Antares, wydanie II (twarda oprawa)

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Światy Aldebarana (tom 3)
- Seria:
- Science Fiction (Egmont)
- Tytuł oryginału:
- Antares L'intégrale
- Data wydania:
- 2021-05-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-07-01
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328158658
- Tłumacz:
- Wojciech Birek
Główna bohaterka Kim Keller musi stawić czoła niezliczonym przygodom i wyzwaniom. Pewna wpływowa nowojorska firma uruchomiła projekt „Antares”. Na planecie o tej samej nazwie są już pierwsi ochotnicy, wysłani w celu rozpoznania warunków do ewentualnego jej zasiedlenia, ale nie mają oni dobrych wieści. Jednak poczyniono już na tyle duże wydatki na projekt, że zapada szybka decyzja o nieujawnianiu opinii publicznej pewnych faktów i kontynuowaniu misji.
Prezesi Forward Enterprises, wykorzystując niezwykłą popularność Kim, którą zdobyła na Ziemi po powrocie z ostatniej podróży, oraz jej niemałe doświadczenie, pragną, żeby to właśnie ona poleciała na Antares i wspomogła tamtejszą załogę…
Przygodowo-fantastyczny cykl należący do uniwersum świata Aldebarana, którego scenarzystą i rysownikiem jest znany brazylijski twórca komiksowy LEO. W niniejszym wydaniu zbiorczym znajduje się sześć tomów cyklu.
Kup Antares, wydanie II (twarda oprawa) w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Antares, wydanie II (twarda oprawa)
Poznaj innych czytelników
109 użytkowników ma tytuł Antares, wydanie II (twarda oprawa) na półkach głównych- Przeczytane 78
- Chcę przeczytać 31
- Posiadam 23
- Komiksy 15
- Komiks 7
- Ulubione 2
- 2025 - Komiksy 1
- Komiksy w posiadaniu 1
- 2020 1
- 0 ZDC 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Antares, wydanie II (twarda oprawa)
"Antares" autorstwa Leo to wyjątkowy komiks science fiction, który wyróżnia się na tle innych pozycji.
Leo tworzy fascynujący świat obcej planety Antares. Historia skupia się na Kim Keller i jej niebezpiecznej misji kolonizacyjnej. Fabuła pełna jest intryg i nieoczekiwanych zwrotów akcji.
Ilustracje są jednym z największych atutów komiksu. Leo prezentuje niezwykłą kreatywność w projektowaniu obcej flory i fauny. Każda strona to uczta dla oczu.
Komiks porusza ważne tematy, takie jak etyka kolonizacji planet czy ekologia, dodając głębi fabule.
"Antares" oferuje fascynującą historię, bogaty świat i piękne ilustracje. To doskonały wybór zarówno dla nowych, jak i doświadczonych czytelników komiksów, łączący elementy dobrej literatury z wizualnym kunsztem.
"Antares" autorstwa Leo to wyjątkowy komiks science fiction, który wyróżnia się na tle innych pozycji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLeo tworzy fascynujący świat obcej planety Antares. Historia skupia się na Kim Keller i jej niebezpiecznej misji kolonizacyjnej. Fabuła pełna jest intryg i nieoczekiwanych zwrotów akcji.
Ilustracje są jednym z największych atutów komiksu. Leo prezentuje niezwykłą...
LEO, przez wielu uważany za genialnego twórcę, który zyskuje przy bliższym zagłębieniu się w jego twórczość. Pamiętam swoje pierwsze zetknięcie się z jego komiksami - prosta kreska, zwykłe literki i dialogi. Pomyślałem "OK, przeczytam i zapomnę". Nic bardziej mylnego - im głębiej wkraczałem w jego światy tym pod większym urokiem byłem. Teraz, po latach z utęsknieniem wypatruję kolejnych publikacji.
LEO to przygoda, fantastyka, to człowiek zagubiony szukający swojego miejsca we wszechświecie pełnym zagadek i tajemnic, które trzeba odkryć. I odkrywa je - razem z czytelnikami!
