Rzeźnia numer jeden i inne reportaże z Niemiec
Wizerunek współczesnych Niemiec długo wydawał się nieskazitelny. Jednak pod powierzchnią równych szans, otwartości i chęci zadośćuczynienia nierzadko kryją się uprzedzenia, nieufność, dążenie do przeforsowania własnych interesów. Przeszłość ciąży, historia narzuca ton najważniejszym sporom. Niewidzialne granice wciąż trudno przekroczyć: wschód i zachód, rodowici mieszkańcy i imigranci, prawica i lewica, praworządność i hipokryzja, tolerancja i ksenofobia.
Jerzy Haszczyński, dziennikarz, który pod koniec ubiegłego wieku pracował w Berlinie, znowu ruszył za Odrę. Tropami starymi i zupełnie nowymi. Na zapomnianą prowincję i do miast, które trafiły na pierwsze strony światowych gazet, choć nie chciały. Z reporterską precyzją wskazuje na napięcie w niemieckiej polityce i współczesnej debacie – między tym, o czym wolno mówić, a tym, o czym najchętniej by milczano.
Kup Rzeźnia numer jeden i inne reportaże z Niemiec w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Rzeźnia numer jeden i inne reportaże z Niemiec
Poznaj innych czytelników
807 użytkowników ma tytuł Rzeźnia numer jeden i inne reportaże z Niemiec na półkach głównych- Przeczytane 423
- Chcę przeczytać 372
- Teraz czytam 12
- Posiadam 44
- 2023 25
- 2022 16
- Reportaż 13
- 2024 10
- Legimi 9
- Literatura faktu 5






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Rzeźnia numer jeden i inne reportaże z Niemiec
Tytuł „Rzeźnia numer jeden i inne reportaże z Niemiec” jednoznacznie nawiązuje do powieści Kurta Vonneguta. Nie jest to raczej przypadek, choć tytułowy reportaż jako tako odnosi się po prostu do największej rzeźni w Europie.
[...]
https://nakanapie.pl/recenzje/inne-niemcy-rzeznia-numer-jeden-i-inne-reportaze-z-niemiec
Tytuł „Rzeźnia numer jeden i inne reportaże z Niemiec” jednoznacznie nawiązuje do powieści Kurta Vonneguta. Nie jest to raczej przypadek, choć tytułowy reportaż jako tako odnosi się po prostu do największej rzeźni w Europie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[...]
https://nakanapie.pl/recenzje/inne-niemcy-rzeznia-numer-jeden-i-inne-reportaze-z-niemiec
Czytałam sobie te reportaże pracując grzecznie u Niemca (bo gdzie indziej),a w tym czasie Polska sobie wprowadzała kontrole na granicy i panikę w narodzie, więc bardzo, bardzo aktualne się okazały te wszystkie rozdziały o (nie)niemieckich imigrantach.
Ja wiem, że to nie jest najbardziej pasjonujące państwo na świecie do czytania o nim książek, ale polecam, bo książka rzuca kolejne światło na sytuację nie tylko w Niemczech ale i w Polsce obecnie, no i, nie wiem, jak trwoga to do literatury.
Czytałam sobie te reportaże pracując grzecznie u Niemca (bo gdzie indziej),a w tym czasie Polska sobie wprowadzała kontrole na granicy i panikę w narodzie, więc bardzo, bardzo aktualne się okazały te wszystkie rozdziały o (nie)niemieckich imigrantach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa wiem, że to nie jest najbardziej pasjonujące państwo na świecie do czytania o nim książek, ale polecam, bo książka...
Strasznie mnie wymęczyła ta książka. Nie podobała mi się forma tych reportaży. Kilka z nich, po 10 stron i zanim się wciągnęłam, to już było po wszystkim i jestem przekonana, że nie pamiętam już połowy z tych historii. Wydaje mi się, że większy sens miałoby publikowanie tych opowiadań w gazecie, a nie wykorzystanie ich do książki.
Strasznie mnie wymęczyła ta książka. Nie podobała mi się forma tych reportaży. Kilka z nich, po 10 stron i zanim się wciągnęłam, to już było po wszystkim i jestem przekonana, że nie pamiętam już połowy z tych historii. Wydaje mi się, że większy sens miałoby publikowanie tych opowiadań w gazecie, a nie wykorzystanie ich do książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ ogromnym zainteresowaniem przeczytałem "Rzeźnię numer jeden" Jerzego Haszczyńskiego. Książka ta, będąca zbiorem reportaży o niemieckim kryzysie migracyjnym, zapewniła mi wnikliwy wgląd w złożoność sytuacji, z jaką mierzą się nasi zachodni sąsiedzi.
To, co szczególnie doceniam w tej pozycji, to umiejętność autora w przedstawianiu wielowymiarowego obrazu niemieckiej rzeczywistości imigracyjnej. Wartka narracja i żywy język sprawiają, że lektura wciąga od pierwszych stron. Haszczyński pozwolił mi dosłownie poczuć atmosferę niemieckich miast i zrozumieć codzienne wyzwania, przed którymi stają zarówno mieszkańcy, jak i władze.
Szczególnie cenne okazały się konkretne przykłady i historie, które pozwoliły mi wyobrazić sobie skalę i charakter problemów związanych z integracją imigrantów w niemieckim społeczeństwie. Doceniam też obiektywne podejście autora do tematu - bez zbędnego moralizowania czy jednostronnych ocen.
Z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę każdemu, kto chce lepiej zrozumieć współczesne Niemcy i wyzwania, przed którymi stoi to państwo w kontekście kryzysu migracyjnego.
