rozwińzwiń

Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy

Okładka książki Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy autorstwa Marek Łuszczyna
Okładka książki Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy autorstwa Marek Łuszczyna
Marek Łuszczyna Wydawnictwo: Znak Horyzont Seria: Prawdziwe historie historia
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Prawdziwe historie
Data wydania:
2023-03-22
Data 1. wyd. pol.:
2023-03-22
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324088096
BEZWZGLĘDNE I OKRUTNE
AMBITNE I ZAŚLEPIONE
ZDOLNE DO WSZYSTKIEGO W IMIĘ III RZESZY

Hermine Braunsteiner – strażniczka obozowa, znana jako „Kobyła z Majdanka”. Za najmniejsze przewinienie zadeptywała swoje ofiary na śmierć. Po wojnie ukrywała się w USA, gdzie odgrywała rolę idealnej pani domu.

Carmen Mory – agentka Hitlera, aresztowana wskutek podejrzenia o pracę dla wroga, trafiła do obozu Ravensbrück. Tam z lubością torturowała i katowała pacjentki obozowego szpitala.

Pauline Kneissler – pielęgniarka, bez mrugnięcia okiem selekcjonowała chorych psychicznie „pacjentów”, którzy trafiali do komór gazowych. Uważała, że „śmierć przez zagazowanie nie boli”.

Gertrud Scholtz-Klink – „nadkobieta”, oficjalna przywódczyni Kobiet Rzeszy, nie kwestionowała władzy mężczyzn i do końca życia wierzyła w narodowy socjalizm. Doprowadziła do sterylizacji swojej politycznej oponentki.

Reportażysta Marek Łuszczyna dociera do szokujących historii kobiet służących ideom III Rzeszy i ujawnia ich krwawe zbrodnie.
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy



3728 3174

Oceny książki Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy

Średnia ocen
6,9 / 10
155 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy

avatar
1077
88

Na półkach:

Historia każdej z kobiet dosłownie liźnięta. Niektóre kobiety znałam, o niektórych przeczytałam pierwszy raz. Książka napisana beznamiętnie, oprócz ciekawości nie wzbudziła we mnie żadnego wstrząsu.

Historia każdej z kobiet dosłownie liźnięta. Niektóre kobiety znałam, o niektórych przeczytałam pierwszy raz. Książka napisana beznamiętnie, oprócz ciekawości nie wzbudziła we mnie żadnego wstrząsu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
149
85

Na półkach:

„WYSYŁAŁA NA ŚMIERĆ, ZASTRASZAŁA, PRZYMUSZAŁA DO STERYLIZACJI”.

Książka Marka Łuszczyny to nie tylko same sylwetki tytułowych Złych, kobiet oddanych służbie Hitlerowi i III Rzeszy. To także opis zbrodniczych instytucji, w których pracowały lub którym przewodziły. Autor zamieścił wiele ciekawych informacji, między innymi o bardzo tajemniczej i do dziś nie do końca zbadanej akcji „14 f 13”, w której czynny udział brała pielęgniarka Pauline Kneissler. To właśnie rozdział dotyczący Pauline, noszący tytuł „W stronę mroku. Pielęgniarka. Opowieść o kobiecie, która chciała przypodobać się mężczyznom” najbardziej mnie zainteresował, zaraz po historii Inge Viermetz, należącej do struktur kierowniczych instytucji Lebensborn. Zaznaczyłam w nich mnóstwo cytatów, ale z racji ograniczonego miejsca niech przemówią tylko dwa:

1. „Przeznaczono mnie do tego, co już dobrze umiałam, niszczeniu życia niegodnego życia”.

2. „Zalałam wodą tysiące niepełnosprawnych. Moje życie było poświęceniem, wielkim poświęceniem dla ludzi. Nigdy nie byłam dla niech surowa. Za to muszę dzisiaj cierpieć”. (Tak broniła się oskarżona Pauline Kneissler podczas procesu sądowego. Brak słów, aby to skomentować!)

