Zagubieni w Tokio

400 str. 6 godz. 40 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2013-10-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324024674
Nikt nie zauważył, kiedy James Yoshino przestał przychodzić do pracy.
No, prawie nikt.
Grafik z Polski Michał – wspierany przez duet Gajdzin & Sean – postanawia ruszyć na poszukiwania zagubionego. Jeszcze nie wie, że to najprostsza droga, aby samemu zagubić się w Tokio...
Jak japońscy policjanci przesłuchują podejrzanych cudzoziemców?
Co zrobić, gdy dzwonek do drzwi pyta cię o hasło?
Jak przyrządzić katsudon, który podbije serce japońskiej dziewczyny?
Czemu poszukiwania zaginionego należy zacząć od sprawdzenia, czy w jego domu jest ryż?
No i... Czy w Japonii są masoni?
Marcin Bruczkowski zabiera swoich czytelników w niezwykłą podróż.
Odważycie się zgubić razem z nim?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zagubieni w Tokio w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zagubieni w Tokio
Poznaj innych czytelników
1489 użytkowników ma tytuł Zagubieni w Tokio na półkach głównych- Przeczytane 970
- Chcę przeczytać 505
- Teraz czytam 14
- Posiadam 251
- Japonia 41
- Ulubione 28
- Chcę w prezencie 23
- Azja 21
- 2014 11
- Japonia 9
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zagubieni w Tokio
Dawno temu to przeczytałam i chociaż wiele nie pamiętam, to mogę powiedzieć, że autor jakoś mnie nie potrafił zaciekawić. Super mu idzie pisanie książek krajoznawczo-biograficznych, ale nie tych fabularnych.
Dawno temu to przeczytałam i chociaż wiele nie pamiętam, to mogę powiedzieć, że autor jakoś mnie nie potrafił zaciekawić. Super mu idzie pisanie książek krajoznawczo-biograficznych, ale nie tych fabularnych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza przeczytana przeze mnie książka tego autora. Atutem jest Japonia, ludzie i relacje. Bardzo ciekawe obserwacje (których nie nabierzesz po wizycie, na wycieczce czy zwiedzaniu),za tą wiedzę gwiazdka+. Obiecujący początek przechodzi na jałowy bieg by się ponownie pobudzić przy końcu. Dla miłośników kultury Japońskiej.
Pierwsza przeczytana przeze mnie książka tego autora. Atutem jest Japonia, ludzie i relacje. Bardzo ciekawe obserwacje (których nie nabierzesz po wizycie, na wycieczce czy zwiedzaniu),za tą wiedzę gwiazdka+. Obiecujący początek przechodzi na jałowy bieg by się ponownie pobudzić przy końcu. Dla miłośników kultury Japońskiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam tylko ze względu na klimat Japonii, fabuła i intryga mało mnie wciągały.
Czytałam tylko ze względu na klimat Japonii, fabuła i intryga mało mnie wciągały.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo luzackiej i pełnej humoru "Bezsenności w Tokio" spodziewałam się kontynuacji tej formy wspomnieniowej i dokładnie w takiej atmosferze w drugiej dla mnie powieści, a trzeciej po "Singapur czwarta rano", dla autora. O tym, że nie będzie dokładnie tak samo, zrozumiałam, gdy poznałam głównego bohatera, a zarazem narratora nowej historii – jak utrzymuje autor w rozdziale "Poksiążkowe", opartej na prawdziwych wydarzeniach – Michała. Artystę grafika zatrudnionego w tokijskim biurze, w którym przed wyjazdem do Singapuru pracował sam autor. I to właśnie tylko jego osoba wraz z kilkoma przyjaciółmi wiązała obie powieści.
Wszystko inne było nie z poprzedniej bajki, łącznie z moimi odczuciami.
