Glossy. Historia Vogue'a
„Glossy” to więcej niż historia magazynu „Vogue”. To wciągająca opowieść o namiętności i władzy, o wielkich fortunach, o sukcesach i skandalach, o projektantach i modzie – tej z wybiegów i tej zza kulis, o wielkich fotografach i autorach, a przede wszystkim o charyzmatycznych kobietach (i kilku mężczyznach),które stały i stoją na czele magazynu.
Historia „Vogue’a” liczy 128 lat, zahacza o trzy stulecia i dwie wojny światowe. O czasy prosperity, boomu gospodarczego, jak i o kryzysy ekonomiczne. Bez względu na sytuację, magazyn zawsze wychodził i reagował na bieżące wydarzenia. Z zaangażowaniem i klasą. „Vogue” narodził się w Nowym Jorku, dziś wydawany jest w 32 krajach i dociera do ponad miliarda czytelniczek i czytelników na świecie.
Książka „Glossy” skupia się na trzech pierwszych edycjach „Vogue’a” – amerykańskiej, brytyjskiej i francuskiej; ilustrowana zdjęciami archiwalnymi i współczesnymi.
Kup Glossy. Historia Vogue'a w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Glossy. Historia Vogue'a
Poznaj innych czytelników
91 użytkowników ma tytuł Glossy. Historia Vogue'a na półkach głównych- Chcę przeczytać 55
- Przeczytane 33
- Teraz czytam 3
- Posiadam 11
- 2022 3
- Reportaże, wywiady, felietony 1
- MODA 1
- 2022 nowości 1
- Moda/uroda/styl 1
- @ SZUKAM PILNIE (za te wymienię moje z półki: sprzedam) 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Glossy. Historia Vogue'a
Magazyn „Vogue” to coś więcej niż czasopismo – to świecka biblia estetyki, która od ponad stulecia dyktuje światu, co jest piękne, a co passée. Nina-Sophia Miralles w swojej książce Glossy. Historia Vogue'a podejmuje się karkołomnego zadania: zagląda pod podszewkę tego jedwabnego imperium, by sprawdzić, ile krwi, potu i bezwzględności kosztowało zbudowanie najpotężniejszej marki w historii mody. Moja ocena 7/10 to wyraz uznania dla rzetelności historycznej autorki, która z dbałością o detal kreśli losy wydawnictwa Condé Nast, choć momentami tonie w nadmiarze korporacyjnych roszad.
Głównym motywem literackim jest tu „ewolucja władzy”. Miralles prowadzi nas od skromnych początków gazety dla nowojorskiej socjety, przez rewolucyjne lata Diany Vreeland, aż po lodowaty profesjonalizm Anny Wintour. Autorka operuje językiem, który jest mięsisty i niezwykle obrazowy; kiedy pisze o sesjach zdjęciowych na pustyni czy o zapachu świeżej farby drukarskiej, czytelnik niemal fizycznie czuje blichtr i zmęczenie towarzyszące powstawaniu każdego numeru. Wysoka nota należy się za brak pruderii w opisywaniu narcyzmu redaktorów oraz zero litości dla czytelnika, który chciałby wierzyć, że świat mody to tylko radosna celebracja kreatywności. To branża oparta na wykluczeniu, fobiach i morderczej rywalizacji.
Trawestując klasyczne ujęcie sukcesu: „Vogue” to nie jest opowieść o ubraniach, lecz o marzeniach, które sprzedaje się za pomocą papieru kredowego. Nieliczne minusy wynikają z momentami zbyt suchego, kronikarskiego stylu w środkowej części książki, gdzie wyliczanka nazwisk dyrektorów finansowych potrafi przytłoczyć artystyczną duszę narracji.
Podsumowując, Glossy to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, jak działa mechanizm pożądania. Miralles udowadnia, że za każdym kultowym zdjęciem kryje się polityka, pieniądze i gigantyczne ego. To książka mądra, momentami cyniczna, ale niezwykle pouczająca – pokazuje, że w świecie „Vogue’a” jedyną stałą jest zmiana, a najgorszym grzechem pozostaje nuda
Magazyn „Vogue” to coś więcej niż czasopismo – to świecka biblia estetyki, która od ponad stulecia dyktuje światu, co jest piękne, a co passée. Nina-Sophia Miralles w swojej książce Glossy. Historia Vogue'a podejmuje się karkołomnego zadania: zagląda pod podszewkę tego jedwabnego imperium, by sprawdzić, ile krwi, potu i bezwzględności kosztowało zbudowanie najpotężniejszej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZachęcam do przeczytania historii magazynu Vogue głównie z uwagi na rzetelną pracę dziennikarską wykonaną przez autorkę oraz ciekawą historię najsławniejszego światowego czasopisma modowego. Sposób prowadzenia opowieści, trzymanie wątków oraz duże wyczucie językowe pozwalają zagłębić się w historię na każdym jej etapie. Wydaje się, że autorce udało się ująć historię Vogue’a w sposób zbalansowany, co sprawiło, że czytałam z ją wielką ciekawością.