LEO, przez wielu uważany za genialnego twórcę, który zyskuje przy bliższym zagłębieniu się w jego twórczość. Pamiętam swoje pierwsze zetknięcie się z jego komiksami - prosta kreska, zwykłe literki i dialogi. Pomyślałem "OK, przeczytam i zapomnę". Nic bardziej mylnego - im głębiej wkraczałem w jego światy tym pod większym urokiem byłem. Teraz, po latach z utęsknieniem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLuiz Eduard de Oliveira, znany powszechnie w świecie komiksu jako Leo, w 1994 zabrał nas w przygodę podczas której poznaliśmy Kim Keller. Młodziutką, wtedy jeszcze naiwną, nastolatkę, urodzoną na planecie Aldebaran. Towarzyszył jej od początku Marc Sorensen, siedemnastoletni syn kapitana kutra rybackiego, który z czasem zaczął żywić do Kim stałe uczucia. Nie dziwi to jednak patrząc na to co oboje przeżyli. Koło tej pary ciągle krążą inne, nie mniej barwne postacie jak Pan Pad, szuler i cwaniak jakich mało, czy doktor Alexa Komarova, o dość tajemniczej przeszłości. Potem ta sama grupa trafia na inną planetę o nazwie Betelgeze, gdzie dołącza do nich Mai Lan, młoda Azjatka, oraz Kim poznaje tajemniczego przybysza z innej planety. Teraz los rzucił naszą bohaterkę i jej przyjaciół na trzecią planetę - Antares. Jeśli ktoś po lekturze poprzednich cykli był pewien, że nic go już nie zaskoczy i widział wszelkiej maści możliwe koszmary natury, to po lekturze Antaresa, zapewne będzie musiał zweryfikować to stanowisko. Zatem witajcie w świecie, gdzie wszystko może chcieć was pożreć.
Historia rozpoczyna się na tytułowej planecie Antares, gdzie grupa pierwszych ludzi, bada lokalną faunę i florę. Mają oni za zadanie sprawdzić, czy teren pod przyszłą kolonie jest bezpieczny oraz zdatny do zamieszkania dla ludzi. Badacze szybko się orientują, że mimo żyznej ziemi oraz kolorowych pejzaży, Antares to dom dla wszelkiej maści drapieżników rodem z koszmarów. Co gorsza są świadkami dziwnego zjawiska, którego nie są wstanie w żaden sposób wytłumaczyć, a może ono być źródłem zagrożenia dla kolonistów. Szef firmy Forward Enterprises, boryka się tym czasem z pozyskaniem inwestorów, do dalszego rozwoju projektu zasiedlenia Antaresa, w który i tak wpakował już astronomiczną sumę. Aby uniknąć bankructwa postanawia zataić informację o dziwnym zjawisku oraz nająć Kim Keller, bohaterkę z Betelgeze, która jest ulubienicą mediów i publiczności na Ziemi. Aby to uczynić nie waha się skorzystać ze wszelkich środków. Tymczasem Kim skrywa przed światem pewną tajemnicę, która może odmienić losy całej ludzkości.
Odcinek ten, zatytułowany po prostu Epizod 1, jest jakby wprowadzeniem czytelnika do zupełnie nowej rzeczywistości przy jednoczesnym pobieżnym streszczeniu wydarzeń na Betelgeze. Osoba, która nie miała wcześniej do czynienia z tą serią połapie się bez trudu z kim ma do czynienia, jaką rolę pełniła Kim, Marc czy Alexa w poprzednich przygodach, choć będzie odczuwała spore braki w wiedzy. Dodatkowo niewiele będzie jaj mówić sytuacja relacji grupy Kim z Mantrisą, szczególnie tą spotkaną na Aldebaranie. Dlatego warto aby przed lekturą Antaresa sięgnąć po przednie cykle, aby poznać w pełni relację pomiędzy poszczególnymi postaciami oraz to dlaczego an Ziemi stali się tacy sławni.
