Popioły. Tom 2

Okładka książki Popioły. Tom 2 autora Stefan Żeromski, 8307010209
Okładka książki Popioły. Tom 2
Stefan Żeromski Wydawnictwo: Czytelnik Seria: Pisma zebrane literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Pisma zebrane
Data wydania:
1988-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
8307010209
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Popioły. Tom 2 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Popioły. Tom 2

Średnia ocen
7,5 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Popioły. Tom 2

avatar
443
343

Na półkach: ,

To nie jest prosta lektura, ale czy po Żeromskim spodziewałbym się czegoś innego? Bynajmniej. Jeśli spróbuję uwzględnić okoliczności powstania utworu oraz funkcje, jakie miał pełnić, to dużo trudniej przychodzi mi postawianie zarzutu grafomaństwa. W "Popiołach", podtrzymujących kult historii, Żeromski pokazuje życie w kompletnej palecie barw, bez typowania i faworyzowania tylko tych jasnych jego stron. Jest zatem przemiana głównych bohaterów zachodzącą stopniowo wraz ze zmieniającymi się wymaganiami egzystencji, funkcjonowanie w trybie walki, co oznacza nic innego, jak dopuszczanie się rzeczy, których wyartykułowanie wcześniej przysporzyłoby nie lada problemu, a co dopiero ich wykonanie.

Ta powieść to także demonstracja tego, że nadchodzi nowe, a zderzenie ze starym porządkiem jest nieuniknione. Wszystko kiedyś się kończy.

To nie jest prosta lektura, ale czy po Żeromskim spodziewałbym się czegoś innego? Bynajmniej. Jeśli spróbuję uwzględnić okoliczności powstania utworu oraz funkcje, jakie miał pełnić, to dużo trudniej przychodzi mi postawianie zarzutu grafomaństwa. W "Popiołach", podtrzymujących kult historii, Żeromski pokazuje życie w kompletnej palecie barw, bez typowania i faworyzowania...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
550
374

Na półkach:

Mocno nierówna i ciężka do zaopiniowania historia wygonionego z domu, polskiego obieżyświata (i jego znajomych),który zbratał się z wojskami Napoleona.

Książka jest trochę jak stół z przesyconymi daniami, gdzie jednak są kulinarne ,,perełki" i jeden ,,diamencik". W sumie daje to fajną ucztę, nie bez wad.

Irytujące są liczne, pokraczne, chaotyczne i niemal liryczne metafory, rozbijające akcję (krytyczne opinie nie kłamią). To czasem aż boli. Nadto, wyliczanki dowódców i miast sprawiają wrażenie, że Żeromski popisuje się znajomością mapy i historii.

Z drugiej strony, jest tu taki, górski, leśny, zbójecki klimat, pogranicza. Nie wspomina chyba tego dobrze Pola Raksa (patrz ekranizacja),bo w brutalnych scenach Wajda nie szedł na kompromisy.

Perełki to San Domingo, chyba jedyna w polskiej historii wojna kolonialna (niechlubna, malaryczna) i wojna z Austrią w 1809 r.

A diamencik? Bitwa miejsca o Saragossę. Takie jakby XIX wieczne powstanie warszawskie/Stalingrad. To chyba jeden z lepszych rozdziałów jakie czytałem w życiu. Matko... to myśmy zrobili. Ten klasztor, szpital psychiatryczny. Taki klimat Smarzowskiego. I nie dziwię się, że to wątek słabo znany. Wygodniej malować i opisywać podobnie brzmiącą bitwę o Somosierrę :)

Mocne 6, przez te irytujące figury retoryczne, ale jednak daję 7. Dlaczego? Bo nie ma tu patosu, a sporo prawdy. Na tyle bolesnej, że po wydaniu książki spowodowało to jakiś wrzask narodowców. Na uznanie zasługuje także kreacja bohaterów.

Mocno nierówna i ciężka do zaopiniowania historia wygonionego z domu, polskiego obieżyświata (i jego znajomych),który zbratał się z wojskami Napoleona.

Książka jest trochę jak stół z przesyconymi daniami, gdzie jednak są kulinarne ,,perełki" i jeden ,,diamencik". W sumie daje to fajną ucztę, nie bez wad.

Irytujące są liczne, pokraczne, chaotyczne i niemal liryczne...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
913
818

Na półkach: ,

"Kiedy nie kiedy"

Nużący i nieciekawy dramat. Piękne opisy przyrody i nic poza tym. Strasznie to rozwleczone i nudne. Końcówka miała rzekomo dawać nadzieję, ale co zostaje dla dzisiejszego czytelnika? Śledzenie płaskich perypetii obwiesia, który nic ciekawego sobą nie reprezentuje.
Poszukuję kanonu który tworzyłyby dzieła uniwersalne, a nie charakterystyczne dla danej epoki.

