The Phantom Castle

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- e-book
- Cykl:
- Droga Szamana (tom 4)
- Data wydania:
- 2016-11-28
- Data 1. wydania:
- 2016-11-28
- Język:
- angielski
What can a game clan accomplish without a castle? The answer is obvious: nothing. Therefore, the main objective of any leader in a game world is to acquire a base of operations. Finding himself in exactly this position, High Shaman Mahan, leader of the Legends of Barliona, accepts an offer from the Emperor and the Dark Lord to vanquish the army of Phantoms that has inhabited Altameda, the phantom castle.
However, this seemingly ordinary quest sets in motion such a momentous chain of events that the Shaman can do nothing but resort to his intuition and act on instinct. After all, a player who is being hunted by the three top clans of the continent at once, can do little else...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup The Phantom Castle w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki The Phantom Castle
Poznaj innych czytelników
1833 użytkowników ma tytuł The Phantom Castle na półkach głównych- Przeczytane 1 399
- Chcę przeczytać 402
- Teraz czytam 32
- Posiadam 259
- 2021 48
- 2023 33
- Ulubione 31
- Audiobook 26
- 2022 20
- Fantastyka 18






































OPINIE i DYSKUSJE o książce The Phantom Castle
Bardzo spoko kontynuacja. Lubię ten światu bohaterów, ich przygody i cały pomysł na fabułę. To idealna książka dla osób, które uwielbiają gry komputerowe.
Bardzo spoko kontynuacja. Lubię ten światu bohaterów, ich przygody i cały pomysł na fabułę. To idealna książka dla osób, które uwielbiają gry komputerowe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny świetny tom, humor graczy coraz bardziej mi sie podoba :)
Kolejny świetny tom, humor graczy coraz bardziej mi sie podoba :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6,5 gwiazdek
6,5 gwiazdek
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęło się ciekawie i interesująco, ale w pewnym momencie akcja straciła impet w natłoku kolejnych mniejszych i większych przygód bohatera. Końcówka dała nadzieję na kolejne ciekawsze tomy - niemniej, czas na chwilę odpoczynku od serii.
Zaczęło się ciekawie i interesująco, ale w pewnym momencie akcja straciła impet w natłoku kolejnych mniejszych i większych przygód bohatera. Końcówka dała nadzieję na kolejne ciekawsze tomy - niemniej, czas na chwilę odpoczynku od serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby wszystko ok ale jednak bardziej męcząca, nie wciągnęła mnie tak bardzo.
Mataczenie mataczenie i komplikacje , dużo tego i zaczyna się człowiek gubić...z prostej ale wciągającej historii doszliśmy gdzieś do 2000 odcinka mody na sukces i już nikt nie wie kto z kim się teraz swata.
Niby wszystko ok ale jednak bardziej męcząca, nie wciągnęła mnie tak bardzo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMataczenie mataczenie i komplikacje , dużo tego i zaczyna się człowiek gubić...z prostej ale wciągającej historii doszliśmy gdzieś do 2000 odcinka mody na sukces i już nikt nie wie kto z kim się teraz swata.
Jeszcze więcej zadań, przygód, niebezpieczeństw... i mroku! Czwarty tom jest dużo mroczniejszy, ale i nieco spokojniejszy niż trzeci. Nie zmienia się jedno - nadal trudno oderwać się od historii Machana!
Jeszcze więcej zadań, przygód, niebezpieczeństw... i mroku! Czwarty tom jest dużo mroczniejszy, ale i nieco spokojniejszy niż trzeci. Nie zmienia się jedno - nadal trudno oderwać się od historii Machana!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKoleją super książka z tego uniwersum. Ani na chwilę nie odstaje od poprzednich części 🤩🤩.
Jak narazie cała seria trzyma naprawdę duży poziom 🤩🤩
Koleją super książka z tego uniwersum. Ani na chwilę nie odstaje od poprzednich części 🤩🤩.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak narazie cała seria trzyma naprawdę duży poziom 🤩🤩
Czy są tu miłośnicy gier pvp? A może wolicie takie, które nie wymagają socjalizacji?
