
Rękopis Chancellora

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Chancellor Manuscript
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2001-01-01
- Liczba stron:
- 552
- Czas czytania
- 9 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373599383
- Tłumacz:
- Robert Waliś
UWAGA! wydana również jako "Manuskrypt Chancellora"
Inver Brass, tajne stowarzyszenie skupiające najbardziej wpływowych ludzi w USA, bierze na cel szefa FBI, Johna Edgara Hoovera, który zgromadził bogatą dokumentację zawierającą kompromitujące materiały o osobach z najwyższych kręgów władzy. Hoover ginie z ich ręki, lecz jego akta znikają w tajemniczych okolicznościach. Peter Chancellor, uznany autor powieści o politycznych spiskach, jest żywo zainteresowany napisaniem książki o tajnym archiwum. Nie wie, że pomysł podsunęła mu Inver Brass, która chce w ten sposób wypłoszyć z ukrycia aktualnego posiadacza kompromitującej kartoteki. A ten z kolei nie może dopuścić do publikacji książki. Dla nieświadomego manipulacji Chancellora zaczyna się walka o przetrwanie. Nie tylko dla niego nawet głęboko zakonspirowani członkowie Inver Brass nie mogą czuć się bezpieczni... ...
Kup Rękopis Chancellora w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Rękopis Chancellora
Poznaj innych czytelników
1540 użytkowników ma tytuł Rękopis Chancellora na półkach głównych- Przeczytane 1 239
- Chcę przeczytać 295
- Teraz czytam 6
- Posiadam 329
- Robert Ludlum 11
- Ulubione 10
- Thriller/sensacja/kryminał 8
- Sensacja 7
- 2013 4
- Sensacja/Kryminał 3








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rękopis Chancellora
Książka w stylu tego autora, dużo wątków, ciekawie skonstruowana.
Książka w stylu tego autora, dużo wątków, ciekawie skonstruowana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja warta uwagi, bo dobrze napisana. Polecam
Pozycja warta uwagi, bo dobrze napisana. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny klasyk z którym nie ma co dyskutować i jednocześnie powala z nóg. Jak pod względem konstrukcji intrygi tak i pod względem wykonania. Akcja non stop daje czadu a zawiła że aż kręci człowiekiem, pomysłowość autora po prostu zagina skąd on czerpał pomysły.
I co tu pisać więcej dla fanów literatury sensacyjnej Ludlum jest ikoną która jest podziwiana od wieków tak samo i on staje się nieśmiertelny.
Brawo i dycha
Kolejny klasyk z którym nie ma co dyskutować i jednocześnie powala z nóg. Jak pod względem konstrukcji intrygi tak i pod względem wykonania. Akcja non stop daje czadu a zawiła że aż kręci człowiekiem, pomysłowość autora po prostu zagina skąd on czerpał pomysły.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI co tu pisać więcej dla fanów literatury sensacyjnej Ludlum jest ikoną która jest podziwiana od wieków tak samo i...
Lubię Ludluma, jeszcze z czasów pradawnych gdy na początku lat 90-tych czytało się z wypiekami na twarzy różne "Ludlamy" i "Makliny" jako książkowy powiew Zachodu. Teraz gdy odświeżam sobie dawne lektury doceniam jego styl, umiejętność kreowania ciekawych światów i konstruowania akcji, choć przyznam nie wpadłem jeszcze w zachwyt nad jakimkolwiek dziełem (8 i więcej gwiazdek). Nie inaczej jest z Manuskryptem Chancellora, którą uważam za dość średnią pozycję w dorobku autora w której zgromadziły się wszystkie mankamenty prozy Ludluma, występujące w mniejszym zakresie w innych lekturach.
Trzeba przyznać, iż pomysł akcji jest dość oryginalny i frapujący, jednak cała fabuła ostatecznie wydaje się zbyt "przekombinowana" i przez to chaotyczna, nie dająca satysfakcji czytelnikowi. Ja przynajmniej tego nie ogarniałem. Jak na lekturę z nurtu conspiracy thriller brak tu również klimatu, który sprawia, z ciekawością podążamy za akcją, odczuwamy zagrożenie i kibicujemy bohaterom. Żeby nie spojlerować to moje główne dość ogólne zarzuty.
Dodam jeszcze, iż nie jestem przekonany czy tłumacz dał w tym wypadku radę. Niektóre dialogi i opisy brzmią sztucznie i nie poprawiają jakości lektury. Tę prawidłowość zauważyłem we wielu pozycjach literatury sensacyjnej wydawanych w latach 90-tych, gdzie jakość tłumaczeń nie szła w parze z ogromną liczbą książek pop-literatury z "Zachodu", które zalały nasz rynek.