Co zaś się tyczy samej akcji, to poza epizodami na Antaresie, gdzie przebywa grupa trzech pierwszych badaczy, panuje względny spokój. Odcinek jest bardziej nastawiony na budowanie dramaturgii i opisywanie rozterek głównych postaci, niż dynamiczną akcję, z jaką mieliśmy do czynienia od pierwszego albumu Aldebarana. Poza tym jest on mocno rozciągnięty w czasie, gdyż dzieje się na przestrzeni blisko dwóch lat. To jest jeden z mocniejszych atutów tej serii, gdyż w przeciwieństwie do wielu innych opowieści futurystycznych, tutaj nie mamy tak swobodnego szafowania czasem. Wszystko musi swoje odczekać, nawet jeśli dysponuje się technologią pozwalającą w krótkim czasie przemierzać olbrzymie odległości.
Antares różni się od poprzednich cykli serii już od samego początku. Co prawda jesteśmy wstanie przewidzieć pewne kanony, które powtarzają się cyklicznie w tej opowieści, ale nie psuje to wizerunku świeżości. Mamy odrobinę wytchnienia, choć już wiadomo, że akcja późniejszych tomów z pewnością przybierze na impecie. Na pewno pierwsze skrzypce będzie grać Kim, Marc oraz Alexa oczywiście z nieocenioną pomocą Pana Pada. Z drugiej strony jest szansa na pojawienie się kilku nowych postaci, które mogą wnieść do całej opowieści powiew świeżości. W każdym razie całość wygląda obiecująco, zatem warto wyruszyć w tą pełną tajemnic oraz niebezpieczeństw podróż.
Luiz Eduard de Oliveira, znany powszechnie w świecie komiksu jako Leo, w 1994 zabrał nas w przygodę podczas której poznaliśmy Kim Keller. Młodziutką, wtedy jeszcze naiwną, nastolatkę, urodzoną na planecie Aldebaran. Towarzyszył jej od początku Marc Sorensen, siedemnastoletni syn kapitana kutra rybackiego, który z czasem zaczął żywić do Kim stałe uczucia. Nie dziwi to jednak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia względem dwóch pierwszych tomów zbiorczych cyklu „Światy Aldebarana”. „Aldebaran” zachwycił mnie połączeniem historii przygodowej z tajemniczym science-fiction; ale z kolei „Betelgeza” trochę mnie rozczarowała swoją banalnością. Dopiero po wielu latach sięgnąłem po trzecią odsłonę cyklu, która ze względu na czas wydania oryginału została podzielona w polskiej wersji na dwie części. Czy pierwsza połowa tej trzeciej serii wzbudza zainteresowanie?
Planeta Antares zostaje uznana za zdatną do kolonizacji i szykuje się wyprawa. Znana z poprzednich dwóch tomów Kim Keller zgadza się na udział w niej. Po przylocie na miejsce okazuje się, że planeta skrywa pewne tajemnice, podobnie jak organizatorzy wyprawy.
Autor wykorzystuje tutaj ponownie te same motywy co w poprzednich tomach. Ponownie akcja rozgrywa się na obcej planecie, gdzie dochodzi do niewyjaśnionych zjawisk, a bohaterowie muszą to wyjaśnić. Pod tym względem jednak autorowi nie brak pomysłowości w kreowaniu obcej fauny i flory. Jeszcze bardziej niż w poprzednich tomach czuć, że cała natura jest przeciwko ludziom, którzy są tutaj intruzami. W odróżnieniu od poprzednich tomów nie ma tu żadnych ustanowionych struktur i wszyscy wydają się bardziej podatni na zagrożenie– wiele postaci umiera w tym tomie.
Niestety to co moim zdaniem nie działa, to postacie. Wydają się bardzo stereotypowi i zachowują się naturalnie. Dialogi między nimi kojarzą się z kiepską telenowelą i ciężko mi było wczuć się w ich dramaty. Na szczęście główna bohaterka ma parę mocnych scen, szczególnie zaskoczył mnie rozwój pewnego wątku w finale. Bardzo zaskakujący jest jej motyw relacji z nową postacią, która jednak kończy w dosyć szokujący sposób, ale podejrzewam, że to pewnie zostanie szybko odwrócone.
