Morderstwo w pensjonacie

338 str. 5 godz. 38 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2016-11-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-03-14
- Liczba stron:
- 338
- Czas czytania
- 5 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379006557
Pogodna jesień na Pomorzu. Do pensjonatu prowadzonego przez energiczną Alicje Figiel przybywają goście. Zaprasza ich tam Oskar Miler, wybraniec Fortuny. Niedawno wygrał miliony na loterii i teraz zamierza zmienić swoje życie. Ale po burzliwej nocy Oskara nie ma już wśród żywych. Była żona Lidia, obecna kochanka Lola, przyjaciel Janusz, podwładni Adrian i Łucja tworzą zamknięty krąg podejrzanych. Niespodziewanie, niczym nieproszony gość do pensjonatu przybywa atrakcyjny mężczyzna, Feliks. Czy to on jest mordercą? Inspektor Biegun, rozgadany i nadpobudliwy, nie wie jeszcze, że nie skończy się na jednej zbrodni… Alicja podejmuje trud samodzielnego śledztwa, lecz i jej życie zaczyna być w niebezpieczeństwie…
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Morderstwo w pensjonacie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Morderstwo w pensjonacie
Poznaj innych czytelników
156 użytkowników ma tytuł Morderstwo w pensjonacie na półkach głównych- Przeczytane 97
- Chcę przeczytać 59
- Posiadam 8
- Ulubione 7
- Przeczytane 2018 4
- Ebooki 4
- 2018 4
- 2019 3
- Kryminał 2
- Legimi 2




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Morderstwo w pensjonacie
Nie do końca wiem, co sądzić o tej książce. Samo śledztwo było ciekawe, podobnie jak większość postaci.
Jednak przeszkadzał mi trochę zbyt natrętny humor. Naprawdę, gdyby Alicja nie była taką hipochondryczką, albo gdyby zredukować opisy jej szalonych fryzur (która normalna kobieta, mając 180 cm wzrostu, czesze się w "stożek"?) i kreacji, czy też zupełnie niemądrych rozmyślań o ataku zombie, powieść tylko by zyskała. Jest w niej kilka bardzo fajnych przykładów takiego nienatrętnego, właśnie nieoczywistego humoru i to zdecydowanie by wystarczyło.
Wobec tego, co napisałam powyżej, trudno traktować Alicję poważnie, jako osobę wiarygodną.
Trudno mi też uwierzyć, że osoba tego pokroju, co pierwszy denat, mogła tyle czasu funkcjonować. O ile faktycznie może się trafić ktoś o takim zestawie cech charakteru, o tyle wątpię, by jego relacje z otoczeniem wyglądały tak, jak to przedstawiła autorka. Znowu - pewna przesada w opisie Oskara sprawia, że właściwie to zaczynam mu trochę współczuć. Nie mógł mieć chociaż jednej pozytywnej cechy? Musiał być takim skończonym tumanem, do tego o wzroście kurdupla?
Z kolei jego brat jest aż za bardzo wyposażony w cechy pozytywne.
Mimo wszystko, książkę czytało się całkiem dobrze. Z chęcią sięgnęłabym po więcej książek tej autorki.
Nie do końca wiem, co sądzić o tej książce. Samo śledztwo było ciekawe, podobnie jak większość postaci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak przeszkadzał mi trochę zbyt natrętny humor. Naprawdę, gdyby Alicja nie była taką hipochondryczką, albo gdyby zredukować opisy jej szalonych fryzur (która normalna kobieta, mając 180 cm wzrostu, czesze się w "stożek"?) i kreacji, czy też zupełnie niemądrych...
Gdy żar leje się z nieba i z nas jednocześnie, to człowiek wszystko robi powoli. Zaczyna byt pod szyldem ślimaczo-żółwia i do niczego się ani nie zmusza, ani tym bardziej nie spieszy. W te dni celebruje trend coraz bardziej propagowany przez zmęczonych codziennością, SLOW LIFE. Slow jemy, slow chodzimy, VERY SLOW myślimy. W tym samym trendzie należałoby też sięgać po SLOW książki, które czytasz jak leniwiec bujając się na hamaku.
