rozwińzwiń

Próżna

Okładka książki Próżna autora Sylwia Zientek, 9788377589762
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Próżna
Sylwia Zientek Wydawnictwo: Muza literatura piękna
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2015-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2015-06-03
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377589762
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Próżna w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Próżna i



Przeczytane 666 Opinie 428 Oficjalne recenzje 114

Opinia społeczności książki Próżnai



Książki 2356 Opinie 1208

Oceny książki Próżna

Średnia ocen
5,9 / 10
112 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Próżna

avatar
213
116

Na półkach:

Ciężko mi ocenić tę powieść. Jej bohaterów nie umiałam polubić. Zdecydowanie wolę pióro tej autorki opisujące wydarzenia historyczne. To, co mi się tu podobało to ładnie oddany klimat stolicy, czuć miłość do tego miasta, jaką autorka nosi w sobie.

Ciężko mi ocenić tę powieść. Jej bohaterów nie umiałam polubić. Zdecydowanie wolę pióro tej autorki opisujące wydarzenia historyczne. To, co mi się tu podobało to ładnie oddany klimat stolicy, czuć miłość do tego miasta, jaką autorka nosi w sobie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
89
44

Na półkach:

Ładna okładka, w środku historia życiowa, ale nie do końca wciągająca, przynajmniej mnie nie wciągnęła jakoś szczególnie. Autorka pisze ładnym językiem, to na plus.

Ładna okładka, w środku historia życiowa, ale nie do końca wciągająca, przynajmniej mnie nie wciągnęła jakoś szczególnie. Autorka pisze ładnym językiem, to na plus.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
974
799

Na półkach:

Zmęczyła mnie ta książka. Nie ma tu konkretnej fabuły, poznajemy dwie bohaterki, których przyjaźń zaczyna się w prawniczym świecie- obie próbują zrobić karierę w renomowanej kancelarii. Jedna z nich, Penelopa, jest nimfomanką, która szuka coraz to nowych wrażeń, po pewnym czasie porzuca kancelarię na rzecz własnej działalności w branży nieruchomości, na koniec zaś odnajduje się jako matka. Druga, Diana, jest młodą mężatką fantazjującą o koledze z pracy. Robi karierę, po części przez łóżko przełożonego, zgadzając się na romans, na który w gruncie rzeczy nie ma ochoty. Jest kiepską żoną i matką, dąży sama nie wie do czego, nie wie, czego chce.
Autorka przeplata filozoficzne rozważania i zachwyty nad sztuką ze scenami wyuzdanego seksu, przeskakuje też w czasie, co wprowadza chaos i sprawia, że książka jest dziwna w odbiorze. Nie umiałam się w nią wciągnąć, była dla mnie ciekawa tylko momentami. Przeczytałam ją do końca tylko dlatego, że nie lubię zostawiać niedokończonych lektur.

Zmęczyła mnie ta książka. Nie ma tu konkretnej fabuły, poznajemy dwie bohaterki, których przyjaźń zaczyna się w prawniczym świecie- obie próbują zrobić karierę w renomowanej kancelarii. Jedna z nich, Penelopa, jest nimfomanką, która szuka coraz to nowych wrażeń, po pewnym czasie porzuca kancelarię na rzecz własnej działalności w branży nieruchomości, na koniec zaś odnajduje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

474 użytkowników ma tytuł Próżna na półkach głównych
  • 326
  • 141
  • 7
58 użytkowników ma tytuł Próżna na półkach dodatkowych
  • 35
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Przetrwać ’44 Agnieszka Cubała, Wojciech Lada, Sebastian Pawlina, Magdalena Rigamonti, Michał Wójcik, Sylwia Zientek
Ocena 7,3
Przetrwać ’44 Agnieszka Cubała, Wojciech Lada, Sebastian Pawlina, Magdalena Rigamonti, Michał Wójcik, Sylwia Zientek
Okładka książki 1920 Nadzieja nie umiera nigdy Anna Bińkowska, Krzysztof Bochus, Marcin Ciszewski, Joanna Jax, Edyta Świętek, Sylwia Zientek
Ocena 7,1
1920 Nadzieja nie umiera nigdy Anna Bińkowska, Krzysztof Bochus, Marcin Ciszewski, Joanna Jax, Edyta Świętek, Sylwia Zientek
Sylwia Zientek
Sylwia Zientek
Jest autorką książki "Złudzenia, nerwice i sonaty" nominowanej w 2013 r. do Literackiej Nagrody Angelusa. Absolwentka Wydziału Prawa i Administrcji Uniwersytetu Warszawskiego oraz studiów specjalizacyjnych w Centrum Studiów Latynoamerykańskich. Prowadzi blog Fantasmagoria (zientek.blog.pl),zamieszcza na nim szkice biograficzne o ludziach z kręgów sztuki. Wielbicielka podróży tropami artystów, których podziwia. Pasjonatka jazzu i soulu. Fascynuje ją historia Warszawy, gdzie mieszka z mężem i trójką dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

