Letycja Patekatla. Poławiacze Pereł

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-11-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-11-20
- Liczba stron:
- 650
- Czas czytania
- 10 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382032772
Baśniowy świat, w którym dobro toczy swoją odwieczną walkę z siłami zła, a przygoda miesza się z tajemnicą!
Letycja jest nieugięta w podążaniu drogą swej dziwnej pasji, przez co nieustannie pakuje się w tarapaty. Interesują ją stwory, i to w zasadzie wszystkie. Również te niebezpieczne, z pazurami i cuchnące, a nawet takie, które mogłyby odgryźć człowiekowi nogę. Dziewczynka wie, że jej ojcu niekoniecznie się to podoba (bo który medyk chciałby dwa razy w tygodniu cerować własne dziecko?),ale jej marzeniem jest napisanie „Bestiariusza”, księgi na temat wszelkich magicznych istot spotykanych w Dulbang i okolicznych lasach, a czegoś takiego nie da się przecież zrobić, przesiadując bezpiecznie pod kołdrą.
Letycja i jej brat mają też swoje zmartwienie. Ich mama coraz częściej dziwnie się zachowuje, zupełnie jakby dręczył ją jakiś niepokojący, bolesny sekret. Mimo że pani Patekatla nie chce pisnąć ani słowa, rodzeństwo wspólnie postanawia odkryć prawdę.
Kup Letycja Patekatla. Poławiacze Pereł w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Letycja Patekatla. Poławiacze Pereł
Poznaj innych czytelników
173 użytkowników ma tytuł Letycja Patekatla. Poławiacze Pereł na półkach głównych- Przeczytane 92
- Chcę przeczytać 80
- Teraz czytam 1
- Posiadam 12
- 2025 2
- Zainteresowana* 🔎 1
- 1. Biblio Główna 1
- Fantasy 1
- W planach ebook 1
- Kupione 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Letycja Patekatla. Poławiacze Pereł
Niczego nie rozumiesz - burknął. - Ludzie padają jak muchy, i tak dobrze, że w ogóle mamy dla niej trumnę. Gdyby nie moja zapobiegliwość i to, że kupiłem dodatkową, gdy umarła twoja matka, musielibyśmy pochować ją w worku.



























OPINIE i DYSKUSJE o książce Letycja Patekatla. Poławiacze Pereł
8,5
Bardzo podobała mi się cielesność świata- zarówno tego ludzkiego jak i magicznego. Czułam się jak w innej rzeczywistości :) choć nie powiedziałabym, że czyta się ją szybko. Raczej płynie się powoli z nurtem opowieści.
Jest w niej dużo magii, nie tylko tej sztampowej z zaklęciami i magicznymi stworami, ale również tej nieuchwytnej - z legend, tęsknot serca, nadzieji i małych gestów dobroci :)
Warto dać jej szansę ;)
8,5
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podobała mi się cielesność świata- zarówno tego ludzkiego jak i magicznego. Czułam się jak w innej rzeczywistości :) choć nie powiedziałabym, że czyta się ją szybko. Raczej płynie się powoli z nurtem opowieści.
Jest w niej dużo magii, nie tylko tej sztampowej z zaklęciami i magicznymi stworami, ale również tej nieuchwytnej - z legend, tęsknot serca, nadzieji i...
Współpraca barterowa z Wydawnictwo Nowa Baśń oraz autorką J. M. Donderowicz
Czytacie czasem książki dla młodzieży?
Są takie tytuły w literaturze młodzieżowej, po które czytelnik w każdym wieku może sięgać z przyjemnością.
Taką książką jest właśnie Letycja Patekatla Poławiacze pereł.
Letycja jest dziewczyną, która uwielbia pakować się w tarapaty. Stale poszukuje interesujących ją stworów i od małego tworzy swój własny Bestiariusz. W niektórych wycieczkach pomaga jej młodszy brat Barnaba.
Nie wszystkie stworzenia są miłe i łagodne. Niektóre są bardzo niebezpieczne, mają pazury i kły, którymi mogą zrobić krzywdę.
Ojciec Letycji jest znanym lekarzem w Dulbang i często musi ratować swoją córkę z opresji. Z kolei matka dziewczynki jest znaną i podziwianą śpiewaczką. Jednak i ona skrywa wiele sekretów, które się kładą cieniem na ich rodzinie.