I właśnie w takim spowolnionym czasie złapałam za „Morderstwo w pensjonacie” Poli Andrus. Dlaczego? Polski kryminał, ale lekki, z przymrużeniem oka i prowadzony swobodnym, żartobliwym językiem. Coś idealnego na teraz. Jest i akcja (w kobiecym wydaniu – bo baby rządzą od zawsze),jest śmiech (z facetów, bo to takie gamonie przystojne ale ciapy niemiłosierne) i jest odpoczynek (mój, na hamaku, nie w pensjonacie, w którym czai się jakiś... morderca). Kumulacja wszystkiego co najlepsze.
I zaczęłam czytać SLOW.
Oto ona. Około pięćdziesiątki, nie szczupła (ale i nie gruba – taka w sam raz pulchna kobietka) – Alicja Figiel (może być tożsama z Alicją Psotnik). Ala ma jedną wadę (tylko! co warto podkreślić) jest hipochondryczką i przewrażliwioną na swoim punkcie zdrowia (bo nie ubioru, choć stroi się, jak hipiska zespojona z najbarwniejszą papugą świata). Zdrowie, ach zdrowie, ten cię straci, co się zowie Psikus, tfu, Figiel. No, ale Ala wiary w siebie nie traci (w zdrowie tym bardziej),a zyskuje fuchę zarobkową. Opieka i zarządzanie pensjonatem „Dunaj”. Na ciastka, na szmateksy i na codzienność jakoś starcza (i na lekarza też – w pierwszej kolejności, albo może w drugiej, bo pierwsze są słodycze – najlepszy lek, gdy zdrowie chybotliwe). Ale wracając do „Dunaju” w środku lasu, w czasie bezrybia zjeżdża grupka ludzi, którą sprosił tu sponsor, niejaki Nieduży.
Gagi sypią się, jak z rękawa. Rechotasz podczas czytania, po chwili cisza i znowu śmiech. Autorka tak lawiruje zarówno fabułą i dialogami oraz nami, zanurzonymi nosami w książce, że nie sposób czytać SLOW. Tu świadomie łamiesz prędkość. Swoboda stylu pisania z pewnością i dla autorki była czasem spędzonym z przyjemnością. Czytasz i dajesz się porwać. Biegasz po „Dunaju”, nasłuchujesz nieznanych odgłosów i próbujesz być bystrzejsza od samej Alicji Figiel. Ona ma dwie stopy o rożnych wymiarach, z pewnością nie porusza się galopem kobiecym, a już z całą stanowczością nie tak, jak ty. Masz krok przewagi. A dlaczego to tak istotne? W pensjonacie dochodzi do śmierci. Niedużego. Był sobie Mały i nagle – bum – Małego nie ma. (Małego, czy Niedużego – jeden karzeł). Zagadka spowija pensjonat, gości i personel. Gęste chmury nadciągnęły nad „Dunaj”, prawie zapowiedź sztormu. Rozgaszczam się pod dachem, na pięterku i działam w pensjonacie na full serwis.
Co za książka, podziwiam sama do siebie. Pola Andrus pozytywnie zaskakuje. Swobodne lawirowanie dialogami, wątkami i bohaterami włącznie zasługuje na czytelniczy order śmiechu w umiarkowanej dawce.
Czytasz i odpoczywasz.
Czytasz i świetnie się bawisz.
Czytasz i czujesz się leniuchem – pensjonariuszem. Szum liści, zapach herbaty z pomarańczą i Figiel u boku, tfu, Alicja, która o wszystko dba. Sielanka w środku lasu (czy raczej miasta, bo ja akurat do lasu to sporo kilometrów mam).
„Morderstwa w pensjonacie” nie sposób czytać SLOW. Tu lecisz na oślep, a tempo przyspiesza z każdym dniem. I uwaga – Figiel depcze nam po piętach, lecz zawsze istnieje cień, że po wszystkim, na przeprosiny (za siebie, oczywiście) zaprosi do cukierni na kawał szarlotki z lodami i bitą śmietaną (kleksem wielkości XXL). Pięty wymoczysz, odcisków nie będzie, a skorzystasz na pysznych ciachu (za darmo lepiej smakuje). Grunt, że ty wygrasz. W rozwiązaniu zagadki ma się rozumieć, bo w jedzeniu słodkości Alicja nie ma sobie równych.
Powieść porywa od początku. Zaczyna się niewinnie i nic nie zapowiada takiej zabawy, jaką serwuje wnętrze. Oczarowuje i nie pozwala wyjść spod jej uroku aż do samego końca. A i potem będzie do ciebie wracać przywołując uśmiech na twarzy...
Oj, Pola, Pola...
Oj, Figlu, ty Figlu...
@wydawanictwopsychoskok
Gdy żar leje się z nieba i z nas jednocześnie, to człowiek wszystko robi powoli. Zaczyna byt pod szyldem ślimaczo-żółwia i do niczego się ani nie zmusza, ani tym bardziej nie spieszy. W te dni celebruje trend coraz bardziej propagowany przez zmęczonych codziennością, SLOW LIFE. Slow jemy, slow chodzimy, VERY SLOW myślimy. W tym samym trendzie należałoby też sięgać po SLOW...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka. Ma wszystko, czego potrzeba do spędzenia udanego wieczoru - sympatyczną główną bohaterkę (ach, ta Alicja Figiel!),ciekawą zagadkę w stylu klasycznych kryminałów i bardzo ładnie oddany klimat nadmorskiej miejscowości jesienią.
Polecam z całego serca - także na prezent dla miłośnika kryminałów! Ja dostałam od męża i był to jeden z najlepszych prezentów w te święta.
Bardzo dobra książka. Ma wszystko, czego potrzeba do spędzenia udanego wieczoru - sympatyczną główną bohaterkę (ach, ta Alicja Figiel!),ciekawą zagadkę w stylu klasycznych kryminałów i bardzo ładnie oddany klimat nadmorskiej miejscowości jesienią.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam z całego serca - także na prezent dla miłośnika kryminałów! Ja dostałam od męża i był to jeden z najlepszych...
Wciągająca, z wartką akcją, niezwykłą bohaterką i solidną dawką humoru oraz dwoma niesfornymi kotami.
Wciągająca, z wartką akcją, niezwykłą bohaterką i solidną dawką humoru oraz dwoma niesfornymi kotami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój ostatni zastój czytelniczy postanowiłam rozkręcić kryminałem. Długo nie zastanawiałam się nad wyborem, bo już sama okładka przyciągała mój wzrok, szczególnie, że widnieje na niej również rysunek kota. Jako typowa kociara, tym chętniej zainteresowałam się morderstwem bogatego faceta, który w teorii miał rozpocząć nowe życie po tym jak wygrał na loterii.
Nasza bohaterka ma nie lada wyzwanie. Alicja prowadzi pensjonat – mimo że jej obowiązki ograniczają się w sumie mocno do spraw porządkowych, bardziej określiłabym ją menadżerką. Od początku polubiłam ją, szczególnie, że nie miała problemu ubieraniem się na przysłowiowych „ciuchach” czy też z ogromną akceptacją siebie. Kiedy w gości przyjeżdża Oskar wraz z piątką swoich bliskich, nikt nie spodziewa się, że młody człowiek nie ma zamiaru dzielić się wygraną, ale i tego, że na drugi dzień będzie on martwy.