"Kiedy nie kiedy"

Nużący i nieciekawy dramat. Piękne opisy przyrody i nic poza tym. Strasznie to rozwleczone i nudne. Końcówka miała rzekomo dawać nadzieję, ale co zostaje dla dzisiejszego czytelnika? Śledzenie płaskich perypetii obwiesia, który nic ciekawego sobą nie reprezentuje.
Poszukuję kanonu który tworzyłyby dzieła uniwersalne, a nie charakterystyczne dla danej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1814 użytkowników ma tytuł Popioły. Tom 2 na półkach głównych
  • 986
  • 798
  • 30
395 użytkowników ma tytuł Popioły. Tom 2 na półkach dodatkowych
  • 317
  • 23
  • 18
  • 10
  • 10
  • 9
  • 8

Tagi i tematy do książki Popioły. Tom 2

Inne książki autora

Stefan Żeromski
Stefan Żeromski
Stefan Żeromski pochodził ze zubożałej rodziny szlacheckiej herbu Jelita. Wychował się w Ciekotach w Górach Świętokrzyskich. Jego ojciec Wincenty Żeromski przed powstaniem utracił majątek i aby utrzymać rodzinę, został dzierżawcą folwarków. W 1863 roku wspierał Polaków walczących w powstaniu styczniowym. Żeromski stracił matkę w 1879, a ojca – 1883. W czasie powstania styczniowego w bitwie pod Czarncą zginął Gustaw Saski (1846–1863),brat cioteczny Stefana Żeromskiego. W roku 1873 dziewięcioletni Stefan trafił na rok do szkoły początkowej w Psarach. W 1874 roku rozpoczął naukę w Męskim Gimnazjum Rządowym w Kielcach; jego nauczycielem był m.in. Antoni Gustaw Bem. Z tego okresu pochodzą jego pierwsze próby literackie – wiersze, dramaty, przekłady z literatury rosyjskiej. Zadebiutował w 1882 roku w numerze 27 „Tygodnika Mód i Powieści” przekładem wiersza Lermontowa i w „Przyjacielu Dzieci” wierszem „Piosenka rolnika”. Trudności finansowe i początki gruźlicy spowodowały, że gimnazjum ukończył w 1886 roku bez uzyskania matury. W tym samym roku rozpoczął studia w Instytucie Weterynarii w Warszawie (uczelnia nie wymagała matury). Tam zetknął się z ruchem socjalistycznym, działał m.in. w tajnej akcji oświatowej wśród rzemieślników i robotników. Pod koniec 1908 roku Stefan Żeromski i Rafał Radziwiłłowicz złożyli propozycję Józefowi Piłsudskiemu wstąpienia do wolnomularstwa. Sugerowane związki S. Żeromskiego z wolnomularzami nie znajdują potwierdzenia w bardziej wiarygodnych źródłach, a oparte są na szczegółowym opisie przyjmowania nowego członka do loży wolnomularskiej zamieszczonym w Popiołach. Najprawdopodobniej konsultantem tego fragmentu był jego szwagier – Rafał Radziwiłłowicz, brat żony Oktawii. W 1889 roku zmuszony został porzucić studia z powodów finansowych i zaczął pracować jako guwerner w domach ziemiańskich, między innymi w Łysowie (obecnie gmina Przesmyki koło Siedlec) i w Nałęczowie. Od roku 1889 jego utwory ukazywały się na łamach Tygodnika Powszechnego, Głosu, Nowej Reformy. W 1892 roku przebywał krótko w Zurychu, Wiedniu, Pradze i Krakowie. Jesienią tego roku ożenił się z Oktawią z Radziwiłłowiczów Rodkiewiczową, którą poznał w Nałęczowie, po czym wyjechał z żoną i jej córeczką z pierwszego małżeństwa do Szwajcarii, gdzie objął posadę zastępcy bibliotekarza w Muzeum Narodowym Polskim w Rapperswilu. Tam powstawały m.in. Syzyfowe prace. W Szwajcarii zetknął się m.in. z Gabrielem Narutowiczem, Edwardem Abramowskim. W latach 1895 i 1898 ukazały się zbiory opowiadań Żeromskiego. Na przełomie XIX i XX wieku przyjeżdżał do Kielc z myślą o zamieszkaniu w mieście i prowadzeniu tam działalności kulturalnej. Być może to pod jego wpływem Leon Rygier założył tygodnik postępowo-demokratyczny „Echa Kieleckie”, w którym ukazały się przedruki Ech leśnych i Zemsta jest moją... Żeromskiego. Po powrocie do kraju w roku 1897 pracował jako pomocnik bibliotekarza w Bibliotece Ordynacji Zamojskiej w Warszawie. Ukazały się wówczas Syzyfowe prace. W 1899 roku Żeromskim urodził się syn Adam. W tym samym roku ukazali się Ludzie bezdomni. W 1904 roku wyszła powieść Popioły, której sukces