Z ogromnym zainteresowaniem przeczytałem "Rzeźnię numer jeden" Jerzego Haszczyńskiego. Książka ta, będąca zbiorem reportaży o niemieckim kryzysie migracyjnym, zapewniła mi wnikliwy wgląd w złożoność sytuacji, z jaką mierzą się nasi zachodni sąsiedzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo, co szczególnie doceniam w tej pozycji, to umiejętność autora w przedstawianiu wielowymiarowego obrazu niemieckiej...
"Siódemka" minimalnie na wyrost. Książka dość nierówna. Niektóre reportaże świetne, inne mniej ciekawe. I tak polecam.
"Siódemka" minimalnie na wyrost. Książka dość nierówna. Niektóre reportaże świetne, inne mniej ciekawe. I tak polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor wykazuje się ogromną wnikliwością i obiektywizmem, co sprawia, że poruszane tematy są przedstawione z różnych perspektyw, bez faworyzowania którejkolwiek ze stron. Styl pisania jest dynamiczny i angażujący, co sprawia, że trudno się oderwać od lektury. Choć niektóre teksty wydawały mi się mniej porywające, całość tworzy interesujący obraz współczesnych Niemiec. To książka, która skłania do refleksji i pozostawia wiele do przemyślenia. Polecam tym, którzy szukają rzetelnego i wciągającego reportażu.
Autor wykazuje się ogromną wnikliwością i obiektywizmem, co sprawia, że poruszane tematy są przedstawione z różnych perspektyw, bez faworyzowania którejkolwiek ze stron. Styl pisania jest dynamiczny i angażujący, co sprawia, że trudno się oderwać od lektury. Choć niektóre teksty wydawały mi się mniej porywające, całość tworzy interesujący obraz współczesnych Niemiec. To...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż to jeden z moich ulubionych gatunków literackich, ten jest napisany bardzo sprawnie i wciągająco. Dobrze i szybko się czyta. Warto sięgnąć, by poznać współczesne Niemcy z nieco innej, niekoniecznie najlepszej strony.
Mnie najbardziej poruszyły "Dżihadystka z Breitenbach", o nastolatce, która kierowana naiwnością wstąpiła do ISIS. Teraz chciałaby wrócić do wschodnich Niemiec, nie chce już być na Bliskim Wschodzie, ale z obawy, że nadal może być niebezpieczna jest to jej uniemożliwiane; "Święto miasta Chemnitz", o skazanym Syryjczyku, z reportażu wynika, że niesłusznie; i tytułowy "Rzeźnia numer jeden", o rzeźni, która budzi z wielu względów sprzeciw i oburzenie, m.in. ze względu na okropne traktowanie pracowników.
Szlachtuje się tam 1200-1300 świn na godzinę.
Nie zabraniam nikomu jedzenia mięsa, uważam jednak, że w XXI wieku, przy obecnej świadomości i możliwościach, nie ma potrzeby skazywać zwierząt na tak ciężki i okrutny los. Jest wzmianka o tym, że weterynarz modli się za te świnie. To zdanie szczególnie mnie poruszyło.
Mięso nie jest niezbędnym pokarmem, ograniczenie go nie boli, trzeba tylko chcieć.
Cytat:
"Świnia czuje, jak pies. Jest inteligentna. W normalnych warunkach podchodzi, patrzy, podstawia się do drapania. Ale w rzeźni nikt nie zdąży jej pogłaskać. Jeśli nie chce iść, jest zestresowana, do akcji wkracza naganiacz. Od małego była przyzwyczajona do ograniczonej przestrzeni, widziała tylko klatki, rusztowania - pierwszy raz ujrzała światło słoneczne w drodze na śmierć." Czy tak musi dalej być? Prawdopodobnie do końca mojego życia nie pogodzę się z cierpieniem zwierząt, z powodu czy to zysku czy zachcianki (patrz: polowania) bądź rozrywki (cyrki).
Reportaż to jeden z moich ulubionych gatunków literackich, ten jest napisany bardzo sprawnie i wciągająco. Dobrze i szybko się czyta. Warto sięgnąć, by poznać współczesne Niemcy z nieco innej, niekoniecznie najlepszej strony.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnie najbardziej poruszyły "Dżihadystka z Breitenbach", o nastolatce, która kierowana naiwnością wstąpiła do ISIS. Teraz chciałaby wrócić do...
Zbiór reportaży o Niemczech i Niemcach. Podejmowane tematy, styl pisania i format czynią te reportaże bardzo ciekawą lekturą. Haszczyński jest bardzo dociekliwy i bezstronny, obrywa od niego i lewica i prawica, rdzenni Niemcy i emigranci szukający swojego El Dorado w Niemczech. Czytało mi się to szybko, bardzo wciągające.
Zbiór reportaży o Niemczech i Niemcach. Podejmowane tematy, styl pisania i format czynią te reportaże bardzo ciekawą lekturą. Haszczyński jest bardzo dociekliwy i bezstronny, obrywa od niego i lewica i prawica, rdzenni Niemcy i emigranci szukający swojego El Dorado w Niemczech. Czytało mi się to szybko, bardzo wciągające.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMało mówi się o współczesnych Niemczech, a to jednak sąsiadujący kraj, ciekawe reportaże.
Mało mówi się o współczesnych Niemczech, a to jednak sąsiadujący kraj, ciekawe reportaże.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaze bardzo nierowne.
Reportaze bardzo nierowne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to