Dziewczyna w różowym

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-08-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-08-23
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367690171
Czy istnieje coś trudniejszego od rozszerzonej matury z fizyki? Patrycja zwana Klamką jest przekonana, że nie. Przynajmniej do chwili, gdy okazuje się, że ostatnia klasa liceum to pole bitwy o swoje przekonania i tożsamość. Nie każdemu podoba się, że blondynka w różowej sukience chce iść na politechnikę, a po godzinach szlaja się po opuszczonych budynkach. Na dodatek na drodze dziewczyny staje Tomek – genialny, sympatyczny… i chyba trochę zbyt idealny.
Klamka pierwszy raz w życiu chce najpierw przemyśleć sprawę, a potem działać. Ale wtedy dochodzi do tragicznego wypadku…
Dziewczyna w różowym to hymn na cześć wszystkich nastolatek, które nie pasują do wyznaczonych przez społeczeństwo ram. Taka Klamka – niewymiarowa, pokręcona i z niespójnymi kontami w mediach społecznościowych – jest po trosze w każdej z nas.
Kup Dziewczyna w różowym w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziewczyna w różowym
Poznaj innych czytelników
188 użytkowników ma tytuł Dziewczyna w różowym na półkach głównych- Przeczytane 113
- Chcę przeczytać 71
- Teraz czytam 4
- Posiadam 16
- 2023 9
- Audiobook 7
- Legimi 5
- Ulubione 4
- 2024 3
- Młodzieżowe 2


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziewczyna w różowym
Potrzebowałam teraz takiej książki – lekkiej, niegłupiej, bez miliona trigger warningów i na dokładkę prosto z mojego świata.
„Dziewczyna w różowym” to młodzieżówka w starym stylu – napisana tak, jak pisało się do młodzieży 20 lat temu – bez upychania co dwie strony zła, traum i wszelkiej możliwej reprezentacji. Oczywiście, poruszone są tu poważne problemy, jak szykanowanie przez rówieśników z powodu wyglądu, dylematy dotyczące przyszłości czy rodzicielska ignorancja, ale przedstawione jest to w sposób dostosowany do wieku odbiorcy. Takiego, gdzie nastoletni czytelnik jest po prostu nastolatkiem, a nie „młodym dorosłym”, potrzebującym upodlenia zbiorem najtrudniejszych wątków w historii literatury.
„Dziewczyna w różowym” rozbawiała mnie co parę stron i wzruszała gdzie trzeba. Uderzała też w odpowiednie nuty, bo jak to w książkach Joanny Krystyny Radosz bywa – mocno zaznaczone są tutaj uwielbiane przeze mnie wątki żużlowe. W efekcie bawiłam się świetnie i bardzo nie chciałam się od tej historii odrywać.
Mocne strony? Humor, barwni bohaterowie i wierne oddanie rzeczywistości i szkolnej, i żużlowej. No i fakt, iż jest to rasowa młodzieżówka – na tyle interesująca, że wciągnie też dorosłego czytelnika. Słabszy element? Fabuła. Ale nie w tym sensie, że coś jest nie tak z samą historią – po prostu gdyby przyszło czytelnikom przedstawić fabułę tej książki, każdy mógłby udzielić zupełnie innej odpowiedzi – na tym polu przydałoby się więcej konkretu, abyśmy wiedzieli, dokąd zmierzamy.
A przynajmniej tak głoszą „reguły” – mnie do dobrej zabawy wystarczyło, że mogłam przez tę historię popłynąć, w paru miejscach poczuć drżenie serca, że „tak, ja też znam ten problem”, a w innych porządnie się uśmiać. Autorka pisze świetnie, zajmująco i tak, że aż chciałoby się trochę dłużej pobyć w tym świecie. Polecam!
Potrzebowałam teraz takiej książki – lekkiej, niegłupiej, bez miliona trigger warningów i na dokładkę prosto z mojego świata.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Dziewczyna w różowym” to młodzieżówka w starym stylu – napisana tak, jak pisało się do młodzieży 20 lat temu – bez upychania co dwie strony zła, traum i wszelkiej możliwej reprezentacji. Oczywiście, poruszone są tu poważne problemy, jak...
[❓] Czy zdarza wam się kilkukrotnie zaczynać czytanie jakiejś książki, nim uda wam się ją przeczytać?
