Królestwo z tego świata

Okładka książki Królestwo z tego świata autora Alejo Carpentier,
Okładka książki Królestwo z tego świata
Alejo Carpentier Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Cykl: Tryptyk Alejo Carpentiera (tom 1) Seria: Proza Iberoamerykańska literatura piękna
108 str. 1 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Tryptyk Alejo Carpentiera (tom 1)
Seria:
Proza Iberoamerykańska
Tytuł oryginału:
El reino de este mundo
Data wydania:
1975-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1975-01-01
Liczba stron:
108
Czas czytania
1 godz. 48 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Kalina Wojciechowska
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Królestwo z tego świata w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Królestwo z tego świata

Średnia ocen
6,7 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Królestwo z tego świata

avatar
134
133

Na półkach:

Akcja tej powieści rozgrywa się na Haiti w drugiej połowie XVIII oraz na początku XIX wieku. Oczami niewolnika Ti Noela śledzimy przełomowe dla wyspy wydarzenia – bunt niewolników pod wodzą Mackandala, wojnę z Francuzami, wyzwolenie się kolonii, zakończone tragedią panowanie Henriego Christophe’a i początki republiki.

Mocno specyficzna książka, która pomimo niewielkiej objętości może okazać się dość nieprzystępna w odbiorze. Fragmentaryczna fabuła sprawia, że wydarzenia historyczne i postacie są przedstawione w sposób bardzo, bardzo pobieżny. Przed lekturą polecam przeczytać na Wikipedii o początkach Haiti, bo inaczej trochę ciężko się połapać w wydarzeniach.

Pobieżność fabuły rekompensują opisy przyrody, czuć klimat Karaibów. Mamy też tu sporą dawkę karaibskiego folkloru, co będzie gratką dla fanów wątków dotyczących wierzeń ludowych.

A, i uprzedzając – niestety nie ma wzmianki o polskich legionistach.

Akcja tej powieści rozgrywa się na Haiti w drugiej połowie XVIII oraz na początku XIX wieku. Oczami niewolnika Ti Noela śledzimy przełomowe dla wyspy wydarzenia – bunt niewolników pod wodzą Mackandala, wojnę z Francuzami, wyzwolenie się kolonii, zakończone tragedią panowanie Henriego Christophe’a i początki republiki.

Mocno specyficzna książka, która pomimo niewielkiej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
40
34

Na półkach:

5,6/10

5,6/10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
336
336

Na półkach:

Wyobraźmy sobie, że oto nagle zostajemy przeniesieni na wyspę pełną cudów i dziwów, gdzie zamieszkują ludzie o innym kolorze skóry, mówiący innym językiem i hołubiący innym wierzeniom. Do tego jest tam tropikalnie duszno, otacza nas piękno dzikiej przyrody i błękit morza, na który spoglądamy z porośniętych dżunglą wzgórz. Gdzieś pośród nich wyrasta wspaniała forteca, górująca nad krajobrazem, oraz ruiny pałacu, którego za czasów świetności nie powstydziliby się najwięksi europejscy monarchowie. Właśnie to zobaczył Alejo Carpentier, gdy po raz pierwszy postawił swoją stopę na Haiti (San Domingo). Atmosfera wyspy i jej burzliwa historia natchnęły go do stworzenia nowego nurtu w literaturze, który nazwał rzeczywistością cudowną, a którego założenia zrealizował w swojej debiutanckiej powieści „Królestwo z tego świata”. W dziele kubańskiego pisarza przenikają się zatem dwa poziomy postrzegania rzeczywistości - ten realny, opisujący wydarzenia historyczne, które miały miejsce na przełomie XVIII i XIX stulecia na San Domingo, oraz magiczny, czarodziejski, nierealny, który jest autorską próbą napełnienia historycznych ram żywą formą ludzkiej duchowości.

