Gospodyni domu śmierci

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- True Crime
- Tytuł oryginału:
- Buried Beneath The Boarding House. A Shocking True Story of Deception, Exploitation and Murder
- Data wydania:
- 2023-10-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-10-25
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380329843
- Tłumacz:
- Monika Bąk
Prawdziwa historia wielkiego oszustwa, żerowania na krzywdzie i morderstwa.
Gdy detektywi z Sacramento otrzymali zadanie zbadania sprawy zniknięcia pewnego mężczyzny, zaczęli od jego ostatniego adresu zamieszkania. Właścicielka domu opieki dla osób starszych, Dorothea Puente, była starszą panią, która opiekowała się bezpańskimi kotami, a pod swój dach często przyjmowała bezdomnych.
Przeszukanie pensjonatu pani Puente nie wykazało niczego niepokojącego, ale jeden z gości przypomniał sobie kilka niezwykłych incydentów. Opowiadał o dołach wykopywanych w ogrodzie i zasypywanych nocą. Zdarzało się też, że goście Dorothei nagle chorowali i znikali, a nawiązanie z nimi kontaktu okazywało się niemożliwe. Zeznania świadka były na tyle niepokojące, że śledczy wrócili do pensjonatu z łopatami w dłoniach i nakazem przeszukania.
Czy marnowali czas, ścigając uroczą starszą panią o gołębim sercu, czy też zbliżali się do zabójcy, który wykorzystywał najbardziej bezbronnych członków lokalnej społeczności?
Odpowiedź była pogrzebana pod pensjonatem.
Kup Gospodyni domu śmierci w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Gospodyni domu śmierci
Poznaj innych czytelników
408 użytkowników ma tytuł Gospodyni domu śmierci na półkach głównych- Przeczytane 240
- Chcę przeczytać 168
- Posiadam 28
- 2024 25
- Audiobook 16
- Legimi 13
- 2023 8
- 2025 7
- Audiobooki 7
- True crime 5




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Gospodyni domu śmierci
To już druga książka Ryana Greena, jaką przeczytałem. Moim zdaniem autor ma naprawdę duży talent do opisywania tych okropnych historii.
Książka ukazuje historię Dorothei Puente — staruszki, która miała w życiu jeden cel: zarobić jak najwięcej pieniędzy kosztem kolejnego napotkanego ludzkiego życia.
Nie miała żadnych oporów przed truciem i mordowaniem chorych ludzi oraz wykorzystywaniem ich majątku dla własnych celów.
Od najmłodszych lat była mistrzynią manipulacji i robienia z siebie ofiary na każdym kroku.
Pójdę o krok dalej i określę tę panią jako urodzoną bestię w ludzkiej skórze, która nie cofnie się przed niczym, by zdobyć trochę atencji i współczucia ze strony innych ludzi.
Oceniam tę książkę na solidne 7/10.
Warto zagłębić się w literaturę Ryana Greena — to naprawdę dobre true crime
To już druga książka Ryana Greena, jaką przeczytałem. Moim zdaniem autor ma naprawdę duży talent do opisywania tych okropnych historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ukazuje historię Dorothei Puente — staruszki, która miała w życiu jeden cel: zarobić jak najwięcej pieniędzy kosztem kolejnego napotkanego ludzkiego życia.
Nie miała żadnych oporów przed truciem i mordowaniem chorych ludzi oraz...
Dla mnie jest to pierwsza przeczytana z tej serii. Wywarła na mnie duże wrażenie.
Nie mogę przestać myśleć o tej kobiecie: " No co za gnida!"
Dla mnie jest to pierwsza przeczytana z tej serii. Wywarła na mnie duże wrażenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogę przestać myśleć o tej kobiecie: " No co za gnida!"
Bardzo dobrze skomponowana, wciągająca lektura.
Bardzo dobrze skomponowana, wciągająca lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMinął prawie rok od ostatniej recenzji książki z serii true crime Wielkiej Litery. Ostatnio konsumuję trochę mniej treści z tego gatunku w formie książkowej czy podcastowej, bo skupiam się na kursach kryminalistycznych, jednak mogę już zdradzić, że ta pozycja była całkiem udana.
