Pablo Iriarte – „Dowód przez indukcję” („Proof by Induction”)
Ray Nayler – „Wilki wczorajszego dnia” („Yesterday’s Wolf”)
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Nowa Fantastyka 500 (05/2024) w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Nowa Fantastyka 500 (05/2024)
Poznaj innych czytelników
65 użytkowników ma tytuł Nowa Fantastyka 500 (05/2024) na półkach głównych- Przeczytane 51
- Chcę przeczytać 12
- Teraz czytam 2
- Posiadam 15
- Czasopisma 8
- 2024 5
- Fantastyka 3
- Nowa Fantastyka 2
- Legimi 2
- E-book 2
Tagi i tematy do książki Nowa Fantastyka 500 (05/2024)
Inne książki autora
Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2024 Agata Francik, Marek Kolenda, Tomasz Kołodziejczak, Maja Malinowska, Mikołaj Maria Manicki, Romuald Pawlak, Magdalena Świerczek-Gryboś, Henryk Tur, Istvan Vizvary, Michał Walasek, Mateusz Wyszyński, Marek Żelkowski
Sny Umarłych 2024. Polski rocznik weird fiction Michał Bończyk, Łukasz Borowiecki, Jakub Chilimończyk, Filip Duval, Marta Kładź-Kocot, Marek Kolenda, Artur Laisen, Marta Magdalena Lasik, Rafał Łoboda, Olaf Pajączkowski, Michał Pięta, Agata Poważyńska, Przemysław Poznański, Łukasz Redelbach, Magdalena Anna Sakowska, Magdalena Świerczek-Gryboś, Filip Świerczyński, Istvan Vizvary, Paweł Wącławski
Opowiadania nominowane do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2023 Michał Cholewa, Agnieszka Hałas, Kamila Regel, Istvan Vizvary
Tarnowskie Góry niesamowite Dagmara Adwentowska, Agnieszka Biskup, Sylwester Gdela, Izabela Grabda, Wojciech Gunia, Łukasz Krukowski, Łukasz Kucharczyk, Szymon Majcherowicz, Marcin Majchrzak, Paweł Mateja, Anna Musiałowicz, Paulina Rezanowicz, Magdalena Świerczek-Gryboś, Istvan Vizvary, Mariusz Wojteczek, Anna Maria Wybraniec
Dzień po najczarniejszej nocy Sabina Bacior-Chadryś, Dariusz Jacek Bednarczyk, Adrianna Filimonowicz, Anna Karnicka, Tomasz Kozłowski, Martyna Pawłowska-Dymek, Michał Pięta, Anastazja Pluta, Joanna Krystyna Radosz, Istvan Vizvary

Istvan Vizvary
Pochodzi z rodziny węgiersko-polskiej. Z wykształcenia matematyk i informatyk, z zawodu architekt oprogramowania. Debiutował w „SFFiH” 12/10, później pojawiał się m.in. w „Nowej Fantastyce” i sieciowym Szortalu.
Zobacz stronę autora 












































Opinie i dyskusje o książce Nowa Fantastyka 500 (05/2024)
Całkiem przyzwoita publicystyka - dobre, choć nie wybitne, wywiady. Opowiadania polskich autorów co najwyżej średnie - ciężko mi się je czytało. Natomiast opowiadania zagraniczne rewelacyjne, zwłaszcza Kwestia Honoru autorstwa Valentina Poppi. Chyba pierwszy przeczytany przeze mnie numer NF, który zachęcił mnie do czytania kolejnych.
Całkiem przyzwoita publicystyka - dobre, choć nie wybitne, wywiady. Opowiadania polskich autorów co najwyżej średnie - ciężko mi się je czytało. Natomiast opowiadania zagraniczne rewelacyjne, zwłaszcza Kwestia Honoru autorstwa Valentina Poppi. Chyba pierwszy przeczytany przeze mnie numer NF, który zachęcił mnie do czytania kolejnych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo cóż 500 wydanie zobowiązuje! Nie pamiętam kiedy w nowej było tyle dobrych i ciekawych opowiadań.