(opinia dotyczy całości, ale nie zawiera spoilerów)
Recenzowanie powieści przesłuchanej w audiobooku jest nieco trudniejsze od książki przeczytanej w papierze. Między innymi dlatego, że odpada kwestia techniczna: nie widzę układu kolumny, potencjalnych literówek, nie pochylam się nad konstrukcją zdań. Po prostu przyjmuję to co daje mi lektor. Uważam więc, że przy tego typu formacie, 90% roboty robi lektor, 10% fabuła.
Dlatego pokłony dla Pana Wojciecha. W życiu nie czułam się aż tak zżyta z uniwersum, dzięki samej dykcji lektora.
Ci co mnie znają to wiedzą, a ci co mnie jeszcze nie poznali to przypominam, że ja z natury nie czytam opisów powieści. Zwyczajnie patrzę na okładkę i czuję flow. Dlatego z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu myślałam, że główny bohater będzie szary moralnie, a sama gra o wiele bardziej brutalna. I wiecie co dostałam? Antybohatera, do tego green flagowca, płynną i mało brutalną fabułę jeśli opieramy się na aspekcie walki, przy jednoczesnym uzależnieniu czytelnika od samej historii.
I chociaż przerażała mnie wizja siedmiu tomów, bo zawsze istnieje ryzyko, że będzie kiepskie, tak oh my god, niech Eluna będzie mi świadkiem, a Imperator Malabaru poświadczy – jakie to jest zajebiste. Akcja, choć nikt nie nawala się tam cały czas, w ogóle nie zwalnia, co chwilę dostawałam smaczki na których rozwiązanie czekałam z zapartym tchem. To jak zostali wykreowani bohaterowi, ich background i wkład do historii zasługuje na zupełnie oddzielny post. Nic nie jest takie jakim się wydaje, a romans, którego być może ktoś by oczekiwał, wcale tak szybko się nie pojawia. Naprawdę, ciężko jest znaleźć słowa, które w pełni oddałyby klimat serii o Szamanie Machanie. To jest po prostu coś, co nie pozwoli wam odejść dopóki nie dotrzecie do ostatniego zdania w ostatnim tomie. Minął prawie tydzień odkąd skończyłam tę przygodę, lecz mój umysł tęsknie wspomina czasy, gdy specjalnie szukałam sobie takiego zajęcia, aby ponownie zanurzyć się w świecie Barliony. „Szachy Karmadonta” zniszczyły mi psyche, bo pojawił się taki plot twist, którego nikt się nie spodziewał, a „Zamek Widmo” to mój ulubiony tom pod względem akcji. Niestety w ostatnim czegoś mi brakowało. Dopadła go jakaś klątwa, którą trudno określić. Jednak i tak jestem fanką tego świata. Na pewno zrobię reread, ale tym razem w papierze!
Jakby ktoś pytał: podobała mi się historia, którą dostałam i już nie mogę się doczekać aż kolejna seria autora ukaże się w całości na naszym rynku!
Czy są tu miłośnicy gier pvp? A może wolicie takie, które nie wymagają socjalizacji?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(opinia dotyczy całości, ale nie zawiera spoilerów)
Recenzowanie powieści przesłuchanej w audiobooku jest nieco trudniejsze od książki przeczytanej w papierze. Między innymi dlatego, że odpada kwestia techniczna: nie widzę układu kolumny, potencjalnych literówek, nie pochylam się nad...
Czwarta i z pewnością nie ostatnia przygoda z jedną z najpiękniejszych przygód- i jednym z moich wielkich czytelniczych odkryć fantasy ostatnich lat. Obok serii 'Cienie pojętnych' Tchaikovsky'ego.
Tradycyjnie najpierw akapit dla osób, które trafiły tu przypadkowo.W tej opowieści ważna jest chronologia. Podobnie jak w każdej dobrej sadze fantasy: zacznijcie od początku. I polecam mieć rozeznanie w temacie gier. To nie tak, że jest wysoki próg wejścia, bo nie jest. Machanienko ładnie wszystko tłumaczy. Ale jeśli takie skróty jak: RPG, cRPG, WoW, D&D, H'n'S są dla was obce to... możecie tych wszystkich smaczków nie załapać.
Można myśleć, że to tylko rosyjska odpowiedź na 'Ready player one', ale to za mało. Owszem, Cline odwołuje się do świata gier, ale to jednak tylko hołd. Zabawa w szukanie ciekawostek vel. easter eggów. A Machanienko to gra na pełen regulator!
Oki, tyle wyjaśnień. Reszta tekstu jest dla osób znających serię. I co ja mam im napisać...:) Znacie to przecież. Kolejne wyzwania, kolejne zadania, kolejne przygody i odkrycia. Machanienko rewelacyjnie wykorzystuje motywy RPG. Każdy zna przyzwyczajenia i schematy gatunku, ale nie wie, po który ze schematów autor sw3 danym momencie sięgnie. Te zgadywanki i niespodzianki są ekstra!
Wyjątkowo urzekł mnie wątek Rastiłanii Najpiękniejszej vel. Łany. Oby to ona była kolejną adeptką! :) Rewelacyjnie Machanienko oddał tu psychologiczny sens i głębię grania w gry komputerowe. Bo jeśli ktoś jeszcze uważa gry za odmóżdżarki dla idiotów to... Nawet nie powiem, że się spóźnił o trzy dekady, bo nawet wtedy tak to nie wyglądało!Ale jeśli dziś ktoś jeszcze uważa, że to 'zło źle wpływające na biedne dzieci'... To serio: obudźcie się! Zwalanie winy na media to kiepski pomysł.
Ad rem. Bardzo, bardzo podobał mi się wątek tajemnic. Machanienko nie zapomina o głównym wątku, ale równie fajnie pogłębia sekrety międzygatunkowe, że tak powiem :) Równie fajnie i kreatywnie wraca do sfery romansowej. Sami wybierzcie, czy wolicie Artemis i Parzivala, czy Machana i Anastarię. Kapitalnie się to wszystko rozwija!
8/10. Czekam na ciąg dalszy. Rewelacyjna seria!
Wersję audio czyta ponownie Wojtek Masiak. Nic nowego nie napiszę. Kapitalny głos, znakomite wyczucie klimatu.
Czwarta i z pewnością nie ostatnia przygoda z jedną z najpiękniejszych przygód- i jednym z moich wielkich czytelniczych odkryć fantasy ostatnich lat. Obok serii 'Cienie pojętnych' Tchaikovsky'ego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTradycyjnie najpierw akapit dla osób, które trafiły tu przypadkowo.W tej opowieści ważna jest chronologia. Podobnie jak w każdej dobrej sadze fantasy: zacznijcie od początku. I...
Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi, że przeniesienie komputerowej gry MMORPG wraz z całą jej mechaniką na karty powieści odniesie sukces, pewnie popukałbym się w czoło. Co może być wciągającego w historii o graczu, którzy przez cały rozdział wykonuje quest, ciesząc się np. z tego, że zdobył wyższy lvl, a dzięki temu jego szansa na cios krytyczny wzrosła z 0,07% na 0,08%? Jakież było moje zdziwienie, gdy pierwszy tom połknąłem ze smakiem, a przy każdym kolejnym moja czytelnicza dusza wołała tylko "więcej!". Seria przygód o szamanie Machanie sprawiła, że pokochałem ten dziwaczny odłam fantasy, jakim jest LitRPG. Wiem też, że nie jest to jednorazowa przygoda i będę do niej wracać jeszcze niejeden raz.
Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi, że przeniesienie komputerowej gry MMORPG wraz z całą jej mechaniką na karty powieści odniesie sukces, pewnie popukałbym się w czoło. Co może być wciągającego w historii o graczu, którzy przez cały rozdział wykonuje quest, ciesząc się np. z tego, że zdobył wyższy lvl, a dzięki temu jego szansa na cios krytyczny wzrosła z 0,07% na 0,08%?...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to