Głodne kamienie

283 str. 4 godz. 43 min.
- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- e-book
- Data wydania:
- 2015-01-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-01-09
- Liczba stron:
- 283
- Czas czytania
- 4 godz. 43 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328809956
- Tłumacz:
- Franciszek Mirandola
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Głodne kamienie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Głodne kamienie
Poznaj innych czytelników
241 użytkowników ma tytuł Głodne kamienie na półkach głównych- Chcę przeczytać 145
- Przeczytane 93
- Teraz czytam 3
- Posiadam 12
- Nobliści 5
- E-book 3
- Literatura indyjska 3
- Ulubione 3
- E-booki 3
- 2015 2







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Głodne kamienie
Orientalne, nasycone, "fraszkowe" w formie, niepowszednie i przepełnione duchowością. Czarujący zbiór opowiadań indyjskiego laureata literackiej Nagrody Nobla z 1913roku.
Orientalne, nasycone, "fraszkowe" w formie, niepowszednie i przepełnione duchowością. Czarujący zbiór opowiadań indyjskiego laureata literackiej Nagrody Nobla z 1913roku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadanie, którego tytuł stał się zarazem tytułem całego tomu, jest pod pewnym względem zwiastunem tego, czego czytelnik może doświadczyć w gąszczu tekstów indyjskiego pisarza z Bengalu, noblisty Rabindranatha Tagore. "Głodne kamienie" to opowiadanie o pasażerach czekających na naprawę kolejowej usterki; opowiadanie o pasażerach, którzy, czekając na pociąg, zatapiają się w historii jednego ze współtowarzyszy podróży; w opowieści o pięknym pałacu, gdzie nadal można było poczuć zapach olejku różanego, usłyszeć brzęki bransolet i zadziwić od kobiecego śmiechu. Tajemny podróżny w swej historii snuł się pomiędzy światem realnym, a światem mistycznym. Tak samo czytelnik, wchodzący w świat opowiadań Rabindranatha Tagore, może odczuć, jak gdyby był w pięknym pałacu, gdzie co chwilę doświadcza innego obrazu minionej rzeczywistości. Każdy tekst jest na swój sposób kamieniem głodnym ponownego odczytania, głodnym czytelnika, któremu mógłby pokazać swój maleńki świat. Dla ludzi zakorzenionych w kulturę, tradycję, filozofię europejską obcowanie z tekstami pochodzącymi z azjatyckiego kręgu jest o tyle fascynujące, że tok fabuły, zakończenia, zwroty akcji są dla nich nieustannym zaskoczeniem, wymykającym się utartym schematom dobrze znanego już myślenia.
Opowiadanie, którego tytuł stał się zarazem tytułem całego tomu, jest pod pewnym względem zwiastunem tego, czego czytelnik może doświadczyć w gąszczu tekstów indyjskiego pisarza z Bengalu, noblisty Rabindranatha Tagore. "Głodne kamienie" to opowiadanie o pasażerach czekających na naprawę kolejowej usterki; opowiadanie o pasażerach, którzy, czekając na pociąg, zatapiają się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobre i pomysłowe opowiadania, na tle których ukazana została indyjska kultura.
Bardzo dobre i pomysłowe opowiadania, na tle których ukazana została indyjska kultura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy wgląd w kulturę.
Ciekawy wgląd w kulturę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytało mi się przyjemnie. Autor celnie i z autoironią wykpiwa różne przywary swego narodu - szczególnie czołobitność wobec brytyjskich kolonizatorów.
Czytało mi się przyjemnie. Autor celnie i z autoironią wykpiwa różne przywary swego narodu - szczególnie czołobitność wobec brytyjskich kolonizatorów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydawnictwo CM nie należy może do faworytów polskich mediów, ale trzeba przyznać, że w ich ofercie możemy znaleźć całkiem pokaźną grupę książek znanych i cenionych autorów. Mikołaj Gogol, Iwan Turgieniew, Victor Hugo,William Skahespeare, Anatole France, Michaił Bułhakow, Edgar Allan Poe czy Oscar Wilde, to tylko kilka nazwisk, przy których warto się pokłonić. Na początku 2020 roku do tego grona dołączył też, dziś już nieco przykurzony, Rabindarath Tagore ze swoim zbiorem opowiadań „Głodne kamienie”.
