Sen snem snów

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-09-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-09-01
- Liczba stron:
- 430
- Czas czytania
- 7 godz. 10 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380113008
Czy jedno wydarzenie może coś zmienić?
Czy zawsze pamiętasz, o czym śnisz? Czy to na pewno są sny?…
Poznaj opowieść, która zabierze cię w obszary, do których nie zawędrujesz w najśmielszych snach. Przekonasz się, że czasami zaledwie jedna noc może sprawić, że nic już nigdy nie będzie takie samo. Po przeczytaniu tej historii może się okazać, że nie ma pewności, ile jest w twojej głowie, a ile wydarza się naprawdę.
Być może okaże się, że jedno wydarzenie może zmienić wszystko.
A to jeszcze nie koniec…
Kup Sen snem snów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sen snem snów
Poznaj innych czytelników
64 użytkowników ma tytuł Sen snem snów na półkach głównych- Przeczytane 36
- Chcę przeczytać 25
- Teraz czytam 3
- Posiadam 3
- Poszukać 1
- Kupione 1
- MAMY 1
- Rok 2024. 1
- Beletrystyka 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Sen snem snów
Nie mogłam wytrzymać tego ciągle rosnącego napięcia w mojej głowie, odruchowo odwróciłam się i wyszłam z pomieszczenia, nie mogłam dłużej ta...
RozwińGdyby ludzie mogli cofać się w czasie i patrzeć na swoje życie z innej perspektywy, na pewno żyłoby się lepiej.




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Sen snem snów
„Sen snem snów. Tom 1” Krystyna Zelek.
Książka „Sen snem snów. Tom 1” Krystyny Zelek, to powieść fantasy z udziałem Aniołów i Archaniołów. I oczywiście pełna snów, czego łatwo się można domyślić czytając tytuł. Sen pełni ważną rolę w życiu człowieka, a marzenia senne pozwalają nam czasami wędrować w najróżniejszych kierunkach naszej wyobraźni, czasem odtwarzają nasze najgłębiej ukryte emocje, przetwarzają niczym komputer wprowadzone dane z doświadczeń życiowych, regenerując nasz umysł i porządkując wspomnienia.
Powieść „Sen snem snów. Tom 1” Krystyny Zelek jest napisana w pierwszej osobie, narratorka jest młodą kobietą, która w niespodziewany sposób przenosi się do świata równoległego, pełnego mroku, zagmatwanych tuneli, miłości i wrogości. Cała akcja książki jest utrzymana w konwencji tajemnicy właściwie od pierwszych stron. Główna bohaterka, której imienia nie znamy prawie do samego końca, jest ważną postacią w swoim świecie, wie, że musi uratować swojego Anioła, ale nie zna go i nie zna powodów swojego działania. Czytając książkę nie raz się zastanawiałam, dlaczego protagonistka nie jest ciekawa motywów swojego działania, nie interesuje jej, co się stało z tym dziwnym światem, w którym funkcjonuje. A sny stają się tu kwintesencją tego świata i bramą do życia.
Zaprezentowana w książce charyzma głównej bohaterki jest tak duża, że co chwilę jakiś przystojny mężczyzna zakochuje się w niej. Czytając, miałam czasami wrażenie, że jest to powieść napisana dla młodych dziewcząt marzących o księciach z bajki i które to dziewczęta realizują swoje fantazje w marzeniach sennych. Wędrówka książkowych postaci momentami sprawiała wrażenie, że nie ma sensu, jest bezcelowa i czasami taka faktycznie była. A najbardziej mnie zastanawia, jaki był cel autorki w stworzeniu tego równoległego świata, bo w tym tomie nie zostało to wyjaśnione. A szkoda.
