rozwińzwiń

Gdyby dzisiaj było wczoraj

Okładka książki Gdyby dzisiaj było wczoraj autorstwa Julia Maj
Okładka książki Gdyby dzisiaj było wczoraj autorstwa Julia Maj
Julia Maj Wydawnictwo: trzy kolory Seria: czerwony trzy kolory literatura obyczajowa, romans
172 str. 2 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
czerwony trzy kolory
Tytuł oryginału:
Gdyby dzisiaj było wczoraj
Data wydania:
2023-07-02
Data 1. wyd. pol.:
2023-07-02
Liczba stron:
172
Czas czytania
2 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396759801
Jak zmienić swoje życie? Jak wyjść z matrix’a? Jak porzucić męża co nie bije, nie pije, dobrze zarabia? Z tymi i nie tylko tymi pytaniami muszą się zmierzyć bohaterowie tej książki. Hanię, główną bohaterkę, los stawia na rozdrożu emocjonalno-decyzyjnym. Skok na główkę do życiowego odmętu to jedno, ale co z ryzykiem skręcenia karku, skoro te wody to jedna wielka niewiadoma? Czy to tylko irracjonalny lęk czy totalna głupota? Jest takie powiedzenie „nie ma ryzyka, nie ma zabawy”, ale życie to nie giełda, gdzie możemy stracić najwyżej pieniądze. Czy bohaterowie znajdą w sobie dość siły i determinacji, by osiągnąć to, co wydaje się być nieosiągalne? A jeśli tak, to czy da to szczęście czy rozczarowanie? To jest historia, która mogłaby się przydarzyć każdemu, kto opuścił gardę bo wydawało mu się, że jest bezpieczny…
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gdyby dzisiaj było wczoraj w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gdyby dzisiaj było wczoraj



2111 2099

Oceny książki Gdyby dzisiaj było wczoraj

Średnia ocen
7,3 / 10
165 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gdyby dzisiaj było wczoraj

avatar
2655
2006

Na półkach: ,

Poczucie bezsilności to chyba najbardziej depresyjne uczucie, jakie może człowieka dopaść.*

Są tytuły, które czasami wręcz nam „wyskakują z lodówki”, dla mnie w pewnym momencie właśnie były to książki Julii Maj. W końcu po nie sięgnęłam, tylko czy były one dla mnie?

Hania jest mężatką i matka dwójki dzieci. Kiedyś zakochana w meczu, spełniającą się jako pani domu i pracująca na pół etatu. Teraz mocno nieszczęśliwa, bo miłość odeszła przez codzienne problemy, ale i brak szczerych rozmów, zrozumienia oraz postawę męża. By zrobić coś dla siebie, zapisuje się na kurs prawa jazdy na motocykle. Tam poznaje Tomka, który początkowo pomaga jej tylko w zdaniu prawka, ale z czasem pojawia się uczucie. Czy na tyle silne, by porzucić męża i zrobić rewolucję w życiu dzieci?

Nie da się ukryć, że obie książki są opisane bardzo dobrze. Pod względem językowym nie było się do czego przyczepić, autorka potrafi pisać stylem lekkim i - pomimo tematów - przyjemnym w odbiorze. To głównie dlatego (oraz przez objętość) obie części czyta się wręcz ekspresowo.

Warto też wspomnieć, że to opowieść bardzo życiowa, porusza tematy małżeństwa, zdrady, poszukiwania szczęścia, ale i samego siebie. Autorka przybliża też relacje międzyludzkie i ukazuje, jak skomplikowane mogą być. Przede wszystkim jednak losy Hani skłaniają do przemyśleń na temat podejmowanych przez nas decyzji oraz ich konsekwencji.

Jak widać, to tytuły dobre i zmuszające do myślenia, ale muszę być szczera i przyznać, że ja od tej historii się odbiłam. Nie mówię, że była mi obojętna, bo często się irytowałam, denerwowałam i byłam sfrustrowana, ale to chyba jedna z tych opowieści, którą każdy inaczej oceni, bo jest na innym etapie życia. Obecnie nie rozumiałam, czemu robi teraz tyle złego sobie, dzieciom, mężowi i nawet Tomkowi. Wystarczyłyby szczere rozmowy, a jeszcze prędzej zatrzymanie się przed podjęciem decyzji i pomyślenie czy faktycznie tego chcemy, czy naprawdę czujemy to, co czujemy.

No ale to życie i przeżywamy je raz. Czy polecam? Trudno powiedzieć, wiem za to, że jedni będą losy Hani przeżywać, a inni - jak ja - nie do końca je pojmą, bo wiele rzeczy można by było zrobić inaczej.

#booktour #btzzarecenzowani @zarecenzowani @julia_maj_autorka_wamp

Poczucie bezsilności to chyba najbardziej depresyjne uczucie, jakie może człowieka dopaść.*

Są tytuły, które czasami wręcz nam „wyskakują z lodówki”, dla mnie w pewnym momencie właśnie były to książki Julii Maj. W końcu po nie sięgnęłam, tylko czy były one dla mnie?