Polecam lekturę nie tylko zwolennikom i zwolenniczkom magazynu Vogue, lecz również osobom lubiącym historie z dobrym zakończeniem. Można również znaleźć tutaj przepis na skuteczne zarządzanie światowym przedsiębiorstwem niezależnie od czasów.
I staranne, ponadprzeciętne, gustowne wydanie zasługuje na dodatkową gwiazdkę ;-).
Zachęcam do przeczytania historii magazynu Vogue głównie z uwagi na rzetelną pracę dziennikarską wykonaną przez autorkę oraz ciekawą historię najsławniejszego światowego czasopisma modowego. Sposób prowadzenia opowieści, trzymanie wątków oraz duże wyczucie językowe pozwalają zagłębić się w historię na każdym jej etapie. Wydaje się, że autorce udało się ująć historię Vogue’a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to typowy reportaż zawierajacy suche fakty. Do rozdziału o internecie i social mediach bardzo ciężko się ją czyta, ale warto poznać tę historię.
Ta książka to typowy reportaż zawierajacy suche fakty. Do rozdziału o internecie i social mediach bardzo ciężko się ją czyta, ale warto poznać tę historię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiblia mody i jej wyznawcy – historia Vogue’a
Błyszcząca okładka, charyzmatyczni redaktorzy, światowej klasy modelki, trendy z topowych stolic mody i pełne fantazji sesje zdjęciowe. Oto Vogue – ikona prasy, biblia mody. Vogue jest kulturowym fenomenem, którego sukces niezmiennie intryguje. Ciekawość wzbudzają również kulisy pracy w tym legendarnym magazynie. ,,Glossy. Historia Vogue’a” uchyla rąbka tajemnicy i opowiada o ponad 130-letniej historii kultowego czasopisma.
Chciałabym zacząć od tego, że podobał mi się jasny i przejrzysty porządek opowiadania historii. Jest on chronologiczny, od założenia czasopisma – 1892! – aż do współczesności. Cezurami są kadencje kolejnych osób na najważniejszych stanowiskach w czasopiśmie oraz najważniejsze wydarzenia dla Vogue’a na osi czasu (w tym inaugurowanie pierwszych zagranicznych edycji: angielskiej i francuskiej). Ułatwia to zapoznanie się z historią Vogue’a, która bardzo często jest dość skomplikowana, rozgałęziona i pełna niuansów.
Ogromną zaletą jest również to, że historia Vogue’a została umieszczona w szerokim kontekście – historycznym (czasopismo przetrwało dwie wojny światowe),społecznym (klasowość społeczna, feminizm, rewolucja seksualna, problem rasizmu),kulturowym (aspirowanie mody do dziedziny sztuki, nawiązywanie kontaktów z malarstwem). Dzięki temu opowieść jest płynna i naturalna, poszerza horyzonty i nie wpada w pułapkę sztywnego kronikarskiego stylu. Można dowiedzieć się wiele nie tylko o samym czasopiśmie, ale również o świecie z ubiegłych dekad.
Dominuje swobodny styl opowiadania. Narrator, praktycznie przezroczysty, bardzo sprawnie snuje historię, nadaje jej potoczystości i nie ulega suchemu, sprawozdawczemu tonowi. Autorka ujawnia się dopiero pod koniec publikacji, jednak w trakcie całego tekstu zachowywała bezstronność i obiektywną ocenę.
Odnośnie obiektywności, autorka pokazuje zarówno blaski, jak i cienie pracy dla Vogue’a. Czaruje opisami świata pełnego błysku, luksusu i piękna, ale również pokazuje ludzi, którzy po wieloletniej służbie dla czasopisma (bo taki poziom poświęcenia dla pracy osiągali pracownicy Vogue’a) byli bezceremonialnie wyrzucani z redakcji i popadali w zapomnienie.
