rozwińzwiń

Dramaty wybrane. Tom 2

Średnia ocen

8,7 8,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dramaty wybrane. Tom 2 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dramaty wybrane. Tom 2

Średnia ocen
8,7 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dramaty wybrane. Tom 2

avatar
186
19

Na półkach: ,

Uwielbiam dramaty Ibsena. Pora na tom I.

Uwielbiam dramaty Ibsena. Pora na tom I.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
826
780

Na półkach: ,

W jednej chwili zostałem oskarżycielem i obrońcą dusz, których najskrytsze zakamarki stanęły przede mną otworem. Jednocześnie dostałem możliwość obserwacji pociągających i przerażających ludzkich wyborów. Mogłem nawet stanąć niczym sędzia, przed cieniami stworzonymi rękoma Henrika Ibsena i bezkarnie się im przyglądać. Dystyngowanymi oczami pisarza widzieć ich miotanie się pośród wątpliwości. Z chłodną elegancją przechodzić wokół niezliczonych "węzłów gordyjskich", nawet nie domyślając się, ile siły trzeba aby je rozwiązać. Wyrafinowanym i zdystansowanym trzymaniem się na uboczu, zaznaczać swoją daleką obecność pośród rodzinnych dramatów. Mając tak wielką czytelniczą władzę nad marionetkami Ibsena, nie mogłem im jednak dać tego najważniejszego. Nie potrafiłem podać im klucza do przeżywania życia. Wytrychu, dzięki któremu dostaliby szczęście, od którego braku aż dusi podczas lektury.

Odniosłem wrażenie, że większość bohaterów Ibsena jest martwa. Podczas długiej, emocjonalnej zimy w jaką mnie wpędził norweski dramaturg, widziałem jedynie umarłe serca, nieżywe na długo przedtem, zanim się o nich dowiedziałem. Bo gdy zacząłem lekturę poszczególnych dramatów, to wszystko zostało dokładnie ułożone na długo przed moim przyjściem. Figury szachowe rozstawione, główne ruchy uczynione, wszyscy gotowi do wykonania szacha. Bohaterowie czekają tylko na mnie, aby przy dźwiękach "Danse macabre", dać mata każdemu w zasięgu ibsenowskiego pióra. To dla mnie zostaje przeznaczony finał, podczas którego następuje przemiana a rachunki zostają wyrównane. Nadchodzi zadośćuczynienie a towarzysząca mu gorycz rozlewa się na wszystkie strony utworu. Niby wszystko zostaje zażegnane, jednak ból starych i krwawiących ran przechodzi w przewlekłe ćmienie. Pomimo tego, ten problem dotyczy już tylko tych, którzy muszą się zmierzyć z zakończeniem każdego dramatu.

Henrik Ibsen obdarzył się niepojętą władzą nad ludzkimi uczuciami. Z każdego norweskiego, bajkowego miejsca, widać dręczące myśli i potajemne cierpienia. Czasami jest za późno na naprawianie pomyłek nad brzegami fiordów. Podziwiając polarne lato, można co najwyżej wkroczyć na jeszcze bardziej błędną drogę. Tymczasem ukryte pożądanie nie daje się spętać a tęsknota odżywa ze zdwojoną mocą. Bohaterowie Ibsena są wolni. Swoją wolnością wyznaczają kierunek każdego dramatu. Ich wybór nie zawsze jednak pozostaje zgodny z fascynującymi siłami, odmierzającymi rytm moralnych tragedii w których są uwikłane te wspaniałe postacie.

Po przeczytaniu wszystkich dziesięciu dramatów, wydanych przez wydawnictwo "Czuły Barbarzyńca", chciałbym napisać: "niech żyje prawda". Ponieważ prawda jest ukrytą intencją Henrika Ibsena i przyświeca każdemu jego dziełu. W moich oczach, wszystkie ibsenowskie dramaty jawią się jako wytworne i szlachetne nośniki przenikliwego spojrzenia. Być może to spojrzenie zbyt często zapuszcza się w krainę marzeń, nie mając realiów na ich urzeczywistnienie. Jednak Ibsen jest jednym z nielicznych twórców, mogących tak ciekawie podrzeć życie swoich bohaterów na kawałki a potem każących im zbierać to, co z tego zostało. Na zawsze pozostanie w mojej pamięci jasny osąd pisarza, potrafiącego zapanować nad przekleństwem osób dźwigających swoje wątpliwości. Henrik Ibsen umie budzić drzemiące duchy, ale potrafi je również okiełznać.