Rysunki Leo są nierówne. Genialnie udaje mu się ukazać obcą faunę i florę, która naprawdę wygląda odmiennie od tej ziemskiej. Jednakże ludzie w jego wykonaniu są bardzo nienaturalni. Na dodatek główna bohaterka w zamyśle bardzo atrakcyjna na większości kadrów wygląda co najwyżej przeciętnie, chociaż to może kwestia indywidualnego gustu.
Podsumowując, jak na razie jest to bardziej poziom „Betelgezy” niż „Aldebarana”. Głównie wciąga tajemnica planety, bo sami bohaterowie są trochę irytujący. Zobaczę w jaką stronę to się rozwinie.
Mam mieszane uczucia względem dwóch pierwszych tomów zbiorczych cyklu „Światy Aldebarana”. „Aldebaran” zachwycił mnie połączeniem historii przygodowej z tajemniczym science-fiction; ale z kolei „Betelgeza” trochę mnie rozczarowała swoją banalnością. Dopiero po wielu latach sięgnąłem po trzecią odsłonę cyklu, która ze względu na czas wydania oryginału została podzielona w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo trzecim już tomie zbiorczym nie ma się co rozwodzić nad kreską :) Ale wciąż się zachwycam przykładami ksenobiologii powstałymi w umyśle rysownika. Są na prawdę świetne i robią wrażenie, odpowiednio "udziwniając" fabułę. A akcja tego tomu trzyma w napięciu. Kosztowała mnie sporo nerwów - autor tym razem sięga po watek sekty i jej "podwójnych standardów" wynikających z "pism". Twardogłowi fanatycy - grrr. Ten tom wydaje się być "wieszczy". Dwie informacje szczególnie przykuły moją uwagę: 1) Ruiny katedry Notre Dame w Paryżu - kto pamięta pożar i jego skutki nie może przejść obok tego obojętnie. Kadr podaje, że katedra została zniszczona w czasie wojen religijnych w 2048.... ale to tylko kolejny smaczek. 2) Zmiana kierunku Prądu Zatokowego i ochłodzenie Zachodniej Europy... to już się dzieje... a do tego problemy z jakością powietrza. A tomy powstały stosunkowo nie dawno bo w 2007, 2009 i 2010 roku. Fabuła "Antaresa" trzyma poziom poprzednich części, tym razem jest bardziej tajemniczo a i pojawia się pewien "cukierek". Bardzo dobra seria SF.
Po trzecim już tomie zbiorczym nie ma się co rozwodzić nad kreską :) Ale wciąż się zachwycam przykładami ksenobiologii powstałymi w umyśle rysownika. Są na prawdę świetne i robią wrażenie, odpowiednio "udziwniając" fabułę. A akcja tego tomu trzyma w napięciu. Kosztowała mnie sporo nerwów - autor tym razem sięga po watek sekty i jej "podwójnych standardów" wynikających...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część "Antares" stawia więcej fabularnych znaków zapytania niż udziela odpowiedzi. Niezła strona graficzna, ale scenariusz trochę "suchy".
Więcej: http://shadowmage.nast.pl/2014/11/leo-antares-1-recenzja/
Pierwsza część "Antares" stawia więcej fabularnych znaków zapytania niż udziela odpowiedzi. Niezła strona graficzna, ale scenariusz trochę "suchy".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej: http://shadowmage.nast.pl/2014/11/leo-antares-1-recenzja/
Dla wszystkich miłośników komiksów - wielka gratka. Wspaniała wyobraźnia autorów, kolejny tom. Wchodzi jak woda.
Dla wszystkich miłośników komiksów - wielka gratka. Wspaniała wyobraźnia autorów, kolejny tom. Wchodzi jak woda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to