Przede wszystkim gatunek literacki, z którego wyborem autor miał problem. Zaczął od dobrej powieści przygodowej dla młodzieży, z tą różnicą, że bohaterowie byli dorośli i może dlatego tak bardzo podobała się mojej zaprzyjaźnionej młodzieży. Mnie przypominała trochę swoimi elementami serię dla młodego czytelnika "39 Wskazówek". Było bojowe zadanie-zagadka do rozwiązania – nagłe zniknięcie Jamesa, przyjaciela z biura. Metody poszukiwania głównie oparte na odkrywaniu wskazówek-podpowiedzi do napotykanych rebusów, rozwiązywanych na drodze dedukcji wraz z „drużyną” znajomych. Brawurowe podążanie za nimi i prowokowanie sytuacji niebezpiecznych, a co najgorsze, mało prawdopodobnych, w które brnęliby tylko nastolatkowie kierowani nieodpartą ciekawością. Przypominało mi to trochę harcerskie podchody. W tle pojawiała się powieść społeczno-obyczajowa ukazująca codzienne życie Japończyków, by na koniec (i ta końcówka była najlepsza, szkoda, że nie właśnie taka od początku!) zamienić się niepostrzeżenie w thriller niosący ostatecznie przesłanie filozoficzne na temat samotności człowieka w ogóle, a zwłaszcza wyobcowania cudzoziemca.
To jeszcze nie wszystko tego miszmaszu.
W fabułę autor wplótł, prezentowany na szarym tle, pamiętnik Jamesa, odczytywany z ogromną ciekawością przez bohaterów, ale z mniejszą już przeze mnie. Gdyby tak skonstruowaną opowieść odrzeć z japońskości, miałabym ogromny problem z jej doczytaniem do końca, z powodu jej infantylności. Na szczęście posłuchałam mojej zaprzyjaźnionej młodzieży i przeczytałam najpierw debiut. Dzięki temu potraktowałam tę nieporadnie skonstruowaną hybrydę jak kontynuację doświadczeń życia w Japonii. Tych realiów było mnóstwo. Zarówno w nawiązaniach do poprzedniej powieści, jak i zupełnie nowych. Jednak nie powiem, że mnie ta książka rozczarowała. Raczej zaskoczyła swoją odmiennością i odwagą popełnienia powieści beletrystycznej, bezlitośnie ukazującą braki warsztatowe autora. Mam wrażenie, że bycie pisarzem beletrystycznym trochę przerosło możliwości podróżnika-pisarza.
naostrzuksiazki.pl
Po luzackiej i pełnej humoru "Bezsenności w Tokio" spodziewałam się kontynuacji tej formy wspomnieniowej i dokładnie w takiej atmosferze w drugiej dla mnie powieści, a trzeciej po "Singapur czwarta rano", dla autora. O tym, że nie będzie dokładnie tak samo, zrozumiałam, gdy poznałam głównego bohatera, a zarazem narratora nowej historii – jak utrzymuje autor w rozdziale...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę zdecydowałem się przeczytać po lekturze “Bezsenności w Tokio”. Zdawałem sobie sprawę, że to nigdy nie będzie już to samo uczucie, a drugi raz odgrzewana potrawa, w nowej aranżacji, nie będzie smakowała jak danie przygotowane od zera. Polecam jako rozrywkę i odskocznie. Niestety, bez wysokich wymagań:
Plusy:
-gry słowne (np. geniusz - gen i już)
- przemycone wątki obyczajowe w powieści detektywistycznej (np. bardzo ciekawa zasada Japończyków, by nikogo nie obarczać swoimi problemami)
-dobre zakończenie, pełne niedopowiedzeń
-idealne na letni wieczór, by trochę pomarzyć
Minusy:
-dziwne słowa i zwroty “howgh”, “prosiaczku”
- teorie spiskowe tylko popsuły główny wątek
- czytając książkę czuję się, że to fikcja
- książka jest nierównomierna
Książkę zdecydowałem się przeczytać po lekturze “Bezsenności w Tokio”. Zdawałem sobie sprawę, że to nigdy nie będzie już to samo uczucie, a drugi raz odgrzewana potrawa, w nowej aranżacji, nie będzie smakowała jak danie przygotowane od zera. Polecam jako rozrywkę i odskocznie. Niestety, bez wysokich wymagań:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlusy:
-gry słowne (np. geniusz - gen i już)
- przemycone wątki...
Zachwycona "Bezsennością w Tokio" sięgnęłam po kolejną (już 3) książkę Pana Bruczkowskiego. Nie wiem co poszło nie tak, ale już w połowie książki nawet nie byłam ciekawa, co się stało z James'em. Końcówka mogła nadrobić wiele, bo tempo zrobiło się szybkie. Byłam pewna, iż rozwiązanie sprawi, że szczena mi opadnie. Niestety nic takiego nie miało miejsca. Nawet gorzej. Moja reakcja wyglądała następująco: pfff.
