Dieta keto pod lupą. Niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa dieta w teorii i praktyce

- Kategoria:
- zdrowie, medycyna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-11-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-11-05
- Data 1. wydania:
- 2014-08-05
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375796926
- Tłumacz:
- Katarzyna Kmieć-Krzewniak
Czy wiesz, że specjalnie opracowana dieta minimalizująca spożycie węglowodanów na rzecz dodatkowych tłuszczów sprzyja nie tylko walce z nadwagą, ale także okazuje się wyjątkowo pomocnym narzędziem w leczeniu różnorodnych problemów zdrowotnych?
Z książki "Dieta ketogeniczna bez tajemnic" dowiesz się:
na czym polega istota takiego modelu odżywiania i dlaczego to właśnie on jest brakującym ogniwem w dążeniu do zapewnienia sobie optymalnego stanu zdrowia;
co myślą na ten temat dwadzieścia dwa wybitne autorytety w dziedzinie dietetyki i ochrony zdrowia, z bogatym doświadczeniem w zakresie stosowania takiego modelu dietetycznego;
dlaczego ketoza jest normalnym stanem metabolicznym, a także w jaki sposób wykorzystują ją w celach terapeutycznych specjaliści z branży medycznej;
jak krok po kroku możesz pomóc swojemu organizmowi uruchomić wystarczającą produkcję ciał ketonowych, co warunkuje wejście w korzystny dla zdrowia stan ketozy.
Kup Dieta keto pod lupą. Niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa dieta w teorii i praktyce w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dieta keto pod lupą. Niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa dieta w teorii i praktyce
Poznaj innych czytelników
123 użytkowników ma tytuł Dieta keto pod lupą. Niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa dieta w teorii i praktyce na półkach głównych- Przeczytane 72
- Chcę przeczytać 47
- Teraz czytam 4
- Posiadam 26
- Zdrowie 1
- Dieta KETO 1
- X 2020 1
- Papierowe 1
- 2019 1
- 2021 1
Tagi i tematy do książki Dieta keto pod lupą. Niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa dieta w teorii i praktyce
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Dieta keto pod lupą. Niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa dieta w teorii i praktyce
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Dieta keto pod lupą. Niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa dieta w teorii i praktyce
Dodaj cytat































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dieta keto pod lupą. Niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa dieta w teorii i praktyce
Zalety:
- przystępne przedstawienie i zarysowanie ogólnych zasad ketogenicznego stylu życia
- dobrze opisane metody pomiaru stężenia ciał ketonowych w organizmie
- podsumowanie najważniejszych informacji pod koniec każdego rozdziału
Wady:
- częste powtarzanie tych samych informacji
- zakładki "ekspert wyjaśnia" powinny nosić nazwę "ekspert komentuje". Rzadko kiedy "ekspert" coś wyjaśniał, jak już to przedstawiał swoją opinię na dany temat lub powtarzał to samo co chwilę temu napisał już autor
- demonizowanie przez autora wielonienasyconych kwasów tłuszczowych bez żadnych głębszych wyjaśnień
- wprowadzanie czytelnika w błąd twierdząc, że na diecie keto można nie zwracać większej uwagi na ilość spożywanych kalorii, ponieważ jedząc tłuszcz nie przytyjemy (autorowi chyba nie do końca służy to przekonanie skoro 20 lat po przejściu na niskowęglowodanowy styl życia nadal jest otyły)
- wyolbrzymianie zalet diety ketogenicznej (niewątpliwie ketogeniczny styl życia niesie za sobą wiele korzyści, natomiast autor przedstawia dietę keto jako lekarstwo na całe zło tego świata)
- większość tematów została zaledwie liźnięta, autor nawet nie poruszył różnicy między tłuszczami nasyconymi, a jedno- i wielonienasyconymi, a co dopiero mówić o kwasach tłuszczowych omega 3/6/9
- rozdział opowiadający historię ludzi, którzy przeszli na keto mógłby nie istnieć - zalatuje tanim coaching'iem
Dodatkowe informacje:
- książka ma już 10 lat, więc należy brać pod uwagę, że niektóre informacje mogą być już nieaktualne
- można natrafić na dość dużą liczbę literówek, a w dwóch miejscach zostały zmienione całe słowa przez co sens zdania uległ diametralnej zmianie. Osoby niezorientowane w temacie mogą nie wyhaczyć tego bubla i zostać wprowadzone w błąd
Czy polecam?
Tak, ale jedynie osobom, które nigdy nie słyszały o diecie keto i chciałyby się zorientować o co w niej chodzi.
