Sam Zabel i magiczne pióro

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Sam Zabel and the Magic Pen
- Data wydania:
- 2015-05-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-05-01
- Liczba stron:
- 222
- Czas czytania
- 3 godz. 42 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788363963729
- Tłumacz:
- Robert P. Lipski
Rysownik Sam Zabel, pracujący nad komiksem superbohaterskim, którego nienawidzi, cierpi na blokadę twórczą. Pewnego dnia znajduje tajemniczy komiks, którego akcja rozgrywa się na Marsie. Odtąd całe życie Sama zostanie postawione na głowie.
Zabawna, zmysłowa i wnikliwa pierwsza powieść graficzna Dylana Horrocksa od czasu klasycznego już Hicksville, zgłębiająca rozkosze, zagrożenia i moralne konsekwencje fantazji.
* * *
"Opowieść o dojrzewaniu, o fantazjach z naszej przeszłości, zestwionych z radosnymi historiami, które dopiero zostaną opowiedziane. Stworzona z lekkością, magiczna lektura, która wciąga od początku do końca."
Scott McCloud
* * *
"Rzecz o roli odpowiedzialności scenarzysty komiksowego i mechanice tworzenia komiksu oraz odzyskiwaniu magii, która kiedyś rządziła tym medium - zarażająca filuternością lektura... Must have w każdej biblioteczce."
Craig Thompson
* * *
"Mocna rzecz... gdybyście kiedykolwiek pragnęli, aby Herge stworzył komiks dla dorosłych - pięknie rysowany i z niezwykłymi przygodami opowiadającymi o poważnych lękach wieku średniego - oto spełnienie waszych marzeń - nie zawiedziecie się."
Alison Bechdel
Kup Sam Zabel i magiczne pióro w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sam Zabel i magiczne pióro
Poznaj innych czytelników
54 użytkowników ma tytuł Sam Zabel i magiczne pióro na półkach głównych- Przeczytane 43
- Chcę przeczytać 10
- Teraz czytam 1
- Komiksy 7
- Komiks 4
- Posiadam 4
- 2018 2
- Komiks 2
- Przeczytane 2015 1
- Inne komiksy 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Sam Zabel i magiczne pióro
Komiks z anhedonią w tle. Czym? Brakiem szczęścia, kryzysem twórczym, depresją i kryzysem wieku średniego. Ot, taki dorosły koktajl. Okazuje się, że nie jest łatwo być kreatywnym autorem powieści graficznych, zwłaszcza gdy w pewnym momencie swojej kariery zawodowej taki rysownik zdecydował się na chałturę. Szybka kasa, łatwa robota, a na końcu brak zadowolenia z własnej pracy. Tą drogą podąża Sam Zabel, gdy wyjeżdża wziąć udział w konferencji. I wszystko się zmienia. Nagle przenosi się w świat komiksu. Co prawda wymyślonego przez innego autora, ale nie to jest największym problemem. A co? Poczytajcie sami. Komiks nieźle narysowany, trochę nagich pań, trochę drętwych przemyśleń egzystencjonalnych, trochę spostrzeżeń jak komiks powinien wyglądać. Wszystko utrzymane w tonie poprawnym politycznie. I bez szowinizmów. Oczywiście. Dla mnie najciekawsze były przypisy, które w znacznym stopniu wzbogaciły moją wiedzę o Nowej Zelandii.
Komiks z anhedonią w tle. Czym? Brakiem szczęścia, kryzysem twórczym, depresją i kryzysem wieku średniego. Ot, taki dorosły koktajl. Okazuje się, że nie jest łatwo być kreatywnym autorem powieści graficznych, zwłaszcza gdy w pewnym momencie swojej kariery zawodowej taki rysownik zdecydował się na chałturę. Szybka kasa, łatwa robota, a na końcu brak zadowolenia z własnej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy pomysł i wizja blokady pisarskiej połączona z historią komiksu i czerpaniem z wzorców z przeszłości - nie zawsze dobrze ocenianych z obecnej perspektywy.
