Advertisement
rozwińzwiń

Księżyc nad przylądkiem

Okładka książki Księżyc nad przylądkiem Colleen Coble
Okładka książki Księżyc nad przylądkiem
Colleen Coble Wydawnictwo: Dreams Cykl: Nad zatoką (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Nad zatoką (tom 2)
Tytuł oryginału:
Mermaid Moon
Wydawnictwo:
Dreams
Data wydania:
2017-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-06-01
Język:
polski
ISBN:
9788365843005
Tłumacz:
Anna Pliś
Tagi:
tajemnica zaginięcie
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
109 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
228
95

Na półkach:

Stek bzdur i sprzecznych faktów. Chyba, że to wina tłumaczenia?
Pierwsza część była zdecydowanie lepsza. Po trzecią nawet nie sięgam.

Stek bzdur i sprzecznych faktów. Chyba, że to wina tłumaczenia?
Pierwsza część była zdecydowanie lepsza. Po trzecią nawet nie sięgam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
15

Na półkach:

Unikam książek z elementami kryminalnymi, ale ta książka napisana jest w sposób, który nawet mnie zaciekawił. Zawiłe historie rodzinne. Nieświadomość swoich korzeni. Chęć bycia bogatym, która zasłania oczy i zmienia w potwory.

Unikam książek z elementami kryminalnymi, ale ta książka napisana jest w sposób, który nawet mnie zaciekawił. Zawiłe historie rodzinne. Nieświadomość swoich korzeni. Chęć bycia bogatym, która zasłania oczy i zmienia w potwory.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
375
362

Na półkach:

To nie moja bajka. Po tom 3 nie sięgam. Kręcenie się wokół i jeszcze i jeszcze.

To nie moja bajka. Po tom 3 nie sięgam. Kręcenie się wokół i jeszcze i jeszcze.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
970
970

Na półkach:

Kolejna tłumaczka od „westchnięć”.
Flaki mi się przewracają. Tłumaczenie nie jest najwyższych lotów, czego przykładem jest przyjazd pewnej rysowniczki „na szkolenie”. Wydaje się, że jak ktoś przyjeżdża „na szkolenie”, to po to, by szkolić SIEBIE, a tu wynika dopiero z kontekstu, że to raczej ta osoba ma szkolić. Tego typu dwuznaczne tłumaczenie tekstu zawiera w sobie coś niechlujnego, a jeśli taki błąd dwuznaczności popełnia sama autorka tekstu, to moim zdaniem tłumaczka powinna to poprawić.
Ale zostawmy już samo tłumaczenie, zajmijmy się książką.
Nie twierdzę, że autorka nie ma prawa prowadzić czegoś w rodzaju „akcji umoralniającej” (na końcu książki, w tezach do przemyślenia),ale tego rodzaju działalność zawiera w sobie ryzyko ocierania się momentami o żenadę.
Jeśli chodzi o wiedzę na tematy żeglarskie i morskie, to autorka wyraźnie z tym kuleje, co widać było także w pierwszym tomie. Łączność ze strażą wybrzeża, to podstawowy warunek bezpieczeństwa i sugestia, że ktoś może się wybrać w morze bez umiejętności obsługi nadajnika wydaje się rzeczą niewiarygodną, chyba że mielibyśmy do czynienia z osobami skrajnie bezmyślnymi. Kanał 16 do połączeń wzywania pomocy jest z reguły kanałem nieużywanym powszechnie, zastrzeżonym właśnie do wzywania pomocy i nie sądzę, żeby głos wzywający Mayday z odległości powiedzmy 15 KILOMETRÓW od wybrzeża musiał się jakoś przebijać z trzaskami. Poza tym odległość na morzu mierzymy w milach morskich a nie w kilometrach. Jacht żeglarski czy motorowy, to nie auto i zmienia się na nim KURS, a nie KIERUNEK.
Zostawiając marudzenie: książkę czyta się dość przyjemnie, zwłaszcza dlatego, że wszystko kończy się mniej więcej happy endem. Miłość i romans hartuje się w ogniu.
Książka nadaje się do czytania przez osoby nie lubiące zbyt brutalnych scen: autorka nie emanuje poczuciem horroru.
Wielbiciele romansów też nie będą zawiedzeni, w końcu to główny motyw opowieści.
Wydaje mi się, że pozostało trochę rzeczy niedopowiedzianych, jak choćby określenie jakie skutki materialne przyniosła naszym bohaterom cała przygoda, no i co się stało z bandziorkiem Frankiem. Możemy się tylko tego domyślać wierząc chyba dość naiwnie w sprawność organów ścigania, które nie popisały się nawet przy prostym pilnowaniu kobiety przed przestępcami (uprowadzenie).
Moje wredne poczucie sprawiedliwości naturalnej nie zostało do końca nakarmione: byłoby tak, gdybym zobaczył w książce flaki wyprute przynajmniej z dwóch osób. Jako zwolennik kary śmierci, której zwykle zbrodniarze unikają bądź to wskutek działania prawników, czy wskutek prawa nie dopuszczającego kary śmierci w pewnych stanach USA i innych państwach, chętnie widzę to w innej formie, jak na przykład dostają kulkę albo ostrze w bebechy, gdy powinie im się noga. Przynajmniej w powieściach.
Ale to w końcu pisarka pisząca w dobrym, starym stylu, bez emanacji przemocą, z manierą o wyraźnie chrześcijańskim zabarwieniu, omijająca antykulturę bardzo szerokim łukiem. Aż dziw bierze, że ktoś jeszcze w tym świecie tak pisze.
Polecam.
Audiobook czyta Pani Joanna Domańska. Ogólnie poprawnie i w porządku, jednak odnoszę wrażenie, że niepotrzebnie uderzając często w ton nazbyt żarliwy, czasem aż żałośliwy, tam gdzie sama narracja pisarki wystarczy, a stonowanie interpretacji byłoby właściwsze i przyjemniejsze dla słuchacza książki.