450 stron Patrycja Gryciuk
450 stron
Patrycja Gryciuk
Ogólnie bardzo trudno moim zdaniem trafić na dobry polski kryminał/thriller. Swego czasu myślałam o Katarzynie Puzyńskiej, ale zbyt długie przeciąganie sagi o Lipowie wszystko zepsuło. Po „450 strona” Patrycji Gryciuk” nie spodziewałam się niczego, a dostałam moim zdaniem dobry kryminał. Wiktoria Moreau to Polka od lat mieszkająca w Stanach i tam robiąca karierę pisarki. Premiera jej najnowszej książki jest coraz bliżej, a dosłownie na godziny przed premierą zostaje oskarżona o zniesławienie, a także o plagiat. Czas ucieka, a ona musi podjąć decyzję czy wydawać powieść czy może lepiej tego nie robić. Prowadzi też śledztwo, bo ktoś popełnia serie morderstw według fabuły powieści jednego z jej największych konkurentów. Naprawdę polskich autorów kryminałów/thrillerów bardzo rzadko uważam za oryginalnych, a ich pomysły za ciekawe. W przypadku „450 stron” wciągnęłam się od pierwszych stron. Podobało mi się to, że nie od razu w całość wciągnięto Wiktorię, ale stopniowo. Może trochę za mocno wyeksponowano wątek romantyczny na pierwszy plan i główna bohaterka nie powinna, aż tak szaleć za mężczyzną, ale no cóż tak jak wspominałam polscy autorzy mają tendencję do tworzenia dziwnych kryminałów. Zawsze podczas czytania kryminałów próbuję wytypować zabójcę. Tutaj starałam się również zgadnąć, kto grzebał w komputerze Wiki i pozmieniał pewne ważne rzeczy w pierwowzorze jej powieści. To akurat wytypowałam dobrze, ale to nie było zbyt trudne. Mordercy już niestety nie. Samą intrygę oceniam poprawnie i ciekawie, chociaż fakt, że dwóch autorów napisało to samo, jest mocno naciągane i mimo wyjaśnień nie kupuję tego. Z pewnością książkę czyta się szybko dzięki narracji pierwszoosobowej, a także krótkim rozdziałom. Lubię takie zabiegi, ponieważ często pomagają mi w pokonaniu zastoju czytelniczego. Jednocześnie ta historia jest po prostu ciekawa, bo kto zabija na podstawie książek jednego z najpopularniejszych autorów w kraju? Trochę żałuje, że nie ma więcej kryminałów autorki, bo mogłyby być niesamowicie ciekawe. "To miłość jest najważniejsza w życiu. To o nią wszyscy ciągle walczymy. Staramy się, próbujemy od nowa i od nowa raz jeszcze. Tak naprawdę tylko ona się liczy, tylko ona pozostaje i ma znaczenie. Dzięki niej znosimy wszystko. Dzięki niej czujemy, że żyjemy". ~ Patrycja Gryciuk, 450 stron, Poznań 2015, s. 141.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na72 miesiące temu
Zachłanni Magdalena Żelazowska
Zachłanni
Magdalena Żelazowska
Książka "Zachłanni" Magdaleny Żelazowskiej opisuje zmagania młodych ludzi, którzy opuszczają rodzinne strony i ruszają na podbój stolicy. Chcą coś osiągnąć, zaistnieć, spełnić swoje pragnienia. Wkrótce doświadczą sukcesów i porażek, rozczarowań i szarej rzeczywistości. Trójka trzydziestolatków, "słoików", bohaterów książki pragnie zrealizować swoje marzenia. Paweł wraz ze swoją szkolną miłością Asią wynajmują mały pokój, bez widoków na własne lokum. Pary bowiem nie stać na własne mieszkanie, a i żadne nie posiada zdolności kredytowej. Cel Pawła - mieszkanie. Aśka - ambitna, mająca duże wymagania względem siebie i innych, pragnąca pokazać się światu. Wykorzystuje nadarzające się okazje, by osiągnąć cel, nie liczy się z uczuciami bliskich. Dba tylko o siebie. Ewa - jest w porównaniu z innymi w uprzywilejowanej sytuacji, ma bowiem mieszkanie kupione przez rodziców i dobrą pracę. Brakuje jej jednego - miłości. Poszukiwania wybranka serca doprowadzają ją do katastrofy. Trzy historie, trzy plany na życie, które wzajemnie się łączą. "Zachłanni" to powieść o współczesnym życiu młodych ludzi pragnących więcej osiągnąć. Autorka bardzo dokładnie przedstawia ich zmagania i rozczarowania. Opisuje brutalną rzeczywistość pokolenia, które musi walczyć o przetrwanie. Początkowo trudno mi się było wciągnąć w lekturę, jednak im bardziej poznawałam bohaterów, ich historię tym było ciekawiej. Niestety nie polubiłam Pawła, ani Aśki - ich postępowanie wydało mi się nietaktowne, grubiańskie i egoistyczne. Zwrot dążenia do celu po trupach najlepiej opisuje ich sposób działania. Sympatią natomiast obdarzyłam Ewę - bohaterka trochę zagubiona, ale jej losy poruszyły mnie. Bardzo ubolewam, że jej historia nie miała szczęśliwego zakończenia. Autorka przede wszystkim skupiła się na kreacji psychologicznej opisanych postaci. Dynamicznej akcji niestety brakuje. Opisane wydarzenia toczą się niestety w dość zwolnionym tempie. Zachowanie bohaterów uświadomiły mi bowiem, w jakim stopniu nasze pragnienia mogą zaważyć na naszym życiu, powodując przesuwanie się wypracowanych na przestrzeni lat barier moralnych. Książka to ciekawe podejście do "słoików", to taka analiza 90%, których łączy owa zachłanność. Rzeczywiście ludzie przejezdni starają się na 110%, chcą być lepsi, szybsi, dokładniejsi... Wszystko chcą zrobić lepiej od tutejszych. Ciekawe książka i dobra diagnoza części społeczeństwa dużych miast. Warto przeczytać.
PijanaPoMalinach - awatar PijanaPoMalinach
ocenił na63 lata temu
Królowa lodów z Orchard Street Susan Jane Gilman
Królowa lodów z Orchard Street
Susan Jane Gilman
„Królowa lodów z Orchard Street” to powieść, w ktorej autorka w formie wspomnień snuje historię biednej emigrantki, która w XX-wiecznej Ameryce, mimo wypadku i wielu przeciwności, buduje lodowe imperium. Narracja prowadzona jest z perspektywy starszej, zamożnej kobiety, która wraca wspomnieniami do swojego dzieciństwa i kolejnych etapów życia. Dzięki temu razem z bohaterką dorastamy, obserwujemy jej decyzje, sukcesy i porażki oraz to, jak stopniowo kształtuje się jej charakter. Największą siłą tej książki jest główna bohaterka. Nie jest ani piękna, ani sprawna i zdecydowanie nie jest postacią jednoznacznie pozytywną. Bywa naiwna, przebiegła, zgryźliwa, momentami dwulicowa i nieprzyjemna (zwłaszcza do swojego męża). Mimo ogromnego sukcesu finansowego żyje w ciągłym strachu i nie sprawia wrażenia osoby zadowolonej z życia. To właśnie jej wady czynią ją wiarygodną. Jednocześnie powieść pokazuje, że na sukces nie składają się wyłącznie ciężka praca i wytrwałość, ale również łut szczęścia, konsekwencja w działaniu oraz gotowość do podejmowania trudnych decyzji. Dużym atutem jest także tło historyczne. Akcja rozpoczyna się w pierwszej połowie XX wieku i wprowadza czytelnika w realia życia ubogich grup społecznych emigrujących do Ameryki w poszukiwaniu lepszego życia. W tle pojawiają się ważne wydarzenia historyczne, takie jak wybuch II wojny światowej czy przemiany społeczne. Ciekawym elementem jest również przedstawienie kulis powstawania i rozwoju biznesu lodowego, w końcu mało osób wie jak wygląda produkcja lodów "od kuchni". Z pozoru mogłoby się wydawać, że jest to ciepła opowieść o spełnionym amerykańskim śnie, jednak książka zawiera sporo goryczy, rozczarowań i ludzkiego cierpienia. Nie wszystko kończy się tak, jak można by tego oczekiwać. Samo zakończenie wydało mi się niesprawiedliwe, choć jednocześnie dobrze wpisuje się w losy antybohaterki i podkreśla myśl, że świat nie jest sprawiedliwy. To powieść spokojna, momentami surowa, ale również w pewnym sensie budującą. Polecam ją czytelnikom, którzy cenią niejednoznacznych bohaterów, historyczne tło i historie pokazujące cenę, jaką czasem płaci się za sukces.
Jedz_czytaj_zwiedzaj - awatar Jedz_czytaj_zwiedzaj
ocenił na73 miesiące temu
Widok z nieba Clara Sanchez
Widok z nieba
Clara Sanchez
Banalny temat, bardzo powszechny i wiodący w literaturze dla kobiet, ale tak podany, że w przypadku tej powieści czyni ją uniwersalną, ponadczasową i dla każdego odbiorcy, a na dodatek zdobywa prestiżową, literacką nagrodę hiszpańską Premio Planeta 2013. Jak to możliwe? Typowa powieść kobieca z popularnym wątkiem zdrady lub porzucenia rozpoczyna się najczęściej od tragicznego momentu w życiu głównej bohaterki bliskiej załamania, by w miarę rozwoju fabuły podnosić się z kolan, nabierać wiary w ludzi, zaczynać życie od nowa i zakończyć tragedię szczęśliwym zakończeniem. Czytelniczki mają okazję utożsamić się z bohaterką, przeżyć z nią po kolei etapy traumy, by przeciwstawić się niesprawiedliwemu życiu i uwierzyć w siebie na nowo. W przypadku tej powieści autorka odwróciła tę kolejność, wprowadziła zmienność rodzaju powieści i nasyciła mądrym przesłaniem. Zaczęła opowieść od pełni szczęścia głównej bohaterki. Patricia to szczęściara, która w wieku dwudziestu sześciu lat ma wszystko, o czym marzą dziewczyny – pracę jako wzięta modelka, „pieniądze ulokowane w funduszach inwestycyjnych, motorower, mercedesa, samochód terenowy i willę w jednej z najbardziej ekskluzywnych i najdroższych okolic” Madrytu oraz wspierającą ją siostrę, kochających rodziców i idealnego męża. Miała wszystko. Również poczucie pełni szczęścia. Namiastkę ziemskiego nieba, z którego patrzyła na otaczającą ją rzeczywistość z optymizmem i radością, wierząc w jego dobro i ufając ludziom. Do czasu! Do niespodziewanego spotkania z przypadkową współpasażerką w samolocie, która w tę oazę spokoju wrzuciła zdanie niczym ciężki kamień – „jest ktoś, kto pragnie, żebyś umarła”. Ta jedna informacja uruchomiła lawinę nieprzewidzianych zdarzeń i zmieniła charakter powieści – z obyczajowej o życiu modelki godzącej ją z rola żony, siostry i córki na thriller psychologiczny z elementami sensacji. Patricia z ufnej, radosnej dziewczyny, pod wpływem niebezpiecznych wypadków, przydarzających się jej w pracy i w domu, w których czuła niewidzialną siłę popychającą, przewracającą i paraliżującą ją fizycznie, zmieniła się w podejrzliwego detektywa i przestępczynię. Chciała dowiedzieć się, kto i dlaczego chce jej śmierci? Od tego momentu, razem z Patricią analizowałyśmy zachowania i osobowości wszystkich znanych jej osób z otoczenia w poszukiwaniu potencjalnego mordercy. Nie było trupa, ale był kryminał! To dochodzenie do poznania imienia jej śmiertelnego wroga było okazją do odkrycia siebie na nowo i do ujrzenia rzeczywistości z innej perspektywy. Tej rozczarowującej rodzinnej i tej zawodowej pełnej zawiści, bezwzględnej rywalizacji, zazdrości, wyzysku, dyktatury pięknego ciała, uzależnień, zdrady, niezobowiązującego seksu, wielkich pieniędzy i nazwisk. Z miejsca pełnego intryg, „w którym myśli wywołują wiatr, a spojrzenia mogą cię zniszczyć lub ocalić”. Nie zazdrościłam Patricii. Raczej jej współczułam. Te emocję wywołał kontrast między bezwzględną branżą modową a kruchością i subtelnością charakteru bohaterki. Była dobrą dziewczyną, której w wieku szesnastu lat poszczęściło się na castingu otwierającym jej drogę do środków mających uszczęśliwić ją i jej najbliższych. I kiedy wydawało się, że właśnie to osiągnęła, jej świat zaczął powoli rozpadać się. I to ten proces, zmierzający prosto ku katastrofie, odtworzyła zdanie po zdaniu autorka. Nie chciała mnie w ten sposób do życia zniechęcić, utwierdzając w przekonaniu, że życie jest niesprawiedliwe i należy być silną. Kategorycznie nie pozwoliła też na użalanie się. Poprzez destrukcję życia Patricii, jej burzenie sztucznego nieba, dokonała czegoś bardziej wartościowego. Pokazała, że życie jest i słodkie, i gorzkie, że jest w nim uzupełniające się i dobro, i zło, że jedno bez drugiego nie może istnieć, bo obecność jednego pozwala docenić drugie. Budowanie „ziemskiego nieba” czyni z nas może i szczęśliwymi ludźmi, ale życie jego pełnią, blaskami i cieniami, radością i nieszczęściem czyni nas lepszymi i bardziej odpornymi na zło. Bycie szczęśliwym niekoniecznie jest tożsame z byciem bezpiecznym i lepszym. http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na76 lat temu
Jedenaście tysięcy dziewic Joanna Marat
Jedenaście tysięcy dziewic
Joanna Marat
Historia lubi się powtarzać! Chociaż sama autorka powtarzać się nie lubi. Za każdym razem jej kolejna powieść prowadzi w inne rejony a to gatunku (kryminał „Monogram”),a to tematyki (wiwisekcyjny debiut „ Grzechy Joanny”). Tym razem w kierunku społeczno-obyczajowym z dominującym bohaterem zbiorowym – kobietą (mężczyźni otrzymują głos pod koniec i to na krótko),w którym dramatyczne wydarzenia zapisane w legendach lub na tablicach upamiętniających, błędnie odczytanych, mając być przestrogą, stają się tylko kultem religijnym. Takiej to rozbieżności przyjrzała się autorka-gdańszczanka, przywracając pierwotne znaczenie imienia, jakie nosi kaplica Jedenastu Tysięcy Dziewic w gdańskim Kościele Mariackim. Jej nazwę rozszyfrował dla mnie gdański przewodnik, opowiadając o tragicznych losach św. Urszuli i jej towarzyszek. I to ta znacząca różnica, zamieniająca odnaleziony fragment inskrypcji - XI M V - z błędnego „11 tysięcy dziewic” na poprawny „11 męczennic dziewic”, zainspirowała autorkę do napisania nowej historii męczeństwa dosłownie (historycznie) i w przenośni (psychologicznie). Chociaż, jeśli dobrze się jej przyjrzeć, może ukazania jej ciągłości i kontynuacji w czasach współczesnych. A dokładnie w czasie II wojny światowej. Symbolicznym łącznikiem umęczonych, kobiecych pokoleń była właśnie kaplica Jedenastu Tysięcy Dziewic, do której szły po pocieszenie niektóre z bohaterek tej historii. Opowieści o męczeństwie w świecie mężczyzn, które nie zmieniło się od średniowiecza. Zwłaszcza, gdy ci ostatni szli na wojnę. Wtedy nie miał znaczenia ani czas, ani granice geograficzne, ani poziom kultury narodów. Liczyło się to, co zawsze od zarani – polityka eksterminacji wroga, w której kobieta odgrywała kluczową rolę. Stawała się zdobyczą wojenną i jako taka, pomagała w rozsiewaniu genów zwycięzcy poprzez gwałt. Tylko że „zdobycz wojenna” ma uczucia, myśli i rodzi następne