Mam jednak kilka zastrzeżeń co do wydania – przypisy umieszczone na końcu publikacji (a nie na bieżąco na stronach) są bardzo niepraktyczne. Są również raczej nieprzydatne dla czytelnika, który jest laikiem w temacie Vogue’a (a takim typem właśnie byłam) – znajdziemy w nich głównie odnośniki do innych publikacji lub źródła, z których czerpane były cytaty i inne materiały. Liczyłam, że znajdę w nich dopowiedzenia, ciekawostki i inne dodatkowe informacje, które jeszcze bardziej wzbogaciłyby opowieść. Są to więc przypisy raczej dla kogoś, kto już nieco orientuje się w temacie i może podejść do niego bardziej profesjonalnie (a może nawet naukowo). Nie najlepiej zostały też zaprojektowane wklejki ze zdjęciami – podpisy umieszczono bardzo nieintuicyjnie i czasem trudno było się zorientować który podpis odpowiada któremu zdjęciu.
To czego mi jeszcze zabrakło, to lepiej sportretowana Anna Wintour. Pokazana została jako osoba o mocnym (i jednocześnie trudnym) charakterze. Na pierwszy plan wysuwa się jej kapryśność i chaotyczność – czy tylko takimi cechami mogła wypracować niezachwiane stanowisko redaktorki naczelnej? Zabrakło mi ukazania jej realnych działań i umiejętności, które doprowadziły ją do sukcesu i pozwalają jej go utrzymać do dziś. Trudno uwierzyć, że stała się ikoną mody tylko dzięki wybuchowemu i ekstrawaganckiemu charakterowi. Myślę, że musi za tym również stać talent połączony z tytaniczną pracą. Niestety z ,,Glossy…” się tego nie dowiemy.
Ogólnie ,,Glossy. Historia Vogue’a” bardzo mi się podobała i czuję, że wzbogaciła mnie o nowe spojrzenie na modę. Polecam ze względu na ,,podręcznikowy” charakter publikacji – przeprowadzi was krok po kroku przez historię tego legendarnego czasopisma i dostarczy wielu rzetelnych i istotnych informacji.
Biblia mody i jej wyznawcy – historia Vogue’a
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBłyszcząca okładka, charyzmatyczni redaktorzy, światowej klasy modelki, trendy z topowych stolic mody i pełne fantazji sesje zdjęciowe. Oto Vogue – ikona prasy, biblia mody. Vogue jest kulturowym fenomenem, którego sukces niezmiennie intryguje. Ciekawość wzbudzają również kulisy pracy w tym legendarnym magazynie. ,,Glossy....
Moda jest wielka, a magazyny modowe nie tylko o ubranich i trendach traktują. Rzetelne zgłębienie tematu, które pozwala śmiertelnikowi zajrzeć za kotarę i dowiedzieć się więcej o funkcjonowaniu tego kultowego tytułu. Najwięcej dowiedziałam się, w jaki sposób magazyn tworzył pewne zjawiska, lansował nowe mody, przedstawiał coraz nowocześniejsza wersję kobiecości. Poszczególne wydania w różnych krajach dzieliły estetykę, choć skupiały sięna innych aspektach. (R)Ewolucje, które przeszedł Vogue przyczyniły się do przełamywania stereotypów, głoszeniu ideałów niekanonicznego piękna, od schyłku XX wieku magazyn podkreślał naturalność starzenia, walczył z ageizmem itp. Wykreował jednakże celebrytów,( i na piedestale po raz pierwszy postawił takie redaktorki jak Anne Wintour, Schulman czy Enninfula uwolnił- i sam na tym stracił- blogerstwo modowe i fashonistas, za późno wszedł do sieci.
Na plus zasługuje szata graficzna z licznymi reprodukcjami najbardziej znaczących i rozpoznawalnych okładek, od malarstwa z 1919 r, po Twiggy, Marisę Berenson, czy trykotowe wdzianka jakiejś androginicznej postaci, czy tez pierwszą okładka księżnej Kate au naturel.
Moda jest wielka, a magazyny modowe nie tylko o ubranich i trendach traktują. Rzetelne zgłębienie tematu, które pozwala śmiertelnikowi zajrzeć za kotarę i dowiedzieć się więcej o funkcjonowaniu tego kultowego tytułu. Najwięcej dowiedziałam się, w jaki sposób magazyn tworzył pewne zjawiska, lansował nowe mody, przedstawiał coraz nowocześniejsza wersję kobiecości....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka, jedna z lepszych jaką czytałam. Obrazuje tło społeczne, polityczne i kulturowe jakie towarzyszy modzie. Polecam!
