Zula w szkole czarownic

- Kategoria:
- opowiadania, powieści dla dzieci
- Format:
- papier
- Cykl:
- Czarodziejka Zula (tom 2)
- Data wydania:
- 2017-09-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-09-13
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788310131744
Cześć, jestem Zula. Moja babcia, Wielka Czarownica Liliana, zaprosiła mnie do prawdziwej szkoły czarownic, gdzie odbywają się niezwykłe lekcje znikania, latania oraz zielarstwa. Brzmi fantastycznie, prawda?
A to dopiero początek tej przygody! Moje nowe znajome, Matylda i jej wiewiórka, niespodziewanie znikną, więc już się chyba domyślacie, kto stawi czoła licznym niebezpieczeństwom w trakcie poszukiwań… A na końcu zaproszę was na najprawdziwsze Halloween z kupowymi ciasteczkami. To jak? Jesteście zainteresowani?
Pod moją nieobecność ciotki Hela i Mela oraz moi przyjaciele, Kajtek i Maks, będą próbowali powstrzymać burmistrza przed zniszczeniem Poziomkowej Polany. Jakich sztuczek użyją?
Czarodziejka Zula to seria o zabawnej i rezolutnej dziewięciolatce, która zupełnie przypadkowo odkrywa w sobie pokłady magii. Początkowo nie do końca wie, jak tę moc mądrze wykorzystać, jednak z czasem się tego uczy. To również historia o przyjaźni, tolerancji oraz o tym, że w życiu ważne jest pomaganie innym. Ta seria spodoba się nie tylko małym dziewczynkom!
ilustrator: Agnieszka Antoniewicz
Kup Zula w szkole czarownic w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zula w szkole czarownic
Poznaj innych czytelników
84 użytkowników ma tytuł Zula w szkole czarownic na półkach głównych- Przeczytane 61
- Chcę przeczytać 23
- Posiadam 11
- 2018 3
- Lenka 2
- Ulubione 2
- 2019 2
- Przeczytam 52 książki w 2017 r. 1
- Bajki 1
- Wyzwanie LC 2020 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zula w szkole czarownic
#Wyzwanie LC 2024 na listopad: przeczytam książkę z pomarańczową okładką.
Książka pełna magii, miejscami zabawna. Bardziej podobała mi ta dziecięca niż inne dla dorosłych tej autorki.
Zaciekawiła nas ta historia i chętnie sięgniemy po dalsze części z Zulą.
#Wyzwanie LC 2024 na listopad: przeczytam książkę z pomarańczową okładką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pełna magii, miejscami zabawna. Bardziej podobała mi ta dziecięca niż inne dla dorosłych tej autorki.
Zaciekawiła nas ta historia i chętnie sięgniemy po dalsze części z Zulą.
Druga część przygód Zuli - czarodziejki. Mój syn bardzo polubił tą małą bohaterkę. Pełna przygód, a zarazem ciepła i zabawna historia. Książeczka zawiera mądre przesłanie - każdy z nas jest inny i właśnie to jest fajne.
Druga część przygód Zuli - czarodziejki. Mój syn bardzo polubił tą małą bohaterkę. Pełna przygód, a zarazem ciepła i zabawna historia. Książeczka zawiera mądre przesłanie - każdy z nas jest inny i właśnie to jest fajne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzybko się czyta, ale czegoś mi zabrakło.
Sama nie wiem czego. może trochę więcej dreszczyku...
Szybko się czyta, ale czegoś mi zabrakło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama nie wiem czego. może trochę więcej dreszczyku...
Ten tom jest lepszy niż pierwszy !
Ten tom jest lepszy niż pierwszy !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna część przygód sympatycznej czarodziejki Zuli, "Zula w szkole czarownic", ciekawi czytelnika i wciąga w lekturę od pierwszej strony. Do Poziomkowa zawitała jesień, a mieszkańcy szykują się do święta Halloween. Zula i jej przyjaciele nie mogą się już go doczekać, jednak zanim będą świętować, dziewczynka odwiedzi swoją babcię, Wielką Czarownicę Lilianę.To nie będzie zwyczajna wizyta. Babcia Zuli prowadzi szkołę czarownic, do której zaprasza swoją wnuczkę, aby ta podszkoliła się w sztuce czarowania i nie tylko. Dziewczynka pozna zioła oraz ich sposoby wykorzystywania w lecznictwie i magii, odbędzie lekcje latania i nauczy się też być niewidzialną. W szkole Zula pozna nową przyjaciółkę, Matyldę oraz jej wiewiórkę, Olę. Pewnego dnia Matylda i zwierzątko znikają. Zula postanawia odszukać swoją przyjaciółkę. Czy ją odnajdzie? Kogo zaangażuje do poszukiwań?
