rozwińzwiń

Cztery portrety cudze i jeden własny

Okładka książki Cztery portrety cudze i jeden własny autora Michael Tequila, 9788393886906
Okładka książki Cztery portrety cudze i jeden własny
Michael Tequila Wydawnictwo: Self Publishing literatura piękna
76 str. 1 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-01
Liczba stron:
76
Czas czytania
1 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393886906
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Cztery portrety cudze i jeden własny w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Cztery portrety cudze i jeden własnyi

Pomiędzy prawdą a wyobrażeniami



308 0 108

Oceny książki Cztery portrety cudze i jeden własny

Średnia ocen
6,0 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Cztery portrety cudze i jeden własny

avatar
617
16

Na półkach: ,

Spotkania po latach mają wielką moc. Nadają kolor wyblakłym wspomnieniom, ożywiają wygasłe uczucia, pomagają odświeżyć dawne relacje. Czasem pozwalają człowiekowi odkryć coś istotnego, ujrzeć pewne sprawy w zupełnie nowym świetle, lepiej poznać nie tylko innych ludzi, ale i samego siebie.

W nowej książce Michaela Tequili czterej przyjaciele - Poeta, Mistrz, Ambasador i Boss - spotykają się z okazji jubileuszu szkoły, do której kiedyś uczęszczali. Nie widzieli się przez wiele lat, mają jednak garść wspólnych wspomnień. Każdy z nich nosi w sercu własny sekret.

Michael Tequila wydaje się bacznym obserwatorem rzeczywistości - zawarł w swoim utworze kilka ciekawych spostrzeżeń, nad którymi warto się zastanowić. Cieszę się jednak, że postanowił w przyszłości rozbudować stworzoną przez siebie historię, bo w obecnej formie jest zdecydowanie za krótka - tkwiący w niej potencjał nie został w pełni wykorzystany. Liczę na to, że nowa wersja będzie zawierać rozwinięcie paru obiecujących wątków i bardziej szczegółowe portrety psychologiczne postaci.

Na razie książka pozostawia też nieco do życzenia pod względem stylu. Można w niej znaleźć kilka niezbyt zgrabnych porównań, na przykład: „Tak było w przypadku Internetu, zjawiska dla niego konkretnego jak beton codziennego chleba, a dla innych ulotnego jak ubita na puch słodka śmietanka, bez której można doskonale się obejść”. Niektórym zdaniom przydałaby się drobna interwencja redaktora - choćby usunięcie powtórzeń. Takie zmiany łatwo wprowadzić, a znacznie podniosłyby jakość tekstu.

„Cztery portrety cudze i jeden własny” to lekka i całkiem wciągająca historia o rozliczeniu z przeszłością, o tym, że każdy ma coś na sumieniu i nie musi to być celowo wyrządzone zło. Jeśli książka zostanie odpowiednio rozbudowana, może stać się bardzo interesującą pozycją. Na razie polecałabym ją tym, którzy mają niewiele czasu na lekturę i poszukują krótkich powieści o ważnych sprawach.

Spotkania po latach mają wielką moc. Nadają kolor wyblakłym wspomnieniom, ożywiają wygasłe uczucia, pomagają odświeżyć dawne relacje. Czasem pozwalają człowiekowi odkryć coś istotnego, ujrzeć pewne sprawy w zupełnie nowym świetle, lepiej poznać nie tylko innych ludzi, ale i samego siebie.

W nowej książce Michaela Tequili czterej przyjaciele - Poeta, Mistrz, Ambasador i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
10

Na półkach: ,

Zamiast recenzji opinia autora.

Jest to powieść obyczajowo-psychologiczna. Jej fabuła nawiązuje do rzeczywistych zdarzeń, mianowicie spotkania czterech kolegów z tej samej klasy po pięćdziesięciu latach od ukończenia szkoły. Okazją jest czterechsetlecie Akademii, starego liceum, do którego uczęszczali. Przyjaciele nie pamiętają już swoich imion, tylko pseudonimy. Każdy z bohaterów powieści kryje w sobie jakąś tajemnicę.

Przyjaciele spotykają się kilkakrotnie i wspólnie zwiedzają Akademię i jej otoczenie, teren historyczny i niezwykły, oraz okolice. Odbywa się to w atmosferze wspomnień, rozmów i reakcji, poważnych, żartobliwych nade wszystko zaś refleksyjnych. W trakcie kilku dni rozmawiają o przeszłości i teraźniejszości, oceniają zaszłe zmiany. Wizyta w starym zakonie odkrywa przed nimi mroczną tajemnicę i niewyjaśnioną historię jego przeora.

Efektem odwiedzin i spotkań są cztery portrety bardziej wspomnieniowe niż rzeczywiste malowane przez jednego z bohaterów powieści. Oraz portret własny.

Powieść zainteresuje szczególnie tych czytelników, którzy spotkali się lub zamierzają się spotkać z dawnymi przyjaciółmi ze szkoły lub uczelni.

PS. W kolejnym wydaniu tej powieści planuję jej znaczne poszerzenie i rozbudowanie. Zachęcili mnie do tego przyjaciele, którzy ją przeczytali.

Zamiast recenzji opinia autora.

Jest to powieść obyczajowo-psychologiczna. Jej fabuła nawiązuje do rzeczywistych zdarzeń, mianowicie spotkania czterech kolegów z tej samej klasy po pięćdziesięciu latach od ukończenia szkoły. Okazją jest czterechsetlecie Akademii, starego liceum, do którego uczęszczali. Przyjaciele nie pamiętają już swoich imion, tylko pseudonimy. Każdy z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1449
541

Na półkach: , ,

Życie jest pełne niespodzianek. To brzmi jak truizm, bo jest truizmem, ale bardzo dobrze opisuje mój światopogląd. I sposób dobierania lektur. W nim nie ma mowy o reaserchu, broń borze o czytaniu blurbów. Są ciekawe okładki, ujmujące tytuły, pytania i polecenia. Przygoda z "Czterema portretami cudzymi i jednym własnym" wzięła się z tego przedostatniego.

O Michaelu Tequili wcześniej nie słyszałam. O jego najnowszej powieści też nie. Pomimo że jak na tacy dostałam informacje o fabule, zignorowałam je niemal zupełnie, zostawiając w głowie coś o spotkaniu po latach (wielu) i przyjaciołach (i tak wiedziałam dużo, zwykle przed rozpoczęciem lektury o książce nie wiem nic). Tym z kolei, co przekonało mnie do sięgnięcia po tę pozycję, było pytanie, które uderzyło mnie jak obuchem: ale zaraz, jak napisać powieść na siedemdziesięciu sześciu stronach?

Swobodnie. To jedno z pierwszych odczuć. Widać, że autor ma lekkość i przyjemność pisania, ma zacięcie gawędziarza (uwielbiam). Widać dobroduszność i łagodność, widać pogodę ducha. To jest zaskakujące, jak wiele ta książka zdaje się mówić o twórcy. Liczyć to na plus czy na minus? Zależy od czytelnika. Dla mnie nie był to problem, co mnie dziwi, bo jako miłośniczka literatury faktu bardzo nie lubię, kiedy tak dużo autora wystaje zza tekstu. Poza cechami, które wymieniłam, można na podstawie lektury wyrysować naprawdę szczegółowo osobowość Tequili: przekonania religijne, polityczne, wady i zalety charakteru. Jest to na pewno specyficzna sprawa i nie każdemu będzie odpowiadała. Mnie nieszczególnie przeszkadza.

Może dlatego, że miałam dość spory problem z lekturą. Nie wiedziałam, jak ją zaklasyfikować, a lubię mieć w sprawach gatunkowych porządek (choć nie zawsze się da). Z każdą kolejną stroną klarował mi się pomysł. W końcu ustaliłam, że dla mnie "Cztery portrety..." są literaturą młodzieżową. Nie pokrywa się to z propozycją autora, by włączyć je w nurt powieści obyczajowo-psychologicznych, ale osobiście nie skłaniałabym się do tego. Taki obraz nie jest spójny. Być może mamy tu elementy psychologiczne, ale wydają mi się niedużym procentem. Całość jest też okraszona, jak wspomniałam, sporą dawką dobroduszności, która poza oczywistą zaletą ma też poważną wadę: wszystko tłumaczy zbyt dosłownie. Nie mamy (może po prostu ja nie mam?) miejsca na refleksję, nie mamy pola dla pracy serca i rozumu. Mało tego: na końcu mamy morał. Albo coś w tym rodzaju.

Gdybym miała polecać "Cztery portrety cudze i jeden własny", to właśnie młodzieży. Myślę, że lektura tej książki może być dla nich ciekawą przygodą. Może nawet lekkim wyzwaniem? W moim przypadku nie była podróżą do własnej duchowości, chociaż wydaje mi się, że zrozumiałam, jaki cel przyświecał autorowi. Być może ja mam po prostu inną wrażliwość. Być może ta książka porusza serce?

Życie jest pełne niespodzianek. To brzmi jak truizm, bo jest truizmem, ale bardzo dobrze opisuje mój światopogląd. I sposób dobierania lektur. W nim nie ma mowy o reaserchu, broń borze o czytaniu blurbów. Są ciekawe okładki, ujmujące tytuły, pytania i polecenia. Przygoda z "Czterema portretami cudzymi i jednym własnym" wzięła się z tego przedostatniego.

O Michaelu Tequili...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

11 użytkowników ma tytuł Cztery portrety cudze i jeden własny na półkach głównych
  • 5
  • 5
  • 1
7 użytkowników ma tytuł Cztery portrety cudze i jeden własny na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Cztery portrety cudze i jeden własny

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Cztery portrety cudze i jeden własny

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Cztery portrety cudze i jeden własny