rozwińzwiń

Beauty and Sadness

Okładka książki Beauty and Sadness autora Yasunari Kawabata, 9780141192611
Okładka książki Beauty and Sadness
Yasunari Kawabata Wydawnictwo: Penguin Books Seria: Penguin Modern Classics literatura piękna
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Penguin Modern Classics
Tytuł oryginału:
Utsukushisa to kanashimi to
Data wydania:
2011-01-06
Data 1. wydania:
2011-01-06
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780141192611
Tłumacz:
Howard Hibbett
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Beauty and Sadness w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Beauty and Sadness

Średnia ocen
6,8 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Beauty and Sadness

avatar
833
833

Na półkach: ,

Moja pierwsza przeczytana książka od jakiegokolwiek noblisty i muszę przyznać, że jak na to, to czytała się całkiem dobrze. Dotychczas miałam złe skojarzenia z powieściami japońskim, tymi współczesnymi, dość popularnymi w ostatnim czasie, które zupełnie mi nie podchodziły, być może jednak klasyka japońska prezentuje się lepiej.

Przedstawiona historia jest dość prosta, opowieść o tragicznym w skutkach romansie żonatego mężczyzny z nastolatką, gdzie po dwudziestu pięciu latach wszystkie strony nadal odczuwają jego skutki. Kobiety, zarówno kochanka jak i zdradzona żona, cały czas noszą w sobie cierpienie, zaś sprawca całej tej sytuacji pławi się w sukcesie pisarskim po opisaniu jej ze wszystkimi szczegółami w bestsellerowej książce. Do akcji dołączają jednak kolejne osoby, syn pisarza i uczennica jego dawnej kochanki, a ich spotkanie rozpocznie serię wydarzeń, które z każdą kolejną stroną coraz bardziej uświadamiają, że nie skończy się to dobrze.

Książka jest dość niewielkich rozmiarów, jest również oszczedna w słowach i treści. Mimo tego przekazuje bardzo jasny i wyraźny obraz zarówno opisywanej sytuacji, jak i kraju w którym akcja się dzieje. Spora część zachowań bohaterów jest obca dla czytelników naszego kregu kulturowego, trzeba się nieco przestawić i dopasować. Dużo jest również nawiązań do sztuki, zarowno malarstwa, jak i literatury, i te wątki czasami są trochę zbyt przeciągnięte.
Choć historia specjalnie nie porywa i czyta się ją dość spokojnie, to mimo wszystko główny wątek jest interesujący i do samego końca ciekawi jak rozwiążą się relacje między bohaterami.

Moja pierwsza przeczytana książka od jakiegokolwiek noblisty i muszę przyznać, że jak na to, to czytała się całkiem dobrze. Dotychczas miałam złe skojarzenia z powieściami japońskim, tymi współczesnymi, dość popularnymi w ostatnim czasie, które zupełnie mi nie podchodziły, być może jednak klasyka japońska prezentuje się lepiej.

Przedstawiona historia jest dość prosta,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
25

Na półkach:

Dziwna książka. Dziwni bohaterowie. Zaskakujące zakończenie. Ukazany świat i ludzie są tak inni od tego, który znam z literatury europejskiej i amerykańskiej. Jednocześnie ich podejście do życia jest intrygujące. Oni inaczej smakują chwilę. Nie rozumiem tego do końca, ale to pociąga i wciąga. Skończyłam te powieść i zaraz zaczęłam 'Głos Góry'.

Dziwna książka. Dziwni bohaterowie. Zaskakujące zakończenie. Ukazany świat i ludzie są tak inni od tego, który znam z literatury europejskiej i amerykańskiej. Jednocześnie ich podejście do życia jest intrygujące. Oni inaczej smakują chwilę. Nie rozumiem tego do końca, ale to pociąga i wciąga. Skończyłam te powieść i zaraz zaczęłam 'Głos Góry'.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
603
272

Na półkach: ,

Późny Kawabata. Cisza i niedopowiedzenia mają większą wagę niż wydarzenia.
U wczesnego Kawabaty smutek był formą wiedzy. Tutaj jest lepki i jałowy. Niczego nie uczy. Poznanie nie usprawiedliwia cierpienia. Nie nadaje mu sensu.
Kawabata wie jedno: piękno jest przyczyną cierpienia, narzędziem opresji, mechanizmem przemocy. Czułość zawiera zalążek okrucieństwa. Miłość jest zawsze skażona.

"Nawet jeśli Oki miał w swoim dorobku utwory utrzymywane w konwencji fantastycznej, powieści abstrakcyjnej nigdy nie napisał. Potrafił wprawdzie rozważać abstrakcyjność czy symbolikę słów bądź znaków wyjętych z ich codziennego kontekstu, ale od młodości w czasie pisania starał się raczej tłumić tego rodzaju zdolność" (32).

"Kiedy Oki po raz pierwszy zobaczył swój utwór w czasopiśmie, zdumiało go jak różne wrażenie może wywierać ten sam tekst w zależności od tego, czy został zapisany ręcznie, czy też ma postać drobnego druku. Z czasem przyzwyczaił się do nowej formy i kiedy pisał piórem, był już świadomy, jaki efekt uzyska po wydrukowaniu. Nie musiał nawet myśleć o różnicy między tymi dwoma formami, a rozdźwięk między nimi gdzieś zniknął. Oki nauczył się pisać z myślą o odbiorcach tekstu drukowanego. To, co w rękopisie wydawało się nużące i rozwlekłe, w druku okazywało się zwięzłe. Oznaczało to pewnie ni mniej, ni więcej, że nauczył się swojego fachu" (36).

"Pisał nocami, zazwyczaj od północy do świtu. Teraz, kiedy zmienił tryb pracy na dzienny, zaczął o różnych porach ucinać sobie drzemki. Ilekroć dopadała go niemoc twórcza, kładł się na sofie. Mogło to być przed południem lub bliżej wieczora. Kiedy pracował w ciągu dnia, rzadko czuł, że zmęczenie pobudza jego wyobraźnię, jak to się działo w nocy" (77).

"Filozofowie od wieków zastanawiali się nad znaczeniem czasu, ale nikt chyba jeszcze nie udzielił zadowalającej odpowiedzi. Niektórzy utrzymują, że czas wszystko rozstrzygnie, ale ja mam co do tego pewne wątpliwości" (79).

"Otoko wyszła na werandę i z całej siły bosą stopą kopnęła w stronę ogrodu klatkę ze świetlikami. W jednej chwili rozbłysły one błękitnawym światłem, które opadło na omszałą ziemię. O zmierzchu długiego letniego dnia niebo zaczynało się chmurzyć. W ogrodzie unosiła się mgła, ale wciąż było widno. Wydawało się nie do uwierzenia, że świetliki mogły już połyskiwać jasnym czy choćby bladym światłem. Może Otoko tylko wyobraziła sobie ów rozbłysk. Stała teraz nieruchoma, jakby zamarzła, i szeroko rozwartymi oczami patrzyła na przewróconą klatkę" (103).

"Później [...] Otoko zaczęła nocą dotykać wargami powiek Keiko i delikatnie pieścić jej wrażliwe na dotyk uszy. Dziewczyna wiła się i jęczała, co tylko ośmielało Otoko" (124).

"Tylko czas płynął, choć jego bieg nie był jednakowy. Jak rzeka raz płynął wartko, innym razem powoli, a w pewnych miejscach wręcz przystawał. Czas kosmiczny jest zawsze ten sam, lecz dla każdego człowieka oznacza co innego (173).

"Nie ma wieku emerytalnego dla żon. Taka smutna prawda" (142).

"Keiko wciąż spała, zwrócona do niej plecami. Była owinięta lnianą narzutką, ale miała odsłonięte piersi. Spała na boku, z równo rozłożonymi nogami, ale jej stopy wystawały spod przykrycia. Zazwyczaj chodziła w kimonie , więc jej palce nie miały zgrubień powstałych w wyniku noszenia butów na wysokim obcasie. Były tak smukłe i gibkie, iż Otoko czasem zastanawiała się, czy są to palce ludzkie. Starała się uniknąć patrzenia na nie, ale kiedy ich dotykała, czuła dziwną przyjemność na myśl, że nie należą do kobiety z jej pokolenia. To było osobliwe uczucie, jak gdyby dotykała palców kogoś, kto nie jest człowiekiem" (179).

"Jej uszy pociągały Taichiro, który zaczął ich delikatnie dotykać. Podczas tych pieszczot Keiko trwała w bezruchu z szeroko otwartymi oczami.
- Przypominając niezwykłe kwiaty.
[...]
- Lubisz dotykać kobiecych uszu?
[...]
- Nigdy dotąd nie widziałem tak pięknych małżowin - powiedział w końcu.
- Sprawia mi przyjemność czyszczenie ludziom uszu. Dziwaczne, co? - zapytała. Lubię to, więc mam w tym dużą wprawę. Może kiedyś tobie wyczyszczę. Chciałbyś? (200).

Późny Kawabata. Cisza i niedopowiedzenia mają większą wagę niż wydarzenia.
U wczesnego Kawabaty smutek był formą wiedzy. Tutaj jest lepki i jałowy. Niczego nie uczy. Poznanie nie usprawiedliwia cierpienia. Nie nadaje mu sensu.
Kawabata wie jedno: piękno jest przyczyną cierpienia, narzędziem opresji, mechanizmem przemocy. Czułość zawiera zalążek okrucieństwa. Miłość jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

482 użytkowników ma tytuł Beauty and Sadness na półkach głównych
  • 325
  • 154
  • 3
74 użytkowników ma tytuł Beauty and Sadness na półkach dodatkowych
  • 33
  • 12
  • 8
  • 7
  • 6
  • 5
  • 3

Tagi i tematy do książki Beauty and Sadness

Inne książki autora

Okładka książki Opowieści niesamowite z języka japońskiego Kōbō Abe, Ryūnosuke Akutagawa, Kyōka Izumi, Yasunari Kawabata, Yumiko Kurahashi, Yukio Mishima, Atsushi Nakajima, Kenzaburō Ōe, Edogawa Ranpo, Jun'ichirō Tanizaki
Ocena 7,2
Opowieści niesamowite z języka japońskiego Kōbō Abe, Ryūnosuke Akutagawa, Kyōka Izumi, Yasunari Kawabata, Yumiko Kurahashi, Yukio Mishima, Atsushi Nakajima, Kenzaburō Ōe, Edogawa Ranpo, Jun'ichirō Tanizaki

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Beauty and Sadness

Więcej
Yasunari Kawabata Piękno i smutek Zobacz więcej
Yasunari Kawabata Piękno i smutek Zobacz więcej
Więcej