Polki na Montparnassie

Okładka książki Polki na Montparnassie Sylwia Zientek Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Polki na Montparnassie
Sylwia Zientek Wydawnictwo: Agora biografia, autobiografia, pamiętnik
450 str. 7 godz. 30 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2021-05-26
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-26
Liczba stron:
450
Czas czytania
7 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326836381
Tagi:
historia kobiet historia sztuki
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Polki na Montparnassie



przeczytanych książek 1035 napisanych opinii 526

Oceny

Średnia ocen
8,2 / 10
190 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
43
30

Na półkach:

Książka przenosi nas w inne czasy gdzie kobiety zaczynały łamać wszelkie kanony, zasady dla realizowania marzeń i pasji.

Książka przenosi nas w inne czasy gdzie kobiety zaczynały łamać wszelkie kanony, zasady dla realizowania marzeń i pasji.

Pokaż mimo to

1
avatar
1936
1206

Na półkach: , ,

Bardzo wciągająca i ciekawie napisana książka, przybliżająca czytelnikowi postaci polskich malarek, o których współczesny polski świat artystyczny niewiele wspomina, a właściwie można by powiedzieć, że całkowicie zapomniał. Jak to się stało, że nazwiska tych kobiet-malarek zaginęły gdzieś między takimi nazwiskami jak Matejko, Kossak czy Wyspiański? Dlaczego dziś nie ma ich wystaw, nie eksponuje się ich docenianych obrazów?

Dzięki rzetelnej i bardzo wnikliwej pracy Sylwii Zientek poznajemy takie malarki jak Anna Bilińska, Alicja Halicka, Irena Reno, Mela Muter (Mutermilch), Olga Boznańska czy Tamara Łempicka, które swoją pasję i drogę do kariery mogły rozwijać i realizować jedynie poza krajem, w otwartym na sztukę Paryżu. Ale i tam nie miały drogi usłanej różami, niejednokrotnie klepały biedę, czasem przymierały głodem, często na kupno blejtram i farb wydawały ostatnie grosze. Wciąż jednak pozostawały kobietami, a więc zakochiwały się bez pamięci, zakładały rodziny, tworzyły związki, rodziły dzieci, ale przede wszystkim i za wszelką cenę tworzyły, rywalizując w tym obszarze z mężczyznami. Zostawiły po sobie wspaniałą twórczość, wyjątkową spuściznę, choć wiele ich dzieł uważa się za zaginione.

Książka, choć bardzo wciągająca i ciekawa, nie należy do łatwych, bowiem autorka nie opowiada kolejno o swoich bohaterkach, ale przybliża życie i twórczość każdej z nich równolegle, na tle poszczególnych lat i wydarzeń, ukazuje ich zmagania i walkę o pozycję w artystycznym świecie Paryża, ich uczucia, porażki, rozczarowania, wyrzeczenia; snujemy się po ulicach miasta, po Montparnassie, po Europie przełomu XIX i XX wieku, jesteśmy w galeriach, na wystawach, w pracowniach i domach bohaterek, poznajemy ich charaktery, oczekiwania, potrzeby, ich życie.
Książka warta przeczytania, zwłaszcza, że być może sprowokuje i zachęci czytelników, tak jak to było ze mną, do poszukania w Google reprodukcji prac malarek, którym Sylwia Zientek poświęciła swoją książkę.

Bardzo wciągająca i ciekawie napisana książka, przybliżająca czytelnikowi postaci polskich malarek, o których współczesny polski świat artystyczny niewiele wspomina, a właściwie można by powiedzieć, że całkowicie zapomniał. Jak to się stało, że nazwiska tych kobiet-malarek zaginęły gdzieś między takimi nazwiskami jak Matejko, Kossak czy Wyspiański? Dlaczego dziś nie ma ich...

więcej Pokaż mimo to

73
avatar
383
143

Na półkach:

10/10 - sztuka, pasja, talent - takimi słowami określam autorkę. Czuć, że książka jest napisana z osobistych zainteresowań, a nie dla pieniędzy.
Książki o odobnych teamatykach nie czyta się lekko, natomiast tę pozycję czytałam z wielkim zainteresowaniem po prostu chłonęłam nie tylko czytałam.
Mnóstwo ciekawych osobowości, ogrom wiadomości i chęć pogłębienia wiedzy i poznania obrazów.
Przeplatana forma opisywania poszczególnych malarek spowodowała przyjemne napięcie.