Zalety:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- przystępne przedstawienie i zarysowanie ogólnych zasad ketogenicznego stylu życia
- dobrze opisane metody pomiaru stężenia ciał ketonowych w organizmie
- podsumowanie najważniejszych informacji pod koniec każdego rozdziału
Wady:
- częste powtarzanie tych samych informacji
- zakładki "ekspert wyjaśnia" powinny nosić nazwę "ekspert komentuje". Rzadko kiedy...
Dieta keto to wcale nie jest pod lupą, tylko na jakimś ołtarzyku. Interesuje mnie ten temat, ale chciałam poznać rzetelne informacje, a nie stos pochwał. I powtórzeń... Gdyby wyciąć z książki wszystkie powtórzenia, to zostałby 1/3 stron.
Dieta keto to wcale nie jest pod lupą, tylko na jakimś ołtarzyku. Interesuje mnie ten temat, ale chciałam poznać rzetelne informacje, a nie stos pochwał. I powtórzeń... Gdyby wyciąć z książki wszystkie powtórzenia, to zostałby 1/3 stron.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo pożyteczna książka. Każdy ketogeniczny laik chcący zmienić dietetyczne nawyki, a tym samym swoje życie powinien ją przeczytać. Tylko KETOZA!!!
Bardzo pożyteczna książka. Każdy ketogeniczny laik chcący zmienić dietetyczne nawyki, a tym samym swoje życie powinien ją przeczytać. Tylko KETOZA!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWprowadzenie do keto, ale niestety może służyć tylko jako wprowadzenie. Jak ktoś zaczyna/chce zacząć, to się nie zawiedzie. Doświadczeni ketogenicy się zawiodą.
Wprowadzenie do keto, ale niestety może służyć tylko jako wprowadzenie. Jak ktoś zaczyna/chce zacząć, to się nie zawiedzie. Doświadczeni ketogenicy się zawiodą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ciekawa i dużo w niej istotnych informacji, ale moim zdaniem nie wyczerpuje zagadnień związanych z dietą ketogeniczną. Pewne ważne zagadnienia zostały zmarginalizowane np. różnice między tłuszczami jedno- i wielonienasyconymi oraz jakie są ich najlepsze źródła. A inne niepotrzebnie wyolbrzymione, np. po co nam informacja o potencjalnym korzystnym wpływie diety ketogenicznej na złagodzenie objawów choroby, na którą choruje tylko 300 osób na świecie? Tak, jakby autor na siłę szukał zalet tej diety. Brak jest również informacji o bilansowaniu diety w taki sposób, aby zapewnić organizmowi wszystkie niezbędne witaminy oraz mikro- i makroelementy. W proponowanych przepisach znalazłam coś dla siebie, ale i tak muszę wszystko sama przeliczyć, bo "pół kubka" nic mi nie mówi. A na oko, to co najwyżej można oślepnąć.
Książka ciekawa i dużo w niej istotnych informacji, ale moim zdaniem nie wyczerpuje zagadnień związanych z dietą ketogeniczną. Pewne ważne zagadnienia zostały zmarginalizowane np. różnice między tłuszczami jedno- i wielonienasyconymi oraz jakie są ich najlepsze źródła. A inne niepotrzebnie wyolbrzymione, np. po co nam informacja o potencjalnym korzystnym wpływie diety...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka powinna się nazywać "Laurka dla diety keto". Liczyłam, że się dowiem czegoś ciekawego, poszerzę wiedzę. Przed przeczytaniem tej książki jedynie lekko liznęłam temat i niestety zbyt dużo nowych rzeczy się nie dowiedziałam po jej przeczytaniu. Czułam nawet niedosyt bo pewne zagadnienia zostały potraktowane po łebkach.
Pozwolę sobie zacytować zdanie z pierwszego rozdziału po którym zaczęłam żałować zakupu tej książki. Dotyczy Fredrick'a Schwatka który w 1879 wyruszył na Ocean Arktyczny i jadł tam głównie tłuszcze.
"Jeszcze zanim wynaleziono metody pomiaru stężenia ciał ketonowych, Schwatka odkrył, że organizm czasem zwiększa ich produkcję i że pojawiają się one we krwi głównie w formie beta-hydroksymaślanu."
Nie wiem czy to błąd wynikający z tłumaczenia czy autor trochę odpłyną, ale nie za bardzo chce mi się wierzyć, że w XIX wieku jakiś porucznik armii USA odkrył, że zwiększa mu się stężenie konkretnego związku jakim jest beta-hydroksymaślan. Wiedziano wtedy w ogóle o istnieniu ciał ketonowych i ich formach? Ja rozumiem, że zauważył różnice w tym jak się czuł kiedy zmienił sposób odżywiania, ale raczej nie wyczuł w magiczny sposób reakcji biochemicznych jakie w tym czasie u niego zachodziły.