Panie Marcinie, przepraszam za tak niską ocenę :(
Zachwycona "Bezsennością w Tokio" sięgnęłam po kolejną (już 3) książkę Pana Bruczkowskiego. Nie wiem co poszło nie tak, ale już w połowie książki nawet nie byłam ciekawa, co się stało z James'em. Końcówka mogła nadrobić wiele, bo tempo zrobiło się szybkie. Byłam pewna, iż rozwiązanie sprawi, że szczena mi opadnie. Niestety nic takiego nie miało miejsca. Nawet gorzej. Moja...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno mi jednoznacznie ocenić tę powieść. Z jednej strony ciekawie zostały przedstawione realia życia w wielkim mieście, takim właśnie jak Tokio. Obyczajowość, folklor. Dobrym pomysłem jest zestawienie ich z realiami polskimi i amerykańskim. Szkoda, że Autor nie poświęcił tym zagadnieniom więcej miejsca. Interesującym zabiegiem jest również przybliżenie polskiemu czytelnikowi języka japońskiego.
Z drugiej strony mamy wątek kryminalny, nieco odrealniony. Może jednak był to celowy zabieg. Szkoda, że akcja tylko chwilami wciąga, a zakończenie pozostawia pewien niedosyt. No cóż, nie zagubiłam, nie zatopiłam się w tej lekturze. Przeczytałam. Mimo wszystko dam szansę innym powieściom tego Autora.
Trudno mi jednoznacznie ocenić tę powieść. Z jednej strony ciekawie zostały przedstawione realia życia w wielkim mieście, takim właśnie jak Tokio. Obyczajowość, folklor. Dobrym pomysłem jest zestawienie ich z realiami polskimi i amerykańskim. Szkoda, że Autor nie poświęcił tym zagadnieniom więcej miejsca. Interesującym zabiegiem jest również przybliżenie polskiemu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tow-c-i-ą-g-a-j-ą-c-a!!!!
w-c-i-ą-g-a-j-ą-c-a!!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEwentualnie dla japońskich realiów, bo na pewno nie dla fabuły i nie dla wartości języka...
Ewentualnie dla japońskich realiów, bo na pewno nie dla fabuły i nie dla wartości języka...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarcin Bruczkowski (ur. 1965) - pisarz, informatyk i perkusista; spędził 10 lat w Japonii i 5 lat w Singapurze. Pięć książek, ta jest trzecia z 2007. Na LC 6,42 (614 ocen i 46 opinii).
Czytałem na LC bardzo pozytywne opinie o „Bezsenności w Tokio” 7,59 (2678 ocen i 239 opinii) i
pomimo tak wyraźnej różnicy w ocenach postanowiłem omawianą przeczytać, trochę w myśl zasady "na bezrybiu i rak ryba". Nie uważam czasu lektury za stracony, bo elementy poznawcze folkloru japońskiego rekompensują w dużym stopniu minusy kryminału. Najciekawszy okazał się dodatek "Słowa japońskie występujące w tej książce", który dokładnie przestudiowałem'
"Nobody is perfect" i każdemu pisarzowi zdarzają się wpadki (nawet mojemu ulubionemu Coetzee dałem pałę za "Dzieciństwo Jezusa"),więc nie mówię Bruczkowskiemu "sayonara", lecz sięgam po drugą z jego książek dostępnych w bibliotece w Toronto pt "Powrót niedoskonały".
Gdyby autorem tej książki był wspomniany Coetzee dałbym góra 3 gwiazdki, a nieznanemu mnie dotychczas Bruczkowskiemu daję 6
Marcin Bruczkowski (ur. 1965) - pisarz, informatyk i perkusista; spędził 10 lat w Japonii i 5 lat w Singapurze. Pięć książek, ta jest trzecia z 2007. Na LC 6,42 (614 ocen i 46 opinii).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałem na LC bardzo pozytywne opinie o „Bezsenności w Tokio” 7,59 (2678 ocen i 239 opinii) i
pomimo tak wyraźnej różnicy w ocenach ...