Język niemowląt/Język dwulatka

- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Secrets of the baby whisperer/Secrets of the baby whisperer for toddlers
- Data wydania:
- 2013-09-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-09-17
- Liczba stron:
- 608
- Czas czytania
- 10 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379432684
- Tłumacz:
- Marek Czekański
Nowe, poprawione wydanie popularnych poradników dla rodziców. Dwie książki w jednej!
"Język niemowląt"
Tracy Hogg znana jest w Stanach Zjednoczonych z popularnych programów na temat skutecznego i pełnego miłości wychowania dzieci. Pomogła tysiącom rodzin w rozwiązaniu trudnych kwestii dotyczących ich brzdąców. Poznaj pomysły najznakomitszej Mamy, Babci i Niani -- i zacznij mówić w tym samym języku, co Twoja pociecha. Po przeczytaniu tej publikacji nie będą już zagadką odpowiedzi na takie pytania, jak:
- dlaczego moje dziecko wydaje się ciągle głodne?
- skąd mam wiedzieć, ile moje dziecko je, skoro karmię je piersią?
- czy mam brać na ręce płaczące niemowlę, jeśli nie chcę, by wymuszało coś na mnie płaczem?
- czy noworodek powinien spać sam w łóżeczku?
- dlaczego moje dziecko potrafi płakać całą noc, a inne cudownie śpi? Z poradnikiem Tracy Hogg wszystko wydaje się łatwe, gdyż poznała ona klucz do dziecięcego świata i włożyła go między strony tej książki.
"Język dwulatka"
Okazuje się, że każde niemowlę już w chwili narodzenia jest "jakieś". Kod genetyczny określa temperament, silne i słabe strony charakteru oraz skłonności i upodobania. Na co więc mają wpływ rodzice? Na zachowanie dziecka oraz rozwój jego zdolności i umiejętności. Znajdź w książce test, który pozwoli Ci ocenić charakter i temperament Twojego dwulatka. Musisz dobrze poznać swojego berbecia, aby potem mieć z nim mniej kłopotów. Autorka znakomicie tłumaczy sposoby postępowania z różnymi dziećmi oraz podaje rozwiązania rozmaitych codziennych problemów. Dowiesz się, jaka jest metoda na złośnika tupiącego nogami w sklepie, co robić, gdy dziecko marudzi, jak wychowywać aniołka lub energicznego urwisa!
Każde dziecko jest osobą mającą swój język, uczucia oraz niepowtarzalną, unikalną osobowość i jako takie zasługuje na szacunek. - Tracy Hogg
Kup Język niemowląt/Język dwulatka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Język niemowląt/Język dwulatka
Poznaj innych czytelników
1527 użytkowników ma tytuł Język niemowląt/Język dwulatka na półkach głównych- Przeczytane 1 211
- Chcę przeczytać 261
- Teraz czytam 55
- Posiadam 321
- Poradniki 28
- Dziecko 13
- 2019 13
- 2014 11
- 2018 10
- Ulubione 10


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Język niemowląt/Język dwulatka
Ta książka tak mnie zdenerwowała że aż pierwszy raz zdecydowałam się dodać opisową opinię :) jest to któraś z kolei pozycja na temat wychowywania dzieci (a w szczególności „obsługi” niemowlaków) i zawiera w sobie tyle szkodliwych porad (opisywane tu wcześniej nienoszenie, wypłakiwanie dziecka do snu, otulanie, dawanie smoczka, dni planowane co do minuty). Zamiast niej zdecydowanie bardziej polecam Czwarty trymestr lub (w drugiej kolejności) Rodzicielstwo bliskości
EDIT: Ok emocje opadły, dodam kilka słów więcej. Prócz wymienionych wad, które prawdopodobnie wynikają z faktu że książka była pisana w roku 2000, jest tam też kilka pozytywnych rad, przede wszystkim traktowanie dziecka z należytym szacunkiem, ale też np. zachęcanie rodzica do odpoczynku, brak oceny rodzica jako „złego” na podstawie tego czy dziecko dużo płacze czy nie itd. Są też rady złe, które np. mogą zaburzyć karmienie piersią, czyli karmienie co kilka godzin (zwłaszcza na początku kiedy laktację trzeba rozkręcić),przesypianie przez kilkutygodniowe dziecko całych nocy (j.w.),proponowanie smoczka zamiast piersi itd. Mimo wszystko uważam że książka jest mocno przeterminowana i wciąż zalecam wymienione wyżej tytuły jako dużo bardziej adekwatna pomoc dla młodego rodzica.
Ta książka tak mnie zdenerwowała że aż pierwszy raz zdecydowałam się dodać opisową opinię :) jest to któraś z kolei pozycja na temat wychowywania dzieci (a w szczególności „obsługi” niemowlaków) i zawiera w sobie tyle szkodliwych porad (opisywane tu wcześniej nienoszenie, wypłakiwanie dziecka do snu, otulanie, dawanie smoczka, dni planowane co do minuty). Zamiast niej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam przed porodem – niby logiczne, ale w praktyce sporo nie działa. Metoda brzmi sensownie, ale u nas zasypianie „samodzielne” kończyło się płaczem i moją frustracją. Dziecko nie jest zegarkiem, a książka czasem sugeruje, że jak nie zastosujesz, to „zepsujesz” malucha na zawsze. Trochę straszenia zamiast wsparcia.
Przeczytałam przed porodem – niby logiczne, ale w praktyce sporo nie działa. Metoda brzmi sensownie, ale u nas zasypianie „samodzielne” kończyło się płaczem i moją frustracją. Dziecko nie jest zegarkiem, a książka czasem sugeruje, że jak nie zastosujesz, to „zepsujesz” malucha na zawsze. Trochę straszenia zamiast wsparcia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa dużo apodyktycznych stwierdzeń w stylu: jeśli nie nauczysz swojego niemowlęcia samodzielnego zasypiania, to nie będzie miało ono wiary w swoje siły i nigdy nie będzie szczęśliwym człowiekiem. Jest też sporo wartościowych porad.
Za dużo apodyktycznych stwierdzeń w stylu: jeśli nie nauczysz swojego niemowlęcia samodzielnego zasypiania, to nie będzie miało ono wiary w swoje siły i nigdy nie będzie szczęśliwym człowiekiem. Jest też sporo wartościowych porad.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwaga! Wiedza zawarta w książce przedstawia przestarzałe informacje!
Niektóre postępowania są już dzisiaj nie polecane, a wręcz szkodliwe. Dlatego proszę podchodzić do tej pozycji z rozwagą, a najlepiej z aktualną wiedzą dotyczącą rozwoju i zachowań niemowląt.
Niektóre pomysły są do wykorzystania, ale jeszcze raz przestrzegam młodych rodziców przed tą pozycją. Na początku swojej drogi z rodzicielstwem lepiej jest przeczytać coś napisanego bliżej naszym czasom i opartego na aktualnej wiedzy medycznej.
Uwaga! Wiedza zawarta w książce przedstawia przestarzałe informacje!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre postępowania są już dzisiaj nie polecane, a wręcz szkodliwe. Dlatego proszę podchodzić do tej pozycji z rozwagą, a najlepiej z aktualną wiedzą dotyczącą rozwoju i zachowań niemowląt.
Niektóre pomysły są do wykorzystania, ale jeszcze raz przestrzegam młodych rodziców przed tą pozycją. Na początku...
Nie polecam. Przeczytałam tę książkę przed narodzinami mojego pierwszego dziecka. Muszę przyznać, że niektóre porady były wartościowe, te dotyczące dbania o czas dla siebie jako mamy czy unikania oceniania innych rodziców za ich wybory.
Niestety, rozdziały poświęcone zasypianiu i nauce samodzielnego spania zupełnie się u nas nie sprawdziły. Zamiast pomóc, wywoływały u mnie poczucie winy, że robię coś źle. Przy pierwszym dziecku próbowałam stosować metody z książki przez około osiem miesięcy, jednak mimo konsekwencji i wysiłku moje dziecko ani razu nie zasnęło samo w łóżeczku. Przy drugim, znając już wcześniejsze doświadczenia, zrezygnowałam z „złotych rad” i postawiłam na własną intuicję. Żałuję, że przy pierwszym dziecku nie sięgnęłam po książkę o co-sleepingu.
Podsumowując, „Język niemowląt” może być przydatny w kontekście podejścia do macierzyństwa, jednak nie każdemu sprawdzą się zawarte w nim porady dotyczące snu. Warto czytać go z otwartą głową i wybierać tylko to, co pasuje do naszej rodziny. Ja jednak ogólnie nie polecam.
Nie polecam. Przeczytałam tę książkę przed narodzinami mojego pierwszego dziecka. Muszę przyznać, że niektóre porady były wartościowe, te dotyczące dbania o czas dla siebie jako mamy czy unikania oceniania innych rodziców za ich wybory.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, rozdziały poświęcone zasypianiu i nauce samodzielnego spania zupełnie się u nas nie sprawdziły. Zamiast pomóc, wywoływały u mnie...
DNF, starłam się sumiennie czytać stronę po stronie, ale nie dałam rady i przeszłam tylko przez kilka interesujących mnie rozdziałów.
Czuć, że książka ma swoje lata i podejście autorki jest mocno retro. Z jednej strony pisze o szacunku do dziecka, ale z drugiej twierdzi że nie powinno się za dużo nosić i przytulać dzieci, a także karmić na żądanie. Mocno nie zgadza się z moją wizją macierzyństwa i zapewnienia bezpieczeństwa i bliskości dziecku.
Poza tym mam uczulenie na amerykańskie poradniki i te 'historie z życia', które nigdy się nie wydarzyły. Serio, aż mnie swędzi mózg jak coś takiego czytam. Z tego powodu nie wystawiam oceny - za treść dałabym mocne 4, ale ta forma i moje osobiste uprzedzenia sprawiają że bardzo kusi mnie kliknięcie 2 gwiazdek.