📖Miałam do tej książki aż trzy podejścia, ale to całkowicie moja wina, bo ta historia jest naprawdę dobra! Koniecznie musicie przeczytać „Dziewczynę w różowym”!
Kiedy sięgnęłam po tę książkę po raz pierwszy, byłam w trakcie bardzo dużego zastoju czytelniczego. Przeczytałam kilkanaście stron, ale z jakiegoś powodu nie wciągnęłam się na tyle, by czytać dalej. To moja wina.
😭Kiedy sięgnęłam po nią ponownie, byłam w trakcie sesji na studiach. Znowu klapa, bo książka musiała znowu odleżeć swoje.
💫Do trzech razy sztuka. Bo w maju udało mi się wreszcie przeczytać „Dziewczynę w różowym”. I była to naprawdę super młodzieżówka z akcją w polsce! W dodatku w Toruniu! I chociaż totalnie nie znam się na żużlu, to nawet zainteresował mnie ten sport. W dodatku główna bohaterka, Klamka, to idealna bohaterka do tej historii i zakochałam się w niej od pierwszych stron. Platonicznie, rzecz jasna.
🏡Czego mi brakowało w tej książce? Momentami akcja nieco zbyt mocno zwalniała. Być może nieco więcej zgłębienia sekretu opuszczonych budynków? Ale nawet bez tego „Dziewczyna w różowym” to najlepsza młodzieżówka z akcją w polsce, jaką czytałam!
💞Dlatego właśnie dostała ode mnie ocenę 7/10 i nie mogę doczekać się kontynuacji.
-Neerdie
[❓] Czy zdarza wam się kilkukrotnie zaczynać czytanie jakiejś książki, nim uda wam się ją przeczytać?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖Miałam do tej książki aż trzy podejścia, ale to całkowicie moja wina, bo ta historia jest naprawdę dobra! Koniecznie musicie przeczytać „Dziewczynę w różowym”!
Kiedy sięgnęłam po tę książkę po raz pierwszy, byłam w trakcie bardzo dużego zastoju czytelniczego. Przeczytałam...
Trochę się tego nie spodziewałam. Mam bardzo przyjemne odczucia. Ta książka stała się dla mnie powrotem do czasów już minionych, a dzięki temu, że wyszła spod pióra polskiej autorki, jeszcze bardziej przywoływała wspomnienia.
Jest to powieść młodzieżowa (a po grafice na okładce myślałam, że to romans xd),dzięki której przeniosłam się do czasów licealnych, kiedy fangirlowałam swoich idoli oraz stresowałam zbliżającą się maturą.
Bardzo przypadł mi do gustu styl autorki oraz wykreowany przez nią świat. Bowiem rzeczywistość opisana w książce przypomina nasze polskie realia zawieszone w "niedoczasie" (choć dla mnie były to lata dziesiąte tego wieku, ale możliwe, że było to spowodowane moimi szkolnymi wspomnieniami). Jednakże pomimo dobrze znanych toruńskich lokacji i "swojskiego/polskiego" klimatu, to trochę zmieniona, alternatywna rzeczywistość. Autorka przefiltrowała przypadkowe zachowania, sytuacje życia codziennego i wyszło to tylko na plus dla książki. Ta koncepcja niby-naszego-świata bardzo mi się spodobała.
Ciekawie została przedstawiona również społeczność fandomu żużlowego, co było dla mnie czymś nowym. Zupełnie inne środowisko niż te, które zwykle pojawią się w młodzieżówkach. Klamka vel. Patrycja żyje życiem swojego idola, ale w granicach zdrowego rozsądku. Pomimo tego wątku nie jest to kolejny fanfik z wattpada, choć parę razy miałam obawy, czy aby na pewno nie idzie to w tym kierunku...
Relacja fan-idol, bardzo dobrze została zarysowana, a przy tym nie była ona toksyczna po żadnej ze stron. Podczas jednej sceny miałam odczucia takie, które towarzyszyły mi, kiedy mój ulubiony wokalista ogłosił wstrzymanie kariery muzycznej… Myślę, że opisane tu przeżycia nastolatki możemy przypasować do naszych wspomnień czy obecnych przeżyć. Przez to, mimo iż jest to fikcyjna historia ta opowieść i jej bohaterowie żyją.
Bohaterowie także są "ludzcy". Ma się wrażenie obcowania z realnymi osobami. Przedstawiono tutaj tylko jeden, ale jakże intensywny miesiąc z życia głównej bohaterki. Pasuje to bardzo do tego, jak burzliwy i szybko mijający jest czas w ostatniej klasie liceum.
Klamka jest reprezentantką silnej postaci młodej kobiety, ale przy tym nie wypada ona karykaturalnie. Nie jest idealna i ma tego świadomość. Jak wszystkie nastolatki chce przetrwać trudny czas szkoły średniej i nie zwariować. Osobowość dziewczyny jest wyraźnie zarysowana w przeciwieństwie do jej wyglądu. Oczywiście wiemy, że jest blondynką, ubierającą się na różowo i jak w Legalnej blondynce mierzy się przez to ze stereotypami i łatkami, które automatycznie społeczeństwo przypina osobom noszącym taki strój. Klamka ma zamiar zmienić to myślenie - a przynajmniej w klasie mat-fizów. Nie pakuje się przy tym w relacje, jeśli nie jest na sto procent pewna swoich uczuć. Woli zadbać o siebie, swoje zdrowie psychiczne. Słuchając głosu rozsądku oraz maksymy "nic na siłę, bo może to nie ten czas, nie ten chłopak". Brak wątku miłosnego, choć są ku temu kandydaci, jest zdecydowanie na plus dla fabuły i rozwoju postaci Klamki.
Może nie pokochałabym tej powieści, jako fatalna nastoletnia romantyczka, ale pokierowanie losami Klamki, tak a nie inaczej urealniło tę dziewczynę i już jako studentka z chęcią bym się z nią zakumplowała, bo pomimo wieku ma ona łeb na karku, a także rzuca żartami z rękawa, choć nie zawsze jest kolorowo.
Możliwe, że Klamka ma ADHD, co jeszcze bardziej pomogło utożsamić się mojej nastolatkowej części mnie. Ta dygresyjność oraz rozbudowane wypowiedzi, które dokądś zmierzają, ale rozmówca nie może nadążyć za tym tokiem myślenia - to było coś, co zawsze podczas rozmów było moją słabą stroną.
Na uwagę zasługuje tutaj język i tu podkreślmy język, który został włożony w usta nastolatków. Nie pamiętam, kiedy ostatnio "młodzieżowy slang" wykorzystywany w powieściach w ogóle mnie nie raził, a wręcz przeciwnie. Miałam wrażenie (a zapoznając się z tą historią w audio, tylko potęgowało to moje odczucia),że dobra przyjaciółka opowiada mi swoją zakręconą, ale też momentami poruszającą historię. Ogólnie operowanie słowem w tej książce to coś świetnego. Widać, że pisarka-filolożka dobrze się przy tym bawiła.
Klamka jest całkowitym przeciwieństwem bohaterek literackich, które są nam obecnie serwowane w YA. Dodatkowo prześmiewcze przedstawienie "cool ojca" i chwilowo "nieobecnej matki" pokazywało jak autorka grała konwencją. Warto też zauważyć, że dziewczyna ma często wolną chatę, ale tego nie wykorzystuje. Ma na dodatek pełną rodzinę i brata, (którego „przypadkiem” nie kraszuje xd) oraz wspaniałą babcię.
Jest tu wiele humoru, komizmu sytuacyjnego i słownego, ale też podejmowane są trudne tematy w polskich realiach, choć świat przedstawiony to alternatywne uniwersum. Klamka mierzy się tu nie tylko z widmem zbliżającego się egzaminu dojrzałości, ale także z prześladowaniem ze strony innych uczniów. Dziewczyna próbuje rozwiązać szkolne problemy, lecz trudna sytuacja rówieśnicza w końcu ją przerasta.
Autorka bardzo dobrze ukazała presję, jaka ciąży na maturzystach. Muszą przecież podjąć decyzje determinujące ich dalszą przyszłość. Jest to też czas, kiedy chcemy udowodnić coś sobie i innym. Młody człowiek przemienia się w buntownika. Duże znaczenie ma zdanie rówieśników oraz postrzeganie przez nich naszej osoby. Klamka myśli, że jest poza tym. Walczy o siebie, ale pewne wydarzenia sprawiają, że się łamie, ale jakże fenomenalnie podnosi się znów do pionu.
Jestem pełna podziwu dla determinacji dziewczyny, ale również wdzięczna autorce z przesłania, jakie między wierszami wyłania się z zaistniałej sytuacji. Bowiem presja presją, ale ambicję można (a czasem trzeba) odsunąć na dalszy tor, bo nic nie jest ważniejsze niż nasze zdrowie. Wysoko postawiona poprzeczka nie zawsze ma pozytywne skutki, a czasem wręcz odwrotnie. Klamka pokazuje, że nie wszystko musi się udać od razu, plany można rozłożyć w czasie i to też będzie w porządku. Jeśli coś nie wyszło, to nie oznacza od razu, że jest się mniej wartościową osobą. Podjęcie jakiegokolwiek działania też się liczy. Każda akcja rodzi reakcje, jak mawiają fizycy - jak nie teraz to przy następnej okazji...
Zdecydowanie "Dziewczyna w różowym" jest alternatywą dla osób, które mają dość tego, co jest obecnie wydawane w tym gatunku. To książka dla tych "innych książkar, które potrzebują czegoś więcej niż tylko romans. Nie chcą młodzieżówki, która byłaby jedynie kolejną kalką mainstreamowych hitów tiktoka. Książka gra z konwencją gatunku oraz schematami powieści young adult. Na dodatek udowadnia, że coś innego niż wątek romantyczny może być ważne w młodzieżówkach.
Myślę, że ta książka może wpasować się w gusta wielu grup odbiorczych – nastolatek lubiących fanfiki, (ale bez romansu),fangirls będących częścią fandomów (nie tylko sportowych),dla fanek obyczajówek, ale również lekko kryminalnych i przygodowych wątków oraz tych wszystkich "nas", które chcą powrócić wspomnieniami w szkolne mury...
Nie przepadam jedynie za okładką książki. O mały włos, a zniechęciłaby mnie do lektury, a jaka to by była szkoda nie poznać tej historii…
Nigdy nie byłam żużlowa (choć mam blisko do Torunia, a moje liceum organizowało wypady na zawody),ale może to się zmieni...
Będę z niecierpliwością czekać na kolejne tomy <3
Trochę się tego nie spodziewałam. Mam bardzo przyjemne odczucia. Ta książka stała się dla mnie powrotem do czasów już minionych, a dzięki temu, że wyszła spod pióra polskiej autorki, jeszcze bardziej przywoływała wspomnienia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to powieść młodzieżowa (a po grafice na okładce myślałam, że to romans xd),dzięki której przeniosłam się do czasów licealnych, kiedy...
Miało być przełamanie stereotypów, a wyszło ich pogłębianie. Tak infantylnej, irytującej i po prostu głupiej bohaterki dawno nie spotkałam. Jej wynurzenia i wyimaginowane problemy są irracjonalne, ubliżają nastolatkom i powielają schematy głupiutkich panienek, które jak nie mają problemów, to je sobie wymyślą.
Nie powinno się umniejszać cudzym problemom, ale to, co zaserwowała autorka jest po prostu żenujące. Laska się załamuje, bo umiera sportowiec, którego nawet nie lubiła. Wyłącza się z życia, bo marzy o innym żużlowcu i nie potrafi jednocześnie być fanką i żyć normalnie z realnymi ludźmi. Wpada w stany lękowe z powodu tego, że ktoś krzywo na nią popatrzył i nie zachwycił się jej imagem i ciętym językiem.
Może jestem za stara, ale wg mnie ta książka obraża inteligencję nastolatek i czytelników.
Miało być przełamanie stereotypów, a wyszło ich pogłębianie. Tak infantylnej, irytującej i po prostu głupiej bohaterki dawno nie spotkałam. Jej wynurzenia i wyimaginowane problemy są irracjonalne, ubliżają nastolatkom i powielają schematy głupiutkich panienek, które jak nie mają problemów, to je sobie wymyślą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie powinno się umniejszać cudzym problemom, ale to, co...
