Zerwij ze mnie majtki

150 str. 2 godz. 30 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-10-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-10-02
- Liczba stron:
- 150
- Czas czytania
- 2 godz. 30 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367889025
TROCHĘ PARODIA, TROCHĘ KOMEDIA, TROCHĘ EROTYK, A TROCHĘ SMUTY
Ona – bibliotekarka i bookstagramerka z rudą głową w chmurach, z nosem w książkach, trochę rozmarzona, trochę wycofana. Skromna, ale ze zniewalającym uśmiechem.
On – czterdziestoletni wydawca i tłumacz, zagubiony pomiędzy przelotnymi znajomościami, potrzebą stałego związku i samotnością. Właściciel czarnego owczarka niemieckiego.
Ona i on tkwią w swoich życiach po uszy, lecz ślepy literacki los krzyżuje ich drogi i sprawia, że pewnego dnia niespodziewanie wpadają na siebie w bardzo niesprzyjających okolicznościach... Wtedy zaczynają się problemy.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zerwij ze mnie majtki w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zerwij ze mnie majtki
Poznaj innych czytelników
136 użytkowników ma tytuł Zerwij ze mnie majtki na półkach głównych- Przeczytane 85
- Chcę przeczytać 51
- 2023 11
- Legimi 6
- Posiadam 5
- 2024 3
- Ebook 3
- Audiobook 3
- Romans 2
- 2025 2



























OPINIE i DYSKUSJE o książce Zerwij ze mnie majtki
No cóż... prowokacyjny tytuł, intrygujące zajawki, obiecujące streszczenie... ogólny "obraz" tej książki na pierwszy rzut oka daje niezły vibe. Tak do połowy jest to lekka, żartobliwa, dość pikantna literatura rozrywkowa. Niestety im dalej w las tym ciemniej. Nie wiem o co chodziło. Może będę powtarzalny w swych recenzjach, ale kolejny zmarnowany potencjał na coś fajnego. "Fajne" to dobre określenie, pasowałoby...
No cóż... prowokacyjny tytuł, intrygujące zajawki, obiecujące streszczenie... ogólny "obraz" tej książki na pierwszy rzut oka daje niezły vibe. Tak do połowy jest to lekka, żartobliwa, dość pikantna literatura rozrywkowa. Niestety im dalej w las tym ciemniej. Nie wiem o co chodziło. Może będę powtarzalny w swych recenzjach, ale kolejny zmarnowany potencjał na coś fajnego....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przewrotna, nieoczywista i przezabawna, choć smutno-gorzka książka.
Bardzo przewrotna, nieoczywista i przezabawna, choć smutno-gorzka książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWsiadam do Suzuki i spoglądam kto jedzie ze mną, okazuje się, że bibliotekarka i wydawca-tłumacz, i zaczyna się.
Jak dla mnie to komedia absurdalna, no dobra, może przesadzam, ale widzę w tym głównie "Hi Way". Spotkanie i pomysły, jeden, dwa, może jeszcze więcej. Każdy kolejny pomysł uderza w inną nutę. Najpierw śmieje się w głos, potem gdzieś zamyślam się, czekam na romans, ale jakbym wiedział, że go nie będzie. Chwytam za białą koszulę i szarpię pytając "czemu nie zagadasz wprost?! Gdzie my podążamy?!". A po chwili widzę jak żelazna brama szybuje w niebo. Nie wiem co wtedy myśleć. Dobra, może w książce nie ma bramy, ale chyba wiecie o co chodzi? Wtedy też intermezzo zdradza jeszcze więcej. Zaczynam myśleć jak wiele nie widzę, jak dużo literackich smaczków przegapiłem w całym natłoku mojej nieznajomości-niewiedzy. Czy może jednak wszystko wychwyciłem? Zdecydowanie sprawiło mi przyjemność wyszukiwanie tego i zdecydowanie nie mam na myśli ustalenia który Mario, czy Dario jest od Greya, a który od Blanki - to akurat było mi zbędne. Poznałem natomiast odpowiedź na jedno z pytań, które kiedyś zadałem: jak wygladał będzie erotyk pióra mężczyzny. I nagle Karika wyskakuje zza rogu i mówi "o nie, więcej Irydionu nie będzie!".
Zróbcie jak uważacie, ale jest to na tyle krótka powieść, że śmiało możecie czytać jak tylko wpadnie Wam w ręce, chociaż wiem, że mało kto odnajdzie w niej to, co mi udało się tutaj odkryć. Autorzy - dziękuję! ☺️
Wsiadam do Suzuki i spoglądam kto jedzie ze mną, okazuje się, że bibliotekarka i wydawca-tłumacz, i zaczyna się.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie to komedia absurdalna, no dobra, może przesadzam, ale widzę w tym głównie "Hi Way". Spotkanie i pomysły, jeden, dwa, może jeszcze więcej. Każdy kolejny pomysł uderza w inną nutę. Najpierw śmieje się w głos, potem gdzieś zamyślam się, czekam na...
