
Ludzie w nienawiści

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Trylogia grobiańska (tom 1)
- Data wydania:
- 2014-09-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-09-10
- Liczba stron:
- 584
- Czas czytania
- 9 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379990672
W niejasnych okolicznościach na wycieczce w podkrakowskich Skałkach ginie kierowca quada. Po kilku godzinach podobny los spotyka jego kolegę, zadźganego nożem w gondoli balonu nad Wisłą naprzeciw Wawelu. Drugi z nich tuż przed śmiercią dzwoni do komisarza Andrzeja Krzyckiego z prośbą o pomoc, ten jednak spóźnia się o parę minut. Banalna z pozoru sprawa w toku śledztwa zaczyna mieć coraz więcej wspólnego z innym morderstwem, od trzech lat spędzającym sen z powiek Krzyckiego. Ofiary mają jeden wspólny mianownik: są bezkarnymi, stojącymi ponad prawem kanaliami, co ich śmierć czyni niepokojąco sprawiedliwą. Kim jest ich likwidator, samotny Mściciel, który nie pozostawia śladów? Gdzie przebiega granica między sprawiedliwością i zbrodnią? Między dobrem i złem? Ścigając zapamiętale Mściciela, komisarz krakowskiej policji ściga własny cień. To nie jedyny problem dla balansującego na cienkiej linie Krzyckiego. Pojawia się kobieta z Warszawy…
Kup Ludzie w nienawiści w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ludzie w nienawiści
Poznaj innych czytelników
1083 użytkowników ma tytuł Ludzie w nienawiści na półkach głównych- Przeczytane 564
- Chcę przeczytać 503
- Teraz czytam 16
- Posiadam 106
- Kryminał 12
- Ebooki 9
- 2019 7
- Ebook 7
- 2018 7
- E-book 7





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ludzie w nienawiści
Styl? Rewelacyjny. Czyta się to z przyjemnością, lekko, a jednocześnie z wyczuciem. Autor ma naprawdę świetne pióro, potrafi budować klimat i prowadzić historię tak, że trudno się oderwać.
Postaci też są dużym atutem. Wyraziste, dobrze napisane, z charakterem. Łatwo je polubić, nawet jeśli nie są krystalicznie czyste. Czułam z nimi więź i to sprawiło, że jeszcze mocniej przeżywałam całą historię. 📚📚📚
Styl? Rewelacyjny. Czyta się to z przyjemnością, lekko, a jednocześnie z wyczuciem. Autor ma naprawdę świetne pióro, potrafi budować klimat i prowadzić historię tak, że trudno się oderwać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostaci też są dużym atutem. Wyraziste, dobrze napisane, z charakterem. Łatwo je polubić, nawet jeśli nie są krystalicznie czyste. Czułam z nimi więź i to sprawiło, że jeszcze mocniej...
10 września 2014 roku nakładem Wydawnictwa Sonia Draga ukazała się powieść pana Krzysztofa Zajasa pt. "Ludzie w nienawiści". Był to debiut powieściowy pana Krzyśka, który jest profesorem polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. 26 kwietnia 2024 roku tytuł ten po blisko dziesięciu latach został wznowiony przez Wydawnictwo PulpBooks, z przepiękną okładką Piotra Sokołowskiego. Za lekturę tej pozycji, będącej jednocześnie pierwszym tomem trylogii grobiańskiej, wziąłem się 4 sierpnia 2025 roku.
Głównym bohaterem powieści jest komisarz Andrzej Krzycki, policjant z krakowskiego Wydziału Kryminalnego. Komisarz ma za zadanie odnaleźć pewnego mężczyznę, który na własną rękę wymierza sprawiedliwość. Ofiary tego ostatniego to osoby, który uniknęły odpowiedzialności za swoje czyny, które z urzędu powinny zakończyć się karą. Jednak Krzycki jako policjant nie może pozwolić by osoby nieuprawnione wymierzały kary. Śledztwo, które rozpoczęło się w podkrakowskich Skałkach, przenosi się do Grobian.