Realizacja pomysłowa, choć kreska prosta, a niektóre wydarzenia w zamierzony sposób wpadają w dość mocny oldschool.
No i cieszy perspektywa z antypodów - zawsze to inne spojrzenie.
Nic wielkiego, ale przyjemne i pozwala spojrzeć na medium(i jego genezę) krytycznym okiem.
Ciekawy pomysł i wizja blokady pisarskiej połączona z historią komiksu i czerpaniem z wzorców z przeszłości - nie zawsze dobrze ocenianych z obecnej perspektywy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRealizacja pomysłowa, choć kreska prosta, a niektóre wydarzenia w zamierzony sposób wpadają w dość mocny oldschool.
No i cieszy perspektywa z antypodów - zawsze to inne spojrzenie.
Nic wielkiego, ale przyjemne i...
Fajny, wciągający przekaz, dużo refleksji i przyjemności z poznawania różnych światów i punktów widzenia :)
Fajny, wciągający przekaz, dużo refleksji i przyjemności z poznawania różnych światów i punktów widzenia :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProblem kryzysu twórczego w popkulturze przerobiliśmy już na wiele sposobów – ten, o ile wizualnie satysfakcjonujący, fabularnie w moim odczuciu niestety nieco banalny. Humor na plus.
Problem kryzysu twórczego w popkulturze przerobiliśmy już na wiele sposobów – ten, o ile wizualnie satysfakcjonujący, fabularnie w moim odczuciu niestety nieco banalny. Humor na plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo nie, kompletnie mnie to nie ruszyło. "Sam Zabel" w założeniu jest czymś ambitnym, choć bazującym na tematach znanych w komiksie od dawna: kryzys twórczy, wciągnięcie autora w rzeczywistość, jaką tworzy, pytania o moc kreacji i odpowiedzialność artysty za dzieło. Problem w tym, że wyszło banalnie. Żaden z aspektów nie zostaje bardziej pogłębiony, a historia ma konstrukcję przygodowej fabuły stworzonej dla 10-latka. W kilku momentach okazuje się, że to jednak nie dla dzieci i w efekcie nie wiadomo dla kogo. Całość ma podane wprost i przez to dosyć irytujące moralizatorskie przesłanie. Przykro mi, jeśli bohater jest alter ego autora, bo ten komiks świadczy jedynie, że kryzys trwa nadal.
No nie, kompletnie mnie to nie ruszyło. "Sam Zabel" w założeniu jest czymś ambitnym, choć bazującym na tematach znanych w komiksie od dawna: kryzys twórczy, wciągnięcie autora w rzeczywistość, jaką tworzy, pytania o moc kreacji i odpowiedzialność artysty za dzieło. Problem w tym, że wyszło banalnie. Żaden z aspektów nie zostaje bardziej pogłębiony, a historia ma konstrukcję...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO rany, ale to lekkie, zabawne, meta, komentujące komiks jako medium i produkt, oraz jak daleko można się podsunąć w tworzeniu własnych fantazji, w dziełach i nie tylko. Morrison, ucz się :)
O rany, ale to lekkie, zabawne, meta, komentujące komiks jako medium i produkt, oraz jak daleko można się podsunąć w tworzeniu własnych fantazji, w dziełach i nie tylko. Morrison, ucz się :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała opowieść o potędze kreacji. Wciągająca fabuła i piękna forma sprawiają, że pierwszą powieść graficzną Dylana Horrocksa czyta się bardzo płynnie, szybko i z przyjemnością!
