Playful Parenting. Rodzicielstwo przez zabawę

- Kategoria:
- poradniki dla rodziców
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Playful Parenting
- Data wydania:
- 2020-04-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-07-01
- Data 1. wydania:
- 2002-04-30
- Liczba stron:
- 354
- Czas czytania
- 5 godz. 54 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366329942
- Tłumacz:
- Anna Rogozińska
Dziecko marudzi przy ubieraniu, nie chce iść do przedszkola, obraziło się na cały świat? Zamień to w zabawę!
„Rodzicielstwo przez zabawę” to nie tylko tytuł książki, ale przede wszystkim zupełnie nowa koncepcja budowania relacji w rodzinie. To odkrywcze spojrzenie na rolę zabawy w życiu dziecka – nie tylko jako sposobu spędzania czasu, ale przede wszystkim jako środka do wzmocnienia pewności siebie, poznawania świata, komunikowania się, radzenia sobie z codziennymi stresami. Uznany amerykański psychoterapeuta Lawrence J. Cohen pokazuje, jak poprzez zabawę możemy włączyć się w świat dzieci, pomóc im w wyrażaniu emocji, nauczyć współpracy bez walki o władzę – i oczywiście świetnie się przy tym bawić!
Po „Rodzicielstwo przez zabawę” powinni sięgnąć zarówno ci rodzice, którzy kochają dziecięce zabawy, jak i ci, którzy mają ochotę zatkać uszy, kolejny raz słysząc „pobaw się ze mną” – wszyscy, którzy potrzebują skutecznego narzędzia do radzenia sobie z codziennymi trudami wychowawczymi. To także znakomita pozycja dla nauczycieli i opiekunów – wspaniale pokazuje, jak zabawa może pomóc kształtować relacje w grupie.
Z książki dowiesz się, w jaki sposób dzięki zabawie można:
– nauczyć dziecko rozumienia i wyrażania emocji,
– przełamać jego nieśmiałość,
– rozwiązać problemy z zachowaniem,
– wzmocnić dziecięcą pewność siebie,
– pomóc rodzeństwu żyć w zgodzie.
Lawrence J. Cohen jest doktorem psychologii. Specjalizuje się w terapii dzieci i rodzin poprzez zabawę. Autor „Nie strach się bać” i współautor „Siłowanek”. Prowadzi warsztaty z rodzicielstwa przez zabawę dla rodziców i osób zawodowo zajmujących się dziećmi.
„Rodzicielstwo przez zabawę” to nie tylko zabawa. To bycie i rozwijanie się razem z dzieckiem. To docieranie do własnych emocji i potrzeb. To wspieranie dziecka w odnajdywaniu samego siebie, uniezależnianiu się od stereotypów i oczekiwań społecznych, byciu twórczym, nawiązywaniu głębokich relacji.”
Agnieszka Stein, psycholog dziecięcy, autorka m.in.: książek „Dziecko z bliska”, „Nowe wychowanie seksualne”
„Ta książka była dla mnie objawieniem roku. Zmieniła moje rodzicielstwo bardzo, i chyba podejście do życia też. (…)Zdecydowanie zalecam wszystkim rodzicom, którzy uważają, że dzieci powinny bawić się tylko z dziećmi; którzy bawić się nie lubią/nie umieją/nie chcą. Dajcie szanse rodzicielstwu przez zabawę, może odkryć przed Wami nieznane dotąd lądy!”
Małgorzata Musiał, autorka książki „Dobra relacja. Skrzynka z narzędziami dla współczesnej rodziny”
Kup Playful Parenting. Rodzicielstwo przez zabawę w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Playful Parenting. Rodzicielstwo przez zabawę
Poznaj innych czytelników
745 użytkowników ma tytuł Playful Parenting. Rodzicielstwo przez zabawę na półkach głównych- Chcę przeczytać 506
- Przeczytane 196
- Teraz czytam 43
- Posiadam 59
- Dziecko 9
- Rodzicielstwo 6
- Psychologia 5
- Wychowanie dzieci 5
- 2018 4
- Chcę w prezencie 4

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Playful Parenting. Rodzicielstwo przez zabawę
Książka porusza wiele ciekawych i wartościowych tematów związanych z budowaniem relacji z dzieckiem poprzez zabawę. Autor przedstawia różne podejścia i przykłady, które mogą pomóc rodzicom lepiej zrozumieć emocje dziecka oraz wprowadzić więcej bliskości i lekkości do codziennych sytuacji wychowawczych.