Wielokrotnie przeszkadzała mi w czytaniu kiepska korekta oraz dość ubogi zakres użytego w powieści słownictwa. I chociaż przemyślenia autorki były dość trafne i ciekawe, to jednak niekoniecznie pasowały do fabuły książki. Natomiast wielokrotnie brakowało mi wyjaśnień autorki skąd pojawiały się niektóre postacie, i oczywiście pokarm lub woda w prysznicu, skoro równoległy świat, w którym działa się większość akcji był pozbawiony światła słonecznego, budynki były zrujnowane i opuszczone, ale jednak nadal zaopatrzone w meble i artykuły potrzebne do przetrwania. Może mam zbyt pragmatyczne podejście do życia, ale brak tych wyjaśnień uważam za poważne uchybienie. Wywołuje to wrażenie monotonii, tym bardziej, że akcja powieści też nie porywa.
Atmosfera książki „Sen snem snów. Tom 1” Krystyny Zelek staje się sennym majakiem, w którym bohaterowie przemieszczają się niespodziewanie w różne miejsca, zachowują się czasami w sposób nieobliczalny i chaotyczny, właśnie taki, jak to w prawdziwych marzeniach sennych się zdarza. Sam świat równoległy, w którym dzieje się główna akcja powieści jest ponury i pełen zagrożeń, których przyczyny niestety nie znamy. I chociaż pewne elementy fabuły stają się z czasem klarowne i dość intrygująco przedstawione, a pointa zaskakująca, to mimo wszystko czuję niedosyt i dezorientację, które mam nadzieję zostaną wyjaśnione w zapowiedzianym kolejnym tomie.
Książkę otrzymałam z serwisu Sztukater
„Sen snem snów. Tom 1” Krystyna Zelek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „Sen snem snów. Tom 1” Krystyny Zelek, to powieść fantasy z udziałem Aniołów i Archaniołów. I oczywiście pełna snów, czego łatwo się można domyślić czytając tytuł. Sen pełni ważną rolę w życiu człowieka, a marzenia senne pozwalają nam czasami wędrować w najróżniejszych kierunkach naszej wyobraźni, czasem odtwarzają nasze...
,,Wiesz, może dlatego, że mówią, że oczy są zwierciadłem duszy. Można z nich czytać jak z otwartej księgi, no, ale u ciebie cię nie są, tak jakby były zamkniętą księgą”
Muszę przyznać, że miałam ciężkie początki z tą książką.
Czytało mi się bardzo mozolnie i podchodziłam do książki trzy razy. Pierwsze strony stanowczo sprawiły mi problem i miałem wrażenie, że książka mnie rozczaruje, więc przestałam jej stawiać wysokie oczekiwania. Autorka zastosowała narrację pierwszoosobową, dodatkowo mamy wstawki skierowane bezpośrednio do czytelnika, które wypowiada główna bohaterka. Na początku gubiłam się przez te zwroty, ponieważ przez nie kompletnie odbiegałam od zrozumienia fabuły. Choć przyznam się, że nie czytałam jeszcze książki, gdzie byłby zastosowany taki zabieg, więc gdy wiele wyjaśniło się w fabule, to te wstawki już mi nie przeszkadzały.
Autorka bardzo dokładnie opisuje świat i rządzące nim prawa, choć bardzo powoli dowiadujemy się tych informacji. Krystyna Zelek wiele rzeczy pozostawia do rozmyślań czytelnika. Z jednej strony cenię książki, w której dowiadujemy się sporo o świecie przedstawionym, a z drugiej jest to pewnien wysiłek przy czytaniu. W tym przypadku im dalej czytamy tym lepiej. Książka po 100 stronach zdecydowanie nadrabia wolniejszą akcję początku i pozwala docenić te podwaliny, które otrzymujemy w celu zrozumienia akcji. A końcówka książki i zwroty akcji tam zawarte są wspaniałe. Już nie mogę się doczekać przeczytania kolejnej części książki.