Lektura nie należała do łatwych i przyjemnych, ale warto było poświęcić jej czas. Tak wiele napisano o niemieckich mężczyznach, żołnierzach i ich perspektywie. A gdzie były kobiety? Co robiły podczas wojny, czy i one ulegały narodowosocjalistycznej propagandzie? Tego można dowidzieć się z tej książki.

„WYSYŁAŁA NA ŚMIERĆ, ZASTRASZAŁA, PRZYMUSZAŁA DO STERYLIZACJI”.

Książka Marka Łuszczyny to nie tylko same sylwetki tytułowych Złych, kobiet oddanych służbie Hitlerowi i III Rzeszy. To także opis zbrodniczych instytucji, w których pracowały lub którym przewodziły. Autor zamieścił wiele ciekawych informacji, między innymi o bardzo tajemniczej i do dziś nie do końca zbadanej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
998
698

Na półkach: ,

Książka jest ciekawa i czyta się ją bardzo sprawnie, dzięki czemu można uznać ją za lekką lekturę. Kilka rzeczy mnie zaskoczyło – niestety raczej w negatywny sposób – ale mimo wszystko całość wydaje się dosyć „miła” i nie była aż tak drastyczna, jak się spodziewałam.
Podobało mi się, że przedstawione kobiety pochodzą z różnych środowisk, a książka dobrze pokazuje, jak dla niektórych z nich dostęp do władzy był na tyle kuszący, że były gotowe stopniowo przekraczać własne granice moralne.
To ciekawa pozycja, bo daje perspektywę, że w trudnych czasach kobieta – niezależnie od charakteru – może osiągnąć swój cel, albo się w tym wszystkim zagubić. Władza nigdy nie jest całkowicie czysta i niewinna, a ta książka dobrze to pokazuje.

Książka jest ciekawa i czyta się ją bardzo sprawnie, dzięki czemu można uznać ją za lekką lekturę. Kilka rzeczy mnie zaskoczyło – niestety raczej w negatywny sposób – ale mimo wszystko całość wydaje się dosyć „miła” i nie była aż tak drastyczna, jak się spodziewałam.
Podobało mi się, że przedstawione kobiety pochodzą z różnych środowisk, a książka dobrze pokazuje, jak dla...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