Na początek publicystyka. Na uwagę zasługuje artykuł na archipelagach Polska fantastyka w III dekadzie XXI wieku, kawał dobrego tekstu właśnie do nas w wielbicieli tego gatunku.
Wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem jak najbardziej okej.
Proza, to zdecydowanie zagraniczna lepsza od naszej co w ostatnim czasie należy do rzadkości.
Istvan Vizvary – „Ziarno” : 6/10
Dobre solidne, po wszystkim udziela się widmo końca ziemi.
Adrianna Filimonowicz – „Magia u kresu” 5/10 pomysł niesamowity taki Gandalf z demencją. Gorzej z wykonaniem, trochę to się ciągnie jak w opisie przyrody.
Szymon Stoczek – „Podarek” 8/10 i to już jest perełka zalążek na dłuższą powieść doskonały pomysł. Czytało się jednym tchem.
Proza zagraniczna:
Valentino Poppi – „Kwestia honoru” 9/10 niesamowite i genialne, nie dziwne że tak nagradzane, przynajmniej we Włoszech. Trochę pachniało Enderem ale może tylko przez impet bitew.
Lavie Tidhar – „Pingwiny” 6/10, najsłabsze z opowiadań zagranicznych. Czuć klimat Dawida Lyncha.
Fonda Lee – „Wieczny bal potępionych” 9/10 prawdziwa petarda. Przez chwilę jakbym widział komiks Sandmana momentach kiedy coś dzieje się w piekle.
José Pablo Iriarte – „Dowód przez indukcję" 8/10 fenomenalny pomysł, wszystko podane ze smakiem i pomysłem. Jakby ten pomysł zaistniał w prawdziwym życiu to byłoby coś na miarę gps-a czy smartfonu w sensie murowany sukces.
Ray Nayler – „Wilki wczorajszego dnia” („Yesterday’s Wolf”) 9/10, kusiło aby dać 10 na 10. Konwencja w falloutowa może trochę pachnie Mad Maksem tylko gdzieś na pograniczu Turkmenistanu czy Kirgizji.
Lektura obowiązkowa dla wielbicieli science fiction i fantastyki.
No cóż 500 wydanie zobowiązuje! Nie pamiętam kiedy w nowej było tyle dobrych i ciekawych opowiadań.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początek publicystyka. Na uwagę zasługuje artykuł na archipelagach Polska fantastyka w III dekadzie XXI wieku, kawał dobrego tekstu właśnie do nas w wielbicieli tego gatunku.
Wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem jak najbardziej okej.
Proza, to zdecydowanie zagraniczna...
Regularną lekturę zakończyłem, no ale nr 500 i Istvan, to zrobiłem wyjątek.
Ziarno - Istvan Vizvary
Z jednej strony jest pomysł oryginalny odrobinę, jednakowoż rozpięty na cokole standardowym (swoista panspermia plus katastrofizm plus trans(post-?, pre-?)humanizm). Czyta się nieźle, choć nie jest to najłatwiejsza narracja, to taka formuła "skup się człowieku, i się domyśl". Niemniej poddałbym tekst jeszcze jednej redakcji.
7/10
Magia u kresu - Adrianna Filimonowicz
Nie widzę w tym fantastyki. Metaforyczna historia o starzeniu się i gubieniu jaźni, i jeszcze o tym co to robi otoczeniu. Napisane przyzwoicie.
5,5/10
Podarek - Szymon Stoczek
Opowiadanie gra głównie tłem i brzmi jak pierwszy rozdział. Fabuła sama w sobie trywialna. Warsztat regulaminowy z plusem.
6,5/10
Kwestia honoru - Valentino Poppi
Kosmos jako plansza gry bitewnej dla galaktycznych arystokratów, Układ Słoneczny przypadkowo wypada w centrum rozgrywki. Niewybitne, ale sympatyczne, z przymrużeniem oka.