Przyznaję, że już sam opis tej historii mnie zaintrygował, a książka zaskoczyła ilością stron (ponad 600).
Polubiłam Letycję za jej dociekliwość i chęć pomocy wszelkim, nawet niebezpiecznym stworzeniom. A tych w Dulbang i okolicznych lasach jest niemało. Znajdziemy to świcorze, pegazy, stukacza, cmentarne baby, Łaumę, wodników, chochliki, koboldy, golema, wietrzyce, tęsknice czy Matohę. Jak więc sami widzicie, Letycja ma pełne ręce roboty i mnóstwo sposobności by systematycznie uzupełniać swój Bestiariusz oraz pakować się w tarapaty.
Dziewczynkę poznajemy w wielu ośmiu lat, dalej następuje ogromny przeskok do jej piętnastych urodzin. Nie odczuwamy tak bardzo tej różnicy, ponieważ (co dla mnie nie do końca jest zrozumiałe) zachowanie ośmioletniej Letycji mocno odbiega od zachowań dzieci w tym wieku. Mamy wrażenie, że zarówno ona, jak i Barnaba zachowują się jak nastolatkowie.
Nie przeczę, były momenty w tej historii, które mnie nużyły i musiałam na chwilę zrobić sobie przerwę od tej powieści. Zastanawiało mnie tajemnicze zachowanie matki naszej bohaterki, które momentami zdominowało całą historię.
Na końcu książki otrzymamy wyjaśnienie wielu tajemnic. Jednak mimo to nie wszystko będzie dla nas jasne. Tytułowi Poławiacze pereł zostali potraktowani trochę w moim odczuciu po macoszemu. Tajna organizacja, o której się nie mówi, ale tak właściwie to nawet pod koniec powieści nie wiedziałam czym dokładnie się zajmują. Trochę szkoda, bo wątek mógłby być ciekawy. Chyba, że autorka planuje kolejne tomy, które wyjaśnią nam pozostałe tajemnice.
Zakończenie zaskakujące. Nie tego się spodziewałam. Jednak znów mam wrażenie, że wątek został urwany i nurtuje mnie pytanie - Co dalej?
Podobał mi się opisany przez autorkę świat, jednak cieszyłabym się jeszcze bardziej, gdyby niebezpiecznym stworzeniom z Bestiariusza poświęcono więcej czasu, a mniej na tajemnicze zachowanie matki Letycji.
Ponieważ książka przeznaczona jest dla młodszego czytelnika możnaby ją było podzielić na dwie części. Zastanawiające i dziwne było dla mnie np. zachowanie nowej królowej Uminy Rut. I mam wrażenie, że ten wątek również nie został dokończony.
Podobała mi się natomiast więź między Letycją i jej bratem. Bezinteresowna pomoc rodzeństwa jest niewątpliwie wartościowym motywem. Podobnie jak wytrwałość, poświęcenie, dążenie do celu, lojalność czy potrzeba chronienia bliskich.
Ogromnie spodobała mi się postać Carla - stukacza, który towarzyszył dziewczynie przez cały czas.
Jestem ciekawa dalszych losów Letycji, Barnaby i Aleksandra. Mam nadzieję, że pojawi się kolejny tom.
Tym, którzy mają ochotę na poszukiwania stworzeń do Bestiariusza polecam.
Współpraca barterowa z Wydawnictwo Nowa Baśń oraz autorką J. M. Donderowicz
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytacie czasem książki dla młodzieży?
Są takie tytuły w literaturze młodzieżowej, po które czytelnik w każdym wieku może sięgać z przyjemnością.
Taką książką jest właśnie Letycja Patekatla Poławiacze pereł.
Letycja jest dziewczyną, która uwielbia pakować się w tarapaty. Stale poszukuje...
Przyznaję szczerze, że naprawdę dobrze się bawiłam na tej książce, a barwne opisy tylko zachęcały do przewracania kolejnych stron (ukłony dla autorki za styl pisania, jest naprawdę świetny!).