452 użytkowników ma tytuł Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy na półkach głównych
  • 259
  • 188
  • 5
64 użytkowników ma tytuł Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy na półkach dodatkowych
  • 33
  • 10
  • 9
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Marek Łuszczyna
Marek Łuszczyna
Reporter, pisarz; finalista Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej i Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki. Autor bestsellerowych książek: Igły. Polskie agentki, które zmieniły historię, Zimne. Kobiety, które nazwano zbrodniarkami oraz Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dzieci nazistów Jarosław Molenda
Dzieci nazistów
Jarosław Molenda
97/2025 (audiobook 71/2025) Publikacje tego typu z natury rzeczy muszą stanowić kompilację wcześniej opracowanych materiałów. Wszystko, co można było na ten temat napisać – już napisano, czy to ręką specjalistów, czy bohaterów tej książki, czyli synów i córek nazistowskich zbrodniarzy, które to dzieci często – z rożnych powodów i z rożnym skutkiem – publikowały swoje wspomnienia i też analizy rodzinnych historii. I jako taka właśnie zwarta kompilacja – książka Jarosława Molendy spełnia czytelnicze oczekiwania nad wyraz. „Dzieci nazistów” to ciekawa i bogata poznawczo analiza sposobów, w jaki potomkowie zbrodniarzy radzili sobie z brzemieniem barbarzyństwa. Wychowani w bańce rodzinnej, z dala od wojennej rzeczywistości, nie zdawali sobie sprawy – do czasu – z wielu aspektów działalności własnych ojców. Na różnych etapach życia zderzali się z koniecznością spojrzenia na ojców z punktu widzenia reprezentowanego przez opinię publiczną – diametralnie innego niż wspomnienia dziecka wzrastającego w szczęśliwej, pełnej miłości, rodzinie. Bo większość omawianych tu osób własne dzieciństwo wspomina z sentymentem a ojców jako kochających, oddanych opiekunów. Autor wybrał takie przypadki, aby zróżnicować opisywane zjawisko. Poznajemy historie dzieci Josefa Mengele, Heinricha Himmlera, Amona Götha, Hermanna Göringa, Alberta Speera… Ich córki i synowie w różny sposób radzili sobie z „dziedzictwem” swoich ojców. Niektórzy odcinali się od przeszłości, inni do końca czuli się winni, starając się odkupić nie swoje winy np. prowadząc różnoraką działalność na rzecz pojednania. Byli też i tacy, którzy „niedaleko padli od jabłoni” i kontynuowali, przynajmniej światopoglądowo, dzieło swego protoplasty – jak np. Gudrun, córka Himmlera, znanego hodowcy drobiu, którą Oliver Schröm w swojej książce określił jako „olśniewającą nazistowską księżniczką posiadającą status bóstwa dla tych, którzy wierzą w stare, dobre czasy”. „Dzieci nazistów” to kolejna pozycja, którą warto przeczytać w obliczu odradzających się ruchów faszystowskich, nawet w kraju, gdzie faszyści wymordowali kilka milionów osób… Lektor: Konrad Biel
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na88 miesięcy temu
Ludzie na mydło. Mit, w który uwierzyliśmy Tomasz Bonek
Ludzie na mydło. Mit, w który uwierzyliśmy
Tomasz Bonek
Książkę zacząłem czytać rok temu, w wersji papierowej... i jakoś odpadłem po kilku rozdziałach. Dlaczego nikt mi nie powiedział, że to jakiś dziwny fabularyzowany twór? ;) No ale ostatnio znalazłem ebooka i jakoś to lepiej mi poszło (odsłuchanie). Wprawdzie nadal bym wolał żeby to była książka po prostu dokumentalna czy reportaż, a nie "fabularyzowany dokument", ale poza tym to się właściwie nie ma do czego przyczepić - jest dużo źródeł i autor się przyłożył, momentami nudnawo ale jakiś kawał wiedzy i historii to jest. Ogólnie jest jednak ciekawa (jak się słucha) i duży plus za mocne zdjęcia (i dużo zdjęć),jak również za grafiki. Minus za ostatni rozdział (o von Hagensie),bo pasuje mi tam jak pięść do nosa, ale pewnie miało być tak kontrowersyjnie... I trochę za dużo w nim takich pośrednich ocen albo takich: "Zastanawiam się natomiast, czy chciałbym, żeby mnie rozebrano, także ze skóry, i pokazywano, w najintymniejszych szczegółach każdemu, kto tylko zechce za to zapłacić." - jak człowiek umarł to nie żyje i zapewniam autora, że jest mu to całkowicie obojętne :D "Nie chcę też zgnić w trumnie. Wybieram więc higieniczną kremację." - też tak myślałem, ale kremacja jest jednak najgorsza dla środowiska :P Więcej cytatów nie mam, bo nawet jeśli jakieś zaznaczyłem, to za szybko skasowałem plik z komórki i niestety przepadło ;) (czytana/słuchana: 31.01.2025-11.02.2026) 4/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na72 miesiące temu