,,Zaufanie to bardzo ważny czynnik naszej egzystencji, bo jeśli naprawdę będziesz potrzebować pomocy, tylko prawdziwy przyjaciel przyjdzie z pomocą i wtedy możesz takiej osobie zaufać”
Postać głównej bohaterki napędza całą historię. Specjalnie nie podaje jej imienia, bo dowiadujemy się tego na zakończenie książki. Główna bohaterka ma sny, nie wie już co jest jawą, a co tylko jej wyobraźnia. Jedno wydarzenie zmienia wszystko. Co się wydarzy? Czy to na pewno tylko sny?
Postacie w książce są sympatyczne, począwszy od głównej bohaterki, przez te drugoplanowe. Główni ,,źli” niby są, ale tak naprawdę bardziej się o nich mówi niż faktycznie pojawiają się na pierwszym planie.
Akcja książki nie nudzi a utrzymuje w napięciu, sprawia, że strony pochłania się na raz. Samą powieść określiłabym jako emocjonującą i fascynującą. Dynamiczne opisy snów bohaterki nie pozwalają oderwać się ani na moment od powieści.
,,Czasami, kiedy wydaje nam się, że upadamy i nikt nam nie podaje pomocnej dłoni, zdarza się to, czego się boimy, ból po upadku i to, jak bardzo wpłynie on na nasze życie”
Polecam, spędziłam z bohaterką miło czas mimo trudnego początku. Mroczna, intrygująca i wciągająca książka.
Gorąco polecam ♥️
,,Niepewność, czas, który jest dla nas jak kropla wody na pustyni, gdzie słońce pali, aż zabija wszystko. Tak chwilę konania toczą powolny bój, a kiedy docierają do kresy swojej walki, zabijają jeszcze wolniej”
,,Wiesz, może dlatego, że mówią, że oczy są zwierciadłem duszy. Można z nich czytać jak z otwartej księgi, no, ale u ciebie cię nie są, tak jakby były zamkniętą księgą”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że miałam ciężkie początki z tą książką.
Czytało mi się bardzo mozolnie i podchodziłam do książki trzy razy. Pierwsze strony stanowczo sprawiły mi problem i miałem wrażenie, że książka mnie...
Na początku ciężko było mi się wgryźć w tą historię nie ogarniałam o co chodzi, ale ze strony na stronę coraz bardziej fabuła mnie interesowała i w końcu nie mogłam się od niej oderwać.
Mamy tutaj bohaterkę, która miewa problemy ze snem. Zaczyna powoli gubić się w tym co jest jawą a co marzeniem sennym. W jej snach przewija się postać pewnego mężczyzny który ją ratuje i ona nazywa go swoim Aniołem…
Długo nie poznajemy imienia głównej bohaterki, właściwie dowiadujemy się o nim dopiero na samym końcu. Ale nie podglądajcie ! 🫢
Jest to dość celowy zabieg, żebyśmy poznali bohaterkę od środka nim poznamy prawdę kim ona jest i o co tutaj chodzi.
Pomysł muszę przyznać jest naprawdę niezwykły i nigdy nie czytałam podobnej książki.
Gatunkowo myślę, że jest to połączenie fantastyki z dramatem i romansem. Miejscami nawet mamy nawet trochę rozważań filozoficznych.
Trochę mamy tutaj nawet motywu podróży i drogi. Fabuła jest bardzo ciekawa, nie da się nudzić.
Autorka wybrała tutaj narrację pierwszoosobową, ale nie taką zwykłą bowiem bohaterka zwraca się wielokrotnie bezpośrednio do nas, czytelników. Jest to ciekawy zabieg i dawno nie miałam styczności z takimi wstawkami.
Co do bohaterów naszą tajemniczą nieznajomą raczej polubiłam choć momentami okropnie mnie denerwowała swoim niezdecydowaniem i niestałością w uczuciach miłosnych.
Muszę tutaj was uprzedzić że mamy tutaj nietypowy trójkąt miłosny, a nawet jakby czworokąt 🫢
Najbardziej przypadła mi do gustu postać z imieniem na M. ze względu na niezwykłą tajemniczość i chęć walki, Ale imienia Wam nie zdradzę, jak przeczytacie to będziecie wiedzieć o co chodzi.
