rozwińzwiń

Koła szansy

Okładka książki Koła szansy autora Herbert George Wells, 9788324405039
Okładka książki Koła szansy
Herbert George Wells Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry literatura piękna
260 str. 4 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Wheels of Chance
Data wydania:
2018-04-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-01
Liczba stron:
260
Czas czytania
4 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324405039
Tłumacz:
Andrzej Barecki
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Koła szansy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Koła szansy

Średnia ocen
6,5 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Koła szansy

avatar
1198
956

Na półkach: , , ,

Końcówka XIX wieku. Młody sprzedawca tkanin nauczył się jeździć na rowerze. No właściwie to… prawie się nauczył. Gdy pracodawca daje mu urlop, mężczyzna wyrusza na rowerową wycieczkę krajoznawczą. W trakcie niej natrafia na śliczną i młodziutką pannę z wyższych sfer oraz na jej towarzysza o nieco podejrzanej aparycji.

„Koła szansy” wypatrzyłam pewnego dnia w lumpeksie, kupując ubrania. Nie zatrzymała mnie okładka, a nazwisko autora: w końcu jako czytelniczka fantastyki znam H. G. Wellsa, ale raczej jako twórcę science fiction. Nie kojarzyłam jednak akurat tego tytułu ani też nie miałam pojęcia, że autor ten tworzył powieści obyczajowe. Pomyślałam więc: co mi szkodzi! Kupiłam, położyłam na półkę, a teraz, kiedy jestem już po lekturze: żałuje, że aż tak długo czekałam.
Choć to powieść wydana pod koniec XIX wieku to jest to lektura napisana niezwykle lekko. Narrator jest trzecioosobowy, ale często łamie czwartą ścianę, czasem nawet pisząc sam o sobie. Regularnie komentuje rzeczywistość, krytykując każdego z bohaterów. Jednocześnie w jego złośliwościach jest pewna sympatia i do przedstawianych postaci, i do świata, przez co całość nabiera gawędziarskiego klimatu letniej przygody.
Nie jest to co prawda powieść trzymająca jakoś szczególnie w napięciu, jednak chyba po prostu nie taka jest jej rola. To prosta historia, prostego człowieka, który postanowił, że nauczy się jeździć na rowerze, co w tamych czasach nie było aż tak znowu oczywiste. Jednocześnie ten dobry, lecz raczej ubogi i średnio wykształcony sprzedawca tkanin wpada na pannę z wyższych sfer. W związku z tym powieść, poza byciem po prostu opowieścią o letniej przygodzie z urlopu, zestawia ze sobą różne spojrzenia na świat. Pokazuje różnice klasowe, często również je krytykuje i zwraca uwagę na to, że każdy z bohaterów w pewnym sensie znajduje się w klatce tworzonej przez swoje otoczenie oraz możliwości finansowe czy płeć.
To historia o romantycznym zabarwieniu, choć nie romans. Jeśli ktoś oczekuje głębokich pocałunków, wyznań miłości i ślubów: to nie są te drzwi, choć należy zwrócić uwagę na to, że bohaterzy pierwszoplanowi to młodzi ludzie, w których cały czas buzują emocje i to w tej powieści widać. Wręcz miałam poczucie, że autor te postacie trochę upupia, ale z drugiej strony w swoim prostym stylu narracji Wells ma pewien urok.
To, co dla mnie jest szczeólnie cenne w takich powieściach to możliwość obserwowania tego, jak osoba sprzed lat przedstawiała i opisywała świat. Oczywiście to powieść fabularna, nie żaden dokument czy zapisek faktów, ale takie książki mówią mi, co dla ówczesnego czytelnika było wiarygodne. Na przykład, nie mam pewności, czy 10-dniowy urlop i 6 dniowy dzień pracy był w XIX-wiecznej Angli normą dla sprzedawcy tkanin, ale mam pewność, że według H. G. Wellsa: czytelnik był w stanie uwierzyć, że w przypadku tego bohatera to pewną normą było.
„Koła szansy” nie były powieścią długą, nie były też dla mnie powieścią zmieniającą życie. Ale był przy tym lekkie, przyjemne i na swój sposób: zarówno urocze, jak i trochę poczuczające. Zwłaszcza że tego autora jeszcze w takim wydaniu po prostu nie widziałam.

Końcówka XIX wieku. Młody sprzedawca tkanin nauczył się jeździć na rowerze. No właściwie to… prawie się nauczył. Gdy pracodawca daje mu urlop, mężczyzna wyrusza na rowerową wycieczkę krajoznawczą. W trakcie niej natrafia na śliczną i młodziutką pannę z wyższych sfer oraz na jej towarzysza o nieco podejrzanej aparycji.

„Koła szansy” wypatrzyłam pewnego dnia w lumpeksie,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1277
1277

Na półkach: , ,

Trochę z przypadku trafiłem na tę publikację. Miałem nadzieję na powieść obyczajową podobną jak „Tono-Bungay” (polecam),ale w moim zdaniem „Koła szansy” zaprezentowały się nieco słabiej. Wakacyjna wycieczka rowerowa, której bohaterem jest subiekt bławatny oferowała spory potencjał humorystyczny (vide „Trzej Panowie na rowerach”),ale wyszło dość średnio.
Dowiadujemy się natomiast sporo na temat ówczesnych konwenansów i surowych reguł – czy kobietom wolno jeździć rowerem, czy mogą przemieszczać się samotnie, czy zawód sprzedawcy jest upokarzający… Dla człowieka z lat współczesnych przeniesionego do świata sprzed 100 lat życie stanowiłoby spore wyzwanie. Książka z kategorii: można przeczytać.

Trochę z przypadku trafiłem na tę publikację. Miałem nadzieję na powieść obyczajową podobną jak „Tono-Bungay” (polecam),ale w moim zdaniem „Koła szansy” zaprezentowały się nieco słabiej. Wakacyjna wycieczka rowerowa, której bohaterem jest subiekt bławatny oferowała spory potencjał humorystyczny (vide „Trzej Panowie na rowerach”),ale wyszło dość średnio.
Dowiadujemy się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
62
17

Na półkach:

Naiwna fabuła, ale jeśli ktoś lubi gawędziarski sposób narracji, spędzi nad tą książką przyjemny wieczór ;)

Naiwna fabuła, ale jeśli ktoś lubi gawędziarski sposób narracji, spędzi nad tą książką przyjemny wieczór ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

97 użytkowników ma tytuł Koła szansy na półkach głównych
  • 48
  • 45
  • 4
39 użytkowników ma tytuł Koła szansy na półkach dodatkowych
  • 29
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Koła szansy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Koła szansy