pokolenia. Kolejne kobiety. I to o tych kobietach jest ta powieść. Nie uznałabym jej jednak za sagę rodzinną. Mimo że opowiada o kilku generacjach sześciu rodzin – polskich, żydowskich, niemieckich i kaszubskich. Przykładając inną miarę podziału – po prostu gdańszczan. Nie prowadzi też linearnie losów bohaterek, chociaż ostatecznie tworzy jeden, spójny obraz. Ale to obraz raczej przypominający luźno powiązany patchwork, na który składają się różne, bardzo odmienne, a czasami kontrastowe losy bohaterek. Tak liczne, że, abym się nie pogubiła, autorka umieściła na końcu książki ich wykaz z krótką charakterystyką i koligacjami. Bardzo mi on ułatwił poruszanie się wśród imponującego tłumu postaci. Zwłaszcza, że powiązania między nimi były często dalekie i niekoniecznie rodzinne - albo poprzez osoby zmarłe, albo umierające, albo w martwym punkcie swojego życia. Przechodzenie od jednej do drugiej umożliwiał mi narrator zewnętrzny, ukazując wycinki z ich życia, sceny retrospektywne, prawdziwe myśli, których nie potrafiły wypowiedzieć „ludzkim głosem” albo werbalnie, zniewolonych lub zniewalających, raniących i cierpiących, uległych lub zbuntowanych, stale krwawiących emocjonalnie, okaleczonych w umiejętności i zdolności do budowaniu zdrowych relacji nie tylko rodzinnych, ale i międzyludzkich. Zwłaszcza z mężczyznami. Kobiet powykręcanych, wypalonych i poprzetrącanych przez pustoszący ich osobowości gen męczeństwa w świecie mężczyzn. I chociażby dlatego ta historia rodzin nie mogła stać się dumną, ciepłą, rodzinną sagą, a była obrazem pokoleń doświadczonych przez wojnę, w których trauma masowych i powszechnych gwałtów na kobietach wszystkich narodowości zamieszkujących, w przypadku tej historii, gdańskie ziemie, sięgnęła aż do pokoleń najmłodszych, współczesnych mi w momencie czytania tej powieści. Przesyconej smutkiem, chorobą psychiczną i fizyczną, żalem topionym w alkoholu, beznadzieją, nieszczęściem tragicznego dzieciństwa, nienawiścią, zazdrością i trucizną. Jadem wszechobecnym w myślach, a przede wszystkim w wypluwanych słowach, które miały truć, dobić, a najlepiej zabić uczucia adresata. I zabijały zdolność do miłości. Paradoksalnie poszukiwanej przez wszystkie bohaterki, jak deficytowy, cenny towar. Gotowe oddać za nią wszystko – ciało (poprawiane przez chirurga),duszę (grzesząc wbrew zasadom wiary) i umysł (oszukując logikę rozumowania,a przede wszystkim siebie),popełniając dla niej masochistyczny samogwałt. Tak, jakby wiedziały instynktownie, że nie ma szczęśliwych dzieci bez szczęśliwych matek, szczęśliwych rodzin bez miłości i szczęśliwych narodów bez szczęśliwych pokoleń. W literaturze powstało wiele pięknych sag rodzinnych, których podstawą harmonijnego istnienia była miłość. Ta powieść jest ich przeciwieństwem, antysagą lub alternatywną wersją, pokazującą obraz rodziny, w której zabrakło podstawowego i niezbędnego spoiwa - miłości. Jest przestrogą przed niewyciąganiem wniosków z historii. Przypomnieniem o spuściźnie św. Urszuli i jej jedenastu towarzyszek oraz jedenastu tysięcy?, milinów?, miliardów? umęczonych po nich. Zgwałconą karykaturą kobiety, karykaturą rodziny i karykaturą narodu. http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na76 lat temu

Cytaty z książki Próżna

Więcej
Sylwia Zientek Próżna Zobacz więcej
Sylwia Zientek Próżna Zobacz więcej
Sylwia Zientek Próżna Zobacz więcej
Więcej