Zakończenie mam nadzieję że nie jest finalne, bo na książce istnieje wzmianka, że jest to tom 1, a ja bardzo chętnie przeczytałabym kontynuację, ta historia nie może sie tak skończyć 🥲
Bardzo polecam, jest to naprawdę wyjątkowy debiut, styl autorki jest niezwykły obrazowy i bardzo poetycki. Widać, że autorka sporo czasu poświęciła na tą powieść i z pewnością się to opłaciło bo jest naprawdę wyjątkowa.
Na początku ciężko było mi się wgryźć w tą historię nie ogarniałam o co chodzi, ale ze strony na stronę coraz bardziej fabuła mnie interesowała i w końcu nie mogłam się od niej oderwać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tutaj bohaterkę, która miewa problemy ze snem. Zaczyna powoli gubić się w tym co jest jawą a co marzeniem sennym. W jej snach przewija się postać pewnego mężczyzny który ją ratuje i...
Muszę przyznać, że gdyby nie to, że wcześniej miałam okazję brać udział w spotkaniu autorskim z Krystyną Zelek, zupełnie inaczej odebrałbym tę książkę, prawdopodobnie znacznie gorzej... Ta książka to taki trochę romans, trochę sci-fi, a nawet jest trochę filozofii! Całkiem intrygujące połączenie!
Wyraźnie widziałam różnicę w narracji, o której podczas spotkania mówiła autorka. To było fajne doświadczenie czytać książkę i z każdą kolejną stroną zauważać zmiany.
Autorka w fajny sposób zwróciła moją uwagę na sny. U mnie z tym bywa różnie. Czasem jakiś pamiętam, czasem budzę się nagle z poczuciem ogromnego niepokoju i strachu, ale przeważnie, kiedy zadzwoni mi budzik, a ja otwieram oczy, stwierdzam, że nic mi się nie śniło. Tymczasem Krystyna Zelek na podstawie swoich snów stworzyła całą książkę! Niesamowite!
Książka ma naprawdę ciekawą fabułę. Kim jest główna bohaterka i co tak naprawdę się wydarzyło poznajemy razem z nią. Wędrujemy po tajemniczych i strasznych miejscach, poznajmy innych ludzi i przede wszystkim, staramy się odnaleźć Anioła!
Po spotkaniu autorki i po wysłuchaniu tego, co wtedy opowiadała, szczerze mówiąc zupełnie inaczej wyobrażałam sobie wątek tego Anioła. Niestety nie mogę tu za wiele na ten temat powiedzieć, bo to były by już spore spojlery. Cóż, może został on trochę przerobiony na potrzeby książki, albo po prostu już od samego początku źle to zrozumiałam...
Mimo to ogólnie książka naprawdę bardzo mi się spodobała! Z niecierpliwością czekam na tom drugi!
Muszę przyznać, że gdyby nie to, że wcześniej miałam okazję brać udział w spotkaniu autorskim z Krystyną Zelek, zupełnie inaczej odebrałbym tę książkę, prawdopodobnie znacznie gorzej... Ta książka to taki trochę romans, trochę sci-fi, a nawet jest trochę filozofii! Całkiem intrygujące połączenie!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyraźnie widziałam różnicę w narracji, o której podczas spotkania mówiła...
Bohaterka jest jednocześnie uczestnikiem oraz narratorem historii. Został tu zastosowany zabieg pewnego rodzaju wtrąceń. Z jednej strony, skupia się na akcji, która pędzi jak szalona, z drugiej postać zwraca się bezpośrednio do czytelnika.
Przyznam się, bez bicia, że miałam początkowo ogromny problem z czytaniem, właśnie że względu na to pomieszanie. Jednak nabiera ono dużego sensu, kiedy dowiadujemy się, o co chodzi w całej historii. Kim właściwie jest główna postać. Dlaczego znajduje się tam, gdzie ją akurat spotykamy.