Zacznijmy od warstwy historycznej. Haiti w czasach opisanych w powieści było francuską kolonią, na której na szeroką skalę uprawiano cukier oraz inne produkty tropikalne, gorąco pożądane w Starym Świecie. Oczywiście nie robili tego sami Francuzi, ale korzystali z przymusowej pracy niewolników sprowadzanych z Afryki. To właśnie czarnoskórzy pracowali dla swoich białych panów na ogromnych plantacjach. Obraz odhumanizowanych stosunków społecznych, jakie panowały w tym świecie bezwzględnego wyzysku, prezentuje z całą brutalnością w swojej powieści pisarz. To na pewno jeden z najważniejszych elementów powieści, rzucający ostre światło na realia epoki kolonialnej na Haiti.

„Królestwo z tego świata” to w gruncie rzeczy ciąg literackich fresków kolejnych wydarzeń, które doprowadziły rzesze niewolników do zrzucenia kolonialnej zależności. Mamy tutaj pierwsze przejawy zorganizowanego oporu niewolników pod wodzą Mandingi Mackandala, krwawo stłumione powstanie w przededniu wgranej wojny o niepodległość, mamy opisane przybycie siostry Napoleona Bonaparte w towarzystwie swego męża, generała Leclerca, którego zadaniem było stłumienie kolejnego powstania niewolników, co mu się ostatecznie nie do końca udało z powodu epidemii żółtej febry oraz zażartego oporu krajowców (wspieranych przez Polaków, dezerterów z francuskiej armii). Mamy wreszcie ukazaną końcówkę brutalnego panowania pierwszego i jedynego cesarza Haiti, Henri Christophe (Henryk I),na którego to właśnie rozkaz wzniesiono okazały pałac w europejskim stylu oraz ogromną twierdzę w górach, która miała chronić go przed powrotem białych. Obie monumentalne budowle wznieśli pod przymusem byli niewolnicy, a ówcześnie nowi poddani samozwańczego monarchy.

Opisane w powieści wydarzenia historyczne są podstawą do realizacji koncepcji realizmu magicznego. Pisarz zestawia tutaj sposób myślenia Europejczyków z umysłowością ich czarnoskórych niewolników, dla których rzeczywistość jest tylko jednym z poziomów rozumienia świata. Drugi to skomplikowany system wierzeń i znaczeń, którym posługują się oni w swojej walce o wolność. Najlepszym przykładem jest tutaj postać wspomnianego Mackandala, który oddziałuje na swoich pobratymców właśnie na poziomie magicznym, odwołując się do spuścizny ich afrykańskich przodków. Duchy, bóstwa, voodoo, reinkarnacja i inne tajemne moce przodków są w powieści sprzymierzeńcami niewolników, gdyż stanowią sposób utajonej komunikacji, zupełnie niezrozumiały dla ich białych panów. Element ten napełnia powieść Carpentiera egzotyczną atmosferą tajemniczości i jednocześnie wprowadza sporo zamętu dla nastawionego tylko na warstwę historyczną odbiorcy. W rzeczywistości cudownej nie wszystko jest tym, czym wydaje się być.

Wspomniałem już, że fabuła nie zachowuje ciągłości, gdyż pisarz przeskakuje między kolejnymi wydarzeniami z dziejów Haiti. Jedynym bohaterem, który towarzyszy nam przez całą książkę, jest postać czarnoskórego niewolnika Ti Noela. Trudno jednak szukać na stronach powieści jakiejkolwiek charakterystyki tej postaci lub motywacji dla jego poczynań. W gruncie rzeczy jego losy są elementem spinającym powieść, ale nie ogniskującymi kolejne wydarzenia. To zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny element powieści „Królestwo z tego świata”, a mianowicie całkowitą neutralność pod względem ocen etycznych. Okrutna i krwawa historia walki czarnoskórych niewolników przeciwko francuskim panom opisana jest całkowicie neutralnie światopoglądowo. Fakt ma tutaj przemawiać sam za siebie, a zbrodnia uderzać w czytelnika właściwym jej bestialstwem i okrucieństwem. Jeśli zatem odczytujemy powieść kubańskiego pisarza jako oskarżenie systemu kolonialnego na Haiti, to robimy to na zasadzie siły przedstawionych wydarzeń, a nie wobec wyraźnego oskarżenia z jego strony. Choć może właśnie tak trzeba interpretować tę powieść - jako nieme oskarżenie o zbrodnie człowieka popełnione na innym człowieku.