Lubię Ludluma, jeszcze z czasów pradawnych gdy na początku lat 90-tych czytało się z wypiekami na twarzy różne "Ludlamy" i "Makliny" jako książkowy powiew Zachodu. Teraz gdy odświeżam sobie dawne lektury doceniam jego styl, umiejętność kreowania ciekawych światów i konstruowania akcji, choć przyznam nie wpadłem jeszcze w zachwyt nad jakimkolwiek dziełem (8 i więcej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieco przekombinowana, ale z pewnością emocjonująca książka. Ładnie splata się w spójną całość, ale liczba twistów sprawia, że momentami czytelnik gubi się (końcówka jest już tak rwąca się, że trudno zorientować się, czy dana informacja jest podpuchą, podpuchą, że jest podpuchą czy naprawdę prawdziwymi danymi).
Nieco przekombinowana, ale z pewnością emocjonująca książka. Ładnie splata się w spójną całość, ale liczba twistów sprawia, że momentami czytelnik gubi się (końcówka jest już tak rwąca się, że trudno zorientować się, czy dana informacja jest podpuchą, podpuchą, że jest podpuchą czy naprawdę prawdziwymi danymi).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tona temat tajnych archiwum narosło wiele mitów. Autor doskonale odnajduje się w jednym z nich.
na temat tajnych archiwum narosło wiele mitów. Autor doskonale odnajduje się w jednym z nich.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPeter Chancellor został w pewien sposób naznaczony. Już kiedyś próbował poruszyć temat niewygodny, ale odciągnięto go od tego. Po latach to wraca. Atakuje go prawda zmieszana z intrygą. Zostaje wciągnięty w wydarzenia, nad którymi myśli, że panuje. Mylnie. A wszystko to opisuje w swoich notatkach, które mają stać się w przyszłości najbardziej poczytną książką.
Uwielbiam Ludluma. To jak buduje akcje, jak wszystko jest niejasne i nieuchwytne. Jak jedno wydarzenie odwraca wszystko do góry nogami, aż sama nie wiem jak się nazywam. Polecam mocno, bo książka wciąga!
Peter Chancellor został w pewien sposób naznaczony. Już kiedyś próbował poruszyć temat niewygodny, ale odciągnięto go od tego. Po latach to wraca. Atakuje go prawda zmieszana z intrygą. Zostaje wciągnięty w wydarzenia, nad którymi myśli, że panuje. Mylnie. A wszystko to opisuje w swoich notatkach, które mają stać się w przyszłości najbardziej poczytną książką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam...
Akcja w pełnej krasie, świetna powieść trzymająca w napięciu od początku do końca. Rozpoczyna się mocnym wejściem - tajna organizacja podejmuje udany zamach na J. Edgara Hoovera i przejmuje połowę jego teczek personalnych zawierających brudy na znane osobistości. Zawiązuje się intryga, pisarz Peter Chancellor zostaje zmanipulowany do napisania książki o zamachu i teczkach. Nie wie, że został mimowolnie przynętą na właściciela połowy zaginionych teczek, który będzie chciał go usunąć by prawda nie wyszła na jaw.
Polecam
Akcja w pełnej krasie, świetna powieść trzymająca w napięciu od początku do końca. Rozpoczyna się mocnym wejściem - tajna organizacja podejmuje udany zamach na J. Edgara Hoovera i przejmuje połowę jego teczek personalnych zawierających brudy na znane osobistości. Zawiązuje się intryga, pisarz Peter Chancellor zostaje zmanipulowany do napisania książki o zamachu i teczkach....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam tę książkę pod nieco innym tytułem - Manuskrypt Chancellora. O tajnym archiwum Hoovera do dziś krążą legendy. Ono istniało naprawdę. Ludlum popuścił wodze fantazji i wpasował w to wszystko Inver Brass. Czy takie stowarzyszenie mogło istnieć ? Pewno tak. A nawet jeśli nie, to dobrze, że Ludlum je wymyślił. Książkę czyta się znakomicie.
Mam tę książkę pod nieco innym tytułem - Manuskrypt Chancellora. O tajnym archiwum Hoovera do dziś krążą legendy. Ono istniało naprawdę. Ludlum popuścił wodze fantazji i wpasował w to wszystko Inver Brass. Czy takie stowarzyszenie mogło istnieć ? Pewno tak. A nawet jeśli nie, to dobrze, że Ludlum je wymyślił. Książkę czyta się znakomicie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę naiwna fabuła i wszechwiedzący główny bohater, ale ogólnie da się przeczytać.
Trochę naiwna fabuła i wszechwiedzący główny bohater, ale ogólnie da się przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to