"Gospodyni domu śmierci" to opowieść Ryana Greena, w której przybliża światu postać Dorothei Puente. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale wpisała się idealnie w moje wyobrażenia dotyczące nadużyć w stosunku do osób starszych, chorych psychicznie czy po prostu samotnych. W jej przypadku były to nadużycia ostateczne i po raz kolejny zatrważające okazało się to, jak bardzo pozory mogą mylić.
Sposób, w jaki autor przedstawił główną bohaterkę, sprawił, że jestem przekonana, że już od najmłodszych lat była mocno zaburzona i niestety w swoich czasach nie mogła liczyć na profesjonalną pomoc. Z wiekiem jej problemy tylko się pogłębiały, jednak nie upatrywałabym w nich ani przyczyn, ani tym bardziej usprawiedliwienia jej postępowania. Potrafiła być wyrachowana w stopniu przekraczającym wszelkie wyobrażenia.
Kreowanie obrazu dobrotliwej staruszki, która poświęciła życie opiece nad innymi wychodziło jej niemal bezbłędnie. Zgubiła ją przede wszystkim chciwość, bo nie wystarczało jej zagarnianie większości przychodów swoich lokatorów, nie chciała też ponosić żadnych wydatków z nimi związanych. Udało jej się znaleźć na to sposób, w końcu o wielu jej podopiecznych nikt się nie upominał... a ogród na jej posesji był całkiem spory.
Ryan Green opisał zbrodnie Dorothei w szczegółowy sposób, skłaniając mnie do wielu refleksji nad życiem, samotnością i relacjami międzyludzkimi. Trudno po takiej historii wierzyć w bezinteresowne dobro, a ta wiara jest przecież podstawą człowieczeństwa.
"Gospodyni domu śmierci" to smutny i przerażający obraz wyjątkowo podłego procederu, który latami uchodził Dorothei Puente na sucho. Sama w więzieniu dożyła sędziwego wieku, a uniemożliwiła to tak wielu osobom, które zwyczajnie jej zaufały i robiły wszystko, by dostać się do jej bliskiego kręgu, nie mając świadomości, że to przyspieszy ich odejście.
Moje 7/10.
Minął prawie rok od ostatniej recenzji książki z serii true crime Wielkiej Litery. Ostatnio konsumuję trochę mniej treści z tego gatunku w formie książkowej czy podcastowej, bo skupiam się na kursach kryminalistycznych, jednak mogę już zdradzić, że ta pozycja była całkiem udana.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Gospodyni domu śmierci" to opowieść Ryana Greena, w której przybliża światu postać Dorothei...
Ryan Green to autor znany z przybliżania czytelnikom najmroczniejszych kart historii kryminalnej. W książce „Gospodyni domu śmierci” opisuje wstrząsającą i prawdziwą historię Dorothei Puente – kobiety, która przez lata prowadziła dom opieki dla osób samotnych, ubogich i chorych psychicznie. Pod pozorem troski i dobroci, Puente ukrywała mroczne tajemnice, które z czasem zaczęły wychodzić na jaw.
Green skupia się zarówno na faktach, jak i na psychologii postaci. Dzięki temu nie jest to tylko sucha relacja zbrodni, ale również próba zrozumienia, jak człowiek może się stać potworem – nie gwałtownie, lecz stopniowo i po cichu. Autor nie ocenia – przedstawia fakty i pozwala czytelnikowi samemu wyciągnąć wnioski. To nie tylko opowieść o zbrodni, ale także ostrzeżenie: zło nie zawsze ma krwawy topór w ręku. Czasem nosi fartuszek i podaje herbatę z uśmiechem.