Ja czekam z niecierpliwością na kolejne podobne pozycje Pani Sylwii Zientek.

10/10 - sztuka, pasja, talent - takimi słowami określam autorkę. Czuć, że książka jest napisana z osobistych zainteresowań, a nie dla pieniędzy.
Książki o odobnych teamatykach nie czyta się lekko, natomiast tę pozycję czytałam z wielkim zainteresowaniem po prostu chłonęłam nie tylko czytałam.
Mnóstwo ciekawych osobowości, ogrom wiadomości i chęć pogłębienia wiedzy i...

więcej Pokaż mimo to

82
Reklama
avatar
1134
1083

Na półkach: ,

Rzutem na taśmę kończę majowe wyzwanie 450-stronnicową książką o polskich malarkach. Oznaczających się odwagą, wytrwałością, niezależnością, hartem by realizować swoja pasję artystyczną w trudnym pełnym rywalizacji i dyskryminacji świecie paryskiej bohemy. Autorka pięknie przeplata losy kilkunastu Polek (kilkudziesięciu jeśli liczyć osoby wzmiankowane) wraz z próbkami ich twórczości co czyni książkę atrakcyjną także wizualnie.

Rzutem na taśmę kończę majowe wyzwanie 450-stronnicową książką o polskich malarkach. Oznaczających się odwagą, wytrwałością, niezależnością, hartem by realizować swoja pasję artystyczną w trudnym pełnym rywalizacji i dyskryminacji świecie paryskiej bohemy. Autorka pięknie przeplata losy kilkunastu Polek (kilkudziesięciu jeśli liczyć osoby wzmiankowane) wraz z próbkami ich...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
81
4

Na półkach:

Ciekawe, dociekliwe spojrzenie na niedoceniane Polki-malarki z czasów XIX/XX w. Czyta się jak powiesć

Ciekawe, dociekliwe spojrzenie na niedoceniane Polki-malarki z czasów XIX/XX w. Czyta się jak powiesć

Pokaż mimo to

2
avatar
10
10

Na półkach: ,

Jest coś pociągającego, godnego podziwu i naśladowania w wielkiej pasji - jakimś szaleństwie przesłaniającym wszelkie inne aspekty życia, w poczuciu, że żyje się tylko dla jakiejś czynności, tworzenia, badania czy obcowania z jakąś siłą. Malarze, poeci, rzeźbiarze, badacze, literaci, odkrywcy, pasjonaci, filozofowie owładnięci czasem nie tyle pasją, co koniecznością działania są dla mnie jednocześnie obiektem fascynacji i zazdrości. Tacy ludzie stają się historiami wartymi opisania w podobny sposób, jak tematy, którymi się zajmują - jak pewien angielski archeolog, o którym Sándor Márai pisał w ten sposób:

“I jest to wielka pasja, którą ja szanuję i przed którą w największym słońcu zdejmuję kapelusz, gdy Carter połową ciała wychyla się z wejścia do domu i odrzuca moje prośby tyczące się mumii... Bo ta wielka pasja pompuje kapilarami w świat ludzką wolę, to ona goni ludzi aż na sam biegun północny albo w pięćdziesięciostopniowym skwarze szuka rzez osiemnaście lat jakiejś mumii, za której sprawą świat nie będzie wprawdzie szczęśliwszy, jednakże powszechna aktywność ludzkiego ducha jakby się wówczas pogłębia o jeden takt. To nie mumia jest ważna, nie te owinięte stare kości, których setki wszyscy już widzieliśmy, lecz ów szalony Carter, który nie zaznał spokoju, póki tej mumii nie znalazł. Bo cóż jest istotą rekordu, w naszych i z grubsza w każdych czasach - ważny jest takt, który wymusił rekord, tempo, które w końcu dokądś zaprowadzi. Carter, który wykonał swoje życiowe zadanie, i dobrze je wykonał, bez patosu, z lekkim przestrachem i nerwowością od tego wielkiego sukcesu, mrużąc oczy, stoi w wejściu do swojego domu, w którym własnym ciałem osłania mumię; a mnie nie pozostaje nic innego, jak na widok tej wielkiej pasji dyskretnie zawrócić i się przed nią pokłonić. (...) w taki sposób i tutaj żyje pewien szczęśliwy człowiek, który może i jest wielkim odmieńcem, może i nie jest zbyt uprzejmy, ale można o nim powiedzieć wszystko, tylko nie to, że świetnie pasuje do gazetki satyrycznej.”

Podobną wielką pasją, pewną koniecznością tworzenia charakteryzowały się polskie malarki, które wbrew okolicznościom - brakowi pieniędzy, niemożliwości studiowania na państwowych uczelniach, niezrozumieniu, sytuacji politycznej - zdecydowały się tworzyć i tworzenia się uczyć. “Polki na Montparnassie” to opowieść zarówno o artystkach żyjących powszechnej w świadomości - jak Bilińska-Bohdanowiczowa, Boznańska czy de Lempicka - jak i o tych, o których słyszano niewiele - Muter, Halicka, czy Reno. Choć część z nich nie czuła się emancypantkami, to każda z nich musiała w ten czy inny sposób zmierzyć się z trudnościami męskiego świata sztuki, który - opiniami niektórych krytyków - dopuszczenie kobiet do tworzenia, edukacji artystycznej czy wystawiania w muzeach uważał za siłę wręcz niszczycielską. Fakt bycia kobietą był jak pieczęć, która definiowała odbiór ich sztuki - sztuki, która mogła być “dobra” wtedy, kiedy była “męska” - sama Bilińska wyznaczyła sobie cel, aby “być tak dobra, jak mężczyźni”, a pewien krytyk przygotowując pracę na temat malarstwa Meli Muter rozpoczął ją słowami “fakt, iż obrazy te są dziełem kobiety, oszałamia”.

Element “posiadania siebie”, “bycia dla samej siebie”, zamiast bycia definiowaną przez istnienie innych osób i rolę wobec nich - bycie czyjąś żoną, córką, matką, partnerką - jest jednym z równoległych tematów książki. Tematem dla mnie osobiście bardzo pociągającym i na czasie, bo “późne dwudziestolecie” to czas obserwacji przeobrażania się moich koleżanek właśnie w różnego rodzaju role - często ku ich własnej rozpaczy. Stąd niezmiernie poruszały mnie słowa takie, jak te z listów Stanisławy Przybyszewskiej - “Zastrzegam sobie wyłączne posiadanie własnego życia”, Marii Baszkircew - “W pracowni wszystko znika: nie ma się ani nazwiska, ani rodziny, nie jest się córką swej matki: jest się samą sobą, indywidualnością i ma się przed sobą tylko sztukę - nic więcej. Ma się uczucie zadowolenia, wolności, dumy! Nareszcie jestem taka, jaką chciałam być od dawna” czy Olgi Boznańskiej - “Tatuś wie, że to moje szczęście, ... że innego nie pragnę na świecie i w chwili, kiedy nie będę mogła malować, powinnam przestać żyć”. Słowa kobiet, które wybierały bycie jednostką, a nie częścią - a samotność niektórych z nich ma “rilke’owski” charakter słodkiego, przytulnego bólu, koniecznego do tworzenia dzieł wartych wystawiania.