6/10
Pingwiny - Lavie Tidhar
Niby metafora, niby symulacja, niby rozkmina sensu czegokolwiek. Abstrakt, który mnie zmęczył.
4/10
Wieczny bal potępionych - Fonda Lee
Infantylizacja piekła poprzez nałożenie infantylizacji dzisiejszego społeczeństwa? Metaforyczna kpina? Piekło zawsze było pomysłem infantylnym, nie wiem co w tym nowego.
3/10
Dowód przez indukcję - Jose Pablo Iriarte
W miarę bliski zasięg, ludzki umysł można zapisać w hardware i z niego korzystać. Dodatkowy sposób na wykorzystywanie bliźniego. Niby wszystko już było, ale jest w tym coś ciekawego.
7/10
Wilki wczorajszego dnia - Raya Naylera
Post-apo na mongolskich stepach, do tego rozmyślania o człowieku i jakaś oryginalność.
7/10
Publicystyka:
U Vargasa dworowy, duch miejsca, ciągłości, tradycji. Michał Cetnarowski przygląda się stanowi polskiej fantastyki na dzisiaj. Tekst wart lektury. Kołodziejczak wywiadowany nie mówi niczego ciekawego, może dla newbiesów. Wywiad z Bartoszem Szymborem ominąłem. W lamusie Haskiej i Stachowicza kryminalno-sensacyjny schemat fantastyczny sprzed wieku. Wywiad z komiksiarzem ominąłem. Kosik o fake newsach czyli nic nowego. Orbitowski, o człowieku po swojemu, na podstawie filmu "Nigdy nie nie znajdziecie".
Recenzje:
Jakoś tak na wstecznym.
Komiks:
Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Żart jeden z lepszych 4/10, graficznie jak zwykle 3/10.
Numer w miarę.
6/10
Regularną lekturę zakończyłem, no ale nr 500 i Istvan, to zrobiłem wyjątek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZiarno - Istvan Vizvary
Z jednej strony jest pomysł oryginalny odrobinę, jednakowoż rozpięty na cokole standardowym (swoista panspermia plus katastrofizm plus trans(post-?, pre-?)humanizm). Czyta się nieźle, choć nie jest to najłatwiejsza narracja, to taka formuła "skup się człowieku, i się...
Ziarno - 5/10
Opowiadanie wychodzi z podobnej koncepcji jak Diaspora Egana - mamy tu pokazaną perspektywę jakiejś super sztucznej inteligencji jako post-człowieka.
- Zabrakło mi tu czegoś więcej niż stosu pomysłów, opowiadanie bardziej przypomina impresję niż fabułę. A te tematy można wpiąć w fabułę choćby jak we wspomnianej Diasporze czy w Ślepowidzeniu Wattsa.
- Poruszane są bardzo ciekawe tematy jak qualia, ale powierzchownie i prześlizgując się po trudniejszych problemach. Przykładowo: to AI lepi sobie kopię człowieka i sprawdza, czy ta kopia będzie mieć świadomość, odczuwać qualia. Tylko zupełnie nie ma opisane, jak to sprawdza, jak ma wejść w jaźń człowieka. Jakby autor na pełnym yolo i swagu olewał trudny problem świadomości.
- Kolejna kwestia to, że opisany jest punkt widzenia AI, który rozkminia, skąd się bierze świadomość. Pytanie, czy skoro w ogóle ma takie rozkminy, to czy to nie świadczy, że sama ją ma? Chyba że przedstawiony strumień świadomości to output modelu hiperjęzykowego a nie "jak to jest być ...". Na pewno na plus, że opowiadanie skłania do obracania w głowie kwestii filozoficznych/AI/transhumanizmu.
Magia u kresu - 4/10
Takie klasyczne fantasy.
- Na plus ciekawy sztafaż, gdzie magia jest opisana językiem botaniki, te florystyczne skojarzenia intrygującą i dają pierwiastek oryginalności.
