Gdzie boją się iść bogowie

718 str. 11 godz. 58 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Na Zachód od Zachodu (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- Where Gods Fear To Go
- Data wydania:
- 2020-08-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-08-21
- Data 1. wydania:
- 2019-12-03
- Liczba stron:
- 718
- Czas czytania
- 11 godz. 58 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379645695
Opowieści Watsona są zbryzgane krwią i nasycone wulgarnością, pełne sugestywnych opisów krwawych bitew i okraszone życiowym humorem - i tak ma być. - Publisher's Weekly Z dumnego plemienia Wotan pozostało kilkoro dorosłych, dwoje dzieci i dwa szopy. Ramię w ramię z krwiożerczymi Calniankami przedzierają się przez Lśniące Góry, by odkryć kolejne, jeszcze bardziej przerażające krainy. Przed nimi ciąg dalszy dotychczasowych atrakcji, czyli potyczki, bitwy, powodzie, tornada, napaści dzikich zwierząt i całkiem nieprzewidziane konsekwencje zażywania substancji nieznanego pochodzenia. Ale ten koszmar kiedyś się skończy. Przetrwają. Dojdą na mityczne Łąki.
A wtedy zrobi się naprawdę trudno.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Gdzie boją się iść bogowie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Gdzie boją się iść bogowie
Poznaj innych czytelników
354 użytkowników ma tytuł Gdzie boją się iść bogowie na półkach głównych- Chcę przeczytać 186
- Przeczytane 168
- Posiadam 73
- Fantasy 6
- Fantastyka 5
- 2020 5
- 2023 4
- 2020 3
- 2021 3
- Chcę w prezencie 3

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Gdzie boją się iść bogowie
Nie wiem, kiedy się tak umęczyłem przy czytaniu. Poprzednie części były słabe, trzecia jest koszmarna. Postacie, które od początku były płytkie, płaskie, irytujące w swoich przemyśleniach i w ogóle się nie rozwijające stały się jeszcze płytsze i bardziej infantylne. Cała fabuła to: idą, zostają napadnięci, krwawa jatka, czasem ktoś z ekipy zginie, powtórka, na końcu deus ex machina. Całość trylogii można zamknąć w 50 stronach, czytelnik niczego by nie stracił, ba, czytelnik by nawet zyskał.
Nie wiem, kiedy się tak umęczyłem przy czytaniu. Poprzednie części były słabe, trzecia jest koszmarna. Postacie, które od początku były płytkie, płaskie, irytujące w swoich przemyśleniach i w ogóle się nie rozwijające stały się jeszcze płytsze i bardziej infantylne. Cała fabuła to: idą, zostają napadnięci, krwawa jatka, czasem ktoś z ekipy zginie, powtórka, na końcu deus ex...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze, że to już koniec tej historii. Po naprawdę świetnych 2 tomach dostajemy próbę zwieńczenia historii bohaterów. Dowiadujemy się po co tak naprawdę mały Ottar idzie na łąki.
Poznajemy bliżej historię czarownicy.
Po za tym nie ma tu nic nowego. Wielkie niebezpieczeństwa, z których niemal wszyscy bohaterowie wychodzą bez szwanku.
Ciągła droga ku ratowaniu świata usiana coraz większymi niebezpieczeństwami.
Nieco przygody, ale tak bardzo utrzymana w jednostajnej konwencji, że przestaje być czymś nowym i interesującym. Powoli zaczyna nużyć.
Trudno było dotrwać do końca. Moim zdaniem spokojnie można by ten ostatni tom skrócić o połowę i efekt byłby lepszy.
Dobrze, że to już koniec tej historii. Po naprawdę świetnych 2 tomach dostajemy próbę zwieńczenia historii bohaterów. Dowiadujemy się po co tak naprawdę mały Ottar idzie na łąki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy bliżej historię czarownicy.
Po za tym nie ma tu nic nowego. Wielkie niebezpieczeństwa, z których niemal wszyscy bohaterowie wychodzą bez szwanku.
Ciągła droga ku ratowaniu świata usiana...
I zakończyła się wspaniała przygoda...
Bardzo przyjemna, zabawna lektura. Angus Watson łączy w sobie wielką wyobraźnie i poczucie humor, które mi bardzo odpowiada. Nie lubię go za to wybuchanie śmiechem w miejscach publicznych podczas czytania tej trylogii.
I zakończyła się wspaniała przygoda...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna, zabawna lektura. Angus Watson łączy w sobie wielką wyobraźnie i poczucie humor, które mi bardzo odpowiada. Nie lubię go za to wybuchanie śmiechem w miejscach publicznych podczas czytania tej trylogii.
Akcja chwilami nudna i obfitująca w niepotrzebne wątki poboczne, finał oderwany od wszystkich poprzednich wydarzeń, bardzo mocno naciągany i płytki jak brodzik. W połowie tomu książka zaczęła mnie zwyczajnie nużyć powtarzalnymi schematami.
Oceniając jednak całościowo bliżej jej do oceny dobrej niż przeciętnej.