W sprawie tej Krzycki ma dwie osoby do pomocy: młodszego aspiranta Lucka Bałysia oraz warszawską dziennikarkę Izabellę Karwacką. Komisarz z początku niechętny kobiecie, w trakcie trwania śledztwa zaczyna traktować ją poważnie. Dokąd to wszystko doprowadzi dowiecie się z kart powieści.
Powieść ta nie należy do cienkich, gdyż ma ona 527 stron, na przeczytanie których potrzebowałem dziesięciu dni oraz jedenastu posiedzeń. Wynik taki plasuje tytuł ten na 240 miejscu wśród 352 książek Przeczytanych na tronie. Oczywiście polecam i osobiście żałuję, że tak późno zapoznałem się z twórczością pana profesora (miałem pierwsze wydanie i to z autografem od dość dawna).
https://www.facebook.com/czytamnatronie/
10 września 2014 roku nakładem Wydawnictwa Sonia Draga ukazała się powieść pana Krzysztofa Zajasa pt. "Ludzie w nienawiści". Był to debiut powieściowy pana Krzyśka, który jest profesorem polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. 26 kwietnia 2024 roku tytuł ten po blisko dziesięciu latach został wznowiony przez Wydawnictwo PulpBooks, z przepiękną okładką Piotra...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłuchałem audiobooka. Nie skończyłem. Lektor niezły, tylko książka słaba. Płytcy bohaterowie, fabuła taka, że nawet w korkach myślałem o czymkolwiek innym byle nie o niej, za dużo niepotrzebnej brutalności.
Słuchałem audiobooka. Nie skończyłem. Lektor niezły, tylko książka słaba. Płytcy bohaterowie, fabuła taka, że nawet w korkach myślałem o czymkolwiek innym byle nie o niej, za dużo niepotrzebnej brutalności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka. Aż się prosi o ekranizację...
Świetna książka. Aż się prosi o ekranizację...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwna to książka. Mniej więcej do połowy pochłaniałam ją zawzięcie, czytało mi się prędko, gładko i z zapałem. Niestety od momentu (sorry za spojler) gdy Andrzej związał się z Izą, miałam wrażenie, że nie tylko kryminał zmienił się w tani, kiepski romans, ale i że zmienił się autor powieści! Tak totalna zmiana narracji... Czy Krzysztof A. Zajas oddał komuś drugą część do napisania?
Inne moje zarzuty wobec powieści, której chyba nic nie obroni:
Bałam się tego, że autor sięgnie po najstarszy motyw i połączy romansem policjanta i dziennikarkę. Bałam się tego, nie chciałam, bo to takie sztampowe. Niestety, nie tylko ich tym romansem połączył, ale i stworzył z tego "wielką, poważną miłość na całe życie", choć bohaterowie znali się ledwie od... kilku dni? Porażka! Jak szkolne wypracowanie pisane przez zakochaną małolatę, naiwną, głupiutką, niedojrzałą. Nie dało się tego czytać :(
Sceny seksu zupełnie niepotrzebnie rozciągnięte.
Multum bohaterów, zdawałoby się - istotnych dla fabuły, bo z jakiegoś powodu giną tragicznie. I nagle się okazuje, że giną tak o, po prostu, bo ktoś chyba zginąć musiał, żeby książkę uznać za kryminał.
Iza, dziennikarka, do bólu antypatyczna. I głupia.
Scena z wąchaniem przez Andrzeja buta Izy tak groteskowa, że parsknęłam śmiechem.
Opisywanie po kilka razy tej samej sceny, z punktu widzenia różnych bohaterów, jest nierzadko ciekawym zabiegiem, ale trzeba mieć na to pomysł i duży talent pisarski. Autor nie miał ani jednego, ani drugiego.
Czytałam najnowsze wydanie, od Pulp Books. Po poprawkach autorskich, po skróceniu. Jeśli to było udoskonalenie powieści, to chyba tylko współczuć mogę tym, którzy zetknęli się z pierwotną wersją.
Po kolejne tomy z serii nie sięgnę nawet z przymusu.