Letycja to postać niezwykłej nastolatki, która zabiera nas w fantastyczną i niebezpieczną przygodę do Dulbangu, gdzie nocami czają się wszelkiego rodzaju stwory, ktoś popełnił morderstwo i prowadzi tajemnicze transakcje. Jej matka to niezwykle tajemnicza postać, młodszy brat wyrasta na całkiem rozsądnego dzieciaka, stukacz jest świetnym towarzyszem, a ojciec… osiwiał z nimi wszystkimi. Jak widać, postacie są naprawdę barwne, każda o innym, osobliwym charakterze i dodaje do historii coś od siebie, nawet jeśli to postać drugo lub dalszoplanowa.
Świat również poznajemy wraz z fabułą dzięki różnym miejscom akcji, czy opowieściom, dzięki czemu wszystko jest bardziej autentyczne. Możemy łatwo dostrzec, w jak ciężkich czasach przyszło żyć Letycji i ile razy mogłaby nie przeżyć, gdyby nie szczęście.
Akcja pędziła do przodu swoim własnym tokiem, wraz z podążaniem za poszlakami, rysowaniem w Bestiariuszu i włóczeniem się po bagnach. Niby dzieje się dużo, a jednak wszystko jest dobrze rozłożone. Historia dzięki temu jest ciekawsza, możemy obserwować różne aspekty z życia głównej bohaterki, co zdecydowanie nie kończy się na szpiegowaniu własnej matki. Choć nie ukrywam, że zdarzały się nieliczne momenty, które według mnie nie musiały być istotne albo były mniej zrozumiałe.
Mam jednak jeden drobny mętlik. Nie wiadomo, o co chodzi z tytułowymi Poławiaczami Pereł. Była wzmianka, a po przeskoku w czasie wydawało się, jakby Letycja i Barnaba jednocześnie wiedzieli o nich więcej, a jednocześnie dalej nic. Szczerze mówiąc, nie rozgryzłam tego, skąd w nich ta pewność odnośnie tej organizacji, kim są, czym się zajmują. Było tego zdecydowanie za mało, a liczyłam na jakieś dogłębniejsze rozwinięcie po tym, gdy Letycja pierwszy raz przeczytała tę nazwę.
Nie mogę jednak narzekać na zakończenie. Naprawdę mnie zszokowało, zaskoczyło (jak w sumie parę innych rzeczy w trakcie),co zdarza się… nigdy, albo bardzo rzadko. Z drugiej strony, zakończenie również jest tajemnicze, pozostawia otwartą furtkę pełną pytań i domysłów.
Mam wielką nadzieję, że pojawi się drugi tom, w którym wiele rzeczy zostanie wyjaśnionych i rozwiniętych. Jestem ciekawa dalszych losów Letycji, Kalii, Aleksandra i oczywiście zgaszonej latarni. Bo przecież to nie może być koniec. Nie w takim momencie!
[współpraca barterowa]
Przyznaję szczerze, że naprawdę dobrze się bawiłam na tej książce, a barwne opisy tylko zachęcały do przewracania kolejnych stron (ukłony dla autorki za styl pisania, jest naprawdę świetny!).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLetycja to postać niezwykłej nastolatki, która zabiera nas w fantastyczną i niebezpieczną przygodę do Dulbangu, gdzie nocami czają się wszelkiego rodzaju stwory, ktoś popełnił...
Jak wiecie, uwielbiam literaturę młodzieżową – szczególnie fantastykę, która rozbudza wyobraźnię młodych czytelników. Taka właśnie była ta książka. Letycja to dość specyficzna bohaterka, zafascynowana magicznymi stworzeniami. Marzy o stworzeniu własnego bestiariusza, w którym mogłaby opisać wszystkie napotkane przez siebie gatunki. Jest odważna, uparta i bystra – zdecydowanie dąży do realizacji swoich celów.
W trakcie lektury śledzimy serię nieszczęśliwych wydarzeń i rodzinnych tajemnic. Z każdą kolejną stroną odkrywamy nowe fakty dotyczące dziwnego zachowania mamy Letycji, obserwujemy jej przemianę i próbujemy zrozumieć, co się za tym kryje. Letycja razem z bratem podąża za poszlakami i stara się pomóc swojej mamie.
Fabuła książki jest bardzo rozbudowana – i niestety, to jednocześnie jej mały minus. Choć doceniam długość historii, z perspektywy młodszego czytelnika uważam, że lepszym rozwiązaniem byłoby podzielenie tej opowieści na kilka tomów. Wydarzeń jest bardzo dużo, a akcja momentami staje się nużąca. Mimo to bawiłam się naprawdę dobrze.