Kolejna tłumaczka od „westchnięć”.
Flaki mi się przewracają. Tłumaczenie nie jest najwyższych lotów, czego przykładem jest przyjazd pewnej rysowniczki „na szkolenie”. Wydaje się, że jak ktoś przyjeżdża „na szkolenie”, to po to, by szkolić SIEBIE, a tu wynika dopiero z kontekstu, że to raczej ta osoba ma szkolić. Tego typu dwuznaczne tłumaczenie tekstu zawiera w sobie coś...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2574
2001

Na półkach:

Pierwszą część dosłownie pochłonęłam. Ta podobała mi się bardzo, aczkolwiek bardziej niż pierwsza, skupiona była na wątku kryminalnym, niż obyczajowym. Nie znaczy to, że książka nie jest dobra, aczkolwiek brakowało mi takich emocji jak w 1 części tej serii. Znów mamy miłosne dramaty, traumy z dzieciństwa i temat żalu, który powraca w najbardziej nieoczekiwanym momencie. W książce jest dużo napięcia, próbujemy walczyć z czasem i ocalić to co najcenniejsze! Warto przeczytać nie tylko tę książkę, ale i część pierwszą. Aczkolwiek są one bardzo luźno z sobą powiązane. Zaraz zabiorę się za ostatnią część tej sagi.

Pierwszą część dosłownie pochłonęłam. Ta podobała mi się bardzo, aczkolwiek bardziej niż pierwsza, skupiona była na wątku kryminalnym, niż obyczajowym. Nie znaczy to, że książka nie jest dobra, aczkolwiek brakowało mi takich emocji jak w 1 części tej serii. Znów mamy miłosne dramaty, traumy z dzieciństwa i temat żalu, który powraca w najbardziej nieoczekiwanym momencie. W...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1135
461

Na półkach: , , ,

Zdecydowanie pierwsza część z trylogii podobała mi sie najbardziej, ale ta również była warta uwagi. Można było się przy niej naprawdę odprężyć :)

Zdecydowanie pierwsza część z trylogii podobała mi sie najbardziej, ale ta również była warta uwagi. Można było się przy niej naprawdę odprężyć :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
140
58

Na półkach:

Druga część bardzo mi się podobała. Była bardzo wciągająca. Pomimo iż było mało o bohaterach z porzedniej części to i tak ta część była równie rewelacyjna. Polecam!