Tymczasem w Poziomkowie burmistrz będzie próbował zniszczyć Poziomkową Polanę, która jest zaczarowana (o czym nie wie nikt oprócz ciotek Zuli) i postawić na niej swój pomnik. Mela i Hela będą próbowały powstrzymać burmistrza. Mają już nawet pewien plan, który pomogą im zrealizować przyjaciele Zuli, Kajtek i Maks. Wyjdzie z tego niezła historia i ubaw, że hej! 😀
Po lekturze piątego i pierwszego tomu przygód Zuli (tak, czytałam nie po kolei, no ale tak wyszło 😀),nie mogłam doczekać się kolejnej lektury, która z miejsca zainteresowała mnie swoim opisem na tylnej stronie okładki. Wszystkie tytuły serii ukazały się nakładem Wydawnictwa Nasza Księgarnia. Zula to sympatyczna i zabawna dziewczynka, bohaterka serii książek autorstwa Nataszy Sochy, którą znam jako pisarkę powieści dla kobiet. Myślę, że pisanie książek dla dzieci wychodzi jej się doskonale, czego dowodem jest właśnie "Zula".
Drugi tom czyta się ekspresowo, a wszystko za sprawą ciekawej i wciągającej fabuły, w którą wpleciono sporą dawkę humoru oraz sympatycznych ilustracji pani Agnieszki Antoniewicz. To rysunki, w których obecny jest tylko jeden kolor. W tej części jest nim pomarańczowy. Publikacja podzielona została na rozdziały, dzięki czemu czytelnik może sobie dozować lekturę i czytać od rozdziału do rozdziału. Ja od razu przeczytałam ją od początku do końca. 😀
Z wielkim zainteresowaniem doszukiwałam się w publikacji nie tylko zabawnych sytuacji, ale też przepisów ciotek na pyszne i zdrowe dania. Tak było w przypadku tortu pokrzywowego z czekoladą, konfiturą truskawkową oraz bitą śmietaną. Czytając fragment, opisujący jak Zula piekła go dla babci sprawił, że pociekła mi ślinka. Tak, smaku takiego tortu z dodatkiem pokrzywy jestem niezwykle ciekawa! 😋
"Zula w szkole czarownic" jak i pozostałe tomy z serii sprawdzą się idealnie jako lektury na lato! Gorąco polecam! 😉
Kolejna część przygód sympatycznej czarodziejki Zuli, "Zula w szkole czarownic", ciekawi czytelnika i wciąga w lekturę od pierwszej strony. Do Poziomkowa zawitała jesień, a mieszkańcy szykują się do święta Halloween. Zula i jej przyjaciele nie mogą się już go doczekać, jednak zanim będą świętować, dziewczynka odwiedzi swoją babcię, Wielką Czarownicę Lilianę.To nie będzie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNataszę Sochę najpierw poznałam z tej dorosłej strony, dopiero później odkryłam, że pisze też dla dzieci. Wiedziałam, że prędzej czy później będę chciała sprawdzić, jak radzi sobie z literaturą dziecięcą i tak oto w moje ręce wpadł cykl Czarodziejka Zula. Jakie było moje spotkanie z dziecięcą wersją autorki?
http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2019/02/25/czarodziejka-zula-tom-1-4-natasza-socha/
Nataszę Sochę najpierw poznałam z tej dorosłej strony, dopiero później odkryłam, że pisze też dla dzieci. Wiedziałam, że prędzej czy później będę chciała sprawdzić, jak radzi sobie z literaturą dziecięcą i tak oto w moje ręce wpadł cykl Czarodziejka Zula. Jakie było moje spotkanie z dziecięcą wersją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPOLECAM !!
POLECAM !!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiedawno w moje ręce trafiły książeczki dla dzieci o przygodach pewnej niezwykłej dziewięciolatki. W cyklu Czarodziejka Zula, nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia, ukazały się do tej pory trzy tomy o Zuli i jej przyjaciołach, a we wrześniu pojawi się część czwarta.
Po pierwszym przejrzeniu książek rzuciły mi się w oczy dopracowane szczegóły. W każdym z tomików króluje inny kolor, w jakiś sposób powiadany z treścią. Nie będę zdradzać tych wątków, by nie psuć zabawy tym, którzy lekturę przygód Zuli mają jeszcze przed sobą. Bardzo spodobały mi się ilustracje, idealnie korespondujące z opowiadaną historią.