Wyjątkowość dzieł Tagore wynika wprost z jego doświadczeń i zainteresowań. A te były co najmniej nietuzinkowe. Urodził się 7 maja 1861 roku w Kalkucie jako najmłodszy syn, liczącej piętnaście osób familii. Wychował się w zamożnej rodzinie, dzięki czemu mógł odebrać wykształcenie oraz podróżować po świecie. Jako dwudziestodwulatek poślubił młodszą o trzynaście lat Mrinalini Devi. Gdy tej wybił dwunasty rok życia, urodziła im się córka Madhurilata. Już wtedy Tagore miał za sobą debiut. W 1887 roku opublikował w czasopiśmie literackim Bharati opowiadanie „Żebraczka”. W późniejszych latach sięgał także po wiersze, powieści, sztuki teatralne, nowele i eseje. Był też kompozytorem, o czym warto pamiętać. Stworzył ponad dwa tysiące pieśni i hymnów, a dwa z nich: „Jana Gana Mana” i „Amar Shonar Bangla” są do dziś hymnami narodowymi odpowiednio Indii i Bangladeszu. W latach dwudziestych XX wieku zajął się malarstwem i z powodzeniem wystawiał swoje prace w Berlinie, Monachium, Moskwie, Paryżu czy Nowym Jorku. Założył też uczelnię, pisywał podręczniki i nakręcił film, który w kiepskiej wersji można bez problemu znaleźć w Internecie. W 1913 roku otrzymał Literackiego Nobla za „pełne głębokiego uczucia, oryginalne i przepiękne wiersze, w których z wyjątkowym mistrzostwem wyraziło się jego myślenie poetyckie, będące, według jego własnych słów, częścią literatury Zachodu”. Był pierwszym Azjatą i, jak dotąd, jedynym indyjskim pisarzem uhonorowanym tym wyróżnieniem.
„Głodne kamienie” to jedno z ostatnich dzieł Tagore, wydane w 1916 roku po angielsku i siedem lat później po polsku. Składa się na niego ponad dwadzieścia opowiadań pisanych w różnych momentach życia autora. Warto tu zaznaczyć, że twóca dramatu pt. „Poczta” urodził się w początkowym okresie Renesansu Bengalskiego, w przyszłości stając się jednym z najznamienitszych jego przedstawicieli, obok Ishwara Chandra Widjasagara, Bankima Chandra Chatterjee czy Raja Ram Mohan Roy (niestety według mojej wiedzy na polski nieprzekładanych). Był to okres ożywienia życia społecznego, politycznego i kulturalnego, w szczególności zaś literackiego. Popularnością cieszyły się takie wartości jak: równość społeczna, emancypacja kobiet, powszechna oświata, modernizacja gospodarcza czy zmiana modelu rodziny. Przedstawiciele tego nurtu postulowali powszechny obowiązek szkolny dla dziewcząt, zlikwidowanie zwyczaju pardy, zniesienie mody na palenie wdów na stosach pogrzebowych mężów, prawo do powtórnego małżeństwa dla owdowiałych kobiet czy wdrożenie zakazu wydawania za mąż dzieci oraz wielożeństwa. I choć sam Tagore poślubił dziewięciolatkę, a swoje dwie córki wydał za mąż w wielu dziesięciu i piętnastu lat, z większością zaleceń Renesansu Bengalskiego się zgadzał i obficie wplatał w swoją twórczość.
Te postulaty widać także w opowiadaniach zebranych w tomie „Głodne kamienie”. Bohaterki Tagore to często kobiety niezależne. W „Maszi” żona umierającego męża, mimo sprzeciwu szwagierki, wyrusza do swojej rodziny, aby móc uczestniczyć w uroczystości annaprasam. W „Był sobie król” Tagore odwraca role – rozeźlony król przysięga, że poślubi swoją piękną córkę pierwszemu mężczyźnie, którego ujrzy na progu domu. Tak też się dzieje, a wybrankiem zostaje siedmioletni chłopiec. W „Powrocie” pisarz nakreśla obraz samotnej matki, która nie daje sobie rady z wychowaniem niesfornego Fatika. Dopiero jego wyjazd, samotność i lokalny ostracyzm, wypełnią go utęsknieniem i miłością do rodzicielki. Kwestię wielożeństwa pięknie portretuje „Kuma”. Jest to opowieść o młodej mężatce, która po urodzeniu martwego dziecka zaczyna tracić wzrok. Leczona nieudolnie przez swojego męża, studenta medycyny, po pewnym czasie ślepnie całkowicie. Po latach takiego małżeństwa, znudzony mąż znajduje sobie inną miłość. W „Śmierci Kadambini” Tagore ukazuje ducha kobiety, która po śmierci została wyniesiona do spalenia na brzeg rzeki. Ów duch nie wiedząc co ze sobą czynić wyrusza w podróż do mieszkania przyjaciółki. Nie można też pominąć wątku pogłębiania wiary przez kobietę, ukazanego w „Uratowanej”.
Kwestia emancypacji kobiet nie jest jedyną, do jakiej odwoływał się Noblista. Równie ważna była dla niego krytyka polityki przypochlebiania się Anglikom („Koronujemy cię na króla”),chęć ukazania realiów życia na prowincji bengalskiej („Babu z Najandżor”),chęć podjęcia rozważań na temat miłości niespełnionej („Noc ziszczenia”),chęć poruszenia problemu nienawiści, przemocy i nietolerancji wpisanych w pojęcie patriotyzmu („Odwet”) oraz odwołanie się do legend i wierzeń lokalnych („Szkielet”). Motywów jest tu jeszcze więcej, a każda historia domaga się indywidualnej, pogłębionej interpretacji. Rabindranath Tagore był największym indyjskim humanistą. W swoich opowiadaniach wysławiał dobro, miłość i szacunek dla drugiego człowieka. W wielu narracjach stanowczo sprzeciwiał się konserwatyzmowi, tradycyjnej zaściankowości, ksenofobii i wątpliwym wartościom moralnym. Bohater Tagore to człowieka empatyczny, nawet jeśli popełnia błędy. Pisarz upatruje w nim boskich cech, wierzy że każda istota jest kreatorem swojego własnego przeznaczenia. Najbardziej godnym zaufania jest jednak młody człowiek, bo to w nim należy upatrywać nadziei na wyjście z panującego, błędnego systemu. W tym sensie proza Tagore, nawet jeśli pisana już dzisiaj w nieco archaiczny sposób, pozostaje aktualna. Jego przypowieści mają moc uniwersalizmu, szybko adaptują się do różnych czasów i przestrzeni. Zatem na pytanie, czy czytać „Głodne kamienie”, odpowiem innym pytaniem – Czemu jeszcze tego nie zrobiliście?
Recenzja ukazała się pod adresem http://melancholiacodziennosci.blogspot.com/2020/05/recenzja-godne-kamienie-rabindarath.html
Wydawnictwo CM nie należy może do faworytów polskich mediów, ale trzeba przyznać, że w ich ofercie możemy znaleźć całkiem pokaźną grupę książek znanych i cenionych autorów. Mikołaj Gogol, Iwan Turgieniew, Victor Hugo,William Skahespeare, Anatole France, Michaił Bułhakow, Edgar Allan Poe czy Oscar Wilde, to tylko kilka nazwisk, przy których warto się pokłonić. Na początku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRabindranath pisał wiersze, które świetnie nadają się na tatuowane sentencje życiowe i właśnie za nie dostał Nobla, ale był prawdziwym człowiekiem renesansu - poza pisaniem wierszy malował, komponował, był filozofem i pedagogiem. Pisał również prozę z takim kunsztem, jakby pisał poezję.
Czytając jego opowiadania zanurzałam się w orientalnym świecie raz po raz otwierając szerzej oczy w zadziwieniu lub podziwie, kiwając w zrozumieniu głową, roniąc kilka łez wzruszenia lub po prostu delektując się pięknem kwiecistych porównań.
Opowiadań jest dwadzieścia i spokojnie starczyłyby na kilka prac magisterskich czy doktoranckich, jakich z pewnością wiele powstało, ale nie podchodzę naukowo do sztuki, a jedynie z otwartym sercem i poza samym pięknem i kunsztem literackim podziwiam walkę "po stronie słabszych i wykluczonych". W swoich krótkich opowiadaniach wnikliwie opisuje społeczeństwo, w których żył, religię, kulturę, obyczaje, system kastowy, sytuację kobiet, dzieci, patriotów i oportunistów, zwykłe codzienne sytuacje, życiowe tragedie i radości, magiczne wierzenia.
Wciąż czuję oszołomienie po lekturze trudne do wysłowienia, gdyż zanurzyłam się w niej po uszy. Z pewnością jeszcze do niej nie raz wrócę, dawkując i powoli się nią delektując.
https://wloczybooka.blogspot.com/2017/07/godne-kamienie.html
Rabindranath pisał wiersze, które świetnie nadają się na tatuowane sentencje życiowe i właśnie za nie dostał Nobla, ale był prawdziwym człowiekiem renesansu - poza pisaniem wierszy malował, komponował, był filozofem i pedagogiem. Pisał również prozę z takim kunsztem, jakby pisał poezję.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając jego opowiadania zanurzałam się w orientalnym świecie raz po raz otwierając...
Taka sobie. Bez zakończenia.
Taka sobie. Bez zakończenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to bardzo interesujący zbiór opowiadań - niektóre są śmieszne, inne bardzo smutne, ale, co najważniejsze, wszystkie dają sporo do myślenia. Jest to również dobre źródło, żeby dowiedzieć się co nie co o dawnej kulturze Indii.
Jest to bardzo interesujący zbiór opowiadań - niektóre są śmieszne, inne bardzo smutne, ale, co najważniejsze, wszystkie dają sporo do myślenia. Jest to również dobre źródło, żeby dowiedzieć się co nie co o dawnej kulturze Indii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytanie Głodnych Kamieni, jest jak brodzenie po kolana w mroku, ale jakże wspaniały i magiczny to mrok! Wkraczamy bowiem w realia zupełnie nam - Europejczykom XXI wieku - obce; Głodne kamienie powstały przed ponad stu laty, a ich twórca - Rabindranath Tagore to pierwszy Hindus i pierwszy w ogóle Azjata - laureat nagrody Nobla (1913).
Błąkamy się więc ulicami obcych miast i wiosek, napotykamy nieznane nam obyczaje i tradycje, a monsuny co i rusz zalewają całą okolicę, zmuszając do brodzenia w wodzie sięgającej kolan. I im mniej te realia znamy, im mniej się do tej lektury przygotujemy, tym większą wyciągniemy z poznawania jej radość. Pełno tu bowiem magii, zatopionej w półcieniu obcej nam tradycji tajemnicy. Są niesforne dzieci bawiące się w wezbranych rzekach, są duchy odwiedzające żywych, są starożytni bogaci książęta, są zamknięte w domach żony tęskniące za mężami bawiącymi w dalekich stronach. Nie ma natomiast żadnego silenia się na jakąś "zachodniość". Sporo tu także humoru, czyniącego ten egzotyczny, kolorowy świat jeszcze barwniejszym.
Sięgnąć zdecydowanie warto, nie tylko ze względu na tę odmienność i oryginalność, ale także przez to, że to po prostu kawał dobrej lektury. Na wolnelektury.pl można bezpłatnie zdobyć. Zachęcam.
PS - spamiętanie imienia autora zajęło mnie bity tydzień! Rabindranath. Rabin-dra-nath. RA-BIN-DRA-NATH! Powtarzamy!
Czytanie Głodnych Kamieni, jest jak brodzenie po kolana w mroku, ale jakże wspaniały i magiczny to mrok! Wkraczamy bowiem w realia zupełnie nam - Europejczykom XXI wieku - obce; Głodne kamienie powstały przed ponad stu laty, a ich twórca - Rabindranath Tagore to pierwszy Hindus i pierwszy w ogóle Azjata - laureat nagrody Nobla (1913).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBłąkamy się więc ulicami obcych miast...