Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia

Okładka książki Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia autora Binyavanga Wainaina, 9788362376506
Okładka książki Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia
Binyavanga Wainaina Wydawnictwo: Karakter Seria: Literatura faktu reportaż
364 str. 6 godz. 4 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Literatura faktu
Tytuł oryginału:
One Day I Will Write about This Place. A Memoir
Data wydania:
2014-02-10
Data 1. wyd. pol.:
2014-02-10
Liczba stron:
364
Czas czytania
6 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362376506
Tłumacz:
Marcin Michalski
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia

Średnia ocen
6,6 / 10
92 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia

avatar
1577
504

Na półkach: ,

Pisarz, który z wątpliwości zrobił temat i kunszt (“Boję się pisarzy. Sięgają za głęboko i rozwalają prostą drogę do sukcesu. Nie umiem sobie wyobrazić siebie jako kogoś takiego”).

więcej o tej i innych książkach z Afryki tu:

https://kawalekafryki.pl/na-przekor-chaosowi/

Pisarz, który z wątpliwości zrobił temat i kunszt (“Boję się pisarzy. Sięgają za głęboko i rozwalają prostą drogę do sukcesu. Nie umiem sobie wyobrazić siebie jako kogoś takiego”).

więcej o tej i innych książkach z Afryki tu:

https://kawalekafryki.pl/na-przekor-chaosowi/

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2764
188

Na półkach: , , ,

Kolejny raz okazało się, że mam zupełnie inne gusta niż większość użytkowników serwisu LC. Przed przeczytaniem książki pana Wainainy zapoznałem się z tym, co sądzą o "Kiedyś o tym miejscu napiszę" inni. Nie były to dobre oceny, oj nie były. Główny zarzut w stosunku do kenijskiego pisarza brzmiał "Nie zrozumiałem/am, o czym on pisze". No tak, dzisiejsze społeczeństwo polskie wychowane jest na Instagramie, Netfliksie i anglosaskiej papce. Skąd może wiedzieć cokolwiek o Afryce? Podejrzewam, że większości czytających otworzyły się oczy ze zdziwienia, gdy przeczytali, że mama autora urodziła się w Ugandzie. Uganda? O cholera, a co to? Miasto? Region? Bo chyba nie państwo? Na Netfliksie nie ma filmów z Ugandy, więc chyba nie państwo. W "Domu z papieru" była bohaterka o ksywce Nairobi, ale już żadnej Ugandy nie było, więc chyba nie miasto. Ot, zagwozdka. Proponuję jeszcze więcej matematyki w szkołach, a mniej geografii, a poziom wiedzy naszego społeczeństwa mierzony będzie w nanonetfliksach.
Co do samej książki. Jak dla mnie REWELACJA! Masa ciekawych informacji o Afryce lat 70., 80. i 90. Np. nie wiedziałem, że w Kenii w tamtych czasach słuchano tyle białego szajsu muzycznego! Albo że w postfrancuskim Togo od zawsze sprzedawano piękne, kolorowe staniki wszelkich wzorów, zaś w byłej kolonii angielskiej Kenii można było nabyć jedynie nieciekawe białej cyckonosze.
Jedyne czego mi zabrakło w ciekawych wspomnieniach Binyavangi Wainainy to... jego coming outu. Autor był gejem (był, bo już nie żyje, zmarł na AIDS) i wg mnie dobrze byłoby gdyby choć raz o tym fakcie wspomniał. Zrobił to kilka lat później, w jednym z esejów.
"Kiedyś o tym miejscu napiszę" absolutnie nie jest książką dla wszystkich. Na pewno nie powinni się za nią brać laicy w kwestii wiedzy o Afryce. To publikacja dla pasjonatów Kenii, pasjonatów Czarnej Afryki. Ja mam czarną duszę. Nigdy nie byłem w Afryce Subsaharyjskiej, i z racji zarobków nigdy nie będę. Ale kocham muzykę afrykańską, od senegalskiego mbalax, przez kabowerdyską mornę, iworyjskie coupé-décalé, kenijską bengę, zanzibarski taarab aż po południowoafrykańskie kwaito. Kocham czarną piłkę nożną, z drużyną narodową Senegalu na czele. Wreszcie bardzo lubię literaturę afrykańską, tworzoną przez samych Afrykanów, a nie mądrusiów pokroju Kapuścińskiego czy Kydryńskiego. I to jest książka dla takich pozytywnych afrofreaków jak ja! Amen!

Kolejny raz okazało się, że mam zupełnie inne gusta niż większość użytkowników serwisu LC. Przed przeczytaniem książki pana Wainainy zapoznałem się z tym, co sądzą o "Kiedyś o tym miejscu napiszę" inni. Nie były to dobre oceny, oj nie były. Główny zarzut w stosunku do kenijskiego pisarza brzmiał "Nie zrozumiałem/am, o czym on pisze". No tak, dzisiejsze społeczeństwo polskie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
262
113

Na półkach:

Nie porwała mnie ta książka, ani literacki, ani "fabularnie". Ma ona formę wspomnień, ciekawszych mniej lub bardziej, miejscami chaotycznych, które prowadzą nas przez dzieciństwo, dorastanie i wchodzenie w dorosłość Binyavangi Wainainy. Pomimo znaczącego aspektu autobiograficznego, książka porusza wiele kwestii kulturowo-społecznych przede wszystkim Kenii, ale również innych krajów afrykańskich. Autor wprowadza nas w świat skomplikowanych stosunków afrykańskich i zawiłej polityki, gdzie etniczność reprezentowana przez język, rodzina i pochodzenie mają znaczenie nadrzędne. Nie wiem, czy ta książka jest do końca udana, czytało mi się ją dosyć opornie i gdyby nie to, że dotyczy tego, a nie innego regionu, tak odległego, o którym nie wiem praktycznie nic - nie sądzę, że by mi się spodobała. Mam ogromne poczucie niedosytu i wrażenie, że można było napisać ją tak bardzo lepiej. Mimo to jest to pozycja, która zdecydowanie dekolonizuje nam Afrykę. A to jest nam bardzo potrzebne.

Nie porwała mnie ta książka, ani literacki, ani "fabularnie". Ma ona formę wspomnień, ciekawszych mniej lub bardziej, miejscami chaotycznych, które prowadzą nas przez dzieciństwo, dorastanie i wchodzenie w dorosłość Binyavangi Wainainy. Pomimo znaczącego aspektu autobiograficznego, książka porusza wiele kwestii kulturowo-społecznych przede wszystkim Kenii, ale również...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

368 użytkowników ma tytuł Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia na półkach głównych
  • 262
  • 103
  • 3
62 użytkowników ma tytuł Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia na półkach dodatkowych
  • 35
  • 10
  • 8
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia

Więcej
Binyavanga Wainaina Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia Zobacz więcej
Binyavanga Wainaina Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia Zobacz więcej
Binyavanga Wainaina Kiedyś o tym miejscu napiszę. Wspomnienia Zobacz więcej
Więcej