Książka przeczytana została przez mnie w ramach booktour od @skrzydlate_piora 😄
Tytułowa dziewczyna w różowym jest nastolatką, która właśnie kończy 18 lat i stoi przed wyzwaniem jakim jest matura. Jako, że marzy, aby pójść na politechnikę wybiera na przedmiot fakultatywny fizykę. I wszystko było by fajnie, ale tu właśnie wchodzi przytoczone przeze mnie przysłowie. Patrycja o ksywie "Klamka" jest jego uosobieniem. Dziewczyna nie wygląda jak przyszły budowniczy czy mechanik dużych maszyn tylko, jak sama siebie określa, blond dziunia w różowym. Klamka nie dość, że musi się mierzyć z poglądem, że jest za głupia na zdawanie fizyki (do tego rozszerzonej),to jeszcze wisi nad nią widmo opinii o klasie do której chodzi. Nie jest to jednak wcale takie łatwe. Ten temat uprzedzeń jest dość trudny dla osoby dorosłej, a co dopiero dla takiej, która dopiero wchodzi w dorosłe życie.
Klamka oprócz swoich marzeń o szkole wyższej ma również nietypowe zainteresowanie, tj. kocha żużel i wie o nim całkiem sporo, a to już do jej obrazka zupełnie nie pasuje i przysparza kolejnych problemów. To samo dotyczy poznanego przez nią Tomka, którego reputacja również jej nie pomaga.
Patrycja ma przed sobą kilka trudnych decyzji do podjęcia i tylko ona może je podjąć.
Powiem szczerze, że ja na jej miejscu postąpiłabym inaczej. W tym konkretnym przypadku mogę to powiedzieć w 100%, że zrobiłbym ma odwrót. Jednak nasze decyzje to jest też kwestia naszego charakteru 🙂
Książkę czytało mi się dobrze, fabuła była składna i lekko napisana. Czekam na kontynuację, gdyż po zakończeniu można się jej spodziewać 🩷
Książka przeczytana została przez mnie w ramach booktour od @skrzydlate_piora 😄
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowa dziewczyna w różowym jest nastolatką, która właśnie kończy 18 lat i stoi przed wyzwaniem jakim jest matura. Jako, że marzy, aby pójść na politechnikę wybiera na przedmiot fakultatywny fizykę. I wszystko było by fajnie, ale tu właśnie wchodzi przytoczone przeze mnie przysłowie. Patrycja...
Świetnie napisana książka, nie tylko dla młodzieży, z bardzo mądrym i nieoczywistym przesłaniem. Główna bohaterka jest doskonale napisaną postacią, a w jej bogatej osobowości bardzo wielu czytelników odnajdzie coś z siebie - ja np. pojęcia nie mam o żużlu, ale piłką nożną interesuję się już ponad dwadzieścia lat, więc wątek takiej sportowej zajawki u dziewczyny jest mi bliski. Czekam na kolejny tom z przygodami Klamki na studiach.
Świetnie napisana książka, nie tylko dla młodzieży, z bardzo mądrym i nieoczywistym przesłaniem. Główna bohaterka jest doskonale napisaną postacią, a w jej bogatej osobowości bardzo wielu czytelników odnajdzie coś z siebie - ja np. pojęcia nie mam o żużlu, ale piłką nożną interesuję się już ponad dwadzieścia lat, więc wątek takiej sportowej zajawki u dziewczyny jest mi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatni raz czytałam młodzieżówkę jakieś dwadzieścia lat temu. Okładka tej książki była jednak tak hipnotyzująca, że postanowiłam zaryzykować.
Główna bohaterka Klamka to nietuzinkowa i charakterystyczna fanka żużlu. Niespodziewanie tuż przed rozpoczęciem klasy maturalnej zmienia swoje plany na przyszłość i postanawia zdawać maturę z fizyki. Na dodatek na drodze dziewczyny staje niemal idealny Tomek.
Na wstępie chciałam powiedzieć, że to nie jest zła książka. To jednak nie do końca mój styl. Nie ukrywam też, że nie czytam tego gatunku na co dzień. Mam jednak wrażenie, że ta książka byłaby adekwatna dla moich ówczesnych gimnazjalnych czasów, a nie dla współczesnych nastolatków. Widzę, że jesteśmy z autorką w podobnym wieku i niestety cała ta historia brzmi jak wspomnienia autorki o latach minionych ( choć trzeba przyznać autorce, że wspomina że książka została napisana już jakiś czas temu.).
Dużym plusem i przewrotnie też minusem jest w tej opowieści żużel. Dla osoby takiej jak ja, która o tym sporcie nie ma żadnego pojęcia, było to bardzo ciekawe doświadczenie wgłębienia się w totalnie nieznany świat. W pewnym jednak momencie tego żużlu jest za dużo, przytłacza całą historię. Osobiście wolałabym, żeby autorka bardziej skoncentrowała się na relacji Klamki z Tomkiem.