Niestety, mimo interesujących treści, książkę czytało mi się dość trudno. Jest bardzo obszerna, a w trakcie lektury miałam wrażenie, że wiele wątków i przykładów jest często powtarzanych. Momentami sprawiało to, że najważniejsze myśli ginęły w dużej ilości tekstu i nie zawsze łatwo było wyłapać konkretne wskazówki.
Dopiero ostatnie rozdziały czytało mi się znacznie lepiej – były bardziej konkretne i uporządkowane, dzięki czemu łatwiej było zrozumieć główne przesłanie książki.
Podsumowując, „Rodzicielstwo przez zabawę” zawiera wartościowe pomysły i inspiracje dla rodziców, jednak wymaga cierpliwości w czytaniu. W moim odczuciu książka mogłaby być krótsza i bardziej skondensowana, aby najważniejsze treści były łatwiejsze do wychwycenia.
Książka porusza wiele ciekawych i wartościowych tematów związanych z budowaniem relacji z dzieckiem poprzez zabawę. Autor przedstawia różne podejścia i przykłady, które mogą pomóc rodzicom lepiej zrozumieć emocje dziecka oraz wprowadzić więcej bliskości i lekkości do codziennych sytuacji wychowawczych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, mimo interesujących treści, książkę czytało mi się dość...
Ciekawa, ale spodziewałam się po niej o wiele więcej. Nie sprawdziła się u nas.
Ciekawa, ale spodziewałam się po niej o wiele więcej. Nie sprawdziła się u nas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest najlepsza książka o rodzicielstwie jaką miałam okazję czytać. Rewolucjonizuje podejście do dziecka i relacji z nim, dotykając wszystkich istotnych punktów - w tym także stanu rodzica. Zmieniła moje patrzenie na dziecko i, co chyba najważniejsze, widzę, że te metody naprawdę DZIAŁAJĄ. Będę polecać ją każdemu rodzicowi i jestem przekonana, że w trudnych rodzicielskich momentach do niej wrócę.
To jest najlepsza książka o rodzicielstwie jaką miałam okazję czytać. Rewolucjonizuje podejście do dziecka i relacji z nim, dotykając wszystkich istotnych punktów - w tym także stanu rodzica. Zmieniła moje patrzenie na dziecko i, co chyba najważniejsze, widzę, że te metody naprawdę DZIAŁAJĄ. Będę polecać ją każdemu rodzicowi i jestem przekonana, że w trudnych rodzicielskich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObecnie poszukuję dobrych książek w tematach okołorodzicielskich, co jest dość szeroką kategorią. Jest ich na rynku sporo, i to czy dana pozycja jest dobra wychodzi tak naprawdę w trakcie czytania, bo opinie są momentami skrajne. W tym przypadku było inaczej, z tego co widzę to raczej podoba się ona rodzicom i wnosi w ich życie oraz sposób wychowywania dziecka pozytywne elementy, omijając toksyczne przekonania i metody jakich we wszelkiej maści poradnikach niemało. Mój odbiór był podobny, pozwolę sobie już na wstępie zdradzić że książka bardzo przypadła mi do gustu. Co nie oznacza że nie ma wad.
Zacznę może od tego, że napisana jest prostym i przyjemnym w odbiorze języku. Jest to widoczne i uderza od pierwszych stron bo ton jest nieco gawędziarski, kumpelski ale bynajmniej nie infantylny, za co jestem aż wdzięczna. Bo nie jest to wbrew pozorom łatwa do otrzymania mieszanka z tego co zauważyłam, a ja czytając nie czułam się ani jak pięciolatka, ani jakby brakło mi habilitacji w temacie, żeby zrozumieć co czytam. Treść jest bardzo przyziemna i konkretna, tytułowa metoda wydaje mi się łatwa i naturalna do wprowadzenia, ale faktycznie autor wskazał mi na miejsca gdzie można mieć z nią problemy. Rozumiem też opór wobec zabawy w zabieganej codzienności, gdzie wszystko chciałoby się załatwić szybko i efektywnie, a tu klops bo dzieci wcale tak nie chcą ;) Przytoczone przykłady zachowań i potencjalnych rozwiązań są obrazowe i wchodzą do głowy, myślę że wielu rodziców intuicyjnie korzysta z tej metody. Bo co może być bardziej skutecznego w przypadku problemów z komunikacją z dzieckiem, niż zabawa z nim?