Jak już wspomniałam – ogromnie polubiłam Alkę. To taka babeczka, którą mało co krępuje (takie miałam wrażenie). Inni bohaterowie również są ważni, wiadomo z racji rodzaju książki, są dobrze wykreowani – dodatkowo podoba mi się fakt, który udowadnia, że pieniądze i pragnienie ich posiadania potrafi pchnąć do morderstwa. Poczucia humoru w powieści nie brakuje, więc myślę, że czas z tą książką jest dobrze spędzony. Autorka historię napisała zdecydowanie lekkim, przyjemnym językiem, co powoduje, że nie trzeba bardzo mocno się skupiać nad lekturą. Co prawda zagadkę rozwiązałam wcześniej nie było to jednak problemem i dokończyłam lekturę z przyjemnością.
Nie wiem czy to specjalny zabieg czy też nie, ale na myśl przy czytaniu przychodziła mi Agatha Christie na zmianę z Joanna Chmielewską. Cieszy mnie, że jeżeli faktycznie były one przykładem dla pani Poli to zdecydowanie był to doskonały wybór 🙂
Mój ostatni zastój czytelniczy postanowiłam rozkręcić kryminałem. Długo nie zastanawiałam się nad wyborem, bo już sama okładka przyciągała mój wzrok, szczególnie, że widnieje na niej również rysunek kota. Jako typowa kociara, tym chętniej zainteresowałam się morderstwem bogatego faceta, który w teorii miał rozpocząć nowe życie po tym jak wygrał na loterii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNasza bohaterka...
64/2019
Morderstwo w pensjonacie to debiut Poli Andrus, polski kryminał z wątkiem humorystycznym – zapewnionym dzięki głównej bohaterce. Lekki w odbiorze, momentami zagmatwany, jednakże ciekawy debiut autorki. Zabawna i barwna główna bohaterka – Alicja Figiel, która zajmuje się prowadzeniem pensjonatu, wraz z policją prowadzi swoje tajne śledztwo, które ma wykazać, kto zamordował jedno z gości cichego motelu. Sprawa jest o tyle zawiła, że motywy mógł mieć każdy z gości, a wraz z rozwojem wypadków przybywa denatów. Czyta się lekko i przyjemnie. Szkoda, że mimo zakończenia sugerującego ciąg dalszy przygód Ali Figiel, ta kontynuacja do chwili obecnej nie nastąpiła.
64/2019
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMorderstwo w pensjonacie to debiut Poli Andrus, polski kryminał z wątkiem humorystycznym – zapewnionym dzięki głównej bohaterce. Lekki w odbiorze, momentami zagmatwany, jednakże ciekawy debiut autorki. Zabawna i barwna główna bohaterka – Alicja Figiel, która zajmuje się prowadzeniem pensjonatu, wraz z policją prowadzi swoje tajne śledztwo, które ma wykazać, kto...
Dla mnie -rewelacja, bo tak się zaczytałam, że przypaliłam 2 garnki ....
Dla mnie -rewelacja, bo tak się zaczytałam, że przypaliłam 2 garnki ....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzebojowy kryminał, jak z najlepszych klasycznych szkół. Przychodzi na myśl Agata Christie a jednocześnie powieść ta jest pełna dobrego humoru i autoironii autorki. Należy polecić tą książkę pomimo braku znanego nazwiska autorki.
Przebojowy kryminał, jak z najlepszych klasycznych szkół. Przychodzi na myśl Agata Christie a jednocześnie powieść ta jest pełna dobrego humoru i autoironii autorki. Należy polecić tą książkę pomimo braku znanego nazwiska autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura lekka, łatwa i przyjemna z dużą dozą poczucia humoru.
Lektura lekka, łatwa i przyjemna z dużą dozą poczucia humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMżawkodzień😊 Kobiety wożone przez mężczyzn, jak cenne klejnoty 😊
Mżawkodzień😊 Kobiety wożone przez mężczyzn, jak cenne klejnoty 😊
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to