Nie wspomnialam o imieniu naszej bohaterki, ciekawi dlaczego? Kiedyś czytałam już historię, gdy imię postaci w ogóle się nie pojawiło, celowo. Tym razem jednak poznajemy je dosłownie w ostatnim zdaniu (pamiętajcie, żeby go sobie nie spojlerować).
Napisałam o pędzącej akcji. Na ogół, w wielu przypadkach, niezbyt lubię takie przeskoki. Tutaj są one celowe. W końcu nic nie odzwierciedla bardziej snu niż przeskakujące klatki, które składają się na mniej lub bardziej spójne elementy. Autorka nieźle namieszała mi w głowie, ale w końcu o to właśnie chodziło w tej książce.
Całość to mieszanka snów, rzeczywistości, spaceru po odmętach świadomości. Jak daleko jesteśmy w stanie przenieść się podczas snu? Co w momencie, kiedy granica między nim a jawą całkowicie zanika? Cóż, sen przynosi nieograniczone możliwości, a te opisane w "Sen snem snów" wywołują ogromne zaciekawienie, dają znakomitą zabawę i co najważniejsze - wciągają. Niecierpliwie dążyłam do tego, żeby już wiedzieć, jak potoczy się akcja. Autorka wykreowała postaci w taki sposób, że absolutnie niczego nie dało się przewidzieć. Do samego końca nie wiadomo, komu można ufać, kto stoi po stronie bohaterki. Wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, ale przecież śnimy, prawda?
Gatunkowo należy zaliczyć tę książkę do fantastyki, ze względu na tematykę, bohaterów. Dodatkowo dostajemy tu swojego rodzaju walkę dobra ze złem z romansem w tle.
Jeśli nie boicie się snów na tyle realnych, żeby dać się pochłonąć i skończyć lekturę z taką pozytywną sieczką w głowie - przeczytajcie.
Bohaterka jest jednocześnie uczestnikiem oraz narratorem historii. Został tu zastosowany zabieg pewnego rodzaju wtrąceń. Z jednej strony, skupia się na akcji, która pędzi jak szalona, z drugiej postać zwraca się bezpośrednio do czytelnika.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam się, bez bicia, że miałam początkowo ogromny problem z czytaniem, właśnie że względu na to pomieszanie. Jednak nabiera ono...
Książka niewątpliwie intrygująca. Książka, pisana przez kilkanaście lat! Książka, która może wywoływać ambiwalentne uczucia i książka, która posiada mieszankę wątku romantycznego z filozoficznym i nierealnym światem. Taka zdecydowanie jest pozycja "Sen snem snów"!
W historii tej poznajemy bohaterkę, która ma problem ze snem. Nie wie co jest jawą, a co tylko jej wyobraźnią. Kiedy w każdym śnie ratuje ją z opresji tajemniczy nieznajomy postanawia nazwać go Aniołem.
Kim jest tajemniczy mężczyzna? Czy on istnieje naprawdę?
Muszę przyznać, że z początku trudno było mi się wbić w narrację, ponieważ rzadko... chociaż nie! Myślę, że śmiało mogę się pokusić o stwierdzenie, że NIGDY nie miałam okazji zderzyć się z książką, w której główna postać zwraca się bezpośrednio do czytelnika.
Jest to bardzo ciekawy zabieg, w którym autorka skupia całą uwagę czytelnika na przedstawianej historii, a jednocześnie sprawia, że czytelnik dostał jedną z głównych ról i jest współuczestnikiem fabuły.
Powiedzieć, że ta pozycja różni się od dotychczas czytanych przeze mnie książek, to jak nic nie powiedzieć.
Trzeba oddać autorce, że stworzyła lekturę wyjątkową. I albo się ją polubi, albo nie.
Ja zdecydowanie jestem w tej grupie pierwszej!
"Sen snem snów" to misternie skonstruowane fantasy, które już od samego prologu sprawia, że czytelnik czuje się mocno zaintrygowany i z nieskrywaną ciekawością będzie odkrywał kolejne karty powieści.