Elżbieta Batory. Krwawa hrabina czy ofiara spisku Habsburgów? Jarosław Molenda
Elżbieta Batory. Krwawa hrabina czy ofiara spisku Habsburgów?
Jarosław Molenda
Mamy tutaj fascynujące śledztwo historyczne, które zabiera nas w mroczne realia przełomu XVI i XVII wieku. Jarosław Molenda nie kreśli tu fabuły w tradycyjnym sensie, lecz prowadzi czytelnika przez labirynt dowodów, zeznań i politycznych intryg, których centrum stanowi zamek w Czejte. Autor rzuca wyzwanie jednej z najtrwalszych czarnych legend Europy: opowieści o arystokratce, która miała zamordować setki dziewcząt, by zażywać kąpieli w ich krwi w pogoni za wieczną młodością. Molenda osadza postać hrabiny w szerokim kontekście epoki – świecie brutalnych wojen z Turkami, ogromnych długów Habsburgów wobec rodu Batorych oraz religijnych napięć, udowadniając, że prawda historyczna bywa znacznie bardziej złożona niż makabryczna baśń. 🎭 Bohaterowie Główną bohaterką jest Elżbieta Batory, postać tragiczna i niejednoznaczna. Molenda odchodzi od wizerunku psychopatycznej morderczyni, ukazując ją jako dumną, niezwykle bogatą i niezależną kobietę, która w męskim świecie władzy stała się niewygodna. Autor analizuje także postacie jej oskarżycieli oraz króla Węgier, Macieja Habsburga, sugerując, że motywy stojące za procesem „Krwawej Hrabiny” mogły mieć podłoże czysto ekonomiczne i polityczne. Bohaterowie tej opowieści to ludzie uwikłani w bezwzględną grę o wpływy, w której plotka staje się najpotężniejszym narzędziem zniszczenia. ✨ Zalety tekstu Rewizjonistyczne podejście: Największą wartością książki jest krytyczna analiza źródeł. Molenda punktuje absurdy w zeznaniach świadków i pokazuje, jak mechanizmy propagandy stworzyły mit wampirzycy. Bogaty kontekst historyczny: Autor świetnie oddaje realia epoki, tłumacząc zawiłości ówczesnego prawa i obyczajowości, co pozwala lepiej zrozumieć izolację i upadek Batory. Przystępny styl: Mimo naukowego zacięcia, książkę czyta się jak dobry reportaż śledczy. Autor potrafi utrzymać napięcie, prowadząc czytelnika przez kolejne etapy historycznego „procesu poszlakowego”. ⚠️ Uwagi i niedociągnięcia Przyznając ocenę 7/10, muszę wskazać na pewną powtarzalność argumentacji, która momentami sprawia, że narracja kręci się w kółko. Autor tak bardzo chce dowieść niewinności Elżbiety, że momentami traci niezbędny dystans, ocierając się o jednostronną obronę, co może budzić opór u czytelnika szukającego pełnego obiektywizmu. 💡 Myśl przewodnia „Zło, o które oskarżamy innych, jest często jedynie cieniem naszych własnych ambicji i długów, których nie chcemy spłacić”. 🎯 Podsumowanie „Elżbieta Batory” Jarosława Molendy to rzetelna i odważna próba rehabilitacji jednej z najbardziej zniesławionych kobiet w historii. To lektura obowiązkowa dla fanów historii, którzy lubią kwestionować „oczywiste” prawdy i zaglądać za kulisy wielkiej polityki dawnych wieków. Książka zostawia nas z niepokojącą refleksją nad tym, jak łatwo można wymazać człowieka, zastępując go krwawym mitem.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Ten drugi Książę Harry
Ten drugi
Książę Harry
