rozwińzwiń

Gigantomachia

Okładka książki Gigantomachia autora Kentarō Miura, 9788374717120
Okładka książki Gigantomachia
Kentarō Miura Wydawnictwo: J.P. Fantastica komiksy
250 str. 4 godz. 10 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Tytuł oryginału:
ギガントマキア
Data wydania:
2018-12-13
Data 1. wyd. pol.:
2018-12-13
Liczba stron:
250
Czas czytania
4 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374717120
Tłumacz:
Paweł Dybała
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gigantomachia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gigantomachia

Średnia ocen
6,5 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gigantomachia

Sortuj:
avatar
1804
942

Na półkach: , ,

Do kreski Miury nie ma się co przyczepiać, jest cudownie fantazyjna.

Natomiast historia to jedna bitwa gigantów, niewiele wnosząca do mojego życia. A nie, jeszcze było coś o przebaczaniu i szantażem, by przebaczyć, także... takie sobie.

Mam wrażenie, że autor planował coś dłuższego, ale dusili go, by temat porzucił.

Do kreski Miury nie ma się co przyczepiać, jest cudownie fantazyjna.

Natomiast historia to jedna bitwa gigantów, niewiele wnosząca do mojego życia. A nie, jeszcze było coś o przebaczaniu i szantażem, by przebaczyć, także... takie sobie.

Mam wrażenie, że autor planował coś dłuższego, ale dusili go, by temat porzucił.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
80
25

Na półkach: , ,

Niestety taka to historia, że już zapomniałam o czym była.

Oczywiście wszystko pięknie narysowane jak to u Miury, więc do jakości wykonania rysunków nie można się przyczepić.

Po czasie, kiedy już wiemy, że niczego więcej już dla nas nie narysuje odczuwam lekki żal, że zamiast tego tytułu nie powstało więcej rozdziałów Berserka. Z drugiej strony rozumiem, że kiedy przez całą karierę, od 1989 roku tworzy się takie opus magnum można mieć potrzebę stworzenia czegoś innego.

Niestety taka to historia, że już zapomniałam o czym była.

Oczywiście wszystko pięknie narysowane jak to u Miury, więc do jakości wykonania rysunków nie można się przyczepić.

Po czasie, kiedy już wiemy, że niczego więcej już dla nas nie narysuje odczuwam lekki żal, że zamiast tego tytułu nie powstało więcej rozdziałów Berserka. Z drugiej strony rozumiem, że kiedy przez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
285
8

Na półkach:

Poza rysunkami, ogromne rozczarowanie. Żałosne żarty, nudne postacie oraz historia.

Poza rysunkami, ogromne rozczarowanie. Żałosne żarty, nudne postacie oraz historia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
691
411

Na półkach: , , ,

Bardzo interesujący wykreowany świat post apokaliptyczny.
Postaci budzą sympatię i są ciekawe, niepowtarzalne.
Sięgnąłem po ten tom ze względu na autora i się nie zawiodłem.
Jedyny minus to otwarte zakończenie, które daje wiele możliwości kontynuacji, i pozostawia wrażenie nieskończonej mangi.

Bardzo interesujący wykreowany świat post apokaliptyczny.
Postaci budzą sympatię i są ciekawe, niepowtarzalne.
Sięgnąłem po ten tom ze względu na autora i się nie zawiodłem.
Jedyny minus to otwarte zakończenie, które daje wiele możliwości kontynuacji, i pozostawia wrażenie nieskończonej mangi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1004
461

Na półkach: , ,

,,Gigantomachia" to opowieść o przemierzających pustynię Delosie i Prome. Cała przygoda rozpoczyna się w momencie, gdy natrafiają na lud Skarbianów, chrząszczowych jeźdźców. Całkiem zgrabnie jest tu skonstruowany świat sci-fi w tym one-shocie :)

,,Gigantomachia" to opowieść o przemierzających pustynię Delosie i Prome. Cała przygoda rozpoczyna się w momencie, gdy natrafiają na lud Skarbianów, chrząszczowych jeźdźców. Całkiem zgrabnie jest tu skonstruowany świat sci-fi w tym one-shocie :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
506
113

Na półkach: , ,

Manga jest zdecydowanie inna od tego co zazwyczaj wychodzi spod ręki autora. Oczywiście nie mówię tu o rewelacyjnej kresce czy szeroko pojętym konflikcie. Mowa jest raczej o zupełnie innym spojrzeniu głównego bohatera na świat go otaczający, przynajmniej w porównaniu do Gutsa. Można odnieść wrażenie, że Delos i Guts są jak ogień i woda, choć ciężko mi powiedzieć skąd w autorze ta ambiwalencja, jedno mogę stwierdzić bez żadnego problemu. Światy tworzone przez Miurę są przemyślane i ciekawe, a bohaterowie dopełniają obraz, który tworzy niesamowity obraz jako całość. Nic tylko polecać, choć wielce prawdopodobne jest, że wiele osób odbije się od jego twórczości. W ten czy inny sposób, polecam chociaż spróbować sięgnąć po ten zeszyt i odkrywać bezkres pustyni razem z Delosem i Prome.

Manga jest zdecydowanie inna od tego co zazwyczaj wychodzi spod ręki autora. Oczywiście nie mówię tu o rewelacyjnej kresce czy szeroko pojętym konflikcie. Mowa jest raczej o zupełnie innym spojrzeniu głównego bohatera na świat go otaczający, przynajmniej w porównaniu do Gutsa. Można odnieść wrażenie, że Delos i Guts są jak ogień i woda, choć ciężko mi powiedzieć skąd w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5086
2964

Na półkach: , , ,

Pierwsze moje wrażenie: Jakbym "Claymore" czytała. Taki dziwny i mroczny świat, ale szczegółowo wszystko narysowane. W sumie się zdziwiłam, że w seinenie takie coś. Nie ma jak w shoujo takich cudowności(gwiazdki, serduszka, ochy i achy..),ale bogata kreska zawsze jest warta docenienia.

Pierwsze moje wrażenie: Jakbym "Claymore" czytała. Taki dziwny i mroczny świat, ale szczegółowo wszystko narysowane. W sumie się zdziwiłam, że w seinenie takie coś. Nie ma jak w shoujo takich cudowności(gwiazdki, serduszka, ochy i achy..),ale bogata kreska zawsze jest warta docenienia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

54 użytkowników ma tytuł Gigantomachia na półkach głównych
  • 49
  • 5
43 użytkowników ma tytuł Gigantomachia na półkach dodatkowych
  • 18
  • 12
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Gigantomachia

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Gigantomachia

Więcej
Kentarō Miura Gigantomachia Zobacz więcej
Kentarō Miura Gigantomachia Zobacz więcej
Więcej