Hania jest mężatką i matka dwójki dzieci. Kiedyś zakochana w meczu, spełniającą się jako pani domu i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1425
1360

Na półkach: ,

"Poczucie bezsilności to chyba najbardziej depresyjne uczucie, jakie może człowieka dopaść."

Jeśli jest coś, czego bardzo nie lubię to właśnie bezsilność, ale kiedy sprawa, którą trzeba rozwiązać, nie leży już po mojej stronie, a jest zależna od kogoś innego. Kiedy tłumaczenia i prośby nic nie dają.
Tik tak tik tak
Mijają kolejne dni i nic.
Też masz tak jak ja?

Jeśli miałabym podać najbardziej irytującą bohaterkę tego roku, to właśnie prezentuje Wam Hannę. Nie zaiskrzyło między nami i nie raz miałam ochotę krzyknąć "Hej! Ogarnij się!"

Miała być kariera ale wybrała dbanie o domowe ognisko. Mąż, która na swój sposób dba o rodzinę, przynoszący do domu pieniądze. Chęć poczucia czegoś więcej i... Tomeczek. To wszystko dało mi trochę chaotyczny obraz, który się powtarza i nie daje żadnych emocji. Czasem wnerw, czasem sex. I koło się zamyka, a wszystko się powtarza.
Jako dorosła kobieta jestem zwolenniczką rozmowy. Ale takiej kiedy mówią dwie strony, wymieniają swoje argumenty i starają się dojść do sedna.
Mieliśmy okazję poznać dwie twarze bohaterki. Ale resztę pozostawię sobie i osobom, które po książkę sięgną.
Oczywiście nikogo nie zniechęcam. Może Wam się spodoba bardziej.

"Poczucie bezsilności to chyba najbardziej depresyjne uczucie, jakie może człowieka dopaść."

Jeśli jest coś, czego bardzo nie lubię to właśnie bezsilność, ale kiedy sprawa, którą trzeba rozwiązać, nie leży już po mojej stronie, a jest zależna od kogoś innego. Kiedy tłumaczenia i prośby nic nie dają.
Tik tak tik tak
Mijają kolejne dni i nic.
Też masz tak jak ja?

Jeśli...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
488
285

Na półkach:

Hanna, młoda matka tkwi w małżeństwie bez miłości i szacunku. Za Męża ma oschłego mężczyznę, który zupełnie nie rozumiem jej potrzeb, sam będąc skupiony na zarabianiu pieniędzy. Gdy Hania postanawia spełnić jedno ze swoich marzeń i zapisuje się na kurs prawa jazdy kat. A poznaje Tomasza, w którym się zakochuje.

Ogólnie to jest właśnie zarys całej fabuły, bo przez obydwa tomy o tym właśnie czytamy. Nie ma tam żadnych innych wątków, wartkiej akcji ani fajerwerków. Jednakże książki wzbudzają dużo emocji i kontrowersji. Z jednej strony mamy młodą, nieszczęśliwą w małżeństwie kobietę, która zdradza. No i dla mnie już pozamiatane. Miałam ochotę niejednokrotnie palnąć ją w łeb. 😅 Nie bardzo wiem jak ona sobie to wszystko wyobrażała, ale zdradzanie Męża i mydlenie oczu kochankowi, że żyć bez niego nie może, raczej tego trójkąta nie rozwiąże. 🫣 Z drugiej natomiast strony szkoda mi Jej było. Zupełnie nie szanowana przez ślubnego, pozostawiona sama sobie w domu z dzieci, nieszczęśliwa i zagubiona. Wiadomo, że chciała od życia więcej.

Seria jak dla mnie kontrowersyjna, dającą do myślenia i własnego odniesienia się do opisanej sytuacji. Ciężko mi ją dokładnie ocenić. Jeśli chodzi o sam styl to czytało się je mega szybko i lekko. Autorka ma bardzo przyjemny i wdzięczny styl.

Hanna, młoda matka tkwi w małżeństwie bez miłości i szacunku. Za Męża ma oschłego mężczyznę, który zupełnie nie rozumiem jej potrzeb, sam będąc skupiony na zarabianiu pieniędzy. Gdy Hania postanawia spełnić jedno ze swoich marzeń i zapisuje się na kurs prawa jazdy kat. A poznaje Tomasza, w którym się zakochuje.

Ogólnie to jest właśnie zarys całej fabuły, bo przez obydwa...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

238 użytkowników ma tytuł Gdyby dzisiaj było wczoraj na półkach głównych
  • 187
  • 49
  • 2
52 użytkowników ma tytuł Gdyby dzisiaj było wczoraj na półkach dodatkowych
  • 29
  • 12
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Julia Maj
Julia Maj
Dla autorki seks, jazda na motocyklu, narciarstwo i sporty walki to najbardziej ekscytujące rzeczy w życiu. Jej marzeniem w młodości było zostać lekarką, które z prozaicznych powodów tj. braku środków finansowych, się nie spełniło. Potrzebę pomagania ludziom realizuje więc na inne sposoby, a że posiada dar empatii i zrozumienia, ludzie dzielą się z nią swoimi problemami. Zauważyła, że często zwerbalizowanie swojego problemu komuś, kto umie i chce słuchać, pomaga samemu znaleźć rozwiązanie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zanim odejdziesz Klaudia Bianek
Zanim odejdziesz
Klaudia Bianek
"Zanim odejdziesz" było moim pierwszym spotkaniem z twórczością Klaudii Bianek, ale na pewno nie ostatnim. To, co prawda nie była historia, która by mnie w sobie rozkochała, ale zasiała jednak we trochę zainteresowania pozostałymi książkami autorki. Gdybym miała powiedzieć, jaka ona była to bym użyła dwóch słów dobra i nierówna. Jeśli mam patrzeć na tempo akcji to miejscami miałam wrażenie, że wszystko idzie za szybko, a czasem szło odpowiednio. I o ile w paru sytuacjach jak najbardziej rozumiałam, czemu to wygląda tak, a nie inaczej, tak innym razem już mi przeszkadzało. Zwłaszcza w końcówce, gdzie niezbyt komfortowa sytuacja została rozwiązana na paru stronach. Nie mogę jednak ukryć tego, że polubiłam się z tymi bohaterami. Nie wiem, czy zapadną mi na długo w pamięci, ale wiem, że chociaż przez tę parę wieczorów byli dla mnie miłym towarzystwem. Lubiłam poznawać prawdziwych ich oraz to jacy są w otoczeniu, patrzeć jak się zmieniają, widzieć co tak naprawdę kieruję ich zachowaniem. Myślę, że najbardziej polubiłam się z Natalią, ponieważ była bohaterką, która walczyła o siebie. "Zanim odejdziesz" nie była dla mnie może historią wybitną, która by mnie czymś zaskoczyła, ale zdecydowanie była historią, przy której bardzo miło spędziłam czas. Jeśli szukajcie obyczajówki z nutką pikanterii to myślę, że ta historia może się idealnie sprawdzić! Jeśli jednak nie czujecie się na siłach to książkę znajdziecie na Legimi w formie ebooka oraz audio, a w tej drugiej formie jest dostępna także na Storytel! [ współpraca reklamowa ]
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na61 rok temu
Słowa wdzięczności Anna H. Niemczynow
Słowa wdzięczności
Anna H. Niemczynow
Jestem po prostu zachwycona serią tych książek! Tę pozycję udało mi się wypożyczyć w bibliotece, chociaż nie ukrywam, że musiałam odrobinę poczekać w kolejce, aż trafiła do mnie. Czytałam ją chyba w odpowiednim momencie życia, co sprawiło, że zapewne łatwiej było mi zaakceptować pewne zmiany, które los postawił na mojej drodze. Autorka na kartach książki udowadnia, że można być wdzięcznym mimo wszystko. Sugeruje, że ważne i pomocne jest przede wszystkim koncentrowanie się na rzeczach z pozoru małych, np. jak wypicie dobrej filiżanki kawy. Jeśli nie radują nas rzeczy drobne, to nie zdołamy zachwycić się wielkimi rzeczami. A jeśli będziemy zrzucać odpowiedzialność za swoje upadki na innych, to nigdy się nie zmienimy. Gdy zaczynamy praktykować wdzięczność, to zmienia się sposób postrzegania świata zewnętrznego. Kiedy pozbywamy się oczekiwań, że ktoś musi coś dla nas zrobić, to czujemy się uwolnieni od stresu. Autorka przez całą książkę zachęca nas do próby praktykowania wdzięczności, bo nic nie zrobi się samo. Nie mamy nic do stracenia, a możemy tylko zyskać. Każda strona tej książki wprost emanuje pozytywną energią i zachęca do codziennego doceniania małych rzeczy i czasem z pozoru nic nie znaczących momentów. Lektura jest prawdziwą przyjemnością, a słowa pani Niemczynow zostają z nami jeszcze na długo po ich przeczytaniu. Autorka przypomina, że ważne jest to, żeby dostrzegać piękno w prostocie życia i okazywać wdzięczność za to, co mamy. Książka pobudza nas do refleksji nad sobą i zachęca do stawania się lepszą wersją nas samych. Oczywiście pełna jest osobistych przeżyć i historii Autorki, co sprawia, że nauka wdzięczności staje się bardziej przyziemna, bo ktoś ją na sobie sprawdził. Pani Anna wielokrotnie podkreśla, że samo przeczytanie książki nic nie da! Tę wiedzę trzeba jeszcze wprowadzić w życie i codziennie praktykować. Zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim, którzy szukają spokoju, ukojenia czy inspiracji w codziennym życiu!