Czy mieliście już okazję zajrzeć za kulisy życia księcia? Trzy lata temu naprawdę czekałam na premierę tej książki. Miałam nadzieję na mocną, emocjonalną opowieść o byciu tym drugim, o rodzinie, tożsamości i próbie wyrwania się z narzuconej roli. I choć momentami Harry faktycznie mówi szczerze i bez filtra, to jednak czuję lekki niedosyt. Zbyt duża część książki poświęcona jest szczegółom z życia wojskowego Harry’ego. Opisy szkoleń, struktur, procedur i wojennych realiów są bardzo drobiazgowe, momentami aż nazbyt. Rozumiem, że wojsko odegrało w jego życiu ważną rolę, ale jako czytelniczka czułam, że te fragmenty spowalniają narrację i odbierają jej emocjonalną intensywność. Zamiast pogłębiać portret bohatera, chwilami oddalały mnie od niego. Jako czytelniczka poczułam też niesamowity kontrast między oficjalnym wizerunkiem księcia a człowiekiem, który po prostu chce kochać, być kochanym i żyć zgodnie ze swoim sumieniem. Mimo to "Książę Harry. Ten drugi" nie jest książką złą. To opowieść szczera, momentami bolesna i na pewno ważna, szczególnie dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć motywacje i wybory księcia. Trzeba jednak nastawić się na to, że nie jest to wyłącznie intymna spowiedź, lecz także bardzo konkretna relacja z wojskowego etapu życia. Jeśli to Was ciekawi, książka może Was wciągnąć. Jeśli jednak, tak jak ja, czekaliście głównie na emocjonalną historię o tożsamości, rodzinie i byciu tym drugim, możecie poczuć lekki niedosyt #harrytendrugi #recenzjaksiazki #bookstagrampl #czytelniczeinspiracje #biografia #autobiografia #czytankowalandia
Czytankowalandia - awatar Czytankowalandia
oceniła na63 miesiące temu
Handlarze arabskich niewolników Marcin Margielewski
Handlarze arabskich niewolników
Marcin Margielewski
Bohaterem zbiorowym reportażu Marcina Margielewskiego „Handlarze arabskich niewolników” są ludzie, których świat woli nie zauważać: imigranci z Azji i Afryki, zwabieni obietnicą godnego życia w luksusowych emiratach, a ostatecznie uwięzieni w systemie współczesnego poddaństwa. Fabuła tej wstrząsającej opowieści nie jest linearną historią, lecz mozaiką ludzkich dramatów, które autor spina klamrą mechanizmu tzw. kafali – systemu opieki, który w rzeczywistości staje się narzędziem totalnej kontroli pracodawcy nad pracownikiem. Marcin Margielewski, znany z odkrywania mrocznych kulis arabskiego świata, tym razem uderza w tony wyjątkowo ostre. Moja ocena to 7/10 – to książka potrzebna i ważna, choć momentami balansująca na granicy reportażu i literatury sensacyjnej, co może budzić pewien opór u zwolenników czystej formy dokumentalnej. Piekło pod lśniącą fasadą Margielewski z ogromną precyzją odziera Dubaj czy Abu Zabi z ich turystycznego blichtru. Pokazuje, że za każdym lśniącym wieżowcem i sztuczną wyspą kryje się pot, krew i odebrane paszporty tysięcy sprzątaczek, budowlańców i kierowców. Autor skupia się na psychologii wyzysku. Opisuje, jak handel ludźmi w XXI wieku przybrał formę „legalnych” kontraktów, które zamieniają człowieka w przedmiot. Najbardziej poruszające są fragmenty poświęcone kobietom – domowym niewolnicom, które za zamkniętymi drzwiami luksusowych willi doświadczają przemocy fizycznej i psychicznej, nie mając żadnej drogi ucieczki. Dlaczego ta lektura boli? Bezsilność ofiar: Margielewski pokazuje, że niewolnictwo nie zawsze wiąże się z łańcuchami. Czasem łańcuchem jest dług zaciągnięty na bilet lotniczy, brak znajomości języka i strach przed deportacją. Hipokryzja systemu: Autor punktuje luki w prawie i zmowę milczenia, która pozwala bogatym społeczeństwom Bliskiego Wschodu na funkcjonowanie kosztem najbiedniejszych. Relacje świadków: Książka opiera się na relacjach osób, które widziały ten system od środka – zarówno ofiar, jak i tych, którzy w nim partycypowali. To nadaje narracji duszny, klaustrofobiczny klimat. Warsztatowo Margielewski posługuje się językiem bardzo sugestywnym, wręcz filmowym. Potrafi budować napięcie, co sprawia, że „Handlarzy...” czyta się błyskawicznie, choć treść często wywołuje fizyczny dyskomfort. Niektórzy krytycy mogą zarzucić autorowi nadmierny dramatyzm lub generalizowanie pewnych zjawisk, ale trudno odmówić mu odwagi w poruszaniu tematu, który w oficjalnych przewodnikach po Emiratach po prostu nie istnieje. „Handlarze arabskich niewolników” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto planuje wakacje w egzotycznych rajach, by mieć świadomość, jaka jest prawdziwa cena tego luksusu. To gorzka, ale konieczna lekcja z zakresu współczesnych praw człowieka. Margielewski nie daje gotowych rozwiązań, ale zmusza nas do patrzenia tam, gdzie zazwyczaj odwracamy wzrok.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Szaleństwo w ciemnościach. Tragiczna historia zaginięcia statku Erebus Michael Palin
