Obława. Losy pisarzy represjonowanych

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2005-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-01-01
- Liczba stron:
- 440
- Czas czytania
- 7 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8373379436
W Polsce komunizm trwał krócej, a represje nie były tak silne jak w ZSRR. Ale i u nas próbowano reedukować pisarzy psychuszką (Bąk, Grzędziński) oraz więzieniem (m.in. Braun, Kornacki, Wańkowicz, Szpotański),gdzie trafiali również pod pretekstem spraw obyczajowych (Iredyński, prawdopodobnie łoś). Postawiono przed sądem i skazano Jana Nepomucena Millera, ale wyrok zawieszono, podobnie jak przygotowywany proces Grzędzińskiego i Cata-Mackiewicza, który umorzyła jego śmierć. W stanie wojennym do obozów odosobnienia pognano czołówkę opozycyjnej literatury.Obława to opowieści o losach pisarzy, którzy drogo zapłacili za sprzeciw wobec komunizmu. Losy pisarzy zostały odtworzone na podstawie relacji, wspomnień oraz nieznanych i niedostępnych do niedawna materiałów policji politycznej, opatrzonych pieczęcią. Tajne, specjalnego znaczenia przejętych przez Instytut Pamięci Narodowej.
Kup Obława. Losy pisarzy represjonowanych w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Obława. Losy pisarzy represjonowanych
Poznaj innych czytelników
188 użytkowników ma tytuł Obława. Losy pisarzy represjonowanych na półkach głównych- Chcę przeczytać 105
- Przeczytane 81
- Teraz czytam 2
- Posiadam 30
- Historia 5
- Audiobooki 2
- Historia literatury 2
- 2019 2
- PRL 1
- Muszę do tego wrócić 1
































![Okładka książki Dzienniki 1914 - 1945 [T.1, 1914-1925] Maria Dąbrowska](https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/74000/74962/170x243.jpg)











OPINIE i DYSKUSJE o książce Obława. Losy pisarzy represjonowanych
"Ludzie, którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów, nie są ich ofiarami.
SĄ ICH WSPÓLNIKAMI " !!!
Cytat przypisywany G. Orwellowi z 1940 r. jest pomyłką autorów Newsweeka.
Jakie ma to znaczenie ?
Nawet jeśli tego nie napisał, jestem pewny, że tak myślał...
Już chciałem napisać jaka to wstrząsająca książka, ale coś mną wstrząsnęło, JAKA KSIĄŻKA ???
To nasza współczesność, rządzą nami ci sami co wtedy, to oni albo ich ojcowie czy dziadkowie zamykali w więzieniach polskich patriotów niszcząc im życie i zdrowie, stosowali bezprawie, tortury, zastraszali, inwigilowali, ścigali, sami będąc na usługach innego państwa.
Wszystkie te kanalie uniknęły kary.
Mam szczerą nadzieję, że obecnie będzie inaczej !!!
Książkę POLECAM dla przypomnienia i jako ostrzeżenie !!!
"Ludzie, którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów, nie są ich ofiarami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSĄ ICH WSPÓLNIKAMI " !!!
Cytat przypisywany G. Orwellowi z 1940 r. jest pomyłką autorów Newsweeka.
Jakie ma to znaczenie ?
Nawet jeśli tego nie napisał, jestem pewny, że tak myślał...
Już chciałem napisać jaka to wstrząsająca książka, ale coś mną wstrząsnęło, JAKA KSIĄŻKA ???
To...
Zarzuca się książkom Siedleckiej, że powstały na podstawie "plotek starych bab", co prawdopodobnie odnosi się do biografii Witkacego, czy Gombrowicza. "Obława" jest stworzona według innego schematu - Autorka opowiada losy literatów w jakimś wycinku ich życia, opierając się przede wszystkim na obficie cytowanych dokumentach źródłowych, nie tylko tylko teczkach SB.
Mamy tu historie pisarzy, mniej lub bardziej znanych, którzy doświadczyli represji w okresie PRL-u. To bardzo smutne historie - o zniszczeniu kariery, zdrowia, reputacji, o samotności, izolacji, etc. I o tym, jak wielu tzw. bliźnich robi dobre interesy na nieszczęściu swoich niby-przyjaciół, znajomych; w książce roi się od cytatów z raportów tajnych współpracowników, a pseudonimów donosicieli jest tyle samo, co nazwisk pozytywnych bohaterów, albo i więcej. Przypadek Pawła Jasienicy i TW "Ewy" to chyba szczyt świństwa i manipulacji, ale cóż... Ludzie ludziom zgotowali ten los. Jak ktoś jest mizantropem, to po lekturze tej książki raczej nim pozostanie.
Jak to u Autorki - czyta się świetnie, trudno się od lektury oderwać, za samą "czytalność" dałbym 9/10. Ale ponieważ brakuje mi tu trochę jakieś głębi i subtelności myśli, daję 7/10.
Zarzuca się książkom Siedleckiej, że powstały na podstawie "plotek starych bab", co prawdopodobnie odnosi się do biografii Witkacego, czy Gombrowicza. "Obława" jest stworzona według innego schematu - Autorka opowiada losy literatów w jakimś wycinku ich życia, opierając się przede wszystkim na obficie cytowanych dokumentach źródłowych, nie tylko tylko teczkach SB.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tu...
TAKICH rzeczy się po prostu nie robi - zawsze wiedziałem, że normalny, średnio uczciwy człowiek nie zrobi pewnych rzeczy. Tymczasem książka p. Siedleckiej pokazuje ludzi robiących rzeczy tak obrzydliwe wobec osób sobie bliskich, że naprawdę wierzyć się nie chce - jak oni mogli??? Mówię oczywiście o donosicielach, których bezpieka znajdowała wśród długoletnich przyjaciół czy nawet rodzin niepokornych literatów. Ciekaw jestem czy komuś udało się przeprowadzić jakieś badania osobowości donosicieli. Na pewno nie jest to łatwe ale po prostu bardzo mnie zastanawia: czego brak w osobowościach tych jednostek, że są w stanie robić rzeczy tak obrzydliwe. Świetna książka - po prostu...
TAKICH rzeczy się po prostu nie robi - zawsze wiedziałem, że normalny, średnio uczciwy człowiek nie zrobi pewnych rzeczy. Tymczasem książka p. Siedleckiej pokazuje ludzi robiących rzeczy tak obrzydliwe wobec osób sobie bliskich, że naprawdę wierzyć się nie chce - jak oni mogli??? Mówię oczywiście o donosicielach, których bezpieka znajdowała wśród długoletnich przyjaciół czy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorażająca książka. Walka z inżynierami dusz, ludźmi często zagubionymi, naiwnymi idealistami, jako przejaw choroby patologicznego systemu.
Porażająca książka. Walka z inżynierami dusz, ludźmi często zagubionymi, naiwnymi idealistami, jako przejaw choroby patologicznego systemu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPisarz - zawód ryzykowny. Literat - zawód podwyższonego ryzyka, Poeta - lepiej nie pisać. Czasy Komuny nie były wesołe dla Tych co chcieli być sobą. Autorka przypomina sylwetki kilku literatów, którzy przestali być pupilkami władzy ...a to kosztuje: pisanie do szuflady, emigracja wewnętrzna ale także utrata zdrowia, życia a nawet osobistej czci.
Pisarz - zawód ryzykowny. Literat - zawód podwyższonego ryzyka, Poeta - lepiej nie pisać. Czasy Komuny nie były wesołe dla Tych co chcieli być sobą. Autorka przypomina sylwetki kilku literatów, którzy przestali być pupilkami władzy ...a to kosztuje: pisanie do szuflady, emigracja wewnętrzna ale także utrata zdrowia, życia a nawet osobistej czci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe i ważne opracowanie, ukazujące, jak literaci polscy padali ofiarą komunistycznego systemu. Aż momentami ciarki przechodzą. Bo to, że do więzień wsadzano politycznych, to wiadoma sprawa. Ale że zagrożeniem mógł być pisarz - jakoś tak się w głowie nie mieści.
Przerażenie budzą też stosowane metody: notoryczna inwigilacja (szczególnie dramatyczne było to w przypadku Jasienicy),dorabianie człowiekowi żółtych papierów, pozorowanie samobójstwa. I wszystko to dokumentowane masą notatek, donosów, raportów... Archiwa IPN muszą skrywać pewnie jeszcze ogrom takich ludzkich dramatów...
Bez rozmieniania się na drobne: polecam. Takie lektury sprawiają, że człowiek inaczej patrzy na twórczość naszych powojennych literatów.
Ciekawe i ważne opracowanie, ukazujące, jak literaci polscy padali ofiarą komunistycznego systemu. Aż momentami ciarki przechodzą. Bo to, że do więzień wsadzano politycznych, to wiadoma sprawa. Ale że zagrożeniem mógł być pisarz - jakoś tak się w głowie nie mieści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzerażenie budzą też stosowane metody: notoryczna inwigilacja (szczególnie dramatyczne było to w przypadku...
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Joanny Siedleckiej. Niesamowicie poruszająca książka. O losach Szpotańskiego czy Cata-Mackiewicza wiedziałem. O Januarym Grzędzińskim nie wiedziałem nic. To książka dla każdego, kto chce poznać prawdziwe dzieje kultury w PRL-u.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Joanny Siedleckiej. Niesamowicie poruszająca książka. O losach Szpotańskiego czy Cata-Mackiewicza wiedziałem. O Januarym Grzędzińskim nie wiedziałem nic. To książka dla każdego, kto chce poznać prawdziwe dzieje kultury w PRL-u.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZanim sięgnąłem po ta książkę przeczytałem „profesjonalną” recenzję, … zawierała masę zastrzeżeń, różnorodnych, w tym te cięższe natury etycznej, że książka wywleka brudy, że narusza dane osobowe, itp., itd. …
Zastrzeżenia tego typu można spotkać u nas przy wszelkich (lub jakichkolwiek) próbach rozliczenia (albo po prostu pokazania) komunizmu na jakiejś płaszczyźnie. Mówię o próbach bo nie zetknąłem się z faktycznym jego rozliczeniem, przy czym mowa tutaj paradoksalnie nie o takim rozliczeniu w stylu komunistycznym, ale choćby o rozliczeniu natury moralnej, próbie zrozumienia dlaczego tak, a nie inaczej postępowali pewni ludzie.