Podarunek - 6/10
Podoba mi się kreacja świata zorganizowanego wokół wielkiego drzewa i przyjęte słownictwo ze słojami zamiast lat i takie tam. Kompozycyjnie przemyślane z wyrazistymi postaciami i dobrym zakończeniem. Czego zabrakło? Jakiegoś "wow", bo nie zapamiętam tej historii na dłużej.
Opowiadania zagraniczne:
Kwestia honoru - 6/10
Przyjemny szort o bitwie w kosmosie pomiędzy dwiema hipercywilizacjami, którzy traktują nasz Wszechświat jako planszę do gry.
Pingwiny - 3/10
Takie tam banalne opko o życiu w symulacji. Pomysł ok, ale fabuła pretekstowa.
Wieczny bal potępionych - 2/10
Bardziej wprawka o piekle z bardzo banalnymi pomysłami.
Dowód przez indukcję - 8/10
Bardzo dobre, oparte na świetnym punkcie wyjściowym. Podobały mi się i wątki matematyczne i obyczajowo-rodzinne.
Wilki - 7/10
Ciekawe post-apo w oryginalnej scenerii azjatyckich stepów i mechanicznych psów.
Ziarno - 5/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadanie wychodzi z podobnej koncepcji jak Diaspora Egana - mamy tu pokazaną perspektywę jakiejś super sztucznej inteligencji jako post-człowieka.
- Zabrakło mi tu czegoś więcej niż stosu pomysłów, opowiadanie bardziej przypomina impresję niż fabułę. A te tematy można wpiąć w fabułę choćby jak we wspomnianej Diasporze czy w Ślepowidzeniu Wattsa.
-...
500., jubileuszowy numer "Nowej Fantastyki" nie zawiódł. Prawdę mówiąc, był to moim zdaniem najlepszy numer od wielu miesięcy. Wszystko w nim zagrało. Publicystyka była bardzo ciekawa, wywiady interesujące. Plus za świetną galerię.
Perełką są jednak opowiadania. Można poza "Ziarnem" wszystkie bardzo dobre albo świetnie. Szczególnie wyróżnię tu Adriannę Filipowicz, Valontino Poppiego i Fondę Lee.
Wielki plus za ten numer, tym bardziej, że w ostatnim czasie poziom pisma był poniżej zwyczajowej normy.
500., jubileuszowy numer "Nowej Fantastyki" nie zawiódł. Prawdę mówiąc, był to moim zdaniem najlepszy numer od wielu miesięcy. Wszystko w nim zagrało. Publicystyka była bardzo ciekawa, wywiady interesujące. Plus za świetną galerię.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPerełką są jednak opowiadania. Można poza "Ziarnem" wszystkie bardzo dobre albo świetnie. Szczególnie wyróżnię tu Adriannę Filipowicz,...
Niby numer 500, a zwyczajny jak każdy inny. Artykuły były okey, z opowiadań porwał mnie tylko Nayler i Lee oraz troszkę Filimonowicz.
Niby numer 500, a zwyczajny jak każdy inny. Artykuły były okey, z opowiadań porwał mnie tylko Nayler i Lee oraz troszkę Filimonowicz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWypadałby, żeby numer jubileuszowy był dobry i muszę szczerze przyznać, że to się udało. Wywiady były bardzo ciekawe i nie żałuję ich przeczytania, jak to czasami bywa – szczególnie zainteresowała mnie osoba Bartosza Sztybora. Zaś artykuł Rafała Kosika „Ministerstwo Prawdy” uważam za bardzo ważny i aktualny, dobrze, że się pojawił. Reszta publicystki również była na przyzwoitym poziomie.
„Magia u kresu” Adrianny Filiomonowicz i „Podarek” Szymona Stoczka to opowiadania fenomenalne, jedne z lepszych w tym numerze. Z chęcią będę czytał inne historie tych autorów i mam nadzieje, że jeszcze się pojawią na łamach NF. Jeżeli chodzi o „Ziarno” Istvana Vizvarego, to według mnie było średnie i pseudointelektualne (nie znoszę czegoś takiego),szczerze mówiąc, nie wiem, dlaczego akurat ten autor jest aktualnie tak popularny.
