Faza pierwsza: Niepokój

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Gone (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Gone
- Data wydania:
- 2009-09-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-09-23
- Liczba stron:
- 528
- Czas czytania
- 8 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360010969
- Tłumacz:
- Jacek Drewnowski
W TEN SPOSÓB KOŃCZY SIĘ ŚWIAT
W mgnieniu oka wszyscy znikają… Zostają najmłodsi.
Nastolatki. Uczniowie. Niemowlęta. Nie ma nikogo poza nimi. Nagle milkną telefony. Przestaje działać Internet. Nie ma telewizji. Nikt nie wie, co się stało. Pomoc nie nadchodzi. Nastolatki nieoczekiwanie zaczynają się zmieniać. Zyskują nowe zdolności – niewyobrażalne, groźne, śmiercionośne moce – które z dnia na dzień stają się silniejsze. Których nie sposób kontrolować.
Witaj w nowym, przerażającym świecie, gdzie do głosu dochodzą najgorsze instynkty, gdzie nie ma miejsca dla słabych, a najtrudniejszym zadaniem jest pozostanie sobą…
Czas ucieka.
W dniu swoich piętnastych urodzin znikniesz...
Pierwsza część sześciotomowego cyklu dla młodzieży, inteligentny, trzymający w napięciu thriller rekomendowany przez króla powieści grozy, Stephena Kinga. W niewielkim amerykańskim miasteczku, Perdido Beach, w jednej chwili znikają wszyscy, którzy ukończyli piętnaście lat – nauczyciele, rodzice, sprzedawcy, kierowcy znajdujących się w ruchu samochodów. Wszyscy. Świat bez dorosłych nie jest tak zabawny, jak mogłoby się wydawać – w rozciągającej się wokół miasta strefie zaczyna rządzić prawo pięści. Bez policjantów, opiekunów, lekarzy ci, którzy niedawno byli jeszcze dziećmi, wprowadzają własne porządki. Jednak władza deprawuje, zwłaszcza gdy sięgają po nią nieodpowiednie osoby, takie jak charyzmatyczny i pozbawiony zahamowań Caine. Główny bohater, Sam, stara się wyjaśnić zagadkę i nie dopuścić, by w miasteczku szerzyła się przemoc. Ma jednak niewiele czasu na znalezienie odpowiedzi na dręczące wszystkich pytania. Niedługo skończy piętnaście lat. A wtedy zniknie.
Kup Faza pierwsza: Niepokój w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Faza pierwsza: Niepokój
Poznaj innych czytelników
13679 użytkowników ma tytuł Faza pierwsza: Niepokój na półkach głównych- Przeczytane 8 896
- Chcę przeczytać 4 572
- Teraz czytam 211
- Posiadam 1 894
- Ulubione 822
- Chcę w prezencie 146
- Fantastyka 109
- Z biblioteki 93
- 2013 82
- Fantasy 60






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Faza pierwsza: Niepokój
Myślę, że bawiłabym się przy niej lepiej gdybym czytała ją będąc młodsza. Nie jestem też fanem intryg i wątków politycznych, ale zaciekawiła mnie aby kontynuować historię. Bardziej niż przepychanki między bohaterami zainteresowało mnie to jak działa przedstawiony świat, zwierzęta i ludzie.
Myślę, że bawiłabym się przy niej lepiej gdybym czytała ją będąc młodsza. Nie jestem też fanem intryg i wątków politycznych, ale zaciekawiła mnie aby kontynuować historię. Bardziej niż przepychanki między bohaterami zainteresowało mnie to jak działa przedstawiony świat, zwierzęta i ludzie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa seria przez wiele lat była niedostępna dla większości czytelników, dlatego możliwość jej przeczytania była dla mnie bardzo ważna. Miałam jednak pewne obawy. Zastanawiałam się, czy zrobi na mnie takie samo wrażenie, jakie lata temu wywarła na innych czytelnikach.
W jednej chwili świat przestaje działać tak, jak powinien. Dorośli znikają bez śladu i zostają tylko dzieci. Samotne, zagubione i uwięzione pod tajemniczą kopułą, która odcina je od reszty świata. W nowej rzeczywistości, pozbawionej jakichkolwiek zasad, szybko wybucha walka o władzę. Silniejsi zaczynają rządzić słabszymi, a niektórzy odkrywają w sobie niezwykłe zdolności. Moce, które mogą zarówno uratować, jak i zniszczyć każdego z nich.
Nie ma już miejsca na dziecięcą naiwność. Pojawiają się głód, przemoc i coraz więcej mroku.
Zdecydowanie nie spodziewałam się tego, co otrzymałam w tej książce. Brutalność i bezwzględna walka o przetrwanie bardzo mnie zaskoczyły, ponieważ spodziewałam się nieco lżejszej historii. Nie jest to jednak wada, wręcz przeciwnie. Myślałam, że będzie to młodzieżówka z elementami postapokaliptycznymi, a otrzymałam brutalną dystopię, która całkowicie mnie pochłonęła.
Ten tom jest przede wszystkim wprowadzeniem do całej serii. Poznajemy świat przedstawiony oraz zarys systemu mocy, który dopiero zaczyna się ujawniać. Zdolności bohaterów przedstawione są jako mutacje, które mogą znacząco wpłynąć na losy wszystkich mieszkańców kopuły.
Kreacja bohaterów jest naprawdę interesująca. Otrzymujemy całą plejadę różnorodnych postaci, o odmiennych charakterach i osobowościach, dzięki czemu każdy czytelnik może znaleźć swojego ulubieńca. Moją ulubioną bohaterką była Lana. Jestem jej szczególnie ciekawa, ponieważ w tym tomie poświęcono jej zdecydowanie za mało miejsca.
Sama fabuła nie jest całkowicie jednostajna. Zdarzają się momenty nieco wolniejsze, jednak warto przez nie przebrnąć, aby w pełni zanurzyć się w tym wyjątkowym świecie. Książka napisana jest lekkim i przystępnym stylem, co sprawia, że czyta się ją bardzo sprawnie.
Zakończenie było naprawdę interesujące i zdecydowanie zachęciło mnie do sięgnięcia po kolejny tom tej serii.
Przez pewien czas miałam przerwę od dystopii i ta książka przypomniała mi, jak bardzo lubię ten gatunek. Lata oczekiwania zdecydowanie się opłaciły, ponieważ początek tej serii zapowiada się naprawdę świetnie. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Jeżeli, tak jak ja, nie mieliście wcześniej okazji poznać tej serii, gorąco zachęcam do sięgnięcia po „GONE. Zniknięcia”.
Ta seria przez wiele lat była niedostępna dla większości czytelników, dlatego możliwość jej przeczytania była dla mnie bardzo ważna. Miałam jednak pewne obawy. Zastanawiałam się, czy zrobi na mnie takie samo wrażenie, jakie lata temu wywarła na innych czytelnikach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW jednej chwili świat przestaje działać tak, jak powinien. Dorośli znikają bez śladu i zostają tylko dzieci....
Wciągająca fabuła. Ciekawa książka. Momentami zbyt zawiła narracja lub dziwne zachowania postaci. Podobała mi się.
Wciągająca fabuła. Ciekawa książka. Momentami zbyt zawiła narracja lub dziwne zachowania postaci. Podobała mi się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajne.
Nie czytałam wcześniej. To moje pierwsze spotkanie z tą serią i myślę że nie ostatnie :)
Fajne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie czytałam wcześniej. To moje pierwsze spotkanie z tą serią i myślę że nie ostatnie :)
Cieszmy się, że wracają „stare” książki, bo odebrać im nie możemy na pewno jednego: pomysłu. Świeżości, jakkolwiek to brzmi w zestawieniu z słowem „stary”. Seria Gone ominęła mnie kiedy dorastałam i z wielką radością przyjęłam informację o tym, że pojawi się znowu, a ja będę mogła ją nadrobić, wracając trochę do lat gimnazjalnych, kiedy każdy młody czytelnik chodził z tymi książkami w ręce. Czy to była udana przygoda? Myślę, że tak, choć nie zabrakło mi również trochę „ale” (nie byłabym w końcu sobą).
Właśnie. Ale ale - do rzeczy.
Wyobraźcie sobie, że siedzicie sobie na lekcjach i nagle znika nauczyciel. Tak po prostu. Puf i już go nie ma. Macie czternaście lat, a świat oszalał. System upadł, bo dorośli już nie istnieją. Jesteście zamknięci w kopule bez wyjścia z bandą innych przerażonych bądź dziwnych dzieciaków, zwierzęta zaczynają mówić a wy, zdaje się, jako nieliczni posiadacie magią zdolną zabijać. Co się dzieje w takich przypadkach? Zaczyna się piekło.
Autor od początku nie owija w bawełnę. Znajdujemy się w samym środku katastrofy. Brutalnego świata, w którym ścierają się dwie szkoły: dzieci skrajnie normalne z tej publicznej placówki i dziwolągi z manią kontroli i agresją wykraczającą poza wszelkie pojęcie, z ośrodka prywatnego. Kiedy system się burzy zawsze ktoś przejmuje władzę, a my, ludzie, lubimy wybierać przywódców naturalnie silnych - tym właśnie stał się główny bohater Sam, który musiał nagle dorosnąć, przejąć wodzę i stanąć do walki z osobami, których wcześniej nie widział nawet na oczy, a którzy teraz wprowadzili terror krzywdząc i zastraszając inne dzieci.
I pierwsza połowa? Czysty szał. Byłam zachwycona i czytałam nie mogąc się oderwać. W głowie pojawiali mi się „Podzieleni” Neala Shustermana, głównie przez lakoniczny typ wypowiedzi
i Sama, który mógłby spokojnie konkurować z Connorem. To nie jest łatwa książka i momentami naprawdę trudno połączyć taką przemoc z niewinnością dzieci. Od początku też interesowała mnie kwestia kopuły, czy mnogość perspektyw, które w którymś momencie się połączyły.
Taki mini-problem zaczął się jednak pojawiać gdzieś w trakcie drugiej połowy, gdy moce dzieciaków nabierały rozmachu a kojoty... cóż, zaczęły mówić i bardzo chciały zabijać. To wtedy pojawiła się Ciemność, zastanawianie się, co dzieje się po zniknięciu i jakieś mutacje jak bat zastępujący rękę czy żwir oblepiający ciało. W tym momencie coś mi delikatnie zaczęło zgrzytać. Wszystko osiągnęło już taki poziom absurdu i groteski, że kolejne strony gdzieś mi się dłużyły, a ja traciłam zainteresowanie, bo hej - spodziewałam się dystopii z wątkiem elektrowni, a dostaję paranormal activity i kojoty-porywaczy. To nie jest też krótka książka, więc te porwania, ucieczki i ściaganie się po zamkniętym okręgu po pewnym czasie już zaczynały mnie już nudzić.
Moje zwątpienie jednak przyćmiła naprawdę dobra końcówka, która nie dość, że mnie emocjonowała to jeszcze nadal na dobrą sprawę nie wiem, w którą stronę zmierza autor. Czy to jakiś eksperyment czy raczej niewyjaśniona magia zmierzająca w stronę zrujnowania ludzkości? Cóż, ewidentnie muszę sięgnąć po kolejną część żeby się przekonać.
Podsumowując, naprawdę cieszę się, że po tylu latach udało mi się sięgnąć po tę serię, bo spędziłam z nią naprawdę ciekawy czas. To coś nietypowego, z czym jeszcze się nie spotkałam i choć nie jest to ksiażka, którą pokochałam nad życie, to jednak wciąż jest to dobra lektura, która umiliła mi kilka wieczorów. Postacie dają się i lubić i nienawidzić, ale każda z nich jest JAKAŚ, a zdecydowanie na to liczę sięgając po jakąkolwiek historię. A więc... Gone 2 - nadchodzę!
Cieszmy się, że wracają „stare” książki, bo odebrać im nie możemy na pewno jednego: pomysłu. Świeżości, jakkolwiek to brzmi w zestawieniu z słowem „stary”. Seria Gone ominęła mnie kiedy dorastałam i z wielką radością przyjęłam informację o tym, że pojawi się znowu, a ja będę mogła ją nadrobić, wracając trochę do lat gimnazjalnych, kiedy każdy młody czytelnik chodził z tymi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🎒 Czekałam na tą książkę, od momentu gdy tylko zobaczyłam jak moje ulubione youtuberki czytały i wychwalały tą serię - i w końcu się doczekałam!! Po tym całym oczekiwaniu dopadły mnie lekkie wątpliwości i bałam się, że przez wiek bohaterów może mi się ona nie spodobać.
☣️ Historia ta jest o wiele bardziej krwawa i brutalna niż bym przypuszczała zwłaszcza biorąc pod uwagę wiek bohaterów. To zdecydowanie nie jest lekka młodzieżówka, a ciężka dystopia.
🦅 Przez całą książkę czuć, że ten tom jest takim wprowadzeniem do tej serii, widać że po tym tomie było zaplanowane wiele kolejnych części. Zostajemy od razu wrzuceni w to, co opisuje nam opis; bez żadnego wytłumaczenia znikają wszyscy dorośli i razem z głównymi bohaterami odkrywamy co się stało. Książka jest pełna napięcia i oczekiwania tego, co zaraz może się stać.
🔋Co do bohaterów to jest tutaj całą gamą różnych osobowości. Ciekawie się obserwowało jak różnie każdy z tych młodych ludzi się zachowuje - a mimo wszystkich różnic u każdego widać strach przez zaistniałą sytuację.
🔦 Bardzo podoba mi się wątek mutacji - wprowadzony subtelnie nagle przejął większą rolę. Historia Lany zdecydowanie jest moją ulubioną i nie mogę się doczekać, aż znowu powrócimy do tej bohaterki, bo moim zdaniem nie jest wystarczająco doceniana.
📇 Zakończenie moim zdaniem jest zbyt pospieszne, nie podobało mi się to, że gdy przez całą książkę wyczekiwaliśmy tego jednego spotkania i było budowane napięcie by tak szybko i z lekką ignorancją zostawić ten wątek.
⚠️ Nie mogę się doczekać kolejnych tomów!! Ciekawa jestem jak dalej będą toczyć się ich losy i jakie nowe niespodzianki kryje przed nami autor.
4.5/5
🎒 Czekałam na tą książkę, od momentu gdy tylko zobaczyłam jak moje ulubione youtuberki czytały i wychwalały tą serię - i w końcu się doczekałam!! Po tym całym oczekiwaniu dopadły mnie lekkie wątpliwości i bałam się, że przez wiek bohaterów może mi się ona nie spodobać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to☣️ Historia ta jest o wiele bardziej krwawa i brutalna niż bym przypuszczała zwłaszcza biorąc pod uwagę...
"Władca much" na sterydach. Młodzieżówka o najcięższych tematach, nikogo nie oszczędza. Młodzież (i to młodsza, do 15 roku życia) pozostawiona sama sobie, walka o władzę, dwa wrogie obozy, tajemnicze mocy, dziwne istoty, chaos i śmierć. Wciąga bardzo, ale nie lekko nie jest.
"Władca much" na sterydach. Młodzieżówka o najcięższych tematach, nikogo nie oszczędza. Młodzież (i to młodsza, do 15 roku życia) pozostawiona sama sobie, walka o władzę, dwa wrogie obozy, tajemnicze mocy, dziwne istoty, chaos i śmierć. Wciąga bardzo, ale nie lekko nie jest.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Gone. Zniknięcia" Michael Grant
🌍Wyobraźcie sobie świat, w którym w jednej chwili znikają wszyscy dorośli. Rodzice. Nauczyciele. Opiekunowie. Zostają tylko dzieci, przestraszone, zagubione i nagle zmuszone do życia bez jakichkolwiek zasad. Tak zaczyna się historia w Perdidc Beach, mieście odciętym od świata tajemniczą kopułą.
⚠️Brzmi jak fantastyczna przygoda? Tylko na początku. Bardzo szybko okazuje się, że brak dorosłych to nie wolność, ale chaos. Głód. Strach. Walka o władzę. Silniejsi zaczynają rządzić słabszymi, a granica między dobrem a złem staje się coraz bardziej rozmyta.
✨Najbardziej niepokojące jest jednak to, że niektóre dzieci odkrywają w sobie niezwykłe moce. Zdolności, które mogą stać się ratunkiem albo czymś o wiele bardziej przerażającym.
🖤Czytając tę historię jako dorosła osoba, trudno nie myśleć o tym, jak cienka jest granica między dzieckiem a kimś, kto nagle musi dorosnąć w brutalny sposób. To nie tylko dynamiczna opowieść postapokaliptyczna. To również mroczna historia o władzy, strachu i o tym, jak łatwo człowiek może się zmienić, gdy znikają wszystkie zasady.
📖Od samego początku ta historia mnie wciągnęła. To jedna z tych książek, przy których człowiek niemal od razu czuje, że chce wiedzieć, co wydarzy się dalej. Czytałam ją z ogromnym zaangażowaniem, obserwując dzieci pozostawione same sobie, ich strach, niepewność i zagubienie w świecie, który nagle przestał mieć jakiekolwiek zasady.
👶Szczególnie poruszające były dla mnie najmłodsze dzieci. Te malutkie, bezbronne istoty, które nagle znalazły się w rzeczywistości, której zupełnie nie rozumieją.
💎Myślę, że to przede wszystkim książka dla młodzieży. Taka, która potrafi wciągnąć w czytanie i sprawić, że naprawdę trudno się od niej oderwać, lecz jako dorosła czytelniczka również spędziłam z nią bardzo dobry czas i z ciekawością obserwowałam ten mroczny, niepokojący świat.
💬Czytaliście tę serię? Jakie macie z nią wspomnienia? Dajcie znać w komentarzach!
"Gone. Zniknięcia" Michael Grant
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌍Wyobraźcie sobie świat, w którym w jednej chwili znikają wszyscy dorośli. Rodzice. Nauczyciele. Opiekunowie. Zostają tylko dzieci, przestraszone, zagubione i nagle zmuszone do życia bez jakichkolwiek zasad. Tak zaczyna się historia w Perdidc Beach, mieście odciętym od świata tajemniczą kopułą.
⚠️Brzmi jak fantastyczna przygoda? Tylko na...
Gone. Zniknięcia
[ współpraca reklamowa @weneedya ]
Gone Zniknięcia to nowe wydanie i tłumaczenie serii, którą czytałam jako nastolatka, więc miałam możliwość powrotu do czasów gimnazjum i przypomnienia sobie tej historii. Była to bardzo nostalgiczna lektura, która też sprawiła, że poczułam się bardzo staro - jak czytałam to po raz pierwszy, zniknięcie jeszcze mi nie groziło - teraz nie wiem co tu jeszcze robię.
Przechodząc do samej historii, pomimo całego mrocznego i momentami brutalnego klimatu, jest ona napisana w lekkim stylu, przez co czyta się ją bardzo szybko, praktycznie się przez nią płynie. Bohaterowie jak na młodzieżówkę zostali dobrze skonstruowani, nie mają może ogromnej głębi, ale wystarczająco, by ich trochę poznać.
Momentami zdecydowanie czuć, że jest to starsza książka, ale byłam na to przygotowana. Jednym z nielicznych minusów, które zauważyłam teraz, czytając Gone jako dorosła osoba, jest fakt jak absurdalne i szokujące wydaje się zachowanie 14-latków i młodszych dzieci w tej książce.
Podsumowując, był to bardzo przyjemny powrót i z chęcią przeczytam kolejne części, bo sama historia jest po prostu ciekawa.
Ocena:
8/10
Gone. Zniknięcia
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[ współpraca reklamowa @weneedya ]
Gone Zniknięcia to nowe wydanie i tłumaczenie serii, którą czytałam jako nastolatka, więc miałam możliwość powrotu do czasów gimnazjum i przypomnienia sobie tej historii. Była to bardzo nostalgiczna lektura, która też sprawiła, że poczułam się bardzo staro - jak czytałam to po raz pierwszy, zniknięcie jeszcze mi nie...
𝓩𝓷𝓲𝓴𝓷𝓲𝓮𝓬𝓲𝓪. 𝓖𝓸𝓷𝓮. 💚
✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻 : Michael Grant
✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @weneedyabooks
✩ 𝓘𝓵𝓸𝓼𝓬 𝓼𝓽𝓻𝓸𝓷 : 542
✩ 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪 : 16+
✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : ✩ ✩ ✩ ✩ ✩/5
✩ 𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 : ( 𝓶𝓸𝔃𝓮 𝔃𝓪𝔀𝓲𝓮𝓻𝓪𝓬 𝓼𝓹𝓸𝓳𝓵𝓮𝓻𝔂 )
[ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @wennedyabooks #weneedya #gone #zniknięcia
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪 :
Cześć kochani dzisiaj przychodzę do was z recenzja książki „Zniknięcia. Gone.” Bardzo zainteresował mnie ten tytuł po opisie, dlatego zdecydowałam się zgłosić do naboru recenzentów, a gdy zobaczyłam ile osób poleca ją na swoim Instagramie i ekscytuje się nowym wydaniem książki byłam bardzo szczęśliwa, że uda mi się ją również przeczytać i zrecenzować dla was. Z każdej strony słyszałam tylko jak dobra jest ta historia. Niestety ja nigdy wcześniej nie natrafiłam na nią. Właściwie nie wiem, dlaczego, ponieważ lubię takie tematyki. Na dzień dzisiejszy bardzo się cieszę, że mogłam ją przeczytać. Była to cudowna historia, o której chciałabym wam trochę więcej opowiedzieć. Była to bardzo przyjemna lektura. Akcja rozgrywała się w szalonym tempie, co bardzo mi się spodobało. Autor prowadzi lekko dialogi i dodaje światu fantastyczne zdarzenia. Dystopia jest bardzo ciekawym zastosowaniem literackim w książkach, dzięki czemu autor ma totalną swobodę pisma. Pokazuje nam całkiem inny wyobrażony świat, gdzie może zaistnieć dosłownie wszystko co ukazuje i wyobraża naszą przyszłość. Jest to historia ciężka i brutalna, więc z pewnością ten tytuł nie jest dla każdego, ale fanatycy dystopii napewno pokochają tą pozycję. Poniżej macie krótki opis fabuły, który mam nadzieję, że zachęci was do sięgnięcia po ten tytuł. 💚
𝓚𝓻𝓸𝓽𝓴𝓸 𝓸 𝓯𝓪𝓫𝓾𝓵𝓮 𝓴𝓼𝓲𝓪𝔃𝓴𝓲 :
Akcja książki rozpoczyna się w szkole, gdzie wszyscy uczniowie w jednym momencie zauważają, że nauczyciele, dorośli znikają, jakby totalnie wyparowali. Są zdziwieni i dochodzą do wniosku, że każdy kto miał ponad 15 lat zniknął. Wracają do domu, ku ich zdziwieniu rodziców też nie ma. To był przykry moment, gdy wszyscy zorientowali się, że ich bliskich nie ma. Umartwiają się nad swoją rodziną, a po czasie wychodzi na jaw, że kilka osób z ich otoczenia ma nadprzyrodzone moce. W mieście zostają tylko dzieci do lat 15, nie wiedzą co mają robić, są wręcz bezbronne. Panuje chaos, strach i walka o przetrwanie. 💚
𝓩𝓷𝓲𝓴𝓷𝓲𝓮𝓬𝓲𝓪. 𝓖𝓸𝓷𝓮. 💚
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻 : Michael Grant
✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @weneedyabooks
✩ 𝓘𝓵𝓸𝓼𝓬 𝓼𝓽𝓻𝓸𝓷 : 542
✩ 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪 : 16+
✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : ✩ ✩ ✩ ✩ ✩/5
✩ 𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 : ( 𝓶𝓸𝔃𝓮 𝔃𝓪𝔀𝓲𝓮𝓻𝓪𝓬 𝓼𝓹𝓸𝓳𝓵𝓮𝓻𝔂 )
[ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @wennedyabooks #weneedya #gone #zniknięcia
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪 :
Cześć kochani dzisiaj przychodzę do was z recenzja książki „Zniknięcia. Gone.” Bardzo zainteresował...