Bohaterowie są dobrze wykreowani, a autorka przedstawia Letycję nie jako dziecko, lecz jako odpowiedzialną, młodą osobę. Z dużą sprawnością wplata w tę fantastyczną opowieść wartościowe wątki – uczy odpowiedzialności, wytrwałości w dążeniu do celów, lojalności i troski o bliskich. Świat przedstawiony jest baśniowy, kolorowy i bardzo przyjemny. Zakończenie książki było intensywne i satysfakcjonująco domknęło rozpoczęte wątki.
Bawiłam się świetnie, jednak uważam, że książka zyskałaby bardzo dużo, gdyby została podzielona na kilka części. Mimo to gorąco ją polecam – to była naprawdę udana przygoda!
Jak wiecie, uwielbiam literaturę młodzieżową – szczególnie fantastykę, która rozbudza wyobraźnię młodych czytelników. Taka właśnie była ta książka. Letycja to dość specyficzna bohaterka, zafascynowana magicznymi stworzeniami. Marzy o stworzeniu własnego bestiariusza, w którym mogłaby opisać wszystkie napotkane przez siebie gatunki. Jest odważna, uparta i bystra –...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspółpraca @j.m.donderowicz
Za egzemplarz książki dziękuję @wydawnictwonowabasn
⭐"Letycja Patekatla. Poławiacze pereł" to historia dziewczynki pakującej się w kłopoty na każdym kroku.
Szuka potworów i stworzeń, które są potencjalnie niebezpieczne, a to wszystko po to, by stworzyć "Bestiariusz".
⭐ Letycję poznajemy, gdy ma 9 lat. Dosyć długo jesteśmy z nią w jej młodszej wersji, jednak po przejściu do starszej nadal jest ciekawie!
⭐ J.M Donderowicz ma cudowny talent, potrafi słowem pisanym opowiadać jak nalepszy bajarz.
⭐ Z racji, że ksiązka jest skierowana raczej do młodszego czytelnika często przymykałam oko. Co mnie uderzyło to ilość zagadek. I nie mogam ich odgadnąć bo
wiem tyle ile wiedzą bohaterowie. Letycja jest też ukazana jako dziecko mądrzejsze od dorosłych, ale jak pisałam wcześniej, to książka skierowana do młodszych,
dlatego nie krzyczę tutaj, że jak to, co to ma niby być? 😅
⭐ Mamy potwory, bestie, zagadki, Demona w latarni, a to wszystko daje nam vibe "Baśnioboru" czy "Percy'ego Jacksona". Czyli dokładnie tych pozycji, które sama czytałam jako dziecko.
Moja ocena: ⭐⭐⭐⭐/5
Współpraca @j.m.donderowicz
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa egzemplarz książki dziękuję @wydawnictwonowabasn
⭐"Letycja Patekatla. Poławiacze pereł" to historia dziewczynki pakującej się w kłopoty na każdym kroku.
Szuka potworów i stworzeń, które są potencjalnie niebezpieczne, a to wszystko po to, by stworzyć "Bestiariusz".
⭐ Letycję poznajemy, gdy ma 9 lat. Dosyć długo jesteśmy z nią w jej młodszej...
Letycja jest nieugięta w podążaniu drogą swej dziwnej pasji, przez co nieustannie pakuje się w tarapaty. Interesują ją stwory, i to w zasadzie wszystkie, również te niebezpieczne, cuchnące, a nawet takie, które mogłyby odgryźć człowiekowi nogę.
Dziewczyna jest uparta, odważna, bystra… i zupełnie nieprzewidywalna. Nie boi się poranionych nóg ani gniewu taty-lekarza, bo jej marzeniem jest stworzenie Bestiariusza – księgi wszystkich magicznych istot, a tego nie da się przecież zrobić siedząc grzecznie w domu.
————
To niezwykle klimatyczna opowieść dla młodszych czytelników, która łączy magię, tajemnicę i przygodę w sposób, który nie tylko zachwyca, ale i porusza.
W historii tej pod od warstwą humoru i przygód kryje się coś więcej – rodzinna tajemnica, która zaczyna się sączyć jak cień w słoneczny dzień. Letycja i jej brat zauważają, że z ich mamą dzieje się coś dziwnego. I choć nikt nie mówi tego głośno, dzieci czują, że muszą działać. To dodaje opowieści głębi – emocjonalnej i narracyjnej – czyniąc ją nie tylko ekscytującą, ale też wzruszającą.