czytambylepiejżyć - awatar czytambylepiejżyć
ocenił na81 rok temu
Domek z kart Katy Hays
Domek z kart
Katy Hays
Ann za wszelką cenę chce wyrwać się z rodzinnego domu w Walla Walla – niewielkiego miasteczka w stanie Waszyngton. Okazja do wyjazdu nadarza się, gdy zostaje przyjęta na letni staż w Nowym Jorku. Na miejscu okazuje się jednak, że jej opiekun wyjechał do nowej pracy, a Ann nie jest już tam nikomu potrzebna.... Opis z okładki sugeruje mroczny, pełny okultyzmu kryminał, to co znajdziemy w środku nieco od teo odbiega. Jasne, opisy samego kompleksu i ogródu pełnego trujących roślin można uznać za 'dark akademie', ale nie czułam wcale mroku. Wydobywały piękno renesansowej sztuki, ale nic poza tym. Co nie znaczy, że mi się to nie podobało, po prostu zabrakło grozy czającej się w cieniach antyków. Opisy były niezwykle obrazowe, pozwalające się przenieść czytelnikowi do danego miejsca. Podobało mi się to jak autorka otaczała nas sztuką. Akcja rozwija się tu bardzo powoli. Głównie skupiamy się na przemianie wewnętrznej głównej bohaterki spowodowanej różnymi doznaniami z jej nowego życia. Jak początkowo ten powolny styl mi nie przeszkadzał, tak w okolicach dwusetnej strony powoli zaczynał mnie drażnić. Chociaż, to może za mocne słowo. Zgrzytać? Po prostu zabrakło tego obiecanego mroku. Mimo licznych napomknięć o badaniach jakie prowadziła Ann – tłumaczeniu zapomnianych tekstów, pracy z antykami, stopniowym zagłębianiem się w świat magii, okultyzmu i tarota – my, czytelnicy nic na ten temat nie wiemy. Rozumiem, że przez większą część książki starania bohaterów spełzały na niczym, ale moim zdaniem fajnie byłoby dopuścić czytelnika do tego świata. Pokazać chociaż część wyników ich ciągłej pracy. Pozwolić nam poczuć ten zawód i presję. Bo co z tego, że wiemy że Ann, Patrick i Rachel zgłębiają tajemnice tarota, jeśli my sami na ten temat nic nie wiemy? To mogłoby wprowadzić mrok do fabuły😒 Niewątpliwym atutem Kart są bohaterowie. Niezwykle ciekawi, szarzy, przyciągający...Zaczynając od Patricka, który w pierwszej chwili jawi się jako pewny swego optymista, przez innych uważany za dżentelmena, później objawia swoje fanatyczne zapędy. Rachel, która jest powszechnie uważana za niebywale uprzejmą i intligentną młodą dziewczynę, okazuje się mieć swoją mroczną stronę. Nasza główna bohaterka Ann, początkowo zagubiona i skrzywdzona dziewczyna, która powoli odkrywa prawdziwą siebie. I Leo punkowy buntownik ogrodnik, który ma jednak jasne zasady, których się trzyma. Możecie mi wierzyć, że na ich temat chciałam napisać o wiele więcej, bo to jak została poprowadzona ich kreacja, to jak bohaterowie widzą siebie nawzajem, jak powoli odkrywają kolejne karty, jak skomplikowane relację ich łączą...jest tu CZYSTYM ZŁOTEM, nie chce wam jednak psuć zabawy😉 Dodatkowym plusem jest wątek romantyczny. Jest tak niewielki, że mogłam go w całości pominąć🖤😎 Akcja rozkręca się dopiero pod koniec i nie pozwala nam na odłożenie książki na później. Zakończenie jest spójne i logiczne, przez co jednak przewidywalne i powoduje niedosyt... Nie zostaje też wyjaśniona pewna kwestia na temat mamy Ann, mam co prawda swoją teorię, ale w żaden sposób nie jestem w stanie jej poprzeć😒😑 Ostatecznie 4,3/5☆ co mnie samą dziwi bo raz, że brakowało mi grozy, dwa te zakończenie..., ale naprawdę nie jestem w stanie ocenić tego niżej😩🖤
Nabój - awatar Nabój
ocenił na72 miesiące temu
Kim jesteś, Klaro? Ewelina Dobosz
Kim jesteś, Klaro?
Ewelina Dobosz
Ewelina Dobosz to autorka, która potrafi grać na najczulszych strunach ludzkiej psychiki, a jej powieść „Kim jesteś, Klaro?” jest tego najlepszym dowodem. To historia, która wciąga czytelnika w gęstą sieć tajemnic, niedopowiedzeń i trudnych wyborów, stawiając pytania o to, jak dobrze znamy samych siebie i ludzi, którym ufamy. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura poruszająca, choć momentami bolesna w swojej szczerości. Poszukiwanie tożsamości w cieniu traumy Tytułowa Klara to bohaterka, którą poznajemy w momencie życiowego zakrętu. Autorka z wielką precyzją odmalowuje proces rozpadu i powolnej rekonstrukcji jej świata. To nie jest zwykły romans czy prosta obyczajówka; to raczej studium psychologiczne kobiety, która próbuje odnaleźć własny głos w hałasie cudzych oczekiwań i demonów przeszłości. Dobosz świetnie radzi sobie z budowaniem napięcia. Od pierwszych stron czujemy, że pod powierzchnią pozornie poukładanego życia bohaterki kryje się coś mrocznego. Narracja jest prowadzona w sposób, który zmusza nas do ciągłego rewidowania opinii o postaciach – tutaj nikt nie jest krystalicznie czysty, a każda decyzja niesie ze sobą nieuniknione konsekwencje. Książka zasługuje na wysoką notę ze względu na swój ładunek emocjonalny, ale ma też aspekty, które pozostawiają lekki niedosyt. Psychologiczna głębia: To najmocniejszy punkt powieści. Ewelina Dobosz nie boi się dotykać tematów trudnych, takich jak lęk, strata czy toksyczne relacje. Robi to jednak z wyczuciem, unikając taniego sentymentalizmu. Styl i klimat: Autorka operuje językiem bardzo plastycznym, który pozwala niemal fizycznie odczuć dylematy Klary. Atmosfera niepewności towarzyszy nam do samego końca. Tempo akcji: Momentami odnosiłem wrażenie, że fabuła zbyt mocno zwalnia na rzecz wewnętrznych monologów. Choć są one ważne dla zrozumienia bohaterki, czasem osłabiają dynamikę opowieści, co może znużyć czytelnika przyzwyczajonego do szybszych zwrotów akcji. Kim jesteś, Klaro? to lektura dla osób, które w książkach szukają prawdy o człowieku, nawet jeśli ta prawda bywa niewygodna. Ewelina Dobosz udowadnia, że potrafi tworzyć historie nieoczywiste, które zostają w sercu na dłużej. To opowieść o tym, że aby odpowiedzieć na tytułowe pytanie, trzeba najpierw mieć odwagę, by spojrzeć w lustro bez żadnych masek. Siedem punktów w pełni oddaje wartość tej literackiej podróży – jest to pozycja obowiązkowa dla fanek i fanów dojrzałej prozy obyczajowej z nutą dreszczowca.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na715 dni temu
Almas. Diament pustyni Kinga Jesman
Almas. Diament pustyni
Kinga Jesman
"Almas. Diament Pustyni" to pierwszy tom cyklu "Klejnoty Dubaju". Główną bohaterką jest Almas - Jemenka, która ucieka wraz ze swoją matką i siostrami z rodzinnego kraju do Dubaju w poszukiwaniu spokoju i dobrego życia. Niestety nadal żyją w biedzie, mimo tego, że mieszkają u swojej ciotki, która w głównej mierze ich utrzymuje. Almas podejmuje decyzję o podjęciu pracy. Z pomocą przychodzi jej kuzynka. Dziewczyna ma brać udział w imprezach organizowanych w pałacu szejka, jako dama do towarzystwa. Początkowo Almas myśli, że będzie tylko towarzyszyć i zabawiać rozmową, jednak szybko odkrywa, o co tak naprawdę chodzi w tych spotkaniach. Bohaterka staje przed coraz trudniejszymi decyzjami, próbując pogodzić własne wartości z koniecznością przetrwania. W pałacu poznaje mężczyznę, w którym z każdym dniem coraz bardziej się zakochuje, co również jest bardzo niebezpieczne - dla nich obojga. Książka wciągnęła mnie bez reszty. Już dawno nie miałam takiego przyciągania do tego, by poznać co będzie dalej, co się jeszcze może wydarzyć. Bardzo podobało mi się realistyczne ukazanie kontrastu między luksusem Dubaju, a trudną codziennością bohaterki. Było to tak mocno sugestywne, że odnosiłam wrażenie jakbym tam była. Wątek miłosny został przedstawiony w sposób subtelny, a zarazem pełen pasji. Relacja między bohaterami rozwija się naturalnie i wnosi do fabuły ciepło oraz nadzieję. Historia Almas jest tak interesująca, jak inspirująca, świetnie pokazuje siłę, determinację i odwagę w obliczu przeciwności losu.   Styl autorki jest lekki i przystępny, co sprawia, że książkę się dosłownie pochłania. Dostajemy emocjonalną historię, która jednocześnie skłania do refleksji nad życiem i ludzkimi wyborami. Serdecznie polecam ❤️❤️
zakochanawksiazkach - awatar zakochanawksiazkach
ocenił na923 dni temu
Zemsta byłych żon Anna Matusiak-Rześniowiecka
Zemsta byłych żon
Anna Matusiak-Rześniowiecka