„Kwestia honoru” Valentino Poppiego, „Dowód przez indukcję” José Pablo Iriarte, „Wilk wczorajszego dnia” Raya Naylera to świetne historie i chętnie spędziłbym z nimi o wiele więcej czasu. Szczególnie ostatnie przeze mnie wymienione – wiele jest tam poruszonych ważnych tematów i to jeszcze w środkowo azjatyckiej stylistyce, co mi się bardzo spodobało. Jeżeli chodzi o „Pingwiny” Laviego Tidhara i „Wieczny bal potępionych” Fonda Lee to, jedynym ich plusem była ich długość, ale za to były jeszcze mierne.
Ostatecznie jednak uważam ten numer za udany i polecam przeczytać (może z wyjątkiem kilku opowiadań).
Wypadałby, żeby numer jubileuszowy był dobry i muszę szczerze przyznać, że to się udało. Wywiady były bardzo ciekawe i nie żałuję ich przeczytania, jak to czasami bywa – szczególnie zainteresowała mnie osoba Bartosza Sztybora. Zaś artykuł Rafała Kosika „Ministerstwo Prawdy” uważam za bardzo ważny i aktualny, dobrze, że się pojawił. Reszta publicystki również była na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd dawna nie czytałem tak dobrego numeru NF. Czekamy teraz na 1000 numer.
Od dawna nie czytałem tak dobrego numeru NF. Czekamy teraz na 1000 numer.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPięćsetny numer!
Pamiętam ten chłodny niedzielny wieczór, kiedy czekając na autobus, za szybą zamkniętego kiosku Ruchu dostrzegłem coś interesującego – numer pisma, które nosiło tytuł „Fantastyka”. Jako że liznąłem już wcześniej trochę takiej literatury, chęć posiadania zawładnęła mną niemal całkowicie. Cóż… W niedzielę wszystko było nieczynne.
Na szczęście w poniedziałek czasopismo zakupił kuzyn. Aha, był to numer drugi, bo pierwszy przeleciał przez znane mi punkty sprzedaży jak meteor, nie pozostawiając w nich śladu swojej bytności.
No i tak to już trwa te ponad czterdzieści lat, aż doczekałem numeru pięćsetnego! Wielkie brawa dla Redakcji!
A teraz już do zawartości jubileuszowego numeru.
Proza polska.
„Ziarno” Istvana Vizvary’ego – SF co się zowie. Raczej philosophical niż hard, w klimacie niektórych dzieł Mistrza Lema. Proza gęsta, niełatwa w odbiorze. O tym, co czyni nas ludźmi i czemu maszyny się nami nie staną. Bardzo dobre!
„Magia u kresu” Adrianny Filimonowicz – ogólnie tekst o starzeniu się, gubieniu własnego „ja”. Ale i o czymś jeszcze, co mi umyka, bo sensu zakończenia nie zrozumiałem. Jak na fantasy łyknąłem bez bólu.
„Podarek” Szymona Stoczka – też fantasy. Trochę mi tu brzmią Niecni Dżentelmeni Scotta Lyncha, ale to tylko takie ulotne wrażenie. Ciekawie napisane, z trochę urwanym zakończeniem. Co dalej ze Światem Drzewa? Przetrwa?
Proza zagraniczna.
„Kwestia honoru” Valentino Poppiego – znowu coś z tym zakończeniem… Interesujący pomysł, w miarę zgrabnie opowiedziany, ale zostawiający więcej pytań niż odpowiedzi.
„Pingwiny” Lavie Tidhara – fajnie, że taki Autor premierowo publikuje coś w NF! A sam tekst? Dobrze, ciekawie opowiedziany, z odpowiednio dramatyczną końcówką. Metafora naszych czasów? Cóż, kiedy zdaje mi się, że pomysł dość już zużyty.
„Wieczny bal potępionych” Fondy Lee – piekło to inni? Dużo słów, dużo opisów, ale akcji jakoś niezbyt wiele… Jak dla mnie: para poszła w gwizdek.