Dziwna to książka. Mniej więcej do połowy pochłaniałam ją zawzięcie, czytało mi się prędko, gładko i z zapałem. Niestety od momentu (sorry za spojler) gdy Andrzej związał się z Izą, miałam wrażenie, że nie tylko kryminał zmienił się w tani, kiepski romans, ale i że zmienił się autor powieści! Tak totalna zmiana narracji... Czy Krzysztof A. Zajas oddał komuś drugą część do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Bezsens nieskończonego okrucieństwa – oto najtrwalsze prawo świata.”
Bardzo spodobał mi się styl narracji, przyjazny, barwny, uszczegółowiony, dający solidne podstawy tła, miejsc, osób i zdarzeń. Niespieszne dostrzeganie tego, co działo się, co ktoś pomyślał, jakie miał odczucia. Obrazy pozwalające wyobraźni czytelnika na przeniesienie się do świata powieści, dokładne poznanie bohaterów, intensywne przeżywanie incydentów.
Fabuła bazowała na ciekawym pomyśle, wiele ciekawych odsłon, często zaskakiwał obrót spraw, dawał pole do snucia interpretacji i przypuszczeń. Niekiedy irytował komisarz Andrzej Krzycki, zwłaszcza w fazie sercowych zawirowań, jednak stał mi się bliski, chętnie mu kibicowałam w łapaniu sensu i tłumaczenia tego, co działo się w mroku ludzkich dusz, dramatycznej przeszłości i krakowskiej rzeczywistości. Dziwny wypadek na quadzie na podkrakowskich skałkach, chwilę później śmierć mężczyzny w balonowej atrakcji miasta, a trzy lata wcześniej morderstwo właściciela miejscowej chlewni. Autor frapująco prowadził ścieżką dobra i zła, przeplatał ich odcienie i wzory wymieszania, podsuwał tropy etycznych rozważań. Na książkę najlepiej przeznaczyć więcej czasu, czytać w niespiesznym rytmie, cieszyć się barwną fabułą, poznawać sposób działania i myślenia nietuzinkowej kluczowej postaci, etapy szkicowania portretu mordercy, emocjonalnych motywacji i intencji. Entuzjastycznie podchodzę do spotkania z drugim tomem serii, liczę na równie mocne i emocjonujące wrażenia czytelnicze.
bookendorfina.pl
„Bezsens nieskończonego okrucieństwa – oto najtrwalsze prawo świata.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo spodobał mi się styl narracji, przyjazny, barwny, uszczegółowiony, dający solidne podstawy tła, miejsc, osób i zdarzeń. Niespieszne dostrzeganie tego, co działo się, co ktoś pomyślał, jakie miał odczucia. Obrazy pozwalające wyobraźni czytelnika na przeniesienie się do świata powieści, dokładne...
Recenzja dotyczy wersji drugiej - poprawionej.
Przygodę z Andrzejem Krzyckim zacząłem od trylogii pomorskiej. Zafascynowany nią postanowiłem poznać tą historię od samego początku.
Pierwsza część trylogii to zawsze jest długo rozwijający się wstęp i tak też jest i tu. Fabuła więcej skupia się na życiu komisarza niż na prowadzonej sprawie. Pojawia się naraz bardzo wiele wątków z którymi na początku jest problem aby je wszystkie okiełznać, ale dzięki temu wiemy tyle co nasz śledczy i możemy wraz z nim rozwiązywać zagadkę. Mało tutaj znajdziemy duetu Krzycki - Bałyś, który potem rozwala w następnych książkach z serii. Poznajemy paradoks mściciela. Czy może on działać ponad prawem, czy też musi tego prawa przestrzegać?
Krzycki jak każdy ekspert w czymś musi być trochę takim ekscentrycznym wariatem. Fabuła ukazuje to co w nim najlepsze: upór i dążenie do rozwikłania sprawy za wszelką cenę. Nawet za cenę odznaki czy swojego życia. Gdybym nie czytał wcześniej późniejszych książek o nim to pewnie z komisarzem byśmy się za bardzo nie polubili, ale czuć już na samym początku od niego taką nutę zaciekawienia swoją osobą.