W historii tej razem z główną bohaterką (imię poznajemy dopiero na końcu) lawirujemy pomiędzy jawą, a snem starając się rozszyfrować, co jest czym.
Nie ukrywam, że lubię takie motywy w książkach, dlatego też to jest, według mnie, jeden z głównych atutów tej lektury.
Autorka wrzuca czytelnika w ekstremalny wir tajemnic osnutych gęstniejącą aura napięcia, które eskaluje wraz z kolejnymi stronami historii.
Z pewnością nie jest to jedna z banalnych historii, które jedyne co po sobie zostawiają w naszej głowie to pustkę, którą zapełniamy kolejnymi lekturami. Ta książka to nieszablonowy pomysł, który uważam, że został spełniony w stu procentach.
Warto dodać ciekawostkę, że książka ta była pisana przez kilkanaście lat, podczas których autorka skrupulatnie zapisywała swoje sny.
"Sen snem snów" to pozycja wyjątkowa, którą z czystym sumieniem polecam!
Książka niewątpliwie intrygująca. Książka, pisana przez kilkanaście lat! Książka, która może wywoływać ambiwalentne uczucia i książka, która posiada mieszankę wątku romantycznego z filozoficznym i nierealnym światem. Taka zdecydowanie jest pozycja "Sen snem snów"!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW historii tej poznajemy bohaterkę, która ma problem ze snem. Nie wie co jest jawą, a co tylko jej...
"Sen snem snów" to powieść fantasy/science fiction autorstwa Krystyny Zelek. Przez opisaną historię prowadzi nas bezimienna główna bohaterka, która lawiruje między snem, a jawą. No właśnie, ale co jest czym? 😴
Nie mogę powiedzieć, że książka była łatwa w odbiorze, natomiast nie skłamie jeżeli powiem, że w życiu nie czytałam podobnej pozycji. Książka jest niezwykle intrygująca i tajemnicza od samego początku. Widać, że autorka wlała moc uczuć w tą historię i to się czuje na każdej stronie. Intensywność opowieści w "Sen snem snów" można porównać do nagłej i gwałtownej siły pędzącej lawiny. Oba zjawiska potrafią wciągnąć czytelnika lub obserwatora w wir emocji i nieprzewidywalnych zdarzeń, tworząc wrażenie nieustający eksplozji napięcia. Intrygującym zabiegiem że strony autorki była narracja z pierwszej osoby. Dawno nie miałam do czynienia z tą techniką literacką, fajnie to wpływa na czytelnika który ma wrażenie że jest częścią tej historii. Na pewno "Sen snem snów" jest książką nieszablonową, zapewniającą czytelnikowi niezapomniane, wręcz duchowe przeżycia.
"Sen snem snów" to powieść fantasy/science fiction autorstwa Krystyny Zelek. Przez opisaną historię prowadzi nas bezimienna główna bohaterka, która lawiruje między snem, a jawą. No właśnie, ale co jest czym? 😴
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogę powiedzieć, że książka była łatwa w odbiorze, natomiast nie skłamie jeżeli powiem, że w życiu nie czytałam podobnej pozycji. Książka jest niezwykle...
„Życie jest jak muzyka, która składa się na kilka taktów bądź fraz, jak kto woli.”
Czy pamiętacie swoje sny? Wierzycie, że coś znaczą? Ze nas przed czymś ostrzegają, albo że to głos naszej intuicji?
Główna bohaterka ma problemu ze snem, które nigdy nie są przyjemne, ale zawsze ratuje ją pewien anioł.
Dużo tu tajemnic i niepewności, które odkrywa się krok po kroku.
Ta historia jest jak sen. Tak samo zaskakująca i nieprawdopodobna. I pokazująca jak wiele może zmienić sen. A przecież jeden sen to tylko jedna noc. I ta jedna noc może naprawdę wiele zmienić.
Fascynująca, niemal baśniowa, skłaniająca do refleksji, a przy tym pełna akcji.