Język powieści jest barwny, pełen wyobraźni i lekkości. Świat Dulbang żyje – pachnie, szumi, trzepocze skrzydłami dziwnych stworzeń i skrzypi pod stopami. Autorka nie infantylizuje młodego czytelnika – ufa mu, prowadzi przez mroczne zakamarki, ale daje też ciepło, humor i bohaterów, z którymi można się zaprzyjaźnić.
Donderowicz świetnie łączy elementy fantastyki z tematami bliskimi dzieciom – marzeniami, lojalnością, ciekawością świata, ale też lękiem o bliskich i potrzebą zrozumienia rzeczy, które często wydają się zbyt dorosłe. Świat przedstawiony jest barwny i szczegółowo skonstruowany, a stworzenia, które spotyka Letycja, są tak dziwaczne, jak fascynujące.
Pełna ciepła, tajemnic i magii historia, która porwie dzieci i oczaruje dorosłych. Letycja Patekatla to niezapomniana bohaterka dziecięcej literatury.
Letycja jest nieugięta w podążaniu drogą swej dziwnej pasji, przez co nieustannie pakuje się w tarapaty. Interesują ją stwory, i to w zasadzie wszystkie, również te niebezpieczne, cuchnące, a nawet takie, które mogłyby odgryźć człowiekowi nogę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziewczyna jest uparta, odważna, bystra… i zupełnie nieprzewidywalna. Nie boi się poranionych nóg ani gniewu taty-lekarza, bo jej...
Letycja Patekatla. Poławiacze pereł to książka napisana przez J. M. Donderowicz, którą wydało Wydawnictwo Nowa Baśń. Jest to zdecydowanie pozycja pełna dziwnych stworzeń, przygód i zagadek.
Nie sposób nie wspomnieć, że bardzo dużo się w tej książce dzieje. Niemal co chwila rozgrywa się jakaś ciekawa akcja, a z tego powodu Letycja, jak i czytelnik, nigdy się nie nudzi. Ale muszę przyznać, że początkowo było to trochę dziwne.
Letycję poznajemy gdy ma raptem kilka lat - a już się pakuje w kłopoty, włazi tam, gdzie nie powinna i szuka stworzeń, które mogą być niebezpieczne. Przez pierwsze około dwustu stron czytamy o młodszej wersji Letycji - dziecku zafascynowanym magicznymi stworzeniami pragnącym stworzyć Bestiariusz. A przy okazji poznajemy jej rodzinę, powoli odkrywamy, że jej matka jest jakaś podejrzana, a przy okazji jesteśmy niemalże świadkiem morderstwa. A potem Letycja dorasta.
Przyznam, że umknął mi moment, w którym główna bohaterka przeszła między wiekiem dziewięciu lat a piętnastu. I początkowo dziwnie mi się czytało, że przejmuje się egzaminami na studia, jej młodszy brat stał się nagle dojrzalszy od rodziców. Nie pomogło to, że sama Letycja wciąż była tą samą Letycją co wtedy, gdy pokazała się po raz pierwszy. Zaskakująco długo czytałam tę książkę z myślą, że ona wciąż ma około dziesięciu lat.
Mimo braku dostrzegalnej zmiany w Letycji nie odczułam żadnych problemów przy tym, jak postrzegała świat i jak w nim działała. To było naprawdę ciekawe, że wciąż znajdowało się w niej mnóstwo dziecięcej ciekawości i trochę naiwności. Dopiero im bliżej było końca, tym bardziej dostrzec można było, że te cechy powoli w niej gasną - było to jednak skutkiem opisywanych wydarzeń, a nie samego faktu, że dziewczyna stawała się coraz starsza.
Fabularnie ta książka ma wiele, naprawdę wiele wątków. Miło było odkryć, że większość z nich się ze sobą łączy, chociaż nie da się ukryć, że w pewnym momencie poczułam się trochę przytłoczona i lekkoz zagubiona, bo nie wiedziałam, do czego to wszystko może zmierzać. Tak, był sekret i choroba matki. Tak, była tajemnicza śmierć sąsiadki, jakiś uwięziony w latarnii demon, wymagająca babcia, co wie zdecydowanie więcej niż wszyscy, a do tego Bestiariusz i wiele, wiele, wiele więcej. Dobrze, że całościowo się to zaczęło zgrabnie spinać, ale i tak można było się w tym wszystkim pogubić.