Druga część bardzo mi się podobała. Była bardzo wciągająca. Pomimo iż było mało o bohaterach z porzedniej części to i tak ta część była równie rewelacyjna. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
798
792

Na półkach: ,

Biorąc do ręki drugą część z serii Nad Zatoką myślałam ,że będzie to raczej kontynuacja historii z pierwszej części,ponieważ nie wszystko zostało dopowiedziane i brakowało mi tej przysłowiowej kropki nad i . Niestety bohaterowie ci zostali tylko w minimalnym stopniu wspomniani przez co jestem troszkę zawiedziona.Z drugiej strony można swobodnie sięgnąć po "Księżyc nad Przylądkiem" bez znajomości pierwszej części bo to odrębna historia.
Jest to opowieść sama w sobie prosta ,niezbyt skomplikowana ,a jednak z nutą tajemniczości i niepewności.To powieść gdzie na pierwszym miejscu raczej wychodzą emocje a później dopiero sama akcja.
Mallory ,główna bohaterka,to postać z przeszłością.Po piętnastu latach powraca do rodzinnego miasteczka,a powrót spowodowany jest nagła śmiercią ojca.Kobieta jednak jest pewna,że ta śmierć nie była naturalna ,że ojciec padł ofiara morderstwa ,dlatego tez próbuje na własna rękę odszukać sprawcę.Jak w takich książkach bywa do sprawy dołącza ukochany sprzed lat,przystojny Kevin,którego Mallory okrutnie przed laty porzuciła.Dochodzą więc tu niesamowite emocje i uczucia.
W tej powieści trzeba przyznać,że autorka dostarcza czytelnikowi niesamowitą wielowątkowość powieści.Nie dość, że jednocześnie staramy się rozwiązać kilka zagadek, to jeszcze musimy połapać w skomplikowanych relacjach towarzyskich. W sumie znajomość pierwszej części serii troszkę jest przydatna .Nie spodziewajmy się jednak żadnych forów w rozwiązywaniu głównego wątku. On jest poprowadzony w sposób całkowicie niezależny, a jego wyjaśnienie zaczyna nam się klarować gdzieś w okolicy drugiej połowy książki.Osobiście uważam,że autorka troszkę przekombinowała fabułę i miałam czasami dość myśleć kto z kim i dlaczego,ale w sumie jest to ciekawa powieść i warta swej uwagi.Nie jest może już tak magiczna jak poprzednia część ale jeśli ktoś lubi powieści obyczajową skupioną wokół sekretów i z wyraźnym wątkiem kryminalnym, spokojnie możecie po nią sięgnąć.

Biorąc do ręki drugą część z serii Nad Zatoką myślałam ,że będzie to raczej kontynuacja historii z pierwszej części,ponieważ nie wszystko zostało dopowiedziane i brakowało mi tej przysłowiowej kropki nad i . Niestety bohaterowie ci zostali tylko w minimalnym stopniu wspomniani przez co jestem troszkę zawiedziona.Z drugiej strony można swobodnie sięgnąć po "Księżyc nad...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1302
1300

Na półkach: ,

Książka zawładnęła moim sercem tak samo jak pierwsza część cyklu. Pochłonęłam ją w ciągu jednego dnia. Od zawsze jest mi wiadomo, że wszelkie tajemnice i sekrety zawsze kiedyś wypłyną, wyjdą na jaw i tutaj także się tak stało. Niestety kilka osób musiało stracić życie. Ale książka porusza także inne tematy: adopcji, poczucia winy, miłości czy chciwości i żądzy władzy. Pani Coble doskonale połączyła elementy kryminału, thrillera, obyczajówki i romansu. Szukam kolejnej części.Polecam.

Książka zawładnęła moim sercem tak samo jak pierwsza część cyklu. Pochłonęłam ją w ciągu jednego dnia. Od zawsze jest mi wiadomo, że wszelkie tajemnice i sekrety zawsze kiedyś wypłyną, wyjdą na jaw i tutaj także się tak stało. Niestety kilka osób musiało stracić życie. Ale książka porusza także inne tematy: adopcji, poczucia winy, miłości czy chciwości i żądzy władzy. Pani...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1781
1741