„Dowód przez indukcję” Jose Pablo Iriartego – a tu bardzo ciekawy tekst, dający wiele możliwości interpretacji. Ja wybrałem taką: czasem usilnie szukamy czegoś całkiem innego, niż chcielibyśmy znaleźć.
„Wilki wczorajszego dnia” Raya Naylera – dla mnie tekst numeru! Dlaczego? Bo to opowiadanie z rodzaju: dlaczego ja nie wpadłem na ten pomysł? Niby nic wielkiego, kilka scenek z pleneru, ale przecież jest tu i straszna przeszłość, i nielekka przyszłość, i całkiem nowe obyczaje (choć może raczej – obyczaje wracające z głębokiej przeszłości),i całkiem nowe zagrożenia.
Takie teksty lubię czytać najbardziej!
Publicystyka.
Wywiady z panami, których po prostu nie znam. Nie moja bańka. A nie, przepraszam, Kołodziejczaka kojarzę. Coś tam na półce leży nieprzeczytane, ale do komiksów mnie nie ciągnie.
Jednak najważniejszy element części publicystycznej to artykuł Michała Cetnarowskiego „Na archipelagach”. Czyli „co tam panie, w fantastyce piszczy”?
Pokrótce kilka impresji – fantastyka wyszła z getta, bo decydentami kultury zostali ludzie na tejże wychowani. By spojrzeć tylko na dwa najgłośniejsze chyba seriale tego roku: „Fallouta” i „Problem trzech ciał”.
Odpływ „nazwisk” do mainstreamu. No cóż, pisanie jest rzeczą ciężką, a fantastyki (z dużym naciskiem na SF i horror) bardzo ciężką. Więc kiedy już się wyrobi nazwisko, można tworzyć obyczajówki dla tych, którzy będą się nimi zachwycać, bo obwołają je arcydziełami w różnych opiniotwórczych periodykach.
Zalew fantasy i regres SF – no cóż, kiedy przytłaczającą masę czytelników tworzą ludzie, którzy zatracili ciekawość świata, bo osiągnęli już stan przewidziany przez A.C. Clarke’a („każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii”),dlaczegóż więc oczekiwać ciekawości nauki właśnie, którą SF stoi? Do tego współczesna nauka stała się tak abstrakcyjna, że pisanie o niej staje się coraz trudniejsze pod kątem przygotowania naukowego oraz klarownego przedstawienia naukowych podstaw, co udaje się jeno nielicznym – Wattsowi czy Reynoldsowi na przykład.
Do tego wiążąca się z powyższym zmiana oczekiwań czytelniczych. Jakież było moje zdumienie, gdy w internetowej konwersacji padło zdanie pewnej czytelniczki – „ja opowiadań nie lubię, bo na tak krótkim dystansie nie jestem w stanie zżyć się z bohaterami”. Dla mnie, wielkiego miłośnika krótkiej formy, zabrzmiało to początkowo jak obelga. Ale przecież dlaczego moje umiłowanie dobrego pomysłu, na którym opierają się opowiadania, ma być lepsze niż podziw dla rozwoju postaci, na którym stoją (a raczej powinny stać) opasłe wieloksięgi fantasy?
Czasy się zmieniają. Czytelnicy również!
Ale korzystając z okazji i tego, że się rozgadałem – dziwi mnie, że najlepsze polskie opowiadanie SF jakie czytałem w XXI wieku, „Siedem wrót ki-gal” Kamili Regel, przeszło prawie bez echa. Może NF rozważyłaby możliwość przedruku najlepszych tekstów z fanzinów, internetowych stron, prywatnych inicjatyw wydawniczych, na jej łamach?
Bo „Siedem wrót…” powinno zyskać należyty mu hype. I Zajdla!
Z okazji jubileuszu życzę wszystkim czytelnikom, współpracownikom i Redakcji następnych pięciuset numerów!
Oraz takich czytelników jak ja – którzy kupią ten pięćsetny numer, zachwycą się i zostaną z Nową Fantastyką do numeru tysięcznego :)
Pięćsetny numer!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętam ten chłodny niedzielny wieczór, kiedy czekając na autobus, za szybą zamkniętego kiosku Ruchu dostrzegłem coś interesującego – numer pisma, które nosiło tytuł „Fantastyka”. Jako że liznąłem już wcześniej trochę takiej literatury, chęć posiadania zawładnęła mną niemal całkowicie. Cóż… W niedzielę wszystko było nieczynne.
Na szczęście w poniedziałek...
Wielki jubileusz pisma więc i numer pieczołowicie przygotowany. A dodatkowo odtąd można je czytać w formie ebooka na legimi. Szukajcie :)
Opowiadania polskie:
"Ziarno" Istvan Vizvary - gdybym autorem nie zainteresowała się już wcześniej, to po tym opowiadaniu z pewnością, styl jak u Dukaja, kompletny odlot, pełno neologizmów i transcendencji, ale z tego krótkiego tekstu płynie sens. Jest to pewna wizja ludzkości i tego, dlaczego to wszystko nie zadziałało ;) Duże pole do interpretacji.
"Magia u kresu" Adrianna Filimonowicz - ciekawe uniwersum, w którym magia jest rośliną która w nas wrasta, a do tego mamy sytuację kiedy jeden z magów zapada na demencję starczą i jak to wpływa na jego bliskich, a zwłaszcza na opiekującą się nim wnuczkę. Dość trudno mi się to czytało, ale sens opowieści jest bardzo ciekawy.
"Podarek" Szymon Stoczek - w świecie Barskin, który jest drzewem Darczyńca Telen przynosi podarek Dermie, córce Sędziego. Jest to pewna unikatowa roślina, która zmieni losy ich wszystkich. Nie porwało.
"Pingwiny" Lavie Tidhar - opowiadanie napisane specjalnie dla 500 numeru pisma.
W świecie Georga wszystkich kolejno zastępują kopie, żonotwory, dzieciotwory, sąsiadotwory, itd, tak jakby ktoś bawił się tym światem, albo na nim eksperymentował, dziwne, nie do końca je zrozumiałam, ale bardzo podoba mi się szeroka możliwość interpretacji.
"Wieczny bal potępionych" Fonda Lee - w piekle otwarto nowy krąg, w którym trwa tytułowy bal, okazuje się, że to nowa, bardziej przemyślna i dotkliwsza tortura niż wszystkie dotychczasowe. Jest to satyra na naszą małostkowość i współczesny sposób życia. Świetne.
"Dowód przez indukcję" Jose Pablo Iriarte - o relacji z ojcem. Ojciec Paulie'go umiera, ale zanim odejdzie zupełnie w Kodzie utrwalają się jego ostatnie chwile. Paulie wykorzystuje tę symulację aby spotykać się z ojcem i wspólnie dokonać matematycznego odkrycia. Kiedy to się udaje i Paulie odnosi sukces zaczyna rozumieć, że to nie o to chodziło. I, że sam też jest ojcem. Wyśmienite.
"Wilki wczorajszego dnia" Ray Nayler - zagrożeniem dla owiec są wilki, jednak dla Elmiry, młodej pasterskiej dziewczyny być może grozi coś więcej. Na szczęście umie ona o siebie zadbać, ma techniczną smykałkę i potrafi zaprogramować powojenne machiny na swój użytek. Niezłe opowiadanie :)
Publicystyka w numerze też bardzo ciekawa, przeczytane od deski do deski ;)
Wielki jubileusz pisma więc i numer pieczołowicie przygotowany. A dodatkowo odtąd można je czytać w formie ebooka na legimi. Szukajcie :)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadania polskie:
"Ziarno" Istvan Vizvary - gdybym autorem nie zainteresowała się już wcześniej, to po tym opowiadaniu z pewnością, styl jak u Dukaja, kompletny odlot, pełno neologizmów i transcendencji, ale z tego krótkiego tekstu...