DNF, starłam się sumiennie czytać stronę po stronie, ale nie dałam rady i przeszłam tylko przez kilka interesujących mnie rozdziałów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzuć, że książka ma swoje lata i podejście autorki jest mocno retro. Z jednej strony pisze o szacunku do dziecka, ale z drugiej twierdzi że nie powinno się za dużo nosić i przytulać dzieci, a także karmić na żądanie. Mocno nie zgadza się z...
Spodziewałam się jednak innego typu treści i bardziej konkretnych rad mogących pomóc mi w zapanowaniu nad moim maluszkiem i ułatwieniu mu funkcjonowania. Nie wyniosłam z tej książki niczego odkrywczego.
Spodziewałam się jednak innego typu treści i bardziej konkretnych rad mogących pomóc mi w zapanowaniu nad moim maluszkiem i ułatwieniu mu funkcjonowania. Nie wyniosłam z tej książki niczego odkrywczego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam bardzo mieszane uczucia względem tej książki. Z jednej strony, niektóre informacje tutaj zawarte są dość ciekawe, a z drugiej strony kompletnie nie na czasie. Rok pisania tej książki to 2000. Przez 24 lata bardzo wiele się zmieniło w temacie opieki okołoporodowej, pielęgnacji noworodków, schematu karmienia i rozszerzania diety. I pomimo, że posiadam najświeższe wydanie ( III poprawione),to wiele informacji tutaj zawartych , jest zwyczajnie przestarzała.
Dlatego uważam, że ta książka to nie jest jakiś "must have" na dzisiejsze czasy. Jestem bardziej zwolenniczką teorii, że każdy rodzic posiada swoją intuicję i wie co dla jego dziecka jest najlepsze.
Mam bardzo mieszane uczucia względem tej książki. Z jednej strony, niektóre informacje tutaj zawarte są dość ciekawe, a z drugiej strony kompletnie nie na czasie. Rok pisania tej książki to 2000. Przez 24 lata bardzo wiele się zmieniło w temacie opieki okołoporodowej, pielęgnacji noworodków, schematu karmienia i rozszerzania diety. I pomimo, że posiadam najświeższe wydanie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOjej, ta książka naprawdę się źle zestarzała. Z jednej strony nie dziwię się, że zbiera negatywne opinie, ale z drugiej strony jest tu pewna idea, która szalenie przemawia do mnie i mojego wyobrażenia o rodzicielstwie. Chodzi mi o komunikację i szacunek w kontakcie z niemowlęciem. Ja wierzę, że niemowlę rozumie znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać, a już na pewno jest mocnym detektorem wszelkim emocji. Mówienie z sensem, np. o wykonywanych czynnościach daje naprawdę dobry efekt. Wierzę też w rutynę, o której autorka dużo mówi, ale nie wierzę w negatywny wpływ noszenia i przytulania, o którym też tu mowa. Przeraża mnie wizja odkładania małego dziecka na siłę po 130 razy tylko po to, by to zasnęło wyczerpane w łóżeczku. Przeraża mnie, że noszenie dziecka traktowane tu jest poniekąd jak "psucie" i zły nawyk. Oczywiście na minus jest krytyka karmienia na żądanie, gdzie teraz wiemy już, że karmienie piersią to nie tylko pożywienie, ale też bliskość i bezpieczeństwo.
Można z tej pozycji coś fajnego wyciągnąć, słuchanie płaczu naprawdę ma sens i można z niego wyczytać różne komunikaty. Jednak nie jest to książka do bezkrytycznego przyjęcia, oby nikt nie podążał bezrefleksyjnie za wskazówkami w niej zawartymi.
Ojej, ta książka naprawdę się źle zestarzała. Z jednej strony nie dziwię się, że zbiera negatywne opinie, ale z drugiej strony jest tu pewna idea, która szalenie przemawia do mnie i mojego wyobrażenia o rodzicielstwie. Chodzi mi o komunikację i szacunek w kontakcie z niemowlęciem. Ja wierzę, że niemowlę rozumie znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać, a już na pewno jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zawiedziona, choć ten poradnik bardzo mi polecano. Choć zawiera wiele przydatnych wskazówek, trzeba wziąć pod uwagę, że był on pisany prawie 25 lat temu, w dodatku zgodnie ze standardami amerykańskim, wobec tego obecnie znaczna część rad i przekonań jest najzwyczajniej nieaktualnych.
Jestem zawiedziona, choć ten poradnik bardzo mi polecano. Choć zawiera wiele przydatnych wskazówek, trzeba wziąć pod uwagę, że był on pisany prawie 25 lat temu, w dodatku zgodnie ze standardami amerykańskim, wobec tego obecnie znaczna część rad i przekonań jest najzwyczajniej nieaktualnych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to