Wspaniała opowieść o potędze kreacji. Wciągająca fabuła i piękna forma sprawiają, że pierwszą powieść graficzną Dylana Horrocksa czyta się bardzo płynnie, szybko i z przyjemnością!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(...) Jedną z takich pozycji, których nie należy przeoczyć, jest album Dylana Horrocksa „Sam Zabel i magiczne pióro”. Tym bardziej, że postać głównego bohatera, wykreowana przez nowozelandzkiego artystę, nienawidzi kolesi w trykotach i całego biznesu z tym związanego. Pewnie dlatego, że jest uwikłany w seryjną produkcję scenariuszy do zeszytówki „Lady Night”. A kiedyś był twórcą niezależnym, który zrobił świetnie przyjętą serię „Pickle”. Przez pryzmat tego dzieła się go ocenia. Niewielu czytelników zdaje sobie sprawę, że od dłuższego czasu nie zrobił nic nowego… Na dokładkę Sam Zabel – za którym ukrywa się autor – boryka się z kryzysem twórczym: popada w rutynę, zajmuje się różnymi sprawami tylko nie scenariuszem, irytuje go rodzina, frustrują go zmagania z wszechmocnym rynkiem. Przeszkadza mu status zwykłego wyrobnika, marzy mu się powrót do czasów artystycznej niezależności.
Serial, który pisze dla wydawnictwa Eternal Comics, opowiada o superbohaterce, która walczy ze złymi facetami, posiada pewne nadprzyrodzone moce i w każdym numerze rozwiązuje jakąś zagadkę. Wszystko według utartego schematu, poziom ledwo średni. Zabel to nie Millar czy Miller. I, niestety, zdaje sobie z tego sprawę, a to dobija go jeszcze bardziej. W rozdziale drugim o godzinie 3:30 nad ranem nasz bohater (we śnie?) ma okazję skonfrontować się ze swoją postacią. Lady Night mówi: „Twoje fabuły są przewidywalne, czarne charaktery żałosne, a jeśli chodzi o dialogi – Jezu! Lepsze teksty tworzą na pudełkach śniadaniowych! (...) Twoje teksty są do bani”. Dalej radzi mu, aby przestał się nad sobą rozczulać, pisana przez niego seria, to czysta rozrywka, zabarwiona seksistowskimi fantazjami o władzy i pożądaniu.
Sam obciążony jest także grzechem acedii. Pozostałe rozdziały opowiadają o tym, jak bohater wydostaje się z dołka, jak poszukuje sensu i radości z robienia rzeczy, które lubi. Za pomocą znalezionego w antykwariacie komiksu „Król Marsa” z lat 50. ubiegłego wieku, przenosi się do świata przedstawionego na planszach, czyli w metaforyczną krainę wyobraźni, gdzie stara się odnaleźć magiczne pióro. Jego przewodniczką jest Miki Roketto – postać żywcem wyjęta z mangi, a właściwie z hentai, co ma znaczenie w końcowych scenach. W fikcyjnych światach pojawia się także Alice Brown – dziewczyna poznana podczas konferencji, a także Evan Rice – twórca fikcyjnego komiksu. Cała ekipa pomaga Samowi odzyskać wiarę w sens swoich działań twórczych i otrząsnąć się z depresji...
- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2015/10/30/sam-zabel-i-magiczne-pioro/
(...) Jedną z takich pozycji, których nie należy przeoczyć, jest album Dylana Horrocksa „Sam Zabel i magiczne pióro”. Tym bardziej, że postać głównego bohatera, wykreowana przez nowozelandzkiego artystę, nienawidzi kolesi w trykotach i całego biznesu z tym związanego. Pewnie dlatego, że jest uwikłany w seryjną produkcję scenariuszy do zeszytówki „Lady Night”. A kiedyś był...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująco dobra pozycja. Spodziewałem się fabularnego bełkotu a'la Daniel Clowes, tymczasem dostałem spójną, doskonale przemyślaną historię z morałem i paroma ciekawymi twistami po drodze. Zdecydowanie polecam.
Zaskakująco dobra pozycja. Spodziewałem się fabularnego bełkotu a'la Daniel Clowes, tymczasem dostałem spójną, doskonale przemyślaną historię z morałem i paroma ciekawymi twistami po drodze. Zdecydowanie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to