"ZEMSTA BYŁYCH ŻON" - ANNA MATUSIAK Lubię sięgać po książki autorki, zarówno te, które są innego autorstwa, a czyta Pani Anna Matusiak jak lektorka, ale też kiedy sama jest autorką tych książek. Na tych książkach, i historiach w nich opisanych nie można się zawieść. Taka jest też historia opisana tutaj, ciutek wydawało by się z przymrużeniem oka, trochę zabawnych dialogów, jak i humor sytuacyjny. Czy żony, które mieszkają w bogatych dzielnicach, mają przymykać na wszystko oczy? Czy Kobieta jeśli ma wszystko od wacików po luksusowe ubrania, dodatki typu buty czy torebki, biżuterię, wypasiony i pięknie urządzony dom czy mieszkanie, taras czy ogród, samochód, wakacje itd itd. To o czym niejedna kobieta marzy, chciałaby mieć, niewiele dąży i jeszcze mniej się udaje.... a potem... potem zaczyna się proza życia. Ten Książe co daje wszystko na tacy nie zawsze jest dżentelmenem o złotym sercu wpatrzony w swoją żoneczkę. Nie zawsze też to na pozór piękne, spokojne, barwne i bogate życie kobiety warte jest tej ceny jaką ponosi grając rolę jaką przypisał jej ów Pan Mąż! Czy ten mąż to wzór cnót jakie wymaga od tej rzekomej szczęściary opływającej w luksusy? Pan Maż czy jest wierny, lojalny, dobry i rzeczywiście miłuje tak swoją żoneczkę? Otóż nie moje drogie czytelniczki. Nie!? Nie! Zwykle jest okupione wstydem, przemocą, dziwnymi wymaganiami od tych ich Panów i władcy, zdradami i wieloma innymi okupowanymi kłamstwami i bólem. Tak właśnie po kolei odkrywają nasze Panie, żony... i co postanawiają? Oczywiście się zemścić. Zemścić się i to jak? A o tym już same poczytajcie, jakie to tajemnicę kryją się za tymi odkryciami przez żony, i jakie kroki postanowiły poczynić by dać nauczkę tym mężusiom. Warto czytać.... warto poznać te kilka historii skupione na łamach tej książki. Chociaż trochę w tym humoru, to bywa.... trwożnie. Polecam też audiobook, genialnie czytany przez autorkę, ale nie na tempie 1,0. Wtedy traci cały smak odsłuchiwania. OCENA 09/10 03/25 (03/01) ) OBYCZAJ 02/25 ILOŚC STRON 352 DATA I WYDANIA: 22.11.2023R. czas przewidziany czytania: 5 h 52 min. Czas słuchania: 06 h 06 min. Lektorzy : Anna Matusiak (autorka) Anastazja skończona 08.01.2025 *słuchana)
RegałAnastazji Anastazja - awatar RegałAnastazji Anastazja
oceniła na91 rok temu
Romans nad jeziorem Como Edyta Folwarska
Romans nad jeziorem Como
Edyta Folwarska
MIŁOŚĆ POD WŁOSKIM NIEBEM Kocham Italię i zawsze z ogromną przyjemnością sięgam po każdą książkę osadzoną we włoskich klimatach. Okolice jeziora Como to region, którego na razie nie miałam okazji odwiedzić, więc tym chętniej sięgnęłam po powieść Edyty Folwarskiej "Romans nad jeziorem Como". Nie liczyłam na jakieś wielkie emocje i fajerwerki, ale nastawiłam się przede wszystkim na możliwość delektowania się piękną Italią w tle. A tymczasem okazuje się, że wydarzenia opisane w książce wywołują mnóstwo emocji i wzruszeń, jakich się nie spodziewałam. Fabuła powieści jest prosta i początkowo wydaje się mało odkrywcza. Bo oto Anna na swoim własnym ślubie w najgorszy możliwy sposób dowiaduje się, że jej mąż Robert od pół roku ma romans z jej przyjaciółką i swiadkową. Kobieta czuje się oszukana przez dwie najbliższe jej osoby, jest zdruzgotana i wściekła. Aby otrząsnąć się z tych przykrych wydarzeń i odzyskać spokój ducha Ania otrzymuje niecodzienną propozycję od swojej ciotki Beci. Bohaterka zostaje zaproszona do Włoch, aby tam pomóc w prowadzeniu rodzinnego pensjonatu Rosa dei Venti położonego na wzgórzu nad jeziorem Como. Podróż obfituje w niespodzianki, ale ostatecznie kobieta trafia do ośrodka, poznaje jego właścicieli - ojca i syna, czyli Luciana i Akessandra oraz małą grupkę pracowników pensjonatu. Bohaterka szybko aklimatyzuje się w nowym miejscu, interesuje się historią rodziny i odkrywa tajemnice bezpośrednio związane z jej ciotką Becią. Tylko zjawiskowo przystojny i bardzo zagadkowy Alessandro trzyma chłodny dystans, przyciąga Anię, by potem ją od siebie zrazić. Funduje Polce prawdziwy rollercoaster emocji. Skąd się biorą u Akessandra takie zmienne nastroje i mylne sygnały? Czy Ania jest gotowa na nowy związek? Jakie tajemnice skrywa włoska rodzina i co ją łączy z Becią? Jak już wyżej wspomniałam, nie spodziewałam się po tej powieści zbyt wiele, jedynie jakiegoś niezbyt wymyślnego romansu w pięknych okolicznościach przyrody, ale ostatecznie jestem pozytywnie zaskoczona tą historią. Autorka zaskoczyła mnie kierunkiem poprowadzenia zdarzeń. Co prawda udało mi się rozszyfrować zamysł autorki - na szczęście tylko częściowo, więc ostatecznie pozostał jeszcze mały element zaskoczenia. Finalnie opowieść nie jest tak banalna i naiwna, jak romans z kategorii harlequinów. Coś się tu ewidentnie wydarzyło, są uczucia i emocje, jest element zaskoczenia i w efekcie otrzymujemy słodko - gorzką opowieść o życiu, miłości, zaufaniu oraz wybaczeniu. Edyta Folwarska w dużej części skupiła się na przemyśleniach głównej bohaterki. Anna analizuje przeszłość, zmaga się ze zdradą najbliższych osób. Dzięki niej autorka