Nad wyraz ciekawa twórczość polskich artystek, kawiarniany klimat Paryża początku XX. wieku, ogromnie pociągający motyw samotności i indywidualności, opowieści biograficzne o malarkach, które z czasem znajdowały uznanie widzów, zdobywały sławę, popełniały błędy, szły pod prąd, doświadczały ekstazy tworzenia i dla których sztuka była niezbywalnym elementem życia - to i wiele innych znajdziecie w “Polkach na Montparnassie”.

“Art doesn’t just capture and convey the excitement, the thrill of life. Sometimes, it does even more: it is that thrill.”

- Julian Barnes, Keeping an Eye Open (ze wstępu do książki)

Jest coś pociągającego, godnego podziwu i naśladowania w wielkiej pasji - jakimś szaleństwie przesłaniającym wszelkie inne aspekty życia, w poczuciu, że żyje się tylko dla jakiejś czynności, tworzenia, badania czy obcowania z jakąś siłą. Malarze, poeci, rzeźbiarze, badacze, literaci, odkrywcy, pasjonaci, filozofowie owładnięci czasem nie tyle pasją, co koniecznością...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
261
225

Na półkach:

Świetna lektura i to nie tylko dla miłośników historii sztuki. Autorka wykonała wielką pracę biograficzną, wyszukując ogrom szczegółów dotyczących życia w większości niedocenionych za życia, a często mało znanych i dziś malarek. Jedynie szkoda, że wydawnictwo nie zadbało bardziej o zilustrowanie tej książki.

Świetna lektura i to nie tylko dla miłośników historii sztuki. Autorka wykonała wielką pracę biograficzną, wyszukując ogrom szczegółów dotyczących życia w większości niedocenionych za życia, a często mało znanych i dziś malarek. Jedynie szkoda, że wydawnictwo nie zadbało bardziej o zilustrowanie tej książki.

Pokaż mimo to

6
avatar
759
461

Na półkach:

W opiniach pojawiło się wiele pochlebnych ocen dotyczących edytorskich zalet tej pozycji. Dopisuję się do nich. Przecudnej urody książka. Napisana równie udanie. Tym razem powiedzenie: '..nie oceniaj książki po okładce.." nie ma żadnego uzasadnienia. Dowodem może chociażby fakt, że przeczytałem za jednym podejściem, nie czyniąc antraktów dla innych, czekających na nachkastliku, wydawnictw. I uczyniłem to ja, osoba bardzo oporna na oddziaływanie sztuk plastycznych. A o tejże, wbrew pozorom, jest tutaj bardzo dużo wiedzy, której mię brakowało. Równie wspaniale sprawdziła się forma opowieści.
Multibiografia pokolenia, a nawet, biorąc pod uwagę różnice wieku bohaterek, kilku pokoleń Polek na Montparnassie, zasługuje na ocenę bardzo wysoka.
Daję dziewięć gwiazdek.
I polecam. No. Raczej absolutnie.

W opiniach pojawiło się wiele pochlebnych ocen dotyczących edytorskich zalet tej pozycji. Dopisuję się do nich. Przecudnej urody książka. Napisana równie udanie. Tym razem powiedzenie: '..nie oceniaj książki po okładce.." nie ma żadnego uzasadnienia. Dowodem może chociażby fakt, że przeczytałem za jednym podejściem, nie czyniąc antraktów dla innych, czekających na...

więcej Pokaż mimo to

23
avatar
1058
89

Na półkach: ,

Napisana z pazurem i pięknie wydana! Zasłużenie stała się czytelniczym hitem!

Napisana z pazurem i pięknie wydana! Zasłużenie stała się czytelniczym hitem!

Pokaż mimo to

4
avatar
244
130

Na półkach:

niezmiernie wciągająca i inspirująca! aż chce się więcej.

niezmiernie wciągająca i inspirująca! aż chce się więcej.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Polki na Montparnassie


Reklama
zgłoś błąd