Szaleństwo w ciemnościach. Tragiczna historia zaginięcia statku Erebus
Michael Palin
Michael Palin, znany całemu światu jako członek legendarnej grupy Monty Pythona i charyzmatyczny podróżnik, w książce „Szaleństwo w ciemnościach. Tragiczna historia zaginięcia statku Erebus” występuje w roli dociekliwego detektywa historii. To nie jest kolejny suchy podręcznik historyczny napisany zza biurka. Palin osobiście wyruszył śladami zaginionej ekspedycji sir Johna Franklina, docierając do mroźnych zakątków Arktyki i na Tasmanię, by fizycznie poczuć przestrzeń, w której operował tytułowy statek. Jego śledztwo to fascynujący splot analizy archiwalnych dzienników, listów oraz najnowszych odkryć podwodnej archeologii, które w 2014 roku doprowadziły do odnalezienia wraku „Erebusa” na dnie morza. Biografia statku przed tragedią Zanim „Erebus” stał się symbolem arktycznego koszmaru, był jednostką o niezwykle barwnej i pełnej sukcesów historii. Palin, z charakterystyczną dla siebie swadą, opisuje wcześniejszą wyprawę okrętu na Antarktydę pod dowództwem Jamesa Clarka Rossa. To wtedy „Erebus” udowodnił swoją niesłychaną odporność, wpływając tam, gdzie nikt wcześniej nie dotarł. Autor z wielką dbałością o detale rekonstruuje codzienność na pokładzie – od zapachu dziegciu i wilgoci, po specyficzne poczucie humoru marynarzy. Dzięki takiemu podejściu, gdy w 1845 roku statek wyrusza w swoją ostatnią misję poszukiwania Przejścia Północno-Zachodniego, czytelnik nie patrzy na niego jak na maszynę, ale jak na bohatera, którego los jest nam bliski. Anatomia arktycznej katastrofy Kiedy ekspedycja Franklina wpływa w labirynt lodowych pól Arktyki, Palin mistrzowsko buduje atmosferę narastającego osaczenia. Korzystając z pozostawionych zapisków i relacji, autor analizuje, jak wiktoriańska pycha i wiara w nieomylność brytyjskiej techniki zderzyły się z bezwzględną potęgą natury. „Szaleństwo w ciemnościach” to studium powolnego upadku – od entuzjazmu pierwszych miesięcy, przez dwa lata uwięzienia w lodzie, aż po desperacki marsz ocalałych ku pewnej śmierci. Palin nie ucieka od trudnych tematów: zatrucia ołowiem z wadliwych konserw, szkorbutu, a w końcu aktów kanibalizmu, o których przez dekady brytyjska opinia publiczna nie chciała słuchać. Rehabilitacja pamięci Inuitów Jednym z najmocniejszych punktów śledztwa Palina jest przyznanie racji Inuitom. Przez blisko 170 lat relacje rdzennych mieszkańców Arktyki, którzy widzieli umierających „białych ludzi”, były ignorowane lub wyśmiewane przez Admiralicję jako niewiarygodne. Palin pokazuje, że to właśnie ich ustna tradycja najdokładniej opisywała miejsce spoczynku statków. Współczesne odnalezienie wraku dokładnie tam, gdzie wskazywały inuickie legendy, jest dla autora momentem dziejowej sprawiedliwości. Styl Palina jest barwny, pełen empatii i plastycznych opisów, które sprawiają, że czytelnik niemal fizycznie czuje przenikliwy mróz arktycznej nocy. To opowieść o ambicji, która przerodziła się w obsesję, i o odwadze, która nie wystarczyła w starciu z lodową pustynią. Powieść faktu Michaela Palina to monumentalne dzieło, które przywraca godność załodze „Erebusa” i pozwala nam zrozumieć, dlaczego ta historia do dziś tak mocno działa na naszą wyobraźnię. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto kocha wielkie wyprawy i tajemnice, które po latach oddaje nam lód
Muminka - awatar Muminka
oceniła na82 miesiące temu