Na półkach: ,

„Księżyc nad przylądkiem” to drugi tom cyklu Nad zatoką autorstwa Colleen Coble, druga książka, którą czytam. Zacząć cykl i go nie skończyć to nie jest zgodne z moją naturą, planuję go dokończyć i dzięki Wydawnictwu Dreams mam taką okazję, co mnie bardzo ucieszyło. O czym jest ta książka? Jakich bohaterów przyjdzie nam poznać? Jakie sekrety wykreowała autorka?
Bohaterką „Księżyca nad przylądkiem” jest Mallory Davis, kobita przesiąknięta ogromnym poczuciem winy, które dzielnie nosi na swych barkach. Piętnaście lat temu opuściła rodzinny dom, zostawiając za sobą wszystko, bolesne wspomnienia, ale także tworzyła zupełnie nowe, rozgoryczenie bliskich i trawiący ich smutek. Powrót nie wchodził w rachubę, wątpiła, aby pozostała mile widziana w domu, czuła, że nie miała po co tam wracać. Nie zniosłaby tego nawarstwiającego się potępienia, które odczułaby na swojej skórze. Bała się tego, co mogłoby się wydarzyć, tak strasznie się wzbraniała, wystarczył jednak jeden telefon, aby jej pozornie poukładany świat legł w gruzach. Zadzwonił do niej ojciec, Mallory zdecydowała się na przeprowadzenie z nim tej rozmowy, była niepokojąca, wprawiająca w osłupienie. Wydawałoby się nawet że jest niemożliwa do spełnienia. Dlaczego? Ojciec w ostatnich słowach kazał jej znaleźć matkę, niby nic trudnego, czy dziwnego, ale nie, kiedy kobieta zginęła w czasie sztormu piętnaście lat temu. W głowie dziewczyny zaczyna się niespokojna burza pełna emocji, jaki będzie tego skutek? Ojciec dziewczyny umiera, a powrót na Syreni Przylądek jest czymś na co musi się przełamać. W rodzinnych stronach pozostawiła bez słowa kogoś bardzo jej drogiego, Kevina. Konfrontacja z nim nie będzie niczym łatwym, ani przyjemnym, śmierć jej ojca niczego budzi wiele wątpliwości, nie wydaje się, żeby to był wypadek, a co jeśli w Syrenim Przylądku jest więcej tajemnic niż można by przypuszczać? Komuś przeszkadza obecność Mallory i jej córki na tyle, że próbuje się ich pozbyć. Kobiety to nie odstrasza, jest zdeterminowana, aby rozwiązać tą zagadkę, niestety jedyną osobą, do której może się zwrócić jest Kevin O’Connor, a to bardzo komplikuje sprawę.
Narracja w książce „Księżyc nad przylądkiem” jest trzecio osobowa, wydarzenia poznajemy zarówno z perspektywy Mallory i Kevina. Coble zastosowała pewien ciekawy motyw, a mianowicie wprowadziła do powieści wersję wydarzeń z perspektywy prześladowczyni do końca trzymając w ukryciu jej motywy. Bohaterka jest bardzo odważna, zdeterminowana, nie można jej odmówić dobroci i ciepła, jednak musi ponieść konsekwencje swoich czynów, zarówno ona jak i Kevin poprzez trudne życie stają się zgorzkniali, przez bagaż doświadczeń z jakim muszą się mierzyć. Styl autorki jest bardzo przyjemny i wciągający, przekonujący, że warto walczyć o siebie, o drugiego człowieka. Coble pisze książki o zabarwieniu romantyczno-sensacyjnym, wplatając w to zupełnie inne wątki, motyw drugiej szansy, jak trudno jest przebaczyć inny, a zwłaszcza samemu sobie. W tej powieści mamy także uroczo nakreślony stan Maine i nadmorskie miasteczko, aż można poczuć zapach morza unoszący się w powietrzu. Dobrze się bawiłam przy tej książce, jest intrygująca i dobrze napisana.

„Księżyc nad przylądkiem” to drugi tom cyklu Nad zatoką autorstwa Colleen Coble, druga książka, którą czytam. Zacząć cykl i go nie skończyć to nie jest zgodne z moją naturą, planuję go dokończyć i dzięki Wydawnictwu Dreams mam taką okazję, co mnie bardzo ucieszyło. O czym jest ta książka? Jakich bohaterów przyjdzie nam poznać? Jakie sekrety wykreowała autorka?
Bohaterką...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    141
  • Chcę przeczytać
    95
  • Posiadam
    17
  • 2021
    8
  • 2017
    4
  • Legimi
    3
  • Z biblioteki
    3
  • 2018
    3
  • 2023
    3
  • Audiobooki
    2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Księżyc nad przylądkiem


Podobne książki

Przeczytaj także