
Strażak

- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Seria:
- Joe Hill z okładkami Dark Crayona
- Tytuł oryginału:
- The Fireman
- Data wydania:
- 2020-09-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-03-01
- Data 1. wydania:
- 2016-05-17
- Liczba stron:
- 728
- Czas czytania
- 12 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381259682
- Tłumacz:
- Anna Dobrzańska
Nikt nie wie dokładnie, kiedy i jak to się zaczęło. Przez kraj przetacza się przerażająca plaga, która uderza w kolejne miasta: Boston, Detroit, Seattle. Lekarze nazywają to Draco Incendia Trychophyton. Dla wszystkich innych to Dragonscale, wysoce zakaźny, śmiertelny zarodnik. Najpierw na ciele pojawiają się piękne czarno-złote plamy, a następnie ludzie stają w płomieniach. Zakażają się miliony, ogień wybucha wszędzie. Nie ma antidotum. Nikt nie jest bezpieczny.
Pielęgniarka Harper Grayson opiekowała się setkami zainfekowanych pacjentów, zanim jej szpital całkowicie spłonął. Teraz złote plamy odkryła na własnym ciele. W szpitalu widziała wiele matek, które rodziły zdrowe dzieci, więc wierzy, że jej dziecko też takie będzie... jeśli sama dożyje dnia porodu. Bardziej niż ognia musi jednak unikać zbrojnej Bojówki Kremacyjnej, samozwańczego oddziału bezlitośnie ścigającego wszystkich tych, którzy ich zdaniem noszą w sobie zarodniki.
Gdy ludzkość pogrąża się w płomieniach i szaleństwie, na horyzoncie pojawia się tajemnicza i fascynująca postać: człowiek w brudnej żółtej kurtce strażaka, noszący żelazny pręt. Szalony Strażak, przemierzający ruiny New Hampshire, zainfekowany Dragonscale, zdołał kontrolować w sobie ogień i używa go jak tarczy, broniąc ściganych, i jako broni, gdy mści się za skrzywdzonych. Harper musi poznać jego tajemnicę, nim ogarną ją płomienie.
Kup Strażak w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Strażak
Poznaj innych czytelników
1854 użytkowników ma tytuł Strażak na półkach głównych- Chcę przeczytać 922
- Przeczytane 893
- Teraz czytam 39
- Posiadam 331
- Ulubione 21
- Horror 20
- 2018 17
- Legimi 13
- Chcę w prezencie 12
- 2021 12









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Strażak
Jaki ojciec, taki syn! Joe też dowozi historię do satysfakcjonującego końca i tworzy dających się lubić bohaterów
Jaki ojciec, taki syn! Joe też dowozi historię do satysfakcjonującego końca i tworzy dających się lubić bohaterów
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaściwie nie ma tu postaci, z którą można by sympatyzować.
Właściwie nie ma tu postaci, z którą można by sympatyzować.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony linia fabularna nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych książek postapokaliptycznych. A z drugiej strony często będę wspominać tę książkę ze względu na bardzo ciekawy koncept choroby i jej skutków stworzony przez Joe Hilla. Mianowicie wymyślił chorobę, która na pierwszy rzut oka nie wygląda źle, jeżeli weźmiemy pod uwagę większość chorób, które rzeczywiście występują na świecie. Zamiast przerażających i bolesnych wykwitów, które kojarzą nam się z epidemiologicznymi chorobami w książce pojawia się tzw. smocza łuska, która na ciele wygląda niczym złocisty tatuaż.
Jednak jej piękno okazuje się zdradliwe, ponieważ jej nagromadzenie, a szczególnie jeszcze jedna ważna okoliczność, której musicie się dowiedzieć sami z powieści, doprowadza w pewnym momencie do samozapłonu i śmierci osoby dotkniętej chorobą. Jednak najbardziej ciekawe w tym wszystkim jest to, że autor skupia się nie tylko na tym jak pokonać chorobę, a przede wszystkim na tym jak ją kontrolować. Co stwarza ciekawe wątki rodem z filmów superbohaterskich z człowiekiem pochodnią, czyli tytułowym Strażakiem. Jednak większość książki poznajemy nie z jego perspektywy, a pielęgniarki Harper, która do samego końca stara się wypełniać swoje służbowe obowiązki. Gdy świat dosłownie płonie i pogrąża się w chaosie, Harper musi stawić czoła nie tylko chorobie, która i ją dotyka, ale i najbliższej osobie, która próbuje ją skrzywdzić. Na szali jest nie tylko jej życie, ponieważ Harper jest w ciąży.
Jej postać wzbudza sympatię, ale brakowało mi jeszcze szerszej innej perspektywy dla tej opowieści. Myślałam, że trochę dłużej będzie radzić sobie sama, a tak szybko trafia w miejsce, które z naszej perspektywy moglibyśmy nazwać sektą.
Standardem przy tego typu powieściach jest to, że w pewnym momencie nie choroby ludzie boją się najbardziej, a innych ludzi, którzy tworzą grupy, by w imię swoich przekonań mordować innych. Nie mogę napisać, bym czuła się znużona tą częścią, w której Harper jest w obozie, ale z ulgą przyjęłam przyspieszającą akcję, gdy zaczął rozpadać się przyjęty porządek w społeczności. Bardzo lubię motyw drogi w tego typu powieściach i cieszę się, że go tutaj dostałam, tym bardziej, że był pełen napięcia i później to uczucie nie odpuściło do samego końca.
Z jednej strony linia fabularna nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych książek postapokaliptycznych. A z drugiej strony często będę wspominać tę książkę ze względu na bardzo ciekawy koncept choroby i jej skutków stworzony przez Joe Hilla. Mianowicie wymyślił chorobę, która na pierwszy rzut oka nie wygląda źle, jeżeli weźmiemy pod uwagę większość chorób, które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZupełnie przez przypadek trafiłam w bibliotece na książkę Joe Hilla .
I na szczęście nie wiedziałam, że to syn Kinga . Większość forumowiczów porównuje książkę do " Bastionu " . Ja przeczytałam tylko "Instytut " i " Billy Summers " Kinga , bo horrory to nie moja bajka.
Wg mnie to ciekawa książka fantasy , pomysł na płonący wirus trochę straszny ale po covidzie wszystko jest możliwe. 🤔
Kobieta w ciąży zainfekowana - każdego zainteresuje co będzie z dzieckiem i chociażby dlatego przewracałem kartki z wypiekami na twarzy .
" Może doprowadziliśmy ziemię do ruiny , wyssaliśmy całą ropę , przyczyniliśmy się do topnienia lodowców , ale skoro stworzyliśmy coś takiego jak Coca-Cola , to chyba nie jesteśmy aż tacy źli ." 🤔😉
Prawdę powiedziawszy główne skrzypce w książce gra pielęgniarka
Harper Willowes a strażak pokazuje jak ujarzmic nieproszonego gościa czyli smoczą łuskę..
Ksiązkę mimo objętości czyta się szybko i szczerze polecam .
A koniec pokazuje jacy stajemy się w przypadku zagrożenia .
Zupełnie przez przypadek trafiłam w bibliotece na książkę Joe Hilla .
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI na szczęście nie wiedziałam, że to syn Kinga . Większość forumowiczów porównuje książkę do " Bastionu " . Ja przeczytałam tylko "Instytut " i " Billy Summers " Kinga , bo horrory to nie moja bajka.
Wg mnie to ciekawa książka fantasy , pomysł na płonący wirus trochę straszny ale po covidzie wszystko...
„Strażak” to kolejna książka Joe Hilla, którą miałam okazję przeczytać i po raz kolejny była to naprawdę wspaniała przygoda!
Akcja rozgrywa się w świecie pogrążonym w pandemii choroby zwanej smoczą łuską, powodującej, że ludzie ulegają samozapłonowi. Harper Willowes, pielęgniarka pomagająca chorym, traci pracę po pożarze w szpitalu, a wkrótce odkrywa, że sama jest zarażona i… że spodziewa się dziecka. Zostaje brutalnie zmuszona do opuszczenia domu, a schronienie znajduje w obozie, którego mieszkańcy wydają się panować nad chorobą. Szybko jednak okazuje się, że funkcjonują oni jak członkowie sekty.
To bardzo obszerna książka, którą czyta się zaskakująco szybko. Uwielbiam powieści o wszelkiego rodzaju apokalipsach, więc byłam zachwycona pomysłem na tak nietypową pandemię. Trochę brakowało mi jednak szczegółów dotyczących samego funkcjonowania obozu i trudności, z jakimi mierzy się świat poza nim (na szczęście w ostatnich 100 stronach pojawia się więcej takich informacji). Nie była to książka idealna – była nierówna pod względem dynamiki akcji, a wątek romantyczny wydał mi się mało wiarygodny. Mimo to oceniam ją na mocne 7/10, bo bawiłam się przy niej świetnie i naprawdę mocno zaangażowałam się w tę historię.
https://www.instagram.com/p/DMz0moytJQ9/?igsh=MWc2OXpzZTczMmh3dQ==
„Strażak” to kolejna książka Joe Hilla, którą miałam okazję przeczytać i po raz kolejny była to naprawdę wspaniała przygoda!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja rozgrywa się w świecie pogrążonym w pandemii choroby zwanej smoczą łuską, powodującej, że ludzie ulegają samozapłonowi. Harper Willowes, pielęgniarka pomagająca chorym, traci pracę po pożarze w szpitalu, a wkrótce odkrywa, że sama jest zarażona...
"Bać się czegoś jak ognia". Popularne powiedzenie, które łatwo pokazuje, że myślimy o tym żywiole jako o najgorszej rzeczy do bania się. Spłonięcie wydaje mi się jednym z najgorszych sposobów na śmierć. Przez to, ta apokalipsa wydaje się niesamowicie przerażająca. To jak autor opisał, jak różnie ludzie się zachowywali, jak agresywnie, ma dużo sensu, szczególnie patrząc na to, jak bardzo ten strach musiał nimi kierować.
Jest to naprawdę przyjemna historia. Miejscami może trochę akcja zwalniała, ale ogólnie było jej dużo. Zakończenie też mi się podobało.
"Bać się czegoś jak ognia". Popularne powiedzenie, które łatwo pokazuje, że myślimy o tym żywiole jako o najgorszej rzeczy do bania się. Spłonięcie wydaje mi się jednym z najgorszych sposobów na śmierć. Przez to, ta apokalipsa wydaje się niesamowicie przerażająca. To jak autor opisał, jak różnie ludzie się zachowywali, jak agresywnie, ma dużo sensu, szczególnie patrząc na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki z motywem apokalipsy i Strażaka zaliczam do udanych tytułów w tym gatunku. Choć nie obyło się bez wad. Początek był bardzo obiecujący i od razu wgryzłam się w historię. Potem fabuła zaczęła się nieco rwać, ale dzięki sporym przeskokom między zdarzeniami, akcja książki jest naprawdę dynamiczna. Aczkolwiek nie zabrakło też dłużyzn fabularnych, czego po części się spodziewałam biorąc pod uwagę zarówno gabaryty książki, jak i styl Hilla podobny do Kingowskiego. Sporo tu gawędziarstwa, co bardzo mi się podobało. Dobrze, że autor wspomniał, że inspirował się Bastionem, bo nie da się ukryć powiązań. Czasami aż nazbyt dużo było tej odtwórczości także z innych tworów z motywem końca świata. Niektóre sceny bardzo kojarzyły mi się z The Walking Dead. Z bohaterami zżyłam się mniej niż z tymi w Bastionie, a sylwetki drugoplanowe były według mnie zbyt powierzchownie przedstawione. Za to zakończenie było rewelacyjne i chyba Hill ograł to lepiej niż King w swoim apokaliptycznym dziele. Ogółem bardzo dobrze mi się czytało Strażaka. Motyw trochę już wtórny, ale i tak czytałam z zapartym tchem. Z pewnością zapadnie mi w pamięć. Polecam.
Lubię książki z motywem apokalipsy i Strażaka zaliczam do udanych tytułów w tym gatunku. Choć nie obyło się bez wad. Początek był bardzo obiecujący i od razu wgryzłam się w historię. Potem fabuła zaczęła się nieco rwać, ale dzięki sporym przeskokom między zdarzeniami, akcja książki jest naprawdę dynamiczna. Aczkolwiek nie zabrakło też dłużyzn fabularnych, czego po części...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim błędem było to, że sięgnęłam po tę książkę zaraz po skończeniu "Bastionu" Kinga i miałam wrażenie, że znowu czytam to samo (nie wiedziałam, że "Strażak" był hołdem oddanym dziełu ojca). Muszę jednak przyznać, że historia była jak dla mnie ciekawiej przedstawiona i w przeciwieństwie do "Bastionu" kibicowałam praktycznie wszystkim postaciom. Minusem jest to, że momentami działy się jak dla mnie zbyt dziwne rzeczy, natomiast ogólnie książkę oceniam pozytywnie. Dałabym 6,5 gdyby była taka możliwość, ponieważ jest lepsza niż książka tatusia, ale gorsza od innych powieści Joe Hilla, które oceniłam na 7. Może bym wystawiła 7 gdybym nie była już przeorana długim Bastionem :)
Moim błędem było to, że sięgnęłam po tę książkę zaraz po skończeniu "Bastionu" Kinga i miałam wrażenie, że znowu czytam to samo (nie wiedziałam, że "Strażak" był hołdem oddanym dziełu ojca). Muszę jednak przyznać, że historia była jak dla mnie ciekawiej przedstawiona i w przeciwieństwie do "Bastionu" kibicowałam praktycznie wszystkim postaciom. Minusem jest to, że momentami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że nie dałam rady przeczytać do końca . Powodem nie była kiepska opinia o książce ,lecz właśnie umiejętność autora do opisywania najgorszych ludzkich zachowań. Nie mam problemów z horrorami,nie przeszkadza mi jakiś psychopata albo dwóch ,ale myśl o tym,że w najgorszym momencie walki o przeżycie nie można na tak wielu osobach polegać ,to mnie przerasta. Szacunek dla autora, złamał mnie
Przyznam, że nie dałam rady przeczytać do końca . Powodem nie była kiepska opinia o książce ,lecz właśnie umiejętność autora do opisywania najgorszych ludzkich zachowań. Nie mam problemów z horrorami,nie przeszkadza mi jakiś psychopata albo dwóch ,ale myśl o tym,że w najgorszym momencie walki o przeżycie nie można na tak wielu osobach polegać ,to mnie przerasta. Szacunek...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat opanowała nowa epidemia, a jej objawy są niezwykłe. Początkowo na ciele pojawiają się nietypowe wzory przypominające tatuaże, ale z czasem jest gorzej. Zwłaszcza jeśli ostatnim objawem jest samospalenie. Tak mniej więcej wygląda ta książka jeśli idzie o to z czym mamy do czynienia. Nietypowa choroba, która z ludzi robi podpałki i resztki cywilizacji, które próbują to przetrwać.
Nie wiem czy taka choroba jest możliwa, raczej nie sądzę, ale lekarzem nie jestem. Niby zdarzały się przypadki samozapłonu wśród ludzi, ale tutaj to osiąga zupełnie inny poziom.
Moim zdaniem autor idealnie ukazał zachowanie ludzi, a przy tym cywilizacji na samą chorobę. Oczywiście wiem, że będą tacy co nie będą chcieli wierzyć, że nagle duża część ludzi chwyciłaby za broń i zaczęłaby polować na zarażonych. Zapewne nie wszyscy by tak zrobili, ale jestem pewny, że gdyby choroba z książki osiągnęła podobny rozmach w realnym świecie, to mogłoby się skończyć podobnie. Nie trzeba patrzeć daleko w przeszłość, bo wystarczyła epidemia covida aby przeganiać każdego kto tylko kichnął i obserwowanie podejrzliwe sąsiadów czy czegoś nie roznosi. Tutaj mamy chorobę znacznie gorszą. Choroba, która nie tylko zabija nosiciela, ale sprawia, że ten staje się tykającą bombą. Taka osoba jak staje w ogniu zabije siebie, ale w najgorszej sytuacji zabierze też wiele i wielu ze sobą rozniecając ogień. Nie dziwne więc, że świat zaczyna przypominać zwęgloną pochodnie, a ludzie zaczynają dziczeć i dostrzegać zbliżającą się zagładę. Oczywiście polowanie na chorych wydaje mi się irracjonalne, bo zarazić może się każdy i z łowcy równie szybko stać się ofiarą, ale wiadomo jak to działa, jest panika, to wyłącza się myślenie. Zwłaszcza kiedy zasady cywilizacji z dnia na dzień zanikają.
Całość historii obserwujemy oczami dawnej szkolnej pielęgniarki, która nie dość, że się zaraziła i musi teraz unikać oddziałów polujących na takich jak ona, to jeszcze jest w ciąży. Autor jej nie oszczędzał i muszę przyznać, że to ciekawy i odważny zabieg wybrać na główną bohaterkę ciężarną kobietę. Oczywiście nasza bohaterka nie jest osamotniona, bo może liczyć na pomoc innych jej podobnych w tym tytułowego strażaka. Ten zarażony podobnie jak inni, ale jednocześnie kontroluje chorobę przez co jest niczym chodzący miotacz ognia. Całość historii skupia się na przetrwaniu i znalezieniu miejsca gdzie tacy jak oni mogą być bezpieczni bez prześladowania. Książka podoba mi się też za pokazanie jak świat zmaga się z tą chorobą i jak resztki tego co znamy płoną, a znani nam celebryci i politycy stają w ogniu na naszych oczach będąc zupełnie bezradnymi wobec choroby. Tutaj nikt nie jest bezpieczny.
No dobrze tak się rozpisałem, ale jak wypada sama historia? Wciąż jak czytałem zastanawiała mnie jedna rzecz. Czy nie lepiej było izolować zarażonych trzymając ich w wodzie? Nie chodzi mi o topienie, ale tak aby nie mogli zapalić się w szpitalach aby pochłonąć cały budynek, izolowanie ich w salach wydawało mi się mało rozsądne, nawet jeśli byli pilnowani. Jeśli chodzi o postacie, to główna bohaterka była bardzo ciekawa i muszę przyznać, że polubiłem ją podobnie jak tytułowego strażaka, który zawsze wydawał się nie martwić nawet w najgorszych sytuacjach. Polubiłem też Allie i Nicka podobnie jak Renee. Ta niewielka ekipa tworzyła ciekawą gromadkę, zwłaszcza pod koniec książki. Niestety niemal od początku podejrzewałem gdzie to zmierza i miałem niepokojące przeczucia gdzie dotrą kiedy tylko opuścili obóz.
Podobała mi się również kara jaką strażak zadał Marlboro manowi. To był idealny los dla tak chorego fanatyka. Miałem jednak wrażenie, że były mąż Harper i tak miał za lekko jeśli idzie o jego los.
Nadal jednak zastanawiam się czy zakończenia niektórych rozdziałów autora, w którym wręcz zapowiadał, że stanie się coś złego w następnym było dobrym zabiegiem. Niepokoiło to, ale i czasami mnie drażniło. W każdym razie, moim zdaniem nie jest to horror, a na pewno nie taki przy jakim można się bać. Chyba tylko opisy tego jak spala choroba pasuje do horroru oraz zachowanie co niektórych ludzi, ale bardziej bym uznał to za książkę postapo. Mimo wszystko sądzę, że warto dać jej szansę. Nos od tego autora bardziej mnie przekonała, ale ta również nie była zła.
Świat opanowała nowa epidemia, a jej objawy są niezwykłe. Początkowo na ciele pojawiają się nietypowe wzory przypominające tatuaże, ale z czasem jest gorzej. Zwłaszcza jeśli ostatnim objawem jest samospalenie. Tak mniej więcej wygląda ta książka jeśli idzie o to z czym mamy do czynienia. Nietypowa choroba, która z ludzi robi podpałki i resztki cywilizacji, które próbują to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to