IG:@mamazaczytana
Ostatni raz czytałam młodzieżówkę jakieś dwadzieścia lat temu. Okładka tej książki była jednak tak hipnotyzująca, że postanowiłam zaryzykować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka Klamka to nietuzinkowa i charakterystyczna fanka żużlu. Niespodziewanie tuż przed rozpoczęciem klasy maturalnej zmienia swoje plany na przyszłość i postanawia zdawać maturę z fizyki. Na dodatek na drodze dziewczyny...
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, i przyznaję że bardzo udane.
Główna bohaterka Klamka, pozytywnie zakręcona, fanka żula, chodząca własnymi drogami. Lubi ubierać się na różowo, co nie przysparza jej przyjaciół, zwłaszcza gdy trafia do klasy, gdzie już jest zgrana paczka.
Sama wiele siebie odnalazłam w Klamce, nie byłam fanką różowego co prawda, ale miałam swój własny styl ubioru, chodziłam własnymi ścieżkami, a motory fascynują mnie do dziś, tyle że bardziej Harley 😉.
Wiele z Was odnajdzie też cząstkę siebie w tej zakręconej dziewczynie, która nie zawsze miała łatwo. Trochę tu też winy samej bohaterki, ale czy też tak czasem nie mamy, że nie chcemy rozmawiać o problemach, bo może same się rozwiążą, bo dam radę ?
Niestety nie zawsze się tak da, o czym przekonała się też główna bohaterka.
A ja dzięki niej dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o żużlu i z samej ciekawości, chętnie się kiedyś wybiorę.
To książka nie tylko dla młodzieży, ale i dla dorosłych, żebyśmy zobaczyli jaki jest ten młodzieńczy świat, w którym też kiedyś żyliśmy, popełnialiśmy błędy, lecz dorastając zapominamy o tym.
Więc starajmy się wspierać naszą młodzież i w miarę szybko wyłapywać kiedy dzieje się źle i wspierać, obecnością, rozmową, zwykłym przytuleniem.
Książkę oczywiście POLECAM !!!
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, i przyznaję że bardzo udane.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka Klamka, pozytywnie zakręcona, fanka żula, chodząca własnymi drogami. Lubi ubierać się na różowo, co nie przysparza jej przyjaciół, zwłaszcza gdy trafia do klasy, gdzie już jest zgrana paczka.
Sama wiele siebie odnalazłam w Klamce, nie byłam fanką różowego co prawda, ale miałam...
Ta książka będzie super nawet dla 6-8-klasistów do podstawówki i rodzic nie musi się bać, że znajdą się tam kwestie w jakiś sposób nieodpowiednie. Mega mi się to podoba! Ja raczej sama nie wrócę do czytania tego tytułu, bo wystarczył mi na raz, ale miło znaleźć coś, co nie jest romansem, tylko historią o dorastaniu
Ta książka będzie super nawet dla 6-8-klasistów do podstawówki i rodzic nie musi się bać, że znajdą się tam kwestie w jakiś sposób nieodpowiednie. Mega mi się to podoba! Ja raczej sama nie wrócę do czytania tego tytułu, bo wystarczył mi na raz, ale miło znaleźć coś, co nie jest romansem, tylko historią o dorastaniu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie pasowała mi ta książka. Nie byłam w stanie wczuć się i uwierzyć w rozterki głównej bohaterki. I to nie z powodu różnicy wieku pomiędzy mną a nią, a pomiędzy nią a autorką. Nastoletniość bohaterki nie była, moim zdaniem, wiarygodnie oddana. Napisana też zresztą nie; autorka za bardzo siliła się na blyskotliwy i zabawny język, co wypadło sztucznie.
Nie pasowała mi ta książka. Nie byłam w stanie wczuć się i uwierzyć w rozterki głównej bohaterki. I to nie z powodu różnicy wieku pomiędzy mną a nią, a pomiędzy nią a autorką. Nastoletniość bohaterki nie była, moim zdaniem, wiarygodnie oddana. Napisana też zresztą nie; autorka za bardzo siliła się na blyskotliwy i zabawny język, co wypadło sztucznie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to