Trzeba jednak przyznać, że autorka kilka razy mnie zaskoczyła, zwłaszcza na końcówce. Pojawiło się kilka zwrotów akcji, kilka naprawdę dobrze rozegranych zagrywek, które kazały mi kwestionować wszystko, co wiedziałam o bohaterach. Najbardziej jednak kupiło mnie, że działania Letycji nie pozostały bez konsekwencji, nawet jeśli motywacje dziewczyny były dla mnie niezbyt wiarygodne - choć to może kwestia jej dużej naiwności. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że zakończenie zostawiło mnie nieco w szoku, ale takim pozytywnym.
Jedna rzecz, która bardzo mi przeszkadzała przy lekturze, to były zagadki. Było ich mnóstwo, ale mi jako czytelnikowi trochę została odebrana możliwość zabawy z nimi. Wszystkie wskazówki były podawane przez bohaterów i to bohaterowie musieli je znaleźć. Bez nich nie dało się niczego domyślić, bo na przykład był to inny język, albo opis jakiegoś przedmiotu pojawił się dopiero, kiedy zwrócono uwagę na konkretne cechy. Zabrakło mi takiego puszczenia oczka dla czytelnika "ty też możesz to rozwiązać".
To jednak drobiazg. Ogólnie książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie i z najwyższą chęcią sięgnęłabym po drugi tom - zwłaszcza jeśli zaoferowałby mi nieco więcej światotwórstwa, bo jestem go naprawdę ciekawa. Przygody Letycji to świetna zabawa i gorąco je polecam!
Letycja Patekatla. Poławiacze pereł to książka napisana przez J. M. Donderowicz, którą wydało Wydawnictwo Nowa Baśń. Jest to zdecydowanie pozycja pełna dziwnych stworzeń, przygód i zagadek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie sposób nie wspomnieć, że bardzo dużo się w tej książce dzieje. Niemal co chwila rozgrywa się jakaś ciekawa akcja, a z tego powodu Letycja, jak i czytelnik, nigdy się nie nudzi. Ale...
Letycja Patekatla. Poławiacze Pereł"* to wyjątkowa książka, która przenosi czytelnika w magiczny świat pełen mądrości i wzruszeń. To opowieść, którą warto przeczytać niezależnie od wieku, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie – przygodę, piękne przesłanie i niespodziewane zwroty akcji. Polecam gorąco wszystkim miłośnikom baśni i magicznych historii!
Letycja Patekatla. Poławiacze Pereł"* to wyjątkowa książka, która przenosi czytelnika w magiczny świat pełen mądrości i wzruszeń. To opowieść, którą warto przeczytać niezależnie od wieku, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie – przygodę, piękne przesłanie i niespodziewane zwroty akcji. Polecam gorąco wszystkim miłośnikom baśni i magicznych historii!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Z całej historii wyłapała jedynie, że chłopak za umowę z wiedźmą słono zapłacił (…).”
Początek Nowego Roku przeniósł mnie w magiczny świat baśni, porównywalny z niezapomnianym Harrym Potterem. Powieść, która zachwyci młodzież, ale również skradnie serca dorosłych, którzy wciąż mają w sobie iskierkę dziecięcej wyobraźni. Zapraszam na pełną przygód podróż z Letycją Patekatlą.
„Zawsze wiedziała, że są jakieś tajemnice, że matka coś przed nimi kryła, czasem nawet czuła, że z niektórych nie byłaby dumna, ale teraz pomyślała, że są może gorsze, niż kiedykolwiek przyszło jej do głowy.”
Letycja jest ciekawa świata nie tylko ludzi ale i stworów, które skrzętnie portretuje i opisuje w swoim Bestiariuszu. Nocne wędrówki, tajemnice, które trzeba rozwikłać i przygody, które czasem kończą się uszczerbkiem na zdrowiu naszej młodej bohaterki. Marzenie, które ma napędzać do działania ale czy Wilhelm, który jest członkiem rodziny działa uczciwie? Czy mając wsparcie najbliższych i stworka stukacza spełni to co schowane ma w sercu? Co skrywa matka Letycji Kaila?
„- Żal mi – powiedziała. - Takie ładne są pani marzenia...”