Ryan Green to autor znany z przybliżania czytelnikom najmroczniejszych kart historii kryminalnej. W książce „Gospodyni domu śmierci” opisuje wstrząsającą i prawdziwą historię Dorothei Puente – kobiety, która przez lata prowadziła dom opieki dla osób samotnych, ubogich i chorych psychicznie. Pod pozorem troski i dobroci, Puente ukrywała mroczne tajemnice, które z czasem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDorothea Puente to starsza pani prowadząca dom opieki, którą uwielbiają podopieczni i szanuje lokalna społeczność. Pewnego dnia do jej domu pukają detektywi z Sacramento, szukając pewnego mężczyzny, który ostatnio widziany był właśnie w tym domu. Przeszukanie nic nie ujawnia, ale jeden z podopiecznych kobiety przypomina sobie parę incydentów, jak kopanie w ogrodzie po nocach, czy znikający pensjonariusze. Gdy policja wchodzi z łopatami do ogrodu, odkrywa przerażającą prawdę… Ta książka jest tą łagodniejszą w tej serii. Oczywiście mamy tu morderstwa, ale kobieta, robiąc to dla korzyści finansowych była dość łaskawa dla swoich ofiar. Co nie zmienia faktu, że poświęcała bezbronnych ludzi pod swoją opieką dla własnych korzyści. Wygląd starszej, łagodnej pani był dla niej niczym czapka niewidka i dzięki temu, ten proceder trwał latami. Słysząc seryjny morderca mamy przed oczami silnego, przerażającego i bezwzględnego potwora, najczęściej mężczyznę. A tymczasem to może być zwykła starsza pani w okularach i z uśmiechem na twarzy, która dokarmia bezdomne koty. Przerażające, prawda?
Dorothea Puente to starsza pani prowadząca dom opieki, którą uwielbiają podopieczni i szanuje lokalna społeczność. Pewnego dnia do jej domu pukają detektywi z Sacramento, szukając pewnego mężczyzny, który ostatnio widziany był właśnie w tym domu. Przeszukanie nic nie ujawnia, ale jeden z podopiecznych kobiety przypomina sobie parę incydentów, jak kopanie w ogrodzie po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDorothea Puente jak wielu seryjnych morderców miała trudne nie tylko dzieciństwo ale również dorosłe życie. Zależało jej tylko na pieniądzach. Dlatego też po latach kradzieży i nieudanych małżeństwach postanowiła prowadzić pensjonat dla chorych umysłowo i starych ludzi. Oczywiście nie z dobrego serca. Zaczęła od kradzieży ich świadczeń wydzielając im tylko kieszonkowe, a skończyła na morderstwach i pobieraniu całych ich świadczeń.
Będę to powtarzać do oporu. Kolejna ciekawa sprawa która traci na fabularyzacji. Brakuje tym książkom dużo żeby mieć jakąś większą satysfakcję z przeczytania. Fajnie, że czyta je się szybko i łatwo i są to mało znane historie no ale na tym plusy się kończą.
No nic, czas na następną.
Dorothea Puente jak wielu seryjnych morderców miała trudne nie tylko dzieciństwo ale również dorosłe życie. Zależało jej tylko na pieniądzach. Dlatego też po latach kradzieży i nieudanych małżeństwach postanowiła prowadzić pensjonat dla chorych umysłowo i starych ludzi. Oczywiście nie z dobrego serca. Zaczęła od kradzieży ich świadczeń wydzielając im tylko kieszonkowe, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna znana historia kobiety, która nie cofnie się przed niczym dla zysku.
Kolejna znana historia kobiety, która nie cofnie się przed niczym dla zysku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka z tej serii. Nie są one może wysokich lotów, ale ciekawie się czyta i poznaje tę historię. W danych czasach na pewno bardziej zajęli by się aspektami psychologicznymi głównych bohaterów. Bo oni chyba normalni jednak nie byli😂
Kolejna książka z tej serii. Nie są one może wysokich lotów, ale ciekawie się czyta i poznaje tę historię. W danych czasach na pewno bardziej zajęli by się aspektami psychologicznymi głównych bohaterów. Bo oni chyba normalni jednak nie byli😂
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza z tej serii. Wciągająca, dobrze opowiedziana.
Najlepsza z tej serii. Wciągająca, dobrze opowiedziana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to