Bardzo dobra książka, jedna z lepszych jaką czytałam. Obrazuje tło społeczne, polityczne i kulturowe jakie towarzyszy modzie. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toVogue to mój ukochany magazyn o modzie. Gdy miał swoją premierę w 2018 w Polsce oszalałam z radości i kupuje go do dziś. ❤️
✨
Książka "Glossy" opowiada o dziejach tego pisma od jego powstania, w roku 1892, aż po czasy współczesne.
Przedstawione są historie z życia założyciela, oraz najważniejszych redaktorów. Przy czym autorka skupia się tylko na edycji amerykańskiej, brytyjskiej i francuskiej.
✨
Trochę rozczarowała mnie szata graficzna książki, zdjęć jest mało, a te które są zamieszczone pochodzą głównie z czasów współczesnych i każdy dobrze je zna.
Liczyłam też trochę na to że książka będzie bardziej "ozdobna", w końcu to Vogue. Wydana jest jednak jak każda, zwyczajna powieść.
✨
Jeśli chodzi o samą treść, czyta się dobrze, ale z czasem jest nużąca. Przeczytanie jej zajęło mi ponad tydzień, mimo ze stron jest 260.
Polecam więc tylko dla takich Vogue-maniaków jak ja.
Vogue to mój ukochany magazyn o modzie. Gdy miał swoją premierę w 2018 w Polsce oszalałam z radości i kupuje go do dziś. ❤️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to✨
Książka "Glossy" opowiada o dziejach tego pisma od jego powstania, w roku 1892, aż po czasy współczesne.
Przedstawione są historie z życia założyciela, oraz najważniejszych redaktorów. Przy czym autorka skupia się tylko na edycji amerykańskiej,...
„Glossy. Historia Vogue’a”, Nina Sophia Miralles. To historia czasopisma, które ukazuje się od 1892 roku, przetrwało prawdziwe blaski i cienie. Wzloty i upadki. Wojny, konflikty, czy finansowy i giełdowy kryzys. W swoim dorobku, ma skandale i rozterki, personalne upokorzenie i społeczny blichtr na skalę belle époque. Jest biznesowy brud, konkurencja, która nigdy nie śpi i niezdrowy element rywalizacji, władzy oraz zazdrości, ze wszystkimi jej najgorszymi skutkami. Jako międzynarodowa instytucja, zwana w kuluarach „biblią mody”, składa się z barwnych i kontrowersyjnych indywidualności. Zaczynając od założycieli, kolejnych udziałowców oraz ich właścicieli, a kończąc na redaktorach naczelnych, którzy chyba w największym stopniu odpowiadają za wizerunek i treść czasopisma. Będąc niekiedy wizjonerami, nie tylko mody, sztuki i szeroko pojętej kultury, ale też pewnych rzeczy i wydarzeń społecznych, które na zawsze weszły do świata fashion. Historia koncentruje się na najważniejszych pierwszych edycjach: amerykańskiej, brytyjskiej oraz francuskiej. Podział dość oczywisty, wynika z głównej siedziby, społecznego i finansowego wpływu i „Francji jako kolebki couture”.
.
Vogue to również historia silnych, charyzmatycznych i bardzo niezależnych kobiet. Kobiet z aspiracjami, wiedzą, wykształceniem oraz ich oddziaływaniem na „kobiecy” rynek pracy.
.
Abstrahując co do samej treści, to ma uwagi związane z jakością wydania. Zostały zastosowane szerokie marginesy, kosztem miejsca na wiekszą czcionkę, i niestety momentami oddzielne wyrazy są ze sobą połączone, tworząc błąd stylistyczny, który utrudnia swobodne i przyjemne czytanie. Okładka jest miękka, a mając w podświadomości „luksus”, wolałabym twardą oprawę. Książka jest dość uboga w fotografie, jest ich zdecydowanie zbyt mało, a stanowią na pewno ciekawe uzupełnienie historii, do tego są tak podpisane, że czasami trudno je rozszyfrować :(.
„Glossy. Historia Vogue’a”, Nina Sophia Miralles. To historia czasopisma, które ukazuje się od 1892 roku, przetrwało prawdziwe blaski i cienie. Wzloty i upadki. Wojny, konflikty, czy finansowy i giełdowy kryzys. W swoim dorobku, ma skandale i rozterki, personalne upokorzenie i społeczny blichtr na skalę belle époque. Jest biznesowy brud, konkurencja, która nigdy nie śpi i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to