Trudno nazwać sięgnięcie po tę książkę inspiracją, ale tak - zobaczyłam opinię znajomego i stwierdziłam "dobra - krótkie, śmieszne i dające to podświadome powiązanie wiadomo z czym - wrzucam do przeczytania". Tak się stało i w jedno popołudnie przesłuchałam. Zapowiadało się ciekawie, intrygująco, trochę śmiesznie ale im dalej w las, tym jakby drzewa trochę nieznane i niewiadomo po co tam rosną, bo to już nie las. Zakończenia nie zrozumiałam i tych dziwnych wstawek od autorów też. Lepiej było pociągnąć historię tych zrywanych majtek i zakończyć to z przytupem, nawet tym wzbudzającym oburzenie, tych co to nigdy niby nie przeżyli takich uniesień i euforycznych stanów ciała i ducha. A tak na końcu pozostał tylko smutek i efekt "o co kaman?".
Trudno nazwać sięgnięcie po tę książkę inspiracją, ale tak - zobaczyłam opinię znajomego i stwierdziłam "dobra - krótkie, śmieszne i dające to podświadome powiązanie wiadomo z czym - wrzucam do przeczytania". Tak się stało i w jedno popołudnie przesłuchałam. Zapowiadało się ciekawie, intrygująco, trochę śmiesznie ale im dalej w las, tym jakby drzewa trochę nieznane i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO jejku, jak mi lekko się czytało.
Narracja prowadzona z dwóch perspektyw ONA i ON nie jest niczym nowym w literaturze i na rynku mamy kilku autorów, którzy w czymś takim się lubują. Dzięki takiemu podejściu można ciekawie ogrywać stary jak świat niekonstruktywny wątek komunikacyjny „niech druga strona się domyśli” i grac na gagach, opierających się na wewnętrznych rozterkach bohaterów i wynikających z niedopowiedzeń konfliktach.
Przy czym nadal mamy planetę singli, którzy wiekowo dorastają. Co raz starsze osoby tkwią w samotności i poszukiwaniu bliskości. Początkowo zastanawiałem się wstawkami „odautorskimi”, ale… Gdy się temu przyjrzałem, to zauważyć można wątek „poszukiwania emocji” w przewidywalnym świecie ułożonego życia. I niech pierwszy rzuci kamień ten, komu w tej wystarczająco dobrej codzienności nie tęskni się czasem za czymś szalonym i euforycznym. No bo dla kogo w końcu pisane są książki z wątkami romantyczno-erotycznymi, jak nie dla tych ułożonych którym czasem chce się pomarzyć o jakiejś przygodzie i fajerwerku emocji. Pamiętajmy, fantazje nie są karalne, nawet gdy nie zawsze jesteśmy gotowi nimi się podzielić.
Może czasem naiwna, może nieco zbyt abstrakcyjna, ale… taka czeska, hehe.
O jejku, jak mi lekko się czytało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarracja prowadzona z dwóch perspektyw ONA i ON nie jest niczym nowym w literaturze i na rynku mamy kilku autorów, którzy w czymś takim się lubują. Dzięki takiemu podejściu można ciekawie ogrywać stary jak świat niekonstruktywny wątek komunikacyjny „niech druga strona się domyśli” i grac na gagach, opierających się na wewnętrznych...
Niezwykle przewrotna książka. Nie jest to bynajmniej komedia romantyczna ani erotyczna. Chociaż komedia jak najbardziej. Jest tam humor sytuacyjny, słowny, abstrakcyjny. Ale jest też ciężar życia dojrzałego mężczyzny, rozczarowanie, tęsknota, miłość, namiętność. Ta książka bardzo mnie zaskoczyła. Bardzo dobra. Będę długo ją trawił.
Niezwykle przewrotna książka. Nie jest to bynajmniej komedia romantyczna ani erotyczna. Chociaż komedia jak najbardziej. Jest tam humor sytuacyjny, słowny, abstrakcyjny. Ale jest też ciężar życia dojrzałego mężczyzny, rozczarowanie, tęsknota, miłość, namiętność. Ta książka bardzo mnie zaskoczyła. Bardzo dobra. Będę długo ją trawił.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystkie książki, które do tej pory oceniłam na 1, powinny w tym momencie dodać sobie dodatkowy punkcik. "Zerwij..." jest głupkowate, chaotyczne, wypełnione pseudomądrościami i (chyba?) żartami, które wyszły bardziej obraźliwie niż śmiesznie. Słyszałam już głosy, że książka jest zła, ale nie podejrzewałam, że aż tak. Z takimi bohaterami/ludźmi nie chciałabym mieć do czynienia. Logika kuleje, a zażenowanie z każdą chwilą wzrasta, już pomijając fakt, że ciężko całość nazwać pełnowartościowym produktem. Z drugiej strony... jeżeli będziecie wznosić toast za każdym razem, kiedy najdzie was myśl "co ja w ogóle czytam", to wyjdzie z tego dobra gra imprezowa.