„Życie jest jak muzyka, która składa się na kilka taktów bądź fraz, jak kto woli.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy pamiętacie swoje sny? Wierzycie, że coś znaczą? Ze nas przed czymś ostrzegają, albo że to głos naszej intuicji?
Główna bohaterka ma problemu ze snem, które nigdy nie są przyjemne, ale zawsze ratuje ją pewien anioł.
Dużo tu tajemnic i niepewności, które odkrywa się krok po kroku.
Ta...
„Życie jest jak muzyka, która składa się na kilka taktów bądź fraz, jak kto woli.”
Sen jest nieodłącznym elementem naszego życia. Jedni przebywają w nich w pięknych, kolorowych krajobrazach, przeżywają niesamowite przygody, a inni wręcz przeciwnie, mają koszmary, których nigdy nie chcieliby doświadczać w rzeczywistości. Jednak chyba nikt nie był w takiej sytuacji, w której miałby wrażenie, że śni na jawie i nie potrafiłby odróżnić, co jest snem, a co jawą, a takie wrażenie ma bohaterka książki „Sen snem snów.”
Lektura tej książki sprawiła mi duży kłopot z napisaniem o niej chociażby kilka słów, bo otrzymałam zupełnie coś innego, niż się spodziewałam. Na jej okładce widać piękną twarz młodej kobiety, która patrzy gdzieś w dal, a na tylnej stronie patrzy na nas niezbyt sympatycznie wyglądający mężczyzna. Kim on jest, nie wiadomo, można tylko snuć domysły, gdy zagłębiamy się w treść powieści. Natomiast kobieta, to główna bohaterka, która opowiada nam o swoim życiu.
Autorka z premedytacją nie ujawnia jej imienia, argumentując to tym, że daje czytelnikowi szansę na spojrzenie na nią nie przez wygląd czy imię, ale przez to, kim jest. Skłania w ten sposób czytelnika do wejrzenia w jej duszę, dostrzeżenia tego, co sobą reprezentuje, kim jest naprawdę, czego potrzebuje i w ten sposób unika zewnętrznego oceniania.
Na początku niewiele o niej wiemy, a jedynie to, że ma problem z zasypianiem, a gdy już wtuli się w objęcia Morfeusza, miewa dziwne sny, w których zawsze ratuje ją piękny mężczyzna, którego ona nazywa Aniołem. Z każdą kolejną nocą dostrzega w sobie jakieś zmiany, głównie w oczach, ale też wyostrzają się jej zmysły. Dziwnym też jest to, że budząc się, nie czuje głodu. Wręcz przeciwnie, ma poczucie pełności i sytości. Na jawie wokół niej też dzieją się dziwne rzeczy, a ona czasami już nie wie, czy śni, czy to, co przeżywa jest prawdziwe.
Narracja jest pierwszoosobowa, ale bohaterka zwraca się do czytającego wprost, jakby prowadząc z nami rozmowę. Zadaje pytania, porusza wiele tematów natury filozoficznej, skłaniając do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia się nad danym niektórymi aspektami naszego istnienia. Na pierwszych kilkudziesięciu stronach jest niewiele osób, gdyż głównie śledzimy nieznajomą nam dziewczynę i nieznajomego chłopaka, którego bezimienna bohaterka spotyka w pewnym momencie. Potem to się zmienia i ilość postaci zagęszcza się dosyć mocno.
Trudno mi jest jednoznacznie ocenić powieść o nieco tajemniczym tytule „Sen snem snów”, gdyż mam wobec niej mieszane odczucia. O pani Krystyny Zelek można przeczytać w jej biograficznym opisie, że ta książka powstawała przez 17 lat, gdyż w tym czasie spisywała swoje sny, które stały się kanwą jej debiutanckiej powieści. Przyznam się, że po raz pierwszy spotkałam się z takim podejściem do napisania powieści, więc było to dla mnie zaskoczeniem. Historia w niej zawarta wydaje się mieć ostateczny finał, ale na okładce widnieje oznaczenie, że jest to pierwszy tom.
W drugim rozdziale, na jego początku bohaterka wyraża opinię, że skoro dotarłam do tego momentu, to znaczy, że jest ciekawie, mimo że nie znamy jej imienia, a ona niewiele nam o sobie mówi. Ja nie podzielam tego zdania, gdyż pierwszy rozdział raczej nieco mnie znużył zbyt rozwlekłymi opisowymi tekstami i równie długimi dialogami. Z jednej strony pani Krystyna Zelek ma ciekawy styl, którym pięknie opisuje naturę, zwraca uwagę na to, czego na co dzień nie dostrzegamy ale jednocześnie fabuła nie była dla mnie wciągająca, zbyt wolna i trochę przegadana. Nieco szybciej zdarzenia biegną w drugiej połowie książki, jest więcej akcji, sytuacji ocierających się o elementy sensacyjnego fantasy, ale też metafizycznych i duchowych odniesień. Autorka porusza wiele zagadnień, a jedną z nich jest uzmysłowienie nam, że zawsze ktoś nad nami czuwa, a każdy człowiek spotkany na naszej życiowej ścieżce jest ważny, gdyż wskazuje nam kierunek naszego rozwoju i pokazując nam nasze błędy, uczy czegoś nowego.
Egzemplarz książki otrzymałam od portalu Sztukater
„Życie jest jak muzyka, która składa się na kilka taktów bądź fraz, jak kto woli.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSen jest nieodłącznym elementem naszego życia. Jedni przebywają w nich w pięknych, kolorowych krajobrazach, przeżywają niesamowite przygody, a inni wręcz przeciwnie, mają koszmary, których nigdy nie chcieliby doświadczać w rzeczywistości. Jednak chyba nikt nie był w takiej sytuacji, w której...
Bezimienna bohaterka od samego początku otwiera się przed nami i opowiada o swoim życiu. Zaczyna zauważać pewne zmiany...bezsenność, uczucie sytości, lepszy wzrok. Stara się to racjonalnie wytłumaczyć, ale po czasie nic już nie jest takie pewne. Zmęczenie daje się we znaki, a jawa zaczyna mieszać się z upragnionym snem. Gdy przychodzi do niej mężczyzna, którego nazywa Aniołem - wszystko się zmienia, a ona sama pojawia się w miejscu, które ani trochę nie przypomina jej domu ✨
Nie czytałam jeszcze takiej książki. To połączenie rozmowy autorki z czytelnikiem, z jednym wielkim opowiadaniem i rozważaniem w którym to emocje są na pierwszym miejscu. To imponujące, że autorka spisywała swoje sny przez wiele lat, by potem zinterpretować je na swój sposób i stworzyć z tego książkę - to wartość sama w sobie 🙌 Trzeba być jednak cierpliwym, bo nie czyta się jej łatwo, zwłaszcza na samym początku. Z lepszą korektą tekstu odbiór byłby zdecydowanie bardziej przyjemny i prostszy. Z czasem jest lepiej, a warto przebrnąć przez niektóre elementy, by docenić całokształt historii. Bohaterka jest bezpośrednia, zmienna i jedyna w swoim rodzaju. Akcja toczy się w różnym tempie, niektóre wydarzenia następują po sobie bardzo szybko, inne zaś trwają dłużej. Nie żałuję, że sięgnęłam po tą powieść, daje do myślenia, jest inna i mimo wszystko pokazuje, że każda sytuacja w naszym życiu czegoś nas uczy i niesie za sobą szereg innych wydarzeń ❤️
Bezimienna bohaterka od samego początku otwiera się przed nami i opowiada o swoim życiu. Zaczyna zauważać pewne zmiany...bezsenność, uczucie sytości, lepszy wzrok. Stara się to racjonalnie wytłumaczyć, ale po czasie nic już nie jest takie pewne. Zmęczenie daje się we znaki, a jawa zaczyna mieszać się z upragnionym snem. Gdy przychodzi do niej mężczyzna, którego nazywa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to