Generalnie żadna z obaw z profesjonalnej recenzji nie potwierdza się, powiem więcej książka jest napisana pod względem tych właśnie zastrzeżeń ze „smakiem”, nawet powiedziałbym przesadnym, jeżeli wziąć pod uwagę to, co faktycznie mogłaby jej autorka „wywlec” czy napisać.
Lekturę trzeba ocenić naprawdę wielopłaszczyznowo, jest trudna, ale trzeba przyznać, że czyta się świetnie, „(…) komunizm był również zacieraniem śladów niepamięcią” to jak dla mnie takie małe motto książki, każdy kto choć trochę był z władzą ludową na bakier ten mógł liczyć, że w majestacie prawa zostanie zniszczony, zgnojony, obrabowany z majątku, w przemyślny i perfidny sposób zniszczony towarzysko, ale … czy tylko?..., nie tylko. Z pisarzy wymienionych w poszczególnych rozdziałach przynajmniej o kilku słyszałem pierwszy raz Wojciech Bąk, Stefan Łoś, Władysław Grabski (!),Jerzy Szaniawski, January Grzędziński, Ireneusz Iredyński, Jacek Bierzin, a poza nimi przewijali się Antoni Ferdynand Ossendowski (najczęściej po Sienkiewiczu wydawany za granicą Polak),Antoni Marczyński (ponoć polski Ken Follet, ale jak to sprawdzić ? skoro dopiero go poznałem),a jeszcze pominięty tutaj „Kochanek wielkiej niedźwiedzicy” czyli Sergiusz Piasecki i pewnie dziesiątki innych. Wstyd powiedzieć, ale nie miałem pojęcia o tym, że Jerzy Braun napisał „Płonie ognisko i szumią knieje”. Pod tym względem zaryzykuje tezę, że komunizm odniósł daleko idący sukces, zapomnienie powoduje, że całe pokolenia zostały pozbawione możliwości czerpania z dorobku literackiego, którego poziom co tu dużo mówić zapewne daleko odbiegał od grafomanii reżimowych artystów.
Pomimo, iż czytałem trochę książek o PRLu, przecierałem oczy ze zdumienia, jak można osaczyć i zgnoić człowieka, otóż wyobraźmy sobie proces Melchiora Wańkowicza na którym jedyna zagadką jest dla władzy … zachowanie się oskarżonego... Pójdźmy dalej, wyobraźmy sobie, że ten sąd, Ci prawnicy, to tylko wycinek tamtejszego wymiaru sprawiedliwości i palestry, który w niezmienionym składzie sprawował swe funkcje po 1989 roku …, ale pójdźmy jeszcze dalej, środowisko literackie zinwigilowane bez reszty i można powiedzieć do sześcianu, jest tylko jednym ze środowisk, które było inwigilowane, nagrywane, gdzie rządziło się za pomocą donosów i tajnych wspólpracowników…
Na płaszczyźnie międzyludzkiej, pokazuje jakże różnorodne postawy ludzkie, pokazuje ludzi, których dosłownie każdy krok był śledzony, szpiegowany i opisywany, życie powszednie, życie zawodowe, rozmowy, korespondencja, podsłuch w telefonie, czytanie korespondencji, donosy znajomych, „kolegów”, preparowanie materiałów wszelkiej maści …
Jest to ważna lektura, zaryzykuje tezę, że „miła i lekka” w czytaniu książka jaką jest „Życie towarzyskie elit PRL” opisuje fasadę, natomiast „Obława” pokazuje głębokie kuluary i to co kryło się za fasadą tego sympatycznego życia.
Zanim sięgnąłem po ta książkę przeczytałem „profesjonalną” recenzję, … zawierała masę zastrzeżeń, różnorodnych, w tym te cięższe natury etycznej, że książka wywleka brudy, że narusza dane osobowe, itp., itd. …
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastrzeżenia tego typu można spotkać u nas przy wszelkich (lub jakichkolwiek) próbach rozliczenia (albo po prostu pokazania) komunizmu na jakiejś płaszczyźnie. Mówię...
Książka momentami wstrząsająca (chociażby opis losów W. Bąka),świetna lektura, poddająca pod rozwagę kwestie takie jak wolność, honor, niezłomność, charakter, wybór i konsekwencje wyboru.
Książka momentami wstrząsająca (chociażby opis losów W. Bąka),świetna lektura, poddająca pod rozwagę kwestie takie jak wolność, honor, niezłomność, charakter, wybór i konsekwencje wyboru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to