Główna bohaterka tak naprawdę ma na imię Zuzanna, ale wszyscy mówią na nią Zula. Jej rodzice są lekarzami, którzy pewnego dnia decydują się na wyjazd do Afryki, gdzie zamierzają leczyć chore dzieci. Dziewczynka zostaje w Poziomkowie, pod opieką sióstr bliźniaczek jej mamy, Heli i Meli. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie jeden mały szczegół. Otóż, Hela i Mela, podobnie jak ich mama, a babcia Zuli, są... czarownicami. Tylko Aniela, mama Zuzanny, urodziła się bez zdolności magicznych i w żadne czary nie wierzy. Nawet nie zdradziła mężowi tajemnicy swojej rodziny, więc tata Zuli jest zupełnie nieświadomy magicznych mocy obu sióstr. Aniela zmusza bliźniaczki, by przyrzekły, że nie wspomną Zuli ani słowem o magii i czarach. Niestety, okazuje się, że kobiety nie mają wyjścia, ponieważ w otoczeniu dziewczynki zaczynają dziać się dziwne rzeczy...
Każdy z tomów opowiada inną przygodę Zuli i jej przyjaciół, Maksa i Kajtka. Ogromną rolę we wszystkich działaniach odgrywają również kot Pazur i kameleon Filip, którego Zula dostała w prezencie od babci, Wielkiej Czarownicy Liliany (w skrócie WCL).
Pierwsze spotkanie z bohaterami cyklu kręci się wokół zniknięcia pieska wychowawczyni klasy, do której chodzi Zula z kolegami. Nie ma żadnych śladów porwania, nikt nic nie widział, a pieska jak nie było, tak nie ma. Trójka przyjaciół postanawia odszukać zwierzaka i oddać go zrozpaczonej właścicielce, pani Arlecie Makaron. Zula chce pomóc sobie w poszukiwaniach magią, jednak okazuje się to niemożliwe...
Tom drugi zabierze nas wraz z Zulą w odwiedziny do jej babci, do szkoły dla czarownic, którą prowadzi WCL. Dzięki innej czasoprzestrzeni, w której znajduje się szkoła, Zula spędzi tam aż trzy tygodnie, chociaż w naszym świecie miną zaledwie trzy dni. Pozna tam nową przyjaciółkę, Matyldę, która pewnego dnia zniknie...
W trzecim tomie będzie się również sporo działo. Na Poziomkowej Polanie, znajdującej się niedaleko domu ciotek Zuli, pojawia się pewnej nocy tajemniczy niebieski dom. Po prostu wyrasta spod ziemi, a nad ranem znika. Zula nie byłaby sobą, gdyby nie poszła sprawdzić, o co chodzi z tym dziwnym, niebieskim domem. Wyrusza na rekonesans wraz z przyjaciółmi. Podczas zwiedzania kolejnych pomieszczeń w domu znika Maks. Dziewczynka wraz z Kajtkiem poznaje właściciela domu, księcia Armadoniusza Pierwszego, który informuje ich, że ich przyjaciel wpadł do jednego z magicznych obrazów i jeśli nie zdołają rozwiązać trzech zagadek, chłopiec już się nie wydostanie ze swojego więzienia. Czasu jest niewiele, a Armadoniusz ma swój cel w tym, by Maks nie opuścił obrazu.
Wszystkie tomy są napisane prostym, ale bardzo ładnym językiem. Płynnie wędrujemy przez kolejne, bardzo plastycznie opisane, sceny. Nie brakuje również zabawnych dialogów. Akcja ma idealne tempo, nie sposób się nudzić. Bohaterowie podejmują mądre decyzje, a nawet jeśli któreś coś napsoci, ostatecznie samo dochodzi w końcu do wniosku, że źle postąpiło.
Książeczki są bardzo przyjemne w odbiorze, a opisywane w nich przygody naprawdę wciągające nawet dla starszego czytelnika. nadają się zarówno do samodzielnego czytania, jak i do czytania komuś głośno.
Niedawno w moje ręce trafiły książeczki dla dzieci o przygodach pewnej niezwykłej dziewięciolatki. W cyklu Czarodziejka Zula, nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia, ukazały się do tej pory trzy tomy o Zuli i jej przyjaciołach, a we wrześniu pojawi się część czwarta.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwszym przejrzeniu książek rzuciły mi się w oczy dopracowane szczegóły. W każdym z tomików króluje...
Po pierwszym tomie przygód Zuli z wielką przyjemnością przystąpiłam do przeczytania drugiego. I muszę Wam powiedzieć, iż pomimo tego, że jestem już dorosła, to bawiłam się świetnie. Zula potrafi bawić, rozśmieszać i czarować, jak na czarownicę przystało. Z nią nie ma opcji się nudzić.