Wkurzało mnie też pomijanie "niewygodnych" faktów na temat diety keto. Jednym z nich był temat biegunki tłuszczowej. Poświęcono jej dokładnie 3 zdania. Nie napisali dlaczego tak się dzieje i jak dokładnie sobie z tym radzić, jedynie żeby na jakiś czas zwiększyć spożycie węglowodanów, a zmniejszyć tłuszczów, ale to będzie stanowczo zbyt mało dla osoby która większość czasu praktykowała dietę niskotłuszczową. O zaparciach które mogą występować podczas adaptacji i jak sobie z nimi radzić nie wspomniano w ogóle, a są to bardzo istotne informacje dla osób zaczynających swoją przygodę z tą dietą.
Nie do końca zgodne z prawdą wydaje mi się również pisanie, że na dicie keto nieważne ile się zje kalorii i tak się nie przytyje, a nawet schudnie. Prawdą jest, że na keto nie czuje się takiego głodu jak przy tradycyjnym modelu odżywiania i dlatego łatwiej jest nie przekraczać swojego dziennego zapotrzebowania. Jednak gdybym ja przy swoim metrze pięćdziesiąt w kapeluszu jadła 4000 kcal na keto to raczej marnie widzę proces chudnięcia. Szczególnie, że w rozdziale 12 z pytaniami od czytelników bloga pana Moore'a pojawia się zganienie niemożności zrzucenia zbędnych kilogramów mimo bycia w ketozie. Odpowiedź autora jest dość mętna- na pewno za dużo węgli, na pewno za dużo stresu, trzeba być wytrwałym, mierzyć ciała ketonowe. Co więcej, autor pisze tam, że organizm produkuje ciała ketonowe na jeden z trzech sposobów: poprzez wykorzystywanie tłuszczów z pożywienia lub z tkanki tłuszczowej, lub z obu tych źródeł jednocześnie więc chyba dość logiczne jest, że przy zbyt wysokiej podaży kalorycznej naszemu ciału w zupełności wystarczy tłuszcz z pożywienia? Poza tym mało opłacalne byłoby to pod kątem ewolucyjnym- nieważne ile zjesz i tak spalisz swoje zapasy zgromadzone w tkance tłuszczowej i z pożywienia. A nawet jeśli jakimś cudem to prawda to liczyłabym na wytłumaczenie tego zjawiska, badania, ewentualnie różne hipotezy jakie mają naukowcy dlaczego się tak dzieje i dlaczego niektóre osoby mimo byciu w ketozie nie mogą schudnąć, bo argument tak jest bo ja tak piszę to żaden argument.
Denerwujące też jest nachalne promowanie przez autora swojej poprzedniej książki o cholesterolu. Kilkukrotnie wspomina jedynie o jakimś zagadnieniu po czym informuje nas, że więcej na ten temat dowiemy się właśnie z jego poprzedniego dzieła.
Książka jest napisana prostym językiem, ale jednocześnie tak topornie, że momentami się ją ciężko czyta. Dużo niepotrzebnego lania wody które dodaje w sztuczny sposób objętości. Zamiast pewne tematy wpleść w tekst autor robi rozdział typu pytania od czytników, wypunktowane choroby z opisami badań które wykazują terapeutyczny wpływ diety keto, etc. No i mój ulubieniec- rozdział z historiami osób dla których ten model odżywiania okazał się zbawienny. Poczułam się jakbym czytała "Chwilę dla Ciebie". Historie nie wnoszą nic merytorycznego i nie są ciekawe. Brzmią jak te z reklam na szemranych stronach próbujących wcisnąć nam jakąś rzecz która odmieniła życie wielu ludzi i my również musimy ją kupić i pozwolić by odmieniła nasze.
Podczas czytania tej pozycji zaczęłam czytać "Ketogeniczną biblię" i mimo, że przeczytałam jedynie 50 stron to już widzę ogromną różnicę jeśli chodzi o meteorytykę, niestety na niekorzyść książki Moore'a.
Książka powinna się nazywać "Laurka dla diety keto". Liczyłam, że się dowiem czegoś ciekawego, poszerzę wiedzę. Przed przeczytaniem tej książki jedynie lekko liznęłam temat i niestety zbyt dużo nowych rzeczy się nie dowiedziałam po jej przeczytaniu. Czułam nawet niedosyt bo pewne zagadnienia zostały potraktowane po łebkach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozwolę sobie zacytować zdanie z pierwszego...
Kiedy kolejna próba naprawienia zdrowia i zrzucenia resztki tłuszczyku okazywała się porażką, a lekarze ciągle nie byli pewni co mi może być, gdzieś los zesłał mi informacje o diecie ketogenicznej. Postanowiłam zakupić książkę, która została napisana przez człowieka, który sam na sobie ją przetestował. Książka napisana jest prostym językiem, nie trzeba być lekarzem, ani dietetykiem, żeby zrozumieć o co chodzi w "keto". Czytając "Dietę..."stopniowo dowiadujemy się o historii powstania diety ketogenicznej, poznajemy historię osób którym ketoza pomogła naprawić zdrowie i pomóc schudnąć, mamy tu również przepisy, ale przede wszystkim mamy tu wyjaśnione jak dużą krzywdę robimy sami sobie naszymi złymi nawykami żywieniowymi. Sama jestem tego przykładem. Ok, nie mówię, że ta dieta (sposób żywienia) jest dla wszystkich, bo nie jest, ale czasem warto przeczytać coś co napisał ktoś mądrzejszy od nas i samemu wyciągnąć z tego wnioski nim uznamy już z góry "że nie".
Polecam wszystkim którzy mają otwarte umysły i dla tych którzy szukają sposobu na poprawę swojego zdrowia i życia!
Kiedy kolejna próba naprawienia zdrowia i zrzucenia resztki tłuszczyku okazywała się porażką, a lekarze ciągle nie byli pewni co mi może być, gdzieś los zesłał mi informacje o diecie ketogenicznej. Postanowiłam zakupić książkę, która została napisana przez człowieka, który sam na sobie ją przetestował. Książka napisana jest prostym językiem, nie trzeba być lekarzem, ani...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka dla osób które chcą rozpocząć przygodę z keto
Bardzo dobra książka dla osób które chcą rozpocząć przygodę z keto
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJesteś zainteresowany przejściem na dietę ketogeniczną? A może po prostu chcesz poszerzyć swoją wiedzę na temat dietetyki? Dzięki tej książce dowiemy się na czym polega taki sposób odżywiania, jak zacząć, jakie są istotne aspekty. Książka jest obszerna, zawiera ogrom praktycznej wiedzy. Zdecydowanie warta przeczytania.
Jesteś zainteresowany przejściem na dietę ketogeniczną? A może po prostu chcesz poszerzyć swoją wiedzę na temat dietetyki? Dzięki tej książce dowiemy się na czym polega taki sposób odżywiania, jak zacząć, jakie są istotne aspekty. Książka jest obszerna, zawiera ogrom praktycznej wiedzy. Zdecydowanie warta przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem ją jako trzecią w tematyce diety ketogenicznej i spośród dotychczasowych wniosła najmniej. Autor twierdzi, że udowadnia skuteczność diety ketogenicznej, jednakże podczas czytania mogą ogarnąć wątpliwości, zamiast utwierdzenia się w wyborze tej diety. Dlaczego? Może ze względu na zasianie wątpliwości, a może ze względu na to, że te zasiane wątpliwości są zbyt mało przekonująco rozwiane. Książka wydana w 2014 roku, możliwe że od tego czasu sporo się zmieniło, przybyło badań i dlatego autor nie miał zbyt wiele podparcia naukowego.
Dodatkowo dziwią niektóre stwierdzenia, np. takie jak krytyka badań na myszach czy szczurach (jako bardzo różniących się od ludzi, podczas gdy mamy 99% tych samych genów) przy niekorzystnych wynikach badań dla diety ketogenicznej, podczas gdy później są przywoływane badania właśnie na myszach, w przypadku braku innych badań.
Autor opisuje swoje własne doświadczenia z dietą ketogeniczną - owszem, pomogła mu ona schudnąć i uregulować metabolizm, ale nie przyniosła jemu samemu żadnych dodatkowych korzyści zdrowotnych. Choć przyniosła popularność i rozpoznawalność. Jednak nawet podczas stosowania tej diety autor nie był wyjątkowo szczupły czy nie wyglądał przekonująco (chyba, że przyjmiemy standardy amerykańskie..),a dodatkowo ostatnio znów jest otyły - czyżby dieta przestała działać czy może on przestał się do niej stosować? Bo prelegentem dalej jest, choć dwukrotnie szerszym, a kanał na youtube dalej prowadzi...
Podsumowując - można, nie trzeba. Są lepsze pozycje na temat diety ketogenicznej, ja jeszcze mam kilka upatrzonych przed sobą.
Przeczytałem ją jako trzecią w tematyce diety ketogenicznej i spośród dotychczasowych wniosła najmniej. Autor twierdzi, że udowadnia skuteczność diety ketogenicznej, jednakże podczas czytania mogą ogarnąć wątpliwości, zamiast utwierdzenia się w wyborze tej diety. Dlaczego? Może ze względu na zasianie wątpliwości, a może ze względu na to, że te zasiane wątpliwości są zbyt...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to