W jednej chwili zostałem oskarżycielem i obrońcą dusz, których najskrytsze zakamarki stanęły przede mną otworem. Jednocześnie dostałem możliwość obserwacji pociągających i przerażających ludzkich wyborów. Mogłem nawet stanąć niczym sędzia, przed cieniami stworzonymi rękoma Henrika Ibsena i bezkarnie się im przyglądać. Dystyngowanymi oczami pisarza widzieć ich miotanie się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1675
1670

Na półkach: ,

Skarżyłam się już przy okazji tomu pierwszego, że nie mogę poradzić sobie z myślą, że dramaty Ibsena pozostają tak boleśnie aktualne. Mogę dokładnie to samo napisać w przypadku tomu drugiego - a przynajmniej jeśli chodzi o jego pierwszą połowę.

"Pani z morza", "Hedda Gabler" i "Kiedy wstaniemy z martwych" przenoszą ciężar "tematyki kobiecej" z podwójnej moralności na kwestię znacznie delikatniejszą i trudniejszą do uchwycenia - poczucie wolności jednostki, jej potrzebę niezależności i samostanowienia. Zdumiewa mnie jak Ibsen, żyjący przecież w czasach mało dla kobiet przyjaznych (matka, żona, najczęściej bezmyślna) potrafi na swoje bohaterki popatrzeć z takim zrozumieniem, z taką wrażliwością i przy niezwykłej delikatności tak precyzyjnie opisać stany, o których trudno jest mówić.
Najmniej ze wszystkich bohaterek lubię i rozumiem antypatyczną, egocentryczną i bezmyślnie destrukcyjną Heddę Gabler, ale myślę, że ona właśnie najbardziej zapada w pamięć.

Nie do końca przemawiała też do mnie tematyka "Budowniczego Solnessa" i "Johna Gabriela Borkmana", chociaż w tej drugiej niewątpliwie postacie były zarysowane wyraźniej, obdarzone fantastycznie nakreślonymi charakterami - żaden z bohaterów nie jest jednostronny, tylko dobry albo tylko zły.

Dodajmy jeszcze, że całość czyta się świetnie, a tłumaczka i redaktorka obu tomów, Anna Marciniakówna, zasługuje na niskie ukłony. Oba tomy są spójne, tematy i problemy kolejnych dramatów w naturalny sposób wynikają z poprzedników. Dostajemy wspaniałą panoramę najważniejszych kwestii, jakie poruszał Ibsen - podwójnej moralności, odpowiedzialności za swoje życie, odpowiedzialności jednostki wobec społeczeństwa, osobistej wolności, wreszcie sposobami na to, jak radzić sobie z życiową pustką.

Wszystkim, którzy zastanawiają się, czy czytać, czy nie czytać, serdecznie radzę, aby nabyli oba tomy na własność. Ibsena nie da się przeczytać i odstawić na półkę; to jest pisarz, którego pamięta się długo i do którego długo się wraca myślami, jeden z tych, których książki dobrze mieć na swojej półce i co jakiś czas podejmować lekturę od nowa. Również dla tej czytelniczej przyjemności obcowania z dramatem perfekcyjnie skonstruowanym.

Skarżyłam się już przy okazji tomu pierwszego, że nie mogę poradzić sobie z myślą, że dramaty Ibsena pozostają tak boleśnie aktualne. Mogę dokładnie to samo napisać w przypadku tomu drugiego - a przynajmniej jeśli chodzi o jego pierwszą połowę.

"Pani z morza", "Hedda Gabler" i "Kiedy wstaniemy z martwych" przenoszą ciężar "tematyki kobiecej" z podwójnej moralności na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

103 użytkowników ma tytuł Dramaty wybrane. Tom 2 na półkach głównych
  • 59
  • 44
34 użytkowników ma tytuł Dramaty wybrane. Tom 2 na półkach dodatkowych
  • 22
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dramaty wybrane. Tom 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Dramaty wybrane. Tom 2

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dramaty wybrane. Tom 2