Lucjan Bałyś jest mało eksponowany, ale widać początki jego przyjaźni z Krzyckim, talent do komputerów oraz sztuk walki.
Redaktorka Iza to świeża rozwódka, która zostaje zesłana do Krakowa by zrobić materiał na temat pracy najlepszego śledczego. Ma ona też swój ukryty plan, którym może namieszać w życiu nie jednej osoby.
Zakończenie jak z hollywoodzkiego filmu akcji. Nie wszystkie wątki zostają wyjaśnione i autor zostawia furtkę dla kontynuacji, ale to tylko zachęca do zapoznania się z tą historią w kontynuacji.
W Krakowie i okolicach dochodzi do brutalnych egzekucji. Ofiarami są osoby pozostające dotąd bezkarne. Czy ktoś bawi się w mściciela? Krzycki widzi w tym jednak trop do dawno nie rozwiązanej sprawy. Czy uda się mu zakończyć morderstwa mimo odsunięcie go od sprawy?
Recenzja dotyczy wersji drugiej - poprawionej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzygodę z Andrzejem Krzyckim zacząłem od trylogii pomorskiej. Zafascynowany nią postanowiłem poznać tą historię od samego początku.
Pierwsza część trylogii to zawsze jest długo rozwijający się wstęp i tak też jest i tu. Fabuła więcej skupia się na życiu komisarza niż na prowadzonej sprawie. Pojawia się naraz bardzo wiele...
Czyta się nieźle. Jednakże, dla mnie, na minus są przydługie opisy (np. przyrody, okolicy, bohatera) w niektórych momentach - miałam wrażenie, że za bardzo odlatujemy od głównego tematu. Ponadto w drugiej połowie książki miałam poczucie zbyt dużego chaosu w fabule i trochę się gubiłam w fabule. Na koniec, trudno było mi polubić głównego bohatera - na początku książki zrobił na mnie dobre wrażenie (mężczyzna po przejściach, z przeszłością, ze swoimi problemami i demonami - może standard, ale takich facetów w książkach da się lubić),jednakże im dalej w las, tym bardziej przestawałam lubić, rozumieć i popierać jego zachowanie i kolejne decyzje. Niemniej jednak zamierzam przeczytać kolejną część tej historii - nie zniechęciłam się. Subiektywnie mogę jednak powiedzieć, że nie ta pozycja nie powaliła mnie na łopatki i czytałam lepsze kryminały.
Czyta się nieźle. Jednakże, dla mnie, na minus są przydługie opisy (np. przyrody, okolicy, bohatera) w niektórych momentach - miałam wrażenie, że za bardzo odlatujemy od głównego tematu. Ponadto w drugiej połowie książki miałam poczucie zbyt dużego chaosu w fabule i trochę się gubiłam w fabule. Na koniec, trudno było mi polubić głównego bohatera - na początku książki zrobił...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo już tak to pokręcone było... i niestety dłużyło się niemiłosiernie. Przyznam się szczerze opuszczałem niektóre strony aby przejść do jakiejś akcji. I do tej pory nie mam pewności kto strzelił do Mściciela....
No już tak to pokręcone było... i niestety dłużyło się niemiłosiernie. Przyznam się szczerze opuszczałem niektóre strony aby przejść do jakiejś akcji. I do tej pory nie mam pewności kto strzelił do Mściciela....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW porównaniu do kryminałów z dawnych lat, to jest w najlepszym razie beznadziejne. Dawniej o wiele lepsze były fabuły. Dlatego często wybieram starsze pozycję niż te nowe, już mocno płytkie i bez błyskotliwości.
Takie jak ta, można określić jako absolutnie beznadziejne i głupie. Zero logiki, skrajny kretynizm.
W porównaniu do kryminałów z dawnych lat, to jest w najlepszym razie beznadziejne. Dawniej o wiele lepsze były fabuły. Dlatego często wybieram starsze pozycję niż te nowe, już mocno płytkie i bez błyskotliwości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie jak ta, można określić jako absolutnie beznadziejne i głupie. Zero logiki, skrajny kretynizm.