wydawniczy pozwolił Żeromskiemu porzucić pracę w Bibliotece Ordynacji i przenieść się wraz z rodziną prawie na rok do Zakopanego. Mógł całkowicie poświęcić się pracy pisarskiej. Od chwili wybuchu rewolucji 1905 roku w Królestwie Polskim działał w organizacjach demokratycznych i socjalistycznych, zbliżył się wówczas do Polskiej Partii Socjalistycznej. Ruchowi rewolucyjnemu z lat 1905–1907 poświęcił kilka swoich prac, m.in. opowiadania: Sen o szpadzie, Nagi bruk i Nokturn oraz dramat Róża. Żeromski zainicjował założenia Uniwersytetu Ludowego, organizował kursy dokształcające dla uczniów szkoły rzemieślniczej, w jego domu, tzw. Chacie, prowadzono ochronkę i tajną szkołę. Z jego inspiracji w Nałęczowie powstała robotnicza grupa teatralna pod przewodnictwem rzeźbiarza i publicysty Józefa Gardeckiego. Grupa wystawiła zakazaną wówczas sztukę – III część Dziadów. Wśród widzów był m.in. Bolesław Prus. W 1909 roku wyjechał z rodziną do Paryża, gdzie mieszkał trzy lata. W 1910 roku podpisał się pod listem otwartym w sprawie pochowania ciała Juliusza Słowackiego na Wawelu, po odmowie biskupa krakowskiego Jana Puzyny. Po powrocie do kraju osiedlił się w Zakopanem. Uczestniczył w zjeździe w Zakopanem w sierpniu 1912 roku, na którym powołano Polski Skarb Wojskowy. W 1913 roku założył nową rodzinę z poznaną w 1908 roku malarką Anną Zawadzką. Owocem tego związku była córka Monika. Po wybuchu I wojny światowej zgłosił się do Legionów Polskich, jednak nigdy nie brał udziału w walkach. Wrócił do Zakopanego. Wspólnie z Janem Kasprowiczem i Medardem Kozłowskim stworzył Organizację Narodową. Działał w pracach Naczelnego Komitetu Zakopiańskiego. Był prezydentem Rzeczypospolitej Zakopiańskiej. 31 lipca 1918 roku zmarł na gruźlicę jego dziewiętnastoletni syn Adam. Żeromski zadedykował mu tekst publicystyczny o tematyce społeczno-politycznej pt. Początek świata pracy. 22 października 1920 roku został członkiem Obywatelskiego Komitetu Wykonawczego Obrony Państwa. W niepodległej Polsce Żeromski zamieszkał w Warszawie, gdzie brał znaczący udział w życiu literackim. Uczestniczył, wraz z Janem Kasprowiczem, w akcji przedplebiscytowej w regionie Powiśla celem przyłączenia tych terenów do Polski, między innymi w Iławie, Suszu, Prabutach, Kwidzynie, Sztumie, Grudziądzu i wielu innych miejscowościach Warmii, Mazur i powiatów nadwiślańskich (Powiśla). Był delegatem na zjazd Związku Zawodowego Literatów Polskich 4 lutego 1922 w Warszawie. Był inicjatorem projektu Akademii Literatury, Straży Piśmiennictwa Polskiego, a w 1925 roku został założycielem i pierwszym prezesem polskiego oddziału PEN Clubu. W latach dwudziestych osiedlił się w Konstancinie-Jeziornie pod Warszawą w willi Świt, a w 1924 prezydent Stanisław Wojciechowski przydzielił mu trzypokojowe mieszkanie na drugim piętrze Zamku Królewskiego w Warszawie. W 1922 roku ukazała się powieść Wiatr od morza, za którą otrzymał Państwową Nagrodę Literacką, a w 1924 roku powieść Przedwiośnie. Filister honoris causa polskiej korporacji akademickiej Pomerania. Zmarł 20 listopada 1925 r. Tego dnia – na dwa tygodnie przed własną śmiercią – Władysław Reymont napisał: Dzisiaj umarł Żeromski, cios to dla mnie okrutny z wielu powodów. Umarł na serce. Był o parę lat starszy ode mnie, ale miał szaloną wolę życia i energię. Strata ta polskiej literatury niezastąpiona. Uwielbiałem Go jako genialnego pisarza. Naturalnie, ta nagła śmierć źle podziałała i na mój stan zdrowia. Teraz bowiem na mnie przychodzi kolej umierania. Żeromski został pochowany na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie (F/4/24). W 1928 roku otwarto w Nałęczowie muzeum poświęcone pisarzowi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Popioły. Tom 2

Więcej
Stefan Żeromski Popioły Zobacz więcej
Stefan Żeromski Popioły Zobacz więcej
Stefan Żeromski Popioły Zobacz więcej
Więcej