Cytaty z książki Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy

Więcej

Chciałabym panu opowiedzieć o tym, co widziałam na rampie. – Podnosi głowę. Nie podda się tak łatwo. – Braunsteiner zawsze miała przy sobie pejcz, dokonywała selekcji nowo przybyłych. Prawo – życie. Lewo – komora gazowa. Raz wysiadł mężczyzna z plecakiem. Sporym. Kazała rozwiązać. W środku było dziecko, może dwuletnie. Wyszarpnęła je jednym ruchem… – Wiesenthal odbiera od kelnera butelkę, zanim temu uda się postawić ją na stoliku.
– Ona udusiła to dziecko – odzywa się druga więźniarka z Majdanka. – Własnoręcznie zabiła kilkadziesiąt kobiet i dzieci.
Mordowała na wiele sposobów. Mówimy to panu, bo nawet jak na standardy Majdanka było to niespotykane okrucieństwo. Ona była najgorsza ze wszystkich.

Chciałabym panu opowiedzieć o tym, co widziałam na rampie. – Podnosi głowę. Nie podda się tak łatwo. – Braunsteiner zawsze miała przy sobie ...

Rozwiń
Marek Łuszczyna Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy Zobacz więcej

Fala samobójstw z ostatnich tygodni zaskoczyła kierownic­two placówki. Do czego to doszło? Jakiś chłopak połknął opakowanie haczyków wędkarskich? Dwie piętnastolatki odnaleziono w kałuży własnej krwi, a jedną w wielkiej, komfortowej wannie z otwartymi oczyma, wystającą z czerwonej wody jak krokodyl podczas łowów? Inge nie mogła uwierzyć, czytając raporty. Przecież tego rodzaju incydenty uderzają w pozostałych mieszkańców obozu w Helenowie i obniżają całościową produktywność placówki. Viermetz podejmie dziś wieczorem zdecydowane kroki. Już sobie z kierownictwem Helenowa porozmawia.

Fala samobójstw z ostatnich tygodni zaskoczyła kierownic­two placówki. Do czego to doszło? Jakiś chłopak połknął opakowanie haczyków wędkars...

Rozwiń
Marek Łuszczyna Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy Zobacz więcej

Praca na dziesiątce była ponad moje siły, bo trzeba było przez cały czas użerać się z tą blokową, Carmen Mory. Nosiła w kieszeni klucz od małej celi bez okien. Maleńkiej, miała może cztery metry kwadratowe. Mory upchała w niej ponad trzydzieści chorych umysłowo dziewczyn, bez jedzenia, picia, bez dostępu do toalety. Za to odkrycie wysłano mnie do obozu karnego.

Praca na dziesiątce była ponad moje siły, bo trzeba było przez cały czas użerać się z tą blokową, Carmen Mory. Nosiła w kieszeni klucz od ma...

Rozwiń
Marek Łuszczyna Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne