Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy

Okładka książki Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy autora Krzysztof Błażyca, 9788378239222
Okładka książki Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy
Krzysztof Błażyca Wydawnictwo: Bernardinum literatura podróżnicza
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378239222
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy

Średnia ocen
7,1 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy

avatar
779
58

Na półkach:

Patrząc na rzeczywistość z perspektywy naszego "europocentryzmu" i czytając o wydarzeniach takich jak opisane w książce "Krew Aczoli" można pomyśleć, ot kolejne "jądro ciemności" na styku nieograniczonej rządzy władzy, trybalizmu, wierzeń czy raczej zabobonów. Można nad tym przejść do porządku dziennego, jednak książki jak ta czy też "Nocni wędrowcy" Jagielskiego są po to by nas zadowolonych z siebie zawsze coś uwierało, nie pozwalało zapomnieć, że bakcyl tej "dżumy" jest w nas żywy i w każdej chwili może wybuchnąć kolejną niezrozumiałą i nieludzką czy może aż nazbyt ludzką tragedią.

Patrząc na rzeczywistość z perspektywy naszego "europocentryzmu" i czytając o wydarzeniach takich jak opisane w książce "Krew Aczoli" można pomyśleć, ot kolejne "jądro ciemności" na styku nieograniczonej rządzy władzy, trybalizmu, wierzeń czy raczej zabobonów. Można nad tym przejść do porządku dziennego, jednak książki jak ta czy też "Nocni wędrowcy" Jagielskiego są po to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
447
86

Na półkach:

Nie jest to zła książka, wręcz przeciwnie. Autor wykonał imponującą pracę rozmawiając nie tylko z ofiarami LRA, ale nieraz z samymi sprawcami zbrodni, przy czym nie bał się zadawać drażliwych pytań.

Główny problem spoczywa w tym, że "Krew Aczoli" napisana jest w sposób, w jaki można opowiadać o II wojnie światowej lub innych wydarzeniach, których tło jest powszechnie znane. Brakuje tu systematycznego wprowadzenia w źródła i przebieg konfliktu. W wyniku tego książka sprawia wrażenie bardzo chaotycznej.

Nie można zarzucić autorowi typowej wady osób piszących reportaże podróżnicze i wojenne, czyli skupiania się bardziej na sobie, niż miejscach i ludziach, których próbuje przedstawić. Autora prawie wcale nie widać i nie słychać.

Mam jednak zastrzeżenia co do języka. O ile angielskie wtrącenia wypadają nawet korzystnie i dodają nastroju, to nagminnie pojawiają się tu toporne tłumaczenia. "To have sex" "To do an exam" dead bodies" brzmią dobrze, "mieć seks", "zrobić egzamin", "martwe ciała" to bijące w oczy kalki. Podobnie "T-54s" albo "Mi-24s". To nie są wersje "s" czołgów i śmigłowców, bo nie ma takich wersji. To po prostu angielska liczba mnoga.

Nie jest to zła książka, wręcz przeciwnie. Autor wykonał imponującą pracę rozmawiając nie tylko z ofiarami LRA, ale nieraz z samymi sprawcami zbrodni, przy czym nie bał się zadawać drażliwych pytań.

Główny problem spoczywa w tym, że "Krew Aczoli" napisana jest w sposób, w jaki można opowiadać o II wojnie światowej lub innych wydarzeniach, których tło jest powszechnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
18
18

Na półkach:

Aczoli leży na północy Ugandy, na granicy z Sudanem Południowym. Tam właśnie rozegrała się jedna z najkrwawszych wojen domowych trwająca prawie 20 lat, oparta na dzieciobójstwie, ojcobójstwie i bratobójstwie. Podczas wojny zginęły setki tysięcy ludzi. Krzysztof Błażyca, autor książki dociera do ludzi którzy walczyli, byli porywani, gwałceni i sponiewierani. Przetrwali. Rozmawia z nimi jak przyjaciel i odbiorca ran odniesionych na przestrzeni krwawego czasu. Glos Jana Pawla II w sprawie znieczulicy światowej, która pozwoliła na uprowadzanie dzieci razem około sześćdziesiąt sześć tysięcy, zmiany ich oblicza i przerobienie na morderców i wyrzutków, zwrócił się do wszystkich o zaniechanie przelewu krwi i odrzucenie agresji, jednocześnie prosząc o zaangażowanie się o wzajemne sprawiedliwe budowanie przyszłości.
Arcybiskup Gulu - John Baptist Odama odniósł się do konfliktu na antenie Radia Watykańskiego: "Wojna na północy trwa już siedemnaście lat i nie widać jej końca. Niszczy perspektywy na przyszłość. Istnieje całe pokolenie, które urodziło się w czasie wojny, ukończyło szkoły, a nawet zdążyło już założyć rodziny. Nigdy nie zaznało pokoju. Konflikt powoduje zniszczenie całej generacji. Ludzie c nie mają pojęcia jak wygląda prawdziwa kultura, ponieważ uległa ona zniszczeni. Ni ma poszanowania prywatności i szacunku dla osób starszych, dla rodziców."
Co to jest wolność? Co oznacza być wolnym? Nie znamy odpowiedzi, jesteśmy wolni i cała zepsuta społeczność Europy oraz Ameryki Północnej nie jest w stanie zdefiniować odpowiedzi na to pytanie. Odpowiedź choć wydaje się być banalna - łączy wiele. Ugandyjczycy, Aczoli, których połowa społeczności nie jest jeszcze pełnoletnia nie zna prawdziwej wolności. Tysiące nie potrafi sobie jej nawet wyobrazić. ONA po prostu jest.
Krew Aczoli jest drugą pozycją książkową przygotowaną w formie reportaży i wywiadów, opowiadań ludzi noszących w swoim sercu głębokie blizny i troskę oraz żal przeżytych lat w niewoli, gdzie zmuszani byli do robienia rzeczy niewyobrażalnych.
Lektura choć wywołuje płacz jest warta poznania i głębokiego przemyślenia dla ludzi wolnych.
Autor przytacza krótkie sprawozdanie codziennych wypadków: "Gulu i Kitgum doświadczyły nowej fali przemocy, na niespotykaną wcześniej skalę. Porwania dzieci stały się codzienną praktyką. Były to jedne z najczarniejszych dni wojny. Masakry i wyrafinowane mordy.
24 lipca 2002 sześćdziesięciu cywilów zostało zaszlachtowanych maczetami, siekierami i nożami w Muzwini niedaleko Kitgum, po tym jak zostali zmuszeni do roztrzaskania dzieci o drzewa. Również w lipcu dziewięćdziesiąt osób, w większości dzieci zostało zamordowanych we wsi Pajong, a kolejne sto dwadzieścia osób w październiku w Amyel. 12 października trzydzieści cztery osoby zostały zamknięte w domach w Agogo i spalone żywcem, podczas gdy osiemnaście innych zabito uderzeniami pang. Dwa tygodnie później trzech starszych mężczyzn zatłuczono na śmierć w Koch Ongako, po czym ich żony zostały zmuszone do odbycia stosunków seksualnych z ciałami zmarłych mężów. Również w październiku, dwadzieścia osiem ludzi z targowiska w Gere Gere zostało poćwiartowanych, a części ich ciał wrzucono do garnka, by je ugotować, zmuszając następnie mieszkańców wsi do zjedzenia ludzkiego mięsa."
Bardzo dobre opisy wojennej sytuacji, porywające serca wyznania ludzi świetna znajomość podwalin oraz przebiegu konfliktu politycznego w Afryce.

Aczoli leży na północy Ugandy, na granicy z Sudanem Południowym. Tam właśnie rozegrała się jedna z najkrwawszych wojen domowych trwająca prawie 20 lat, oparta na dzieciobójstwie, ojcobójstwie i bratobójstwie. Podczas wojny zginęły setki tysięcy ludzi. Krzysztof Błażyca, autor książki dociera do ludzi którzy walczyli, byli porywani, gwałceni i sponiewierani. Przetrwali....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

76 użytkowników ma tytuł Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy na półkach głównych
  • 50
  • 26
15 użytkowników ma tytuł Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy na półkach dodatkowych
  • 6
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy