Dziewczyny od Andersa

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2016-09-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-09-16
- Liczba stron:
- 436
- Czas czytania
- 7 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788393584734
Byłam jedną z pierwszych ochotniczek wcielonych do Pomocniczej Służby Kobiet. Dostałam mundur. Wreszcie czysta, syta i ubrana w coś innego niż łachmany. Miałam buty, pończochy, a nawet grzebień i szminkę do ust. Znów poczułam się kobietą, a nie poniżanym i poniewieranym tłumokiem.
***
Walki o Monte Cassino zaskoczyły wszystkich bezmiarem ludzkiej krzywdy. Lekarzom i pielęgniarkom w Venafro, gdzie służyła Karola, nie starczało czasu na sen. Zdarzyło się nawet, że nie odchodziła od stołu operacyjnego przez trzydzieści sześć godzin.
***
Przez sen usłyszałam przeraźliwy świst, a kiedy przetarłam oczy i usiadłam, było już po wszystkim. Nade mną̨ gwiaździste niebo, a wokół żadnego namiotu, tylko głowy ludzi. Przeszła nad nami trąba powietrzna. Ale przeżyliśmy.
Koledzy z Polskiej Armii na Zachodzie mówili o nich „PESTKI” (od Pomocniczej Służby Kobiet). Miłości, przyjaźnie, codzienne kłopoty. PESTKI po wojnie wylądowały w różnych zakątkach globu; w Afryce, w Australii, w Szkocji, Kanadzie i na Podkarpaciu.
Kup Dziewczyny od Andersa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziewczyny od Andersa
Poznaj innych czytelników
292 użytkowników ma tytuł Dziewczyny od Andersa na półkach głównych- Chcę przeczytać 164
- Przeczytane 125
- Teraz czytam 3
- Posiadam 42
- 2018 5
- Historia 4
- 2017 3
- Biblioteka 3
- Historyczne 3
- 2017 3




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziewczyny od Andersa
15 września 2016 r. w Warszawie miała miejsce premiera książki Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol Dziewczyny od Andersa. W spotkaniu, obok autorki, wzięła udział jedna z bohaterek publikacji – Waleria Sawicka oraz Elisabeth Lester, córka Danuty Lechny, również żołnierki z armii Andersa. Obydwie panie, oprócz spotkania na żywo na premierze książki, można było obejrzeć w telewizji i usłyszeć w radiu. Ale jeśli ktoś i tak przegapił to wszystko, to zostało najważniejsze – książka, a na jej kartach opisane niesamowite losy tytułowych Dziewczyn.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol przedstawiła nam 19 bohaterek. Ich niezwykłe dzieje świadczą o olbrzymiej sile kobiet, którym pomimo wielu przeciwności udało się ocalić życie i godność. Pośród relacji o aresztowaniu, śledztwie, ciężkich warunkach w więzieniu oraz w obozach pracy na zesłaniu i skomplikowanym (okraszonym niekiedy zawiścią) bytowaniu, już w wojsku polskim otrzymujemy także namiastki normalnego życia. Dziewczyną kochają, troszczą się o chorych i rannych, ratują najbliższych, tęsknią za Polską, a niewdzięczny los rozrzuca je po wojnie po całym świecie.
Recenzowana pozycja książkowa znakomicie wpisuje się w nurt prac wspomnieniowych, które dzięki tej publikacji zostaną ocalone od zapomnienia. A że Dziewczyny od Andersa mają o czym opowiadać, możemy przekonać się zaglądając do omawianego woluminu. Opisane prawdziwe historie, opowiedziane z wdziękiem przez autorkę, niosą w sobie wielką dawkę dramaturgii i porażają swą realnością. Losy bohaterek naprawdę świetnie przedstawiono. Niby podobne, ale każdy z osobna inny. Wszystkie razem wciągają czytelnika bez reszty. Polecam każdemu, kto lubi ciekawą lekturę oraz prawdziwe dzieje polskich dziewczyn wciągniętych w tryby wielkiej historii.
(https://historia.org.pl/2016/10/06/dziewczyny-od-andersa-a-lewandowska-kakol-recenzja/)
15 września 2016 r. w Warszawie miała miejsce premiera książki Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol Dziewczyny od Andersa. W spotkaniu, obok autorki, wzięła udział jedna z bohaterek publikacji – Waleria Sawicka oraz Elisabeth Lester, córka Danuty Lechny, również żołnierki z armii Andersa. Obydwie panie, oprócz spotkania na żywo na premierze książki, można było obejrzeć w telewizji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisana dosyć chaotycznie co przeszkadzało podczas czytania gdy każdy rozdział różnił się formą od poprzedniego. Jednak mimo to była całkiem ciekawa. 🙌🏻🌷
Napisana dosyć chaotycznie co przeszkadzało podczas czytania gdy każdy rozdział różnił się formą od poprzedniego. Jednak mimo to była całkiem ciekawa. 🙌🏻🌷
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSądząc jedynie po tytule założyłam, że będzie to historia kobiet i dziewczyn z Pomocniczej Służby Kobiet będących już w składzie 2 Korpusu Polskiego i ich dróg prowadzących bojowym szlakiem, od chwili przedostania się do Iranu, aż do końca wojennej tułaczki.
W książce zaś poznajemy dość kompletne biogramy kobiet, ale nacisk w nich położony jest na dwie podstawowe cezury – moment aresztowania i zsyłki w głąb ZSRR oraz chwilę, gdy dociera do nich wieść o utworzeniu Polskich Sił Zbrojnych na terenie Związku Sowieckiego.
Historie wszystkich bohaterek pomiędzy tymi granicznymi wydarzeniami są niezwykle podobne: pobyt w łagrach, więzieniach i miejscach zsyłek naznaczony ogromnym cierpieniem, głodem i chorobami. Dlatego mocno wzruszały mnie fragmenty z opisami niedowierzania i radości, gdy gruchnęła wieść o tworzącej się polskiej armii. Ileż determinacji, sił, pomysłowości miały te dziewczyny i kobiety, by wywalczyć dla siebie, a nierzadko także dla innych, miejsce w PSK i by wyrwać się z „kraju niewoli”.
Jeżeli chodzi o formę prezentowania życiorysów, to jedne były przedstawione barwnie i ciekawie, drugie znośnie, a inne schematycznie i sztucznie. Szczególnie raziły mnie quasi - wywiady z ich infantylnie sformułowanymi pytaniami. Ponadto w tym ostatnim przypadku interpretacja lektorki trywializowała je doszczętnie.
I mimo iż czego innego się spodziewałam, i że formalnie też nie do końca było najlepiej, to ostatecznie dowiedziałam się więcej niż oczekiwałam. A szczególnie zasłuchałam się w historię Karoli Uniechowskiej i Zofii Hertz wieloletniej współpracownicy Jerzego Giedroycia.
Historie tych odważnych kobiet zasługują na pamięć i dlatego warto je poznać.
WYZWANIE CZYTELNICZE IV 2023
Przeczytam (auto) biografię
Sądząc jedynie po tytule założyłam, że będzie to historia kobiet i dziewczyn z Pomocniczej Służby Kobiet będących już w składzie 2 Korpusu Polskiego i ich dróg prowadzących bojowym szlakiem, od chwili przedostania się do Iranu, aż do końca wojennej tułaczki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce zaś poznajemy dość kompletne biogramy kobiet, ale nacisk w nich położony jest na dwie podstawowe cezury –...
Każde spojrzenie osoby, która przeżyła tamten okres budzi ciekawość i refleksję. Upór i wytrwałość płci pięknej w tych dniach próby godna wielkiego szacunku.
Każde spojrzenie osoby, która przeżyła tamten okres budzi ciekawość i refleksję. Upór i wytrwałość płci pięknej w tych dniach próby godna wielkiego szacunku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnowu troszkę nawiążę do komentarza poniżej bo i ja zwróciłam uwagę na to samo. Historie samych kobiet niesamowicie inspirujące, bohaterskie, bardzo traumatyczne. Jednakże sama książka… przeszkadzała mi zmiana narracji co rozdział, jakiś brak konsekwencji w opisywaniu losów kobiet związanych z Armią Andersa choć jestem w stanie zrozumieć, że mógł też być problem z dotarciem do wiedzy źródłowej. Uważam, że to jest fantastyczne iż bohaterowie, bohaterki takich nieludzkich przeżyć mają głos, pamiętamy o nich, czcimy ich honor ale z drugiej strony wydawać by się mogło, że już za dużo tych dziewczyn ( sama przeczytałam już kilka). Czy przestanę czytać? Pewnie nie, bo takie historie pokazują niezłomną siłę kobiet. Jednak zdecydowanie niektóre książki bardziej podkreślają te cechy oraz są napisane lepiej.
Znowu troszkę nawiążę do komentarza poniżej bo i ja zwróciłam uwagę na to samo. Historie samych kobiet niesamowicie inspirujące, bohaterskie, bardzo traumatyczne. Jednakże sama książka… przeszkadzała mi zmiana narracji co rozdział, jakiś brak konsekwencji w opisywaniu losów kobiet związanych z Armią Andersa choć jestem w stanie zrozumieć, że mógł też być problem z dotarciem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspomnienia bardzo odważnych i kochających Ojczyznę kobiet. Większość po traumie Syberii, łagrów, stepów Kazachstanu i ucieczki z ZSRR. Nie złamane przeżyciami, chciały być użyteczne dla Ojczyzny, nie mogły walczyć na froncie, a jednak służyły po swojemu każdego dnia, bardzo wspierając tym samym polskich żołnierzy...
Takie pozycje książkowe powinny znajdować się w kanonie lektur obowiązkowych w szkole.
Wspomnienia bardzo odważnych i kochających Ojczyznę kobiet. Większość po traumie Syberii, łagrów, stepów Kazachstanu i ucieczki z ZSRR. Nie złamane przeżyciami, chciały być użyteczne dla Ojczyzny, nie mogły walczyć na froncie, a jednak służyły po swojemu każdego dnia, bardzo wspierając tym samym polskich żołnierzy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie pozycje książkowe powinny znajdować się w kanonie...
Bohaterami "Dziewczyn od Andersa" są ochotniczki, które wstąpiły do Pomocniczej Wojskowej Służby Kobiet, działającej przy tworzącej się w ZSRR formacji wojskowej pod dowództwem gen. Andersa. Aż 75 procent Pestek, jak bywały one nazywane przez kolegów - żołnierzy, pochodziło z Kresów Wschodnich. Takie też bohaterki wybrała do swej książki Agnieszka Lewandowska - Kąkol. Znajdziemy tu zapis wspomnień aż 19 pań, które przeszły szlak bojowy wraz z armią generała. Opiekowały się cywilami wycieńczonymi na zesłaniu pracą ponad siły, dbały o sieroty, zajmowały się łącznością, reperowały sprzęt wojskowy, a także stanowiły zaplecze sanitarne w czasie wielu ważnych walk, m.in o Monte Cassino. Ich przeżycia, tak odmienne, choć ogólnie bardzo podobne, uświadamiają, że nie tylko żołnierze byli w tych ciężkich czasach ważni. Całe szeroko pojęte zaplecze armii, które tworzyły te dzielne kobiety, przyczyniło się do sukcesów naszych walczących rodaków. Tym bardziej budzą w nas podziw, gdy spojrzymy na nie przez pryzmat wojennych przejść, jakie stały się udziałem Pestek przed szczęśliwym dniem zaciągnięcia się do armii. Jako mieszkanki podbitych terenów zostały wywiezione na Syberię, pracowały ponad siły w łagrach cierpiąc głód, nędzę, przeżywając rozłąkę bądź stratę najbliższych, bez nadziei na poprawę losu... Gdy układ Sikorski - Majski zagwarantował Polakom amnestię, nasze bohaterki na własną rękę, bez sił i pieniędzy musiały pokonać tysiące kilometrów pozornie sojuszniczego, lecz wciąż nieprzyjaznego kraju. Kierowały się głównie do Buzułuku, gdzie wg zasłyszanych pogłosek miały się tworzyć oddziały polskiego wojska. Choć same u kresu sił, nie szczędziły swych rąk niosąc pomoc innym rodakom.