Mam wrażenie, że wiele treści się w tej książce powtarza. Ale o dziwo, nie wychodzi jej to na złe, po prostu łatwiej sobie ten temat przyswoić i utrwalić. To co jest w niej naprawdę cenne i wskazuje na doświadczenie oraz empatię autora to fakt, że bierze on zawsze pod lupę nie tylko dobro dziecka, ale też uczucia i możliwości rodziców. Dla których wychowywanie dzieci wcale nie jest niejednokrotnie łatwe ani intuicyjne. A już choćby proponowana zabawa na podłodze to jakiś koszmar, przecież trzeba iść do roboty, ogarnąć dom, coś ugotować i tak dalej. Autor tłumaczy jednak spokojnie, jak ważna jest zabawa dla dzieci i całej jednostki jaką jest rodzina. Dla mnie jest to mocno wiarygodne i logiczne.
Minusem książki jest to, że jest dość chaotyczna. Niełatwo będzie w niej coś znaleźć, ten lekki i przyjemny styl odbił się niestety na strukturze książki, która jest trochę… żadna. Są oczywiście rozdziały, ale ich treść się przenika - nie jest rozplanowana tak, że otwierając książkę w danym miejscu doczytam na konkretny temat. Nic z tego, a książka nie straciłby myślę na większym uporządkowaniu. Z drugiej strony jest na tyle kompaktowa i hermetyczna, że może nie trzeba do niej wracać po raz kolejny bo łatwo ją zapamiętać? Tego jeszcze nie wiem.
Koniec końców jednak, jak najbardziej polecam tą książkę. Jest szalenie pozytywna, radosna a przy tym pełna naprawdę prostych wskazówek jak żyć jako rodzic. Każdemu przyda się trochę więcej luzu i zabawy w codzienności, czasem trzeba się tylko przełamać i olać zasyfiony kran, później się umyje te wszystkie gary ;) Zachęcam do przeczytania książki, jest motywująca i inspirująca dla każdego kto ma w bliskim otoczeniu dziecko, na którego dobru mu zależy.
Obecnie poszukuję dobrych książek w tematach okołorodzicielskich, co jest dość szeroką kategorią. Jest ich na rynku sporo, i to czy dana pozycja jest dobra wychodzi tak naprawdę w trakcie czytania, bo opinie są momentami skrajne. W tym przypadku było inaczej, z tego co widzę to raczej podoba się ona rodzicom i wnosi w ich życie oraz sposób wychowywania dziecka pozytywne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż kilkukrotnie przy różnych okazjach słyszałam o tym poradniku i w końcu udało się po niego sięgnąć. Jest on moim zdaniem mało poukładany, pomimo wprowadzenia struktury rozdziałów i bardzo często autor bardziej skupia się na analizowaniu konkretnych zabaw, jakie kiedyś wymyślił lub podpatrzył u innych dorosłych. Z jednej strony sporo przykładów to plus, bo nie ma to jak praktyka, jednak przykłady mają to do siebie, że aby się nam utrwaliły, musimy spróbować je wprowadzać w nasze życie. U mnie ze względu na wiek dziecka, nie wszystko było możliwe, ale co ciekawsze udało mi się zapisać w swoich notatkach.
Kilka idei, które postaram się zabrać ze sobą, to przede wszystkim: nauka, że zabawa i generalnie śmiech potrafią zdziałać cuda, gdy ciągłe prośby i ponaglenia nie przynoszą skutku. I to się na moim dwu -/trzylatku sprawdza. Śmiech wprowadzany tonem głosu, wygłupami, czynnościami im bardziej irracjonalnymi, tym lepiej - pomaga nam wszystkim nabrać świeżej perspektywy do tych samych, codziennych problemów jak np. sprzątanie zabawek czy niechęć opuszczenia wanny po kąpieli przez dziecko. Drugą ważną dla mnie lekcją było oswojenie zabaw tzw. "agresywnych". Zawsze od nich stroniłam, a tymczasem autor pokazuje, że odizolowanie dziecka od zabaw nt. wojny czy władzy, wcale nie ochroni je przez agresją w przyszłości. Trzecia lekcja: zabawa dla dziecka jest formą rozmowy. Gdy ciężko nam wyciągnąć od dziecka pewne informacje i czujemy, że nie możemy budować więzi, "zejście na podłogę" i tym samym wejście w świat dziecka, może nas zaskakująco zbliżyć. Warto spróbować.
Już kilkukrotnie przy różnych okazjach słyszałam o tym poradniku i w końcu udało się po niego sięgnąć. Jest on moim zdaniem mało poukładany, pomimo wprowadzenia struktury rozdziałów i bardzo często autor bardziej skupia się na analizowaniu konkretnych zabaw, jakie kiedyś wymyślił lub podpatrzył u innych dorosłych. Z jednej strony sporo przykładów to plus, bo nie ma to jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[795]
"Najważniejszą rzeczą,
jaką mamy do zaoferowania
swojemu dziecku,
jest nasza zdolność do sprawiania,
że czuje się kochany, szanowane,
chciane i doceniane."
Świetna książka pełna pomysłów do budowania bliskiej relacji z dziećmi, pokazująca wartość zabawy.
[795]
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Najważniejszą rzeczą,
jaką mamy do zaoferowania
swojemu dziecku,
jest nasza zdolność do sprawiania,
że czuje się kochany, szanowane,
chciane i doceniane."
Świetna książka pełna pomysłów do budowania bliskiej relacji z dziećmi, pokazująca wartość zabawy.
Książka zachwalana, idee na pewno warte uwagi, ale podchodziłam do niej dwukrotnie i ciężko przez nią trochę przebrnąć. Myślę, że najbardziej szwankuje tu forma. Niby mamy rozdziały tematyczne ale jest to opowieść-rzeka naszpikowana przykładami z pracy autora. Brakuje mi tu konkretnego języka jak u Juula, i uporządkowania treści, np. oddzielenia przykładów od myśli, teorii, itd. Z założenia jest to jakiegoś rodzaju poradnik, więc fajnie byłoby do niego wracać, a w tej postaci trudno jest odnaleźć interesujące nas na dany moment zagadnienia.
Książka zachwalana, idee na pewno warte uwagi, ale podchodziłam do niej dwukrotnie i ciężko przez nią trochę przebrnąć. Myślę, że najbardziej szwankuje tu forma. Niby mamy rozdziały tematyczne ale jest to opowieść-rzeka naszpikowana przykładami z pracy autora. Brakuje mi tu konkretnego języka jak u Juula, i uporządkowania treści, np. oddzielenia przykładów od myśli, teorii,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwierzęta uczą się przez zabawę, nie inaczej jest z ludźmi. W naszym hierarchicznym, proceduralnym świecie zdajemy się o tym zapominać. Zabawa jest szczególnie ważna dla dzieci, bo to właśnie w zabawie mają okazję rozwijać różne umiejętności relacyjne i społeczne.
“Playfull parenting - rodzicielstwo przez zabawę” to książka mocno osadzona w teorii więzi. Przyświeca jej idea tworzenia z dzieckiem bezpiecznej więzi i wynikającego z niej bezpiecznego stylu przywiązania. Cohen często odnosi się do koncepcji wież, w które często dzieci wpadają: wieży bezsilności i wieży izolacji. Dla mnie osobiście to bardzo ważne koncepcje, przenoszące rodzicielstwo na jeden poziom głębiej.
To, że dzieci będą wchodzić do tych dwóch wież, jest w zasadzie nieuniknione. Po swoich dzieciach widzę, że dzieje się to wielokrotnie w ciągu dnia. Można powiedzieć, że zrywana jest wtedy więź. Oczywiście nie da się być cały czas w więzi, nawet dorośli tego nie parafią (to też ważne dla mnie odkrycie!),a czasem też potrzebujemy czasu dla siebie.
Dziecko ma jednak często problem, by samodzielnie te wieże opuścić. Potrzeba tu pomocy rodzica. Z pomocą przychodzi rodzicielstwo przez zabawę. Pomaga przełamać niechęć, bo zwykłe słowne zaproszenie, czy tłumaczenie może nie zadziałać i być nieskuteczne (tzw. kazania rodziców bardzo rzadko mają dobry skutek).
Przykładem zabawy, który w szczególności przypadł mi do gustu, jest odwrócenie ról. Świetnie się sprawdza np. w sytuacji, gdy dziecko ma trudności z przyjmowaniem porażki. Można zagrać w coś z dzieckiem i przegrać i w sposób teatralny i pełen rozpaczy pokazać, jak ta porażka zdewastowała nam życie.
Jeśli dziecko zacznie się śmiać (a najpewniej tak będzie),to będzie to miało efekt terapeutyczny dla niego. Zobaczmy, jak różne to jest od tłumaczenia, że przegrywanie jest ok, czy też maltretowanie dziecka nieustannymi porażkami, żeby w końcu się nauczyło. Po takim seansie z rodzicem porażka w świecie na zewnątrz nie będzie już taka straszna, będzie niejako oswojona.
Inny przykład, który sam już często stosuję, to różnego rodzaju siłowanki. Dzieci i to jeszcze bardzo malutkie często doświadczają swojej bezsilności. Bardzo chcą robić rzeczy, które są poza ich zasięgiem rozwojowym. Pojawia się więc frustracja i bezsilność. Siłowanki, w których dziecko przepycha rodzica, albo jest go w stanie powalić na podłogę, stanowią świetną przeciwwagę dla porażki na innych frontach.
Dają dziecku możliwość poczuć swoją siłę, szczególnie jeśli rodzic stawia opór w umiejętny sposób. To ostatnio ulubiona zabawa moich dzieci, zawsze doprowadza ich do dużego śmiechu i poczucia siły, że aż błyszczą im się oczy. Piękny sposób na budowanie wewnętrznej pewności siebie i integracji ciała i psychiki.
Różne formy zabawy pozwalają też napełnić dziecku emocjonalny kubek. Gdy ten kubek jest pusty, dziecko poszukuje często w sposób niefortunny uwagi rodzica (bywa "niegrzeczne"). W rodzeństwie może pojawić się rywalizacja o tę uwagę. Wejście przez zabawę w świat dziecka pozwala ten kubek napełnić bardzo szybko.
Zabawa z dzieckiem często stanowi wyzwanie dla rodziców, warto jednak się przełamać i dać się poprowadzić przez dziecko w ten sztuczny z naszego punktu widzenia świat. Dla nich to naturalne środowisko i same poprowadzą nas tam, gdzie jest coś trudnego, coś, co wymaga przepracowania.
Można np. bawić się maskotkami, wchodzić i kreować różne role. Nie ma się co bać, jeśli dzieci w tej zabawie będą np. agresywne (jedna maskotka bije drugą). To jest właśnie sposób na rozładowanie emocji, a nie oznacza, że dziecko uczy się bicia.
W książce jest mnóstwo przykładów zabaw oraz praktycznych przypadków z życia Cohena, który na co dzień pracuje jako psycholog i terapeuta dziecięcy. Mimo to osobiście jej czytanie trochę mi się dłużyło, być może wystarczy przeczytanie połowy, żeby dobrze zrozumieć ideę zabawy proponowaną przez Cohena. Zdecydowanie jednak jest to pozycja warta polecania (i praktykowania) dla każdego rodzica, czy nauczyciela, który chce budować z dzieckiem bliską relację i pogłębiać więź.
A na koniec ciekawosta. Cohen cytuje i powołuje się też na naszego Korczaka.😊
Recenzja zamieszczona na moim blogu: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02nsX9yZArXxt1KG7ueQjkVA94rKKCpGmVPjF2HXq2Jo9V4g6xCsWTDJt8Xzh6zSSSl&id=100063639965466
Zwierzęta uczą się przez zabawę, nie inaczej jest z ludźmi. W naszym hierarchicznym, proceduralnym świecie zdajemy się o tym zapominać. Zabawa jest szczególnie ważna dla dzieci, bo to właśnie w zabawie mają okazję rozwijać różne umiejętności relacyjne i społeczne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Playfull parenting - rodzicielstwo przez zabawę” to książka mocno osadzona w teorii więzi. Przyświeca jej idea...
,,Rodzicielstwo przez zabawę" to styl bycia i życia. Takie wrażenie mam po przeczytaniu tej książki. Autor pokazuje jak w prosty sposób dostać się do dziecięcego świata. Nie zawsze pełnego uśmiechu, czasami okupionego silnymi emocjami, smutkiem, niezrozumieniem, wściekłością czy płaczem. Zwłaszcza z tymi ostatnimi wciąż mamy problem. Nie chcemy żeby dzieci się złościły czy płakały a przecież są to emocje jak każde inne. Tu chyba duży wpływ ma na postrzeganie świata nasze własne wychowanie i to czy rodzice pozwalali nam na przeżywanie własnych problemów. Lawrence Cohen pokazuje jak w intuicyjny i na prawdę prosty sposób poradzić sobie z bolączkami, które gnębią rodziców na codzień, ale też jak złapać kontakt z dzieckiem kiedy w przypływie silnych emocji zamyka się w sobie. Nie twierdzę, że zawsze jest to proste. Spósb i owszem, ale żeby się tego nauczyć potrzeba czasu, czasami trzeba się parę razy puknąć w głowę i przywołać konkretny pomysł na wyjście z impasu.
Nie brakuje przykładów z terapi i z życia wziętych. Wiele z nich opiera sie na zasadzie odwróconej psychologii. Autor dużą uwagę przykłada do zabawy z dziećmi i głównie na tym opiera się cała książka, z której można się dowiedzieć jak przełamać lęki dziecka, poprawić jego samoocenę, nawiązać relację pełną zrozumienia. Dobrze, że autor zaznaczył, że każdy potrzebuje również chwili dla siebie, nawet rodzic a może tym bardziej. Jedyne co mnie gdzieś w środku mierzwi, to to że Lawrence napomyka kilkakrotnie o zabawie z dziećmi nawet jeśli my sami nie lubimy akurat tej konkretnej zabawy, bo jeśli nie lubi się zabawy lalkami to raczej ciężko wykrzesać z siebie entuzjazm, co w efekcie może prowadzić do frustracji zarówno dziecka jak i rodzica. Z drugiej strony 10 minut takiej zabawy dla dziecka pewnie znaczy dość dużo. Jeśli kilka tego typu zgrzytów w książce. Niemniej książka jest napisana świetnym językiem, zrozumiałym przede wszytkim. Opiera się na wielu przykładach, które możemy odnieść do naszych sytuacji z życia. Śmiało można powiedzieć, że po lekturze tej książki życie nabiera weselszych barw a problemy przestają urastac do niebotycznej rangi, bo można je szybko zamienić w zabawę.
Z przyjemnością polecam 😍ja sama wypatrzyłam książkę na u @blogojciec ❤jak jakimś cudem nie znacie to musicie poznać, bo ten człowiek też zmienia świat rodzicielstwa👏
,,Rodzicielstwo przez zabawę" to styl bycia i życia. Takie wrażenie mam po przeczytaniu tej książki. Autor pokazuje jak w prosty sposób dostać się do dziecięcego świata. Nie zawsze pełnego uśmiechu, czasami okupionego silnymi emocjami, smutkiem, niezrozumieniem, wściekłością czy płaczem. Zwłaszcza z tymi ostatnimi wciąż mamy problem. Nie chcemy żeby dzieci się złościły czy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytanie tej książki zajęło mi około półtora roku. Wracałam do niej trochę na siłę, aczkolwiek doceniam treści w niej zawarte. Przy takich poradnikach warto zdawać sobie sprawę, że nie dla każdego dziecka są rady w niej zawarte. Na pewno jedna rada jest cenna i warto ją stosować w wychowaniu- odłożyć na bok telefon i obowiązki i zejść na podłogę z dzieckiem i tam spędzić z nim i tylko z nim czas. Tak to mam wrażenie, że wracając co jakiś czas do książki czytałam te same historię i te same rady. Przez to książka jest aż za długa. Jeśli jesteś zainteresowany tą książką to sięgnij po nią, a na pewno coś dla siebie wyciągniesz, pytanie tylko ile i czy warte to będzie poświęcenia ogromu czasu na jej przeczytanie.
Przeczytanie tej książki zajęło mi około półtora roku. Wracałam do niej trochę na siłę, aczkolwiek doceniam treści w niej zawarte. Przy takich poradnikach warto zdawać sobie sprawę, że nie dla każdego dziecka są rady w niej zawarte. Na pewno jedna rada jest cenna i warto ją stosować w wychowaniu- odłożyć na bok telefon i obowiązki i zejść na podłogę z dzieckiem i tam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to