próbuje wniknąć nieco głębiej w psychikę. Stara się przyjrzeć się skomplikowanym międzyludzkim relacjom, a po zakończonej lekturze pozostaje nam sporo refleksji do przemyślenia. Zdecydowałam się na audiobook w bardzo dobrej interpretacji Mikołaja Roznerskiego. Muszę przyznać, że aktor świetnie sprawdził się w roli lektora. Tym niemniej zwróciłam uwagę na infantylny styl autorki, który pozostawia trochę do życzenia. Miałam wrażenie jakbym słuchała opowiadania nastolatki, chociaż na pewno podczas samodzielnej lektury byłoby to bardziej męczące. Zauważyłam też kilka niespójności w tekście - brakuje konsekwencji. Powieść "Romans nad jeziorem Como" to miła, lekka, łatwa i przyjemna propozycja na urlop, czy wakacyjny wyjazd. Osoby o większej wrażliwości powinny pamiętać o chusteczce, gdyż pod koniec łezka może spłynąć spod powieki. Mnie powieść umiliła podróż pociągiem i przekonała do wyjazdu nad jezioro Como, które kusi jakiegoś już czasu. Idąc za tym książkowym poleceniem zamierzam wybrać się tam podczas najbliższej podróży do Włoch.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na710 miesięcy temu
Spadające gwiazdy Fern Michaels
Spadające gwiazdy
Fern Michaels
Książka opowiada o losach Emily Ammerman, instruktorki narciarstwa pracującej w górskim kurorcie Snowdrift Summit w Kolorado, co nadaje historii wyjątkowy, nastrojowy klimat. Górska sceneria, śnieg i atmosfera spokoju kontrastują ze światem sławy i blasku fleszy. Życie dziewczyny ziemnia się, gdy do kurortu przyjeżdża Zach Ryder, znany aktor filmowy, który chce przygotować się do nowej roli. Emily ma byx jego instruktorką narciarstwa. Początkowo ich relacja ma charakter zawodowy, jednak z czasem przeradza się w coś głębszego. Autorka pokazuje zderzenie dwóch różnych światów: spokojnego, uporządkowanego życia Emily oraz pełnego presji i pozorów życia celebryty. Bohaterowie są przedstawieni wiarygodnie, a ich emocje i dylematy łatwo zrozumieć. Szczególnie interesujące jest ukazanie Zacha nie tylko jako gwiazdy filmowej, lecz także jako człowieka zmagającego się z samotnością i oczekiwaniami innych. Fern Michaels zwraca uwagę na to, że miłość nie zawsze jest łatwa i wymaga odwagi oraz zaufania. Książka napisana jest prostym i przyjemnym językiem, dzięki czemu czyta się ją szybko. Zimowa sceneria gór nadaje historii wyjątkowy klimat. Fabuła nie jest skomplikowana, ale porusza ważne tematy, takie jak miłość, zaufanie, wybory życiowe oraz odwaga w podążaniu za uczuciami. Uprzedzam od razu - jest to typowy romans, taki dla oderwania się od codzienności. Dla mnie to typ książki, przeczytane - zapomniane.
zakochanawksiazkach - awatar zakochanawksiazkach
ocenił na64 miesiące temu
Far Far Away Anna Szafrańska
Far Far Away
Anna Szafrańska
ak na prawdziwą romansiarę przystało lubię wierzyć w bajkowe miłości zakończone happy endem. Jeśli macie podobnie, to seria #fairytales trafi w wasze gusta. Trzeci tom to losy błyskotliwego Filipa i zadziornej Poli. Ich historia zaczyna się dawno, dawno temu... (Żartuje! Dziesięć lat wystarczy 😜) od skradzionego pocałunku o którym zapomniano. Obecnie tych dwoje nazywa się przyjaciółmi ale jak dla mnie to to było mocne #enemiestolovers (przynajmniej ze strony Poli). Byłam pełna podziwu a czasami nawet współczucia dla Filipa, który niestrudzenie zabiegał o jakiekolwiek zbliżenie się do dziewczyny swoich marzeń, która nie kryła wobec niego swojej wrogości i dogryzala mu na każdym kroku. W pewnym momencie już myślałam, że to wcale nie będzie mieć happy endu, bo Pola swoim zachowaniem raniła chłopaka i była jak wielka czerwona flaga. Na szczęście autorka jest ekspertką od ratowania sytuacji beznadziejnych i mimo latających patelni tych dwoje doczekało się szczęśliwego zakończenia rodem z tkliwych filmów. Świetnie spędziłam z tą książką czas. Mogę ją zaliczyć do #comfortbook ale nie dajcie się zwieść, bo jak każda bajka, ta również posiada morał i przesłanie. Na koniec chciałam zwrócić uwagę na wydanie książki, które również przyczyniło się do przyjemności jaką czerpałam z lektury. W końcu trafiłam na książkę, która była komfortowa (duża czcionka, interlinia itd) a nie nastawiona na ekonomię. Ode mnie duży plus!
Marzena - awatar Marzena
oceniła na79 miesięcy temu
Sześć powodów by umrzeć Marta Zaborowska
Sześć powodów by umrzeć
Marta Zaborowska