Ciężkie to historie, choć pisane dość prostym językiem przypominającym ustne relacje. Część bohaterek książki niestety już nie żyje, jednak autorce udało się spotkać kilka z Pań i zapisać ich opowieść w formie rozmowy. Warto zapoznać się z tą pozycją, by życie tych cichych bohaterek nie zostało zapomniane!
Bohaterami "Dziewczyn od Andersa" są ochotniczki, które wstąpiły do Pomocniczej Wojskowej Służby Kobiet, działającej przy tworzącej się w ZSRR formacji wojskowej pod dowództwem gen. Andersa. Aż 75 procent Pestek, jak bywały one nazywane przez kolegów - żołnierzy, pochodziło z Kresów Wschodnich. Takie też bohaterki wybrała do swej książki Agnieszka Lewandowska - Kąkol....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przedstawiająca historię 19 kobiet, m.in. współpracowniczki Giedroycia Zofii Hertz, które wyszły z ZSRR razem z armią Andersa. Patriotyczny patos z jakim zostały napisane te historie wzbudza zamiast zainteresowania i współczucia tylko zniecierpliwienie czytelnika , kiedy koniec tego dzieła. Omijać z daleka.
Książka przedstawiająca historię 19 kobiet, m.in. współpracowniczki Giedroycia Zofii Hertz, które wyszły z ZSRR razem z armią Andersa. Patriotyczny patos z jakim zostały napisane te historie wzbudza zamiast zainteresowania i współczucia tylko zniecierpliwienie czytelnika , kiedy koniec tego dzieła. Omijać z daleka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka, aczkolwiek bardziej do gustu przypadły mi Dziewczyny z Powstania i Dziewczyny Wojenne. Ciężko było czytać niektóre historie, ale może dlatego że były to słowa przekazane przez rodziny lub pamiętniki bohaterek. Za to bardzo podobały mi się historie w formie wywiadów z Panią Walerią Sawicką i Antoniną Klimaszewską-Markut
Bardzo ciekawa książka, aczkolwiek bardziej do gustu przypadły mi Dziewczyny z Powstania i Dziewczyny Wojenne. Ciężko było czytać niektóre historie, ale może dlatego że były to słowa przekazane przez rodziny lub pamiętniki bohaterek. Za to bardzo podobały mi się historie w formie wywiadów z Panią Walerią Sawicką i Antoniną Klimaszewską-Markut
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dziewczyny od Andersa", "Dziewczyny wojenne", "Dziewczyny z Powstania" i inne podobne tytułu wciągam jak ulubione chipsy. Nie trzeba głowić się i troić, aby poszukać pomysłu na książkę, która okaże się bestsellerem. Historie tych osób poruszane w wyżej wymienionych książkach same się bronią. Nie trzeba nic dodawać. To jest jak spotkanie z babcią, która przy herbacie wspomina swoje młodzieńcze, często trudne lata, kiedy na świecie panowała wojna i nic nie było pewne, nawet to, że jutro zjesz byle jakie śniadanie...
"Dziewczyny od Andersa", "Dziewczyny wojenne", "Dziewczyny z Powstania" i inne podobne tytułu wciągam jak ulubione chipsy. Nie trzeba głowić się i troić, aby poszukać pomysłu na książkę, która okaże się bestsellerem. Historie tych osób poruszane w wyżej wymienionych książkach same się bronią. Nie trzeba nic dodawać. To jest jak spotkanie z babcią, która przy herbacie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to