Tym razem Zula wybiera się do swojej babci do szkoły czarownic. Pozna tam nowych przyjaciół i będzie brała udział w lekcjach znikania, latania, a także zielarstwa. Czasem sobie tak myślę, że sama chętnie wzięłabym w takich udział. A gdybym tak jeszcze potrafiła czarować... ech, coś za bardzo się rozmarzyłam, lepiej wróćmy do naszej książki. Nie obędzie się również bez przygód, w których nasza dzielna Zula zostanie wystawiona na niejeden egzamin. Czy lekcje w szkole czarownic jej babci na coś się przydadzą?
Muszę przyznać, iż autorce świetnie wychodzi pisanie dla dzieci. I choć lubię jej książki dla dorosłych, to te przygody o uroczej Zuli skradły moje serce. Prosty styl, którym się posługuje z całą pewnością ułatwia odbiór treści dzieciakom. Do tego przepiękne ilustracje zawarte w książeczce, które tylko pobudzają wyobraźnię i dają jej lepszy efekt. Każdy w wieku dziecięcym nie raz marzył o tym by mieć jakąś magiczną moc, by móc czarować. Staje się to możliwe dzięki tej lekturze. Przenosimy się w magiczny świat, w którym czary potrafią zdziałać cuda, lecz nie powinno się ich nadużywać. Wiadomo jednak, że dziecięca pokusa bywa czasem silniejsza od przestróg starszych osób. Zula również jej ulegnie, bo przecież jest tylko dzieckiem.
Do szkoły chodzi się po to, żeby czegoś się nauczyć. To ważne, aby słuchać nauczycieli i wyciągać wnioski z ich lekcji. Może nam się to okazać później bardzo przydatne. Dowodem tego jest nasza mała bohaterka, która w obliczu zaginięcia swojej nowej przyjaciółki, nie waha się ani chwili, by ją odnaleźć. Wręcz namawia do wspólnego poszukiwania również jej mamę.
“
Z zachwytem korzystała ze swoich umiejętności, choć czasem jej pomysły i psoty nie należały do najmądrzejszych. O, tak jak wtedy, kiedy wychowawczyni, pani Arleta, zaczęła nagle wypluwać zastraszającą liczbę pestek od śliwek. Albo jak koleżance Zuli (bardzo niemiłej, swoją drogą) wyrósł na czubku głowy tulipan. Ciotki ostrzegały ją wtedy, że magią trzeba się obchodzić mądrze. Wykorzystywać w sytuacjach ważnych, a nie tylko dla zwykłej zabawy.
Zazwyczaj to dorośli powinni dawać przykład młodym, uczyć ich jak mają żyć, jak radzić sobie w życiu. Ale bywa, że role się odwracają. To niesamowite jak wiele potrafią nauczyć nas dzieci. Myślimy, że wiemy wszystko lepiej, że słusznie postępujemy, aż nagle dzieje się coś, a my uświadamiamy sobie, że się myliliśmy. Najpierw nie dopuszczamy do siebie tej myśli, ale z każdą kolejną chwilą, dopuszczamy jednak taką możliwość.
"Zula w szkole czarownic" to kolejne przygody Zuli, podczas których nie tylko dobrze będą się bawić Ci najmłodsi. Zobaczymy jak ważna w życiu jest przyjaźń i wzajemne wsparcie, a do tego odkryjemy wiele czarów. Zachęcam do sięgnięcia po tę lekturę.
czytaninka.blogspot.com
Po pierwszym tomie przygód Zuli z wielką przyjemnością przystąpiłam do przeczytania drugiego. I muszę Wam powiedzieć, iż pomimo tego, że jestem już dorosła, to bawiłam się świetnie. Zula potrafi bawić, rozśmieszać i czarować, jak na czarownicę przystało. Z nią nie ma opcji się nudzić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem Zula wybiera się do swojej babci do szkoły czarownic. Pozna tam nowych...
Książka bardzo mi się podobała. Ilustracje utrzymane w kolorach biało-czarno-pomarańczowym. Spodoba się wszystkim fanom Zosi z ulicy Kociej.
Ale wydaje mi się że część pierwsza "Zula i porwanie Kropka" była lepsza. W książce znalazłam informację o przygotowywaniu książki "Zula i magiczne obrazy". Ciekawa jaka będzie?:)
Fajnie się bawiłam przy czytaniu.
Samą frajdę sprawia oglądanie ilustracji. Cieszą oczy pomarańczowym kolorem:)
Zula to czarodziejka dla każdego, małego i dużego:)!
Książka bardzo mi się podobała. Ilustracje utrzymane w kolorach biało-czarno-pomarańczowym. Spodoba się wszystkim fanom Zosi z ulicy Kociej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle wydaje mi się że część pierwsza "Zula i porwanie Kropka" była lepsza. W książce znalazłam informację o przygotowywaniu książki "Zula i magiczne obrazy". Ciekawa jaka będzie?:)
Fajnie się bawiłam przy czytaniu.
Samą frajdę sprawia...