Ale ujmowanie sensu „Królestwa z tego świat” tylko w aspekcie antykolonialnym byłoby znaczącym uproszczeniem i niezrozumieniem zamiarów autora. Oto bowiem Carpentier prezentuje jeszcze jeden mechanizm, który ukazuje całą złożoność sytuacji na Haiti. Gdy po przepędzeniu Francuzów, Ti Noel wraca na wyspę, jako już wolny człowiek, okazuje się, że pod rządami cesarza Henri Christophe'a nikt tak naprawdę nie honoruje jego wolności. Zostaje on bowiem zapędzony siłą do budowy wspomnianej na wstępie fortecy w górach, gdzie dźwiga cegły na szczyt wzgórza, pod czujnym okiem czarnoskórych nadzorców, byłych eks-niewolników, a obecnie wiernych poddanych nowego cesarza. Szaleństwa „epoki” Henryka I, który zapragnął upodobnić nowo powstałe państwo do europejskich dworów monarszych, ukazują nie tylko pewną karykaturalność ślepego naśladownictwa, ale także smutny los ludzi, którzy choć formalnie zrzucili jarzmo kolonialnej zależności, nadal pozostali niewolnikami. Walka o wolność nie kończy się zatem tylko zwycięstwem odniesionym na polu walki, ale także wymaga walki z niewolnictwem wewnątrz człowieka, z wyuczoną bezradnością i brakiem zdolności do podejmowania słusznych decyzji. Wyzwolony niewolnik w sensie prawnym może być wolnym, ale w sensie duchowym nadal może pozostawać w okowach niewolnictwa, co udowadnia historia Ti Noela i jego losy po upadku Henri Christophe'a.

Na koniec warto poświęcić chwilę uwagi manifestowi, który na końcu powieści zawarł Alejo Carpentier. W przesłaniu tym wyjaśnia również sens tytułu powieści. Czym bowiem jest tytułowe królestwo z tego świata? Pisarz przeciwstawia je królestwu nie z tego świata, czyli Królestwu Niebieskiemu, a więc jest to świat człowieka tutaj, na ziemi, gdzie cierpimy, kochamy, trudzimy się i pracujemy. Właśnie w tym kubański pisarz lokuje wielkość człowieka, jego „najwyższy wymiar”. Jest to jakieś echo heglowskiej interpretacji dziejów, w której człowiek jako jednostka ma o tyle swoje znaczenie, o ile jego działanie zawiera się w szerszym wymiarze grupy, narodu czy cywilizacji. Krew, pot i łzy jednostki są tutaj wyjaśnione jako cena, jaką musimy zapłacić za każdorazowe budowanie Królestwa Tego Świata. To pompatyczne i piękne przesłanie, którego prawdziwość każdy musi ocenić samemu.

Jak zatem widać, ta stosunkowo krótka powieść ma w sobie kilka możliwości interpretacji. „Królestwo z tego świata” zachwyca nie tylko rzeczywistością magiczną, której Carpentier był prekursorem, a która później znalazła szerokie uznanie w twórczości literackiej na obszarze Ameryki Łacińskiej, i nie tylko, ale także odsłania przed nami wycinek mało znanej historii jednego z najbiedniejszych państwa świata, choć jednocześnie drugiego (po Stanach Zjednoczonych),które uzyskało niepodległość na zachodniej półkuli. Jest to wreszcie głośny manifest pisarza odnośnie tego, czym jest, lub czym ma być, postkolonialna Ameryka w nowoczesnym świecie. W brutalnych i krwawych dziejach Haiti dostrzega on żywotne moce, które definiują Latynosów jako wielokulturową wspólnotę, złączoną podobną przeszłością.