Wow! Ta niesamowicie intrygująca powieść przenosi nas w zupełnie inny, pełen tajemnic świat. Choć początkowo trudno było mi się w nim odnaleźć, to gdy autorka schwyciła mnie na swoją wędkę, nie mogłam już odpuścić. Tajemnice mnożą się na każdej stronie, a gdy wydaje się, że coś zaczyna się układać w logiczną całość – bum! – nagle znów nic nie jest pewne. Stwory, bóstwa, trucizny, morderstwo, dziwne zachowania matki Letycji – to tylko część elementów, które znajdziecie w tej historii. Język powieści jest prosty i przyjemny w odbiorze, a autorka doskonale balansuje między opisami, przemyśleniami bohaterów a dialogami. Dzięki temu książka ani przez chwilę nie nudzi, wręcz przeciwnie – zachęca do nieprzerwanego czytania. Bohaterowie są świetnie wykreowani – tajemniczy, intrygujący, budzący pozytywne uczucia lub wręcz przeciwnie, wywołujący niechęć. Każda postać wnosi coś unikalnego do fabuły. A zakończenie? Pozostawię Wam nutkę tajemnicy… Przekonajcie się sami, bo warto!
„Z całej historii wyłapała jedynie, że chłopak za umowę z wiedźmą słono zapłacił (…).”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek Nowego Roku przeniósł mnie w magiczny świat baśni, porównywalny z niezapomnianym Harrym Potterem. Powieść, która zachwyci młodzież, ale również skradnie serca dorosłych, którzy wciąż mają w sobie iskierkę dziecięcej wyobraźni. Zapraszam na pełną przygód podróż z Letycją...
Ta książka jest... no cóż... fantastyczna!🔥
Letycja Patekatla, to dziewczyna rządna przygód. Nie dla niej siedzenie w domu i nuda. Nic dziwnego, gdy jej świat pełny jest magicznych stworów i tajemnic. Jej marzeniem jest stworzenie własnego Bestiariusza, a co jest lepszym sposobem na opisanie potworów i ich niesamowitych zdolności od spotkania ich w prawdziwym życiu i doświadczenia wszystkiego na własnej skórze? Tak więc, nasza główna bohaterka ma ręce pełne roboty 😁 A do tego dochodzą problemy z matką! Co ukrywa? Bo ewidentnie ma jakiś sekret. Wraz z bratem, zrobią wszystko by go odkryć!
Historia jest niesamowita!❤️ Autorka wykazała się ogromną wyobraźnią tworząc tak fantastyczny świat. Pełno przygód, pełno różnych stworków, a o tych wszystkich tajemnicach to już nawet nie wspomnę. Dzieje się! 🔥 Na każdej stronie coś się dzieje, przysięgam. Książka ma aż ponad 600 stron, a ja nawet przez moment się nie nudziłam. Bohaterowie są ciekawi i bardzo wyraziści. Polubiłam naszą Letycję. Przyznam szczerze, że będę za nią tęsknić. Dobrze, że zakończenie daje nadzieje na drugą część🥰 bo będzie ciąg dalszy, prawda? 😈
Muszę również wspomnieć o stylu pisania autorki. Język jest taki hmm.. lekki, absorbujący. Nawet jeśli zdarzały się opisy, nie nudziły mnie - a kto jest ze mną już dłużej, ten wie jak bardzo nie lubię długich bezsensowynych opisów, które nie wnoszą nic do fabuły 😅 wręcz nie cierpię! Tutaj wszystko czytałam z ciekawością (600 stron!) A jest to pierwsza książka J.M.Donderowicz! I na prawdę mam nadzieje, że nie ostatnia😁
Polecam wszystkim. Dla młodych, dla starszych. Dla wszystkich, którzy lubią zapomnieć na chwilę o szarej codzienności i zagłębić się na chwilę w magiczny baśniowy świat!❤️
Ta książka jest... no cóż... fantastyczna!🔥
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLetycja Patekatla, to dziewczyna rządna przygód. Nie dla niej siedzenie w domu i nuda. Nic dziwnego, gdy jej świat pełny jest magicznych stworów i tajemnic. Jej marzeniem jest stworzenie własnego Bestiariusza, a co jest lepszym sposobem na opisanie potworów i ich niesamowitych zdolności od spotkania ich w prawdziwym życiu i...