Wszystkie książki, które do tej pory oceniłam na 1, powinny w tym momencie dodać sobie dodatkowy punkcik. "Zerwij..." jest głupkowate, chaotyczne, wypełnione pseudomądrościami i (chyba?) żartami, które wyszły bardziej obraźliwie niż śmiesznie. Słyszałam już głosy, że książka jest zła, ale nie podejrzewałam, że aż tak. Z takimi bohaterami/ludźmi nie chciałabym mieć do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena 3, tak jak ta książka powstałą według autorów w 3 dni. Nie zaśmiałem się w żadnym momencie, płytkie postacie, mdła fabuła. Mam wrażenie, że napisane pod wpływem emocji bez refleksji.
Nie polecam
Ocena 3, tak jak ta książka powstałą według autorów w 3 dni. Nie zaśmiałem się w żadnym momencie, płytkie postacie, mdła fabuła. Mam wrażenie, że napisane pod wpływem emocji bez refleksji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie polecam
Inne. Nie wiem czy to powieść nawet. Raczej rozmowa i milość. Zauroczenie? Coś gdzieś między dwójką ludzi, co trafiło - może nie musiało, ale trafiło - w moje ręce.
Dużo tekstowi brakuje, fabularnie. Takiego kleju czy wypełniacza, czy większej dozy szczerości nawet i nieco lepszych żartów. Pełniejszej historii. Ale ta surowość mnie zainteresowała. Ten dowcip też, bo jest zwyczajnie ludzki.
Rozumiem, dlaczego to może się nie podobać. Przywykliśmy do czegoś innego, ale kiedy patrzy się na tekst śmiertelnie poważnie, to może lepiej przymrużyc oczy?
Inne. Nie wiem czy to powieść nawet. Raczej rozmowa i milość. Zauroczenie? Coś gdzieś między dwójką ludzi, co trafiło - może nie musiało, ale trafiło - w moje ręce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo tekstowi brakuje, fabularnie. Takiego kleju czy wypełniacza, czy większej dozy szczerości nawet i nieco lepszych żartów. Pełniejszej historii. Ale ta surowość mnie zainteresowała. Ten dowcip też, bo jest...
Jest to najgorszy fanfik o sobie samych, jaki w życiu słyszałam. Książka miała być komedią erotyczną, ale ani to zabawne, ani erotyczne.
Linia fabularna nie istnieje, raz mamy teraźniejszość, raz chyba hipotetyczną przyszłość, choć i to nie jest pewne, gdyż bohaterowie książki próbują być pisarzami, więc równie dobrze mówienie o swoich mężach i żonach, (którzy przez resztę fabuły nie istnieją) może być fikcją literacką. Jednak w książce nie jest to w żaden sposób zaznaczone, przez co wydarzenia między rozdziałami nie są ze sobą zupełnie połączone.
Ruda i Mirek mają ze sobą sporadyczny kontakt przez socialmedia i "zakochują" się w sobie, chociaż nic ich nie łączy i rozmawiali ze sobą raz czy dwa w życiu. Są o siebie zazdrośni i potrafią robić innym "dramy", chociaż jednocześnie sypiają z innymi i to w ich mniemaniu jest okej. Bohaterowie poboczni są w fabule tylko po to, by konkretne wydarzenia mogły mieć miejsce, choć nic by się w fabule nie zmieniło, gdyby w rolach przyjaciół byli po prostu przypadkowi ludzie.
Ostatnie rozdział czy dwa są zupełnie oderwane od reszty fabuły i nie mają żadnego sensu, więc nie wiem co miały za zadanie wnieść i co autorzy mieli na myśli.
Bohaterowie oceniają, często negatywnie, innych autorów czy ich książki, jednocześnie pisząc jeszcze większy gniot, niż te przez nich wspominane jako "złe".
"Erotyka" w tym przypadku opiera się na dwóch czy trzech zbliżeń opisanych tak, jakby autorzy bali się używać języka związanego z tym, co chcieli przekazać.
Ten twór się po prostu nie klei, wątki przyczynowo-skutkowe nie istnieją, zwyczajnie nic w tym nie ma sensu.
Skończyłam całość tylko dlatego, że audiobook trwał tylko trzy godziny. Ale szczerze mówiąc, nawet tyle czasu poświęconego na słuchanie "Zerwij ze mnie majtki" to za dużo.
Zwyczajnie nie warto.
Jest to najgorszy fanfik o sobie samych, jaki w życiu słyszałam. Książka miała być komedią erotyczną, ale ani to zabawne, ani erotyczne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLinia fabularna nie istnieje, raz mamy teraźniejszość, raz chyba hipotetyczną przyszłość, choć i to nie jest pewne, gdyż bohaterowie książki próbują być pisarzami, więc równie dobrze mówienie o swoich mężach i żonach, (którzy przez resztę...