Wyobraźmy sobie, że oto nagle zostajemy przeniesieni na wyspę pełną cudów i dziwów, gdzie zamieszkują ludzie o innym kolorze skóry, mówiący innym językiem i hołubiący innym wierzeniom. Do tego jest tam tropikalnie duszno, otacza nas piękno dzikiej przyrody i błękit morza, na który spoglądamy z porośniętych dżunglą wzgórz. Gdzieś pośród nich wyrasta wspaniała forteca,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

892 użytkowników ma tytuł Królestwo z tego świata na półkach głównych
  • 452
  • 433
  • 7
140 użytkowników ma tytuł Królestwo z tego świata na półkach dodatkowych
  • 100
  • 9
  • 8
  • 8
  • 6
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Królestwo z tego świata

Inne książki autora

Alejo Carpentier
Alejo Carpentier
Kubański pisarz, muzykolog i dziennikarz. Jeden z najsłynniejszych przedstawicieli realizmu magicznego - miał wielki wpływ na rozwój literatury iberoamerykańskiej. Jego matka była Rosjanką - profesorem lingwistyki, a ojciec francuskim architektem. Podczas wieloletniego pobytu we Francji rozpoczął studia muzykologiczne, a także zetknął się z przedstawicielami surrealizmu: André Bretonem, Paulem Éluardem, Louisem Aragonem, Jacquesem Prévertem i Antoninem Artaudem. W 1920 powrócił na Kubę i zaczął pracę jako dziennikarz. Zafascynowany kulturą iberoamerykańską oraz kultami voodoo zaczął pisać powieści i opowiadania o takiej tematyce. W 1927 r. za krytykę polityki prezydenta Kuby Gerardo Machado (rządzącego na Kubie w latach 1925-1933) został uwięziony. W tym samym roku uciekł z Kuby do Paryża, gdzie pozostał do 1939 r. W Paryżu zbliżył się do środowiska francuskich surrealistów: André Bretona, Paula Éluarda, Louisa Aragona, Antonina Artauda. Pisywał w dzienniku André Bretona Révolution Surréaliste. Pracował również w paryskim radiu. W 1933 r. w Madrycie ukazała się jego powieść Ecue-Yamba-O, będąca opisem życia czarnych mieszkańców Kuby. W 1939 r. Carpentier powrócił na Kubę. Pracował tu jako dziennikarz (wydawał pismo Tiempo Nuevo),był profesorem muzykologii w konserwatorium w Hawanie oraz dyrektorem hawańskiej rozgłośni radiowej. W 1943 r. odwiedził Haiti, co miało duży wpływ na jego zainteresowania. Pod wpływem tej podróży napisał powieść Królestwo z tego świata (El reino de este mundo; pierwsze wydanie: 1949),opisującą okres panowania czarnoskórego cesarza Haiti Henri Christophe’a. W 1946 r. Carpentier wydał Muzykę na Kubie (La musica en Cuba) – historię muzyki kubańskiej. W latach 1945-1959 pisarz przebywał w Wenezueli. Doświadczenia tego pobytu były inspiracją dla najsłynniejszej powieści Carpentiera Podróż do źródeł czasu (Los pasos perdidos, wyd. 1953),która przyniosła mu światową sławę. Następne w kolejności powieści Carpentiera to: Pościg (El acoso) oraz Eksplozja w katedrze (El siglo de las luces) wydana w 1962 r. - opowiadająca o rewolucji francuskiej na Antylach. W 1959, pod koniec rewolucji kubańskiej, Carpentier powrócił na Kubę. Pisarz odgrywał dużą rolę w życiu kulturalnym komunistycznej Kuby, wykładał historię kultury na uniwersytecie w Hawanie oraz prowadził audycję radiową poświęconą kulturze. W 1970 został attaché kulturalnym Kuby w Paryżu oraz przedstawicielem Kuby w UNESCO. W 1977 otrzymał Nagrodę Cervantesa, przyznawaną najlepszym pisarzom tworzącym w języku hiszpańskim. Zmarł w Paryżu w 1980. Alejo Carpentier jest uważany za prekursora realizmu magicznego – nurtu w literaturze latynoamerykańskiej, który zyskał wielką popularność. We wstępie do powieści Królestwo z tego świata sformułował teorię tzw. amerykańskiej rzeczywistości cudownej (lo real maravilloso),która jest utożsamiana z realizmem magicznym i późniejszą twórczością Garcii Marqueza, Asturiasa, Lezamy Limy i innych przedstawicieli tego nurtu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Królestwo z tego świata

Więcej
Alejo Carpentier Królestwo z tego świata Zobacz więcej
Alejo Carpentier Królestwo z tego świata Zobacz więcej
Alejo Carpentier Królestwo z tego świata Zobacz więcej
Więcej