Marta Zaborowska serwuje nam bardzo złożony thriller psychologiczny, który dosłownie połyka się jednym tchem! Artystka Miriam, miała dobre i poukładane życie, ze swoim mężem, lekarzem Konradem. Kiedy niespodziewanie zaginęła, nikt nie przypuszcza, co mogło to spowodować. W dochodzeniu jednak, okazuje się, że przyczyn jest o wiele więcej niż można sobie było wyobrazić. Poznajemy sześć osób z najbliższego otoczenia Miriam, jej rodzinę, przyjaciół, którzy powoli, z biegiem fabuły, ujawniają coraz więcej tajemnic, mrocznej przeszłości, która spowija je i odbiła piętno na Miriam. W końcu sami już nie wiemy, co stało się że Miriam zaginęła, czy w ogóle jeszcze żyje. Podejrzewamy każdego, do nikogo nie budzimy sympatii. A to wszystko by na końcu i tak nie mało się zdziwić i dać zaskoczyć zakończeniu! Każda z tych osób przeżyła coś mrocznego, na wskutek czego sama wypracowała sobie nie moralne zachowania i znalazła dla nich usprawiedliwienie! Poznacie kilka osób, każda z nich skrywa w sobie jakąś nie przepracowaną traumę, są to min.: poczucie samotności, poczucie bycia gorszym od innych, wyrzuty sumienia. Każda z tych osób, nie radzi sobie z garbem przeszłości jaki nosi i zachowuje się w nieodpowiedni sposób, usprawiedliwiając to przed samym sobą, że jest to jedyne właściwe zachowanie na wskutek tego co już przeżyła! Niesamowite zawiłości ludzkiej psychiki, wychodzą z tego postępowania. Każda inna, a jednak wszystkie do siebie tak podobne! A przede wszystkim tak ludzkie, tak bliskie rzeczywistym przypadkom wśród ludzi. Czy sama Miriam jest jedyną uczciwą osobą w tym towarzystwie? To wątpliwe. Oceńcie sami. Pewne jest natomiast to, że znakomicie fabuła przedstawia skrzywdzoną dziewczynę, która jest bardzo samotna, mimo że, otoczona jest kręgiem przyjaciół! Podejrzewam, że wielu z was, czuło się podobnie nie raz i doskonale rozumie jej rozterki! Dodatkową nutę intrygi nadaje wprowadzenie w fabułę elementu tajemniczej gry. Do końca nie wiemy, bynajmniej z początku na czym ona polega. Wiemy jednak, że jest bardzo niebezpieczna, lecz wygrana w niej przynosi duże pieniądze! Czym takim jest owa gra? Odpowiedz na to pytanie mrozi krew w żyłach! Zdaje się też, że kto raz zdecyduje się w nią zagrać, nie może już z niej zrezygnować, a wygrać jest bardzo trudno! Jednak, może komuś jednak zdoła się osiągnąć wygrana? Na korzyść intrygi działa to, że książka została napisana w narracji pierwszoosobowej. I choć główną bohaterką jest Miriam, to przedstawienia opowieści z jej perspektywy, mamy najmniej. Po równo za to, przeplatają się rozdziały, w których przedstawiona jest perspektywa myślenia otaczających ją osób. Choć wszyscy różnią się od siebie, myślą co innego to fabuła powoli splata te myśli w całość tworząc jedną spójność. Kilka przyczyn nakłada się na zaginięcie Miriam tworząc całość. A przecież to bardzo zbliżone myślenie, do teorii Tołstoja, znanych nam z jego klasycznych powieści takich jak wojna i pokój, gdzie głęboko wyjaśnił swój pogląd na to, że nie może istnieć jedna, spójna, przyczyna tego, że coś się wydarzyło. Tysiące przyczyn, ludzkich zachowań, instynktów, poglądów sprawia, że wydarza się coś co musiało się na wskutek tego wszystkiego wydarzyć. Thriller stanowi idealny, nowoczesny przykład tego, jak silna i mocna jest ta teoria, że ma ona zastosowanie również w świecie współczesnym. Bo choć historia Miriam jest wymyślona, to problemy i uczucia, z którymi borykają się bohaterowie są przecież, tak bardzo prawdziwe. Polecam przeczytać, głównie fanom thrillerów psychologicznych, choć zaprzeczyć nie mogę, że i fani innych gatunków, zapewne będą sympatycznie wspominać czas spędzony z książką, bowiem jest ona bardzo wciągająca, ciekawa, głęboka i po prostu dobrze napisana! Zachęcam po sięgnięcie po nią.
Sylwia Sak - awatar Sylwia Sak
ocenił na79 miesięcy temu

Cytaty z książki Gdyby dzisiaj było wczoraj

Więcej

Jak można dawać kobiecie bukiet, pokazując palcem na wazon?

Jak można dawać kobiecie bukiet, pokazując palcem na wazon?

Julia Maj Gdyby dzisiaj było wczoraj Zobacz więcej

Każdy ma jakąś historię, większe i mniejsze blizny.

Każdy ma jakąś historię, większe i mniejsze blizny.

Julia Maj Gdyby dzisiaj było wczoraj Zobacz więcej

Poczucie bezsilności to chyba najbardziej depresyjne uczucie, jakie może człowieka dopaść.

Poczucie bezsilności to chyba najbardziej depresyjne uczucie, jakie może człowieka dopaść.

Julia Maj Gdyby dzisiaj było wczoraj Zobacz więcej
Więcej