Akcja chwilami nudna i obfitująca w niepotrzebne wątki poboczne, finał oderwany od wszystkich poprzednich wydarzeń, bardzo mocno naciągany i płytki jak brodzik. W połowie tomu książka zaczęła mnie zwyczajnie nużyć powtarzalnymi schematami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOceniając jednak całościowo bliżej jej do oceny dobrej niż przeciętnej.
Dwie pierwsze części trylogii bardzo mi się podobały, ale trzecia była zdecydowanie rozczarowująca. Akcja zmierza do końca zbyt powoli, a finał jest całkowicie oderwany od wszystkich poprzednich wydarzeń i mocno naciągany - tak jakby autor zmienił koncepcję dwa rozdziały przed końcem.
Dwie pierwsze części trylogii bardzo mi się podobały, ale trzecia była zdecydowanie rozczarowująca. Akcja zmierza do końca zbyt powoli, a finał jest całkowicie oderwany od wszystkich poprzednich wydarzeń i mocno naciągany - tak jakby autor zmienił koncepcję dwa rozdziały przed końcem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze, to ledwo dotrwałem do końca. Książka zaczęła w pewnym momencie mnie mocno nudzić, aż sobie mówiłem - "niech oni wreszcie dojdą do tych pieprzonych łąk!"... A oni dalej człapali, dalej jakieś problemy za każdym wzniesieniem, które ich zatrzymywały... A kiedy w końcu doszli, to zakończenie nieco mnie rozczarowało. No nic... I tak uważam, że Angus zrobił coś nowego, innego jeśli idzie o Fantasy i Wikingów, więc to duży plus. A Owslanki, zwłaszcza Paloma, to zajebiste postacie. No, Finn też, mimo iż to największa fajtłapa z całej ekipy.
Szczerze, to ledwo dotrwałem do końca. Książka zaczęła w pewnym momencie mnie mocno nudzić, aż sobie mówiłem - "niech oni wreszcie dojdą do tych pieprzonych łąk!"... A oni dalej człapali, dalej jakieś problemy za każdym wzniesieniem, które ich zatrzymywały... A kiedy w końcu doszli, to zakończenie nieco mnie rozczarowało. No nic... I tak uważam, że Angus zrobił coś nowego,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzygodówka-to najprawdopodobniej najlepsze słowo określające tę książkę.W sumie cała trylogię.I gdyby ktoś lat temu kilka,w czasach mojej młodości zrobił by taką grę to było by naprawdę coś. Grał bym... Dużo... Żarło by to na bank. I żarło to teraz w papierowej postaci. Osobiście mam tak, sięgając po literaturę pana Watsona,że tu nic mi naprawdę nie przeszkadza. Nie oczekuję niczego poza rozrywką i dostaje to z nawiązką.No po prostu uwielbiam.
Zakończenie nawet zaskoczyło choć do przewidzenia.Fajna ,lekka książka a w swej fajności wybitna.
Przygodówka-to najprawdopodobniej najlepsze słowo określające tę książkę.W sumie cała trylogię.I gdyby ktoś lat temu kilka,w czasach mojej młodości zrobił by taką grę to było by naprawdę coś. Grał bym... Dużo... Żarło by to na bank. I żarło to teraz w papierowej postaci. Osobiście mam tak, sięgając po literaturę pana Watsona,że tu nic mi naprawdę nie przeszkadza. Nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzego tu nie było.Wielkie królki,szerszeniaki.Olbrzymy.Fajna przygoda,
Miejscami absurdalna .
Czego tu nie było.Wielkie królki,szerszeniaki.Olbrzymy.Fajna przygoda,
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiejscami absurdalna .
"Gdzie boją się iść bogowie" to mało ambitna powieść fantasy kończąca całkiem nieźle zapowiadającą się trylogię "Na zachód od zachodu". Głównym problemem tej części jest przesyt. O ile luźne podejście do tematyki fantasy i kreacji bohaterów było świeżym powiewem jakości w pierwszych częściach, o tyle za trzecim podejściem do przygód dzielnych Wotan i owslanek cały ten humor zaczyna trochę męczyć.
W trzeciej części nasi bohaterowi kontynuują podróż, co samo w sobie zasługuje na niewielki minus. Dlaczego? Otóż, cała trylogia opisuje ich podróż, a autor dwoi się i troi, żeby wymyśleć kolejne przeszkody na trasie wędrówki. Jestem szczerze zaskoczony tym, jak autorowi udało się rozwlec tak prosty koncept fabularny jak podróż z punktu A do punktu B na trzy opasłe tomy. Nie zrozumcie mnie źle. Motyw wędrówki bohaterów jest dobrym i sprawdzonym pomysłem na historię. Jednak w tym przypadku podróż zapychają bezsensowne potyczki z coraz bardziej wymyślnymi potworami, a gdy bohaterowie natrafiają na jakiś ciekawy wątek poboczny - jest on rozwiązywany dosyć szybko i z powrotem wracamy na trakt. Nawet punkt kulminacyjny historii rozmył się na tyle, że oczekiwany ładunek emocjonalny był co najwyżej rozczarowujący.
Wracają nasi starzy znajomy, ale nawet im zaczyna brakować iskry, którą błyskali w poprzednich częściach. Brakuje bardziej wyrazistych dialogów i konkretnych działań w wykonaniu niektórych postaci. Plusem natomiast jest ewolucja charakteru części z bohaterów. Widać, jak na dłoni, że podróż odcisnęła na nich piętno, ale również wynieśli z niej wiedzę i doświadczenie, który wpłynęły na ich postępowanie. Zawsze dobrze jest obserwować, jak bohater nie jest jednowymiarowy i wydarzenia w rzeczywisty sposób wpływają na jego postępowanie.
Podsumowując, "Gdzie boją się iść bogowie" to książka, której najlepszym elementem jest tytuł (cała trylogia ma naprawdę dobre tytuły). Czytelnik jest zmęczony tą wędrówką w równym stopniu co bohaterowie. To, co wyróżniało tę serię w pierwszych dwóch częściach, w trzecim tomie się przejadło lub straciło na blasku. Być może lepszym pomysłem byłoby zredukowanie tej historii do dwóch tomów - to pozwoliłoby zachować świeżość i nie rozwlekło by aż tak tej prostej historii.
"Gdzie boją się iść bogowie" to mało ambitna powieść fantasy kończąca całkiem nieźle zapowiadającą się trylogię "Na zachód od zachodu". Głównym problemem tej części jest przesyt. O ile luźne podejście do tematyki fantasy i kreacji bohaterów było świeżym powiewem jakości w pierwszych częściach, o tyle za trzecim podejściem do przygód dzielnych Wotan i owslanek cały ten humor...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ostatnim tomie cyklu „Na zachód od zachodu” znaleźć można wszystko to, do czego przyzwyczaił swoich czytelników Angus Watson. Podróż ostatnich niedobitków z plemienia Wotan i Owslanek dobiega końca, a nam dane będzie ujrzeć momenty triumfu i chwały oraz rozpaczy i straty – jednak czy będzie czas na to, aby te momenty przeżyć i przetrawić? Chyba nie. Nawet finałowe starcie nie da czytelnikom wymaganego czasu na odczucie podniosłości chwili – takie tempo jest zarazem wadą i zaletą. Trudno bowiem powiedzieć, żeby tak szybki rozwój wydarzeń przyniósł oczekiwaną satysfakcję, z drugiej jednak strony – nawet nie będąc nadmiernym miłośnikiem twórczości autora – nie można narzekać na intensywność emocji, które raz za razem serwuje w ostatnim tomie swojego cyklu.
Kiedy Sofi Tornado staje oko w oko z Berlazem – wodzem wielkich stóp – spodziewa się najgorszego… i się nie myli. Podróż przez Lśniące Góry zapowiada się, cóż… starczy rzec, że fajnie będzie, jeśli komuś z naszej grupy bohaterów uda się przeżyć. Jednak celem są mityczne Łąki – dla nich warto (spróbować) pokonać wrogów; (znowu spróbować) przeżyć powodzie, tornada i inne kataklizmy, (chętnie) poeksperymentować z halucynogenami i (ewentualnie) zmierzyć się z dzikimi stworami. Komu uda się tam dotrzeć?
Powieść „Gdzie boją się iść bogowie” tak samo, jak poprzednie części cyklu, jest okraszona rubasznym humorem (dla mnie dość niskich lotów),mnóstwem seksistowskich treści, latającymi flakami, krwią, mniej lub bardziej epickimi potyczkami. Jednak jednego odmówić Watsonowi nie można, mianowicie zadbał on o to, by jego pokraczni bohaterowie dojrzeli tudzież ewoluowali na przełomie całej historii. Niektórych dzięki temu można bardziej polubić, inni stali się jedynie bardziej znośni, ale wyraźnie widać, że jeśli o nich chodzi, to w trzecim tomie jest po prostu lepiej. Natomiast z całą resztą jest „po staremu” – absurd goni absurd; śmieszno-nieśmieszne fragmenty odbierają powagę historii, która miała przynajmniej cień szansy na bycie epicką przygodą, a wspomniany już przeze mnie humor może wywołać odruch wymiotny (u czytelników z nieco bardziej wysublimowanym poczuciem smaku).
Finalnie Watson nie zaskakuje, a zwieńczenie tej historii można, w mniejszym bądź większym stopniu, przewidzieć – jednak jestem pewna, że czytelnicy wiernie towarzyszący bohaterom od samego początku będą trzecim tomem (jako całością) ukontentowani, nawet jeśli finał, co już wspomniałam, nie przyniesie tak intensywnej satysfakcji, jakiej można się było spodziewać.
www.paradoks.net.pl
W ostatnim tomie cyklu „Na zachód od zachodu” znaleźć można wszystko to, do czego przyzwyczaił swoich czytelników Angus Watson. Podróż ostatnich niedobitków z plemienia Wotan i Owslanek dobiega końca, a nam dane będzie ujrzeć momenty triumfu i chwały oraz rozpaczy i straty – jednak czy będzie czas na to, aby te momenty przeżyć i przetrawić? Chyba nie. Nawet finałowe starcie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to